Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Hugo Boss, Hugo XX EDT

  • 3
Powiększ Hugo Boss, Hugo XX EDT

Zgłaszająca osoba: dzika truskawa

Zapach wprowadzony na rynek w 2007 roku. Równolegle z męskim 'Hugo XY', zaliczany do grupy zapachów kwiatowych z nutami drzewnymi i piżmowymi.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: liczi, mandarynka, pomarańcza
nuta serca: ryż basmati, jaśmin, róża
nuta bazy: drzewo sandałowe, ambra, piżmo.

Cena: 60ml / 205zł
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Przyjemny zapach dla kobiety w każdym wieku
  • Zapach na codzień, zarówno na dzień, jak i na wieczorne wyjście, jest delikatny i przyjemny.
    Dość poważna wada to szybkie ulatnanie się zapachu. Dlatego bardziej nada się na krótkie wyjście niż na stosowanie na cały dzień.
    Dla mnie, jest to jeden z najładniejszych zapachów, szkoda, że tak krótko utrzymuje się na skórze. I za to zabieram jedną gwiazdkę.
    Cena dość wysoka, ale udało mi się dziś kupić kolejne opakowanie w Rossmanie, na promocji, za całkiem przystępną cenę
    Używam tego produktu od: 2 latIlość zużytych opakowań: kończę 1 opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić wesola_ksiezniczka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Całkiem urocze jednak zbyt proste jak dla mnie
  • Ten zapach jest raczej prosty i słodki.

    Bardzo owocowy, uroczy, i dobry do noszenia w ciagu dnia. Jednak nie jestem pewna czy owocki i słodkość jest dla mnie wystarczająca... gdyż wydaje mi się, że już wyrosław z tego etapu.

    Wolę raczej smakowitą, ciężką słodycz aniżeli słodkość owoców. Na początku wyczuwalny jest przyjemny zapach czarnej porzeczki... to całkiem interesujące jednak póżniej mamy do czynienia z rozwinięciem zmierzającym w kieruku zapachu mydła.... robi się mniej przyjemnie...

    Używam tego produktu od: kilka testów
    Ilość zużytych opakowań: kilka testów

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić LaruLaru1 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lubiłam...
  • Perfumy dostałam w prezencie. Sam zapach jest dość ciekawy i trudny do opisania. Ja wyczuwam w nich bazę ryżową z nutką jaśminu, a z drugiej strony drzewną z nutką piżma. Są dość ciężkie, choć nadają się do noszenia na co dzień. Jeśli użyjemy ich rozważnie, to nie będą męczące dla otoczenia. Z pewnością są inne, niepowtarzalne, może nawet dziwne, a zarazem nowatorskie, ale nie zapałałam do nich namiętną miłością i już do nich nie wrócę, choć muszę przyznać, że były warte wypróbowania.

    Używam tego produktu od: 2007 roku
    Ilość zużytych opakowań: 1: 60 ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Meghan1987 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • BARDZO ŁADNE
  • Nie rozumiem tak niskich ocen
    Perfumy są śliczne

    Zapach ani nie duszący ani nie za świeży - taki ciepły. Kojarzy mi się z letnim wieczorem i błyszczącymi nocnymi lampami. Jest w nich coś eleganckiego.

    Minusem jest tylko trwałość i za to odjęłam *

    Używam tego produktu od: Niedawna ...
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić SzAnElKa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ciepełko, dom.
  • No ja nie wiem, skąd tutaj tyle złych opinii? Fakt, może zapach nie jest szalenie wyszukany, może nawet nie jest w ogóle. Być może. Ale one są dla mnie tak ciepłe, domowe, przyjemne, że ciężko powiedziec o nich coś złego. To nie jest zapach z cyklu : "love or hate". Mało komu się nie podoba. Jest po prostu mega przyjemny. Przywodzi na myśl ciepło domu rodzinnego, bezpieczeństwo, ramiona ukochanej osoby. Są dla mnie po prostu urocze. Zanim zużyję setę, to minie trochę czasu, ale jak wykończę, to polecę po kolejną. (p.s. Plotka głosiła, że słynna nazwa bierze się od tego, że w środku są zawarte feromony- kto wie? Mój facet za nimi szaleje
    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić comoseksualna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mój ulubiony
  • Pierwszy raz kupiłam ten perfum 5 lat temu i zakochałam się w nim do tego stopnia, że ponowiłam zakup i z pewnością jeszcze kiedyś zafunduje sobie odrobinę luksusu Zapach nie jest ani duszący ani zbyt ostry i utrzymuje się przez dobrych kilka godzin. Buteleczka jest skromna ale dla mnie wystarczająca bo dla mnie liczy się to co jest w środku a nie opakowanie

    Używam tego produktu od: Już skończyłam
    Ilość zużytych opakowań: Zużyte dwa opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić PatrycjaKM za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bez szału
  • dostalam je w prezencie. nie jestem jakos bardzo wymagajaca jesli chodzi o perfumy ale te nie robia na mnie zadnego wrazenia.
    zapach jest bardzo delikatny wiec na niektore okazje sie nadaje ale nie jest to zapach do ktorego wroce.

    nie potrafie okreslic plusow i minusow.
    jedyne co moge powiedziec to to ze nie sa warte swojej ceny.



    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: połowa jednego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić rda22 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przeminęło z wiatrem
  • Zapach z kategorii: ulotne jak para wodna.
    Dziwię się niektórym producentom, którzy tworzą zapachy na siłę, po to tylko aby wypchnąć nową nazwę na rynek i zwabić do siebie jak największą liczbę konsumentek, które usilnie podążają za każdą perfumową nowością.
    Jest to kolejny zapach bez duszy, zapięty w pas bezpieczeństwa z przylepionymi etykietkami "dla każdej z nas", "na każdą okazję". Tylko, że tak naprawdę jest on do niczego...
    Wejście XX jest strasznie bezbarwne, tak jakby wszystkie te poprawne kwiatki i owocki, które popadły w melancholię zapakowano w folię aluminiową i nakazano im pachnieć pomimo tej bariery.
    Drzewo sandałowe, ambra, piżmo? Chyba zostały wykastrowane, albo przeszczepiono im nuty zapachowe, bo w ogóle nie są wyczuwalne.
    Trzeba naprawdę się wwąchać i bardzo chcieć aby poczuć liczi czy jaśmin, ale są one jakieś niewyraźne i rozwodnione jakby zostały podtopione.
    Ten zapach mogłby spełniać funkcję mgiełki zapachowej, bo perfumami nazwać go nie można, więc równie dobrze można wyrzucić te 200zł na wodę mineralną, która ma taką samą intensywność.
    Flakon odzwierciedla bezpłciową zawartość.

    Używam tego produktu od: kilka dni
    Ilość zużytych opakowań: próbki

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić GrindLady za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • pffffff takie nic
  • przy okazji dużych zakupów w sieciówce dostałam 40ml jako gratis
    sama nie wydałabym na niego więcej jak 10zł..
    bardzo delikatny, takie niby nic
    ulotny, po chwili go nie czuć
    wstyd dla producenta

    słabo wyczywalne kwiatowe wonie, mocno trzeba przywrzeć do nadgarstka żeby go poczuć, a żeby go poczuł ktoś z naszego otoczenia musiałby chyba siedzieć z nosem w naszej szyi - chyba że to perfum dla kochanków - wtedy na pewno nasz partner go poczuje ale tylko pod warunkiem że będziecie bardzo bardzo blisko

    mówię nie i ostrzegam inne wizażanki - ten zapach to rozczarowanie, jeśli szukacie zapachu przy ciele to lepiej kupić lancome miracle - przynajmniej jest trwalszy i ma ciekawszą nutę

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: na szczescie tylko 40ml

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Agunia001 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Znośny
  • W szale przedświątecznych zakupów wraz z moim mężczyzną zatrzymaliśmy się przy stoisku z perfumami. Hugo Boss był w promocji i chyba nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła jaką woń skrywa w sobie ten nadzwyczaj prosty w mojej ocenie flakonik. Zapach wydał mi się bardzo przyjemny, kwiatowy, kobiecy i nie rozumiałam za bardzo czemu mój mężczyzna odbiera ten zapach bez entuzjazmu...ale jak kobieta się uprze... I oto XX stał się moim prezentem świątecznym. Po kilku dniach używania ta magia czmychnęła w jakiś ciemny kąt i już nigdy z niego nie wyszła. Nie wiem co cię stało ale nie podoba już mi się ten zapach. Po 2 latach w moim flakoniku nadal jest około połowa perfum i męczę je od czasu do czasu spryskując apaszki, szaliki tudzież inne części garderoby - nie znoszę tego zapachu bezpośrednio na skórze. Nosiłam go w cieplejsze i chłodniejsze dni z nadzieją że kiedyś w końcu znajdę odpowiednią porę roku na te perfumy ale bezskutecznie. Są przytłaczająco kwiatowe, intensywne. Używam tego produktu od: 2 lataIlość zużytych opakowań: Męczę 1-wsze
    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić SilkyBeauty za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij