Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


SeSDerma, Retises 0,50% (Krem przeciwzmarszczkowy i regenerujący na noc)

  • 17
Powiększ SeSDerma, Retises 0,50% (Krem przeciwzmarszczkowy i regenerujący na noc)

Zgłaszająca osoba: aliana

Krem przeciwzmarszczkowy regenerujący na noc o wysokiej zawartości retinolu (0,5%) o silnym działaniu wygładzającym. Pielęgnuje i odżywia skórę.
- Retinol (0,5%) zmniejsza i rozjaśnia przebarwienia. Reguluje proces keratynizacji, stymuluje proliferację keratynocytów. Złuszcza i odbudowuje skórę - wygładza powierzchnię skóry i zwiększa jej grubość. Przywraca prawidłowe stężenie witaminy A w skórze, które zostało zmniejszone przez negatywny wpływ promieniowania UVA, odwraca szkody spowodowane ekspozycją na słońce. Zwiększa syntezę kwasu hialuronowego, stymuluje proliferację fibroblastów, zwiększa syntezę kolagenu.
- Propionian retinylu (0,22%) to bardziej stabilna postać estrowa retinolu - potęguje jego efekt.
- Glukozyd askorbylu (1%) powoduje intensywną stymulację syntezy kolagenu i elastyny.
- Kwas bosweliowy (1%) chroni przed degradacją włókien kolagenu i elastyny.
- Ponadto krem zawiera roztwór oligopeptydu palmitylu (3%) i glikoproteiny z Oceanu Antarktycznego (1%).
Wszystkie te składniki czynią skórę promienistą, usuwają przebarwienia i redukują głębokie zmarszczki już po miesiącu stosowania. Krem nawilżający i regenerujący skórę, poprawia jej wygląd i elastyczność.

Uwaga! Zawiera retinol w bardzo wysokim stężeniu 0,5% dlatego jest to preparat odpowiedni wyłącznie dla skóry przyzwyczajonej do stosowania retinolu. Przed rozpoczęciem stosowania należy nakładać codziennie wieczorem przez 3 miesiące Retises CT 0,25%. Sposób użycia: stosować na noc, nakładać na oczyszczoną skórę, 3-4 razy w tygodniu co drugą noc. Zalecane stosowanie filtrów UVA, ponieważ powoduje nadwrażliwość na promieniowanie słoneczne. Efekty obserwowane po trzech tygodniach.

Cena: ok. 130zł / 30ml
/in/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • U mnie się nie sprawdził
  • To będzie długa recenzja, ale jest też o czym opowiadać. O kremie Sesdermy Retises przeczytałam po raz pierwszy na wizażu w sierpniu tego roku, było lato, słońce paliło niemiłosiernie, a ja nie mogłam się doczekać sezonu jesienno-zimowego, by to cudo wypróbować. Nigdy chyba nie byłam tak entuzjastycznie nastawiona do żadnego kosmetyku, jak do tego.

    Mam 29 lat, rozpoczęłam właśnie kolejne studia, ze zgrozą obserwuję 19-letnie koleżanki z większymi zmarszczkami mimicznymi na czole niż ja. Gdy unoszę maksymalnie czoło pojawia się jedna, mała, niewyraźnie zarysowana zmarszczka. Widzę więc po sobie, że sensowna pielęgnacja na przestrzeni lat opłaciła się i jestem chętna na pewne poświęcenia, ale nie aż takie.

    Moje doświadczenie z retinolem było wręcz żadne. Stosowałam przez dłuższy okres czasu kremy Avene Ystheal/Eluage, ale nigdy nic mocniejszego. Pierwsza aplikacja Sesdermy obyła się bez większych niespodzianek - zero podrażnienia, przyjemne uczucie napięcia i nawilżenia twarzy. Krem swoją moc pokazał po tygodniu - twarz zaczęła piec, była obolała i przesuszona do tego stopnia, że nawet spojrzenie w bok wywoływało nieprzyjemne napięcie pod moimi oczami.

    Przyznaję się tutaj do winy, zachęcona brakiem podrażnienia w przypadku produktów Avene i przy pierwszej aplikacji Sesdermy zaczęłam stosować ją każdego dnia. Szybko udałam się do apteki po Cetaphil i po tygodniu regeneracji skóra wróciła do normy.

    Od tej pory zaczęłam stosować krem co drugi dzień. Za każdym razem po aplikacji czekałam godzinę i aplikowałam na Sesedermę Cetaphil. Na dzień stosowałam serum nawilżające o możliwie prostym składzie oraz filtr przeciwsłoneczny. Zaczęłam się łuszczyć, co mnie ucieszyło, wszak świadczy to o działaniu retinolu. Pocieszałam się, że łuszczenie przejdzie - ale tak się nie stało.

    Skończyłam dzisiaj swoją pierwszą i na razie ostatnią tubkę. Stosowałam krem co drugi/trzeci dzień przez 2 miesiące. Tak, ja łuszczyłam się na początku, tak łuszczę się i teraz. Poza tym nie zaobserwowałam żadnych istotnych efektów, moja cera wygląda, jak wyglądała, może jedynie jest bardziej napięta. Jedno przebarwienie, które posiadam nie rozjaśniło się, kreski mimiczne, jak były tak są, a ja się tylko łuszczę i łuszczę.

    Wystawiam temu kosmetykowi cztery gwiazdki, ponieważ może być tak, że osoby z cienką skórą, jak moja powinny go stosować dłużej, by skóra mogła się przyzwyczaić i by łuszczenie minęło. Ja jednak się poddałam. Mój partner pewnego dnia w świetle dziennym spojrzał na mnie z politowaniem i zapytał, jaki jest tego sens, skoro w najlepszych swoich latach wyglądam po prostu źle, z odpadającymi skórkami z brody, a zestarzeć się i tak zestarzeję. Czy za cenę płytszych zmarszczek w przyszłości chcę teraz wyglądać, jak osoba posiadająca poważny problem dermatologiczny? Odpowiedź brzmi nie.

    Poddałam się. Będę nadal używała na dzień CE Ferulic + filtry, na noc za to kupiłam krem oraz tonik z kwasem glikolowym. Retinolu póki co mam dość, nie wykluczam jednak powrotu do niego w przyszłości i zazdroszczę wszystkim, którym Retises dał tak spektakularne efekty, o jakich czytałam!

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno, na razie ostatnie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić JoanHalloway za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lata mijają, zmarszczki znikają
  • Niezliczoną ilość razy liczyłam na cud z tubki, pierwszy raz się nie zawiodłam.
    W zeszłym roku zaczęłam stosować sesdermę po serii peelingów medycznych tej firmy. Moja skóra naprawdę wygląda po takiej pielęgnacji dużo lepiej, co w tym wieku jest naprawdę sporym osiągnięciem
    Próbowałam różnych retinoli - słabszych, od Avene (Ystheal i Eluage) i na receptę - Istorex, ale co najmniej krótko- i średnioterminowo Sesderma bije je na głowę. Prócz substancji czynnych (retinol i vit.C) zawiera składniki porządnie nawilżające skórę. Na noc - kosmetyk idealny. Jak się przeczeka pierwsze lekkie podrażnienia - to potem już tylko jest coraz lepiej.
    Zapach co prawda ma lekko nieprzyjemny, ale przy takiej skuteczności - trudno mu tego nie wybaczyć.


    Używam tego produktu od: Poprzedniego sezonu
    Ilość zużytych opakowań: 1 pełnowymiarowe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić dircikowa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • działa!!!
  • Kupiłam krem w zeszłym roku, nie ukrywam, że po przeczytaniu korzystnych opinii na Wizażu i jestem bardzo zadowolona.
    Może zacznę od tego, że mam 35 lat i było to moje pierwsze spotkanie z retinolem lub jego pochodnymi. Cerę mam mieszaną, wydaje mi się, że w miarę zadbaną.
    Generalnie zaparłam się w sobie i po skakaniu z kwiatka na kwiatek i kupowaniu coraz to innych kosmetyków (rzadko po zakończeniu tubki kupowałam ten sam krem), to tym razem postanowiłam być stanowcza.
    Zaczęłam zgodnie z zaleceniami od niższego stężenia 0,25% potem niestety przeszłam na jedno opakowanie wersji "nano" (w mojej opinii dużo gorszej), gdyż wersji forte nie było dostępnej, aż doszłam do 0,5%, której zużyłam dwa opakowania.

    Krem generalnie warty jest swojej ceny.

    Z plusów należy wymienić:
    + rzeczywiście istotną poprawę skóry pod kątem przeciwzmarszczkowym (a przynajmniej nie zauważyłam jej pogorszenia się)

    + ewidentne rozjaśnienie przebarwień i rozjaśnienie cery (co może być równie dobrze efektem całorocznego stosowania flavo C, ale było szczególnie widoczne dla tych osób, które mnie przez kilka miesiący nie widziały)

    + wzrost nawilżenia

    + poprawę jakości skóry - bardziej rozumiem tutaj zmniejszenie porów, poprawę jej gęstości.

    Minusów - nie widzę, chociaż sam fakt, że ten kresm trzeba przez te kilka miesięcy konsekwentnie stosować jest nieco nużący.

    W tym roku zakupiłam już Retises 0,25% na start i po tym opakowaniu, które starcza mi na 1,5 miesiąca (smaruję raz dziennie - na noc całą twarz, z pominięciem oczu i szyję) napewno kupię od razu krem z większym stężeniem tj. 0,5%. Wydaje mi się, że pomimo tego, że szczególnie na policzkach mam cerę bardziej wrażliwą, to krem nie powodował u mnie jakiegoś zwiększonego szczypania, czy pieczenia. Nie mówię tutaj o wersji "nano", bo stosowanie jej przez 1,5 miesięca było męczarnią z uwagi na ściągnięcie twarzy i jej podrażnienie, więc zostaję przy wersji z vit. C.



    Używam tego produktu od: około roku z przerwą w okresie maj/wrzesień
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie piątego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić utrapienie za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 3 raz(y)
  •  
  • hmmm..... nawilża i na razie nic więcej
  • Moja cera : mieszana z tendencją do zapychania, cera tzw. potrądzikowa , raczej gruba, rozszerzone pory , co do zmarszczek - to w sumie jedna delikatna pozioma na czole, kurze łapki - botoks
    Wiek : przed 40
    Najpierw używałam stężenia 0,25% ( 2 tubki) - krem niewypał - nic nie robił !

    Stężenie 0,5% trochę lepsze. Cera faktycznie bardzo ładnie nawilżona. Używam kremu od ponad 2 miesięcy. Wydaje się, że po tym czasie powinny być już jakieś większe efekty.... ale niestety.... zmarszczka jak była tak jest ( pewnie jednak skusze się i tu na pomoc lekarza med. estetycznej ) , rozszerzone pory takie jak były takie są - a tu właśnie liczyłam najbardziej na efekty.
    Plusem jest to, że nie zapycha .
    skończyłam 2 tubkę 0,5% i dam jeszcze jedną szanse ale już stężeniu 1% - zobaczymy....

    co do wydajności , to ja używam też czasem na szyje i dekolt, generalnie 1 tubka wychodzi miesięcznie.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Gonia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zero wygładzenia zmarszczek i zlikwidowania przebarwień, ale dogłębny nawilżacz
  • Przebyty trądzik pozostawił na mojej skórze twarzy wiele blizn i przebarwień. Jedne bardziej, a inne mniej widoczne. Przekonana jak najbardziej pozytywnymi opisami recenzantek na temat kremu, z radością przeznaczyłam niemałą sumę pieniędzy na tenże kosmetyk z przeświadczeniem, że jego używanie zaprocentuje, a efekty będą widoczne gołym okiem. Tak się jednak nie stało. Poniższe zestawienie plusów i minusów wyjaśni, dlaczego.


    PLUSY:
    +przyjemny zapach
    +konsystencja kremu jest idealna; nie za gęsta i nie za rzadka, dzięki czemu bez problemu daje się rozprowadzić
    +dogłębnie nawilża wysuszoną skórę
    +szybko się wchłania
    +łatwa aplikacja
    +po nałożeniu kremu, skóra wygląda na rozświetloną i zdrową

    MINUSY:
    -brak efektu wygładzenia zmarszczek
    -brak efektu regeneracji komórek
    -brak widocznego działania w jakikolwiek sposób na przebarwienia


    Jak widać, liczba zalet przewyższa liczbę minusów, co jednak nie działa na korzyść kremu. Plusów musiałam się doszukiwać, a wiadomo, że nikt by nie kupił kosmetyku, którego producent obiecuje cuda, za 100 zł tylko dlatego, iż ma nieprzeszkadzający zapach. Kupiłam ten środek z nadzieją, że przebarwienia i blizny w jakimś stopniu zostaną wygładzone, czego nie zauważyłam. W moim przypadku krem się nie sprawdził i jeśli ktoś szuka tylko kremu nawilżającego, to warto poszukać spośród tych z niższej półki cenowej.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 pełne opakowanie

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Meteoryt za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niesamowite działanie
  • Krem, który działa cuda, jeśli umiejętnie się go stosuje; Moja cera zdecydowanie zalicza się do kategorii 50+ - nie fizycznie, ale wizualnie! Wygląda na dużo starszą niż jest w rzeczywistości. była zniszczona i pełna niedoskonałości; krem pomógł mi odzyskać dawny blask i jędrność skóry; zaczęłam zgodnie z instrukcją stosować krem stopniowo, ponieważ moja cera nie miała wcześniej w ogóle do czynienia z retinolem. Obecnie jestem po 2 miesiącach stosowania kremu, a efekt jest niesamowity:

    + skóra jest wyraźnie wygładzona, jędrna;

    + koloryt skóry poprawił się w natychmiastowym tempie; skóra jest rozjaśniona, zniknęły przebarwienia, plamki, krostki, blizny; zmarszczki zmniejszyły swoją widoczność;

    + cera stała się łatwiejsza w codziennej pielęgnacji; nie wymaga już tak mocnego oczyszcza i złuszczania jak kiedyś; ma naturalnie wyregulowane nawilżanie przez co zniknął problem ciągłego świecenia się;

    + buzia wygląda jak z obrazka, gdy nakładam jeszcze makijaż to cera jest idealna!

    Minusem jest oczywiście bardzo wysoka cena, jednak działanie jest spektakularne, także warto wypróbować!

    Polecam!


    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 5 pochwał. Chcesz pochwalić babiczka1983 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • święty graal
  • Szkoda,po prostu szkoda,że nie znałam go wcześniej.Ale wcześniej po prostu go nie było,nad czym ubolewam.Ale do rzeczy.Odkąd pamiętam moim największym kompleksem były rozszerzone pory związane kiedyś z tłustą,później mieszaną cerą.Łączy się z tym również nieładny koloryt,jakieś drobne grudki czy mikrobrodaweczki.Słowem bez makijażu nie jest dobrze a i nawet z nim czasami też nie.To co zrobił ten krem z moją cerą w ciagu 10 dni to niewiarygodne.Pory zwężone na tyle,na ile to możliwe przy starzejącej się cerze,o niebo ładniejszy koloryt i zniknęły mi już dwie maleńkie brodaweczki skórne.Krem mnie nie uczulił chociaż zaczęłam od większej dawki.Stosuję go wieczorem,wchłania się pięknie do matu,a rano z przyjemnością robię lekki makijaż,bo nie potrzebuję już super krycia.Cena tego kremu nie zwala mnie z nóg,tyle kosztuje przeciętny zabieg u kosmetyczki,więc naprawdę warto zainwestować.Mam nadzieję,że przy dłuższym stosowaniu efekty będą jeszcze lepsze.

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić borgia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dermatolog estetyczny? nie! retises!
  • Geniusz! Uzależnionam! Ostatnie dwa lata- magiczne przekroczenie 40tki, lekka panika i sporo pieniędzy, na szczęścia "panika 40" przechodzi i wraca się do podstaw- retinol i c witaminka. Ufam, że krem działa dlugofalowo, używam go od paru mięsięcy, postanowiłam przerwać w czerwcu, bo lato etc i z podkulonym ogonem wróciłam do wersji 0,25 (używam przemiennie z o,5), który to 0, 25 jest bardziej nawilżający.
    Minusem pierwszym jest to, że wolałabym kupić 50 ml, a nie ma,a dostępny w netcie tylko.A kolejnym, że po miesiącu "na odwyku", skóra nie wyglada tak dobrze jak przy jego stosowaniu.
    Plusy: genialna konsystencja, "zbiera face do, za przeproszeniem,kupy; wygładza, po tygodniu używania mimiczne na czole znikają (no prawie), rozświetlona cera, wyrównany kolor.
    Zaczynałam od 0,25, potem przeszłam na 0,5. Oczywiście na noc- na dzień mocne nawilżanie + filtr- zimą 30+, od maja 50+.Zero łuszczenia, troszkę zaczerwienienia na początku, bez sensacji, a czuć, że pracuje.Koleżanki, obserwatorki natychmiast uznały, że biegam na mezo- nie biegam, bo autoimmunologia pozwala tylko na regeneris, które robię raz w roku seryjką 3-4. Oczywiście, na wygląd składa się spanie, jedzenie, regenerisy, filtry, unikanie słońca etc, ale to jest naprawdę pierwszy krem w moim życiu, który daje szybki i ewidentny efekt, a jednocześnie w składzie i retinol i witamina c- czyli można wierzyć ewentualnie, że nie jest to kuracja doraźnaDziękuję Koleżankom-Wizażankom za recenzje, dzięki którym go odkryłam i obiecuję wrzucić osobną recenzję 0,25, który dla mnie zasługuje na sto gwiazdek, retises pod oczy- też świetny i całkiem fajnego nawilżacza z witaminami retises ct

    Używam tego produktu od: 8 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 6-7

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 6 pochwał. Chcesz pochwalić marynet za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 3 raz(y)
  •  
  • złuszczenie doskonałe
  • Podpisuję sie pod wszystkimi pochwalnymi recenzjami tego kosmetyku, który nabyłam rzecz jasna pod wpływem rekomendacji wizażanek. Zdarza mi się dość często kupować kosmetyki na podstawie wizażowych recenzji, ale chyba żaden z nich do tej pory nie wywołał takiego zachwytu. Retises jest jednym z nielicznych "odmładzaczy", które nie bazują na czczych obietnicach producenta, ale naprawdę działają. Co prawda w moim przypadku było to działanie okupione sporym podrażnieniem, zaczerwienieniem i pieczeniem skóry, która zareagowała intensywnym łuszczeniem. Nie mogłam stosować go tak często jak zaleca producent ze właśnie ze względu na podrażnienie, mimo wcześniejszego przygotowania skóry innymi "złuszczaczami". W moim przypadku bardzo dobrze koił polecany na Wizażu krem brzozowy Sylveco. Mimo tych wszystkich niedogodności, warto było cierpieć - krem czyni spektakularne efekty - po czteromiesięcznej kuracji cera jest rozświetlona, przebarwienia mniejsze, zmarszczki spłycone, a co najważniejsze pory i wydzielanie sebum zminimalizowane. Moja skłonnna do zapychania i pojawiania się niechcianych niespodzianek skóra oczyściła się, a efekt utrzymuje się drugi miesiąc po zakończeniu kuracji. Z pewnością wrócę do stosowania kremu jesienią, zwłaszcza, że jest on bardzo wydajny.
    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić qkess za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pobłogosław, Boże, retinol ;-))
  • Mam 33-letnią, zadbaną cerę. Nigdy nie paliłam, nigdy nie lubiłam się opalać, alkohol spożywam umiarkowanie, jeszcze bardziej umiarkowanie spożywam fast foody, więc moja skóra miała ze mną całkiem łatwe życie.

    ALE, czas też robi swoje. Przyszła pora sięgnąć po kosmetyk, kóry robi coś więcej poza doraźnym nawilżaniem i natłuszczaniem.
    Trzeba było przyhamować pierwsze mimiczne zmarszczki pod oczami i spróbowac zaradzić coś na lwią bruzdę na czole.
    To jest mój pierwszy kosmetyk z wyższym stężeniem retinolu; sięgnęłam świadomie i z premedytacją po Sesdermę, bo miała bardzo dobre recenzje.
    A ja jej tych dobrych recenzji nie popsuję.

    Zaczęłam, tak jak radzi producent, od niższego stężenia retinolu: 0,25. Obecnie stosuję to niższe stężenie pod oczy, a wyższe 0,50 na resztę twarzy, co drugi dzień, tak jak zaleca producent.
    Efekty widziałam już przy niższym stężeniu - miałam drobne przebarwienia pod oczami i na szczycie kości policzkowych, które po paru tygodniach zbladły i są już w zasadzie niewidoczne. Lwia bruzda również się znacząco wygładziła, są dni kiedy jest właściwie niezauważalna, albo minimalnie widoczna. Pory stały się mniej widoczne, koloryt cery się ujednolicił.

    Zamierzam stosować Sesdermę do końca kwietnia, potem zrobić przerwę i wznowić kurację od października żeby uniknąć ewentualnych przebarwień czy nadwrażliwości na słońce.

    Pewnie przez jakiś czas pozostanę przy stężeniu 0,50, później jednak napewno wypróbuję 1%.

    Jako że producent zaleca stosowanie kremu co drugi dzień, tubka - choć nie wielka: 30 ml starczy mi na jakiś czas, myślę że spokojnie na 3 m-ce.Używam tego produktu od: 3 miesięcyIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 5 pochwał. Chcesz pochwalić Cat Lover za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij