Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

MAC, Mineralize, Skinfinish (Puder wypiekany)

  • 19
Powiększ MAC, Mineralize, Skinfinish (Puder wypiekany)

Zgłaszająca osoba: Queen

Luksusowy, miękki jak aksamit, który rozświetla cerę metalicznym blaskiem. Wygładza cerę i nie zapycha porów. Dostępny w czterech odcieniach: Soft and Gentle, Refined, Perfect Topping oraz Gold Deposit.

Cena: 100zł / 10g
/in/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • soft&gentle
  • Po raz kolejny marka MAC stanęła na wysokości zadania i ten produkt wcale nie jest przereklamowany

    Nie widzę wad tego produktu, nawet cenę można przeboleć ze względu na jego niesamowitą wydajność.

    Jest świetnie napigmentowany i tak drobno zmielony, że to dosłownie puch.

    Bardzo trwały, kolor uniwersalny i piękny.

    Opakowanie mogłoby mieć lusterko

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Rumcykiewicz za czytelną i pomocną recenzję?

Polecany film:


DIY odświeżacz powietrza


  •  
  • Za suchy
  • Napaliłam się strasznie i nic z tego nie wynikło.
    Kupiłam odcień Lighscapade jako że mam dość jasną cerę, liczyłam na taflę.

    Przede wszystkim ten rozświetlacz jest dla mnie za suchy i za bardzo pudrowy (chociaż dobrałam się do warstwy pod wypiekaną "skorupką" ).
    Nałożony na czoło podkreślał pory i widać go było jako pudrową warstwę czegoś perłowego, tak samo na grzbiecie nosa - widać, że coś tam naszpachlowano.
    Na brodzie dał efekt obślinienia.
    Pod brwiami wyglądał zupełnie zwyczajnie jak jakiś perłowy cień pokroju Golden Rose. Powiało latami 90-tymi.
    Na kościach policzkowych podkreślił mi wszystkie mikro zmarszczki i dał efekt spękanej skóry machniętej suchą, perłową miką z brokatem.
    Jedynie na łuku kupidyna wyglądał ok.
    I w ogóle wydawało mi się, że perfidnie go widać, takie "łoo, jak się wymalowałam!"

    Dodam, że nie mam specjalnie przesuszonej skóry, obecnie jest normalna.
    Poleciał w świat a lepszym i subtelniejszym rozświetlaczem jest dla mnie sypki Inglot HD.

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Redhaired Witch za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 9 raz(y)
  •  
  • doskonały
  • Mam odcień lightscapade.

    Tworzy jaśniutką, śliczną taflę idealną dla bladych cer.
    Przez to zupełnie nie jest nachalny.

    Jest szalenie wydajny.

    Jedyny mały minus to fakt, że podczas nabierania produkt pyli się.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić foksy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Loove it!
  • Posiadam 2 odcienie: Soft and Gentle i Lightscapade. Oba tworzą śliczny efekt mokrej tafli na skórze a'la Jennifer Lopez. Do tej pory nie znalazłam nic lepszego Polecam

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 1/2 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić legalnabrunetka89 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • efekt "wow" gwarantowany
  • Tyle miałam przygód z rozświetlaczami.. ciągle jakieś kupowałam i w końcu postanowiłam sobie, że muszę kupić jeden, a porządny, bo to się nigdy nie skończy.
    Mac Mineralize Skinfinish jest wart swojej ceny.
    Cera nim muśnięta jest piękna, świeża, wygląda luksusowo.
    Zostanie ze mną na zawsze!

    Używam tego produktu od: 2 tyg.
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić heartuboo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Znalazłam w końcu to, czego szukałam !
  • Posiadam kolor: Soft&Gentle. Bardzo długo szukałam takiego rozświetlacza, cieszę się, że w końcu na niego trafiłam. Nigdy nie miałam styczności z kosmetykami tej marki, jest to pierwszy produkt i zdecydowanie moja opinia jest pozytywna.
    Produkt bardzo trwały, prześlicznie rozświetla cerę, dodaje uroku makijażowi bez względu na porę dnia. Wygodnie się nakłada, puder się nie sypie co sie czasami zdarza przy prasowanych pudrach mineralnych ale tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Świetna kolorystyka, uniwersalny szampański kolor pudru Soft&Gentle idealnie sprawdza się dla blondynek zarówno na lato jak i na zimę. Bardzo wydajny. Efekt można z łatwością stopniować według własnego uznania. Ładne, jak dla mnie masywne opakowanie, mieszczące się wszędzie, wygodne w stosowaniu. Zdecydowanie wart zakupu i ceny, polecam !

    Używam tego produktu od: 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić night747 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niesamowity!
  • Zdecydowałam się na odcień Soft and Gentle ponieważ chciałam czegoś jasnego, rozświetlającego moją cerę. Jest to mój absolutny ulubieniec! Niesamowicie mieni się na moich kościach policzkowych, dodając cerze blasku i lekkości. Nie wygląda sztucznie ani kiczowato. Daje efektu glow i ciężko z nim przesadzić. Używam go również na łuk kupidyna lub jako cień do powiek. Jest w stałym, codziennym użyciu od 5 miesięcy i zużycie jest minimalne. Polecam wszystkim, ponieważ mimo wysokiej ceny jakość, wydajność i efekt potrafią wszystko zrekompensować.

    Używam tego produktu od: 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: początek pierwszego opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić PannaAleksandraSz za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • global glow
  • 30 lat skończyłam już jakiś czas temu. Teoretycznie o makijażu powinnam wiedzieć wszystko, a już na pewno bardzo wiele... w tym wieku to oczywista sprawa, teoretycznie
    Jednak jeszcze do niedawna pojęcia nie miałam czym jest, jak używać i w ogóle czy powinnam kupić - rozświetlacz ??

    Niemal każdy makijażowy "tutorial", każdy makijażowy blog i chyba każda wizażystka rozświetlacze poleca. Może powinnam spróbować ??

    Który by tutaj kupić... wybór trudny i całkiem duży. Ograniczyłam go do kultowej dwójki: Mary-Lou Manizer marki The balm i Soft&gentle z MACa. Porównywalne, teoretycznie podobne, znane, lubiane, polecane i niezmiernie popularne.

    W Douglasie przyjrzałam się bliżej Mary-Lou i zdecydowanie ją odrzuciłam. Tańsza o połowę od soft&gentle, ale ta rysunkowa etykietka i tandetne pudełeczko, no nie z mojej bajki

    Wolałam zapłacić 2x więcej... i kupić Global glow

    Miedziano-złota mieniąca sie milionem iskierek wypukłość, która ukazała mi sie po otwarciu puderniczki, absolutnie mnie przeraziła. Toż to ciemne, złote i w ogóle mega błyszczące !! Ale gdy nałożyłam na policzki...
    nie trzeba mi już nic więcej Blask, złota tafla, subtelny "glow", wilgotny błysk zdrowej skóry, dodająca młodzieńczego uroku kropka nad "i"

    Chyba z przekory wybrałam global glow zamiast upatrzonego s&g, chyba bałam sie tak oczywistego szampańskiego rozświetlenia, chyba wolałam coś bardziej subtelnego i wielofunkcyjnego.

    GG to nie tylko rozświetlacz na szczytach kości policzkowych; to też piękny cień do powiek - wilgotny błysk, niemal transparentny na moich powiekach, solo do czarnej kreski lub jako element rozświetlający w bardziej matowym makijażu oka. GG to też bronzer - nałożony hojną ręką dodaje zdrowej, złocistej opalenizny, ożywia wiosenne lico, ale nie postarza i nie dodaje ciężkości, wręcz przeciwnie

    Od niego zaczęła sie moja przygoda z MACiem. Czekam na limitowane edycje, a i wciąż zastanawiam sie nad s&g

    Wpadłam po uszy...

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pannawiosna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Soft & gentle - mój święty Graal
  • Długo zastanawiałam się nad zakupem tego rozświetlacza, ale nie żałuję. Z początku średnio podobał mi się efekt - produkt posiada drobinki i z bliska są one widoczne. Jednak tafla, którą daje, rekompensuje wszystko - rozświetlacz posiada wyjątkowy, niepowtarzalny kolor, który wręcz ciężko opisać, bo jest bardzo jasny, ale wpada trochę w łososiowy, trochę brzoskwiniowy... Twarz muśnięta tym produktem wygląda na rozpromienioną i zdrową. Jestem w nim absolutnie zakochana i nie wyobrażam sobie makijażu bez niego, choć jestem w stanie uwierzyć, że dla przeciętnego śmiertelnika różnicy między nie najgorszym rozświetlaczem drogeryjnym a soft&gentle wielkiej różnicy nie będzie

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić leangirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • No jakoś mi nie pasuje
  • Mam odcień soft & gentle ale jakoś ja nie jestem taka zachwycona Jakoś dla mnie efekt trochę jest za sztuczny. Próbowałam używać na łuk brwiowy ale jakąś ma taką za różową poświatę i za bardzo się odznacza. To sama przeszkadza mi na kościach policzkowych. Jak konturuję twarz i nałożę bronzer to już na to nie ma miejsca. No nie wiem, może nie umiem go dobrze używać, może biorę go za dużo? Ale jak dla mnie efekt trochę podchodzący pod bazar...

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: ciągle jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Lidia1984 za czytelną i pomocną recenzję?