Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Uriage, Eau Thermale d`Uriage (Woda termalna)

  • 116
Powiększ Uriage, Eau Thermale d`Uriage (Woda termalna)
Produkt dostępny w 22 sklepach. Cena już od 22,45 zł - sprawdź w

Zgłaszająca osoba: Justin Timberlake

Woda termalna pochodząca z alpejskich źródeł, bogata w oligoelementy i sole mineralne (11 000mg/l), izotoniczna, o naturalnym pH. Przebadana klinicznie, nie zawiera konserwantów i substancji zapachowych. Polecana do codziennej pielęgnacji (od 6 miesiąca życia), dla każdego rodzaju skóry, nawet dla skóry bardzo wrażliwej. Poprawia kondycję skóry, zapewnia jej równowagę fizjologiczną, łagodzi podrażnienia i nawilża skórę.
Dzięki unikalnemu składowi preparat przynosi ulgę w wypadku: zaczerwienień, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczne, zapalenia skóry po goleniu itp.
Sposób użycia: (uwaga! inaczej, niż w przypadku innych wód termalnych). Rozpylić na skórę, pozostawić do wyschnięcia, nie wycierać.

Skład: SO4 - 2862 mg/l, CI - 3500 mg/l, HCO3 - 390 mg/l, K - 45,5 mg, Mg - 125 mg/l, Zn - 160 mikrogramów/l, Fe - 15 mikrogramów/l, Li - 2 mg/l, Al - 12 mikrog/l, Cu - 75 mikrog/l, Mn - 154 mikrog/l, Si - 42 mg/l, Ca - 600 mg/l, Na - 2360 mg/l (23.04.2009)

Cena: 28zł / 150ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Najlepszy kosmetyk, jaki odkryłam w ostatnich latach.
  • Kolejna butelka pusta, a ja już rozglądam się za zapasem. Od kilku lat używam niezmiennie wody termalnej Uriage do wszystkiego:
    - tonizowania skóry, kiedy nie mam pod ręką toniku
    - uspokajania cery po mocno oczyszczających maseczkach, peelingach enzymatycznych
    - w czasie upałów, dla odświeżenia
    - scalenia makijażu, zdjęcia pudrowości
    - kiedy czuję, że moja skóra wymaga nawilżenia, wodą mam zawsze pod ręką i aplikuję ją kilkukrotnie w ciągu dnia.

    Kosmetyk idealny? TAK. I nie mam zamiaru szukać mu zastępców.

    Używam tego produktu od: kilku lat.
    Ilość zużytych opakowań: kilka - kilkanaście?

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Rogaczki Kosmetyczne za czytelną i pomocną recenzję?

Polecany film:


La Roche Posay Skin Checker


  •  
  • Bardzo przyjemna w użyciu
  • Wodę termalną Uriage kupiłam latem podczas upałów i sprawdziła się znakomicie. Świetnie odświeża i nawilża skórę. Przydała mi się także podczas ciąży do nawilżania skóry brzucha oraz w sezonie zimowym, gdy w domu panują tropiki od kominka - również pomogła mi nie wyschnąć na wiór Łatwo się aplikuje, spray rozpyla taką delikatną, odświeżającą mgiełkę.
    Opakowanie duże, wydajne. Cena myślę, że w sam raz (kupiłam za 12,99 zł w SuperPharmie). Polecam - na pewno warto wypróbować

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Cocoamore za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zbędna w mojej łazience
  • Kupiłam ją zachęcona dobrymi opiniami na Wizażu oraz Youtube. Moja skóra jest tłusta, z tendencją do niedoskonałości, trądzikowa, wrażliwa. Woda termalna nie zmieniła kompletnie nic w mojej pielęgnacji, nie uspokoiła cery, nie nawilżyła, nie wysuszyła, nie pielęgnowała. Zero efektów, więc bez sensu wydane pieniądze. Zużyłam 150 ml, z czego przynajmniej połowę do zwilżania pędzla do podkładu przed nałożeniem makijażu rano. Czasem mój mężczyzna używa, gdy odczuwa ściągnięcie skóry po umyciu twarzy żelem. Więcej nie kupię, tego typu kosmetyki uważam za zbędne.

    Używam tego produktu od: 4 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe 150 ml

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Gagatek9 za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • W upały niezastąpiona.
  • Co prawda została strącona z piedestału przez Żyworódkę od GorVity dzięki niezwykłym efektom po stosowaniu tamtej ale nie znaczy to, że można ją zastąpić

    Jeśli lato nie skłania Was do porzucenia makijażu, nawet jeśli go 'odchudzacie', a chcecie pokusić się o jego lepszą trwałość, to polecam z całego serca. Nie znajdziecie lepszego i bardziej naturalnego fixera, zważając na jej właściwości, dzięki którym pozostawia się ją do wchłonięcia bez przesuszania skóry.

    Na czystą skórę dobrze koi i rzeczywiście uspokaja skórę, jakkolwiek ciężko mi się nad nią rozpływać w zachwytach po tym co zobaczyłam, odkąd stosuję Żyworódkę z naszej rodzimej marki.
    Jednak gdyby mi ją kiedykolwiek wycofali, z pewnością wrócę pokornie do Uriage. Była to moja pierwsza woda termalna i to właśnie ona zmieniła moje myślenie odnośnie produktów jakimi są wody, hydrolaty, czy toniki.
    Wodę z Żyworódki uważam za nr 1 ale co się tyczy wód termalnych, to przetestowałam po niej wiele i ta jest bezapelacyjnie najlepsza dla mojej trądzikowej cery.
    Wydajność jest jej mocną stroną.

    Używam tego produktu od: z przerwami od prawie 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 o pojemności 300ml i 2 o pojemności 150ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić GALLE za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wszystko czego trzeba
  • Bardzo przyjemna woda termalna. Począwszy od atomizera, który robi mgiełkę z wody, a skończywszy na tym, że nie trzeba jej wycierać.
    Po umyciu pozostawia skórę przyjemną, uspokojoną i gotową na krem. Dobrze radzi sobie ze skórą suchą, ściągniętą. Szybko się wchłania.
    Obowiązkowy punkt, odświeżający skórę.
    Woda jest wydajna. Jej cena nie należy do niskich, ale często bywa w promocji i wtedy już nie odstrasza tak bardzo.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić bartolomeus za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie rozumiem zachwytu
  • Przetestowałam już kilka wód termalnych, i niestety ta nie zalicza się do moich ulubionych, a moja cera przechodziła już różne stany, i z żadnym raczej ta woda nie potrafiła sobie poradzić nawet jako wspomagacz. Ani nie za bardzo koiła gdy cera była zaczerwieniona i podrażniona, ani nie zastępował mi toniku, ani nie dodawała dodatkowego nawilżenia. Ot, zwykły spryskanie twarzy wodą. Nie sprawdziła się także przy jakichś otarciach np. na stopach, jedynie na kilka sekund łagodziła ból, zapewne dlatego że jest chłodna.

    Używam tego produktu od: Ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: Jedno

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Antymionka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ULGA
  • Świetnie odświeża, szczególnie po demakijażu, lub kiedy skóra piecze to przynosi ulgę. Lepiej go szukać na promocji, sama dałabym za niego 20 zł. Najlepszy i niezbędny na lato! Po opalaniu. Skład dobry ze względu na te minerały. Raczej nie nawilża, chyba że minimalnie. Ładna butelka. Polecam.

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 zużyte, 2 w trakcie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić heartbreaker99 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zawsze w mojej kosmetycznce
  • Wodę termalną odkryłam, gdy zaczęłam walczyć z rozszerzonymi naczynkami i wrażliwą skórą. Odkąd użyłam jej pierwszy raz, nie rozstaję się z nią. Mój must have!

    +niesamowicie koi i łagodzi
    +nie trzeba wycierać twarzy jak to bywa w przypadku innych wód termalnych
    +cena (kupuję zawsze zapas po 13 zł za sztukę)

    -brak

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: dużo, około 5 całych po 150 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić lila0073 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niezastąpiona
  • Wody używam regularnie od jakichś 2 lat. Po raz pierwszy kupiłam ją przy ciężkiej reakcji alergicznej na barwnik w bluzie. Na karku i szyi pojawiały się czerwone, suche, swędzące placki i zrogowaciała skóra. Stosowałam wtedy wodę Uriage, Panthenol w piance i maść z witaminą A. Po dwóch tygodniach problem prawie zniknął, jednak na wszelki wypadek poszłam do dermatologa, który wyjaśnił mi co i jak.

    Woda jest niezastąpiona przy wszelakich podrażnieniach, wysypkach i uczuleniach. Nawilża, koi, przynosi natychmiastową ulgę, a w lecie ochłodę. Nieodzowna przy aplikowaniu olejków na twarz i jako łagodząca mgiełka po pilingach i maseczkach. Mój mąż jej bardzo często używa przy podrażnieniach po goleniu. Rewelacyjnie sprawdza się przy oparzeniach słonecznych, po przygodach z chemią fotograficzną i zbyt ochoczego używania domestosu bez rękawiczek.

    Po dwóch latach naprawdę widzę i czuję różnicę w nawilżeniu i ogólnej kondycji skóry. O wiele rzadziej pojawiają się wypryski i podrażnienia. Moja mama bardzo chwaliła sobie łagodzące działanie wody po ukąszeniu osy.

    Czuję ogromną różnicę między tą wodą a chociażby Vichy. Uriage ma bardzo charakterystyczny, bardzo słonawy zapach i smak. Nawilża w mgnieniu oka, podczas gdy Vichy jedynie wysusza i ściąga skórę.

    Bardzo wygodny dozownik, który wypuszcza z siebie mgiełkę a nie wielgachne krople, co czyni wodę bardzo wydajną. Przy codziennym stosowaniu (czasem kilkukrotnym w ciągu dnia), woda wystarcza mi na ponad miesiąc. Wielki plus za to, że nie trzeba jej wycierać. Cena bardzo przystępna, zawsze kupuję w większej ilości na allegro, średnio po 14-16 zł za butelkę

    Szczerze, nie wyobrażam sobie bez niej życia.

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: Dużo

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zimnaO za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • O tak!
  • Na pewno będę wracać do tej wody. Przede wszystkim to super, że nie trzeba jej wycierać, dla mnie to największy plus i przewaga Uriage nad pozostałymi wodami. Po drugie Uriage ma nieporównywalnie lepszy skład - większe stężenia minerałów. To czuć podczas używania - woda ma słony zapach, czego nie czułam przy Avene (nie wspominając o mineralnej Evian). Uriage ma cudowny rozpylacz, który rozpyla - tak, rozpyla, a nie rozpryskuje wodę na skórze. A jest to tak przyjemne, że psikam, psikam i psikam, aż moja skóra jest mokra. Nieraz w ten sposób przesadziłam mając już gotowy makijaż, ale trudno mi się powstrzymać i przestać po lekkim spryskaniu (który spaja i utrwala makijaż). Świetnie łagodzi i widziałąm to po masakrujących na czerwono twarz maseczkach glinkowych czy błotnych albo ostrych peelingach. Uwielbiam i polecam.

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić stellla za czytelną i pomocną recenzję?

  • W wybranej kategorii nie zgłoszono żadnego nowego kosmetyku w przeciągu ostatnich 30 dni.