Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Joanna, Rzepa, Kuracja wzmacniająca

  • 41
Powiększ Joanna, Rzepa, Kuracja wzmacniająca

Zgłaszająca osoba: effcia82

Kuracja wzmacniająca Rzepa przeznaczona jest dla włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania. Zawiera bogaty zestaw aktywnych czynników - takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz inne specjalnie wyselekcjonowane ekstrakty naturalne i składniki energizujące, aby wzmacniać włosy i skutecznie zmniejszać przetłuszczanie się skóry głowy. To specjalistyczny produkt do wcierania w skórę głowy, który pozwala osiągnąć dobre rezultaty przy regularnym stosowaniu.
Specjalna formuła neutralizuje charakterystyczny zapach czarnej rzepy i zwiększa komfort stosowania.

Skład: Aqua, Alkohol Denat., PEG-75 Lanolin, Raphanus Sativus Extract, Urtica Dioica Extract, Arcitium Lappa Extract, Humulus Lupulus Extract, Glycogen, Glycerin, Niacinamide, Panthenol, Menthol, Allantoin, Laureth-10, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphentyl Methylpropinal, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Dmdm Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone (06.05.2008)

Cena: 7-8zł / 100ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Skuteczna wcierka, na pewno będę do niej wracać
  • Według mnie najlepsza wcierka jaką miałam okazję do tej pory stosować. Wyraźnie wzmacnia włosy, przyśpiesza ich porost oraz powoduje wysyp baby hair. Włosy rosną mi bardzo wolno - standardowo 1 cm na miesiąc, a gdy użyję tej wcierki to widzę, że rosną szybciej - 2 - 2,5 cm miesięcznie. Aplikuję ją trzy razy w tygodniu po każdym umyciu włosów. Po nałożeniu preparatu na skórę głowy czuję lekkie mrowienie tak jak zapewniał producent na opakowaniu. Dzięki temu wiem że wcierka działa.
    Jest tania (ja płacę za nią 7,15 zł w pobliskiej drogerii), ma świetny skład z mnóstwem ziół, ekstraktów, wysoko czarna rzepa.
    Wygodną buteleczkę z dzióbkiem zawsze zachowuję do innych wcierek bo jest genialna - nic się nie marnuje, za dużo nie wylewa, aplikuje odpowiednią ilość produktu.
    Konsystencja wcierki jest wodnista, trzeba uważać aby nie nałożyć jej za dużo bo wtedy może przetłuścić włosy. Zapach wcierki mi nie przeszkadza - wyraźnie czuć w nim smrodek rzepy, ja jestem do niego przyzwyczajona, gdyż często używam szamponów z czarną rzepą.

    Pól gwiazdki odjęłam tradycyjnie za kiepską dostępność. Ciężko ją dostać. trzeba szukać po małych osiedlowych drogeriach/sklepikach.

    Ze swojej strony jak najbardziej polecam!

    Używam tego produktu od: dawna (z przerwami)
    Ilość zużytych opakowań: z 6-7

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić karli23 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo Dobra
  • To jedna z moich pierwszych wcierek do włosów. Po pierwszym zastosowaniu miałam na głowie baby busz - lałam też produkt obficie na skalp. Przy zbyt dużej ilości produktu może powodować przetłuszczanie. Za drugim razem jedno opakowanie (swoją drogą świetne) wystarczyło mi na kilka miesięcy - produkt przelewałam na dłonie i wcierałam po każdym myciu. Tutaj też miałam bejbiki, ale wydaje mi się, że za pierwszym razem było ich mnóstwo, później było dużo - pewnie skóra się przyzwyczaiła. Mimo wszystko polecam ten produkt, bo jest to mój pewnik jeżeli chodzi o nowe włoski.
    Niektórzy narzekają na jego zapach, dla mnie jest bardzo przyjemny. Nie wiem, czy kupię ją ponownie, bo zwyczajnie mi się znudziła i chciałabym przetestować inne produkty.

    Plusy:
    -Baby hair
    -Skład
    -Cena
    -Polski producent

    Minusy:
    - Dość ciężko ją dostać, chociaż jest już lepiej
    - Zbyt duża ilość może przetłuszczać włosy

    Co do wydajności - myślę, że to kwestia indywidualna, ile kto leje na głowę.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić paradasloni za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mój nr 1 wśród wcierek! Mnóstwo baby hair i przyśpieszony porost włosów.
  • Tej wcierki używam z małymi przerwami od 11 miesięcy. Zawsze do niej wracam, kiedy włosy zaczynają mi wypadać w większych ilościach, lub chcę przyśpieszyć porost włosów i je zagęścić - za każdym razem sie sprawdza.

    Wcierkę dostajemy w papierowym kartoniku na którym znajdziemy opis działania kuracji, rady co do stosowania i jej skład.
    Natomiast opakowanie wcierki to plastikowa butelka, lekka i poręczna. Jest przeźroczysta dzięki temu widzimy ile jej zużywamy i ile zostało do końca. Ma pojemność 100 ml.
    Posiada idealny aplikator, który dotrze w każde miejsce na skórze głowy.
    Kuracja Joanny ma zdecydowanie najlepszy aplikator wśród tego typu kosmetyków, zawsze jak mi się kończy to zachowuję go do innych wcierek.

    Cena: 7-8 zł, kiepsko z dostepnością, u mnie dostępny tylko w jednej drogerii.

    KONSYSTENCJA: bardzo rzadka, wodnista.

    Wydajność: jedno opakowanie starcza mi na ok. miesiąc kuracji. Szkoda, że pojemność nie jest większa bo wtedy starczyłaby na dłużej.

    Zapach: Wiele naczytałam się o brzydkim i nieprzyjemnym zapachu tego kosmetyku. Dla mnie zapach jest do przyjęcia. Jeśli ktoś z Was używał kiedyś szamponów z rzepą to ta wcierka pachnie tak samo. Szczerze sądzę, że można do tego zapachu się przyzwyczaić, a przynajmniej przemóc dla efektu jaki daje. Po nałożeniu na skórę głowy zapach jest wyczuwalny, jednak po paru godzinach ulatnia się.

    Co do składu to jest niezły, mamy tutaj ekstrakt z korzenia rzodkwi, ekstrakt z pokrzywy, ekstrakt z korzenia łopianu, ekstrakt z chmielu, ekstrakt z jałowca, glicerynę, witaminę PP, pantenol. Na samym końcu zapachy, konserwanty (w tym DMDM Hydantion, która jest podrażniającym składnikiem, osoby z wrażliwą skórą głowy muszą na niego uważać, mi nie robi krzywdy).
    Na drugiem miejscu w składzie znajdziemy alkohol - zdania na jego temat są podzielone. Zwolennicy uważają, że pomaga składnikom aktywnym przenikać w głąb skóry, przeciwnicy że wysusza i podrażnia wrażliwą skórę głowy. U mnie nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Skład mi odpowiada i jak na wcierkę jest bardzo dobry.

    Producent zaznacza, że na początku stosowania produktu może wystąpić mrowienie skóry głowy. U mnie mrowienie występuje za każdym razem, gdy nałożę kurację na skórę głowy. Nie jest to nieprzyjemne, wręcz przeciwnie - mam pewność, że produkt działa.
    Należy prowadzić kurację 2 tygodnie, po czym zrobić przerwę i wrócić do jej stosowania, aby kuracja przyniosła efekty.

    Zawsze wcieram kurację dzień przed myciem w suche włosy (dwa, trzy razy w tygodniu) i wykonuję delikatny masaż opuszkami palców. Raz nałożyłam ją po umyciu na wilgotną skórę głowy i włosy a później jak wysuszyłam były oklapnięte i posklejane.

    A teraz jakie efekty są u mnie (po dwóch /trzech miesiącach systematycznego stosowania wcierki):

    - przyśpieszyła porost włosów - są zdecydowanie dłuższe, mi rosną bardzo powoli - 1 cm na miesiąc, teraz rosną 2 cm na miesiąc (widzę różnicę po odrostach)
    - na całej głowie pojawiły się nowe włoski czyli baby hair (na tym mi najbardziej zależało)
    - brak łupieżu, o którym wspomina producent
    - włosy stały się zdecydowanie mocniejsze, nie wypada ich tak dużo podczas czesania jak wcześniej
    - brak podrażnień skóry, mrowienie było, ale nic więcej
    - nie przetłuszcza włosów ani ich nie obciąża

    czyli podsumowując spełniła swoje zadanie w 100% Na pewno kupię kolejną buteleczkę i będę kontynuować kurację.

    Aby wcierka zadziałała oprócz systematycznego używania potrzeba czasu. Nie ma się co zrażać, że po tygodniu nie widzimy tysiąca tzw. baby hair. Przy stosowaniu danego kosmetyku trzeba niestety uzbroić się w cierpliwość ale uważam, że warto.


    Używam tego produktu od: listopada 2013
    Ilość zużytych opakowań: osiem

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić _KochamKosmetyki_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • WWC - Wcierka Wszech Czasów
  • Kupiłam zachęcona dobrymi recenzjami, lecz cudów nie oczekiwałam. Zacznę od tego, że z dostępnością jest dość ciężko, gdyż widuję ją jedynie w jednej drogerii w mojej okolicy, no i w internecie, ale tu koszt jest wyższy ze względu na konieczność opłacenia przesyłki.
    Z natury mam gęste ładne włosy, ale czasem płatają mi psikusy i sezonowo wypadają tak stało się także tej wiosny. Z wydajnością jest różnie, gdyż pierwsza butelka wystarczyła mi tylko na 9 dni aplikacji - więc bardzo średnio, drugą zużyłam w 3 tygodnie. Jestem w trakcie trzeciej. Oczywiście robiłam pomiędzy nimi przerwy, w czasie których używałam innej wcierki. Aplikator bardzo na plus - każdą z butelek zostawiłam, gdyż wykorzystuję je do innych kosmetyków.
    Zapach - dość charakterystyczny, typowy aromat kosmetyków z etykietą "czarna rzepa" mnie jednak przypadł do gustu. Alkohol też jest wyczuwalny.

    Skład: wcierka zawiera wiele ekstraków m.in. z chmielu, pokrzywy, korzenia rzodkwi. Ponadto zawiera alantoinę, która działa kojąco na skórę głowy, podobne działanie odżywcze mają również zawarty mentol i penthenol.

    Działanie:
    Wcierkę aplikuję codziennie, robiąc przedziałki i na każdy z nich aplikuję kosmetyk następnie wykonuję kilku minutowy masaż głowy. Czasem czuję przyjemny chłodzenie na skalpie, a czasem nie - nie wiem od czego to zależy może od tego czy aplikacja odbywa się na suchą głowę, czy na "dopiero co" umyte włosy. U mnie wcierka ta zahamowała wypadanie włosów, przyśpieszyła tez znacznie ich wzrost, gdyż normalnie rosną ok. 1 cm/miesiąc a w czasie jednej serii, która trwała 1,5 miesiąca urosły ok. 4 cm.

    Kupię ponownie, na pewno. Właśnie zaczęłam drugą serię aplikacji.

    Używam tego produktu od: maj 2014
    Ilość zużytych opakowań: 2, w trakcie trzeciego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Shawna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rozczarowanie...
  • Kuracji używałam przez ponad miesiąć (2 podejścia po 2 tygodnia stosowania po myciu oraz kilka dni przerwy pomiedzy kuracjami). Niestety moje wlosy nadal wypoadaja, nie zmienijszylo sie to ani troche. Wcierka ma bardzo wygodny aplikator, ktory na pewno wykorzystam do innych wcierek. Łątwo się ją aplikuje, ma charakterystyczny zapach - podobny do szamponu z tej samej serii. Plus za cene i dosteponosc, niestety jak la mnie to wielkie rozczarowanie, bo liczylam na wiecej

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić Anusia490 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zaskakująco dobra
  • W te wakacje rozpoczęłam swoją przygodę z wcierkami i postanowiłam zacząć od Rzepy, głównie ze względu na buteleczkę, która jest bardzo wygodna w użyciu, czego brakuje innym odżywkom.

    Po przeczytaniu recenzji na forum podeszłam bardzo sceptycznie do niej i obawiałam się uczulenia ze względu iż jestem alergiczką. Jednak nie doszło do żadnych podrażnień.

    Buteleczka spokojnie wystarcza na miesiąc kuracji, a nawet dłużej (polewałam głowę na tyle, by poczuć iż cała skóra jest wilgotna). Stosowałam zawsze po umyciu, ale na suche włosy.

    Odżywka obiecuje:
    -pomoc z łupieżem - w trakcie stosowania rzeczywiście się nie objawiał;
    - zapobieganie wypadaniu - tutaj ciężko mi ocenić, ponieważ w lecie włosy są niszczone przez słońce, ale włosy nie wychodzą mi już garściami jak kiedyś.
    - ograniczać przetłuszczanie - tutaj nie widzę zmian. WARTO przed wcieraniem dobrze odtłuścić i oczyścić ręce, bo w przeciwnym razie włosy się dodatkowo ubrudzą zamiast dłużej zachować świeżość. (podobny efekt jak przy czestym przeczesywaniu włosów dłońmi).

    Po miesiącu stosowania nie czułam się zachwycona jednak przypomniałam sobie by poszukać wspominanych przez niektóre dziewczyny babyhair.
    I SĄ!! piękne małe babyhairki!
    Moje zakola wyglądają wręćz jakbym sobie je miesiąc temu podgoliła i zaczęły odrastać
    Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: 1 100ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić 7janett za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • OK
  • Wcierkę kupiłam w małej osiedlowej drogerii za niecałe 8 zł . Używałam jej przez 3 tygodnie , codziennie wcierając ją w skalp .


    PLUSY :

    * cena
    * świetna buteleczka
    * włosów wypada o wiele mniej
    * trochę baby hair

    MINUSY :

    * zapach
    * powoduje przetłuszczanie włosów i skóry głowy
    * wydajność ( ledwie starczyła na 3 tygodnie )



    Używam tego produktu od: 3 tyg.
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić kodaju99 za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 15 raz(y)
  •  
  • Kocham!
  • Mam włosy cienkie i delikatne, przetłuszczające się przy nasadzie, które bardzo wolno rosną. Szukałam produktu, który przyspieszy ich porost. Powszechnie uwielbiany Jantar był sprawdził się nieźle, ale kiedyś przypadkiem trafiłam na tę wcierkę. Skusiła mnie niska cena i zakup okazał się strzałem w 10!
    Zużyłam opakowanie, pobiegłam po dwa następne i teraz kończę czwartą butelkę. Używałam z przerwami po wykończeniu każdej butelki, która starczała mi na maksimum 2 tygodnie przy prawie codziennym używaniu (do 10 użyć). W przerwach używałam Jantaru, olejku rycynowego lub w ogóle niczego. Pierwszy plus - oczywiście cena. Drugi plus - genialne opakowanie ze świetnym aplikatorem, które można potem wykorzystać do innych celów. Trzeci plus - działanie! Rośnie mi mnóstwo baby hair, włosy też rosną trochę szybciej. Poza tym zero, absolutne zero problemów ze skóra głowy, żadnych podrażnień ani łupieżu i dodatkowo włosy po Rzepie są wyraźnie dłużej świeże i odbite od nasady. Jestem zachwycona.
    Zapach jest dla mnie znośny, a na dostępność nie narzekam - kupuję w najbliższym SuperPharmie. Używam tego produktu od: 3 miesięcyIlość zużytych opakowań: 4 butelki

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dori7 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetna
  • Kuracja wzmacniająca Joanny prawie całkowicie zahamowała wypadanie moich wlosów. Po 1,5 miesiąca stosowania przy czesaniu na szczotce zostają góra 3 włosy. Oprócz tego znacznie przedłuża świeżość włosów, nawet o 2 dni. Co prawda producent tego nie obiecuje, ale zauważyłam szybszy przyrost. Zaletą jest również butelka, ma chyba najlepszy aplikator wśród wcierek dostępnych w sklepach. Zapach nie należy do najprzyjemniejszych, ale na szczęście nie utrzymuje się na włosach. Jeżeli problem z wypadaniem powróci, to na pewno znów zainwestuję w tę wcierkę.

    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 2 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić kiciur za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kiepski śmierdziuch
  • Kupiłam zachęcona pozytywnymi opiniami w nadzieji na zmniejszenie wypadania,niestety się zawiodłam.

    Zalety:
    - super buteleczka wielokrotnego użytku
    -niska cena

    Wady:
    -okropny zapach jak dla mnie gorszy od hinduskuch oleji takich jak Amla
    - powoduje przetłuszczanie włosów
    -brak efektów

    Podsumowując: nie polecam bo poza zwiękrzeniem przetłuszczania nie robi nic z włosami,no chyba że dla buteleczki która jest genialna i może służyć do innych wcierek lub oleji Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Bettycukiereczek za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij