Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Clinique, True Bronze, Pressed Powder Bronzer

  • 20
Powiększ Clinique, True Bronze, Pressed Powder Bronzer

Zgłaszająca osoba: milenazuzia

Puder brązujący w postaci prasowanego pudru w puderniczce z lusterkiem, dostępny w trzech kolorach.
Dołaczony jest także pędzelek z naturalnego włosia w eleganckim etui. Postada beztłuszczową formułę, o przedłużonej trwałości, przeznaczony do każdej cery.

Cena: ok. 120zł / 9,6g

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • opalona słońcem
  • Posiadam odcień 02
    Mam kilka bronzerów w użyciu, ten nie jest moim ulubionym , ale jest dobry i nie mam do niego większych zastrzeżeń
    *wydajność używam go od 1,5 roku na przemian z innymi i włściwie ledwo widać ubytek
    *daje efekt muśnięcia słońcem
    *nie uczula i nie podraznia
    *trwały;nie sciera sie , nie tworzy plam, ładnie wyglada przez wiele godzin
    *dobrze napigmentowany i wystarczy niewielka ilość,ale trzeba tez uwazać aby nie przesadzić
    * posiada drobinki ale po nalozeniu są ledwo widoczne , chyba tylko w słońcu
    * dobry jakośćiowo pędzelek , chociaż ja go nie używam
    *opakowanie skromne, estetyczne( a liczy się przecież zawartość), nie mam z nim problemów technicznych
    *cena mogła by być niższa
    *nie wiem czy kupię ponownie , jest tyle jeszcze kosmetyków tego typu do przetestowania , a zamin ten mi się skończy to kto wie

    Ogólnie polecam

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić fioletowasukienka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Piekny bronzer
  • Jak zwykle kosmetyk Cliniqe się sprawdził:
    piękne, solidne opakowanie
    przyjemny kolor (mam odcień 02 sun kissed)
    dobrze się go nakłada (ale nie pędzelkiem dołączonym do opakowania, który jest za mały)
    mega wydajny (mam ponad rok, a ubytku prawie nie widać)

    Polecam!

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: ciągle w trakcie pierwszego, a używam codziennie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić bojulka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niestety
  • Zacznę od tego, że mam kapryśną cerę, mieszaną na której niewiele kosmetyków długo się utrzymuje. Bronzery i róże szybko się ścierają, dlatego trwałość kosmetyku to dla mnie priorytet.

    Clinique niestety pomimo wielu zalet, bardzo krótko się utrzymuje na mojej twarzy, przez co jest dla mnie zdyskwalifikowany.

    +ładny, naturalny kolor
    +ładne, porządne opakowanie
    +dobra tekstura
    +nie zapycha
    +wydajny

    +/- daje dość delikatny efekt, mam dość ciemną karnację i żeby było go widać muszę nałożyć kilka warstw. Dla kogoś bez wprawy w cieniowaniu może to być zaleta bo trudno z nim przesadzić.

    -trwałość na skórze

    Podsumowując jest to bardzo dobry puder z jedną tylko wadą.




    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: początek pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Agata:* za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • brzydko pomarańczowy oraz nieprzyzwoicie drogi
  • Zawiodłam się po jego zakupie... Do tej pory miałam bronzer Bourjois Chocolate i tamten używałam na policzki. W sumie do konturowania twarzy, niż jako bronzer który miałby udawac opaleniznę. Kiedy spróbowałam przyciemnic nim twarz, wystraszyłam się tego co zobaczyłam w lustrze - wyglądałam jak marchewa, jak tani solar. Zaufałam więc marce Clinique i postanowiłam wydac na bronzer jeszcze 3x więcej. Kupiłam za 116 zł ze zniżką okazjonalną odcień 02 tzw. "Sunkissed". Nałożyłam na czoło. Wyglądałam znowu jak tani solar, jakbym namalowała sobie pomarańczową poziomą krechę na czole, ohydna marchewa. Ten odcień nie powinien się nazywac sunkissed, tylko "efekt samoopalacza", nie obrażając samoopalaczy.

    A więc ten puder nadaje się znowu tylko do konturowania policzków, a że miałam mój stary bourjois, to Clinicque sprzedałam szybko, bo chętnych nie brakuje. Ale ja uświadamiam - to nie jest dobry kosmetyk.

    + zapewne jakośc

    - efekt taniości, tandetnego "solara"
    - byle jakie opakowanie, widac, że przy najmniejszym stuknięciu wieczko odpadnie
    - drożyzna na maksa, nie warto

    Kolor jest fatalny, ja osobiście uważam, a także tak doradzają lepsze makijażystki youtubowe, zamiast pomarańczowych odcieni bronzerów należy używac lekko przybrudzonych, brązowych lub (z moich analiz) takich wpadających w przygaszoną czerwień ale nigdy żółc czy świeży pomarańcz. Mój typ to np. odcień Mau z Meow Cosmetix, który wygląda przepięknie i naturalnie (zakupiłam ostatnio w wersji bronzera "sunkissed!" o lekko aksamitnym, perłowym wykończeniu). Natomiast Clinique to matowy, żywy odcień pomarańczu z błyszczącymi złotymi drobinkami - na zdrowy rozsądek nie polecam ani blondynkom, ani brunetkom.

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić Paulina257 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • doskonały
  • Mam odcień sunkissed - bardzo naturalny, piaskowy brąz, dobry dla ciemniejszych karnacji. Drobinki są tycie i delikatne, nie wyglądają jak pokruszona bombka - na mojej skórze tak naprawdę ich nie widać.
    Kosmetyk jest drobniutko zmielony - nie robi tapety, jest miękki ale nie za bardzo, bardzo przyjemny w używaniu, nadaje efekt muśniętej słońcem skóry.
    Nie uczulił, nie zapchał.
    Wygodne opakowanie, spora pojemność.
    Reasumując: z czystym sumieniem polecam.


    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1-go

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pasterz cieni za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jedyny sensowny
  • oceniam odcień 02 - sunkissed. to różowy brąz, ze złoto połyskującymi drobinkami. mam jasną cerę, ciemne włosy i niebieskie oczy.

    opakowanie - plastikowe, mało masywne. mi się nie rozpadło [jeszcze], ale prezentuje się mocno średnio i obchodzę się z nim delikatnie. za to odejmuję pół gwiazdki. co do pędzelka - nie używam, uważam że są jedynie miłym dodatkiem od producenta. plusem za to jest spore lusterko.

    sam kosmetyk - to puder prasowany, w opakowaniu drobinki mocno połyskują, na twarzy już na szczęście nie, zostaje lekka poświata. kolor to, jak już wcześniej pisałam, różowy brąz - jest delikatny, daje bardzo naturalny efekt skóry muśniętej słońcem. używam go do podkreślania kości policzkowych, i jedynie latem. z reguły przy wykonywaniu odważniejszego makijażu, w towarzystwie czerwonej pomadki. efekt jest fantastyczny - makijaż jest lekki, rozświetlający, skóra wygląda na zadbaną i wypoczętą.

    bronzer nie podrażnił mojej skóry, nie uczulił. jest trwały. nie osypuje się, nie przemieszcza. nie pozostawia smug [nakładam go pędzlem Sephora nr 44]. do wykonania makijażu wystarcza niewielka ilość produktu - dzięki temu jest bardzo wydajny.

    Używam tego produktu od: roku, ale dosyć sporadycznie
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić marta_kucharzy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mistrz w swojej klasie
  • Jak zwykle nie zawiodłam się na Clinique. Bronzer super. Używam od roku i to niesamowite, ale wydaje mi się, że nic nie ubyło. Super wydajny. Łatwy do nałożenia. Zawiera lśniące drobinki, które dają fajny efekt. Dla mnie bomba. Nie jest najtańszy, ale wart swojej ceny. Nie zatyka, nadaje się do każdej cery.
    Estetyczne opakowanie z lusterkiem oraz pędzelkiem.

    Używam tego produktu od: 1 roku
    Ilość zużytych opakowań: znikome ilości pierwszego opak.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić formacjax za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Godny polecenia
  • Mam już go około 2 lat! Jest bardzo wydajny i można świetnie konturować twarz. Zawiera w sobie drobinki,które mogą niektórym osobą przeszkadzać.To nie jest tak,że się świeci bardzo na buzi. Przede wszystkim jest bardzo wydajny i świetnej jakości. Mi nie zadażyło się zrobić krzywdy nim(tzn. żadnych plam na buzi!!) Może cena nie jest za niska,ale warta swej jakości.

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: 3/4 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić ewelincia00 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Calkiem dobry
  • Przyzwoity bronzer. Delikatny, pozostawia skore jakby musnieta sloncem, absolutnie nienachalny, drobinki niezauwazalne a daja efekt. Mam kolor 02 Sunkissed, przepiekny zloty braz. ALbo konturuje nim kosci policzkowe albo delikatnie opruszam cala twarz - w zaleznosci od efektu, jaki chce uzyskac. Generalnie nie mam sie do czego przyczepic, nie smuzy, nie zostawia plam, kolor latwo dobrac, piekny efekt lata na skorze - no, jedyne co to niezbyt efektowne opakowanie, ale nie to w koncu podlega ocenie

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: ciagle nie moga skonczyc 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić climberka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • mój ulubieniec
  • bardzo dobry bronzer. jak wiele produktów do makijaży clinique jest bardzo wydajny. nie kruszy się. ma dobrej jakości opakowanie z dużym lusterkiem. nadaje skórze ładny odcień opalenizny, nie jest to jakiś tandetny kolor. ma bardzo drobne dobinki które lekko rozświetlają skórę. kupiłam już drugie opakowanie tego produktu (co rzadko mi się zdarza, bo lubię testować różne nowości). używam koloru 02 sunkissed

    Używam tego produktu od: około cztery lata
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mmaya za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przereklamowany, nie mój typ
  • Jestem posiadaczką koloru najjaśniejszego czyli 02 Sunkissed. I co, i małe rozczarownako.
    Kupiłam go, bo moja koleżanka się nim zachwycała, że taki super, że ma go kilka lat, że taki wydajny. Po takiej recenzji kupiłam go.
    Nie jest to produkt, który jest wart tego, aby płacić za niego ponad 100 zł, zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu bronzer Lovely Sunny Powder za 15zł z Rossmanna niz ten. Nie rozumiem zachwytów, no ale każdy jest inny, ma inne oczekiwania.
    Moje podsumowanie:
    -kolor 02 powoduje powstawanie u mnie plam, jest dziwny, może źle dobrany, nie mam pojęcia, ale mam jasna karnację, więc ciemniejszy to by była porażka dopiero
    -nie zapycha, nie wypryszcza
    -nie utzrymuje się długo na skórze
    -pedzelek dołączony do oapkowania jest nawet całkiem całkiem, da radę się nim umalować, aczkolwiek i tak go nie używam
    -opakowanie spore, starcza na długo
    -ma drobinki złote, jestem fanką zdecydowanie matu i to mi trochę w nim przeszkadza
    -daję mu 2+, bo jest tak zwyczajny, że więcej na prawdę nie mogę

    Nie kupię go więcej, bo mnie nie zachwyca. Wolę dalej szukać ideału.
    Jak moja poprzedniczka, od produktów od 100zł w zwyż czyli tak zwnaych "z wyższej półki" po prostu oczekuje czegoś perfekcyjnego, czegoś luksusowego a nie przeciętności i poziomu kosmetyku za 25zł.
    Używam tego produktu od: dwóch latIlość zużytych opakowań: cały czas pierwsze

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić klaudynia za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 5 raz(y)
  •  
  • Dobry ale bez rewelacji ...Choś porównując z innymi to w sumie bubel markowy
  • Posiadam go od 3-4 lat...
    Zakupiłam w Sephora, potrzebowałam dobrego bronzera i pani poleciła mi Clinique...Puder ma tandetne, szybko psujące się opakowanie.Pędzelek dołączony do niego za to jest ŚWIETNY. Kolor ładnie prezentował się na testech, na twarzy po nałożeniu na podkład zachodzi jakaś jego niebywała transformacja... Zupełnie jak bym wysmarowała się marchewką z mega drobinkami...Szkoda mi tych 130 zł, bo tyle za niego zapłaciłam, jest wiele produktów lepszych, w ładniejszej palecie kolorystycznej niż ten zbyt drogi Clinique.
    Może i czepiam się ale od kosmetyków drogich oczekuję by były rewelacyjnej jakości... No ten nie jest ....

    Używam tego produktu od: 3-4 lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić kocie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetny efekt
  • Mam jasną karnację i bardzo długo szukałam bronzera,który nie daje zbyt mocnego efektu.

    po przeczytaniu recenzji na KWC zakupiłam Clinique i to był strzał w dziesiątkę. Wystarczy musnąć skórę i powstaje efekt delikatnej opalenizny. Fajnie stapia się ze skórą i makijaż wygląda bardzo naturalnie.

    Kosmetyk jest bardzo wydajny i wart swojej ceny, POLECAM!

    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić freckles2012 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • cudo ... efekt musniecia sloncem <3
  • Wart swojej ceny! Mam kolor 02 Sunkissed i na twarzy prezentuje sie cudownie mimo że myslalam ze bedzie pomaranczowy to bylam w mega blendzie ...

    Plusy:
    + wydajnosc... używa sie i używa a nawet nie ubywa
    + daje efekt musniecia sloncem
    + nie uczula i nie podraznia
    + sklad... beztluszczowa formula
    + jakosc
    + trwaly... nie sciera sie i pieknie wyglada przez wiele godzin
    + przeznaczony do roznych rodzajow cery... Ja osobiscie posiadam mieszana z problemami i sprawdza sie idealnie
    + nie zapycha
    + mozna stopniowac efekt bronzera
    + bardzo mocno napigmentowany przez co niewielka ilosc wystarczy na idealny wyglad
    + posiada drobinki ktorych naszczescie nie widac po nalozeniu na twarz
    + nie podkreśla blizn potradzikowych, rozszerzonych porów -a to czeste przy bronzerach

    +/- cena... nie nalezy do tanich -ja placilam 135zł w douglas\\\'ie , ale naprawdę warto go kupić jakosc powala
    +/- opakowanie... estetyczne, posiada lusterko no i daje rade ale jest bardzo plastikowe -boje sie ze jak go upuszcze to sie rozpadnie na kawalki! Za ta cene powinno byc lepsze
    +/- pedzelek w zestawie jest b.dobrej jakosci ale Mi sie nie przyda gdyz wole wieksze pedzle do nakladania bronzera

    Minusy: Moim zdaniem typowych brak


    POLECAM POLECAM ...swietny efekt, sklad oraz wydajnosc Bronzer idealny Szkoda tylko że opakowanie plastikowe, aż strach pomyslec co z nim sie stanie jak go upuściłabym ...

    Używam tego produktu od: ponad miesiac
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić glosna91 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo dobry
  • Bardzo wydajny i wygodny w użyciu bronzer.
    Mam odcień 03 sunblushed. Jest to dość ciemny kolor ale nie ceglasto pomarańczowy.
    Wystarczy lekko musnąć twarz aby uzyskać pożądany efekt. W związku z tym jest szalenie wydajny
    Opakowanie takie byle jakie ale ma za to duże lusterko. Dołączony pędzelek niepraktyczny.

    Używam tego produktu od: 4 m-cy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Finlandia za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 6 raz(y)
  •  
  • Dołączam do grona ZACHWYCONYCH
  • Posiadam odcień sunkissed, ze względu na moją dośc jasną, ale w żółtej tonacji cerę (nc20).

    Brązer kupiłam , ponieważ jest

    OIL FREE czyli do mojej mieszanej, z tendencją do zapychania cery,
    daje dośc naturalny glow
    jest mocno napigmentowany
    na twarzy nie widac ZADNYCH drobinek, choc takowe posiada
    minimalisienkie takie
    można z nim przesadzic, lepiej dozowac mniej
    ale dzieki temu super wydajny

    używam kilka miesięcy, zdarłam ledwie pierwsze tłoczenie na środku

    opakowane ok, na początku bałam się , że zbyt plastikowe,
    lustereczko duże , wygodne,
    pędzelka załączonego nie używam, mam swoje pędzle

    przeżył noszenie w torebce na wyjazdach

    Jestem fanką kolorówki Clinique
    lecę oceniac róż

    Myślę. że za dbałośc o skład zasługuje na prawie 5 gwiazd,
    prawie tylko dlatego, że jeszcze może spotkam lepszy od niego


    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 pełnowymiarowe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Lulak za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mój KWC-Więc wszystko jasne
  • Wart swojej ceny w 100 % !
    Moje poprzedniczki napisały chyba wszystko co o tym genialnym wytworze Clinique.

    Posiadam odcień True bronze i jest nieco intensywny, ale nie ma ceglanego kolorytu, nadaje się świetnie na lato, szczególnie dla brunetek.
    Mikroskopijne drobinki nie tworzą teatralnego efektu, ślicznie muskają kości policzkowe.
    Nadaje się do akcentowania całego ciała, co najważniejsze nie wygląda sztucznie!

    Masywne opakowanie z lusterkiem, dodatkowo przyjemny pędzelek, ale ja i tak używam mojego grubego pędzla do pudru, ponieważ ścięty Clinique jest chyba dla bardziej wprawionych w nakładaniu . Z tym kosmetykiem trzeba uważać i odpowiednio go dozować, bo każdy nawet Pan Geniusz Clinique może zrobić z nas malowane lale przy nieumiejętnym nakładaniu.
    Jest wydajny.

    Jestem nim zachwycona i tak pewnie zostanie dla długi czas.

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie 1-wszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Kasiuncia23 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Absolutny geniusz
  • Posiadam odcień Sunkissed.

    Opakowanie: Dość delikatne, brązowe, fajnie się otwiera, ale jest "wątłe" jak na taką pojemność

    Produkt właściwy: Konsystencja wiadomo, puder prasowany, ale po nałożeniu na pędzel jest "miękki", ten puszek to taka subtelna sproszkowana poświata.
    Jest matowy, idealnie się rozprowadza, wystarczy musnąć skórę i powstaje efekt delikatnej opalenizny, stapia się ze skórą, nie osypuje, jest "niewidoczny" na twarzy. Efekt można stopniować, ciężko przesadzić z ilością kosmetyku, to po prostu bajecznie prosta aplikacja!
    Efekt jest naturalny, "profesjonalny", a pigment nie odznacza się od reszty skóry jakimiś plamami... Dosłownie widać lekki "Sunkissed" ) uwielbiam ten efekt ! Bez świecących tandetnych drobinek.

    Dobrze współpracuje z pudrami mineralnymi (obawiałam się, że puder+puder da efekt pudernicy i bedzie widoczny na włoskach na twarzy ale wszystko gra świetnie!)

    Wart każdych pieniędzy, dla mnie niezbędnik - używam jako róż.
    Zimą mam zamiar konturować nim delikatnie twarz

    Podsumowując: produkt bezbłędny .
    Używam miesiąc. nie zapycha i oby tak pozostało.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić findsomething za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Idealny, to jest właśnie to czego oczekuję od bronzera
  • Daje bardzo naturalny efek skóry muśniętej słońcem, kolorystyka powala, to takie naturalne brązy może z 0,01% brzoskwini, coś cudownego.

    Nie da się nim zrobić jakiejś wielkiej krzywdy, ja mam kolor 03 Sunblushed i przy nakładaniu dosłownie dotykam pędzlęm do pudru, dzięki czemu uzyskuję piękny naturalny efekt przy którym nie ma mowy o plamach.

    Daje matowe wykończenie, nie ma w nim grama brokatu czy czegoś w tym rodzaju, czego nienawidzę(i pewnie nie tylko ja) w bronzerach. Ma w sobie jednak lekką migoczącą poświatę, która widać w opakowaniu, ale na twarzy zanika pozostawiająć efekt zdrowej, promiennej opalenizny.

    Trwałość - świetna, nie ściera się, raczej wtapia w podkład.

    Wydajność - boska, nic nie ubywa

    Opakowanie - może ktoś powie, że plastikowe dziadostwo, ale ja je lubię. A żeby nie kusić losu trzymam w pudełku

    Podsumowując - na prawde wart swojej ceny(125zł), za którą dostajemy idealny produkt.



    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pinupa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • PIĘKNY EFEKT NATURALNEJ OPALENIZNY
  • Normalnie nie pisze recenzji, ale przy tym produkcie postanowilam to zrobić. Jest to bronzer z wyższej półki i o bardzo wysokiej jakości. Daje bardzo naturalny efekt, mimo iż mam na sobie ciężki podkład. Zakochałam sie od pierwszego nałożenia i nie bede już kupowała innego.

    Używam tego produktu od: niedawna
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić perfekcjonistka9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • A mogło być tak pięknie...
  • Bardzo dobry bronzer.
    + długo utrzymuję się na twarzy
    + nie tworzy smug
    + świetnie się rozprowadza, można dowolnie dozować ilość produktu i "moc" opalenizny bez efektu matrioszki
    + świetnie stapia się z cerą, nie widać gdzie się zaczyna i gdzie kończy
    + wydajny, nie widać śladów zużycia (przy codziennym stosowaniu od pół roku)
    + bardzo naturalny kolor
    + połyskujące drobiny są prawie niezauważalne, a jednak nadają twarzy odświeżenia i blasku bez tandetnego błyszczenia
    + opakowanie mogłoby być lepsze, ładniejsze, ale w końcu nie o pudełko a o zawartość chodzi, więc nie mam się do czego przyczepić. (PO ROKU WYSZŁO SZYDŁO...)
    + dołączonego do produktu pędzelka nie recenzuję, ponieważ nie użyłam go do tej pory i raczej nie użyję - to nie "to", przyzwyczaiłam się do okragłych włochaczy

    EDIT
    Plastikowe opakowanie rozkraczyło się po niecałym roku użytkowania. Pękł styk klapki i denka, zostałam z brązerem w jednej ręce i klapką z lusterkiem w drugiej - niech to szlag... Próbowałam jednak używać kosmetyku nadal, pomimo tej "awarii". Zepsute opakowanie okazało się być bardzo "niechwytne" i kilka dni temu wyśliznęło mi się z rąk i upadło na podłogę. Cały pudrowy wkład wypadł z opakowania i pokruszyły się - tak zakończyła się moja znajomość z tym brązerem.

    Nie kupię ponownie właśnie ze względu na dziadowskie opakowanie. Jestem wściekła, ponieważ puder był bardzo wydajny. Miałam minimalny ubytek mimo codziennego stosowania i wszystko poszło do śmieci...

    Zastąpilam go brązerem Diorskin Nude odcień 003 cinnamon - metalowe, solidne, ciężkie opakowanie i przede wszystkim wspaniały naturalny efekt na twarzy. Clinique nie jest już moim brązerowym KWC.

    Z 5 gwiazdek spada na 3. Co z tego, że wydajny skoro lipne opakowanie nie pozwala na wykończenie produktu.

    Używam tego produktu od: pół rokuIlość zużytych opakowań: pierwsze i klapa

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Katarzynaego za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • słońce zimą
  • Myślę, że moja recenzja niewiele wniesie w temacie oceny tego kosmetyku bo w zasadzie wszystko zostało już powiedziane.
    Jest to puder półtwardy, odcień 02 jest dość jasny ,co daje możliwość wariacji z intensywnością koloru, jaką chcemy uzyskać. W związku z tym odpowiedni dla każedo typu urody: blondynek, brunetek, rudych.

    Używam do konturowania w duecie z pędzlem 168 MAC (polecam!!!) na lini kości policzkowych, żuchwy i boków nosa.

    Efekt: promienna, wypoczęta twarz ,ładnie zarysowane kości policzkowe.

    Moim zdaniem jego naturalność i delikatność sprawia ,że śmiało mogę powiedzieć: bije Guerlaina ,Noubę i inne..Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: 1/5

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić chilli19 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • cudowności
  • Już na początku zaznaczę iż używam ten bronzera jako różu na policzki. Mam odcień Sunkissed który idealnie oddaje kolor dobrze wypieczonych herbatników Petit Beurre. W opakowaniu mienią się delikatne złote drobinki ale na policzkach ten blask jest niezwykle subtelny (jak dla mnie właściwie niewidoczny) co przyjmuję z dużym zadowoleniem.
    Bardzo podoba mi się konsystencja tego produktu: jest odpowiednio twarda ale pozwalająca na posługiwanie się delikatnym, dużym pędzlem. Do tej pory spotykałam się raczej z bronzerami bardzo miękkimi gdzie jeden ruch pędzla sprawiał że na twarzy lądowała za duża ilość kosmetyku.
    Bronzer rozprowadza się rewelacyjnie: gładko, równomiernie, bez smug i plam. Jest bardzo trwały: na buzi wytrzymuje cały dzień bez konieczności nanoszenia poprawek. Nie pyli się, nie kruszy. Po prostu rewelacja.
    Zostałam obdarowana miniaturą tego produktu która ma kształt niewielkiego kwadracika więc niezbyt wygodnie manewruje się tu pędzlem ale w przypadku pełnowymiarowego opakowania na pewno nie ma takiego problemu.
    Z przyjemnością kupię go ponownie. Polecam!


    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: miniatura (1,8 g.)

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić letniarosa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Poprostu gienialny
  • Świtny puder brązujący.Nie tworzy plam. Łatwo go dozować. Można lekko musnąć twarz brązem i można stworzyć mocną opaloną poświatę.Nie przesuwa się na podkładach i tłustej skórze.Wspaniale się rozprowadza. Nie zapycha , nie powoduje alergii. Ładne kolorki. Dobra cena.Pierwszy bezproblemowy bronzerek.Naprawdę zachęcam

    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mendi123 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Opalenizna z Karaibów
  • Oceniam odcień Sunkissed, który idealnie oddaje swoją nazwę.
    Jest to mój pierwszy brązer z którego jestem zadowolona.
    Dlaczego?
    Mam jasną cerę.
    Z Królewną Śnieżką nie mogłabym uczciwie wygrać, ale cera jest nadal jasna.
    Te brązery jakie miałam dawały odcień miedzi albo pomarańczy.
    Trudno było uzyskać nimi efekt
    "byłam na słońcu z filtrem +50" a taka i tylko taka opalenizna moim zdaniem jest piękna i naturalna.
    Tylko taka nie postarza i nie upodabnia do siebie wszystkich buzi.
    I taką daje Clinique.
    Mój odcień jest jasny- można oczywiście z nim przesadzić ,ale przesadzić można także z kazdym innym kosmetykiem (jeśli się postarać).
    Pędzel załączony nie jest idealny dla tak niewprawnej ręki jak moja i nakładam ten brązer pędzlem Kabuki Lancome (z letniej linii Tropiques Minerales) kupionym dwa lata temu i odłożonym na "potem"
    Puder nałozony na kości policzkowe daje efekt uroczej nieuwagi na zimowym wyjeździe- nadal jest to taka delikatna, naturalna opalenizna dziewczyny stosujacej wysokie SPF.
    Złote drobinki są prawie niezauważalne co go wyróżnia.
    Nie nazwałabym go nabłyszczajacym.
    Tan nie musi być tożsame z glow
    Bardzo delikatny blask jest, ale to taki oczywisty blask zdrowej skory musniętej słońcem.
    Puder brązujący Clinique ma beztłusczową formułę - dobra wiadomość dla dziewczyn mających cerę mieszaną.
    Nie ciemnieje w ciagu dnia- nie zmienia koloru.
    Na mojej skórze trwa bez poprawek 6-7 godzin.
    Dla mnie to jest stosunkowo dużo- ponieważ deliktność ma swoją cenę.
    Wszystko long-wear kojarzy mi się z kryciem i pancernością.
    Puderniczka jak u Cilinique- ważniejsze wnętrze niż opakowanie.
    Jasne, że ważniejsze
    Używam tego produktu od: trzy tygodnieIlość zużytych opakowań: początek pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 4 pochwał. Chcesz pochwalić baxterina za czytelną i pomocną recenzję?