Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Iwostin, Capillin, Krem redukujący zaczerwienienia SPF 15

  • 12
Powiększ Iwostin, Capillin, Krem redukujący zaczerwienienia SPF 15

Zgłaszająca osoba: bryczek18

Likwiduje widoczne zaczerwienienia skóry i zapobiega ich powstawaniu poprzez wielopłaszczyznowe działanie. Hamuje aktywność neuropeptydu odpowiedzialnego za czerwienienie się i wrażliwość skóry. Wzmacnia kruche naczynka krwionośne, zwiększając napięcie naczyń włosowatych. Chroni skórę przed drażniącym wpływem czynników zewnętrznych, m.in. przed promieniowaniem UV.

Skład: Aqua, Iwonicz Aqua, Cetearyl Alcohol, Polysorbate 60, Isopropyl Palmitate, Glycerin, Octyl Methoxycinnamate, C12-15 Alkyl Benzoate Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethoxydiglycol, Ethylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Vitis Vinifera Oil, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate, Aesculus Hippocastanum Extract, Hydroxyethylacrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Qualane,Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Buthylparaben, Propylparaben, Tocopheryl Acetate, Troxerutin, Dextran, Palmitoyl Tripeptide-8,Disodium Edta, Peg-8, Tocopherol, Ascorbic Acid, Ascorbyl Palmitate, Citric Acid, Ci 77288

Cena: 34zł / 50ml
/e/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Nie uczula
  • Z racji, iż borykam się z problemem naczynkowej, zaczerwienionej i wrażliwej skóry staram się wypróbować wiele kremów,aby wybrać odpowiedni. Jednak w przypadku kremu Iwostin Capillin redukującego zaczerwienienia muszę przyznać, iż nie zauważyłam większych efektów. Właściwie można rzec,że jest neutralny dla mojej skóry. Plusem jest hipoalergiczna formuła oraz zawartość filtrów, jednak nie mogę się przekonać do konsystencji kremu. Trzeba go dobrze rozprowadzić, gdyż lekko zielonkawy kolor może pozostawić smugi widoczne przy lepszym oświetleniu (zwłaszcza jeśli nie zastosuję podkładu)

    Używam tego produktu od: dłuższy czas
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Violaen za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry !
  • Krem ten zakupiłam w związku z tym, że od jakiegoś czasu na mojej twarzy pojawiły się czerwone plamki (przebarwienia po pryszczach, które nie chciały zejść, w dalszym ciągu jest po nich ślad) oraz skłonność do zaczerwienienia.

    Na plus:
    +pięknie pachnie, kocham jego zapach!
    +pomaga! podczas stosowania zobaczyłam znaczną różnicę, co prawda zaczerwień do końca nie wyeliminował, ale były znacznie mniejsze
    +nawilża
    +jest bardzo wydajny, stosując zgodnie z zaleceniem na opakowaniu starczył mi na ponad 3 miesiące i wcale go nie oszczędzałam

    Minus:
    -tutaj podkreślę, że mam tak z każdym praktycznie kremem- roluje się pod makijażem (ale tak jak piszę, można wziąć to między palce, gdyż jak dotąd odnalazłam kremy z jednej firmy które mi się nie rolują)
    -cena, kupiłam go w promocji przeceniony bodajże z 44 na 36 zł co i tak na moją kieszeń jest dość sporo.



    Używam tego produktu od: 3,5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Katiusia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mi nie pomógł
  • Dużo sobie obiecywałam po tym kremie z uwagi na dobre opinie jak i jego skład, ale niestety mnie zawiódł. Właściwie w ogóle mi nie pomógł. Jako plus mogę na pewno wymienić filtr, ale na tym koniec. Krem ma jak dla mnie brzydki zapach, ciężko jest go rozprowadzić na skórze, fatalnie się wchłania, ja miałam wrażenie, że nie wchłania się wcale. Zielony kolor kremu na mojej skórze pozostawiał dziwny i bardzo nienaturalny odcień. Nie zauważyłam jakiejkolwiek poprawy w zaczerwienionych miejscach. Cena przystępna.

    Używam tego produktu od: używałam przez 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 40ml

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Annetoinette za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • SPRAWDZA SIĘ BARDZO !!! POLECAM
  • Kremik jest na prawdę bardzo przyzwoity, muszę powiedzieć że mnie osobiście pomaga. Mam cerę mieszaną. czasami mi się świeci czasem jest normalna po zastosowaniu oczywiście odpowiednich maści. Przez 6 lat borykałam się z trądzikiem. teraz nie mam już większych krost. Od czasu do czasu coś tam się pojawi na twarzy. Mam cerę niestety prawdopodobnie naczynkową i często na niej pojawia się rumień, który się utrzymuje na codzień. Kupiłam krem po doradzeniu przez panią farmaceytkę do mojego typu cery. Musze powiedzieć, że odkąd się nim smaruje ten rumień zanika, nie mam aż tak czerwonej twarzy. co prawda to jeszcze nie to jaki efekt chiałabym uzyskać ale na prawdę jest znacznie lepiej. Poza tym dręczą mnie moje przebarwienia potrądzikowe podczas trądziku sporo wyciskałam i teraz zostały się małe ślady. Chciałabym się jeszcze tego pozbyć. Nie wiem tylko jaka maść będzie najlepsza. W każdym bądź razie krem Iwostina redukujący zaczerwienienia skóy jest na prawdę godny polecenia. Nie ma co przepłacać i kupować za 100 zł jakiś kremów jak ten za 30 zł jest super i co najważniejsze pomaga

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić bozen22 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przywróćmy ten krem do sprzedazy!!!!
  • Cześć. Wytestowałem już wszystkie produkty na swoje problemy z naczynkami, czerwienieniem się itd, ale ten to moj HIT. Nie wiem, czy wiecie, ale firma IVOSTIN postanowila wycofać ten super krem i zastąpić go innym, ponoć lepszym, ale bez tak dobrego składu. Zastanawiam się jaki jest powód.. Skoro Neutrazen jest wg badan światowych najlepszym składnikiem hamującym zaczerwienienia i zapalenie neurogenne skóry... Czyżby był az tak dobry, że zbyt skuteczny???? Mam pomysł, może napiszemy WSPÓLNIE do IWOSTINU o pozostawienie kremu, który tak dobrze się sprawdza? Co Wy na to? Pozdrawiam. Nowy krem to jedynie algi i jeden ze składników, który nawet nie umywa się do Neutrazenu, bo Neutrazenu nic nie zastąpi - poczytajcie wyniki badań międzynarodowych....

    Używam tego produktu od: 4 lat
    Ilość zużytych opakowań: 12

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić michaesimon za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • warto kupić
  • Działa świetnie na cerę naczynkową:

    + widocznie zmniejsza zaczerwienienia pod dłuższym stosowaniu

    + nie podrażnia, nie uczula. Skutecznie wygładza koloryt skóry, rozjaśnia twarz;

    + dobrze się wchłania;

    + lekka, delikatna konsystencja

    + wydajny, nadaje się również pod makijaż, nie zatyka porów;

    + średnia cena, produkt przystępny;

    - / + dziwnie pachnie, ale zapach nie jest wyczuwalny przez cały czas, nie jest też zbyt intensywny;

    Ogólnie poleciłabym go wszystkim, którzy chcą szybko i skutecznie wyleczyć swoją naczynkową cerę. Nie wiem czy jest to krem, który pozwoli całkowicie pozbyć się skłonności do powstawania naczynek. Mi pomógł zlikwidować znaczne zaczerwienienia i pozamykał liczne, uporczywe naczynka, więc uważam, że warto wypróbować!

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić magiaksiezyca za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • przyzwoity
  • Moja cera ma skłonność do różowienia sie na policzkach i nosie. Niedawno postanowiłam poszukać jakiejs pomocy do uniecestwienia tegoż atutu urodowego. Stosowałam ten krem i jeszcze drugi z tej firmy z wyciągiem z winogrona i uważam, iż ten jest ciekawszy. Moje spostrzeżenia:
    +ladnie się wchłania
    +bezzapachowy, dla mnie bardzo ważne
    +zielony koloryt łagodzi wypieki
    +nadaje się jako baza pod makijaż
    +ma SPF
    +dosyc wydajny
    +nie zapycha

    minusy:
    - niestety nie rozprawił sie z zaczerwienieniem raz na zawsze, o czym marzę i snie
    -cena - w zależności od funduszy oczywiście

    Ogółnie jestem na tak, ale będę testować jeszcze inne produkty

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić szecherka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Warto go mieć!
  • Nie borykam się z poważnymi problemami cery naczynkowej, mam jednak miejscami lekko zaróżowioną skórę i dlatego postanowiłam działać. Mój wybór padł na Iwostin, ponieważ byłam bardzo zadowolona z kremu i maseczki nawilżającej dałam szansę 'pogromcy zaczerwień'. I jak na razie jestem zadowolona, krem na dobrą konsystencję- nie jest za gęsty ani za rzadki, nie podrażnia skóry, przy regularnym stosowaniu pomaga zmniejszyć widoczność zaczerwienionej cery. Jego cena pozostawia trochę do życzenia, jednak krem jest naprawdę bardzo wydajny.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 sztuka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kejterr za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny
  • Krem ma świetną konsystencje, dobrze się wchłania, kolor zielony niweluje pękniete naczynka. Używając tego kremu zauważyłam że żadziej czerwienię się, skóra jest mniej podatna na czynniki wyzwalające rumień. Dla mnie REWELACJA

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kropla24 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie wiem co o nim myśleć
  • Zapach : Nie mam pojęcia co to za zapach, ale do ładnych nienależy, na szczęście szybko znika.

    Konsystencja : Lekka.

    Wchłanianie : Bardzo szybko się wchłania.

    Działanie : Nie zauważyłam by zaczerwienienie, choćby odrobinę zniknęło. Nawilżenie jakie daje krem jest słabe, wiem ze to nie było celem producenta, jednak ten krem jak dla mnie, prawie wcale go nie daje. Plusem jest że zostawia skórę gładką.

    Inne : Zawiera SPF 15. Krem jest bardzo wydajny. Jeśli skóra się czerwieni, nie czuć aż takiego gorąca na niej. Plus za zielony pigment w kremie, optycznie trochę niweluje zaczerwienienia.

    Działania nieporządne : Brak.

    Podsumowanie: Nie wiem, może za krótko stosowałam by zobaczyć jakaś zmianę, jeśli chodzi o naczynka. Puki co muszę bardziej nawilżyć moją skórę, może wtedy wrócę do tego kremu.

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić rococo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry - wybawiciel
  • Moj wybawiciel , naprawde dziala . Przez jakis czas mialam problemy z cera po obu stronach nosa pod oczami , bardzo czesto wychodzil mi rumien ze zmeczenia i od klimatyzacji. W czasie uzywania go rumien sie zmniejszyl a potem zniknol. Jest wydajny i dobry pod makijaz oraz nie zapycha porow. Jego zielony kolor mi wogule nie przeszkadzal byl widoczny po nalozeniu ale potem znikal.Latem zdaje egzamin poniewaz ma filtr 15. Jesli problem wroci znowu go smialo kupie.

    Używam tego produktu od: uzywalam przez trzy miesiace
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Patiwaw za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry
  • Moje zdanie:
    W 4 kategoriach tj. opakowanie, zapach, konsystencja i efekt dam oceny w skali 1 - 5, gdzie 5 będzie oznaczało najlepszy efekt a 1 efekt najgorszy.

    Opakowanie : 4
    Opakowanie jest bardzo estetyczne, miła w użytkowaniu tubka, bardzo poręczna, wada jest dla mnie niestety to, iż nie wiadomo ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, a ponadto ciężko wykorzystać go do końca, po rozcięciu opakowania okazało się, że bardzo dużo kremu pozostaje na ściankach i bez rozcięcia tubki wydobycie go byłoby niemożliwe. Ale mnie rozcinanie opakowania nie przeszkadza dlatego tak wysoko je oceniam.

    Zapach : 4
    Zapach jest bardzo delikatny jednak nie wszystkim może on przypaść do gustu. Mnie on osobiście nie przeszkadza ale wolałabym by ten krem był kompletnie bez zapachu.

    Konsystencja : 5
    Konsystencja jest bardzo przyjemna, dość lekka i łatwa w rozprowadzaniu. Krem ma kolor zielony, a jak wiadomo zieleń ma redukować rumień.

    Efekt : 4,5
    Szczerze mówiąc nie mogłam się zdecydować czy dać 4 czy 5 w kategorii efektu. Zauważyłam, że owszem zmniejsza rumień znacznie ale nie likwiduje go całkiem. Nadaje się pod makijaż, podkład znacznie lepiej się na nim rozprowadza i dłużej się utrzymuje, jednak cera szybciej się błyszczy i co jakiś czas trzeba przypudrowywać. Krem posiada SPF 15 co jest dodatkowym plusem, filtr ten chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV.

    Podsumowując:
    Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego kremu, w porównaniu z innymi kremami, które powinny redukować zaczerwienienia to ten spisał się zdecydowanie najlepiej - zredukował zaczerwienienia i nie zostawiał nieprzyjemnego uczucia tłustości na cerze. Jestem z niego bardzo zadowolona, cena również nie jest jakaś bardzo wygórowana. Postaram się wypróbować jeszcze inne kremy z innych marek i porównać z tym - dam Wam znać jeśli znajdę coś lepszego. Póki co jestem bardzo zadowolona z tego.

    Zatem POLECAM wypróbowanie jeśli macie problemy z zaczerwienieniami przy skórze naczynkowej

    Używam tego produktu od: 1 roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 (jedno)

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Poziomkowa Panienka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • przykro mi
  • Mam zdiagnozowany trądzik różowaty, skórę bardzo suchą, wrażliwą, ze skłonnością do rumienia. Zaczynam swoje poszukiwania odpowiedniej pielęgnacji. Dermatolog dał mi kilkanaście próbek różnych kremów. Zaczęłam testowanie od 3 saszetek tego właśnie kremu. Saszetka starczyła mi na 3 dni.
    \nNakładałam rano, a ponieważ się nie maluję, nie nakładałam już nic na niego.
    \n
    \n + Konsystencja przyjemna, zapach słaby, dobrze się rozprowadza, błyskawicznie wchłania, nie wysusza, nie powoduje świecenia. Przez swój zielony kolor od razu dawał efekt naturalnego zaróżowienia, a nie rumieńców.
    \n - Niestety, 4 dnia rano zauważyłam wielkie podskórne gule (0,5cm) na policzkach. Skóra wyglądała na "rozpulchnioną".Ponieważ nie używałam żadnych innych nowych kosmetyków, odstawiłam ten krem. Po 6 (!!!) dniach gule zniknęły, skóra się wygładziła.
    \nDałam mu drugą szansę i zaczęłam używać kremu z drugiej saszetki. Niestety, powtórka z rozrywki, tym razem już drugiego dnia wieczorem. Tym razem normalizacja twarzy trwała 1,5 tygodnia.
    \nI wtedy sobie przypomniałam, że już kiedyś próbowałam kremów tej firmy (nawilżającego) i też nie byłam zadowolona (podrażniał), bo prawie pełne opakowanie oddałam koleżance. Widocznie nie toleruję jakiegoś składnika w ich produktach.
    \n
    \nJeśli ktoś chce kupić, polecam najpierw zacząć od przetestowania próbek.
    \n
    \nDałam 2 gwiazdki za plusy, niestety minusy go dla mnie dyskwalifikują.

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić ksantypa7 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • Wreszcie znalazlam!
  • Używałam mnóstwo różnych remów na naczynka, dobre wspomnienia mam po kremie z Pharmaceris (seria K, jakoś tak sie nazywał), poźniej długo długo nic na mnie nie działało, aż wreszcie znalazłam ten krem! Rewelacja! Przyjemnie się wchłania, dobrze nawilża, zielonkawy kolor nie przeszkadza - mi pomaga schłodzic odcien podkładu ;-)
    Wersja tego kremu na noc tez jest swietna!
    Mam jeszcze plyn micelarny z tej serii - beznadziejny, szczypie w oczy, nie polecam ;-/

    Używam tego produktu od: przynajmniej 1,5 miesiaca.
    Ilość zużytych opakowań: 1, ale na jednym sie nie skonczy!

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić rubus za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie dla mnie!
  • Krem niewielkie redukuje zaczerwienienie, ale:
    -zielony barwnik mojej skórze nie odpowiada,
    -cera nie jest należycie odżywiona

    + za filtr

    Oczekuje większego efektu po takiej marce.

    Używam tego produktu od: Używałam około 2 miesiący, w okresie letnio-jesiennym Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić justiqs za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ratunek dla cery po roaccutane
  • Kilka lat temu brałam isotroteine na bardzo ostry trądzik. Pomogła na 2, 3 lata znacznie.
    Potem trądzik wrócił ale cera stała się sucha na zawsze. Sucha, ale ze skłonnością do nagłego wręcz przetłuszczania i podrażnień z powodu czynników atmosferycznych, kurzu, etc.

    Jeśli używałam tłustych kremów to kolorystyka twarzy była ładna, ale pory mi się zapychałyi zaraz robiły się pryszcze. Kremy na trądzik, na odwrót powodowały, że krostek nie było, ale za to skóra była cała podrażniona i zaczeriwieniona.

    Przypadkiem odkryłam iwostin na zaczerwienienia i
    wszystkie problemy znikły.
    Częste mycie twarzy i ten krem sprawiły że buzia nie dość, że nie ma krostek to jeszcze nie jest wysuszona i podrażniona, a kolor nareszcie jest NARESZCIE naturalny

    Przez ostatnie lata chodziłam z czerwoną buzią non stop, teraz ten problem zniknął.

    Z całej mocy polecam wszystkim, którzy mieli podobne problemy do mnie.

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: trzy tubki

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić alina_przechowal za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • b.dobry
  • Super krem! Wydajny, fajna konsystencja, bezzapachowy, co akurat mi nie przeszkadzało lekko zielonkawy kolor. Krem lekko rozjaśnia, dzieki zielonkawemu kolorowi lekko kryje zaczerwienienia oraz już pekniete naczynka.

    [+]
    poprawia koloryt skóry
    zmniejsza zaczerwienienia
    uspokaja
    konsystencja
    wydajny
    cena [jak na kosmetyk z wyższej półki]

    [-]
    za słabo nawilża


    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić laurencja86 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • skuteczny, ale szukam dalej
  • stosuje go od jakiegoś czasu, myślę że około 3 miesiące i zauważyłam bardzo dużą poprawę jeśli chodzi o łagodzenie naczynek, są mniej widoczne niż wcześniej, skóra jest jaśniejsza, zdrowsza. Jest dobry ale nie nawilża mojej skóry w odpowiedni sposób i musiałam stosować dodatkowy krem nawilżający.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 40ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić gusiakow za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Na jesień,ale nie dla każdego
  • To całkiem dobry krem tyle,że nie na zaczerwienienia. Ma zielony kolor,ale nic to nie zmienia. Może nieco łagodzi zaczerwienienia,ale jeśli tak to bardzo znikomo.
    Plusy:
    +jest gęsty(ale nie tłusty)-ochronny, dobry na jesień
    +nie zapycha
    +odżywia skórę
    +wydajny

    Minusy:
    -nie łagodzi zaczerwienień
    - drogi

    Używam tego produktu od: 3mies
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić MuffinBaby za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niestety nie dla mnie
  • W moim przypadku krem się nie sprawdził. Wprawdzie świetnie redukuje rumień na policzkach, trzeba to przyznać, jednak po paru dniach wywołał u mnie podrażnienie i niestety musiałam go odstawić.

    Pokrótce: pewnie osoby, które nie mają cery alergicznej będą z niego zadowolone. Alergikom radziłabym uważać.Używam tego produktu od: 1 miesiącIlość zużytych opakowań: niecałe pół opakowania

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Amenouzume za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dość dobry
  • Zacznę od tego, że krem ma bardzo fajną konsystencję, która szybka się wchłania. Jedynie w strefie T pozostawia lekki film. Sprawdza się również pod makijażem. Nie zapycha porów i jest delikatny dla skóry. Dość dobrze nawilża moją skórę.

    Nawet opakowanie przypadło mi do gustu, mimo uprzedzeń przyznam, że krem dozuje się bezproblemowo.

    Niestety krem ma jedną wadę - nie spełnia swojej podstawowej roli - redukcji zaczerwienień. Nie spodziewałam się cudów, ale lekkiej poprawy skóry owszem. Tym bardziej, że moje policzki są tylko lekko zaróżowione. Skóra reaguje zaczerwieniem tak samo jak przed zastosowaniem kremu.

    Używam tego produktu od: 1-2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Antalaja za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Sama nie wiem
  • Krem ma bardzo przyjemną i lekką konsystencję. Dobrze się wchłania, może być więc stosowany pod makijaż. Dodatkowym plusem są zawarte w nim filtry. Nie podrażnia, nie zapycha porów. Jest bardzo wydajny, starcza na długo. Zielony kolor ma redukować zaczerwienienie skóry, czego ja osobiście nie zauważyłam.

    Jest to dobry kosmetyk nawilżający, ale jeśli chodzi o pielęgnację cery naczynkowej to czegoś mi w nim zabrakło.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Krolewna76 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Działa
  • Zaskoczył mnie ten krem. Po raz pierwszy spróbowałam go dawno temu; na moją wówczas tłustą i trądzikową cerę był za tłusty, zapychający, zostawiał okropny filtr i nic a nic nie działał. Wróciłam do niego niedawno, kiedy wygrałam zmagania z trądzikiem, podrosłam i moja skóra stała się bardziej sucha i wrażliwa. Wróciłam-i jestem zaskoczona.

    Po pierwsze: działa. Nie mam dużego doświadczenia z kremami do cery nadreaktywnej/naczynkowej, ale z wypróbowanych przeze mnie specyfików (Bioderma AR, AA Oceanic, Ziaja, Clinique, SVR) ten jako jedyny daje widoczne rezultaty. Nie spektakularne, ale zgodne z nazwą: redukuje zaczerwienienia. Delikatnie wklepany w niewielkiej ilości uspokaja moje czerwone policzki. Po miesiącu stosowania widzę też efekt przy okazjonalnym dramatycznym buraku: zaczerwienienie spowodowane ciepłem, stresem, alkoholem jest łagodniejsze i szybciej znika. Idiopatycznego buraka, bo taki też mi się zdarza , niweluje trochę słabiej. W lepsze dni policzki są wdzięcznie różowawe; w gorsze jest tak, jak po dobrym, niepodrażniającym kremie nawilżającym-czyli do przeżycia.

    Ciekawym jest, że redukując zaczerwienienie, krem ten nie wpływa na odczucie gorąca, palenia skóry. Zdarzyło mi się kilkukrotnie spoglądać kontrolnie w lustro czując ogień na buzi-a tam spokój. Uf!

    Jedynym minusem dla mnie jest za słabe nawilżanie. Przy stosowaniu 2x dziennie samego kremu jest w porządku, ale pod makijażem bywa za sucho, chociaż kolorowe kosmetyki nakłada się świetnie. Nie jestem przekonana co do jakości filtru; nie mam ochoty testować na sobie jego fotostabilności Konsystencja kremu jest w porządku, przyjemna, raczej rzadka, troszkę może zbyt tępa do smarowania, ale do wklepywania w sam raz. Przy używaniu, zgodnie z instrukcją, "niewielkiej ilości" wchłania się do naturalnej satyny, z gładkim, nielepiącym się, delikatnym filmem. Zapachu praktycznie nie czuć. Zielony pigment, oczywiście, nic nie pomaga. Wygodna tubka z kompletnym opisem i wskazówkami do stosowania-na plus. Za parabeny odejmuję pół gwiazdki.

    Ogólnie jestem zadowolona i chętnie wypróbuję siostrzany krem na noc. A potem poeksperymentuję z Auridermem

    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić photosynthesis za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • chyba za dużo się spodziewałam
  • Mam bardzo wymagającą cerę, nie dość że mieszaną to jeszcze wrażliwą i nadreaktywną, z dużą skłonnością do rumienia. Na dodatek borykam się z tzw. efektem motyla czyli trwałym zaczerwienieniem skóry od skrzydełek nosa po policzki. Wzmacnianie kruchych naczynek to u mnie podstawa pielęgnacji. Zawsze mam w łazience odpowiedni krem na tego typu problemy. I choć mam swojego faworyta, absolutnie bezkonkurencyjnego w swojej kategorii, to lubię od czasu do czasu sięgnąć po coś nowego. A nuż odkryję kolejną perełkę?

    Krem redukujący zaczerwienienia z serii Capillin takim odkryciem nie jest. Nie mogę powiedzieć, że jest to zły krem, zwyczajnie nie sprostał moim wygórowanym wymaganiom a muszę przyznać, że spodziewałam się po nim naprawdę wiele.

    Dzięki unikalnemu kompleksowi substancji aktywnych producent obiecuje wielopłaszczyznowe działanie preparatu: zmniejszanie zaczerwienienia i nadreaktywności dzięki NeutrazenowiTM, substancji hamującej aktywność neuropeptydów odpowiedzialnych za czerwienienie się skóry; wzmacnianie kruchych naczyń krwionośnych dzięki połączonemu działaniu wyciągu z kasztanowca i trokserutyny, zwiększających elastyczność naczyń włosowatych oraz ochronę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych dzięki obecności fotostabilnych filtrów UVB: SPF15/ UVA: 8. Zielony pigment ma dodatkowo neutralizować czerwony odcień skóry.

    Krem ma niezbyt gęstą konsystencję, łatwo się rozsmarowuje i naprawdę szybko wchłania. Nie pozostawia na skórze żadnego ochronnego filmu (chyba że nałożymy go grubszą warstwą, wtedy można go wyczuć na skórze), nie działa komedogennie. Słabo nawilża – przy mojej mieszanej cerze jako tak dawał radę, ale dla osób z cerą suchą będzie niewystarczający. Polecałabym nakładać go wtedy jako krem bazowy pod inny, dobrze nawilżający krem. Jest bezzapachowy. Lubiłam go stosować rano pod makijaż, bo jest lekki, nie przetłuszcza skóry i doskonale współpracuje z kosmetykami kolorowymi. Zielony pigment jest moim zdaniem zupełnie zbędny, bo nic nie robi. Krem wchłania się w skórę i nie neutralizuje optycznie zaczerwienienia. Może to zrobić zielony korektor ale na pewno nie krem.

    Spodziewałam się, że krem będzie łagodził nagłe zaczerwienienia i ataki histerii mojej skóry, w tym także niwelował ‘efekt motyla’. Niestety tego nie robi, nawet przy dłuższym stosowaniu nie zauważyłam aby rumień się zmniejszył. Całe szczęście nie odnotowałam pogorszenia stanu skóry ani zwiększenia ilości popękanych żyłek na twarzy, więc krem chyba faktycznie jakoś je wzmacnia i uelastycznia zapobiegając pękaniu. Szkoda, że wszystkie dobroczynne substancje widnieją albo gdzieś w połowie składu albo na jego końcu. Lubię, gdy krem zawiera spore ilości wyciągów roślinnych (są one wówczas umieszczone na początku składu, tuż za wodą) bo wtedy zwiększa się szansa, że odczuję ich działanie. W przypadku tego kremu to, co najlepsze jest w niewielkich ilościach i może przez to preparat nie działa tak skutecznie, jak się tego po nim spodziewałam.

    Podsumowując: jest to całkiem dobry krem o działaniu wzmacniającym naczynka, raczej dla osób o tłustej/mieszanej cerze, świetnie nadający się pod makijaż. Do niwelowania większych problemów skórnych polecałabym jednak coś innego.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić Mariah za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy
  • Bardzo fajnie uspokaja cerę naczynkową .Fajnie sprawdza się przy mieszanej a jestem posiadaczką jednej i drugiej.Mam wrażenie że nawet matuje,do makijaż dłużej wytrzymuje bez poprawek.W końcu trafiłam na krem ,który nie zapycha i redukuje "buraczka". Efekty już po pierwszej aplikacji!
    Minusów na razie brakUżywam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: cały czas jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić jusia44 za czytelną i pomocną recenzję?