Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Inglot, AMC, Eyeliner Gel

  • 35
Powiększ Inglot, AMC, Eyeliner Gel

Zgłaszająca osoba: Sculpture

Eyeliner w postaci żelu zamknięty w okrągłym pudełeczku. Wodoodporny, bardzo trwały. Dostępny w wielu odcieniach.

Skład: Trimethylsiloxysilicate, Isododecane, Cyclopentasiloxane, Polyethylene, Phenyl Trimethicone, Disteardimonium Hectorite, Propylene Carbonate, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Hexylene Glycol [+/-(May contain): Boron Nitride, Lauroyl Lysine, Polyperfluoropolymethylis opropyl Ether, Yellow 5 Lake (CI19140, Blue 1 Lake (CI 42090), carmine (CI 75470), Ultramarines (CI 77007), Black 2 (CI 77266), Chromoum Hydroxide Green (CI 77289), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Ferric Ammonium Ferrocyanide (CI 77510), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 78891). (21.05.2011)

Cena: 34 zł / 5,5 g
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Czarny, niewzruszony ideał
  • Ten eyeliner Inglota jest moim ideałem od jakiegoś roku. Jest nie do zdarcia, nawet przy moich tłustych powiekach. Do po wyschnięciu jest nadal czarny, a nie jak w przypadku większości eyelinerów - szary. Starcza na bardzo długo. Wysycha - to fakt. Bez duraline ani rusz, ale i tak nie mam w planach zmiany na inny.
    Polecam.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: trzy opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić FurFur_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • NAJLEPSZY
  • +kolor,
    +trwałość,
    +opakowanie,
    +wydajność
    +cena

    -po jakimś czasie niestety wysycha,ale można sobie z tym jakoś radzić,
    -demakijaż, strasznie ciężko go usunąć z powieki


    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: połowa opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić katt_y za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry
  • Trwałość ma bardzo dobrą. Kolor jest intensywny, jednolity, ładnie się trzyma, nie odbija się na powiece, dobrze się rozprowadza. Ciężko zrobić poprawki. Jest bardzo upierdliwy przy demakijażu, trzeba się trochę napracować, by dokładnie go zmyć. Mam w dwóch odcieniach- czerwieni i różu.

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie dwóch

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Hiyori za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ciężko ocenić.
  • Byłam malowana tym linerem(kolor czarny) przez wizażystkę i kreska wyglądała super: wyraźna, mocna, trwała. Byłam zachwycona tym cudem więc też zakupiłam.
    Albo nie umiem go rozprowadzać, albo trafiłam na trefny egzemplarz - wysycha już na pędzlu przez to ciężko się rozprowadza. Jeśli już uda się go nałożyć to jest ok - wyraźny kolor, bardzo wytrzymały (ale nie wiem czy faktycznie wodoodporny) i wydajny (mały słoiczek wystarczy na parę miesięcy). Plusem też jest dostępność w różnych soczystych kolorach.

    Używam tego produktu od: 3miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 (5.5g) - nie całe.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Ewka1906 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacja
  • To cudo jest wieczne!
    Nie dość, że jest mega wytrzymały, czasmami muszę poświęcaćwiele czasu żeby go zmyć z oczu to jeszcze do tego pieknie rozprowaca się po powiece.

    + trwałość;
    + nie odbja się na powiece górnej tak jak większośc linerów;
    + intensywny odcień;
    + tego typu cuda nakłada się pędzelkiem dzięki czemu można sobie pozwolić na na prawdę delkitaną cienką kreskę;
    + wydajność ( należy pamiętać, że jeśli się nam zeschnie wystarczy uzyć duraline, który rozcieńcza żel);
    + cena.

    Szczerze nie dostrzegam żadnych minusów.Używam tego produktu od: pół rokuIlość zużytych opakowań: 0, małe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Pani Mortadela za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Okropieństwo
  • Może mam wygórowane oczekiwania po Bobbi Brown, ale ten eyeliner to najgorszy kosmetyk tego typu jakiego kiedykolwiek używałam.
    Oceniam kolor biały. Może to kwestia barwników i inne kolory sprawdzają się lepiej. Białego nie bierzcie nawet za darmo. Chyba lepszy byłby korektor ze sklepu papierniczego.
    Nakładanie tego kosmetyku to męczarnia. Zero poślizgu, więc nie ma co marzyć o namalowaniu kreski jednym płynnym ruchem. Kryje marnie, więc trzeba dokładać kolejne warstwy, które rozmazują poprzednie. Długo schnie na oku i odbija się. Gdy już zaschnie, zamienia się w obrzydliwą skorupę. I najgorsze ze wszystkiego - zmywanie tego obrzydliwstwa. Nie ma co nawet próbować podchodzić do tego z płynem micelarnym albo innym delikatnym zmywaczem do oczu. Próbowałam wszystkich kosmetyków do demakijażu jakie miałam w domu i nic. Przez kolejne dwa dni musiałam chodzić z resztkami eyelinera między rzęsami; pomogła dopiero wizyta na basenie.
    Dałam mu jeszcze dwie szanse. Było tylko gorzej.

    Po 2 miesiącach w szczelnie zakręconym słoiczku zasechł na wiór. Jeśli ktoś koniecznie chce go używać, musi kupić inglotowy specyfik do zapobiegający zasychaniu za drugie tyle co eyeliner. Naprawdę lepiej dołożyć trochę do BB.

    Używam tego produktu od: 3 nieudane podejścia
    Ilość zużytych opakowań: jedno napoczęte

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić pohybel za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy !
  • Jak dla mnie najlepszy eyeliner z tych które kiedykolwiek testowałam. Pierwszy raz kupiłam go rok temu w grudniu, teraz czyli rok później kupiłam kolejne opakowanie ale nie dlatego, że mi go zabrakło ale dlatego, że po prostu wysechł, nie dziwie się, jednak był już stary i praktycznie codziennie otwierany. Jest bardzo dobry, łatwo się go nakłada, dokupiłam od razu pędzelek 31T w Inglocie. Pozostaje na oczach baaaardzo długo, nie raz jak zdarzało mi się go nie zmyć na noc po jakiejś imprezie rano jeszcze znajdował się na powiekach. Jest bardzo wytrzymały i ogółem go polecam.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: Dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić bicka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wielkie rozczarowanie
  • Korzystam z linerów w żelu innych firm i bardzo lubię tego typu produkty do podkreślania oka. Postanowiłam wypróbować te z Inglota, jednak ogromnie się rozczarowałam.

    To, co od razu mnie uderzyło, to że kreska, którą liner zostawia na oku nie jest jednolicie czarna, trzeba poprawiać kilka razy w jednym miejscu.

    Co gorsza po kilku tygodniach wysechł tak, że dalsze użytkowanie było niemożliwe.

    Przy całej mojej sympatii do Inglota, tym razem produkt wylądował w koszu. Nie polecam.

    Używam tego produktu od: kilka tygodni
    Ilość zużytych opakowań: jedno zeschnięte

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić behemot252 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetne z duraline
  • Te eyelinery są naprawdę jednymi z najlepszych produktów w Inglocie.
    Trwałe, doskonale napigmentowane, gęste. Do rozrzedzania ich konsystencji wspomagam się płynem duraline i to działa! Powinien być sprzedawany wraz z duraline w zestawie.
    Mam kolory: biały, dwa odcienie różu, ciemny fiolet, czarny, niebieski, zielony(który dałam mamie) oraz czerwony i żółty. Oceniam odcienie matowe.
    Wiem, dużo ich trochę, ja się lubię bawić makijażem i nie chcę sobie żałować
    Moje wnioski są takie:
    -równa pigmentacja kolorystyczna- tzn każdy kolor ma spodziewane natężenie. Każdy jest dobrze napigmentowany i nasycony.
    -mają konsystencję gęstej pasty, idealnie dają się rozcieńczać duraline
    -ultratrwałe- nie ruszy ich nic, polecam do zmycia płyn dwufazowy lub kapnąć oliwką na zwykły micel.
    - można nimi malować rzęsy- wystarczy odpowiednia szczoteczka i cierpliwośc przy zmywaniu
    -bardzo wydajne
    Minusów jak dla mnie nie ma, bo to, ze zastyga jak ja go potem rozcieńczam to nic przy tym jaki jest cudowny.
    Polecam do niego pędzelki z syntetycznego włosia.
    Zapomniałabym- niektóre eyelinery nałożone na powiekę nieco "puchną". Zawierają mikrosfery, które nabierają objętości a efekt jest taki, że cieniutka kreska sama nieco grubnie na powiece.
    Tutaj nie ma tego numeru, dodatkowo kolory nie robią się wyblakłe w ciągu dnia.
    No i nie szczypią w oczy.


    Moja mama też zadowolona, bo rozcieńcza go i wali na oko jak normalny cień do powiek Cieniutka warstewka daje jej równomierny, trwały kolor. ma bardzo wrażliwe oczy i może używać wyłącznie cieni w kremie, które się nie osypują.

    Polecam serdecznie z duralineUżywam tego produktu od: 4 latIlość zużytych opakowań: 1 zmęczyłam całe potem dokupiłam kilka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Lycosa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie zmienię na nic innego
  • Co ja się będę rozpisywać - i tak patrzymy głównie na plusy i minusy

    Plusy:
    - wydajność! Mam go już jakieś pół roku, a ubytek jest naprawdę niewielki, szacuję, że kolejne półtora roku będę go swobodnie używać - a kreskę rysuję codziennie, i to wcale nie taką cienką
    - trwałość - w ciągu dnia nie ruszy go nic, w ciągu nocy zresztą też, chociaż zwykł płyn do demakijażu nie ma z nim jakichś ogromnych problemów - nic tylko brać
    - piękna, głęboka czerń, ładnie napigmentowany

    Minusy:
    - jeden: no zasycha franca, niestety. Ale od czego mamy duraline? 30zł za liner i 20zł za duraline, a mamy kreski na dwa lata - bez przesady, to naprawdę śmieszny koszt.

    Podsumowując - mój absolutny KWC, super, super, SUPER!

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić DasDadziowatosc za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij