Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Inglot, Corrective Illuminator (Korektor rozświetlający)

  • 8
Powiększ Inglot, Corrective Illuminator (Korektor rozświetlający)

Zgłaszająca osoba: praline

Rozświetlający korektor w pędzelku zawierający satynowe, perłowe pigmenty, których zadaniem jest rozświetlenie cieni pod oczami.

Skład: Aqua/Water, Isododecane, Nylon-12, Bismuth Oxychloride, Cyclomethicone, Cycopentasiloxane, Synthetic Wax, Titanum Dioxide, Butylene Glycol, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hexyl Laurate, Hydrogenated Polyisobutene, Sodium Chloride, Mica, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Phenoxyethanol, Dimethicone Crosspolymer,-3, Caprylyl Glycol, Disteardimonium Hectorine, Potassium Sorbate, Isopropyl Titanum Triisostearate, SD Alcohol 40, Hexylene Glycol, [+/- (May Contain): Yellow 5 Lake (CI 19140, Blue 1 Lake (CI 42090), Iron Oxides ( CI 77491, CI 77492, CI 77499)]. (27.10.2010)

Cena: 37zł / 2,5ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • trochę kryje, a trochę rozświetla
  • Mam już drugie opakowanie tego korektora mimo, że nie jest idealny. Gdyby był bardziej kryjący to na pewno został by ze mną na dłużej, ale może wtedy nie stapiał by się ze skórą tak dobrze i nie wyglądał tak naturalnie...

    Zalety:
    - delikatnie rozświetla
    - idealnie stapia się ze skórą
    - dobrze nałożony nie wchodzi w załamania powieki
    - daje bardzo naturalny efekt

    Wady:
    - mógłby być bardziej kryjący


    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić iwonet za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo ok.
  • Korektor ten na tle korektora Dax Cosmetics ( istna katastrofa ) jest bardzo dobry. Ma duży wybór odcieni. Bardzo gustowne i eleganckie opakowanie. Trochę kryje, trochę rozświetla ( obie te funkcje na poziomie dobrym ). Cena trochę wysoka, ale znam droższe, a sto razy gorsze. Polecam, bo produkt jest fajny i wrócę do niego na 100% jeszcze nie raz

    Używam tego produktu od: od listopada.
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić suzeta za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • HMMMMM.....
  • no właśnie...to jest korektor rozświetlający...a powinien się nazywać "emulsja rozświetlająca w pisaku".

    Nie daje ŻADNEGO KRYCIA. To jest czysty rozświetlacz w pisaku. Do tego bardzo niewydajny rozświetlacz, starczył mi na ...3 tygodnie? za 40 zł ????

    Wchodzi w zmarszczki mimiczne i jakiekolwiek inne, zważa się na skórze, wygląda się w nim nieeestetycznie. Wyglądałam jak cudak z nadal niezakrytymi cieniami/worami pod oczami, ale za to bombką w tych rejonach.

    z deka dramat.

    No chyba że ktoś szuka rozświetlający płyn, co będzie chciał stosować akurat pod oczami.

    Używam tego produktu od: 3 tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić loczek88 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jak narazie używam bo jest
  • Jest, hm, znośny. Po żmudnych poszukiwaniach nowego delikatnego i niezawodnego korektoru po Dax Cashmere, którego przestali mi produkowac, a którego używam od 5 lat (!), znalazłam coś o podobnej konsystencji we w miarę rozsądnej cenie (tej samej co niezawodny Dax).

    Niestety jest mały wybór kolorów, a na korektor należy nałożyc puder, ponieważ w przeciwnym razie wygląda się podejrzanie - jakby się było zapłakaną albo nie umyło oczu po nocy (efekt zapuchniętych i tłustych okolic powiek). Próbowałam zostawiac to tak, ale efekt jest fatalny i za każdym razem muszę nałożyc choc odrobinę pudru od wewnętrznego kącika. Poza tym efekt mi się podoba. Korektor jest delikatny, nie osadza się w zmarszczkach (to bardzo ważne), można go bez obaw rozetrzec na zewnętrzne okolice pod oczami, lekko tuszując zasinienie i nie wysuszając ani nie obciążając skóry tam. To zapewne za sprawą lekkiego świecenia się. Więc właściwośc ta ma swoje zalety.

    Dodam, że jestem wybredna i nie lubię chodzic na kompromis, dlatego każdy z korektorów, który przetestowałam, oceniałam bardzo rygorystycznie. Okolice oczu to coś, czego nie można "spaprac", bo będzie po efekcie.


    Zalety korektora Inglot w pędzelku:

    + jest lekki! To bardzo ważne, ponieważ nie zostawia przy uśmiechaniu się zaznaczonych zmarszczek pod zewnętrznym kącikiem oka. Jest to pierwszy korektor, który nareszcie będę nakładac pod całą dolną powiekę, a nie tylko w wewnętrznych kącikach, bojąc się uczucia przeciążenia skóry, uwydatnienia zmarszczek, niechcianych prosaków, czy zbyt widocznego koloru na jasnej i delikatnej skórze w tym miejscu.


    + NIE JEST MATOWY ! Matowiące skórę pod oczami korektory wyglądają bardzo nieestetycznie. Młoda, zdrowa skóra, nie tylko pod oczami, jest naturalnie lekko błyszcząca ze względu na kolagen, jaki w niej występuje, lekki błysk dodaje nie tylko młodzieńczości, ale i pomaga ukryc pojawiające się zmarszczki, suchy korektor natomiast uwydatnia je.

    Dlatego Inglot mi się podoba, w przeciwieństwie np. do korektorów mineralnych w proszku.


    Wątpliwości:

    + ma całkiem ładny kolor (ja wybrałam nr 53 - ponieważ w tym odcieniu produkowany jest Dax i ten odcień wygląda u mnie najnaturalniej, niestety korektory jaśniejsze, tzw biało-różowe "1" czy żółtawe "2" nadają znienawidzony "efekt pandy" Jednak niekiedy wydaje mi się, że jest nieco za ciemny czy też odcień jest zbyt pomarańczowawy

    + a nawet daję plus za opakowanie - czarny pisak jest bardzo elegancki. Choc myli mi się z linerem ;P

    + 40zł to przystępna cena, którą warto wydac na dobry produkt. Chociaż mógłby kosztowac ze 30 ;P


    Wady:
    - mogłoby byc więcej odcieni, pomiędzy moją trójką a dwoma pandowymi jaśniejszymi odcieniami jest wg mnie spora różnica, a ja bym chciała miec coś pośredniego... Ale byc może pośredni kolor wcale nie jest potrzebny? Nie jestem wizażytką, żeby to wiedziec, za to jako zwyczajna konsumentka - mam taki kaprys :P

    W zasadzie to wad nie stwierdziłam.

    Używam tego produktu od: trzech miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Paulina257 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Calkiem dobry
  • Plusy:
    - lekka konsystencja;
    - bardzo latwe nakladanie;
    - rozswietla i koryguje okolice oczu;

    Minus jest taki, ze kiedy jestem naprawde niewyspana i oczy sa podkrazone, ten korektor sie nie sprawdza, wiec nie polecalabym go dziewczynom, ktore normalnie maja problem z "podkrazonymi" oczami. Uwazam tez, ze cena jest delikatnie wygorowana w stosunku do jakosci.

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: 2 cale

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić andmeg za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • A ja bardzo lubię!
  • Ale chyba dlatego, że mam 20 lat
    Mianowicie:
    + jest bardzo lekki i kryje delikatnie, ale dzięki temu wygląda się naturalnie, ale na wypoczętą
    + ładnie stapia się ze skórą.
    + gdy nakładam go w kształcie trójkąta to wypełnia pory i ich nie widać.
    + nie podkreśla suchych skórek.
    + nie roluje się!!!
    +/- ładnie rozświetla okolice oczu, ale w świetle sztucznym widać mieniące się drobinki pomimo przypudrowania.
    - opakowanie, niby fajny bajer ale czasami trzeba trochę poczekać aż spłynie
    - cena, jest za drogi, wydaje mi się że to opakowanie więcej kosztowało niż sam produkt

    Można go porównać do Lumi Magique z Loreala ale moim zdaniem Inglot jest lepszy. Lumi nie wtapia się tak ze skórą. Cena jest podobna z tą różnicą, że Loreala można czasem kupić na promocji a Inglota nie :/

    Generalnie polecam dla tych młodszych lub nie mających dużego problemu z cieniami po oczami.

    Idealny na co dzień!

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 zwykłe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić martynkaxo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla nastolatek
  • Korektor dla gimnazjalistek.... Mnie posłużył jako produkt "do domu".

    Plusy;
    - fajne opakowanie "click"- "click"
    - bardzo lekki , nie obciąża
    - łatwo się rozprowadza
    - nie wysusza

    Wady:
    - Słabo kryje
    - Słabo rozświetla
    - Mała wydajność
    - Cena nieadekwatna do pojemności i jakości

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 2,5 ml

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Marciocha81 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ja go lubie
  • Lubie ten korektor poniewaz rozswietla skore pod oczami. Jak u mnie pozostawia lekko tlusta warstwe pod okiem,ale mi to nie przeszkadza wole tlusto niz sucha. co do krycia jest on bardzo delikatny pewnie na since pod okiem sprawdzi sie kiepsko. Korektor nie wchodzi w zmarszki.
    .Uwazam,ze czarne opakowanie jest nie fajne,i za opakowanie daje gwiazdke mniej.
    Teraz kupilam sobie Lancome teint miracle,ale juz widze,ze nie rozswietla tj Inglot i pewnie sie nie sprawdzi u mnie.Używam tego produktu od: 6 miesiecyIlość zużytych opakowań: 1,5 opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić 1monique za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo przydatny i praktyczny
  • Nie mam zbyt wielkiego problemu z cieniami pod oczami, ale mam głęboko osadzone oczy i czasami wygląda, jakbym miała podbite
    Jest to korektor rozświetlający i faktycznie spełnia swoją funkcję. Ładnie stapia się ze skórą, nie odznacza się oraz nie brudzi i nie ściera przy pierwszym potarciu ręką.
    Opakowanie bardzo ładne, jak na razie nie miałam problemu z dozowaniem kosmetyku, a pędzelek dobrze nakłada.


    Używam tego produktu od: 1 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: połowa opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić u marta za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • REWELACJA
  • Szukałam korektora pod oczy i przechodząc obok INGLOTa skusiłam się na to cudo. Dziewczyna na stoisku dobrała mi kolor (w zależności czy się ma bardziej niebieskie sińce czy fioletowe) i poradziła by już nie kłaść podkładu na skórę pod oczami, bo tam skóra jest bardzo cieniutka i nie można jej obciążać.

    Tak więc kupiłam ten korektor za 38 zł, cena straszna, ale efekt jest świetny! Mam cerę jasną i niebieskie cienie. Korektor nr 54 fajnie je zakrył, idealnie stopił się z moją cerą i podkładem, który używam. Podkład tylko wokół oka przyklepałam.

    Dla mnie efekt super, może nie kryje bardzo mocno, ale dla mnie kryje wystarczająco i nie widać drobnych zmarszczek pod oczami Nie wiem skąd te negatywne opinie, może źle dobrany kolor?

    +stapia się ze skórą
    +maskuje niebieskie cienie
    +łatwo się go nakłada
    +ciekawy wygląd

    - cena
    - 2,5 ml to wydaje się bardzo mało, nie wiem jak jest wydajny, bo dopiero mam pierwsze opakowanie

    Używam tego produktu od: niedawna

    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Vampire7 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij