Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Bikor Professional Color Cosmetics, Egyptische Erde (Puder brązujący w kamieniu `Ziemia egipska`)

  • 57
Powiększ Bikor Professional Color Cosmetics, Egyptische Erde (Puder brązujący w kamieniu `Ziemia egipska`)

Zgłaszająca osoba: beata

Ziemia egipska jest kremem doprowadzonym do stanu wilgotnego kamienia.Zapewnia opalony zdrowy wygląd bez działania słońca.
Wzbogacona cennymi proteinami jedwabnymi, olejkiem jojoba, witaminą E, liposomami - które nadają skórze sprężystość i piękny, niepowtarzalny wygląd.
Ziemia egipska idealna jest dla skóry wrażliwej i nie zawiera komponentów zwierzęcych. Testowana dermatologicznie.

Cena: 130zł / 12g

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • wart każdej złotówki
  • Ziemia egipska jako kosmetyk kolorowy intrygowała mnie od bardza dawna. Mój strach przed kupieniem tego cuda był ogromny, gdyż kolor w internecie wydawał mi się normalnie cegło-podobny jak nie wiem co. Pewnego dnia Moja koleżanka wystawiała na fb zdjęcia makojazy jakie robiła dziewczynom-modelkom.Pytając ja jakiego uzywa bronzera dla wszystkich tych modelke: brunetek, blondynek i rudych odpowiedziała _ZIEMIA EGIPSKA BIKOR. Jej zdaniem pasuje on do każdej karnacji, jesli stosuje się go racjonalnie,a nie bez namysłu. Więc ja za namową zamówiłam na stronie BIKOR oto ten puder i pędzel złoty, mu dedykowany. Czekałam z niecierpliwością, aż kurier go przywiezie. Mam go od tygodnia. Jestem pod wielkim wrażeniem. a dlaczego. Lekko użyłam go na krem bb i wyszłam, jakie moj maż i inni postawili oczy, że jak pięknie wyglądam tak wypoczeta (zaznaczam mam 6 miesięczne dziecko). Dziś jak nastały takie upały postanowiłam go przetestować. Na twarz uzyłam tylko krem i ziemię. Jakie było moje zdziwienie jak myłam twarz miceralem, że kolor wacika jest brazowy po całym dniu, gdzie temperatura przekraczała w cieniu 33stopnie, spałam z dzieckiem, wycierałam twarz jak się spociłam, a on nadal jest..Szok!!! Wytrzymuje naprawdę cały dzień, mimo że mam cerę tłustą, żaden podkład tego nie potrafi. Zmieniłam o nim zdanie. Nie wyobrazam sobie już makojazu bez niego, lub z innym bronzerem który wygląda sztucznie. Nie oszukujmy się opalenizna nasza nie jest nigdy chłodna jak co niektóre bronzery. Polecam wszystkim, którzy jak ja się wachają. mimo że mam krosty na twarzy i blizy, nakładam tylko go czasami korektor. Mój makijaż to tylko ziemia, tusz i błyszczyk.Wyglądam idealnie..

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić emiliapujer za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie dla wszystkich!
  • Szalenie trudno mi ocenić ten produkt. Nabyłam do chyba z 4 lata temu i po krótkich testach oddałam bratowej. Moje główne zastrzeżenie- to nie jest bronzer dla bladych twarzy lub dla jaśniejszych karnacji. Jest bardzo napigmentowany a kolor zmierza w sumie troszkę w kierunku takiej cegiełki. Trudno jest go rozetrzeć i to nie jest kwestia pędzla. Dopiero pędzel do blendowania dał trochę radę. Mam też wrażenie, że ciemnieje z upływem czasu. Na plus liczę to, że mnie nie zapchał i nie wysypał niespodziankami. Nie wysuszył. Po prostu na mnie wyglądał nieładnie.

    Natomiast moja bratowa (czarne wlosy, czarna oprawa oczu, nieco cieplejsza cera) bardzo sobie ziemię egipską chwali i na niej wygląda bardzo naturalnie. Jest też wydajny, bo wciąż ma jeszcze troszkę w etui, choć termin ważności zapewne już minął.

    Używam tego produktu od: chyba ze 4 lata temu
    Ilość zużytych opakowań: jedno zaczęte i oddane

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Mijanou za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 36 raz(y)
  •  
  • Moźe być
  • Ziemie Egipską posiadam już... 1,5 roku, moźe 2 lata. Nadal mam 3/4 opakowania. Niestety nie jest to produkt dla mnie. Po pierwsze kolor raczej dla oliwkowych pięknych karnacji nie dla białych ścian . Niemniej używałam jej dłuższy okres czasu i nadal mam.
    Produkt świetnie nadaje się do modelowania twarzy, nie zapycha ale...niestety w moim odczuciu leci w cegłę i dodatkowo np połączony z podkładem rozświetlającym ( nie jednym konkretnie ,z rozświetlającym generalnie) robi placki. Mam dobre pędzle( Bobbi Brown) i nie jest to ich wina . Nakłada się nierównomiernie. Oksyduje !!! Pod wpływem czasu ciemnieje na podkladzie . Uważam że przereklamowany.

    Lepiej dołożyć kilka dych do Terracoty albo po prostu kupić coś tańszego bo myślę że z łatwością znajdzie się coś tańszego i wcale nie gorszego jakościowo.
    Nie jest całkiem zły ale bardzo przeciętny.


    Używam tego produktu od: 1,5 roku -2 lata mniej więcej tyle ale od czasu do czasu
    Ilość zużytych opakowań: 1/4 może trochę więcej

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Loyd za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mój ukochany!
  • Puder brązujący Bikora jest nieodłącznym elementem mojego makijażu, a czasami nawet jedynym. Nałożony solo nadaje twarzy zdrowego, opalonego kolorytu i przede wszystkim naturalnego! Nawet z bliska nie widac go na twarzy. Nałożonym na podkład możemy pięknie wykonturowac twarz lub wykończyć makijaż. Utrzymuje się cały dzień/noc Nie zapycha, a mam bardzo problematyczna, tradzikowa, mieszana cere.
    Kolor wpada lekko w pomarańcz, ja mam ciepłą żółto-oliwkowa karnacje i mi odpowiada. Stosowały go również moje koleżanki o różnych karnacjach i im również bikor pasował
    Mam jeszcze kilka innych brązerów, ale ten zdecydowanie jest moim faworytem i nie może go zabraknąć w mojej kosmetyczce.

    Podsumowując:
    + trwały
    + mocno napigmentowany
    + wielozadaniowy (można nałożyć go solo, wykonturowac nim twarz, wykończyć makijaż, czy nawet opalic nim twarz,dekolt, rece, nogi)
    + mozna nim stopniowac efekt (jedna warstwa wyrównuje i ożywia cere, a każda kolejna ją opala)
    + wydajny (wystarcza na 2 lata codziennego malowania)
    + wytrzymały(okropna ze mnie niezdara i często opakowanie mi upada, opakowanie mi sie rozwaliło ale nie jest popękane, mozna je zamknąć, puder się nie pokruszył, lusterko jest całe)
    + nie pyli
    +naturalny efekt

    +/- cena (zapłaciłam za niego 150 zł w sklepie internetowym bikora, mimo wszystko biorąc pod uwage efekt i wydajność jest jak najbardziej wart swojej ceny)
    +/- dostępność (internet)

    Minusów brak!

    Szczerze polecam!



    Używam tego produktu od: 3 lata
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe, 2 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić paulllina91 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • mieszane odczucia
  • - Ziemia Egipska Bikor nie nadaje się do nanoszenia bezpośrednio na podkład, w tym przypadku są zauważalne duże plamy na twarzy - radzę odczekać.
    - Zwracając uwagę na to, że mam cerę alergiczną - po zastosowaniu pudru, na drugi dzień pojawiają się czerwone, swędzące, małe krostki.
    - Producent napisał, że jest "kremem doprowadzonym do wilgotnego kamienia" - nie zgodzę się ze stwierdzeniem. Nie nawilża, powiedziałabym bardziej że przesusza skórę.
    -/+ Kolor jest dosyć pomarańczowy, osoby z jasną karnacją muszą uważać, żeby nie przesadzić. Dla mnie nie jest to minus tylko radzę uważać.
    + Możliwość cieniowania twarzy.
    + Zapach.
    + Eleganckie podręczne opakowanie.
    + Wydajność.
    + Dobrze matuje.
    Osoby bez alergii napewno będą sobie ten puder bardzo cenić. Ja jednak nie mogę sobie na niego za często pozwolić. Jednak uważam,że za takie pieniądze nie warto.

    Używam tego produktu od: ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić aleksandrina za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tak
  • Mam od września/października, używam codziennie a ubytek jest MIKROSKOPIJNY. Posłuży mi chyba latami, co rekompensuje cenę 140 złotych. Opakowanie jest bursztynowe, dość solidne (mi odpadł przy upadku ten przycisk, ale mimo to wszystko się domyka i łatwo otwiera w ten sam sposób, więc praktycznie nic się nie zmieniło). Lusterko super się sprawdza, jest duże i dobrej jakości. Puder ma ledwo wyczuwalny zapach w stylu gliny, nie jest nieprzyjemny, raczej neutralny.
    Na codzień leciutko muskam nim obszar pod kośćmi policzkowymi, na turnieje taneczne używam w odrobinę większej ilości, konturuję i "opalam" nim twarz, szyję i dekolt. Kolor fajny, neutralny, mógłby być minimalnie chłodniejszy, ale wybaczam. Drobinki widocznie w opakowaniu są absolutnie niewidoczne na twarzy, nie ma żadnych właściwości rozświetlających.

    Polecam, chcę jeszcze wypróbować słynną Bahama Mamę

    Używam tego produktu od: Września/października 2013
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Marynarka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • doskonałości
  • Muszę przyznać, że jest to naprawdę uniwersalny kosmetyk! Można go stosować jako wszystko !

    Jako brązer, puder mineralny, opalić nim dekolt czy wykonturować twarz, jest wielofunkcyjny!

    Nie ma zapachu, ale pewnie ze względu na jego delikatny i naturalny skład. Opakowanie jest ładne, z lusterkiem.
    Bardzo wydajny, starczy na bardzo długo, przy codziennym intensywnym stosowaniu - spokojnie na rok. Wtedy już cena nie wydaje się taka duża, skoro starczy na rok, a jak ktoś nie używa codziennie to jeszcze dłużej
    Jest dobrze napigmentowany.

    Pół gwiazdki odejmuje za cenę - trochę dużo, mimo wszystko i za jego funkacjonalność jako bronzera. Przy mojej ciemnej karnacji,muszę się trochę naskrobać, żeby go nałożyć tyle ile potrzeba

    Ale i tak CUDO

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: drugie opakowanie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Rumcykiewicz za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Doskonały puder mineralny
  • Puder brązujący marki Bikor jak dla mnie jest od wielu lat najlepszym tego typu produktem. Jego zaletą jest to, że jest naturalny, ładnie pachnie, można go nakładać warstwami dzięki czemu sama decyduje o intensywności pokrycia danego fragmentu ciała czy twarzy. Nie zgadzam się z innymi opiniami iż jest podobny do innych pudrów brązujących wg mnie jest niezastąpiony przede wszystkim dlatego, że po jego nałożeniu na skórę wygląda ona naturalnie - nie ma brzydkiego efektu jak po sztucznym opalaniu na solarium lub też nie ma czerwonego zabarwienia. Dodatkowo ze wszystkich przetestowanych pudrów brązujących uważam, że najlepiej się rozprowadza, oczywiście to również zależy od rodzaju pędzla jaki stosujemy, w tym przypadku zakładam, że każdy umie dobrać właściwy

    Używam tego produktu od: 6 lat
    Ilość zużytych opakowań: 3 standardowe opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić eskaliptus za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 6 raz(y)
  •  
  • Wydajny bronzer.
  • Bikor Egoptische Erde kupiłam pół roku temu w sklepie firmowym. Przypomniałam sobie o niej po 5 latach, kiedy to polecano mi ją na kursie wizażu. Koleżanka z pracy używała, więc pomyślałam, że też spróbuję.
    W pierwszym kontakcie bronzer nie zachwyca, ot taki sobie matowy, z nieznaczną ilością ledwo co widocznych drobinek, prawie bezzapachowy. Na szczęście nie jest pomarańczowy, jak niektóre użytkowniczki sugerują.
    Po nałożeniu (ładnie się rozprowadza), widocznie nawilża skórę. Niestety w ciągu dnia trzeba poprawiać wykonany nim makijaż po ok 4 godzinach (przy cerze mieszanej), więc przy tej cenie jest to minus. Opakowanie jest estetyczne ale po jednym upadku odpadł przycisk do otwierania i muszę podważać palcem.
    Plusem jest wydajność, po pół roku używania, widać jedynie delikatne wgłębienie, więc przypuszczam, że starczy na ok 2lata.
    Mimo wszystko polecam ;-)

    Plusy za:
    + wydajność!
    + konsystencję
    + nawilżanie

    Minusy za:
    - cenę (zapłaciłam 120zł)
    - nietrwałe plstikowe opakowanie
    - konieczność poprawek w ciągu dnia

    Używam tego produktu od: 6 m-cy
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić inbe za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry bronzer, ale za drogi.
  • Bronzer dostałam w prezencie, więc nie przetrzepało mi za bardzo kieszeni i nie uszczupliło portfela. Puder jest bardzo wydajny, ma delikatny zapach i ładnie nadaje kolor skórze, nie tworzy plam i można łatwo kontrolować jego ilość na naszej twarzy. Jest bardzo wygodny i przyjemny w użyciu, obecnie jednak się już kończy i na pewno wybiorę coś z niższej półki cenowej.

    Ogólnie polecam, jeśli cena dla Was nie ma aż takiego znaczenia.Używam tego produktu od: 2 lataIlość zużytych opakowań: kończę pierwsze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Gagatek9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • rozczarowanie
  • Nie podzielam zachwytów. Za tę cenę (149zł) spodziewałam sie cudów (które zresztą obiecywało większość posiadaczek tego 'cudownego produktu'). Po przeczytaniu niezliczonych ilości recenzji, w zdecydowanej większości zachwalających produkt, zdecydowałam się zainwestować i zakupić ziemię egipską Bikor. Bronzer jak bronzer. Działa podobnie jak wiele innych dostępnych produktów tego typu na rynku, które sąo wiele tańsze.

    Nie jest to zły produkt - uważam po prostu, że nie jest wart swojej ceny. Znam wiele broznerów dostęnych w cenie 50/60zł, które dają ten sam efekt.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić iamcookie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie rozumiem o co chodzi....
  • Naprawdę nie rozumiem zachwytów nad Ziemią Egipską Bikor. Kupiłam ja kilka miesięcy temu, w firmowym sklepie, więc oryginalność gwarantowana. Próbowałam na różne sposoby uzywać przez kilka miesięcy i - niestety - nie przekonałam się. Plusy
    - faktycznie nie wysusza, a nawet zauważalnie nawilża, może nawet poprawia lekko i długofalowo normalne nawilżenie
    - bardzo dobre i trwałe opakowanie
    - bardzo wydajny produkt

    Minusy
    - brzydki, pomarańczowy i jakiś taki - przybrudzony kolor
    - baaardzo łatwo i szybko można przesadzić z ilościa i wtedy - trudno zredukować nadmiar
    - rzadko udało mi się nie przesadzić z ilością, a więc efekt Indianina towarzyszył mi ZA CZĘSTO
    - brak rozświetlenia, który w wypadku brązerów jest wskazany

    Od lat uzywałam isadory, zdradziłam ją dla bikoru i wróciłam z podkulonym ogonem Kto szuka brązera w ciepłym kolorze, który daje rozświetlające wykończenie, niech sięgnie po Isadorę 44. Efekt gwarantowany!!

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 zaczęte

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Hania208 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Absolutny Hit!
  • Mało jest kosmetyków, do których wracam i jestem tak zadowolona jak z tej ziemi. Produkt jest drogi, ale wart tej ceny. Przy używaniu go 2,3 razy dziennie wystarcza na 1,5 roku! Nie zapycha porów, łatwo się nakłada, jest naturalny, można go używać nawet przed snem w celu nadania cerze blasku. Absolutny hit!

    Używam tego produktu od: 5 lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie trzeciego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić cloudine74 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • godny polecenia
  • Jedyna i bardzo duża wada tego produktu do bardzo duża cena...
    ale warta tego za co się płaci!!

    świetna mokra konsystencja
    baaardzo wydajny - starcza na parę lat
    idealnie się rozprowadza na skórze
    do podkreślania kości policzkowych i przyciemniania opalenizny ciała
    ciężko nałożyć zbyt dużo i spowodować powstanie plam
    długotrwały
    nie ma efektu pomarańczowej niezdrowej skóry
    szybko można dojść do wprawy w nakładaniu jeśli ma się odpowiednie pędzle

    Jeśli ktoś ma parę groszy na zbyciu to warto je własnie przeznaczyć na Ziemię Egipską!!



    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: zaczęte pierwsze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić myszolek9o za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • cudowna
  • Dostałam ten puder dwa lata temu w prezencie od mamy (a raczej w spadku ). mama uzywala go tez około dwoch lat. nie zużyłyśmy go nawet do połowy.
    +bardzo wydajny
    +idealny kolor
    +świetnie podkreśla kości policzkowe
    +świetnie się rozprowadza skośnie ściętym pędzlem

    Używam tego produktu od: 4 lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić beatkaa994 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjna!
  • Kupiłam ziemię baaardzo dawno zachęcona jej pozytywnym wpływem na skórę. Mimo że jestem bardzo blada, po nałożeniu jej nie ma efektu brązowej maski na twarzy . Nadaje skórze piękny kolor.

    Jest bardzo wydajna, kupiłam ją 3 lata temu, używam prawie codziennie (co prawda ze względu na karnacje niewielkie ilości), a do dziś nie zauważyłam większych śladów zużycia .

    Opakowanie jest wygodne, wytrzymałe i z lusterkiem. Mimo ceny, gorąco polecam!


    Używam tego produktu od: 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Maupka31 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobra
  • Kupiłam dawno temu, będzie z dwa lata, a opakowanie nie zużyte nawet do połowy. Ogromnie wydajna.
    Trzeba powiedzieć na początek, że sam wydatek zwiazany z jej zakupem nie gwarantuje pięknej opalonej cery, trzeba zainwestować jeszcze w porządny pedzel z naturalnego wlosia.
    Ja ziemi używam do modelowania twarzy i opalania szyi. Odrobina na całą twarz dla koloru, potem na policzki (od ucha w stronę ust, skronie i nos. I szyja wraz z dekoltem. Jest to produkt bardzo dobry, modeluje świetnie, nie raz słyszałam pochwały, jakie mam piękne kości policzkowe. Tylko nie można z nim przesadzać. Jak ktoś unurza cały pędzel w ziemi, nie strzepnie przed użyciem to ma piękne, pomarańczowe plamy zapewnione.
    Aha, moje pudeleczko nie przeżyło któregoś z rzędu upadku, popsuło się zapięcie, a puder połamał się na kawałki. W związku z tym po prostu przekładam kawałek do pustej puderniczki i jak się skończy, biorę następny.

    Używam tego produktu od: dwóch lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić madalenkakf za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • pomarańczka
  • Z ziemią egipską tej firmy zetknęłam się dawno daawno temu, kiedy byłym małoletnią dziewczynką i zostałam pomalowana przez sympatyczną Panią ze stoiska Bikor. Do dziś pamiętam słowa o "wilgotnym kamieniu", efektu kremu na twarzy. Potem puder kupiła moja siostra i była baardzo zadowolona. Minęły lata i przypomniałam sobie o magicznej ziemi. Kupiłam ją i niestety- to nie to samo. Siostra również powiedziała, ze to już nie to. Inny kolor, inna struktura.
    Jak tani, suchy puder. W odcieniu ceglastopomarańczowym.
    Kiedyś kolor był brązowy- bardzo ciemny i wyczarowywal piękną słoneczną opaleniznę. Faktycznie struktura tego kosmetyku była nietypowa- po nałożeniu na twarz miało się wrażenie, ze nie jest to suchy puder, a coś nawilżającego. Buzia była inna w dotyku.
    Trzymał się porządnie, nie schodził plamami. Wówczas nie było tak dobrych pędzli siostra nakładała go jakimś plastikowym badziewiakiem.
    Teraz musiałam się namęczyć, żeby jakoś wyglądał na twarzy, przy czym kolor pozostawiał wiele do życzenia. Niezbyt trwały, bywało, ze schodził plamami. Zależnie od dnia. Może to efekt mojej skóry, ale u mnie był efekt czerwonego Indianina, nie opalenizny.
    Mój egzemplarz poszedł w świat, kolejna użytkowniczka zadowolona.
    Gwiazdkę dodaję za piekielną wydajność.
    Niestety to nie to samo co lata temu, czar legendy prysł.
    Polecam testy przed zakupem
    Jeszcze jakby ten kolor był bez pomarańczy...

    Używam tego produktu od: Rok temu, przez miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: początek jednego - potem powędrował w świat

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Lycosa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • LUBIĘ!!!
  • Egyptische Erde to jeden z niewielu produktów, któremu jestem aż tak wierna. Nadaje mojej skórze piękny, naturalny koloryt, a co więcej delikatnie ją rozświetla. Naprawdę ładnie wykańcza makijaż.
    Co bardzo ważne, jest niesamowicie wydajny!!!! Ostatni dostałam na święta Bożego Narodzenia 2011 roku i nadal go mam, a uwierzcie mi, sporo go używam.

    Szczerze polecam osobom, które lubią pudry brązujące!

    Używam tego produktu od: 9 lat
    Ilość zużytych opakowań: 4 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kasiuleniusienka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • KOCHAM
  • Na ziemie namówiła mnie siostra Męża (wizażystka) jakieś 3 lata temu i od tamtej pory jestem wierną fanką tego produktu. Nieodłączny element mojego makijażu! Meeeega wydajny.. nie uczula... nie zapycha... dla mnie produkt bez wad..

    Używam tego produktu od: 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 pełne opakowanie od 3 miesięcy w trakcie drugiego opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić _ChOCoLaTeS_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wart swojej ceny
  • Ziemię egipską podpatrzyłam u siostry. W końcu postanowiłam kupić ją wraz z dedykowanym do niej pędzlem bikor (pędzel jest super).
    Kolor wypada bardzo ładnie, beżowo na twarzy o ile się z nim nie przesadzi.
    Jeśli delikatnie oznaczamy kości policzkowe nie mamy prawa zrobić sobie z nim krzywdy. Delikatnie konturuje, nadaje twarzy subtelny wygląd.
    Polceam

    Używam tego produktu od: 1m
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić kropkawkropce za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam
  • Używam ziemi egispskiej jako bronzera właściwie codziennie z przerywnikami na róże. "Bronzuję" obszar pod kościami policzkowymi, linię żuchwy troszkę czoło. Jestem zadowolona zarówno z trwałości jak i z efektu. Nie widzę żadnych drobinek ale dla mnie to plus. Warto wspomnieć, że ziemia raz upadła mi na podłogę i nie rozkruszyła się. Plus za opakowanie, mały minus za cenę, ale myślę że to kosmetyk na lata. Szczerze polecam!

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: wciąż nie widać końca pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Meg_1987 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetna jakość zamknięta w pudełeczku dla elegantek
  • Puder Bikor dostałam w prezencie od mojej cioci - od razu mi się spodobał ponieważ pierwsze co rzuciło mi się w oczy to piekielnie eleganckie i piękne opakowanie. Wykonane jest z plastiku, jednak bardzo dobrej jakości, cieszy oko pod tym względem i rzeczywiście jest wytrzymały.

    -ogromnym plusem jest skład - absolutnie nie koliduje z filtrem przeciwsłonecznym. Poza działaniem, które powala mnie na kolana, świetnie pielęgnuje cerę. Większość składu Ziemi Egipskiej Bikor stanowią komponenty kondycjonujące skórę - mamy witaminę A oraz E, olej jojoba, olej z orzechów arachidowych, hydrolizat kwasu hialuronowego czy masło shea

    -nie zawiera parabenów


    -produkt daje piękny efekt opalonej twarzy, nie zawiera tandetnych i połyskujących drobinek - wykończenie jest bardzo naturalne i skóra rzeczywiście wygląda jak "muśnięta słońcem". Najbardziej podoba mi się to, że absolutnie nie wysusza skóry a dodatkowo ją nawilża

    -po jego użyciu cera jest pięknie rozświetlona, wypoczęta i ożywiona - można powiedzieć, że wręcz promienieje

    -jest bardzo trwały - nie ciemnieje ale.. po pewnym czasie daje jeszcze ładniejszy, subtelniejszy i naturalny efekt

    -obawiałam się, że dla mojej ladej cery będzie zbyt "pomarańczowy", jednak bardzo się myliłam, ponieważ pięknie ocieplił i otulił moją twarz. Kolor dostosowuje się do koloru skóry.

    -konsystencja jest mocno zbita i matowa

    -bardzo dobrze się rozciera, w sytuacji gdy nałożymy go zbyt dużo spokojnie można go jeszcze rozetrzeć

    -wydajny

    -wart swojej ceny

    -niekomedogenny i nieaknegenny

    Używam tego produktu od: ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Ewuniaa16 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ikos? Lavertu? -zdecydowanie przegrywają
  • Do kupna tego produktu, doszłam drogą krętą i właściwie niepotrzebną, bo wydawało mi się, że skoro te dwie, wymienione w tytule ziemie są nieco tylko tańsze, to może uda mi się uzyskać efekt o jakim marzyłam, w nieco ekonomiczniejszy sposób. Niestety myślenie jak najbardziej błędne, naiwne i z gruntu skazane na porażkę ale pomyślałam, że skoro przetestowałam wszystkie trzy, najpopularniejsze produkty, pretendujące do miana ziemi egipskiej, to pokuszę się o recenzję porównawczą, z naciskiem na zwycięzcę w tej kategorii
    Dopiero gdy Bikor trafił w moje ręce, mogę śmiało stwierdzić - o to mi właśnie chodziło od dawna!!!. Odcień jest wyśmienity i nadaje cerze koloryt naturalnego muśnięcia słońcem - bez drobinek i o barwie tak neutralnej, że nie można (nawet gdy przesadzi się tu z ilością) powiedzieć, by efekt był nieestetyczny. Po kilku godzinach od wykonania makijażu, twarz o dziwo wygląda jeszcze lepiej, a jej odcień jest ujednolicony. Ziemię z założenia stosuję do modelowania twarzy, bo nic z czym dotąd się spotkałam w ofercie rynku kosmetycznego, nawet tego dla profesjonalistów, nie radzi sobie tak dobrze, jak ten właśnie produkt, w którym za stosowaniem go, przemawiają również właściwości pielęgnacyjne, bowiem skład jest iście imponujący.
    W porównaniu do Bikora - Ikos to kosmetyk udający jedynie pierwowzór (choć opinie na temat tego, która firma wypuściła ziemię jako pierwsza są podzielone).
    Już sam wygląd puderniczek daje nam niejako odzwierciedlenie ich zawartości. Ikos to plastik miękki, kruchy i niestety ulegający uszkodzeniom w mgnieniu oka, w Bikorze mamy do czynienia również z tworem plastikowym, jednak jakość tego wykonania jest co najmniej 10 levelów wyżej i nie musimy drżeć przy każdym ruchu o to, czy opakowanie po prostu nie rozpadnie się nam w dłoniach. Podobnie rzecz ma się z Lavertu, gdzie producent postarał się o zaspokojenie naszych doznań estetycznych i czysto użytkowych, tworząc opakowanie z rodzaju solidnych i miłych dla oka.
    Co do zawartości, to tak jak już wspominałam: właściwie nie ma tu co poównywać, w Ikosie dostajemy pomarańczowy, dość miękki w obróbce kamień z zastępami niestety dość tandetnie wyglądających drobinek. Z użytkowaniem Lavertu jest już nieco lepiej, bowiem aplikacja, dostępne koloy i efekt można już śmiało podciągnąć do tego, co uzyskujemy ziemią Bikora, jednak trwałość pozostawia wiele do życzenia, bo jest to "zaledwie" 7-8 godzin z nierównomiernym schodzeniem niestety , przy czym w opisywanym tu produkcie możemy śmiało paradować cały dzień, wieczór i część nocy , a wygląd cery jest niezmiennie idealny.
    Produkt ten zwyczajnie i prosto rzecz ujmując - upiększa! : każdą twarz i sprawia, że nosicielka zyskuje bez większego starania look wypoczęty, świeży i ...zdrowy. Polecam wszystkim Wizażankom, które zwłaszcza w tym okresie zastanawiają się nad zakupem tego typu produktu, bo czasami lepiej jest poświęcić nieco czasu i energii na przyjrzenie się takiemu kosmetykowi z bliska, wypróbowanie, niż kupowanie (jak ja ) w ciemno, przez internet i to w dodatku aż dwa nietrafione "strzały", w myśl naprawdę mało mądrej jak się okazało zasady, że może ten - 20-25zł tańszy produkt będzie równie dobry - nic bardzij mylnego - Bikor - Król!

    Używam tego produktu od: od miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno, a ponieważ wydajność jest wyśmienita - jedno - na dłuuuuuuugo!

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić Sygnatura za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacja, już się z nim nie rozstanę
  • Kilka razy czytałam o tym kosmetyku, ale z uwagi na cenę nigdy go nie kupiłam. Natomiast od jakiegoś czasu zaczęła go używac moja koleżanka i bardzo mi się spodobał. W ońcu kupiłam i używam już od dwóch miesięcy. I po tym czasie wiem, że już się z nim nie rozstanę. Po prostu go uwielbiam. Kolor świetny. Na początku bałam się go, bo mam bardzo jasną karnację. Ale szybko nauczyłam się aplikacji i jest super. Wszyscy chwalą, że mam śliczną cerę i jestem ładnie opalona. Wydajność jest bardzo dobra. Lusterko w opakowaniu jest bardzo fajne.

    Używam tego produktu od: Dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Harrods za czytelną i pomocną recenzję?