Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


BeneFit, High Beam

  • 36
Powiększ BeneFit, High Beam

Zgłaszająca osoba: Beekeeper

Opalizujący delikatnie na różowo uniwersalny rozświetlacz na policzki, skronie, powieki i usta. Daje satynowy połysk tworząc młodszą, świeżą i rozświetloną cerę. Można go dodawać także do podkładu lub kremu dla większego efektu.

Skład: Water, Propylane Glycol, Sesame (Sesamum Indicum) Oil, Mica, Isopropyl Palmitate, Isopropyl Lanolate, Stearic Acid, Safflower (Carthamus Tinctorius) Oil, Glyceryl Stearate, Titanium Dioxide, Polysorbate 60, Cetyl Alcohol, Jojoba (Buxus Chinensis) Oil, Magnesium Aluminum Silicate, Corn (Zea Mays) Starch, Triethanolamine, Talc, Oleth-20, Iron Oxides, Lanolin Wax, Simethicone, Sorbitan Stearate, Cellulose Gum, Methylparaben Diazolidinyl Urea, Propylparaben, BHA.

Cena: 22USD / 13ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • jeden z leprzych rozswietlaczy !
  • bardzo fajny maly cudak !
    trwaly i za to go uwielbiam
    mazisty
    latwy w rozsmarowaniu
    efektowny
    wielofunkcyjny
    mozna stosowac sam na puder na podklad
    mozna mieszac z fluidem
    mozna dawac pod fluid
    mozna dawac na usta
    na oczy
    pod luk brwiowy
    na policzki albo na kosci policzkowe
    mozna nim robic duzy badz maly efekt
    jest w bardzo twarzowym odcieniu srebrzystoblyszczacego polyskujacego rozu
    roz jest jasny ale nie bialawy
    jest przezroczystawy
    nie daje zbytnich rumiencow
    pieknie podkresla twarz
    daje glow
    efekt jest amerykanskich gwiazd!
    one to pokochaly i ja tez!!!
    piekny wydajny i troche drogi produkt
    benefit ma przewartosciowane kosmetyki
    ale swoja prace robi

    polecam

    Używam tego produktu od: 1 roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 cale

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Blackigirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Absolutne cudo!
  • Nie używałam nigdy rozświetlaczy, więc nie mam porównania, ale po co mam porównywać i szukać czegoś innego skoro ten rozświetlacz jest cudowny?
    Od dawna mi się marzył (przyznam, że na początku urzekło mnie samo pudełeczko), a zwłaszcza odkąd przetestowałam go w Sephorze, ale zawsze miałam pilniejsze wydatki. Na szczęście zorientowałam się, że mogę kupić miniaturę.
    Kiedy pierwszy raz go nałożyłam i potem jechałam samochodem (na szczęście jako pasażer), cały czas gapiłam się w boczne lusterko, bo byłam zachwycona tym, jak wyglądam Świeciło słońce i moja twarz była idealnie roświetlona, gładka, no cudo. Zawsze zastanawiałam się, jak osiągnąć taki efekt jak widzę w TV i udało się.
    Nakładam High Beam (palcami, nie umiałabym tego zrobić pędzelkiem) głównie pod oczy i na szczyty kości policzkowych, ale od jakiegoś czasu "wyciągam" też na dalsze części policzków. Nakładam już po podkładzie i pudrze, mam wtedy idealnie matową twarz, a rozświetlacz daje osławiony efekt tafli. Na to delikatny róż i wyglądam jak po photoshopie, naprawdę, mogę się godzinami gapić w lusterko, bo efekt, jaki daje High Beam, jest naprawdę niesamowity. Twarz wygląda niesamowicie świeżo, zdrowo i nieskazitelnie, promiennie (zawsze marzyłam o tym efekcie, bo często wyglądam jakbym była niewyspana i mam duży problem z cieniami pod oczami) i nieco nawet młodziej, choć tego na szczęście jeszcze nie potrzebuję

    Używam tego produktu od: kilkanaście użyć
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie małego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Alien :* za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry, ale nie ideał
  • Wiem, że nie powinno się porównywać dwóch kosmetykow w recenzji, ale jeśli ktoś użyje choć raz Smashboxa Artificial Light w odcieniu Pearl lub Flash, dojdzie do wniosku, że Bene Fit High Beam jest dobry, ale nic ponad to. Niestety, Artificial Light zniknął w Sephor, nie ma go w dostawach a mi została reszteczka Flasha. No co robić? Skusiłam się na miniaturę High Beam. I chwała Bogu, bo produkt jest tak wydajny, że zużycie pełnowymiarówki w ciągu 6 miesięcy jest awykonalne.

    Można mieszać HB z podkładem, owszem, ładny efekt ale nie spektakularny. Najlepiej nakladać go na szczyty kości policzkowych, nad łuki brwiowe ( od połowy !) i nad luk kupidyna. Efekt: lodowa tafla, bez upiornych drobinek, efektowna ale dość daleka od efektu, który zapewnia nam Smashbox. Na szczęscie nie razi sztucznością w dziennym świetle, więc śmialo można uzywać na wykłady i do pracy.

    Niestety: trudno jest nałozyć HB równomiernie. Ja radzę sobie najpierw wklepując go pędzlem języczkowym a potem jeszcze trochę produktu doklepuję palcami ( UWAGA! Zawsze w kierunku DO skroni) ale zabawy trochę z tym jest. Trzeba naprawdę uważać, by nie uzyskać efektu lusterek. Kropelka po kropelce. Jeśli zrobię to nierównomiernie, zostaną smugi.

    Trwałośc zadowalająca, do kilku godzin. Potem efekt nie znika, ale jednak jest mniejszy. Jeśli gdzieś jeszcze dostanę Smasha, rozstanę się z HB bez smutku, choć z miłym uczuciem. Póki co, jesteśmy na siebie skazani. Postaram się go bardziej polubić i doprecyzować jego aplikację

    EDIT
    Dopracowałam, ale nie pokochałam. Pod łukami brwiowymi jest zbyt oczywisty i zaprzestałam stosowania ( w okolice oczu polecam kredkę Eye Bright tej samej firmy, efekt jest o wiele subtelniejszy). Ograniczam stosowanie HB do szczytów kosci policzkowych i łuku kupidyna, ale bez użycia pędzla, jedynie wklepując delikatnie w kierunku skroni: NAD uzyty już róż, nigdy nie odwrotnie, bo róż totalnie 'przykrywa' cały efekt. Mimo to nie kupięwięcej tego rozświetlacza: zachodu mnóstwo a efekt wymierny.


    Używam tego produktu od: 2 miesięcy prawie
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić Mijanou za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super!!!
  • Dostałam go od ciotki z USA. Pięknie rozświetla okolice oczu. Twarz wydaje się promienna i wyspana. Świerze spojrzenie to jest coś co uwielbiam. Zwłaszcza że mam dosyć widoczne cienie pod oczami, kryte oczywiście korektorem. Stosuje teraz benefit zamiennie z YSL i jestem bardzo, bardzo zadowolona.
    POLECAM bardzo serdecznie!

    Używam tego produktu od: 1 rok
    Ilość zużytych opakowań: 1 (nie całe jeszcze)

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić MartynaMaster za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 4 raz(y)
  •  
  • trwały, mocny efekt
  • Jest to mój faworyt z paletki Finding mr Bright marki Benefit. Przy czym dodam, że stosuję go tylko na powieki i w tej roli spełnia się doskonale, trzymając fason cały dzień. Nie odważyłabym się stosować go na kości policzkowe tudzież inne części mojej twarzy, ponieważ efekt jest bardzo mocny, a ja nie chcę wyglądać jak bombka. Aplikacja jest w miarę wygodna, choć zawsze upapram nim sobie rzęsy. Warto spróbować.

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Ennyo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie mam okazji by się malować w tym guście
  • Niestety ten jakże słynny produkt Benefitu zupełnie nie podbił mojego serca. Ja po prostu nie mam się gdzie malować takimi produktami. Efekt rozświetlenia może i jest ale dość tandetny..Nie umaluję się nim do pracy bo moi współpracownicy posikąją się ze śmiechu, pomyślą że pomyliłam robotę z remizą..Na bale nie chodzę, może do jakis filmów by się nadał? Nie wiem nie mam na niego pomysłu. a szkoda bo lubię rozświetlacze ale takie dyskretne a nie ordynarne niczym Jola Rutowicz. Mam wersję mini razem z rózem tint, różem sugarbomb i błyszczykiem wszystko było w ładnej paletce z serii sugarbomb.. Zaden z tych produktów nie zachwycił mnie do tego stopnia by zdecydować sie na ponowny zakup. nie mam ręki do malowania sie nimi..

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić edysia111 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 3 raz(y)
  •  
  • mmrr <3
  • + tani
    + dobrze współpracuje mieszany z podkładami
    + daje efekt delikatny
    + pojemny
    + ładny
    + nie wysypuje
    + trzyma się cały dzień bez zarzutu

    rożswietlacz bez wad.
    i pomyśleć że kiedyś przepłacałam bardzo drogo za taki jeden markowy...

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie jednego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Vexxa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Idealny!
  • Jak dla mnie, to ideał!

    +niesamowicie wydajny
    +tworzy piękną poświatę
    +delikatnie (nie nachalnie) rozświetla
    +długo się utrzymuje
    +równomiernie schodzi

    -cena



    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 miniaturka

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić danielcia88 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 10 raz(y)
  •  
  • Warty polecenia
  • Rozświetlacz na wysokim poziomie. Ma wszystkie zalety, które wcześniej wymieniły pozostałe jego entuzjastki.

    Na początku nie wiedziałam w sumie jak go stosować, bo pozostawiał plamy brokatu i byłam załamana. Teraz nakładam go dwie krople na kość policzkową i wklepuje pędzlem po podkładzie i jest pięknie. Elegancka, naturalna tafla.

    Za co odjęłam półtorej gwiazdki - otóż high beam jest drogi i jest go za dużo. Ja żeby nie ryzykować najpierw kupiłam malutką jego próbkę - miniaturkę i nie mogą jej skończyć do dziś. Produkt mega wydajny dlatego nie widzę szansy, że kupię pełne opakowanie za ponad sto złotych. To jednak przesada, bo aż tak się w nim nie zakochałam.
    Następnie przestaje mi się podobać jego lekko różowawe wykończenie, bo jak nałoży się go za dużo, bardzo łatwo sobie zrobić klauna na twarzy - niestety. Trzeba mieć cierpliwość i wprawę.

    Teraz , na zimę wracam do rozświetlaczy w kamieniu. Ale ten jest warty polecenia, szczególnie jeśli ktoś potrzebuje hurtowej ilości produktu

    Używam tego produktu od: 1 rok
    Ilość zużytych opakowań: 1 miniatura

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Zezex za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tak
  • Jestem na mocne tak. Uwielbiam go.

    + opakowanie (pędzelek)
    + łatwość użycia nawet przez laika żadnej krzywdy sobie nie da zrobić
    + niesamowicie mega absolutnie wydajny
    + idealny dla tak bladej ze aż przezroczystej cery jak moja
    + nie podkreśla suchości
    + nie podkreśla wyprysków/wągrów/whiteheads
    + da się używać na każdy rodzaj bazy - od minerałów poprzez kompakty bb fluidy aż po gołą buzię i za każdym razem wygląda pięknie
    + drobinki nie są takie dosłowne
    + szybko się wtapia w skórę i daje piekną poświatę
    + mozna łatwo stopniować od delikatnej poświaty po mieniący się kabaretowy efekt
    + końca nie widać

    - zapach

    No i powiedziałabym że minusem jest cena ale biorąc pod uwage jego nieskończoność cena jest tutaj absolutnie bez znaczenia

    Używam tego produktu od: płtora roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego chyba połowa jeszcze i chyba nigdy się nie skończy

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Ultraviolet za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Naturalne rozswietlenie bez szalu.
  • Rozswietla bardzo naturalnie, dosc ladnie prezentuje sie na buzi - problem polega natym ze od rozswietlacza wymagam efektu wow- no i ten mi tego nie daje. Jest dobry to mieszania z podkladem - ale nie ma sensu kupowac kosmetyku za 140zl zeby mieszac go z podkladem...
    Osobiscie uwielbiam Louminizer z The Balm i chyba go juz nigdy nie zdradze.
    Kolejnym minusem jest to ze mozna ten rozswietlacz stosowac bardziej na blada cere albo bardzo delikatnie opalona - na letniej - opalonej skorze wyglada poprostu dziwnie - kompletnie nie pasuje.
    Mimo wszystko jesli ktos pragnie subtelnego rozswietlenia i posiada chlodny typ urody - moge polecic.


    Używam tego produktu od: 8 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: napoczete pierwsze

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić BetiSW za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lekki zawód
  • Absolutnie nie zgadzam się z 6. miesiącami przydatności tego produktu. Nie mam możliwości używania HB codziennie. Kupiłam go w zestawie, ale pełnym wymiarze i wiązałam z nim wielkie nadzieje.

    Mam skórę tłustą i mój makijaż polegał zawsze na osiąganiu matowej skóry, więc w końcu chciałam pobawić się kontrolowanym rozświetlaniem. Tym bardziej, że nigdy nie miałam produktów do rozświetlania, a bardzo zależało mi na tym, by przekonać się, jak taki produkt sprawdzi się na mojej problematycznej cerze. HB jest zachwalany i na yt i na wizażu oraz różnych zagranicznych portalach i blogach. Dlatego postanowiłam zaryzykować- raz a dobrze.
    Początkowo podobał mi się słoiczek i pędzelek. Teraz uważam, że pędzelek nabiera za dużo produktu, który muszę aplikować na nadgarstek, a dopiero później palcem na konkretne partie twarzy. Używam HB na wszystkie proponowane przez producenta części twarzy i najlepiej sprawdza się pod łukiem brwiowym. Jednak do tego nie potrzebuję kupować specjalnie rozświetlacz za 140 zł. Z pozostałych części twarzy znika. Najpierw przez godzinę, może trochę dłużej widać lekki połysk przypominający słynną taflę wody(dlatego w moim przypadku nie nadaję się np.do pracy), ale potem znika zupełnie. Myślałam, że to wina zbyt małej ilości, ale albo jest za mało i znika albo za dużo i tworzy smugi i ogólnie wygląda to nieestetycznie. Zauważyłam po zmyciu makijażu, że na kościach policzkowych robią się małe zaskórniki. Gdy nie zastosuję HB tego nie ma.

    Efekt tuż po nałożeniu jest ładny, delikatny, ale nie spektakularny. Mam jasną cerę. Na mocniej kryjącym czy średnio kryjącym podkładzie wygląda tak samo. Natomiast na zdjęciach widać, że twarz jest rozświetlona, choć jest to krótkotrwałe.

    HB nie przemieszcza się. Nie powoduje przetłuszczania się skóry, bo nie stosuję go w strefie T ani na większych partiach twarzy.
    Podkreślam, nie jest to zły produkt. Ale jak na bardzo wysoką cenę spodziewałam się dużo wyraźniejszego efektu.
    Całe szczęście, że nie kupiłam HB jako samodzielny produkt, tylko w zestawie.
    Używam tego produktu od: 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 rozpoczęte opakowanie

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Ciapna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bez przekonania...
  • Lubię rozświetlacze w postaci płynnej lub kremowej, w mojej ocenie dają znacznie lepszy efekt niż te w kamieniu. Perłowa tafla prezentuje się na policzku ciekawiej niż drobinkowy błysk. I taki właśnie jest High Beam - świeży, mokry, perłowy. Pewnie oceniłabym go wyżej, gdybym wcześniej nie odkryła Bare It All z Revlonu. Poza tym High Beam ma kilka poważnych mankamentów technicznych.
    Po pierwsze aplikacja. Pędzelek, przynajmniej w miniaturce, jest za krótki, by siągnąć dna. Nabiera zdecydowanie z mało produktu, aplikację trzeba powtarzać. Gęsta emulsja osiada na ściankach, z których nie można jej zdjąć. Trzeba wstrząsać i manewrować. Już teraz widzę, że ciężko będzie zużyć emulsję co do kropelki.
    Odcień wcale nie jest uniwersalny, lepiej sprawdzi się przy chłodnych typach urody. Nie daje co prawda koloru, pozostawia za to zimną, nieco srebrzystą poświatę. Na opalonej cerze słabo to wygląda...
    Dość szybko zasycha na skórze, niemal jak tint. Jeżeli od razu go nie rozetrę, zostaną smugi. Pachnie brzoskwiniowo, ale pozostawia chemiczny posmak, dlatego unikam używania do ust.
    Cała reszta wydaje się ok. Bezdrobinkowa, perłowa tafla, możliwość miesznia z podkładem, przyzwoita trwałość. To jednak trochę mało, by za pełnowymiarowe opakowanie płacić ponad 100 zł, tym bardziej, że znam podobne rozświetlacze za 20 zł.

    Używam tego produktu od: kilku m-cy
    Ilość zużytych opakowań: w trakacie miniatury z zestawu

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić lady opium za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Efekt znikomy...
  • Zazdroszczę z całego serca wszystkim zachwyconym tym produktem koleżankom, bo od dawna szukam fajnego rozświetlacza i póki co nie trafiłam na ideał.
    High Beam Benefita to też niestety porażka. Na szczęście miałam tylko miniaturkę dodaną do innych kosmetyków Benefit przez miłą Panią w Sephorze.
    Na mojej skórze kosmetyk jest praktycznie niewidoczny. Różu nie dostrzegam wcale, jedynie biało perłowy kolor, który po roztarciu na kościach policzkowych niknie prawie zupełnie. Mam dość ciemną karnację, twarzy wprawdzie nie opalam, ale latem pomagam jej samoopalaczem, żeby nie odbiegała kolorem od szyi i dekoltu. Być może mam w tej chwili po prostu zbyt ciemną skórę i dlatego High Beama na niej nie widać.
    Próbowałam produkt nakładać pod podkład na podkład, bez podkładu na "gołą'"skórę i za każdym razem po roztarciu w magiczny sposób znika...
    Widać go jedynie na łuku brwiowym, ale do rozświetlenia tego miejsca mam inne, lepsze produkty. To miał być rozświetlacz do twarzy, a tu lipa.
    Schowałam póki co do szuflady i wrócę do niego zimą gdy będę bledsza.
    Na plus mogę dodać, że ma bardzo fajną konsystencję, łatwo się rozprowadza, nie robiąc żadnych plam, czy smug. Skóra po aplikacji jest mega gładka. Jeśli do tego pojawiłby się oczekiwany efekt glow byłoby super

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Rosewood za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Małe cudeńko
  • Świetny rozświetlacz. Nie zawiera tandetnych, brokatowych drobinek, daje satynowy efekt. Twarz po jego nałożeniu wygląda promiennie i świeżo. Czasem kiedy nie mam ochoty na pełen makijaż używam jedynie High Beam. Można go nakładać w kącikach oczu i na skronie a spojrzenie od razu nabierze świeżości, na policzki by wyglądać młodziej czy na łuk kupidyna aby optycznie powiększyć usta. HB jest bardzo trwały, łatwo się go nakłada, nie zasycha tak szybko jak Benetint, jest bardzo wydajny, ma poręczne i praktyczne w użyciu opakowanie.
    Na minus cena, jest zbyt wysoka zwłaszcza jeśli kosmetyk ma krótką datę ważności.

    Używam tego produktu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: 2 pełnowymiarowe i jedna miniaturka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Shannon_16 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tafla wody.
  • Jest to 1/5 mojego codziennego makijażu i muszę powiedzieć, że jest w zupełności wart swojej ceny. Rozświetlacz nie daje chamskiego, brokatowego blasku, ale delikatną, świeżą, nastoletnią cerę. W moim przypadku utrzymuje się do 9 godzin, po 6 godzinach rozświetlenie powoli słabnie, ale wciąż na twarzy pozostaje subtelny blask.
    Podsumowując:
    +szalenie wydajny
    +piękny efekt
    +nie zapycha porów w miejscach, na których się go nakłada
    +przyjemne dla oka opakowanie

    +/- dostępność

    -na wewnętrznej stronie zakrętki zbierają się zaschnięte resztki

    CUDO!

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1/5

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić paskiwkropki za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • W porządku, ale bez szału
  • HB kupiłam przy okazji promocji w Sephorze i polecam kupić go właśnie w cenie promocyjnej. Moim zdaniem to przyjemny produkt, ale nie trzeba koniecznie go mieć.

    Moim zdaniem, trzeba uważać z aplikacją, bo czasami potrafi wyglądać dość sztucznie. Nie do końca też "zgrywa" się z różem i bronzerem w kamieniu, pewnie lepiej wyglądałby z produktami w kremie.

    Skoro go mam, to używam go codziennie, ale czasami mam wrażenie, że go w ogóle nie widać, a czasami, ze za bardzo... Czasami z kolei wygląda wspaniale i daje piękny efekt...

    Jako tańszy zamiennik polecam bardzo podobny produkt z The Body Shop - mam oba i nie widze żadnej różnicy.Używam tego produktu od: pół rokuIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić barbarybcia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry
  • fajny i bardzo wydajny kosmetyk. ślicznie rozświetla, satynowo (nie jest to efekt rozbitej bombki na twarzy)

    nakładam na kości policzkowe i skronie, a także w kącikach oczów

    nie wiem czy kupię ponownie, bo lubię testować nowe produkty

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: połowa

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić pjharve za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ładnie rozświetla, ale bez efektu wow;-)
  • Fajny kosmetyk, dzięki któremu możemy ładnie rozświetlić twarz.
    Pozostawia taka satynową poświatę, nie zawiera tandetnych brokatowych drobinek.

    Używam go na skórę pod oczami oraz skronie- mała kropelka wystarczy, by uzyskać ładny, naturalny efekt rozświetlenia. Prosty zabieg, ale sprawia, że makijaż wygląda na bardziej dopracowany i staranny.

    Warto kropelkę użyć również na łuk kupidyna nad górną wargą, wtedy daje opytczne wrażenie pełniejszych ust.

    Kosmetyk jest bardzo wydajny, nie wiem czy kiedykolwiek skończę całe opakowanie;-)

    Nie przyznałam temu rozświetlaczowi maksymalnej ilości gwiazdek, ponieważ uważam, iż efekt, który daje, można uzyskać innymi, znacznie tańszymi odpowiednikami ( w limitowance od Essence był taki rozświetlacz w płynie, który w zasadzie dawał identyczny efekt- przynajmniej ja nie widziałam żadnej różnicy...)

    Poza tym nie przypadło mi do gustu opakowanie- buteleczka z pędzelkiem, bardziej sprawdza się w przypadku lakieru do paznokci.
    Aplikacja tym pędzelkiem nie należy również do najbardziej komfortowych, konieczne jest roztarcie kosmetyku np palcami.

    Używam tego produktu od: ok. 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić malutka100 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 11 raz(y)
  •  
  • Bardzo naturalny
  • Jestem fanka rozswietlaczy i ten uważam za bardzo dobry.
    Zero jakichś tam drobinki,tlustej warstwy, sztuszczego efektu.. Naturalny fantastyczny lekki poltysk,bezcenny dla przesuszonej skory.
    Jest godny polecenia i warty swojej ceny jednak wole Kryolana (podkład rozswietlaczy w kamieniu) ,jest to jednak chyba kwestia tego ze Kryolana używam..3lata i po prostu wiem jak go nakładać.

    Używam tego produktu od: Rok może 1,5
    Ilość zużytych opakowań: Jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Loyd za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niesamowity produkt
  • Od kilku lat szukałam rozświetlacza, który nie będzie wyglądał tandetnie na twarzy, ale będzie zauważalny.
    Używałam wszystkiego i albo nic nie było widać, albo widać było za bardzo.
    No i wreszcie, znalazłam ideał i eliksir młodości w jednym.
    Nakładam go na szczyty kości policzkowych, skronie i łuk kupidyna. Nie wiem jak on to robi, ale wygląda się zdrowo i młodo, nawet w podeszłym wieku

    Używam tego produktu od: półtora miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Skrzacik za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny produkt w tandetnym opakowaniu
  • Na początku muszę zaznaczyć, że nienawidzę wszelkiej maści produktów z kolorówki w formie ciekłej. Jedynym wyjątkiem jest podkład. Rozświetlacze, bronzery - wszystko muszę mieć w kamieniu. Ten rozświetlacz jest absolutnym wyjątkiem. Czaruje takie cudo na moich policzkach, że nie sposób przejść obok niego obojętnie. Uzależnił mnie do tego stopnia, że już czatuję na inne specyfiki Benefit w tych tandetnych buteleczkach pseudo-lakierowych.
    Za opakowanie odejmuję mu 1 gwiazdkę, wszystko inne na pięć z plusem.

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić binek1983 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • super
  • Nie skusiłabym się na ten rozświetlacz, gdyby nie zachwyty mojej koleżanki. I tak oto cacuszko to znalazło się w moim posiadaniu, zaznaczę, że zakupione zostało z 20% sephorową zniżką. Komu zdaża się czytać moje recenzje, ten wie, że z tłustą cerą borykam się od bodajże 15 roku życia. Myślałam więc, że kremowy rozświetlacz zdecydowanie nie będzie dobrym rozwiązaniem. Jakże się myliłam. Odrobina na szczytach kości policzkowych, roztarta delikatnie w kierunku skroni, "usuwa" z twarzy zmęczenie, dodaje świeżości. No jakiś taki człowiek ładniejszy się wydaje Trzeba rozsmarować szybciutko, niestety, podobnie jak w przypadku benetint'a, dość dużo produktu zostaje na palcach. Co do trwałości, trzyma się dobrze, spokojnie od rana do późnego popołudnia. Nie zapycha. Cena do zaakceptowania, chociaż myślę, że korzystniejsza byłaby sprzedaż mniejszej pojemności za niższą cenę (krótka data ważności)

    Używam tego produktu od: od początku marca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić MaRtUhA za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jest to fantstyczny produkt ! I wart swojej ceny !
  • Moim skromnym zdaniem ten produkt jest rewelacyjny ! Aplikatorem ( w tym przypadku pedzelkiem) nakładamy go na miejsce które chcemy rozświetlić. na początku musi się wchłonąć, ale już po chwili jesteśmy nieźle (!) rozświetlone. To znaczy dokładnie że nasze policzki promienieją i wydają się zdrowsze, skóra jest pobudzona- no kto by nie chciał takiego efektu?! Nie wytrzyma całego dnia na naszej twarzy, ale utrzymuje się stosunkowo długo. Ponieważ na policzki nakładamy tylko odrobinę by uzyskać ten niesamowity efekt, to produkt jest także wydajny. Nie pozostawia smłóg i pasuje do każdej karnacji. Jedyne do czego mogę się przyczepić to cena, ja kupiłam go w sephorze.

    Plusy:
    -pięknie rozświetlona twarz.
    -długo się utrzymuje.
    -jest wydajny.
    -nie pozostawia smłóg.
    -pasuje do każdej karnacji.
    -poręczne opakowanie.

    Minusy:
    -cena (lecz warto zainwestować ponieważ z pewnością będziemy z niego zadowoleni oraz wystarczy na długo)



    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: została mi końcówka pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić karolinaparadowska za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niesamowity
  • Od dawna chodziły za mną produkty benefit. Piękne, dziewczęce opakowania i równie niesamowite wnętrza w końcu mnie skusiły High beam od razu skradł moje serce. Posiada taki sam aplikator jak inne produkty w płynie do policzków benefit. Łatwo się go nakłada, jest łatwy w roztarciu i przede wszystkim daje zniewalający efekt lekkiej tafli na policzkach. Nie jest to jakiś tandetny dyskotekowy glitter jednak taki zdrowy, wypoczęty błysk. Nanoszę go na kości policzkowe i na łuk kupidyna. Wydaję mi się, że na noc jest on jednak trochę za błyszczący i przynajmniej na mnie dziwnie on wygląda :/ Dodam, że nie ma żadnego zapachu a konsystencja jest płynna, trochę jak ciasto naleśnikowe, wiem, dziwne porównanie. Nie mniej jednak bardzo lubię ten produkt i na pewno udam się do sephory po jeszcze jedno opakowanie Gorąco polecam !!!

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w połowie miniaturki

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić lululilia za czytelną i pomocną recenzję?