Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Anna, Nafta kosmetyczna z olejem rycynowym

  • 20
Powiększ Anna, Nafta kosmetyczna z olejem rycynowym

Zgłaszająca osoba: PotworPimpusPierwszy

Służy do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów. Odżywia, wzmacnia, zapobiega wypadaniu i łupieżowi. Nafta Anna pochodzi z Karpat, terenów czystych ekologicznie. Jest naturalnym środkiem pielęgnującym i leczniczym. Suche włosy należy natrzeć i pozostawić na 10 min. Umyć tak jak zwykle.

Skład: nafta, olej rycynowy

Cena: 5zł / 160ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Najlepszy sposób na zdrowe, mocne, pełne blasku włosy - nafta kosmetyczna
  • Jest to jeden z produktów, który na dobre zagościł w mojej łazience. Stosuję ją już cztery lata.

    Wybór naft firmy Anna jest ogromny. Wypróbowałam wszystkie wersje. Obecnie używam tej z dodatkiem oleju rycynowego, miałam też naftę z czarną rzodkwią, pokrzywą, aloesem, tatarakiem, biopierwiastkami oraz witaminami A+E. Ta ostatnia jest najbardziej popularna, najczęściej mi sie trafia Jednak wydaje mi się, że niewiele się od siebie różnią, a ich działanie jest takie samo.

    Naftę kosmetyczną można dostać w każdej aptece. Cena waha się w granicach 6-8 zł.

    Buteleczka ma pojemność 120 g. Jest szeroka, plastikowa i przeźroczysta z niezbyt nowoczesną naklejką lecz nie to się liczy a działanie produktu.
    Na opakowaniu umieszczono takie informacje jak skład, sposób użycia, datę ważności.
    Nafta jest tłusta więc trzeba uważać z jej nakładaniem gdyż zbyt duża ilość może przetłuścić włosy lub będzie spływać z włosów na skórę i twarz.

    Naftę można stosować zarówno na włosy, jak i na skórę głowy.
    Początkowo nakładałam ją na skalp, nacierając skórę głowy na 10-15 minut przed myciem. Włosy opornie się zmywały - zawsze musiałam myć włosy dwukrotnie, za pierwszym razem żaden szampon nie chce się pienić, czasem nie mogłam ich domyć więc zrezygnowałam. Niestety niektórych może uczulić - powodując zaczerwienienie skóry głowy i pieczenie. Producent informuje o tym na opakowaniu. Wtedy nie pozostaje nic innego jak nakładać naftę jedynie na włosy.

    Na włosy sprawdza się rewelacyjnie. Zdecydowanie wolę stosować ją jako składnik maseczki z dodatkiem żółtka jajka, olejku rycynowego i soku z cytryny, bo wówczas działanie wydaje mi się mocniejsze. Można ją też dodać do dowolnej drogeryjnej maski (np. Kallos, Biovax, maski Joanny i inne).

    Nafta nadaje połysk włosom, puszystość i sprężystość, przez co lepiej się układają. Wzmacnia cebulki włosowe, ograniczając wypadanie włosów.
    Dzięki niej pozbyłam się problemu z elektryzowaniem włosów oraz łupieżu. Ogranicza też ich przetłuszczanie.
    Zatrzymuje wilgoć we włosach, likwiduje puch, siano itd.
    Nie powoduje przyklapu, nie obciąża włosów.

    Naftę stosuję też jako płukankę. Do 300 ml wody dodaję kropelkę nafty i po myciu płuczę tym włosy. Zapobiega puszeniu włosów, wygładza i nabłyszcza.

    Produkt posiadający wszechstronne zastosowanie, tani, bardzo łatwo dostępny - dla mnie ideał!



    Używam tego produktu od: czterech lat
    Ilość zużytych opakowań: bardzo dużo

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić _KochamKosmetyki_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Szukałam jej przez tyle lat!
  • Naftę kupiłam tak z głupia frant. Stałam akurat w długaśnym ogonku w aptece błądząc dzikim wzrokiem po półkach. A jak wiadomo człowiek w kolejce głupieje i decyduje się na kupowanie nieprzydatnych pierdół. Chociaż raz do czegoś mi się to przydało, bowiem nafta którą kupiłam to moje największe włosowe odkrycie tego roku.

    Składu tego cuda nie ma co analizować. Nafta to podobnie jak parafina pochodna ropy naftowej. Tworzy na włosie okluzję, zmiękcza, wygładza, nabłyszcza. Stosowana na skórę głowy może powodować zagęszczenie i wzrost nowych włosów, ale trzeba na nią uważać, bo może być drażniąca, dlatego producenci zalecają nakładanie jej na krótki czas i lepiej nie lekceważyć tego zalecenia i nie kłaść się spać z wypaćkaną głową. Warto też zachować ostrożność przy włosach bardzo suchych – nafta niestety może im nie służyć.

    KONSYSTENCJA
    Nafta jest tłusta, ale bardzo rzadka (w porównaniu z olejami), wylana na dłoń ucieka z niej jak woda. Ma dość nieprzyjemny, benzynowy zapach.

    UŻYWANIE
    Stosowałam naftę tylko na włosy, na skórę głowy już od długiego czasu nic nie kładę i nie będę. Aplikuje się ją dość trudno, bo spływa z dłoni. Zostawia też na nich biały osad, który nigdy nie schodził ze skóry za pierwszym myciem. Zniechęcało mnie to mocno, więc przelałam ją do buteleczki z psikaczem. Kupując drugą sztukę na pewno wezmę taką sprzedawaną we flaszce zaopatrzonej w psikadło.
    Zmywa się ją podobnie jak oleje. Po jednym myciu na włosach pozostaje gładki film, który mi nie przeszkadza, a po wyschnięciu włosów nie powoduje ich przetłuszczenia, obciążenia ani zbijania się w strąki.
    Obecnie używam jej co 3-4 mycia.

    DZIAŁANIE
    Moje włosy są dość specyficzne, grube, sztywne, zdrowe, ale o niejednolitej strukturze ze skłonnością do puszenia się pod wpływem wilgoci powietrza. Jeśli dodać do tego fakt, że mam na głowie wyblakły blond po 9 miesiącach bez farby oraz to, że żadna sprawdzona przez setki kobiet metoda nie poprawiała zbytnio ich stanu, to to co zrobiła nafta jest dla mnie wręcz rewolucją.
    Nie spodziewałam się wiele mając na uwadze to, jak rozczarowujące okazały się oleje - z około 20 przetestowanych przez dwa lata żaden nie zrobił na moich włosach niczego, czego nie robiłyby maski i odżywki. Nawet nie wiem, kiedy zauważyłam efekty po nafcie, ale musiało to być jakoś po 2-3 użyciach. Tego nie dało się przeoczyć
    -włosy z matowych stały się wyraźnie błyszczące
    -zyskały na gładkości
    -łatwiej mi było zapanować nad puchem, chociaż tutaj potrzebna jest kombinacja: nafta – odpowiednia odżywka – stylizacja
    -zrobiły się bardziej, jak to się mówi... zdefiniowane

    Nie widzę żadnej wady tego specyfiku, a do zalet doliczę jeszcze cenę, dostępność oraz to, że nawet jak nie mam za bardzo czasu, to co kilka dni wieczorem znajdę tę 10 minut, żeby spsikać włosy naftą, a potem normalnie je umyć i nałożyć odżywkę. Ostatnio coraz bardziej sobie cenię takie wygodne rozwiązania i zaczynam dziwić się samej sobie, że przez tak długi czas męczyłam się z jakimś upierdliwym olejowaniem na całą noc, paradowaniem z maskami pod czepkiem, dodawaniem bóg wie czego do odżywek i wyszukiwaniem coraz to dziwniejszych metod na to, żeby mieć ładne włosy. Podczas gdy rozwiązanie było takie proste, tanie, błyskawiczne i na wyciągnięcie ręki.

    Nie twierdzę, że nafta zadziała tak samo na każde włosy. Niedawno testowałam ją na koleżance i efektu nie było żadnego, ale wiadomo, że nie ma jednej metody dla wszystkich. Polecam ją jednak bardzo, zwłaszcza osobom, które tak jak ja rozczarowały się olejami.

    Dołączam dowód w sprawie – porównanie moich włosów z okresu, kiedy je olejowałam i aktualnych, robione przy podobnym oświetleniu i oczywiście bez flesza. Oraz niniejszym przyznaję tej paskudnej pochodnej ropy naftowej tytuł Mojego Hitu

    Na pewno kupię niedługo następną, na pewno będę też testować inne wersje, bo jestem ciekawa, czy będą jakieś różnice w działaniu.

    Używam tego produktu od: około 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 2/3 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 7 pochwał. Chcesz pochwalić chimay za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Okropna
  • Ta nafta jest beznadziejna! Nie odżywia włosów, tragicznie się ją zmywa, nawet przy użyciu różnych szamponów! Nieprzyjemna w stosowaniu, niewydajna, opakowanie nieekonomiczne.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić DreamQueen za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo lubię.
  • Mam nową wersję-z atomizerem. Jak dla mnie, ta wersja z atomizerem niczym się nie różni od wcześniejszych, no może poza wygodą używania.
    Nafta. Poleciła mi babcia, która sama jej używa też. Długo się nawalczyłam, aby znaleźć idealny środek do jej zmycia, i udało się, jest nim szampon z rzepy Używałam w różnych kombinacjach (z jajkiem, z dużą ilością rycyny, z odżywką)
    Przez te kilka dobrych lat stosowania były wzloty i upadki, ale ufam mądrościom ludowym i mimo, że czasem niewygodnie było nakładać naftę, albo jak mi spływała z włosów, to wiedziałam, że jak chcę być piękna, to muszę chwilę "pocierpieć".Włosy miałam dwukrotnie rozjaśniane, przypalone prostownicą, także nosiłam doczepiane włosy na ringi. Także moje włosy nie miały lekko.
    Podsumowując:
    + odratowała mi włosy.
    + świetnie nabłyszcza
    +podkreśla skręt włosa (naturalnie mam fale aka rozprostowane loki- wyglądają świetnie)
    +w wersji wymieszanej z odżywką zmywa się lepiej
    + włosy wyglądają lepiej, szczególnie końcówki (cierpię na syndrom suchych końcówek)
    +ogranicza rozdwajanie się końcówek
    + w miarę tania
    +włosy miękkie!

    minusy:
    -trochę trzeba czasem się nababrać, żeby zmyć (lecz ja stosuję od połowy długości włosa, więc zmywa się łatwiej niż przy położeniu na całą głowę)
    -niektórym może przeszkadzać zapach, jednak po zmyciu nafty on znika.


    Używam tego produktu od: dawna
    Ilość zużytych opakowań: kilka(naście)

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić ElektraArts za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepsza nafta
  • Wcześniej miałam już doczynienia z innymi naftami, więc wkońcu postanowiłam wypróbować też tą.
    Wad nie posiada, takrze przejdźmy od razu do zalet;-)

    -odżywia
    -wzmania
    -zapobiega wypadaniu
    -włosy są miękie
    -nabłyszcza
    -ułatwia rozczesywanie
    -nie wysusza (mogę ją stosować nawet co 2 dni)
    -zapobiega elektryzowaniu
    -w porównaniu do innych naft to prawie wcale nie śmierdzi;-)
    -nie ma problemów ze zmyciem


    Używam tego produktu od: od 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić LusiaPlotkara za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jestm na tak
  • Nafte zakupiłam po recenzji na wizazu jak i rekomendacji babci

    Jest tania więc w razie gdyby się nie sprawdziła można wyrzucić i nie żałować

    Mam włosy puszące się, dawniej rozjaśniane. Nafty używam nieco inaczej niż zaleca producent.
    Na noc nakładam na włosy olej, a 20 minut przed myciem wmasowuje w kosmyki nafte.

    Plusy:
    + Miękkie, ujarzmione włosy.
    + Odporne na wilgoć i nadmierną suchość, włosy optymalnie nawilżone, miękkie końcówki.
    + Nie ucieka mi woda z włosów, po kilku dniach od mycia włosy nadal nawilżone

    Neutralne:
    - niektórych może obrzydzać zapach, dla mnie jest to naprawdę chwilowy i niewyczuwalny smrodek
    - trudność w zmyciu, może i powinno być minusem, ale przy dobrym szamponie nie ma problemów najgorzej zmywa się takim tępym bez piany

    Bardzo polubiłam się z naftą i pozostanę jej wierna, ale też wypróbuje inne wersje




    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: połowa pierwszego opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Sandrika za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Naturalny, stary sposób. Najlepszy.
  • Mam rozjaśnione włosy, które po ostatnim rozjaśnianiu zaczęły BARDZO wypadać.
    Byłam zrozpaczona bo zawsze cieszyłam się ze swoich włosów, były gęste, grube no po prostu piękne. Zaczęłam popadać w panikę, że zaraz grubość mojego warkocza będzie równa kciukowi.

    Żadne odżywki, tabletki itd nie dały mi tyle co właśnie nafta
    Chciałam powiedzieć, że już po 1 użyciu (brzmi głupio, ale to prawda) po umyciu włosów miałam znacznie mniej włosów w wannie.

    Po 3 użyciach doszło do tego, że czesząc się w szczotce zamiast całej kuli włosów było... ich trzy.
    Nie wiem czy nafta działa tak zbawiennie na wszystkich, mam nadzieję, że tak!

    Zapach cóż... mnie odpowiada, lubię go

    PLUSY -
    - działa
    - bardzo wydajna (nakładam tylko na końcówki i skórę głowy - nie przy każdym myciu i starczyła mi na pół roku)
    - tania
    - zmywam ją zwykłym szamponem nivea, za 1 razem

    minusy -
    nie ma

    Z tyłu pisze, że tak 15 minut to trzymać przed myciem, ale ja trzymam po godzinę lub dwie :P
    Dodatkowo robię z jajkiem i cytryną (ale cytryna przez olej rycynowy bo on przyciemnia)

    Używam tego produktu od: 7 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić chwast za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobra
  • Nafta jak za taką cenę jest świetna. Już po pierwszym użyciu zauważyłam że moje włosy są odżywione i ładnie się rozczesują. Zapobiega powstawaniu łupieżu. Wcześniej włosy wypadały mi garściami , teraz wypada ich znacznie mniej .

    +niska cena
    +zapobieganie wypadaniu włosów
    +włosy są po niej lśniące
    +zauważyłam większy przyrost włosów

    -zapach
    -wydajność
    -opakowanie

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 całe opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pauullaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry kosmetyk w niskiej cenie
  • Uwielbiam połączenie nafty z jajkiem (pod ręcznik na 20 min) lub użycie nafty do ostatniego płukania. Włosy są po niej błyszczące, miłe w dotyku, dobrze się układają. Kosmetyk jest bardzo wydajny i tani co na pewno jest dużym plusem.
    Nie wiem jak działa na wypadanie, bo obecnie nie mam z tym problemów.

    Minusem nafty jest z całą pewnością zapach, który na szczęście znika po umyciu włosów i trudność w jej zmyciu (czasem muszę myć włosy nawet 3 razy).

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Ilona_NB za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 11 raz(y)
  •  
  • dla mnie bomba
  • używam zgodnie z opisem na opakowaniu, czyli kładę na włosy i skórę głowy na 10 min przed umyciem.
    Zapach jest faktycznie naftowy, ale nie przeszkadza mi to absolutnie.
    Zmywam podczas 2 krotnego mycia szamponem ziołowym Fitomed - bez najmniejszego problemu.
    Moje włosy (do pasa) są nawilżone, nie puszą się, nie elektryzują, lśnią. Zauważyłam tez dłuższa świeżość, mogę myć włosy spokojnie co 3 dni.
    Cena - 7 zł jest rewelacyjna.

    polecam w 100 %


    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić dokus za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij