Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Artego, It's Color, Permanentna farba w kremie

  • 12
Powiększ Artego, It's Color, Permanentna farba w kremie

Zgłaszająca osoba: princess_of_agony

Farba w kremie It's Color doskonale pokrywa siwe włosy, dodaje im blasku i sprawia, że są promieniste i piękne. Dzięki specjalnej formule bogatej w olejki mineralne i cząsteczki amfoteryczne It's Color nie narusza naturalnej struktury włosa i nie podrażnia skóry głowy, a dodatkowo odżywia włosy.
Konsystencja gęstego kremu sprawia, że farba jest łatwa w mieszaniu, idealnie przylega do włosów i pozwala na precyzyjną aplikację. Nie pozostawia zabarwień na skórze głowy i ma miły zapach.
Farba It's Color zapewnia długotrwały efekt. Dostępna jest w szerokiej gamie kolorów - aż 103 odcienie.

Cena: 26zł / 150ml
/mg/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Spadek poziomu...
  • Przez ostatnie 3-4 lata zaopatrywałam się w farby tego producenta i umawiałam na koloryzację do mojej fryzjerki. Trafiłam nawet na swój idealny kolor - "Kubański Tytoń". NIESTETY, ostatnio odnotowałam znaczne pogorszenie się jakości tego produktu

    PLUSY:
    + odcień, który wybrałam, po spłukaniu się pozostawia na włosach całkiem znośny koloryt,
    + farba kryje równomiernie - ale muszę w tym miejscu PODKREŚLIĆ, że nie próbuję nakładać jej w domu, tylko u specjalisty
    + duży wybór odcieni - każdy znajdzie coś dla siebie, chociaż polecam wcześniej pogadać ze swoim fryzjerem i dobrać właściwy kolor.

    MINUSY:
    - kolor spłukuje się strasznie szybko(szczęście w nieszczęściu, że to co zostaje na włosach wystarczy, żeby nie wstydzić się wyjść z domu),
    - cena nieźle daje po kieszeni,
    - nie do zakupienia w drogeriach - ja zaopatruję się w sklepie z artykułami fryzjerskimi.

    Reasumując - radzę odłożyć trochę grosza i udać się do fryzjera na zabieg zamiast kombinować Wprawdzie fryzjer-fryzjerowi nierówny, ale zaoszczędzimy sobie nerwów czasu i - rzecz jasna - pieniędzy, jeśli kolor położy nam specjalista.Używam tego produktu od: 3-4 latIlość zużytych opakowań: Jakieś 8-9 całych

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Apatia_87 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Burgundowy blond
  • PIERWSZE WRAŻENIE

    Przechodziłam z blond w ciemny brąz, może zbyt raptownie poszukiwałam swojego koloru. Miałam już pierwsze odrosty na ciemnym brązie, kiedy dostałam w prezencie farbę artego w kolorze 6.7-6M Dark Blonde Tobacco Cuba. Postanowiłam wypróbować na odrostach oraz na farbowanych już włosach z utleniaczem 3%.

    UŻYTKOWANIE

    Ogólnie bardzo popieram farby fryzjerskie – masz dużą tubę, używasz dokładnie ile chcesz, jeśli branie, to dorabiasz… Mam długie włosy, farbowałam całość 2-3 razy, a wciąż mam pół tuby w rezerwie. Moim zdaniem to duża oszczędność.
    Totalnym zaskoczeniem był dla mnie sam wygląd farby – która miała SREBRNY kolor. Ogólnie nie pachnie amoniakiem, raczej jakąś taką farbą srebrzankową. Fajnie się nakłada, jest gęsta, nie spływa z włosów i nie brudzi strasznie ciała i wszystkiego dookoła.
    Na odrostach ciemny blond pogłębił wyraźnie barwę – z szaromysiego wcześniej paska włosów wydobył burgundowy, niespotykany dla blondu połysk. Natomiast zaskoczeniem były farbowane włosy – w połączeniu z ciemnym brązem pojawiły się czerwono-fioletowe refleksy. Miałam więc na głowie całą feerię. Ten właśnie połysk trzyma się niesamowicie długo. A przecież czerwone pigmenty pierwsze uciekają podczas najbliższych myć. Ciekawe jak jest z typowymi rudymi odcieniami, no ale tego nie dowiem się nigdy

    OPINIA KOŃCOWA

    O ile sam odcień nie był strzałem w dziesiątkę dla mnie, o tyle doceniam trwałość farby i chętnie spróbuję coś w moim guście.


    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1/2

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Cold Princess za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 10 raz(y)
  •  
  • Ciemna brunetka - UWAGA- nie z wyboru! (Edit)
  • Nie wiem jakim cudem ta marka weszła "na salony"...
    Jestem zniesmaczona, zawiedziona i kompletnie zdziwiona tym, że próbnik różni sie od koloru końcowego TAK BARDZO
    Zdaję sobie sprawę, że farby wychodzą zazwyczaj ciemniej niż w próbniku, ale to co uzyskałam mogłoby być podstawą do reklamacji u producenta.

    Kolor jaki zakupiłam to 7.71 kolor Kasztanowo-popielaty blond
    Kładziony na jasny-wypłukany karmelowy blond
    Włoski w zasadzie miałam tak łopatologicznie opisując - jak boazeria. Żałuję, że położyłam tą farbę. Wiedziałam że wyjdzie ciemny, chciałam po prostu brązowe, wiedząc że wyjdą ciemniej uzbroiłam się w blond.
    Po spłukaniu farby, na głowie mej ujrzałam kolor prze...straszny!
    Nie dość, że to bardzo ale to baaardzo ciemny brąz, w dodatku z refleksami czerwieni. Ja się takiego badziewia zwyczajnie nie spodziewałam. Mam wprawę w farbowaniu włosów, nigdy z żadną farbą nie miałam problemów (używam farb profesjonalnych), tutaj wyszła masakra.
    nie dość, że kolor jest ZUPEŁNIE inny niż chciałam, to w dodatku wyszedł na zupełnie innym poziomie.
    Jestem strasznie ale to bardzo wkurzona bo schodziłam z czarnego przez rok, doszłam do tego miodu, zniszczyłam przy tym włosy niemiłosiernie.
    Zaufałam producentowi kupując farbę z poziomu blond a wyszedł mi prawie czarny.
    Liczę na szampon głęboko oczyszczający Ziaji, który wypłucze toto z moich biednych włosów.
    Cena nieadekwatna do jakości, mocna farba przesuszająca włosy.
    Drogeryjna byle jaka za 7 zł lepsza, z kolorem też ruletka, nie przepłacasz a masz przynajmniej rękawiczki i utleniacz w zestawie..

    Ale to nie koniec.
    Włosy zafarbowały mi się nierównomiernie. I tak, żeby było już całkiem zabawnie
    Grzywkę mam czarną a z tyłu głowy ciemny brąz z czerwienią.
    Wyglądam paskudnie, czuję się źle, czuję się oszukana i najchętniej złożyłabym reklamację. Niestety producent pisze na opakowaniu wyraźnie, że jest to farba profesjonalna, do stosowania tylko i wyłącznie w salonach przez fryzjerów. Zatem reklamacji złożyć nie mogę. A szkoda, bo zdaje się, że wiele dziewczyn ma przeboje z kolorem.
    Pół gwiazki za ILOŚĆ w tubie, która starcza na 2 farbowania, ale w obliczu takiej katastrofy to i tak się nie przyda...

    Wniosek jeden - jeśli artego to drogie panie w salonie. Tak na wszelki wypadek.
    Używam tego produktu od: jedno farbowanie
    Ilość zużytych opakowań: pół tuby

    Edytuję wpis po 6 myciach bardzo mocnym szamponem oczyszczającym

    Kolor ledwie się wypłukuje, bardzo się wżarł we włosy. Grzywka nadal o wiele ciemniejsza niż reszta włosów, jednak trochę puściło.
    Refleksy czerwieni rażą po oczach i kolor nawet nie zbliża się do tego z próbnika producenta. Pierwszy raz spotykam się z tak trwałą farbą, co oczywiście jest ogromnym plusem w sytuacji gdy kolor nam się podoba. Dlatego za trwałość dodaję pół gwiazdki bo nawet silnie oczyszczającym szamponem nie ogę koloru wypędzić. Poczekam jeszcze jakiś miesiąc i jakimś tonerem tylko postaram się zniwelować do chłodnego koloru, jednak brunetką już pozostanę i zamierzam polubić odbicie w lustrze.

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Jesse za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny kolor i równomiernie pokryte włosy
  • Używam odcienia 7.3, czyli złocistego średniego blondu, który na włosach wychodzi jak śliczny jasny brązik. Jestem z tej farby zadowolona, głównie ze względu na kolor i równe farbowanie - mimo, że często zamiast do fryzjerki sama sobie miziam odrosty a i nieraz wszystkie włosy, to kolor wychodzi bardzo równomiernie. Farba jest bardzo wydajna i łatwa w użyciu. Nie powiem żeby pielęgnowała włosy ale spustoszenia, jak to zdarzyło mi się przy blondzie garniera nie sieje. Największe zastrzeżenie mam co do trwałości, szczególnie na siwych włosach, ale na reszcie, gdzie przez wielokrotne farbowanie(używam już jej przez 1,5 roku) kolor się wypełnił trwałość jest bardzo przyzwoita.
    Dodałam zdjęcia włosów (farbę kładłam już jakiś czas temu), jeśli chodzi o kolor to jest ciepły w naturalnym świetle, przy świetle jarzeniowym kolor się ochładza i mi akurat mniej odpowiada.

    Używam tego produktu od: ok. 1,5 roku Ilość zużytych opakowań: ok. 3

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić maugo7 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 5.7 jasny orzechowy braz robi na czarno!
  • Jak wyzej kolor 5.7 jasny orzechowy braz robi wlosy czarne!!!!!!!!! kolor sie wyplukuje, z myciem woda leciala brazowa, ale czarny jak byl tak byl.... dobrze, ze to bylo rok temu... Tej farby nigdy wiecej nie uzyje, nie polecam.

    Używam tego produktu od: rok temu.
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie normalne.

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić KonkretnyTowar za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tania, dobra farba
  • +Dla wielu wadą może być trwałość farby, bo się szybko spiera ale dla mnie to plus ,bo lubię zmieniać kolor
    +Cena jest bardzo niska przy takiej pojemności
    +Nie wysusza włosów
    +Fajne,intensywne kolory
    +Po farbowaniu włosy są lśniące

    -Dostępność

    Używam tego produktu od: 2 lata
    Ilość zużytych opakowań: około 5

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić juskaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie polecam
  • Zdecydowanie nie polecam. Skuszona pozytywnymi opiniami skusiłam się na zakup tej farby. Użyłam jednego z brązów z palety delikatnych popieli. Kolor przepiękny, głęboki chłodny, ciemny brąz - bez jakichkolwiek odcieni rudości. I co najważniejsze - nie wyszedł czarny. Farbowałam włosy naturalne (szatyn). Farba jest bardzo nietrwała - kolor wypłukał się prawie całkowicie po około 2 tygodniach (myję głowę co 2 dni). Jedyne plusy tej farby to cena (allegro), wydajność (mam długie i gęste włosy) oraz przepiękny kolor. Za to daję 2,5 gwiazdki. Farbowanie włosów co 2-3 tygodnie byłoby nieporozumieniem, szukam więc dalej, choć z obawą, że farbą drogeryjną ciężko będzie uzyskać taki odcień.

    Plusy: cena, wydajność, odcień

    Minusy: bardzo szybko się wypłukuje, nietrwała, trochę przesusza włosy



    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 duże

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Perełeczka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 8N Jasny Blond - ciemno, rudo, brzydko
  • Od jakiegoś czasu sprawę farbowania pozostawiałam fryzjerce, bo sama nie byłam w stanie wybrać farby, która nie daje dziwnego odcienia albo wychodzi równomiernie. To wina moich częściowo zniszczonych włosów (po trwałej), które ciężko było samodzielnie ufarbować na jednolity kolor bez zielonkawej lub żółtej poświaty. Fryzjer potrafi zrobić coś, czego ja w warunkach domowych nie zrobię - przewidzieć jak wyjdzie farba na danej części włosów i skorygować kolor dokładając w trakcie farbowania jakiś dodatkowy pigment.
    Powoli wyprowadzałam moje biedne włosy na prostą (dosłownie i w przenośni) pozbywając się końcówek przeżartych ondulacją. W związku z tym poczułam się ciut pewniej i postanowiłam zaryzykować farbowanie na własną rękę z nadzieją, że na zdrowych włosach łatwiej mi będzie uzyskać przewidywany odcień. Chciałam coś podobnego do mojego odcienia czyli średniego, mysiego blondu.

    Wybór koloru
    W sklepie fryzjerskim długo sterczałam nad próbnikami. Bogatsza w wiedzę z blogów fryzjerskim wiedziałam jedną podstawową rzecz - mając na głowie ciepły odcień po ostatnim farbowaniu u fryzjera, nie mogę wziąć popielatego, chłodnego, bo efektem będzie zielony glon. Wyszło więc na to, że najbezpieczniej będzie wziąć farbę typu natura z oznaczeniem 00 lub N po przecinku.
    Blondy na palecie Artego są dość ciemne, przynajmniej w porównaniu z paletami innych firm, które dostałam do porównania w sklepie. Sprzedawczyni poradziła mi wziąć Jasny Blond 8.0 jeśli w rzeczywistości chcę uzyskać średni. Miała rację. I oświadczyła, że do blondu to woda 9%. Tutaj już racji nie miała, o czym za chwilę.

    Farbowanie część I
    Najpierw zrobiłam próbę na pasemku. Farba położona przez fryzjera już spłowiała i nabrała żółtawego odcienia, co było winą oliwy, którą nakładałam na włosy nieświadoma tego, że akurat ten olej to nie jest najlepszy wybór dla blondynek. Próba wypadła pozytywnie, kontrolne pasemko trochę ściemniało, zdawało mi się, że akurat do poziomu średni blond.
    Zabrałam się za farbowanie całości. Odrosty, potem jeszcze 10 minut na całości. Byłam przekonana, że tym razem nie zaliczę zonka. O święta naiwności!Kolor, jaki otrzymałam, to coś jasnego z rudawym połyskiem na odroście, takie samo na długości na spodniej warstwie włosów i do tego ciemniejsze pasemka na wierzchu w tonacji zielonkawej.
    Stało się tak, bo - jak potem się doedukowałam - woda 9% jest używana przy farbach rozjaśniających o 2-3 tony. A ja chciałam przyciemnić do średniego blondu przecież.
    Za jakieś 3 tygodnie poszłam do fryzjerki, która położyła mi średni blond, spierający się do lekko miodowego/karmelowego odcienia.

    Farbowanie część II
    Nosiłam ten karmelowy odcień przez 3 miesiące, bo moje odrosty były w podobnym kolorze, tylko bardziej popielate. W końcu stwierdziłam, że przydałoby się jednak farbowanie. A skoro mam w szafce jeszcze pół tubki Artego, to czemu nie skorzystać. Dokupiłam wodę, tym razem 6%.Trzymałam farbę pół godziny na odroście i 10 minut na reszcie. Po zmyciu zobaczyłam kolejnego zonka.
    Wyszedł średni blond. Ale znowu w rudym odcieniu. Najbardziej było to widać na odroście, trochę mniej na całości. Ciemniej i chłodniej kolor złapał na pasmach wokół twarzy, które mam bardziej zniszczone.
    Kupiłam fioletową płukankę Delii i używam jej teraz po każdym myciu, ale wiele to nie daje. Włosy są wyraźnie rudawe, zwłaszcza w sztucznym świetle. Być może to "wina" moich włosów, a właściwie za dużej ilości czerwonego barwnika, chociaż z której strony by nie patrzeć, naturalnie mam odcień typowo mysi czyli chłodny. Nie przypominam sobie, żebym wcześniej często miała problem z tak rudymi odrostami. Grzebiąc w necie trafiłam na informację, że farby typu naturalnego mają zielone barwniki i raczej częściej wychodzą zbyt chłodno, zielonkawo. Tym bardziej nie rozumiem, czemu jestem ruda.

    Inne właściwości
    Dla osób przyzwyczajonych do drogeryjnych farb zabawa w odmierzanie i mieszanie może być trochę upierdliwa. Na tubce farby są zaznaczone poziomy, ale do odmierzenia wody trzeba mieć swoją miarkę. No i swoją wodę. I rękawiczki. I miseczkę.
    Artego nie ma bardzo ostrego zapachu, da się go znieść.

    Wpływ na włosy
    To farba z amoniakiem. Którego zadaniem jest rozchylenie łusek włosa, żeby wtłoczyć barwnik. Farby bez amoniaku zawierają inne środki, które robią to samo (np sole amonowe), tylko w inny sposób. Co niekoniecznie znaczy, że są łagodniejsze. Ale farbowanie to nie jest spa dla włosów, więc ja nie wierzę w pielęgnacyjne działanie farb i nienaruszanie struktury włosa. Mam jedynie nadzieję, że włosy nie będą po całym zabiegu bardzo zniszczone.
    Nie zauważyłam dużego pogorszenia ich kondycji po Its Color. Podczas spłukiwania farby były sztywne i chropowate, ale szampon szybko to zniwelował. Końcówki są przesuszone, ale to równie dobrze może być wina fioletowej płukanki albo kilku godzin na basenie bez czepka. Da się to naprawić maskami i odżywkami.

    To moja pierwsza i ostatnia tubka farby Artego. Zamierzam skorygować ten rudy blond jakąś inną, chłodną farbą, ale na pewno nie sięgnę już po produkt tej firmy.

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić chimay za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Porażka
  • Kilka dni temu miałam farbowane włosy przez fryzjerkę odcieniem 9N- bardzo jasny blond, na moich naturalnych włosach w kolorze zimny średni blond wyszedł miodowo-rudy a tego własnie chciałam uniknąć. Jestem bardzo niezadowolona. Co do stanu włosów to też pozostawiają wiele do życzenia- są wysuszone a po myciu bardzo trudno je rozczesać, gdybym nie używała odżywek w ogóle nie byłoby to mozliwe

    Używam tego produktu od: użyłam 1 raz
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Kasiulinka22 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • fajna
  • farba wydajna z polyskiem nie smierdzi ...rudosci wychodza jaak na palecie brązy nieco ciemniejsze tak to bywa przy koloryzacdji ton w ton ale z biegeim czzasu jasnieja troche.... 3.7u i 4.7 dwa moje typy ktore mieszam kolor jest ciemny na oko jak czarny ale pod swiatlem nabiera swojego uroku no i jak wyplowieje troche...osoby ktore nie maja siwych wlosow moga spakojnie nakladac sobie same odrosty a co druga trzecia koloryzacje przeciagac farbe na konce w zaleznosci oczywiscie cco ile sie farbujemy ja tak wlasnie robie oszczedzzam w ten sposob swoje wlosy

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: chyba z 20

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić fryzjerka91 za czytelną i pomocną recenzję?


-gggg-
Zamknij