Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Joanna, Rzepa, Kuracja wzmacniająca

  • 44
Powiększ Joanna, Rzepa, Kuracja wzmacniająca

Zgłaszająca osoba: effcia82

Kuracja wzmacniająca Rzepa przeznaczona jest dla włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania. Zawiera bogaty zestaw aktywnych czynników - takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz inne specjalnie wyselekcjonowane ekstrakty naturalne i składniki energizujące, aby wzmacniać włosy i skutecznie zmniejszać przetłuszczanie się skóry głowy. To specjalistyczny produkt do wcierania w skórę głowy, który pozwala osiągnąć dobre rezultaty przy regularnym stosowaniu.
Specjalna formuła neutralizuje charakterystyczny zapach czarnej rzepy i zwiększa komfort stosowania.

Skład: Aqua, Alkohol Denat., PEG-75 Lanolin, Raphanus Sativus Extract, Urtica Dioica Extract, Arcitium Lappa Extract, Humulus Lupulus Extract, Glycogen, Glycerin, Niacinamide, Panthenol, Menthol, Allantoin, Laureth-10, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphentyl Methylpropinal, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Dmdm Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone (06.05.2008)

Cena: 7-8zł / 100ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • No niestety...
  • Nie lubię wcierek ale tyle dobrego słyszałam o tej rzepie, że postanowiłam się przełamać i wcierać. Aplikowałam codziennie w nie małej ilości następnie masowałam skalp. Aktualnie używam drugiej butelki. Moje pozytywne odczucia co do tego produktu:
    - minimalnie obciąża włosy
    - bardzo fajny aplikator

    No i negatywy...
    - włosy przez ostatnie dni "lecą" jeszcze bardziej
    - nic a nic nie przyśpieszyła wzrostu włosów
    - zapach nie przyjemny

    No i to chyba na tyle. Postaram się zużyć jak najszybciej drugą butelkę, jeśli nagle coś się zmieni będę edytować recenzję ale wątpię, że będzie to konieczne. No szkoda.


    Używam tego produktu od: 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić olunia123 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super
  • Hej ! od 3 miesięcy walcze z mocnym wypadaniem włosów.Codziennie ponad 100 włosów!! Używałam chyba wszystkiego ale efekty widze dopiero po czarnej rzepie której nie wcierałam codziennie...Wczesniej uzywałam wcierki Jantar ale nic nie pomogła na plus tyle że szybciej włosy rosły ale z wypadaniem nie poradziła sobie wogóle,szampony Seboradin, Yves Rocher i inne specjalne na wypadajace włosy nie pomogły bo to tylko szampony.podkresle że wypadają mi z cebulkami.Dlatego tez od 2 miesięcy jem codziennie Silicę a od kilku dni Vitapil . Silica jest super a od Vitapilu brzuch boli i mam mdłosci itp..ale zobaczymy dalej...Najwazniejsze że mam nowe ok 2 cm włoski i takie same odrosty włosy wypadają mniej ale nie ustało do końca -dlatego nie zapeszam!odpukać...Myśle z to zasługa wcierki z czarnej rzepy i Silici. Teraz wypada okolo 30...Pozatym włosy miałam prawie do pasa i sciełam ok 10 cm to też jakby polepszyło ich kondycję i mam nadzieje ze nowe włoski nie wypadną a urosną .

    A w szafce jeszcze czeka rosyjski tonik babuszki Agafii przeciw wypadaniu- zobaczymy co to za niby cudo?
    Używam tego produktu od: 2 miesiace
    Ilość zużytych opakowań: 1całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić elka3052 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia
  • Jestem fanką kosmetyków do włosów wszelakich, ale powiem Wam, że to pierwszy moment, kiedy naprawdę zastanawiam się czy nie wylać reszty tego co mi zostało, żeby użyć opakowania do czegoś innego.
    \n
    \nTen smrodek jest po prostu wymiotny. Kojarzy się z czymś zepsutym ale jakby słodkim. Okropność. Sesa i Amla Dabur to przy tym perfumki. Po tym nawet Seboradin z żeń-szeniem wydaje się być super przyjemny.
    \n
    \nDo tego działania - naprawdę wydaje mi się, że po nałożeniu i myciu włosów wypada więcej. Problem wypadania hormonalnego miałam przez prawie rok, więc wiem co to za uczucie, że po czymś jest po prostu gorzej. Co prawda nic oprócz leku na hormony problemu nie likwidowało, ale chociaż zmniejszało, albo powodowało odrost włosów, a ta smrodnica tylko uprzykrzała mi życie.
    \n
    \nJedyny plus to genialna przeźroczysta i miękka buteleczka, którą jak już pisałam pozostawie sobie na wcierki domowe.

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Kuchii za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 7 raz(y)
  •  
  • tylko spokojnie, tylko spokojnie
  • Przyznam, że nie pamiętam kiedy ostatni raz jakiś kosmetyk do włosów wywołał u mnie tak negatywne emocje.

    Zaczęło się od zakupu. Nigdzie tej wcierki nie mogłam dostać. Gdy już ją dostałam, to było woww, trafiłam na promocję 1 + drugi za grosz, no jak tu nie skorzystać.
    Jeszcze tego samego dnia, po umyciu włosów „wtarłam” ją w skórę. I co?
    - ogromny smród rzepy. Ja rozumiem, że niektóre kosmetyki „pachną” dosyć specyficznie, ale to już było przegięcie. Żeby było zabawniej producent na opakowaniu zapewnia cyt.: „Specjalna formuła neutralizuje charakterystyczny zapach czarnej rzepy”. Że co?! Tutaj nic nie neutralizuje, wcierka śmierdzi rzepą na tyle, że mój TŻ błagał bym przestała ją stosować. Przyznam, że dla mnie smród też był uciążliwy.

    Co do działania: Pierwszą buteleczkę stosowałam 3 x w tygodniu, ale że nie było rezultatów to drugą buteleczkę stosowałam już codziennie. Mimo, że zapach przyprawiał mnie o mdłości to dzielnie się trzymałam.
    Rezultaty: ZERO jakiejkolwiek poprawy, czyli:
    - podczas stosowania włosy wypadały w jeszcze większej ilości. Niektórzy twierdzą, że to normalne, że włosy jeszcze mocniej wypadają, bo robią miejsce nowym, mocniejszym włosom. Sorry, ale nie dla mnie te bajki! Jeśli ja kupuję produkt, który jest PRZECIW WYPADANIU, to ma on zahamować wypadanie, a nie że włosy jeszcze mocniej lecą. Proste.
    - brak przyśpieszenia, włosy rosły w tym samym tempie,
    - baby hair gdzie one są? Po 2óch buteleczkach jakoś ich nie widać
    - włosy bardziej się przetłuszczały, a wg producenta niby miało się zmniejszyć
    - aplikator tragiczny. Na początku sądziłam, że nawet fajny, że może sporo ułatwić. Jednak gdy zaczęłam nakładać to ehhh płyn albo spływał po skórze, czole albo ciekł po włosach. Efekt był taki, że wcierka była wszędzie tylko nie na skórze. Przy takim otworze, wcierka powinna być ciut gęstsza, by nie spływała albo po prostu zmienić otwór taki jaki mają mgiełki.
    - generalnie włosy były jakieś takie przyklapnięte, bez życia, jakby nie myte
    - czy wspominałam o smrodzie? Nawet mój TŻ, który wytrzymał Jantar, wytrzymał śmierdzącą rosołem kozieradkę, to jednak wymiękł przy rzepie

    Jedyne plusy to
    + nie pojawił się łupież
    + brak podrażnień


    Używam tego produktu od: ok 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 2 op

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Alsou za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry produkt ale...
  • Zachęcona pozytywnymi opiniami zakupiłam produkt.
    Plusy:
    +Faktycznie zmniejszyła się ilość wypadających włosów, +zapach
    + cudowna aplikacja
    + cena
    + dużo baby hair
    Jednak musiałam przerwać kurację ponieważ strasznie wysuszyło mi to włosy a od kilku miesięcy z tym walczyłam i było już dobrze...

    Może kiedyś do niej wrócę.

    Używam tego produktu od: 3 tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: nie zużyłam całego opakowania

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić bulka94 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Średnia
  • Tak zachwalana wcierka niestety u mnie się za specjalnie nie sprawdziła. Nie zauważyłam zmniejszenia wypadania włosów, parę nowych baby hair się pojawiło i generalnie nie wysuszała mi skalpu, co było dla mnie istotne, ale też nie zmniejszyła przetłuszczania. Jej zapach mnie odrzucał.. Wiem, że niektórym przypadł do gustu, ale ja nie mogłam go znieść. Być może wypróbuję ją jeszcze raz w dalszej przyszłości, ale na chwilę obecną bez rewelacji u mnie ;<

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: całe jedno opakowanie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić eska22 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • KWC
  • Pierwszą buteleczkę kupiłam przed egzaminem inżynierskim - wypadła mi połowa włosów. Włosy zresztą od dawna "zatrzymały się w rozwoju". Ta wcierka uratowała moje włosy
    + baby hair na plusie
    + przyrost na plusie
    + nie wysusza skalpu
    + nie pojawił się łupież
    + wydajna
    + lubię ten zapach
    + taniutka
    Dziewczyny próbujcie!

    Używam tego produktu od: dawna
    Ilość zużytych opakowań: 2 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mahalkata za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tak!
  • Byłam już na prawdę zdesperowana. Jako posiadaczka rzadkich włosów, które zaczęły wypadać bardziej, niż powinny, postanowiłam zareagować. Oj ile ja się nachodziłam za tą Rzepą. Obskoczyłam na prawdę ok 15! sklepów, drogerii, małych kiosków i nic. W końcu w lokalnej drogerii dorwałam wcierkę, ale to od razu po dostawie. Wcześniej półki były puste. Cena ok 8-9 zł? A teraz same plusy:
    Konsystencja - wodnista, rzadka, ale nie klejąca, więc nie muszę myć włosów po nałożeniu.
    Zapach - mi bardzo się podoba, jest intensywny, ale w pewnym sensie się uzależniłam.
    Opakowanie - ten dozownik jet świetny, teraz już nie mam problemu z nakładaniem żadnej wcierki.
    Działanie - włosy przestały wypadać, to najważniejsze! Troszkę szybciej podrosły, a to dla mnie dobrze, bo zapuszczam. Włosy były świeże i miękkie.

    Jedyny minus to to, że czasem wychodził mi po niej łupież ale prawie niewidoczny, więc do przeżycia.

    Na pewno kupię ponownie, a raczej zrobię sobie zapas

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić NothingShocking za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam cierpliwym i systematycznym
  • Od dwóch lat walczę z wypadaniem włosów. W pewnym momencie stając bezpośrednio pod lampą byłam w stanie zobaczy między resztką włosów zarys skalpu. Koszmar! Zdecydowałam coś z tym zrobić. Próbowałam tabletek ze skrzypem, szamponów, odzywek i wielu innych specyfików. W końcu trafiłam na info o tej wcierce. Zakupiłam i cierpliwie wcierałam. Po dwóch opakowaniach zauważyłam zmniejszone wypadanie a przy trzecim baby hair (warto tu dodać, że moja przyjaciółka stwierdziła, że włosy bardzo szybko mi rosną odkąd zaczęłam używać rzepy). Na początku kuracji włosy mniej się przetłuszczały i zamiast myć je codziennie mogłam pozwolić sobie na mycie ich co drugi a nawet trzeci dzień. Niestety efekt nie utrzymał się i znowu muszę myć włosy codzienne. Jeśli chodzi o wypadanie to jest o wiele lepiej i jestem pewna, że to zasługa tego produktu. Używam go do dziś i zamierzam robić to w przyszłości.

    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: ok 15

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić olifantorka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Skuteczna wcierka, na pewno będę do niej wracać
  • Według mnie najlepsza wcierka jaką miałam okazję do tej pory stosować. Wyraźnie wzmacnia włosy, przyśpiesza ich porost oraz powoduje wysyp baby hair. Włosy rosną mi bardzo wolno - standardowo 1 cm na miesiąc, a gdy użyję tej wcierki to widzę, że rosną szybciej - 2 - 2,5 cm miesięcznie. Aplikuję ją trzy razy w tygodniu po każdym umyciu włosów. Po nałożeniu preparatu na skórę głowy czuję lekkie mrowienie tak jak zapewniał producent na opakowaniu. Dzięki temu wiem że wcierka działa.
    Jest tania (ja płacę za nią 7,15 zł w pobliskiej drogerii), ma świetny skład z mnóstwem ziół, ekstraktów, wysoko czarna rzepa.
    Wygodną buteleczkę z dzióbkiem zawsze zachowuję do innych wcierek bo jest genialna - nic się nie marnuje, za dużo nie wylewa, aplikuje odpowiednią ilość produktu.
    Konsystencja wcierki jest wodnista, trzeba uważać aby nie nałożyć jej za dużo bo wtedy może przetłuścić włosy. Zapach wcierki mi nie przeszkadza - wyraźnie czuć w nim smrodek rzepy, ja jestem do niego przyzwyczajona, gdyż często używam szamponów z czarną rzepą.

    Pól gwiazdki odjęłam tradycyjnie za kiepską dostępność. Ciężko ją dostać. trzeba szukać po małych osiedlowych drogeriach/sklepikach.

    Ze swojej strony jak najbardziej polecam!

    Używam tego produktu od: dawna (z przerwami)
    Ilość zużytych opakowań: z 6-7

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić karli23 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij