Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Artego, It's Color, Permanentna farba w kremie

  • 12
Powiększ Artego, It's Color, Permanentna farba w kremie

Zgłaszająca osoba: princess_of_agony

Farba w kremie It's Color doskonale pokrywa siwe włosy, dodaje im blasku i sprawia, że są promieniste i piękne. Dzięki specjalnej formule bogatej w olejki mineralne i cząsteczki amfoteryczne It's Color nie narusza naturalnej struktury włosa i nie podrażnia skóry głowy, a dodatkowo odżywia włosy.
Konsystencja gęstego kremu sprawia, że farba jest łatwa w mieszaniu, idealnie przylega do włosów i pozwala na precyzyjną aplikację. Nie pozostawia zabarwień na skórze głowy i ma miły zapach.
Farba It's Color zapewnia długotrwały efekt. Dostępna jest w szerokiej gamie kolorów - aż 103 odcienie.

Cena: 26zł / 150ml
/mg/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Burgundowy blond
  • PIERWSZE WRAŻENIE

    Przechodziłam z blond w ciemny brąz, może zbyt raptownie poszukiwałam swojego koloru. Miałam już pierwsze odrosty na ciemnym brązie, kiedy dostałam w prezencie farbę artego w kolorze 6.7-6M Dark Blonde Tobacco Cuba. Postanowiłam wypróbować na odrostach oraz na farbowanych już włosach z utleniaczem 3%.

    UŻYTKOWANIE

    Ogólnie bardzo popieram farby fryzjerskie – masz dużą tubę, używasz dokładnie ile chcesz, jeśli branie, to dorabiasz… Mam długie włosy, farbowałam całość 2-3 razy, a wciąż mam pół tuby w rezerwie. Moim zdaniem to duża oszczędność.
    Totalnym zaskoczeniem był dla mnie sam wygląd farby – która miała SREBRNY kolor. Ogólnie nie pachnie amoniakiem, raczej jakąś taką farbą srebrzankową. Fajnie się nakłada, jest gęsta, nie spływa z włosów i nie brudzi strasznie ciała i wszystkiego dookoła.
    Na odrostach ciemny blond pogłębił wyraźnie barwę – z szaromysiego wcześniej paska włosów wydobył burgundowy, niespotykany dla blondu połysk. Natomiast zaskoczeniem były farbowane włosy – w połączeniu z ciemnym brązem pojawiły się czerwono-fioletowe refleksy. Miałam więc na głowie całą feerię. Ten właśnie połysk trzyma się niesamowicie długo. A przecież czerwone pigmenty pierwsze uciekają podczas najbliższych myć. Ciekawe jak jest z typowymi rudymi odcieniami, no ale tego nie dowiem się nigdy

    OPINIA KOŃCOWA

    O ile sam odcień nie był strzałem w dziesiątkę dla mnie, o tyle doceniam trwałość farby i chętnie spróbuję coś w moim guście.


    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1/2

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Cold Princess za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 10 raz(y)
  •  
  • Ciemna brunetka - UWAGA- nie z wyboru! (Edit)
  • Nie wiem jakim cudem ta marka weszła "na salony"...
    Jestem zniesmaczona, zawiedziona i kompletnie zdziwiona tym, że próbnik różni sie od koloru końcowego TAK BARDZO
    Zdaję sobie sprawę, że farby wychodzą zazwyczaj ciemniej niż w próbniku, ale to co uzyskałam mogłoby być podstawą do reklamacji u producenta.

    Kolor jaki zakupiłam to 7.71 kolor Kasztanowo-popielaty blond
    Kładziony na jasny-wypłukany karmelowy blond
    Włoski w zasadzie miałam tak łopatologicznie opisując - jak boazeria. Żałuję, że położyłam tą farbę. Wiedziałam że wyjdzie ciemny, chciałam po prostu brązowe, wiedząc że wyjdą ciemniej uzbroiłam się w blond.
    Po spłukaniu farby, na głowie mej ujrzałam kolor prze...straszny!
    Nie dość, że to bardzo ale to baaardzo ciemny brąz, w dodatku z refleksami czerwieni. Ja się takiego badziewia zwyczajnie nie spodziewałam. Mam wprawę w farbowaniu włosów, nigdy z żadną farbą nie miałam problemów (używam farb profesjonalnych), tutaj wyszła masakra.
    nie dość, że kolor jest ZUPEŁNIE inny niż chciałam, to w dodatku wyszedł na zupełnie innym poziomie.
    Jestem strasznie ale to bardzo wkurzona bo schodziłam z czarnego przez rok, doszłam do tego miodu, zniszczyłam przy tym włosy niemiłosiernie.
    Zaufałam producentowi kupując farbę z poziomu blond a wyszedł mi prawie czarny.
    Liczę na szampon głęboko oczyszczający Ziaji, który wypłucze toto z moich biednych włosów.
    Cena nieadekwatna do jakości, mocna farba przesuszająca włosy.
    Drogeryjna byle jaka za 7 zł lepsza, z kolorem też ruletka, nie przepłacasz a masz przynajmniej rękawiczki i utleniacz w zestawie..

    Ale to nie koniec.
    Włosy zafarbowały mi się nierównomiernie. I tak, żeby było już całkiem zabawnie
    Grzywkę mam czarną a z tyłu głowy ciemny brąz z czerwienią.
    Wyglądam paskudnie, czuję się źle, czuję się oszukana i najchętniej złożyłabym reklamację. Niestety producent pisze na opakowaniu wyraźnie, że jest to farba profesjonalna, do stosowania tylko i wyłącznie w salonach przez fryzjerów. Zatem reklamacji złożyć nie mogę. A szkoda, bo zdaje się, że wiele dziewczyn ma przeboje z kolorem.
    Pół gwiazki za ILOŚĆ w tubie, która starcza na 2 farbowania, ale w obliczu takiej katastrofy to i tak się nie przyda...

    Wniosek jeden - jeśli artego to drogie panie w salonie. Tak na wszelki wypadek.
    Używam tego produktu od: jedno farbowanie
    Ilość zużytych opakowań: pół tuby

    Edytuję wpis po 6 myciach bardzo mocnym szamponem oczyszczającym

    Kolor ledwie się wypłukuje, bardzo się wżarł we włosy. Grzywka nadal o wiele ciemniejsza niż reszta włosów, jednak trochę puściło.
    Refleksy czerwieni rażą po oczach i kolor nawet nie zbliża się do tego z próbnika producenta. Pierwszy raz spotykam się z tak trwałą farbą, co oczywiście jest ogromnym plusem w sytuacji gdy kolor nam się podoba. Dlatego za trwałość dodaję pół gwiazdki bo nawet silnie oczyszczającym szamponem nie ogę koloru wypędzić. Poczekam jeszcze jakiś miesiąc i jakimś tonerem tylko postaram się zniwelować do chłodnego koloru, jednak brunetką już pozostanę i zamierzam polubić odbicie w lustrze.

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Jesse za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny kolor i równomiernie pokryte włosy
  • Używam odcienia 7.3, czyli złocistego średniego blondu, który na włosach wychodzi jak śliczny jasny brązik. Jestem z tej farby zadowolona, głównie ze względu na kolor i równe farbowanie - mimo, że często zamiast do fryzjerki sama sobie miziam odrosty a i nieraz wszystkie włosy, to kolor wychodzi bardzo równomiernie. Farba jest bardzo wydajna i łatwa w użyciu. Nie powiem żeby pielęgnowała włosy ale spustoszenia, jak to zdarzyło mi się przy blondzie garniera nie sieje. Największe zastrzeżenie mam co do trwałości, szczególnie na siwych włosach, ale na reszcie, gdzie przez wielokrotne farbowanie(używam już jej przez 1,5 roku) kolor się wypełnił trwałość jest bardzo przyzwoita.
    Dodałam zdjęcia włosów (farbę kładłam już jakiś czas temu), jeśli chodzi o kolor to jest ciepły w naturalnym świetle, przy świetle jarzeniowym kolor się ochładza i mi akurat mniej odpowiada.

    Używam tego produktu od: ok. 1,5 roku Ilość zużytych opakowań: ok. 3

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić maugo7 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 5.7 jasny orzechowy braz robi na czarno!
  • Jak wyzej kolor 5.7 jasny orzechowy braz robi wlosy czarne!!!!!!!!! kolor sie wyplukuje, z myciem woda leciala brazowa, ale czarny jak byl tak byl.... dobrze, ze to bylo rok temu... Tej farby nigdy wiecej nie uzyje, nie polecam.

    Używam tego produktu od: rok temu.
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie normalne.

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić KonkretnyTowar za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tania, dobra farba
  • +Dla wielu wadą może być trwałość farby, bo się szybko spiera ale dla mnie to plus ,bo lubię zmieniać kolor
    +Cena jest bardzo niska przy takiej pojemności
    +Nie wysusza włosów
    +Fajne,intensywne kolory
    +Po farbowaniu włosy są lśniące

    -Dostępność

    Używam tego produktu od: 2 lata
    Ilość zużytych opakowań: około 5

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić juskaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie polecam
  • Zdecydowanie nie polecam. Skuszona pozytywnymi opiniami skusiłam się na zakup tej farby. Użyłam jednego z brązów z palety delikatnych popieli. Kolor przepiękny, głęboki chłodny, ciemny brąz - bez jakichkolwiek odcieni rudości. I co najważniejsze - nie wyszedł czarny. Farbowałam włosy naturalne (szatyn). Farba jest bardzo nietrwała - kolor wypłukał się prawie całkowicie po około 2 tygodniach (myję głowę co 2 dni). Jedyne plusy tej farby to cena (allegro), wydajność (mam długie i gęste włosy) oraz przepiękny kolor. Za to daję 2,5 gwiazdki. Farbowanie włosów co 2-3 tygodnie byłoby nieporozumieniem, szukam więc dalej, choć z obawą, że farbą drogeryjną ciężko będzie uzyskać taki odcień.

    Plusy: cena, wydajność, odcień

    Minusy: bardzo szybko się wypłukuje, nietrwała, trochę przesusza włosy



    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 duże

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Perełeczka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 8N Jasny Blond - ciemno, rudo, brzydko
  • Od jakiegoś czasu sprawę farbowania pozostawiałam fryzjerce, bo sama nie byłam w stanie wybrać farby, która nie daje dziwnego odcienia albo wychodzi równomiernie. To wina moich częściowo zniszczonych włosów (po trwałej), które ciężko było samodzielnie ufarbować na jednolity kolor bez zielonkawej lub żółtej poświaty. Fryzjer potrafi zrobić coś, czego ja w warunkach domowych nie zrobię - przewidzieć jak wyjdzie farba na danej części włosów i skorygować kolor dokładając w trakcie farbowania jakiś dodatkowy pigment.
    Powoli wyprowadzałam moje biedne włosy na prostą (dosłownie i w przenośni) pozbywając się końcówek przeżartych ondulacją. W związku z tym poczułam się ciut pewniej i postanowiłam zaryzykować farbowanie na własną rękę z nadzieją, że na zdrowych włosach łatwiej mi będzie uzyskać przewidywany odcień. Chciałam coś podobnego do mojego odcienia czyli średniego, mysiego blondu.

    Wybór koloru
    W sklepie fryzjerskim długo sterczałam nad próbnikami. Bogatsza w wiedzę z blogów fryzjerskim wiedziałam jedną podstawową rzecz - mając na głowie ciepły odcień po ostatnim farbowaniu u fryzjera, nie mogę wziąć popielatego, chłodnego, bo efektem będzie zielony glon. Wyszło więc na to, że najbezpieczniej będzie wziąć farbę typu natura z oznaczeniem 00 lub N po przecinku.
    Blondy na palecie Artego są dość ciemne, przynajmniej w porównaniu z paletami innych firm, które dostałam do porównania w sklepie. Sprzedawczyni poradziła mi wziąć Jasny Blond 8.0 jeśli w rzeczywistości chcę uzyskać średni. Miała rację. I oświadczyła, że do blondu to woda 9%. Tutaj już racji nie miała, o czym za chwilę.

    Farbowanie część I
    Najpierw zrobiłam próbę na pasemku. Farba położona przez fryzjera już spłowiała i nabrała żółtawego odcienia, co było winą oliwy, którą nakładałam na włosy nieświadoma tego, że akurat ten olej to nie jest najlepszy wybór dla blondynek. Próba wypadła pozytywnie, kontrolne pasemko trochę ściemniało, zdawało mi się, że akurat do poziomu średni blond.
    Zabrałam się za farbowanie całości. Odrosty, potem jeszcze 10 minut na całości. Byłam przekonana, że tym razem nie zaliczę zonka. O święta naiwności!Kolor, jaki otrzymałam, to coś jasnego z rudawym połyskiem na odroście, takie samo na długości na spodniej warstwie włosów i do tego ciemniejsze pasemka na wierzchu w tonacji zielonkawej.
    Stało się tak, bo - jak potem się doedukowałam - woda 9% jest używana przy farbach rozjaśniających o 2-3 tony. A ja chciałam przyciemnić do średniego blondu przecież.
    Za jakieś 3 tygodnie poszłam do fryzjerki, która położyła mi średni blond, spierający się do lekko miodowego/karmelowego odcienia.

    Farbowanie część II
    Nosiłam ten karmelowy odcień przez 3 miesiące, bo moje odrosty były w podobnym kolorze, tylko bardziej popielate. W końcu stwierdziłam, że przydałoby się jednak farbowanie. A skoro mam w szafce jeszcze pół tubki Artego, to czemu nie skorzystać. Dokupiłam wodę, tym razem 6%.Trzymałam farbę pół godziny na odroście i 10 minut na reszcie. Po zmyciu zobaczyłam kolejnego zonka.
    Wyszedł średni blond. Ale znowu w rudym odcieniu. Najbardziej było to widać na odroście, trochę mniej na całości. Ciemniej i chłodniej kolor złapał na pasmach wokół twarzy, które mam bardziej zniszczone.
    Kupiłam fioletową płukankę Delii i używam jej teraz po każdym myciu, ale wiele to nie daje. Włosy są wyraźnie rudawe, zwłaszcza w sztucznym świetle. Być może to "wina" moich włosów, a właściwie za dużej ilości czerwonego barwnika, chociaż z której strony by nie patrzeć, naturalnie mam odcień typowo mysi czyli chłodny. Nie przypominam sobie, żebym wcześniej często miała problem z tak rudymi odrostami. Grzebiąc w necie trafiłam na informację, że farby typu naturalnego mają zielone barwniki i raczej częściej wychodzą zbyt chłodno, zielonkawo. Tym bardziej nie rozumiem, czemu jestem ruda.

    Inne właściwości
    Dla osób przyzwyczajonych do drogeryjnych farb zabawa w odmierzanie i mieszanie może być trochę upierdliwa. Na tubce farby są zaznaczone poziomy, ale do odmierzenia wody trzeba mieć swoją miarkę. No i swoją wodę. I rękawiczki. I miseczkę.
    Artego nie ma bardzo ostrego zapachu, da się go znieść.

    Wpływ na włosy
    To farba z amoniakiem. Którego zadaniem jest rozchylenie łusek włosa, żeby wtłoczyć barwnik. Farby bez amoniaku zawierają inne środki, które robią to samo (np sole amonowe), tylko w inny sposób. Co niekoniecznie znaczy, że są łagodniejsze. Ale farbowanie to nie jest spa dla włosów, więc ja nie wierzę w pielęgnacyjne działanie farb i nienaruszanie struktury włosa. Mam jedynie nadzieję, że włosy nie będą po całym zabiegu bardzo zniszczone.
    Nie zauważyłam dużego pogorszenia ich kondycji po Its Color. Podczas spłukiwania farby były sztywne i chropowate, ale szampon szybko to zniwelował. Końcówki są przesuszone, ale to równie dobrze może być wina fioletowej płukanki albo kilku godzin na basenie bez czepka. Da się to naprawić maskami i odżywkami.

    To moja pierwsza i ostatnia tubka farby Artego. Zamierzam skorygować ten rudy blond jakąś inną, chłodną farbą, ale na pewno nie sięgnę już po produkt tej firmy.

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić chimay za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Porażka
  • Kilka dni temu miałam farbowane włosy przez fryzjerkę odcieniem 9N- bardzo jasny blond, na moich naturalnych włosach w kolorze zimny średni blond wyszedł miodowo-rudy a tego własnie chciałam uniknąć. Jestem bardzo niezadowolona. Co do stanu włosów to też pozostawiają wiele do życzenia- są wysuszone a po myciu bardzo trudno je rozczesać, gdybym nie używała odżywek w ogóle nie byłoby to mozliwe

    Używam tego produktu od: użyłam 1 raz
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Kasiulinka22 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • fajna
  • farba wydajna z polyskiem nie smierdzi ...rudosci wychodza jaak na palecie brązy nieco ciemniejsze tak to bywa przy koloryzacdji ton w ton ale z biegeim czzasu jasnieja troche.... 3.7u i 4.7 dwa moje typy ktore mieszam kolor jest ciemny na oko jak czarny ale pod swiatlem nabiera swojego uroku no i jak wyplowieje troche...osoby ktore nie maja siwych wlosow moga spakojnie nakladac sobie same odrosty a co druga trzecia koloryzacje przeciagac farbe na konce w zaleznosci oczywiscie cco ile sie farbujemy ja tak wlasnie robie oszczedzzam w ten sposob swoje wlosy

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: chyba z 20

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić fryzjerka91 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lubię.
  • Farbowałam tymi farbami włosy 3 razy: na pierwszy ogień poszedł kolor 7.0 średni blond z odcieni naturalnych (z utleniaczem 6%). Nie sięgnęłabym sama po ten kolor choćby przez samą jego nazwę, nie chciałam wtedy "blond blondu". Chciałam wziąć kolor 6.0 średni blond, ale po przeczytaniu recenzji Kotbalamot postanowiłam nie ryzykować i wzięłam ten o ton jaśniejszy. I tak wyszedł nieco ciemniej, niż sobie tego życzyłam, ale kolor dość szybko wypłukał się tyle, ile powinien był się wypłukać.
    W późniejszym czasie dwukrotnie farbowałam włosy kolorem 8S - light blonde sand - jasny piaskowy blond i taki odcień mi odpowiada. Wyszedł u mnie jak taki przyjemny ciemny blond/jasny brąz. Pierwszy raz nakładałam go z utleniaczem 6% i bardzo ładnie chwycił mi odrosty i wyrównał naturalny kolor u nasady z rozjaśnianymi oraz farbowanymi włosami na długości. Drugi raz wybrałam utleniacz 3% i ku mojemu zdziwieniu- efekt był identyczny jak przy 6%. Teraz zamówiłam na Allegro kolejny zestaw farba + utleniacz 3% (również z Artego) i cieszę się, że nie muszę niepotrzebnie niszczyć włosów wysokimi stężeniami utleniaczy.
    Kolor 8S wychodzi identycznie jak na próbniku. W dodatku to taki trochę kameleon. W pełnym słońcu włosy wyglądają na miedziane, a w ostrym, sztucznym świetle w supermarkecie wychodzi coś między jasnym a średnim, neutralnym blondem. Podoba mi się taki efekt. W dodatku wydaje się praktycznie wcale nie wypłukiwać.
    W najbliższym czasie będę na nim robić jaśniejsze blond refleksy, jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi jako baza pod pasemka.

    Daję 4,5 gwiazdki, bo na przykładzie koloru 7.0 widać, że wiarygodność próbników pozostawia wiele do życzenia.
    Ogromnym plusem jest duża pojemność- ja na swoje wcale nie takie długie w tej chwili włosy, ale za to szalenie gęste, potrzebuję prawie całą tubkę i utleniacz w proporcjach 1:1, co daje ok. 250ml mieszanki.
    Cena jest świetna. Za tą samą cenę miałabym połowę tej pojemności pod tytułem L'Oreal czy Wella. Czyli jedno farbowanie kosztowałoby mnie 2x drożej.
    Będę kombinować dalej z odcieniami piaskowymi- planuję kiedyś wymieszać 9S (bardzo jasny piaskowy blond) z moim ulubionym 8S.

    Odcienie piaskowe szczerze polecam.

    Używam tego produktu od: ponad pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 tubki po 150ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić scandalistka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niespecjalna
  • Po latach balejażowania w celu ukrycia siwych włosów skusiłam się na całościowe pokrycie włosów farbą + kilka refleksów na czubku. Oryginalnie jestem klasyczną, polską ciemna blondynką. Numeru farby nie podam ale był to któryś z naturalnych blondów z lekką domieszką złotawego blondu na końcówki żeby nie zsiniały za bardzo. Ogólny efekt akceptowalny, niestety włosy na skroniach i na czołem po uniesieniu do góry okazały się MAHONIOWE! Czyli ładny ciemny blond na górze+ spód mahoń. Z przyjemnoscią doczekałam zmycia się tej farby, a zmywa się szybko, mimo że moich długich włosów nie muszę myć codziennie.
    \nPlusy - przyjemny zapach, nie podrażnia, nie spływa, w 100% pokrywa siwe włosy, włosy są miękkie, gładkie, błyszczące. Tylko, że przy blondach ostrzegam. Może przy ciemnych kolorach jest lepiej.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Astridd za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • DLA MNIE BOMBA
  • Używam 9.4-9N i 9.4-9K ( jasny naturalny blond + miedziany blond) Mieszam pół na pół. Mam rozjaśnione pasemkami włosy. Do tego dużo siwych i bardzo szybko mi rosną.
    Farbę poleciła mi fryzjerka. Zamówiłam na allegro razem z oksydantem. Jestem bardzo zadowolona. Niektóre fryzjerki mówią,że bardzo szybko się wypłukują. TO FAKT. Ale....
    ja nakładam farbę co dwa, góra trzy tygodnie, dlatego,że bardzo szybko rosną mi włosy i odrost od nasady jest nie do przyjęcia....
    Co trzeci raz nakładam na całość, a zwykle tylko odrost i przeczesuję grzebieniem.
    Dzięki temu,że szybko się wypłukują, moje włosy codziennie( tzn. po każdym myciu) są inne. Koleżanki mówią,że zmieniam się jak kameleon

    A CO???? KOBIETA ZMIENNĄ JEST!!!

    DLATEGO....

    dla mnie te farby są idealne:

    - nie niszczą włosów,
    - mają śliczne kolory,
    - łatwe w aplikacji,
    - łatwo dostępne,
    - bardzo wydajne ,
    - są niedrogie w przeliczeniu na ile razy starczają
    - doskonale pokrywają siwe włosy

    POLECAM BABECZKOM, KTÓRE CZĘSTO FARBUJĄ SWOJE WŁOSKI.....

    za dwie tuby 150 + oksydant + pelerynki + rękawiczki + przesyłka zapłaciłam 84zł.

    Używam tego produktu od: MAJ 2012
    Ilość zużytych opakowań: dwie tuby zaczęte ( MAM JESZCZE NA 2 RAZY)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić lidka8963 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Idealna !
  • Oceniam blondy. Świetny naturalny kolor, który nie nie wypłukuje się. Nie niszczy włosów, minimalnie je wysusza. Najważniejsze jest to, ze nie żółknie i wystarczą produkty do włosów blond bez potrzeby dodatkowego schładzania koloru. Kolor idealny, który się nie zmienia. Farba nie podrażnia i ma przyjemny zapach. Odcienie można mieszać i stopniować używając oksydantów o róznej mocy. Wydaje mi się, ze tymi farbami najlepiej operuje fryzjer. Naprawdę trzeba widzieć jak posługiwać sie farbą, zeby uzyskać właściwy efekt. Ja jestem zadowolona. Używam tego produktu od: pól rokuIlość zużytych opakowań: kilka
    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić WERONIKA13 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie nie i jeszcze raz nie
  • Długi czas farbowałam włosy na intensywnie rudy . wróciłam do swojego naturalnego jasnego brązu . po kilu miesiącach zapragnęłam powrotu do rudości. Za namową siostry poszłam do fryzjerki na " profesjonalne farbowanie " i co? i nic ! Fryzjerka zmieszała 2 instensywne odcienie rudości na poziomie 8 obiecujac ze farba z woda 9 % rozjasni mi do takiego poziomu i co? nic nie wyszło w świetle salonu nie było widac różnicy !! ewentualnie na słońcu było widac miedziane refleksy. pieniądze wyrzucone w błoto.

    1 gwiazdka za to że nie zniszczyła włosów .

    Używam tego produktu od: 3 miesiace temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 farbowanie w salonie

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Llilliith za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ekonomicznie i efektownie
  • używam miedziano czerwonego odcienia 8.46
    + cena
    + duże opakowanie
    + bardzo duża paleta odcieni
    + pomimo tego całego amoniaku i wody utlenionej włosy nie są bardzo zniszczone
    + nie podrażnia

    +/- dostępność ( ja osobiście pierwszy raz poszłam do salonu i tam nałożyli mi swoją farbą, ale następnym razem kupiłam własną i poszłam do fryzjera, żeby mi nałożył. wyszło o wiele taniej, a efekt ten sam)
    +/- trwałość ( wiem, że nie mogę oczekiwać od rudego, że cały czas będzie intensywny, ale mam wrażenie, że jednak dość szybko się wypłukał. Na szczęście gdy wypłukuje się zostawia naturalny ładny odcień)

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kamila93xd za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • To nie jest profesjonalne!
  • Z farbą artego miałam styczność trzy razy:

    - raz kupiłam ją sama w hurtowni, jednak chyba źle dobrałam kolor (miał być delikatnie zimny blond) na szczęście zrobiłam próbę na pasemku - kolor jakby szarawy z poświatą różu czy fioletu - ochyda; napewno w niczym nie przypominał naturalnego zimnego blondu.

    - dwa razy farbowala mnie tymi farbami fryzjerka. Kolory może rzeczywiscie lepiej dobrane, jednak jak na farbe profesjonalną efekt był kiepski. Po pierwsze słaba trwałość - po dwóch tygodniach kolor bardzo się wypłukiwał a farbowanie wlosów trwałą farba co 2 tyg. to lekka przesada. Poza tym nie zauważyłam jakiejkolwiek pielegnacji włosów, były raczej matowe i bez życia.

    Jedyny plys to chyba niewysoka cena i wielka tuba. Ja osobiscie jestem do tych farb zniechęcona i chyba odpuszczę już sobie farbowanie włosów w salonie, który na nich pracuje.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: ok. 3

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić j_u_p_i za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mój KWC!
  • Stosowałam już wiele farb profesjonalnych, ale z żadnej nie byłam tak zadowolona. Po za tym wiele firm ma dany odcień jakiś czas a później go wycofuje z Artego jeśli jakiś kolor z serii niestandardowych nam przypadnie możemy liczyć na dłuższe farbowanie.

    Farbę poleciła mi moja fryzjerka, która z reszta mi tą farbę nakłada bo koszt samego nałożenia u mnie w salonie jest niewielki, a przynajmniej jestem pewna, że mam dobrze ufarbowany tył ;p z resztą zwłaszcza teraz przy moim bobie i tak każdorazowo podcinam włosy

    Wcześniej miałam włosy długie za łopatki. Kupowałam dwa odcienie 2,0 naturalna czerń występująca również pod nazwą bardzo ciemny brąz ( w rzeczywistości jest to mega ciemny brąz przy wielu światłach wyglądający na czarny) i 3,7 o ile dobrze pamiętam czyli ciemną czekoladę ze specjalnych brązów.
    Obie te farby mieszałam pół na pół i przy długich włosach wystarczały na ok 5 farbowań czyli na ok 2,5 jedno opakowanie.
    Efektem takiej mieszanki był b.ciemny brąz z czekoladową poświatą. Farba jednak dopłukiwała się do rudości zwłaszcza przy odrostach przez co były one bardziej widoczne, jednak jakoś strasznie mi to nie przeszkadzało bo farbuję co miesiąc na zasadzie odrosty+reszta na krótszy czas, gdyż mój naturalny kolor to ciemny blond i odrost bardzo się odznacza.

    Od grudnia mam krótszą fryzurę na tzw boba i w tym przypadku jedno opakowanie wystarczyło spokojnie na 3 farbowania z lekką nadwyżką.
    Właśnie trzy farbowania temu zrezygnowałam z mieszanki z ciemna czekoladą i pozostałam przy samej naturalnej czerni czy jak kto woli bardzo ciemnym brązie.
    Co zaobserwowałam.
    Kolor jest piękny i głęboki przy tym bardzo trwały. W tej chwili obserwując włosy przed farbowaniem, kolor nie dopłukuje się tak szybko. Po miesiącu jest może ciut , ledwo zauważalnie jaśniejszy, ale włosy nie są matowe i pięknie lśnią. Przede wszystkim przy odroście kolor jest taki sam jak na końcach.
    Wniosek jaki mi się nasuwa, jest taki iż farby z palety naturalnej (przynajmniej ta konkretna) są bardzo trwałe, z palety odcieni specjalnych już niekoniecznie. Owszem przy mieszance z czekoladą kolor też był piękny, ale jego dopłukiwanie się było widoczne.
    Mieszankę można zrobić jeśli komuś taki efekt nie przeszkadza, ale na pewno nie polecam używać samego odcienia specjalnego jeśli ktoś ma siwe włosy, czy jak ja z blondu chce mieć ciemne bo po prostu farba nie pokryje jak trzeba. Natura natomiast pięknie pokrywa wszystko. Po ufarbowaniu odrost będzie koloru reszty włosów.

    Plusy;

    mówiąc kolokwialnie farba nie harata włosów czego w zasadzie powinnyśmy się spodziewać po wszystkich farbach profesjonalnych, jednak piszę z doświadczenia, że tak nie jest

    piękne, intensywne, pełne blasku kolory

    odcień naturalny bardzo dobra trwałość koloru z zachowaniem blasku

    włosy nie są przesuszone

    nie zabija zapachem

    jest wydajna

    pojemność 150 ml

    jest tania

    dobrze się miesza

    dobrze się rozprowadza

    Minusy;

    jest trudno dostępna, na 5 sklepów fryzjerskich dość dobrze wyposażonych dostałam ją w jednym, jest dostępna na allegro i w sklepach internetowych, ale wiąże się to z dodatkowym kosztem wysyłki.

    Co do utleniacza z artego faktycznie nie jest najtańszy, ale ja stosuję tą farbę z 6% utleniaczem w kremie Joanny i komponują się fantastycznie Z resztą to kolejna inwencja mojej fryzjerki do której chodzę od kilku lat i nigdy jeszcze nie wyszłam zawiedziona.
    Taki litrowy utleniacz Joanny kosztuje ok 13zł, starczył mi na ok rok

    Używam tego produktu od: ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: 5 w tym dwa specjalne brązy 3.7 i 3 naturalne czernie 2.0

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Czarna2405 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Blondy rewelacyjne!
  • Wypróbowałam już kilka blondów z poziomu 8 - 9 i superrozjaśniające 900 .
    Dla mnie nie ma lepszych!
    Piękne, naturalne, świetliste kolory.
    Przyjemna konsystencja mieszanki.
    Łatwe nakładanie.
    I zero zniszczenia, nawet na moich słabych uwrażliwionych, wielokrotnie farbowanych włosach.
    Nie ma najmniejszego porównania do farb sklepowych.
    Polecam blondynkom!!!!

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: kilka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dull za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wychodzi jak w katalogu
  • Uzywałam kiedyś farb drogeryjnych oprócz czerni i brązów nigdy nie uzyskałam jaśniejszych odcieniów od moich ciemnych blondów ,zawsze wychodziły jakieś takie rude brzydkie Tym razem po dekoloryzacji udałam się do fryzjera miałam farbowane włosy kolorem śreni blond ,wyszedł bardzo ładny naturalny po paru dniach ,prawie po tygodniu zeszły ciemne smugi i wyszedł bardzo ładny kolor. Dołożyłam do tego pasemka Loreal Platinum i jestem mega zadowolona. Polecam farbkę na allegro to 25zł farba starczająca na 3użycia dla średnio długich włosów + 25zł utleniacz,jak dla mnie mały wydatek w porównaniu z farbowaniem u fryzjera jednorazowo 100zł!!
    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Basiorek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rozsądna jakość, w rozsądnej cenie !
  • Ciekawa opcja średniej półki cenowej kosmetyków profesjonalnych !

    + Dobrze kryje ( zwłaszcza szarości )
    + Szeroka paleta ( zwłaszcza brązy i blondy )
    + Mocne rudości
    + 150 ml tubka ( cena !!! )
    + szeroka gama kosmetyków wspomagających

    - 1:1 ( fajniej 1,5:1 byłoby )

    Tak naprawdę nie ma się za bardzo do czego przyczepić ! POLECAM

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: mnóstwo

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Pan Fryzjer za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • TAK
  • Nigdy dotąd nie trafiłam na lepszą farbę, a przetestowałam naprawdę wiele, zarówno drogeryjnych, jak i profesjonalnych.
    Po długim uzywaniu profesjonalnego L'oreala, moje włosy były w naprawdę strasznym stanie. Od kiedy odkryłam Artego znowu wszystko jest ok.
    Kolor trzyma się dlugo, najpierw uzywalam jakiegos blondu z linii 9, ale bez problemu zmienilam kolor na 7.7 (tyton virginia),rewelacyjnie przyciemnia.
    Eksperymentuje z kolorami, ale z innymi farbami juz raczej nigdy nie bede

    Używam tego produktu od: ok. 1 rok
    Ilość zużytych opakowań: oj, dużo

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ms_strikerr za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Swietna farba do włosów
  • Uważam ,że ta farba jest doskonała! Do tej pory,a używałam już chyba wszystkich rodzajów farb drogeryjnych i profesjonalnych, żadna nie zapewniła takiego efektu.Kolor jest nareszcie równy,od nasady włosów ,które zawsze wychodziły żółtawe,aż po same końce.Włosy są w dużo lepszej kondycji niż przed farbowaniem.Kolor( użyłam 9.1 bardzo jasny popielaty blond + utleniacz 9% )jest nareszcie popielaty, a nie szary czy żółty.Mam niewielką ilość siwych włosów na skroniach, których do tej pory nigdy nie udawało się w pełni pokryć-teraz są niewidoczne! Naprawdę świetna farba!

    Używam tego produktu od: Pierwszy raz
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić joanna04071963 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie niszczy włosów, ale u mnie kolor niezbyt się sprawdza
  • Długo zastanawiałam się, jak określić tą farbę. Z całą pewnością do jej zalet należy zapach, konsystencja, wpływ na włosy oraz cena w połączeniu z taką ilością produktu. Niestety już wpływ na kolor włosów nie zadowolił mnie dostatecznie.

    Kolor który wybrałam to 7.1 (popielaty blond) i być może jest w tym też moja wina, bo mój poprzedni kolor to ciemny brąz, po wcześniejszej koloryzacji prześwitujący na rudo:/ Niestety stało się i farba wylądowała na moich włosach. początkowo byłam przerażona, bo po spłukaniu produktu włosy były prawie czarne (spłukałam farbę bardzo dokładnie), ale już za każdym kolejnym razem kolor jaśniał do brązu aż końcu przyjął kolor niesamowicie naturalny- to także duży plus (i stąd być może wydaje się, że farba szybko się wypłukuje). Nie jest to w każdym bądź razie taki POPIELATY o jakim marzyłam, ale widząc w tym wszystkim także własną winę prawdopodobnie skuszę się o ponowny zakup, tyle, że ciemniejszego odcieniu i poprawię recenzję

    Przetestowałam odcień 6.1 (ciemny popielaty blond) z utleniaczem 6% czyli bez rozjaśniania. W sumie nie ma się do czego przyczepić jak poprzednim razem ale kolor tak samo za mało popielaty jak dla mnie, po prostu nie tego szukam. Ale ogólnie kolor wyszedł ładny, a farba nie zniszczyła włosów Mam dwa wyjścia- pogodzić się z faktem że popielaty kolor zazwyczaj z czasem i tak się ociepli, lub szukać dalej ideału?

    Używam tego produktu od: 2 miesiąceIlość zużytych opakowań: 1 standardowe

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić stolengirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 7 NN - czarny dramat
  • Recenzuję kolor 7 NN- chłodny naturalny BLOND.
    \nNa próbniku wygląda na ciemny blond/ jasny brąz.
    \nNa moich włosach koloru jasny szatyn na odrostach oraz jasny chłodny braz z poziomu 7 na długości , ufarbowanych tą farbą wyszła CZERŃ!!!
    \nUżywam profesjonalnych farb róznych firm, wybieram poziom 7 blond aby uzyskać jasny brąz i zawsze uzyskuje jasny brąz, zgodnie z opisem i z próbnikiem. Pierwszy raz zdarzyło mie się , ze farba koloru ciemny blond wychodzi na włosach NA CZARNO. Kolor uzyskany nie ma nic wspólnego z tym na próbniku. Jest kilka tonów ciemniejszy , po prostu CZARNY, trudno nawet ocenić odcień, czy jest chłodny , bo CZERŃ to CZERŃ. Zaznaczam , że w pudełku był własciwy kolor, sprawdziłam n tubce - widnieje kolor nr 7 NN.
    \nDodam,że jest to brzydka, przytbrudzona, matowa CZERŃ. Nie ma nic wspólnego z lsniącą czernią po typowo czarnym kolorze.
    \n
    \nW tym momencie nie interesuje mnie , że w tubce jest farby 120 ml, że ma korzystna cenę w stosunku do wydajności, ze ma bogatą paletę kolorów, nie smierdzi etc. Moje wielomiesięczne wysiłki o utrzymanie jasnego brązu zostały zniweczone. Jeżeli i blond z poziomu 7 wychodzi na włosach CZARNo, jest to kompletna dyskwalifikacja dla farby.

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić kotbalamot za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Prawie idealna
  • Na farbach tej firmy pracuje moja fryzjerka.
    Zawsze gdy od niej wychodzę mam na głowie piękny kolor i zdrowe włosy.
    Plusy
    +piękne odcienie blondu i duży wybór
    +nie niszczy włosów, wręcz je pielęgnuję
    +szybko działa, wystarczy 25 minut i włosy są pofarbowane
    +ma przyjemny zapach
    +nie podrażnia skory głowy
    +kolor wychodzi zawsze taki jak powinien
    +włosy maja polyk

    Minusy
    -gdyby nie ten jeden ale jaki ważny!!!
    FARBA BARDZO SZYBKO WYPŁUKUJE SIĘ Z WŁOSÓW... czego nie mogę przeżyć przy tej farbie. U mnie śa to 3 mycia i nie mam koloru...

    Używam tego produktu od: dwa lata
    Ilość zużytych opakowań: kilka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pacina9 za czytelną i pomocną recenzję?