Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Cacharel, Noa EDP

  • 3
Powiększ Cacharel, Noa EDP

Zgłaszająca osoba: Pearl78

Zapach na romantyczne okazje, delikatny, kwiatowy, pełny życia. Pozostawia na skórze nieskazitelną mgiełkę zapachową. Symbolizuje pokój i nadzieję. To połączenie prostoty i elegancji.
Flakon to symbol perły: czystej, pięknej, ekskluzywnej, niedostępnej.
Rok wprowadzenia: 1998r.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: biała piwonia, benzoin, cedrowy mech
nuta serca: świeża trawa, kolendra, drzewo sandałowe, kosaciec
nuta bazy: kawa, kolendra, białe piżmo

Cena: 180zł / 40ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Perła w kolorze snu
  • Jeżeli letni poranek skąpany w pierwszych promieniach słońca i kroplach rosy mógłby mieć swój synonim zapachowy byłby to z pewnością Noa.

    Z tą wonią trzeba się dobrze zapoznać, przełamać pierwsze lody, wypić Bruderszaft. Nie można do niego podejść bez fantazji, refleksji i cierpliwości.

    Istnieją rośliny, który wydają kwiat raz na kilkanaście lat, gdzie na rozwinięcie czeka się z upragnioną niecierpliwością, a kiedy to doznanie wreszcie zostanie zaspokojone - przeżywamy cudowne katharsis.

    Podobnie jest z Noa, kiedy pospiesznie spryskać nim nadgarstki, powąchać 5 sekund później, może wydać się trochę przytłaczający, zbyt słodki, podwiewający babuchną w filcowym kapelusiku.
    Jednak po czasie ten "kameleon" odkrywa przed nami niczym małż - swoją ukrytą zawartość.
    Subtelna woń całuje nas leciutko w skronie i zabiera w podróż na mleczną drogę, gdzie boso pląsamy w kremowym musie, przyodziewamy śnieżnobiały szal o lekkości porannej mgiełki.

    Noa objawia przed nami swój największy skarb - kremowobiałą perłę. Nie jest to perła barokowa, zawieszona na szyi podstarzałej hrabiny, która ocieka w złoto, brylanty, a jej zimna i wyniosła twarz maskuje nieszczęsliwe życie.
    Jest to perła z Morza Czerwonego, powstała na skutek zapłodnienia przez tęczę dotykającą wód oceanu. Dryfuje ona w mlecznobiałej pianie, po to by dobić do piaszczystej plaży i zatracić się we mgle.

    Z początku Noe drapnie nas kolendrą, przypruszy ziarnkami kawy, pokaże czubek sandałowego pantofelka.
    Po czasie (ta faza zapachowa jest wprost obezwładniająca), migocze nowymi wspaniałymi akordami, spuszcza na nos płatek białej piwonii, przypudrowuje kremowym musem, łaskocze źdźbłem trawy, otula białym piżmem.

    Noe są całkowitym zaprzeczeniem oklepanych i powielanych zapachów, które aktualnie zasypują rynek.
    Trudno dziś odnaleźć zapach, który dosłownie pieści zmysły i przyprawia o błogostan. Jednak to dziecię Cacharel'a jak najbardziej zalicza się do tej kasty.

    Flakon - czysty jak łza, delikatny jak kropla rosy. Strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o odzwierciedlenie eterycznej zawartości.

    Brawo Cacharel!

    Używam tego produktu od: kilka dni
    Ilość zużytych opakowań: próbki

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 5 pochwał. Chcesz pochwalić GrindLady za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mleczny luksus
  • Mleko... tak właśnie kojarzą mi się te perfumy. Jeżeli miałabym określić ten zapach za pomocą koloru z pewnością byłaby to biel. Bo taka właśnie jest Noa... jasna, nieskazitelna, mleczna, delikatna, ale zarazem niezwykle kobieca, zmysłowa i z ogromną klasą.
    Zapach ten poznałam kilka lat temu, kiedy jeszcze nie miałam zbytniego doświadczenia z perfumami i nie zdawałam sobie sprawy, że niektórym perfumom należy dać trochę czasu zanim odkryją przed nami całe swoje piękno, obezwładnią nas i zachwycą.
    Z samego początku zapach niezbyt mi się spodobał. Choć już od pierwszych nutek wyczułam w nim ogromną klasę, to uważałam, że jest niezbyt mój. Miał wiele z tego co lubię w perfumach, jednakże wydawało mi się, że to wszystko jest w nim jakieś "za bardzo". Wydawał mi się wówczas przyciężki, przysłodki i jakoś tak jednoznacznie zakwalifikowałam go jako zapach dla starszych Pań. Nie zastanawiając się więc chwili dłużej, bez zastanowienia oddałam mamie tester 60 ml, który otrzymałam w prezencie już chwilę po pierwszej aplikacji...
    Jakież było moje zdziwienie gdy po jakimś czasie zaczęłam czuć jakiś cudny, niebiański i delikatny, aczkolwiek dobrze wyczuwalny zapach. Kiedy w końcu zlokalizowałam źródło zapachu, którym było zgięcie mego łokcia, które wcześniej spryskałam Noa byłam strasznie zdumiona. Chyba nie muszę dodawać, że już w tym momencie żałowałam, że pozbyłam się tych perfum bo jak wiadomo "kto daje i zabiera..." Oczywiście zabranie ich mamie nie wchodziło w grę, zwłaszcza, że zapach od samego początku przypadł Jej do gustu i z każdą chwila darzyła go coraz większym uwielbieniem. Na szczęście widząc mój niesłabnący zachwyt nad tymi perfumami sama zaproponowała abyśmy wypsikały flakon na spółkę Przyznam jednak, że starałam się go nie nadużywać, ponieważ tak pięknie pachniał na mojej mamie i tak do Niej pasował, że pozwoliłam aby był to głównie Jej zapach. Zresztą już sama pięknie unosząca się za Nią woń dawała mi niesamowicie przyjemne wrażenia olfaktoryczne.
    Od tego czasu nauczyłam się, że testując zapach musimy dać mu nieco czasu. Pozwolić mu odkryć całego siebie, teraz już wiem, że czasem nawet dzień czy dwa to mało w przypadku poznawaniu zapachu.
    Trwał0ść zapachu jest bardzo dobra, na skórze wytrzymuje ok. 7- 8 h.
    Zapach nie ciągnie za sobą metrowego zapachu, nie męczy otoczenia, nie jest krzyczący i jakoś szczególnie intensywny. Otacza natomiast swoją nosicielkę delikatną niebańską chmurką, kroczy za nią skromnie, acz z ogromną klasą. Osiada na niej jak płatek śniegu, z niezwykłą lekkością, niepostrzeżenie wręcz zaznaczając swoją obecność, a gdy już daje się zauważyć robi cudne wrażenie piękna samego w sobie.
    Przenosi nas w magiczną, mleczną dolinę, w świat bieli i nieskazitelności, gdzie w błogim nastroju podziwiamy śnieżnobiałe puchate chmury na błękitnym niebie.
    Flakonik cudowny...piękny i subtelny. Moim zdaniem idealnie pasuje do zawartości.

    Używam tego produktu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 60 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić pandulek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • "A czym Ty tak ładnie pachniesz córko?"
  • Rzekła moja kochana Mama, która jest zaprzysięgłą przeciwniczką skrapiana się czymkolwiek i niebezpiecznie podnosi się jej ciśnienie, gdy ktoś zachęca ją do zakupu jakiegoś pachnidła. W takich przypadkach praktyczna strona mojej Mamy przeważa nad kobiecą próżnością, za co z jednej strony ją podziwiam, bo ja jestem miękka jak ptasie mleczko popijane gorącą kawą, z drugiej zaś boleje nad tym pragmatyzmem, bo jak wspaniale byłoby powymieniać się flakonikami No, ale do rzeczy. Noa była moim pierwszym poważnym i przemyślanym zakupem jeżeli o perfumach mówimy. Wyborem dokonanym po tygodniu męk niezdecydowania, rozważania i czytania o nutach zapachowych. Przyznaje, że czynnikiem, który przeważył była prosta ekonomika. Pefumy Cacharel były po prostu tańsze niż Chanel czy Dior. Dopiero z biegiem czasu i sukcesywnie zmiejszającą się zawartością kulistego flakonika zorientowałam się na jaką perełkę trafiłam. Noa jest urzekająca. To chyba najlepsze słowo, które oddaje ducha tego zapachu. Jest dziewczęca, subtelna, ale nie słaba, bo trwałości niczego nie można zarzucić. Lubię od czasu do czasu skropić się tymi perfumami i przenieść się na chwilę w czasie. Poza tym Noa jest pozytywnie odbierana przez otoczenie. Nie jest nachalna. Raczej delikatnie stuka wskazującym palcem w ramię towarzysza i z kokieterią oraz przymrużeniem oka pyta "Czyż nie jestem śliczna?"... Lubię Noe.
    Używam tego produktu od: jakichś 10 lat z przerwamiIlość zużytych opakowań: 3 duże

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić Pat2345 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • co nos to inna reakcja
  • zapach delikatny nie jest, w małej ilości już jest mocny, tyle ze moc nie jest mroczna a czysta. To zapach świeżości, taki mydlany.
    Bardzo trwały, wytrzymywal na mnie cały dzień. Moze się znudzić, gdyż za bardzo się nie zmienia.
    Jednak po pewnym czasie używania mój nos przestał go czuć, niepotrzebnie sie dopsikiwalam w ciągu dnia, w takich sytuacjach może on zmeczyć otoczenie(szczególnie te, które ma do czynienia z nami na codzień przez długi czas, w pracy czy na uczelni)
    z drugiej strony mój chlopak stwierdzil, ze w ogole go nie czuje na mnie dopóki nie zapytałam czy ladny zapach. Co dziwne - bo ja go czułam wyraźnie i inni też. Moze to wiec też zależeć od nosa
    gwiazdki za pierwsze wrażenie i trwalość Używam tego produktu od: niecały rokIlość zużytych opakowań: 7ml miniatura

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić grzanka06 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ladne mimo ze zalatuja meskimi
  • Elegancja w czystej postaci Zmyslowosc i klasa. Inaczej nie da sie ich okreslic. Najbardziej pasuja mi do kobiety w bieli, przechadzajacej sie paryskimi alejkami w swietle lipcowego slonca Ale na kazda inna pore roku tez jak najbardziej ok. Chociaz po pierwszym powachaniu stwierdzilam, ze pachna jak meskie perfumy, jakas wersja light, jednak po chwili stwierdzilam ze przeciez sa piekne, wiec dlaczego mialabym ich nie miec Jedne z moich faworytow jak ide na egzamin albo gdy chce sie poczuc pewnie i elegancko
    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić LilyLauraIsabelle za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ciekawy ale nie dla mnie
  • buteleczka zauroczyla mnie , na poczatku jest delikatny po czasie jest to zapach czystej skory a potem kwiatu bawelny ,kadzidlo jakby mistyczna czystosc , jakis buddyjski obrzadek zen , spokoj czuc runo lesne ta faza mnie drazni ale potem rozwija sie lekko kwiatowo i kawowo ale wcale niejadalnie , na mnie sie trzyma i pachnie jakby mydlem i kadzidlem jednak nie dusi abradziej przytlacza co nudzi po dluzszym stosowaniu , duzo bardziej wole noe perle jednak braku oryginalnosci nie mozna mu zarzucic
    Używam tego produktu od: testy nadgarstka
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić 52arotka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie mój typ
  • W tym produkcie udeża wyjątkowa niezgodność subtelnej, eterycznej butelki z ciążką, kadzidlaną zawartością. Ciągle się dziwię co autor miał na mysli.

    Noa to zapach bardzo popularny, z gatunku orientalnych (ale nie słodkich), raczej ciążkawy, na wieczór.
    Nie podoba mi się, ale używam, bo mam sporą odlewkę:P Sama bym nie kupiła, gdybym dostała w prezencie - pewnie wylądował by na allegro.
    Wydaje mi się że może być odpowiedni dla kobiet po 40-tce.


    Używam tego produktu od: już ponad rok męczę
    Ilość zużytych opakowań: dopiero pół

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić bartkowa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wyjątkowe
  • Z perfumami Noa spotkalam sie po raz pierwszy podczas Swiat, kiedy to moja mam otrzymala je w prezencie gwiazdkowym. Jej nie przypadły do gustu, ale ja jestem nimi zachwycona. Nie spotkalam sie wczesniej z tak intrygujacym zapachem. Jest bardzo trwaly, ale niekoniecznie mocno wyczuwalny. Mozna je polecic na randki, kiedy to jestesmy bardzo blisko z partnerem, poniewaz nie sa nachalne i ostre, ale za to sexowne. Zajmują drugie miejsce w moim rankingu zaraz po Cerruti 1881.Używam tego produktu odwoch tyg
    Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić guliana za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • paskuda
  • Smordy które używa moja mam. Tego zapachu nie mogę znieść! Okropne. Zapach mydlany, duszący i nachalny. Nie kupujcie bez powąchania w perfumerii bo można sie naciąć!!!!!

    Używam tego produktu od:2 lat
    Ilość zużytych opakowań:1

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić karmeloo za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 89 raz(y)
  •  
  • Przykurzone kadzidelko
  • Rzeczywiscie, dokladnie jak je opisala Pearl78, po pierwszej, bardzo alkoholowej fazie - kadzidelka. Z lekka przykurzone, trzymajace sie blisko skory, z odrobinka kwiatkow.
    Ogolnie zapach calkiem przyjemny, choc nie jest jakos szczegolnie wyjatkowy - raczej nie kupie, wg mnie trzyma sie zbyt blisko skory - ale gdybym dostala w prezencie, to bym sie nie obrazila ;-)).


    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: jedna probka

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić khy za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij