Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


BeneFit, Hoola

  • 42
Powiększ BeneFit, Hoola

Zgłaszająca osoba: iceflower

Delikatny, matowy puder brązujący nadaje karnacji odcień naturalnej, zdrowej opalenizny. Stworzony po to, aby skóra nabrała ciepłego odcienia rodem z wakacji na egzotycznej wyspie. Dla wielbicielek opalenizny, które nie chcą smażyć się godzinami na słońcu.

Skład: Talc, Mica, Polyethylene, Ethylhexyl Palmitate, Dimethicone, Zinc Stearate, Magnesium Myristate, Phenoxyethanol, Boron Nitride, Lecithin, Methylparaben, Tocopheryl Acetate, Fragrance (Parfum), Glycine Soja (Soybean) Oil, Tocopherol, BHT, Retinyl Palmitate, Butylparaben, Ethylparaben, Limonene, Isobutylparaben, Propylparaben, Linalool, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Citral, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol; N° 3n5503 (30.04.2014.)

Cena: 155zł / 8g
/ic/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Zachęcający ale nie idał
  • Zacznę od plusów :
    - Piękny neutralny odcień,
    -trudno z nim przedobrzyć,
    - zależnie od nakładanej ilości można uzyskać delikatny efekt skóry muśnietej słońcem aż po mocne konturowanie twarzy,
    -idealnie współgra z każdym podkładem i pudrem,
    -neutralny zapach, praktycznie niewyczuwalny,
    - uniwersalny, pasuje do każdego odcienia skóry,
    -bardzooo wydajny, kupiłam na promocji w sephorze (-25%) w grudniu a dopiero w lipcu zauważyłam małe denko przy codziennym stosowaniu,

    Mimo tylu zalet nie kupię go ponownie, bo znalazłam przypadkowo rewelacyjny zamiennik mojej ulubionej hooli ) - kompaktowy podkład matujacy 8h, Sephora medium 33, za 59 zł (w promocji za 14,90)

    Wady:
    -największą i jedyną wadą jest cena, aż 155 zł :0

    W niższej kwocie można znaleźć równie dobre substytuty a resztę wydać na róż i rozświetlaczUżywam tego produktu od: grudnia 2013Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić magpad za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry, jak wszystkie pudełkowe Benefity
  • Po Bella Bambie, Coraliście i Rockateur przyszła kolej na Hoolę. I znów jest nieźle- używam do przyciemniania całej twarzy, jako, że jej nie opalam, natomiast ciało- owszem. Muszę więc niwelować różnicę odcieni.
    Hoola nadaje bardzo naturalny, opalony kolor, nie ma drobinek, więc wygląda to tym lepiej. Właściwie nie widać go w ogóle na skórze- poza efektem przyciemnienia nie ma śladu po pudrze. Bardzo dobry produkt.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Mendosita za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetny
  • Tak chodziłam wokół tego bronzera, chodziłam i w końcu go kupiłam.
    Na wstępie wspomnę że nie jestem mistrzynią makijażu i bronzera używam jako różu a nie zgodnie z przeznaczeniem: do modelowanie twarzy.
    Ponieważ moja cera ma tendencję do nadmiernego błyszczenia się wybieram róże i bronzery bez drobinek co już mocno ogranicza mi wybór.
    Ten produkt nie ma rozświetlaczy i za to już ogromny plus. Ma piękny biszkoptowy kolor który umiejętnie i oszczędnie dawkowany jest w stanie nadać buzi życia.
    Właśnie: dawkowanie. Przez pierwsze dni nie byłam w stanie wyczuć ile pudru i z jaką intensywnością nakładać na pędzel. Robiłam plamy na skórze i nie wyglądało to dobrze.
    Pomógł mi pędzelek załączony do zestawu. Niby nic a nabiera idealną dawkę kosmetyku którą potem można już rozprowadzić właściwym pędzlem. Trwałość dobra (choć nie świetna i w połowie dnia niezbędne są poprawki).
    Puzderko urocze ale bardzo niewygodne: noszone w kosmetyczce szybko traci na urodzie a malutkie lusterko umieszczone w środku jest tak małe że użycie go do poprawek jest praktycznie niemożliwe.
    Podsumowując: bardzo dobry produkt w mało praktyczny (choć ślicznym) opakowaniu.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić letniarosa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Chyba nie ideał...
  • Jako kosmetykomaniaczka i mua nie mogłam się oprzecz fenomenowi tego kosmetyku. Żal było wydać tyle kasy, ale rach ciach i już był mój

    OPAKOWANIE: kartonowe, ale bardzo mocne i solidne puzderko z lusterkiem. Mieści mały pędzelek, który gdy nie mamy nic innego pod ręką jest bardzo dobry do konturowania, więc to taki mały zestaw idealny na podróże. Minusem w opakowaniu może być to, że wieczko nie jest trzymane przez jakiś magnes czy coś bo jednak nie fortunnie włożony może się jakoś otworzyć, a wtedy będzie nieciekawie...

    KOLOR: I tu moje rozczarowanie bo mimo iż jest to nie zaciemny chłodny brąz to nie jest tak neutralny jak myślałam. Bardzo jasne cery nie będą zadowolone z tego odcienia. Może okazać się dla nich za ciemny.

    TRWAŁOŚĆ: Tutaj nie mam żadnych ale, gdyż nałożony rano trzyma się do wieczora niezależnie od tego na jaki podkład/puder go nałoże. Tyle, że mając makijaż nie mam tendencji do dotykania twarzy a moje policzki i boki twarzy są normalne w strone suchej.

    WYDAJNOŚĆ: Mam go już spory czas w swojej toaletce i jeszcze denka się nie dopatrzyłam, choć jak na wstępie wspomniałam jako kosmetykomaniaczka wiadome, że nie jest on jedynym bronzerem jaki posiadam, więc nie używam go codziennie.

    Ogólnie bronzer kultowy, który polecam i potrzymuje jego dobre imię krążące w sieci. Nie robi plam, ładnie się rozciera a to rzecz najważniejsza szczególnie dla początkujących choć z racji na cenę trochę odstrasza, ale warto wypatrywac promocji

    Używam tego produktu od: 10 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Vaneska_20 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • taki sobie...
  • Długo szukałam brązera, dotychczasowe wybory nie były satysfakcjonujące (na ogół cegła cegłę poganiała). Poszukałam, poczytałam i uznałam, że produkt z tak pozytywnymi recenzjami musi być świetny. Niestety... pudło, gł. z uwagi na kolor.

    Moje podstawowe oczekiwania wobec pudru brązującego to właściwy kolor (ma wyglądać naturalnie) oraz łatwa aplikacja (ma nie robić plam) i trwałość.
    I jak w tych aspektach wypada Hoola?

    * KOLOR: jestem typem bladolicej blondynki, kolor Hoola miał być zgodnie z zapewnieniami całego zespołu dużej sieciowej perfumerii, uniwersalny dla wszystkich cer, naturalny, nie za ciemny, idealny i "bezpieczny" bo nie można sobie nim zrobić "krzywdy" aplikując zbyt dużo. Jedna warstewka miała być dobra dla bladolicych, mocniejsza aplikacja miała pozwalać na przyciemnienie.
    No i właśnie... Dla mnie jest za ciemny. Zdecydowanie nie wygląda naturalnie, nawet tzw. omiecenie twarzy tym pudrem bardzo mnie żółci.
    Tani, tandetny efekt.
    Nie dajcie się zwieść, że to taki uniwersalny super kolor dla bladych.
    Blade lepiej niech się trzymają od Hool\\\'i z daleka, wtedy faktycznie będzie "bezpiecznie".

    * ŁATWA APLIKACJA: przy zbyt ciemnym produkcie trudno o łatwą aplikacją, ot po prostu.
    Ale fakt, nie robi jakichś smug itp. Myślę, że śniade dziewczyny mogą być zadowolone i aplikację ocenią pozytywnie.
    Ja nie, z przyczyn obiektywnych.

    * TRWAŁOŚĆ: trwały, nie znika z twarzy, nie splywa, trzyma się na miejscu. Ale ale... koleżanki pamiętajcie, brązer aplikuje się na dobrze zmatowioną buzię. Tylko wówczas nie będzie plam i produkt nie spłynie.

    Swoją drogą taka potrzeba matowienia latem, daje mi poczucie, że mam na twarzy nakitowaną maskę.

    Produkt może i dobry, ale nie dla bladolicych.

    Aha, nie sposób pominąć kwestii opakowania: za taką cenę oczekiwałabym czegoś bardziej "porządnego", już nie mówię o ekskluzywności, ale przynajmniej nie karton z badziewnym lustereczkiem przyklejonym jak folia.
    Za opakowanie duży minus.
    Kosmetyki to też orzyjemność stosowania, korzystania, mają tez cieszyć oko, w tych czasach to już taki must have. Tymczasem Benefit Hoola jest daleko za innymi, nawet tanimi markami.Używam tego produktu od: około 2 tygodniIlość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić wiolka fiolka za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Niezastąpiony
  • Produkt który kupiłam trochę pod wpływem chwili ale nie żałuję jest naprawdę niesamowity ale do rzeczy:

    +świetny kolor (matowy brązik)
    +trwałośc (z mojej twarzy zanika dopiero po dobrych 10 godzinach )
    +wydajnośc (używam go prawie codziennie a ubytku prawię nie widac)
    +łatwy w aplikacji
    +mozna używa jako cien (ja tak robię)

    - jedny minus to wysoka cena ale raz na jakis czas mozna zaszalec

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić yna10 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Idealny!!!!
  • To bronzer, ktorego szukalam od dawna. Przebil absolutnie wszystkie, z ktorymi mialam do czynienia do tej pory...
    Za namowa przyjaciolki dalam sie skusisc i nie zaluje!
    Plusy:
    -idealnie sie aplikuje - mozna dozowac intensywnosc, dobrze sie rozciera,
    -idealny mat, taki jak trzeba
    - cudowny kolor, dopasowuje sie do karnacji
    -nie zolknie, nie utlenia sie
    - trwaly
    -wydajny
    -idealny do konturowania

    Minusy:
    - cena, ale to akurat mozna przezyc. Ja kupuje brozer srednio raz na 1. 5 roku przy dosc intensywnej, prawie codziennej aplikacji,
    - do idealnej aplikacji potrzebuje 2-3 pedzli, zeby dobrze wykonturowac twarz
    -badziewne pudelko, w czasie podrozy grozi zniszczeniem kosmetyku
    -aplikator, ktory do niczego sie nadaje

    Używam tego produktu od: 2 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ParisParisienne za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Boski!
  • Nigdy wcześniej nie miałam bronzera i postanowiłam kupić kosmetyk, który ma szansę spełnić moje oczekiwania. Zachęciły mnie opinię na wizażu. Po kilkunastu użyciach postanowiłam wystawić swoją.

    Zaznaczę, że mam jasną cerę i niezmiernie wyczulona jestem na trwałość kosmetyków oraz to, jak się zachowują po kilku godzinach np. czy nie ciemnieją.
    Ten bronzer spełnia wszelkie pokładane w nim nadzieje. Dzięki neutralnej barwie naprawdę nie można sobie zrobić nim krzywdy. Nawet taki laik jak ja da radę pięknie wyprofilować buzię, dodając jej blasku i delikatnej, naturalnej opalenizny. Aby osiągnąć mocniejszy efekt koniecznie trzeba nałożyć kilka warstw, ale co ważne - nie tworzy się maska. Wszystko wciąż wygląda delikatnie i elegancko.
    Jest trwały, nie zauważyłam, aby jakoś szczególnie brudził ubrania, nie ciemnieje na skórze (!!!).
    Kupiłam wersję amerykańską na aukcji na allegro więc nie ocenię pędzelka (nie wiem, czy w każdym produkcie jest tak koszmarny i linieje!). Opakowanie może nie pomaga, ale ten kartonik ma swój niepowtarzalny urok.
    Podsumowując - z całą pewnością produkt godny polecenia i na pewno mój niezbędnik, dzięki któremu moja buzia wreszcie nie jest "płaska".

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić femelle83 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • cudo w beznadziejnym kartonie
  • Ilość gwiazdek zawdzięcza swojemu pięknemu rzadko spotykanemu kolorowi. Jest to czysty brąz, taki jak moja naturalna opalenizna, idealnie komponuje się z moją oliwkową karnacją. Nie jest pomarańczowy, ceglasty, czerwony czy bordowy. Jest po prostu piękny.

    Zapach.
    Delikatny. Zwykły. Niewyczuwalny.

    Dołączony pędzelek.
    Beznadziejny. Do niczego się nie nadaje. Jest nieprecyzyjny. Kłuje w policzki. Nie lubie i nie używam.

    Opakowanie.
    Tylko i wyłącznie za opakowanie odjęłam gwiazdkę i nie wiem czy kupię ponownie.
    Po pierwsze jak tak leży przede mną i patrze to wydaje mi się, że to puder z kiosku za 5 zł.
    Ale to nie koniec. Najgorsze jest to, że strasznie kłują mnie w dłonie te ostre kanty pudełeczka. Gdy trzymam w jednej ręce a drugą się maluje, kanty wbijają mi się w dłoń. I to mnie powstrzymuje od zakupu Coralisty.
    Za taką cenę Benefit mógłby zaoferować chociaż platikowe opakowanie. Tu już nie chodzi o wygląd, chodzi o komfort użytkowania. Ten karton nie nadaje się do delikatnych, małych kobiecych dłoni.


    Używam tego produktu od: 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić _ Dzwoneczek _ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super
  • Najlepszy bronzer jaki miałam okazję przetestować do tej pory. Mam opakowanie mini - z zestawu różnych miniaturek.
    jestem bladziochem i martwiłam się że będzie za ciemny - jest jednak idealny!

    polecam, zwłaszcza opakowania mini - można wypróbować zanim sie skusi na produkt pełnowymiarowy.


    Jedyny minus jaki widzę to opakowanie - opakowanie miniaturki to po prostu kawałek jakiejś tekturki czy plastiku za te ceny Benefitu, mogliby chociaż dać normalne opakowanie Ale liczy się produkt, a z niego jestem zadowolona

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 miniaturka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Cuddly za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij