Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Lancome, Magie Noire

  • 2
Powiększ Lancome, Magie Noire

Zgłaszająca osoba: Joanna

Perfumy, woda perfumowana, woda toaletowa, zapach dość ciężki, zmysłowy.
Nuty zapachowe
Głowy: czarna porzeczka, hiacynt, bergamota, malina
serca: miód, tuberoza, narcyz, oriantalna róża
bazy: paczula, wetiweria, cybet, castoreum (strój bobrowy)

Cena: ok. 140 zł / 50 ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Bliskoskórny, cielesny, zwierzęcy
  • Opisuję "nową" wersję.
    \nSkuszona opisem, zakupiłam je dla siebie.
    \n
    \nPierwszy psik... i odsunęłam się lekko zniesmaczona. Zapachniało mydłem sandałowym pomieszanym z żywicą. Duszny, ciężki, lekko stęchły zapach starszej pani.
    \n
    \n
    \nPostanowiłam się nie zniechęcać i odczekać chwilę. Zapach złagodniał, wysubtelniał, ta paskudna mydlaność gdzieś zniknęła. Zmieszał się z moją skórą, grzecznie się na niej ułożył, uwalniając aromat jakby skondensowanego mleka i miodu, odrobiny ziół, podszyte orientalnymi ziołami. Ta woń jest bardzo cielesna, przywodzi na myśl woń skóry ukochanej osoby, wiecie, ten moment, kiedy leży się w łożku razem i wtula się w siebie nawzajem. Któraś z poprzedniczek napisała, M.N pachnie seksem i właśnie tak jest. Wyczuwam w nim te zwierzęce nuty, bardzo wyrazny jest cywet, który uwielbiam, ale połączony z czymś ciepłym.
    \nZapach zdecydowanie nie nadaje się do biura.
    \nPodobną ilość komplementów zgarnęłam tylko używając Sensous Noir Estee Lauder. Skala reakcji na ten zapach była niesamowita i były to reakcje bardzo pozytywne!
    \nMyślę, że ta kompozycja sama wybiera sobie użytkowniczki z odpowiednim ph skóry, na której może odpowiednio rozkwitnać, nie jest to zapach dla każdego. Polecam aplikować ostrożnie - ja psikam na palec i to nakładam na zgięcie łokci, ciut na nadgarstek i za uszy/okolice karku przy włosach. To nie jest zapach, któremu służy "globalne opsikiwanie", chyba, że chce się zamęczyć otoczenie!
    \n
    \nButelka po reformulacji wygląda nieco inaczej, niż na zdjęciu zgłoszeniowym, poniżej zamieszczam aktualną buteleczkę
    \n
    \n+ przystępna cena butelek produkowanych po reformulacji: na allegro sa dostępne już od około 200 zł. Za butelkę vintage trzeba zapłacić ok 400, chyba że utrafimy megaokazję
    \n
    \n+oryginalny, niespotykany zapach, ciężko spotkać kogośto tez go używa
    \n
    \n+poręczna, prosta butelka
    \n
    \n+trwałość do ośmiu godzin przy oszczędnej aplikacji
    \n
    \n- trudno dostępny w perfumeriach, wersja vintage bardzo rzadka.


    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić zielonasliwka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niezwykłe...
  • Jakieś 2 lata wstecz moja mama dostała je w prezencie i od razu się w nich zakochała. Ja wolałam wtedy bardziej słodkie, cukierkowe zapachy i muszę przyznać, że ich nie doceniłam. Na szczęście w połowie butelki mama zaczęła je znacznie oszczędzać, więc zdążyłam się przekonać na własnej skórze jak wyjątkowy jest ten zapach. Jest kobiecy, wytworny i seksowny, po prostu ma w sobie to coś! Nieziemski aromat, który chodzi za Tobą od rana do wieczora...

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 15ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić wazka1 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo się stęskniłam!!!
  • Poznałam ten zapach mając 20 lat. Używała go moja starsza o kilkanaście lat bardzo atrakcyjna znajoma. Chodził za mną i chodził, nie mogłam się od niego uwolnić.
    Kupiłam go kilka lat później wydając większość pieniędzy jakie zabrałam ze sobą na wakacje. Bo kupiłam od razu 3 flakony... W hiszpańskiej drogerii była promocja
    Nie żałuję i im jestem starsza, tym bardziej ten zapach doceniam. Jest tajemniczy, ale i konkretny, zdecydowany. Słodki, ale też surowością smaga po policzkach - taki przewrotny i pełen kontrastów.
    Tak, już jestem pewna, że o te własnie perfumy poproszę Świętego Mikołaja To będzie cudowny prezent...

    Używam tego produktu od: dziesięc lat
    Ilość zużytych opakowań: 3x 75 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Mellamina za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • retrosmierdziel
  • Magie Noire chodzilo za mna od kilku miesiecy, zastanawialam sie nawet czy nie kupic w ciemno bazujac jedynie na opisie nut zapachowych i niezwyklej aurze otaczajacej perfumy!

    Magie to zapachowy koszmarek. Jest bardzo ciezki, w stylu lat 80, pachnie staromodnie, przytlaczajaco i migrenogennie. Na poczatku czuje chyba to castoreum zmieszane z potem, tuberoza, nuta taniej wody kolonskiej i ciezkim miodem. Zapach nie jest slodki, ale taki ziolowy, zawiesisty, bardzo hmmm fizyczny, bo jedzie potem obrzydliwie. Cale szczescie ze przy testach bylo jedynie 20 C, bo przy 40 stopniowym upale chyba bym zemdlala wachajac Magie N.

    Kojarzy mi sie ze starsza babka ze spalona trwala, spodnica na gumce, zlotem z tombaku i papierochem w ustach i wyzywajaca mina.

    Ewentualnie z wyuzdana kurtyzana. Zapach idealny do lunaparu.

    Po kilku godzinach jakby traci swoja moc, pachnie znosniej, troche w stylu Soirow troche w stylu Chanel 5. Tamte zapachy jednak na mojej skorze znosze b. dobrze, M.N. zniesc nie moge.


    Baaardzo trwaly, nawet kilkanascie godzin. Ubrania chyba nie wywietrzeje nigdy

    testujcie przed zakupem

    Używam tego produktu od:testy
    Ilość zużytych opakowań:probka niecala

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić USagent za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niewspółczesny
  • Jeśli kogoś odrzuca Chanel No5 to niech lepiej nawet nie testuje tego zapachu. Jak w tytule, czuć, że to stary zapach. Mimo szczerych chęci nie mogę go znieść, zwierzęce nuty są bardzo silne. Bardzo trwały, niestety.Może kiedyś się przekonam do niego (tak jak to miało miejsce z No5) ale na pewno nie kupię.

    Używam tego produktu od:jakiś czas
    Ilość zużytych opakowań:liczne testy

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić maocudo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • To lubię
  • Omszałe pnie wiekowych drzew, gęste malinowe zarośla, dolina lodowatego strumienia zasnuta oparem wieczornej mgły. W rześkim powietrzu unosi się zapach mchu, wilgotnego łopianu, mocny aromat tuberozy, dzikich ziół i leśnego miodu.
    Na wilgotnym mchu splatają się ciała kochanków zbyt zajętych sobą by dostrzec zapomniane mogiły wtulone w gęsty bluszcz i wachlarze paproci. Swoimi jękami zagłuszają ciche stąpnięcia widmowych cieni na pajęczych nóżkach.

    Takie jest Magie Noire - pieszczące miodową słodyczą, kipiące zwierzęcym seksem, pełne leśnego mroku i tajemnicy. To ciężka, ziołowo-szyprowa kompozycja. Chyba jestem na nią zbyt młoda

    Używam tego produktu od: testy
    Ilość zużytych opakowań: próbka, miniatura, w końcu poleciały w świat

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Redhaired Witch za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • szyprowa tuberoza
  • Magie Noire poznałam ponad 10 lat temu,kiedy przyjechałam na studia do wielkiego miasta.Niedaleko mojej uczelni była Sephora i byłam tam częstym gościem.Były to te piękne czasy,gdy na jej półkach stały sobie jeszcze spokojnie Organza Indecence,Le Feu,Escada Collection.W mojej pamięci utkwiły jednak 2 zapachy-Marina de Bourbon,która wydawała mi się wtedy ósmym cudem świata i właśnie Magie Noire.

    Za każdym razem,gdy byłam w Sephorze,nie mogłam się oprzeć,by nie powąchać tych perfum-nie mogłam wprost uwierzyć,że można chcieć pachnieć w ten sposób.Zapach wydawał mi się bardzo ciężki,mroczny i gęsty,miodowo-ziołowo-kadzidlany.Fascynował mnie i jednocześnie odpychał.Potem zniknął z perfumerii i nigdy więcej go już nie widziałam

    Jakiś czas temu nabyłam flakon Magie Noire-bardziej z sentymentu i chęci przypomnienia sobie tamtych czasów niż z jakiegokolwiek innego powodu-i odbieram ten zapach niestety inaczej.Na mojej skórze to przede wszystkim szypr-lekko
    kwaśnawy,fizjologiczny,odrobinę zwierzęcy,grzeczne te perfumy nie są na pewnoDołacza nuta lekko słodkiego miodu i pojawia się tuberoza-nieco kokosowa,niezbyt nachalna,snuje się raczej gdzies w oddali.

    Z szyprami układa mi się bardzo różnie,raczej na nie,niestety-a tuberoza z ulubionych składników powoli zmierza ku tym mało lubianym,więc Czarna Magia mnie nie powaliła-ale ze względu na wspomnienia miejsce w mojej pamięci miec będzie zawsze.

    Używam tego produktu od:miesiaca
    Ilość zużytych opakowań:

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić lady Vader za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • piękne
  • pamiętam kiedy byłam małą dziewczynką używała go moja mama a ja jej podbierałam;
    miał wtedy inną buteke,bardzo ładną, wtedy, czyli ok 15lat temu bardzo mi się podobał, nie pamiętam czym dokładnie pachniał, ale byłam zakochana-ciężki, zmysłowy, kobiecy

    Używam tego produktu od hoho
    Ilość zużytych opakowań:podbierane mamie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić angel 310 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • WYJĄTKOWY...
  • Gęsty, tajemniczy, niezwykły.
    Kojarzy mi się z lasem, polaną gdzie znajduje się drewniana chatka, w której mieszka czarownica (ale to żadna złośliwa staruszka tylko atrakcyjna, pewna siebie młoda kobieta) i z mrokiem, zapadającym zmierzchem.
    Otoczona tym zapachem zamykam oczy i wówczas czuję się jak wiedźma, w wyobraźni przenoszę się w inną rzeczywistość... Na tym chyba polega magia tych perfum.
    To ciężka i bogata kompozycja.
    Wyraźnie czuć miód, poza tym jest mały akcent tuberozy, są maliny i jest odrobina róży. Całość jest bardzo ciekawa, na mojej skórze staje się słodka.
    To zapach z nutą tajemnicy, intrygujący i pociągający, ale zarazem odpychający, budzący niechęć swym specyficznym klimatem.
    Na pewno kontrowersyjny, ale mnie przekonał, tylko nasunęło mi się pytanie - czy miałabym wystarczająco dużo odwagi aby go nosić. Myślę, że tak, ale na chwilę obecną nie odczuwam takiej potrzeby, nie pałam żądzą posiadania. Może kiedyś...


    Używam tego produktu od/Ilość zużytych opakowań: od dawna...

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić SpanishMyszka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ciężki, ziołowy...
  • W 2 slowach-ciężki i ziołowy. Dla starszej pani może i by się nadał... ale nie dla mnie. Źle bym się w nim czuła, na pewno. Jak dla nie to nie ma w nim nic eleganckiego, właściwie to chyba trochę męski zapach.
    Przyznaje, że testowałam tylko 2 razy i męczył mnie za każdym niuchem.
    Dość trwały (niestety)

    Używam tego produktu od: kilku tyg.
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Paulinka_S za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij