Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Delia, Płukanka do włosów srebrna

  • 6
Powiększ Delia, Płukanka do włosów srebrna

Zgłaszająca osoba: dziuniaaa

Płukanka niweluje żółty kolor powstający na blond włosach, nadaje jasny,lekko popielaty odcień. Do włosów siwych i rozjaśnionych.

Cena: 5,80zł / 150ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Z umiarem bo wyjdą zielono-szare refleksy!
  • Jeśli używamy tej płukanki wg instrukcji, rozcieńczamy wg zaleceń,a do tego mocno włosy nawilżamy - efekt jest zadowalający. Żółte refleksy stonowane, kolor naturalnie ochłodzony. Nie utrzymuje się to długo więc co kilka myć trzeba płukanie powtarzać.
    \nNiestety, kilka razu udało mi się przedobrzyć i wyszły mi szaro-zielone końcówki, wyglądało to strasznie obrzydliwie dlatego ostrzegam przed wlewaniem zbyt dużej ilości!
    \n

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić bitedelite za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jest okej
  • Płukanę kupiłam w Rossmannie za 5zł, zdecydowałam się na nią, ponieważ miałam dekoloryzacje po której nałożono mi farbę ciemny blond, jako że moje naturalne włosy są bardzo ciemne, farba zaczęła "rdzawieć"... Wyczytałam w necie, że na rudawe, pomarańczowe włosy sprawdzi się płukanka srebra i sprawdziła się całkiem spoko Nie wysuszyło mi włosów, nie zzieleniały ani nie zszarzały, aplikacja nie jest skomplikowana, produkt wydajny za niewielkie pieniądze

    Używam tego produktu od: 2 dni
    Ilość zużytych opakowań: 1/3 zakrętki

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić drKot za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Efekt zgniłej trawy
  • Będzie krótko, bo i nie ma o czym pisać. Płukanka daje na moich włosach efekt zgniłego, zielono-szarego siana, tudzież mopa, jak kto woli. Próbowałam w różnych proporcjach, próbowałam do odżywki, za każdym razem ten sam efekt. Przyciemnia włosy na zgniły kolor, wstrętny. Na szczęście spływa całkowicie po kilku myciach.

    Może sprawdzi się lepiej na bardzo jasnych włosach - siwych, białych? choć moje takie ciemne wcale nie są.

    Poza tym, płukanka przesusza i niszczy włosy, robią się z nich strąki, szczególnie na końcówkach.

    Nie polecam, teraz używam szamponu Loreal Silver expert i zdecydowanie efekt jest o wiele lepszy i przede wszystkim platynowy, naturalny i delikatny, a nie szaro-zgniły.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: Połowa butelki

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Tinajero za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • NIGDY WIECEJ!
  • Przechodzilam z (jasnego) dosc cieplego blondu na prawie ze biel. Bylam juz na tym etapie "jest idealnie, ale mogloby byc jeszcze lepiej" - byla sliczna platynka, poza delikatnie zlotymi odrostami i generalnie zlotawymi akcentami.
    Nie chcialam ich farbowac bo - o ironio - balam sie, plukanka to takie bezpieczne wyjscie, prawda?
    Wszystko wedlug zalecen producenta. Wylalam ten wspanialy roztwor na glowke. Zaczelam splukiwac, a tu koncowki... szare. Mysle: wiele dziewczyn przesadzilo, moze ja rowniez? Rzucilam sie wiec myc jeden raz, drugi, trzeci. Nie moglam przestac widzac te ohydne kosmyki. Nie popielate, nie srebrne. SZARE. Wmowilam sobie-ok, moze po wysuszeniu szarosc okaze sie szlachetnym srebrem. Ta.
    Wlaczajac suszarke w lustrze zauwazylam NIERUSZONE zlociste odrosty i szara jak szmata do podlogi reszte.
    Mowie sobie: spokojnie, poczekam az beda suche. Byly, a mi naplynely lzy do oczu. Szarosc okazla sie byc najokropniejszym, najbrudniejszym z mozliwych odcieni, a zloto z odrostow przeistoczylo sie w brudna rdze.
    Rzucilam sie myc wlosy. Szorowalam je chyba z 10 pod rzad... Bez skutku, nalozylam maske z miodem i cytryna, spienilam szampon przeciwlupiezowy i chodzilam tak jakas godzine, nawet w akcie desperacji siegnelam po plyn do naczyn...
    Powtorzylam te czynnosci jakies 5 razy, a efekt mizerny.
    Nie wiem jeszcze cos z nimi zrobie, ale znienawidzilam ten produkt z calego serca.

    Wiem, ze u wielu sie sprawdzila, ale jak dla mnie - nie warto ryzykowac, mimo ze to tani interes. Drozszym bedzie przywrocenie wlosow do stanu, w ktorym dacie rade wyjsc z domu.

    Używam tego produktu od: RO
    Ilość zużytych opakowań: jedno napoczete i do smietnika

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić gabi97 za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • idealnie
  • Zaczne od tego ze swoje nudne brazowe włosy potraktowalam rozjasniaczem na wakacje, chciałam mieć blond pasemka/refleksy. Wyszlo powiedzmy ombre ale niestety rudo złote. Zabieg powtorzylam i polowa wlosow miala kolor kanarkowy z rudawym polyskiem. Poczytalam o plukankach i jeszcze dziś kupilam tą (bo tylko ta byla w rossmannie) i jeszcze dzis jej użyłam
    Najpierw plukalam kosmyk w 2l wody z jednym korkiem plukanki, efekt byl niewielki ale w porzadku wiec postanowilam zanurzyc cale wlosy i dolac jeszcze jeden korek. EFEKT JAK MARZENIE, WYSZLO IDEALNIE
    Wyglada jakby ostry żółty wyblakł i wyszedl śliczny delikatny naturalny popielaty, na koncowkach jasniutki blond. Rano moze powtorze zabieg.
    Wlosy byly odrobine suche ale bez tragedii.
    jak najbardziej POLECAM!
    dodam ze w rossmannie kupilam za 3.99 !!!

    Używam tego produktu od: 1 dzień
    Ilość zużytych opakowań: 2 korki

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić olx_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tylko dla zdrowych włosów
  • Sama nie wiem jak mam ocenić tą płukankę. Ma zarówno plusy jak i minusy. Pierwszy raz użyłam płukanki, żeby tą leciutką żółć znieść

    Może zacznę od pozytywnych stron:
    - faktycznie niweluje ciepłe odcienie, ochładza je
    - Dostępna prawie w każdej drogerii
    - przystępna cena
    - wydajna, wystarczy na 2 litry troszkę pokropić, żeby woda się lekko zabarwiła a już daje efekt

    Minusy:
    - wysusza włosy, co powoduje ich elektryzowanie się
    - Niezbyt wygodna w użyciu, ale myślę że gdy doda się ją do buteleczki z szamponem i odżywką powinno być praktyczniej

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: 1/10

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Elferye za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Brudny szary kolor a włosy suche....
  • Nie spełniła moich oczekiwań. Kupiłam bo skończył mi się szampon o tego typu działaniu. Efekt płukanki Delia jest dziwny, zupełnie inny niż dotychczasowy szampon.
    Dopiero teraz zrozumiałam co to znaczy wysuszanie włosów przez tego typu produkty, są matowe i suche. Zółć nie jest stonowana a jest jakby brudna nie świeża, to samo jaśniejsze pasma nie są ochłodzone ale jakby poszarzałe. Żałuję, że to coś kupiłam bo kolor wygląda jak brudny i nie świeży, zielonkawy.
    Dodatkowo nie pasuje mi forma samej płukanki jako płukanki, wolę szampon.


    Używam tego produktu od: tydzień
    Ilość zużytych opakowań: 1/20 opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić justina1985 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • A ja polecam
  • podchodziłam do tego produktu sceptycznie, ale okazał się całkiem niezły miałam na połowie długości włosów żołto-pomaranczowe refleksy, a reszta dosc ladny chlodny blond, na poczatku wg instrukcji moczyłam wlosy w plukance ale znalazlam lepszy sposob, rozrabiam płukanke z wodą w pojemniku ze sprayem i psikam tylko te fragmenty,ktore mają niepożądany odcien, kolor wyrównuje sie do ladnego naturalnego blondu bez zadnej siwizny czy zielonych refleksów

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: 1/10 opakowania?

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kornela384 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Trzy kolory: zielony
  • osoby dramatu:
    -moje uprzednio rozjaśnione i potraktowane zarówno szamponem odkurczakowującym, jak i stosowną farbą włosy - przed użyciem płukanki ciepławy blond, ale bez brzydkich kurzych bonusów,
    próżna potrzeba wychłodzenia i platynizacji,
    -rzeczona płukanka,
    -nieszczęsna ja.

    akt pierwszy:
    uznawszy, że otrzymałam stan neutralny - na którym nieszczęście z mieszaniem pigmentów nie powinno się wydarzyć, postanowiłam zamysł przeprowadzić. Oczywiście, gdybym zostawiła status quo, nie byłoby tragedii. No, ale nie zostawiłam

    akt drugi:
    potraktowałam ponad trzy litry wody gdzieś tak lekko poniżej 2/3 nakrętki. "lałam pięć miliardów tego, a i tak prawie nie działa" - czytałam na wizażu. "To i 2/3 na 3l mnie nie zabije" - pomyślałam

    akt trzeci:
    i spłukałam, po czym wylazłam spod prysznica w celu skontrolowania sytuacji.

    akt trzeci
    wróciłam pod prysznic aby zmarnować cały bajkał wody i modliłam się, żeby to, co zobaczyłam w lustrze, było jakkolwiek odwracalne.

    akt czwarty:
    raczej nie było.
    Wysuszyłam włosy. Otoczyła je łuna zieloności. Poczułam się, jakbym dopiero co się w Świtezi utopiła i wylazła. "Moje włosy są zielone" - informuję współlokatora tudzież nadwornego recenzenta i jednocześnie promotora całej tej akcji robienia platyny z rudego.
    "Nie są" - mówi.
    Czujność została uśpiona.

    akt piąty:
    tak zwane nazajutrz.
    "Jednak są zielone" konstatuje ów dobry człowiek przy śniadaniu, czym wyprowadza mnie ze wszystkich możliwych równowag.

    akt szósty:
    zdesperowana, farbuję włosy (włosy, które były: rozjaśnione, farbowane farbą, która nie przyjęła, i znowu farbowane), czego z przyczyn zawartych w nawiasie pragnęłam uniknąć. Ale mając do wyboru zniszczoną zieleń i zniszczony blond - trudno. Nie będę grinchować tydzień przed świętami. Poszły konie.

    akt siódmy, ostatni:
    moje włosy są w kolorze nienazywalnym, jakimś blondopopielowoinszojakimś, ale nie zielonym.
    Dodatkowo, wyglądają jak skrzydła upadłego anioła z "nie z tego świata". Zhajcowane i wystrzępione.
    Skóra głowy również b. niezadowolona z tego, że musiałam ją torturować kolejną koloryzacją.

    nie polecam.

    O ile na wejściu nie ma się już niemalże platyny, to nie polecam. Nie wiem tylko, po co produkt, który działa tylko wtedy, gdy już osiągnęło się zamierzony skutek.
    Używam tego produktu od: dwóch dniIlość zużytych opakowań: 2/3 nakrętki

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić plastikoje_igristoje za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 354 raz(y)
  •  
  • Działa delikatnie, ale efekty są widoczne
  • To moja pierwsza płukanka tego typu. Nie kupowałam fioletowej, ponieważ wydawała mi się zbyt... fioletowa. W związku z tym w drogerii Natura nabyłam wersję srebrną. Wersja srebrna jest również fioletowa, co mnie na początku niemile zdziwiło, ale ostatecznie jest to słabszy fiolet niż w wersji typowo fioletowej. Moje włosy są blond- rozjaśniane i rzadko wpadają w kolor żółty, ale jeśli już się to zdarzy, płukanka jest dobrym sposobem na takie sprawy. Propozycja Delii jest bardzo fajna. Oceniam nieco nowszą wersję- Cameleo w nowym opakowaniu.

    Używam jej na dwa sposoby- na początku dodawałam jej do szamponu, później wymyśliłam sposób na to, aby rozcieńczać ją w dużej ilości wody przegotowanej zimnej lub w słabym roztworze naparu z pokrzywy.

    Kiedy dodaję jej do szamponu, kolor włosów jest bardziej zimny, ale efekt jest minimalny. Dla mnie ładny. Rozcieńczanie tej płukanki wodą to nie problem, trzeba tylko tej płukanki dolać bardzo mało.

    Kolor włosów jest po niej delikatnie schłodzony, ale widać to bardziej aniżeli przy użyciu tej płukanki w szamponie. Włosy uzyskują ładny połysk.

    Płukanki używam co trzecie- czwarte mycie włosów po zastosowaniu maseczki i jej zmyciu. Mam włosy długie, więc po wysuszeniu ich zawsze wcieram w kocówki jakiś olejek albo serum.

    Używam tego produktu od: 2 mies.
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić cora za czytelną i pomocną recenzję?