Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Vichy, Dermablend, Intensywnie kryjący podkład w sztyfcie

  • 10
Powiększ Vichy, Dermablend, Intensywnie kryjący podkład w sztyfcie

Zgłaszająca osoba: Vera44

W praktycznym, szerokim sztyfcie o podwójnym działaniu ujednolica skórę jak podkład i koryguje defekty jak miejscowy korektor.
Można go nakładać bezpośrednio na skórę, lub palcami albo pędzlem w zależności od potrzeby.
Jego elastyczne i lekka konsystencja wzbogacona w olej, który rozpuszcza się pod wpływem temperatury skóry, natychmiast dopasowuje się i idealnie pokrywa defekty, nie powodując efektu maski. Ukryje żyłki, zaczerwienienia, zasinienia i przebarwienia, trądzik czy też zmiany pooperacyjne.
Jest dostępny w palecie 6 odcieni.

Cena: ok. 90zł / 12g
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Big love
  • Ten sztyft jest genialny!
    Bardzo ułatwia mi życie,bo można nim zakryć wszystko!

    Koniec z paletką korektorów,a bo na zaczerwienia zielony,różowy na sińce itp.,bo tym cudem zakrywam wszystko co ma być zakryte,nadaje się pod oczy,na wypryski,i co dla mnie najważniejsze - bezkonkurencyjnie ukrywa blizny!

    Używam go głównie w roli korektora,a jak mam większe problemy na twarzy to również jako podkład.
    Bardzo istotne jest,żeby w odpowiedni sposób nałożyć go na buzie,zwłaszcza że odnoszę wrażenie,że większość krytykantów poległa na tym polu i stąd negatywne opinie...

    APLIKACJA
    Posmaruj twarz kremem i nie czekaj z nakładaniem sztyftu aż się całkiem wchłonie!
    Potrzyj sztyftem o nadgarstek,a następnie delikatnie rozetrzyj.Pod wpływem ciepła jego konsystencja się uplastyczni,co ułatwi nakładanie.
    Najlepiej nakładać go palcami,poprzez wklepywanie,a nie rozcieranie.
    Nie oczekuj cudów jeśli nie rozgrzanym sztyftem pomażesz sobie po buzi a potem będziesz go na siłe rozcierać

    Może wydawać się trochę problematyczny w stosowaniu,ale końcowy efekt wynagradza nam to z nawiązką
    Zapewniam,że nałożony wdg.powyższej instrukcji trzyma się na buzi naprawdę dobrze i dzięki aplikacji na nie do końca wchłonięty krem nie podkreśla suchości skóry!wiem co piszę,sama mam suchą!

    Do zalet dodam jeszcze wydajność,starcza go na bardzo długo.
    Dobrze dobranym kolorem,przy odrobinie umiejętności,można nim zakryć nawet tatuaż i blizny na ciele.

    Zakupiony w ciemniejszym odcieniu,idealnie nadaje się do konturowania twarzy (jego gęsta konsystencja będzie tu wielką zaletą )

    Polecam każdemu,kto ma skórę z problemami,odradzam dziewczyną o ładnej cerze,które tylko czasem chcą zakryć coś małego,wówczas to faktycznie zbędny wydatek.

    Kocham go i uwielbiam,na zawsze ze mną zostanie,to jest to czego szukałam latami!Romansowałam od dawna z jego bratem,płynnym dermablendem,ale to ten sztyft dał mi szczęście!


    Używam tego produktu od: 4 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 w użyciu

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić MyNameIsMakeUp za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo nietrwały
  • Kupując ten produkt myślałam, że marka i cena odzwierciedlą jakość produktu, ale bardzo się pomyliłam...i zawiodłam. Głównie z tego powodu, że makijaż nie utrzymał się nawet przez godzinę! Może i ukrył dobrze wiele niedoskonałości, ale co z tego skoro po godzinie musiałam biec do łazienki robić poprawki. Jedna gwiazdka za krycie. Ogólnie nie polecam.

    Używam tego produktu od: nie używam już od bardzo dawna...
    Ilość zużytych opakowań: nie zużyłam nawet całego...oddałam siostrze.

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić PetitSoleil za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • mieszane uczucia...
  • Posiadam najjaśniejszy odcień tegoż korektora. Największym jego plusem jest krycie- radzi sobie z przebarwieniami po wypryskach i zaczerwieniami. Jednak utrzymuje się na twarzy krótko - i za to odejmuję mu dwie gwiazdki- jakieś 4 godziny, po tym czasie wymaga poprawek. Dodatkowo nie mogę aplikować go na pokład celem zrobienia poprawek właśnie - gdzyż wtedy okropnie widać go na twarzy...:/, co daje efekt bazarowy...:/ I wbrew pozorom nie jest on aż tak bardzo wydajny, jak by się mogło wydać po jego formie...Oczywiście stosowałam go jako korektor.
    Obecnie Vichy Dermablend zamieniłam na korektor Inglot, który utrzmuje się dłużej na twarzy. Krycie ma również dobre -troszkę gorsze co prawda od Vichy,ale jednak dłużej się trzyma na buzi, więc póki co, zostaje przy Inglocie. Używam tego produktu od: ok 3 mscIlość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić miriamumbra za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jest świetny !
  • Ten korektor jest niezastąpiony przy przebarwieniach i krostach kryje świetnie, jest gęsty i przez to wystarczy mała ilość by świetnie zakryć twarz, kolorki też super się wtapiają w skóre Mozna używać go na dwa sposoby ( ja tak robie) albo zakrywam korektorkiem wiekszosc skory i reszte równam mineralnym vichy, albo zakrywam najgorsze plamki , a na reszte podklad Efekt super, ratuje mnie co rano przed załamką POLECAM

    Używam tego produktu od: 3 lata
    Ilość zużytych opakowań: 2 cale

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić milagros_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bede mu wierna do konca
  • Zalety:
    - bardzo wydajny
    - bardzo dobre krycie
    - latwo sie rozprowadza
    - nie ma drazniacego zapachu
    - nie tworzy efektu maski
    - jest lekki
    - nie zapycha

    Wady:
    - trzeba rozgrzac w palcach zeby dobrze sie rozprowadzal
    - podkresla suche skorki jezeli sie ich wczesniej nie zetrze
    - maly wybor odcieni (11 jest za jasny a 12 ciut za ciemny )

    Używam tego produktu od: 3 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: polowa 1 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Tesia94 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wymagający gadżet
  • Używam nr 14 - Nude i używam go wyłącznie jako korektora.
    Nie wyobrażam sobie bowiem wysmarować nim całej buzi. Równie dobrze można by było farbą arkylową pomalować twarz, a efekt byłby może i lepszy ;-)
    Sztyft jest bardzo gęsty - z akcentem na bardzo. Przez co aplikowanie go nie należy do rzeczy szybkich i łatwych. Musimy podarować mu odrobinę naszego czasu i ciepła, aby nadawał się do użytku. Plastycznie daje wtedy rozsmarować w kierunkach zgodnych z zamierzeniem. Dobrze kryje przebarwienia, pajączki. Oczywiście podkreśla skórki. Ale to całkowicie oczywiste przy takiej gęstości.
    Jest bardzo poręczny. Małe opakowanie, gładko się wysuwa. Kilka razy spadł mi na podłogę, ale nic mu się nie stało.
    Długo się utrzymuje. Choć czasem wypadałoby co nieco poprawić (gdy ktoś jak ja ciągle dotyka swojej twarzy) i tu trafiamy na problem - bo nie idzie tego szybko zrobić.
    I u mnie na tym traci. Ta gęstość mnie przerosła. W dzisiejszym świecie na każdym kroku podkreśla się elastyczność. Zatem tego od niego wymagam.
    Cena - do tanich nie należy. Ja go kupiłam w promocji. Tak sobie myślę, że przy takim użyciu starczy mi na kilka lat ;-)
    Podsumowując:
    do robienia makijażu - tak
    do poprawek - nie

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić pytajnick za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry korektor
  • używam porcelain 11, opal 12 i nude 14
    kupiłam najpierw 11 potem stwierdziłam że na wiosnę będzie za jasny wiec kolejny był opal12 (taki sam odcień jak w płynnym podkładzie dermablend) a w sierpniu przerzuciłam się na nude

    -aby uzyskać najbardziej naturalny efekt trzeba się natrudzić - należy go nabrać na kciuk i rozsmarować z palcem wskazującym aby otrzymać plastyczną konsystencję i dopiero aplikować (co z resztą pisze w ulotce tego produktu) pod wpływem ciepła nabiera plastyczności
    -jako korektor spełnia idealnie swoje zadanie-używam go na podkład we fluidzie bo sam w sobie jest za ciężki jak dla mnie aby stosować go na całą twarz-chyba że na jakieś wieczorne wyjście przy sztucznym świetle bo niestety widać go na skórze( na zdjęciach skóra jak z photoshopa
    -nawiązując do aplikacji na całej twarzy-szybko się ściera (czerwona chusta pod szyją dookoła była beżowa;( jeśli nie będzie się dotykać twarzy to sie nie zetrze, najlepiej dodatkowo utrwalić go jakimś pudrem transparentnym
    -w okolicach oczu podkreśla zmarszczki mimiczne (osadza sie w nich po jakimś czasie-może za często się śmieję? raczej pod oczy sugeruję inny korektor a ten pozostawić na krostki itp)
    -zauważyłam że przy codziennym stosowaniu wysusza wypryski- jeśli z kolei na całej twarzy to ją też
    -podkreśla skórki
    -ten sztyft jest bardzo wydajny, mam 3 sztuki rok i obawiam się że nie wykończę ich przed terminem ważności chyba, że zacznę stosować je na całą twarz to być może jeden mi cały zejdzie, nie bójcie się małej pojemności bo w zasadzie wystarczy naprawdę niewiele go nanieść na skórę a końca nie widać,
    -plus za to że nie rozpycha gabarytami kosmetyczki i można go spokojnie wcisnąć do torebki na wszelki wypadek
    -zakryje chyba wszystko o ile się go umiejętnie nałoży

    Podsumowanie: dobry korektor ale nie uniwersalny-raczej tylko na zmiany skórne

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 sztuki w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić lolidka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Na codzień
  • Niestety, ale znów musiałam się skusić na kolejny produkt do tuszowania większych niedoskonałości, które co jakiś czas nadal pojawiają się na mojej twarzy (szczególnie broda i policzki). Jeszcze parę miesięcy temu myślałam, że będę mogła na zawsze zapomnieć o takich kosmetykach i poza tuszowaniem cieni pod oczami nie pojawią się już na niej większe problemy (wtedy wówczas poza korektorem pod oczy, cieniem, tuszem i pomadką używałam jedynie pudru do zmatowienia twarzy). Niestety, ale problem powrócił. Najgorsze mam już chyba za sobą, jednak nadal gdzieniegdzie coś trzeba przykryć i mimo wszystko najgorsze są te blizny (takie czerwone miejsca, które za nic nie chcą być bledsze). I tak po raz kolejny podczas wizyty w SP postanowiłam skusić się na ten produkt. Czaiłam się na niego nieraz, jednak zawsze odstraszała mnie cena i zawsze brałam coś w zamian, co i tak nie odpowiadało moim potrzebom i aktualnie leży gdzieś w kuferku na kosmetyki. Już myślałam, że uda mi się z kamuflażem z ArtDeco. Pogodziłam się nawet z jego zbyt jasnym odcieniem (po jego aplikacji nakładałam na niego trochę pudru), jednak kiedy mój puder się skończył i miałam w zanadrzu tylko zbyt ciemny, dałam sobie spokój. I tak właśnie skusiłam się na Dermablend. Chciałam mieć jeden kosmetyk, którym zakryje moje potworki... Ten miał mi to zagwarantować. I nie mogę powiedzieć, że tego nie zrobił. Jednak... Do rzeczy.

    Zacznę jak zawsze od OPAKOWANIA:

    Podkład ma formę sztyftu, przez co dostajemy bardzo zbitą, gęstą konsystencję. Sztyft za taką cenę może wydawać się śmiesznie mały. Opakowanie jest w formie takiej pomadkowej, jednak dużo większe od pomadki czy zwykłego korektora . Jak dla mnie eleganckie, takie minimalistyczne i bardzo poręczne. Poręczne, przez co można wszędzie produkt zabrać i dokonać ewentualnej poprawki. Nie mam pokładu jakbyś bardzo długo, jednak jak na razie nic się z tym opakowaniem nie stało i mam nadzieję, że tak zostanie .

    KONSYSTENCJA:

    Tak jak już wcześniej pisałam, produkt jest bardzo zbity. Forma sztyftu powoduje, że jest on gęsty i przez to może bardziej tuszujący... No cóż w sumie niektóre korektory też mają taką formę a ich krycie można sobie o kant d... rozbić. Forma sztyftu może i jest nieco niehigieniczna, jednak ja z racji tego, że używam go jako korektora do każdej aplikacji stosuję "świeży" patyczek kosmetyczny i tak właśnie sobie z tym radzę. Mamy do wyboru odcienie od 11 do 15. Ja zazwyczaj używałam najjaśniejszych odcieni, jednak po przygodzie z ArtDeco zdecydowałam się na 12 i ten kolor jest dla mnie najlepszy, nie za ciemny, nie za jasny. Gdybym zdecydowała się na najjaśniejszy prawdopodobnie mogłabym żałować wyboru... Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

    APLIKACJA I DZIAŁANIE:

    Moje przygotowanie skóry twarzy oraz makijaż wykonuję następująco:
    1. Myję twarz mydłem Aleppo,
    2. Nakładam Immunoserum Organique, czasem mieszam je z olejkiem z drzewa herbacianego kiedy czuję, że moje pory są takie... nieciekawe, wtedy jakoś lepiej działa a skóra jest jeszcze bardziej oczyszczona i świeższa,
    3. Biorę patyczek kosmetyczny (za każdym razem nowy, ewentualnie wykorzystuje drugą stronę, tego którym już się malowałam) i wykonuję nim koliste ruchy na czubku sztyftu, aby nabrać odpowiednią ilość podkładu (dla mnie korektora ). Bez obaw, moim zdaniem owe patyczki są na tyle dobre, że nie zostawiają na sztyfcie swoich resztek.
    4. Nakładam produkt tylko w miejscach, gdzie jest to naprawdę niezbędne. Robię to metodą małych kropek.
    5. Czekam aż podkład/korektor uzyska temperaturę mojego ciała i delikatnie wklepuję go aż do momentu stopienia się go z odcieniem mojej skóry.
    6. Miejsca, w których został on nałożony lekko puszczę pudrem Jadwiga, w celu jego utrwalenia małym pędzelkiem do cieni, bowiem nie chcę pudrować całej buzi, aby była jak najbardziej naturalna.
    I koniec.

    Później tylko coś, co zamaskuje moje cienie pod oczami, cień, tusz, błyszczyk i mogę się ludziom pokazać na oczy .

    Żałuję, że nie mogę sobie swobodnie używać różu czy też bronzera, z którym tak bardzo chciałabym się pobawić, bo nigdy tego nie robiłam, ale moim zdaniem te produkty chyba jeszcze bardziej podkreśliły by to co tak usilnie ukrywam.

    Przyznaję, że produkt dobrze kryje to, co chcę ukryć. Spodziewałam się, że efekt będzie jeszcze lepszy jednak jak dla mnie jest zadowalający. Byłabym może bardziej rozczarowana, gdybym kupiła go w regularnej cenie, jednak udało mi się go dostać w promocji.

    Jednak jest jedno ale... Produkt nie wytrzymuje mojego dotykania twarzy. Gdy to robię o wiele szybko z niej znika. Niestety, ale nie utrzymuje się u mnie jakoś cudnie długo. Może gdybym nakładała go na całą twarz to byłby bardziej trwalszy a tak to punktowo zawsze gdzieś dotknę i tak jakoś powoli znika. Poprawki nie są uciążliwe i wszystko nadal wygląda w miarę naturalnie.

    Wydajność tego produktu jest dla mnie zdumiewająca. Nie zamierzam chyba nigdy używać go jako podkładu, jedynie jako korektor jednak tak czy siak czuje że starczy mi na bardzo długo.
    Właśnie dlatego zaznaczyłam, że nie wiem czy kupię go ponownie, bo liczę, że zanim go zużyję to nie będę miała już problemów z cerę, ale gdyby skończyły się teraz (czego bardzo sobie życzę (( ) będzie moim pogromcą cieni pod oczami, bo do tego również się nadaje.

    Cena niestety nie powala. 90zł to dla mnie zdecydowanie za dużo... Jednak ja zakupiłam go za 60zł, więc może jakoś bardziej ta cena była dla mnie znośna. Wydajność na pewno to zrekompensuje.

    Wspomnę jeszcze o tym, że produkt nie zapycha moich porów pomimo znanego już składu, jednak ja nie używam go na całą twarz w imię teorii, że nie zakrywa się tego, co jest dobre .

    Ale dobrze wiedzieć, że ma się w kosmetyczce wielofunkcyjny produkt który może być: podkładem, korektorem na niedoskonałości i dobrym korektorem pod oczy, który mimo wszystko nie obciąża delikatnej skóry w tym miejscu.
    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego i końca nie widać

    Edit 19.09.2012: Polubiłam go jeszcze bardziej . Jest dla mnie nie zastąpiony. Dość dobrze kryje i kolor jest jak najbardziej w odcieniu mojej cery zatem używam go jak już pisałam punktowo patyczkiem i już nie potrzebuję żadnych pudrów. Od kiedy tak ograniczyłam makijaż do minimum (przynajmniej w kwestii buzi, bo oczka czy usta to inna sprawa) to moja cera wygląda zdecydowanie lepiej. Krostki pojawiają się przed okresem, jednak mniej jest ich zdecydowanie poza w/w sytuacją (ale to przypadłość wielu kobiet, więc nic się na to nie poradzi). Jak na razie nie zużyłam dużo sztyftu. Gdyby krył jeszcze bardziej to byłoby już w ogóle cudo i wychwalałabym go do wszystkich. Tu krycie mam nieco gorsze niż w przypadku kamuflażu, ale to mnie akurat nie dziwi, za to o wiele lepsze niż wszystkich zwykłych korektorów razem wziętych. Zatem polecam jeszcze raz i przypisuję mu KWC.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić Khadaki za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry
  • Jestem posiadaczką mieszanej cery z tendencją do wielu niedoskonałości, nie tylko trądziku, ale widocznych naczynek, nierówniego kolorytu i dlatego mocno kryjący sztyft Vich jest mi czasami niezbędny.
    Nie używam go jako podkładu do cełej twarzy, bo aż takiej potrzeby nie mam, tylko miejscowo tam gdzie potrzebuję coś zakryć.
    Nakładam sztyft, potem rozsmarowuję palcem, bo inaczej jest widoczny.
    Kryje perfekcyjnie, łatwo jest go stopić ze skórą, jest poręczny i bardzo bardzo wydajny - ja mam swój już 2 lata i cały czas jest, ale tak jak pisałam nie używam go na całej twarzy, a także nie codziennie tylko w kryzysowych sytuacjach.
    Polecam przy problematycznej cerze

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić chiiyo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • porządny dobrze kryjący duże partie skóry
  • Kupiłam ten podkład, żeby używać go jako korektora zachęcona kilkoma pozytywnymi opiniami, które z chęcią podzielam, bo jest naprawdę dobry ale właśnie w roli korektora a nie podkładu. Szczerze mówiąc, wydaje się być zbyt ciężki, żeby wysmarować nim całą twarz.
    Mam kolor opal (co lekko mnie zdziwiło, bo używam raczej jasnych podkładów), kolor fajnie się stapia z cerą i nakładając cienką warstwę można użyskać dobre krycie bez tapety na twarzy. Nadaje się świetnie do ukrycia przebarwień, trądziku czy rozszerzonych naczyń. Trzeba jedynie dość uważać podczas nakładania, bo zbyt gruba warstwa gwarantuje efekt pudernicy. Można stopniować ilość korektora i stopień krycia. Najwygodniej nakłada mi się go pędzelkiem na niewielkie elementy do zakrycia albo pędzlem do podkładu, jak chcę nałożyć go cienko na większe place. Sztyft jest i wygodny i nie, bo można szybko palcem posmarować co trzeba, z drugiej strony - brudzi się i przenosi bakterie na korektor, więc nie jestem przekonana do jego formy. Z drugiej strony kosmetyk w tej konsystencji nie nadaje się do żadnej higienicznej tubki ani formy pisaka z pędzelkiem, bo jest gęsty i zbity. Można go fajnie rozgrzać w palcach, dzięki czemu łatwiej go nałożyć.
    \nMoim zadniem nadaje się do każdego rodzaju cery, pod warunkiem, że oszczędnie się go nakłada. Jest dość wydajny, więc rekompensuje to trochę dość wysoką cenę.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić miskowa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tłuścioszek
  • moja twarz pod względem bycia doskonałą pozostawia wiele do życzenia. mam przebarwienia po trądziku, jak również nowopowstałe zmiany, wszystko to wymaga zakrycia, i to porządnego. poza tym moja skóra, szczególnie latem, mocno się przetłuszcza. długo szukałam, zastanawiałam się, co kupić jako korektor, wreszcie wybór padł na Vichy, oczywiście z pomocą KWC.
    nie traktuję go jako podkład, gdyż na to wg mnie jest za ciężki i zbyt "treściwy", zatem będę o nim mówić korektor.

    korektor ten oczywiście w cenie regularnej jest moim zdaniem za drogi, ale od czego jest allegro, gdzie można go kupić za ok. 50 zł. wybrałam kolor nude, który teraz na lato jest dla mnie chyba odrobinę za jasny, kiedy się opaliłam, natomiast na sezony zimowe jest troszkę zbyt pomarańczowy początkowo, ale na szczęście szybko się stapia z resztą twarzy.

    krycie oceniam jako dobre/bardzo dobre. naprawdę. na poziomie dermacolu mniej wiecej, ale chyba lepiej i przyjemniej używa się dermablendu. wklepuję go delikatnie opuszkami palców w miejsca wymagające większego krycia niż daje sam podkład. można go używać na różne sposoby, zarówno na podkład, puder, jak i "czystą" skórę. trzeba jednak z nim delikatnie sobie poczynać, gdyż wg mnie stosowany w dużej ilości zapycha... jest trwały, utrwalony pudrem sypki trzyma się spokojnie prawie cały dzień (no, może nie przy obecnych upałach...)

    ma pewną cechę, która zdecydowanie jest jego wadą- mianowicie jest dość tłusty, czego nie widać kiedy się go otworzy, bo sztyft sam w sobie jest suchy, pudrowy, ale w zetknięciu z ciałem "topi się" i robi tłusty. ponadto roztapia się, gdy jest ciepło, więc noszenie go w torebce w lecie nie jest najlepszym pomysłem.
    odjęta gwiazdka to właśnie wynik tych cech powyżej, a także ceny oraz formy kosmetyku- mało higieniczny sztyft, czego nie lubię.
    mimo to, jeśli nie znajdę nic innego (lepszego), chętnie to niego wrócę. chociaż nie wiem kiedy on się skończy

    Używam tego produktu od: około 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: odrobina z 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić fableux za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy na niedoskonałości
  • Długo zastanawiałam się, czy go kupić ze względu na wysoką cenę ale w końcu się odważyłam i wiem, że tak już zostanie, bo lepszego nie udało mi się zaobserwować.
    Przede wszystkim wydajność! Jest to duża inwestycja ale przy codziennym używaniu jestem pewna, że starczy mi na kilka lat.
    Mam taki patent na nakładanie go- robię to punktowo na samym końcu robienia makijażu- nawet po pudrze. Pokrywam nim delikatnie niedoskonałości, odczekuję, aż się zagrzeje po czym delikatnie wklepuję ujednolicając kolor. Po takiej aplikacji nie straszny mi żaden pryszcz przez cały dzień

    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: zużyte 1/6 z pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Agushka85 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny, ale trzeba opanować jego aplikację
  • Używam go jako podkładu, na całą twarz, gdyż ostatnio mam problemy z przebarwieniami Poradził sobie świetnie! Dzięki temu podkłdowi nie muszę używać korektora. Nakładam go pędzlem do podkładu. Muszę jednak przyznać, że zajęło mi troche czasu nauczenie się rozprowadzania go w taki sposób, aby nie tworzył efektu maski na twarzy. Polecam, ale głownie dla osób, ktore mają dużo "do ukrycia" Plus za wydajność

    Używam tego produktu od: Pół roku.
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kociara001 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jako korektor !
  • Jako korektor, stosowany z kremem pod oczy - zdecydowanie najlepszy. Nie ma sensu kupować korektorów w drogeriach, one nie dają tak dobrego efektu jak ten ! Zdecydowanie polecam : technikę wklepywaną, ładnie się wtapia i w zasadzie można dokonać poprawek w ciągu dnia. Ja stosuję go zarówno pod podkład jak również i na podkład. Jestem również przekonana, że jako korektor posłuży mi na długo.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Magdocholiczka za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 1209 raz(y)
  •  
  • Podkład i korektor w jednym
  • Podkład Vichy w sztyfcie zakupiłam w ramach zastępstwa Couvrance Avene w kompakcie oraz z uwagi na formę sztyftu, która mi odpowiada i stanowi all in one. Mam odcień 11-porcelain.

    Wrażenia:

    + poręczne, minimalistyczne opakowanie
    + bezzapachowy
    + nie zapycha
    + zawiera kompleks łagodzący
    + nie uczula
    + prosty skład
    + szalenie wydajny
    + sprawdza się jako podkład (na całą twarz)
    + idealny jako korektor (miejscowo rowniez pod oczy)
    + trwały
    + ujednolica koloryt
    + matuje
    + nie brudzi, odporny
    + dobra gama kolorów*
    + zawiera spf 30
    + silnie napigmentowany
    + współpracuje z filtrami spf 50+

    +/- cena

    - cieżka i sucha konsystencjaInformacja producenta:
    ______________________________________

    Formuła zawierająca 40% pigmentów - dwukrotnie
    bardziej kryjąca niż klasyczny podkład .
    12 godzinne doskonałe pokrycie zmian skórnych .Bez efektu maski.16 godzinna trwałość z Pudrem Utrwalającym Dermablend.

    Wskazania:
    Średnie i poważne zmiany skórne (cienie pod oczami, zaczerwienienia, blizny, trądzik, naczyniaki,przebarwienia, bielactwo).
    Odporność w ekstremalnych warunkach (pot, kąpiele, ścieranie)
    Tolerancjapotwierdzona pod kontrolą dermatologiczną
    Hipoalergiczny
    Testowanyna skórze wrażliwej
    Niepowoduje powstawania zaskórników
    Bezzapachowy
    SPF30
    Sztyft - 12g

    Formule INCI : Paraffinum liquidum, talc, cera alba, isopropyl palmitate, stearyl stearate, kaolin, CI 77713, cera carnauba, cera microcristallina, allantoin, lauroyl lysine.
    Peut contenir/May contain : CI 77891, CI 77492, CI 77120, CI 77491, CI 77499.
    ______________________________________


    Vichy do Dermablend Creme Stick dołącza ulotkę, w której informuje jak stosować jego produkt.Zaleca sie stosowanie na skórę uprzednio dobrze nawilżoną oraz aplikowanie go stopniowo, cienkimi warstwami (zgodnie z zasadą łatwiej dodać niż ując).

    PODKŁAD
    Producent zaleca aplikację dwojaką (załączone zdjęcie), jesli jako podkład wówczas warto postepować
    wedle kroków:

    1 - nawilżenie skóry i nie czekanie na wchłoniecie kremu przed nałozeniem podkładu celem lepszego stopienia podkładu ze skórą

    2 - uzywając palca wskazujacego, nabrac odpowiednią ilośc podkładu (ok 5-10 kolistych ruchów)

    3 - rozgrzać produkt między palcami, aby uzyskać lekką i plastyczna konsystencję. Wowczas produkt jest gotowy do aplikacji

    4 - nalozyc produkt na twarz kierujac sie od srodkowych partii ku zewnetrznym. Nalezy unikac zbyt mocnego wcierania,ktore moze spowodowac nierównomierne rozmieszczenie pigmentu. Zacznij od bocznych partii nosa, kierujac sie w strone policzków do obszaru nad uszami. Nastepnie rozproadz podkład na podbródku przesuwajac sie w dół szyi i dekoltu, aby zatrzec granice nalozenia produktu. nastepnie rozprowadzic na czole, zwracajac uwage na linię włosów. W razie potrzeby aplikację powtórzyć.

    KOREKTOR
    Rozprowadzany jako korektor miescowy, postepujemy wedle kategorii i stopnia defektów:

    a) Bardzo powazne defekty skórne
    (naczyniaki, blizny, zmiany pooperacyjne)

    ->Aplikacja bezposrednio na skóre.
    Delikatnymi ruchami rozporwadz produkt w sztyfcie w miejscach wymagajacych korekty. Opuszkami palców wklep podkład w celu stopienia z kolorytem skóry. Rozetrzyj granice.

    b)Srednie i powazne defekty skórne
    (podkrązone oczy, zaburzenia pigmentacji, rozszerzone naczynka)
    ->Aplikacja opuszkami palców
    Kolistymi ruchami nabierz podkład, rozgrzej preparat, nałoz poprzez delikatnie wklepywanie. ta technika pozwala na rownomierne rozprowadzenie pigmentu i uzyskanie dobrego efektu kryjącego, rozetrzec kontury i granice produktu.

    (widoczne cienie pod oczami)
    ->Delikatnie wklepuj preparat w miejscu wystepowania cieni po oczami kierując sie srodka do wewntarz od nasady do zewnetrznych kacików oczu. Zwroc szzcegolna uwage na linię rzes i skoryguj zaczerwienienia. Rozetrzyj granice nalozenia.

    c) Miejscowe srednie defekty skórne
    (Tradzik, przebarwienia sloneczne, zwiazane z wiekiem)
    ->Aplikacja przy pomocy płatkow bawelnianych
    Nabierz produkt uzywajac patyczka. Przykładaj patyczek w miejscach wymagajacych korekty. Ta technika zapewnia delikatny efekt kryjący.Produkt jest dosc wszechstronny co mi sie ogromnie podoba-stanowi all in one: korektor, podkład a nawet korektor pod oczy. Nie obciąza, nie zapycha, nie pogarsza stanu cery. Forma sztyftu jest niezwykle praktyczna, dyskretna i przydaje sie w podróży kiedy to mamy niewiele czasu na poprawki oraz miejsca. Sztyft ma 12g niewiele wiecej niz podkład Couvrance Avene w kompakcie. Oba bardzo lubię i cenię,kolorystycznie(mam odcien 11-porcelain), siłą krycia, faktorem spf i pigmentacją nie różnią sie wcale. Cenowo przedstawiają sie podobnie. Roznią sie jednak składem oraz formą. Osobiście lubię Avene, aczkolwiek w torebce i w podróży preferuję Vichy. Opakowanie ma formę dużej szminki i posiada taki sam mechanizm.

    *Jesli chodzi o kolorystykę. Obecnie dostępnych jest 7 odcieni (11-17) w tonacjach różu i żółci (załączone niżej) Niestety producent wprowadził zmianę i uniwersalizację zmniejszając game kolorów do 4(załączone nizej), co moim zdaniem stanowi mały minusik. Jestem najasniejszym fototypem i odcien 11-porcelain jest dla mnie idealny i jest kolorytycznym odpowiednikiem odcienia 01-porcelany Couvrance Avene.

    Produkt (celowo piszę produkt, gdyż stosuję go zarówno miejscowo jako korektor jak i czasem jako podkład) jest szalenie wydajny i umozliwia 3 stopnie krycia, tym samym rożne efekty koncowe. Jest trwaly, nie wysusza, nie migruje, nie obciąża. Umiejetnie stosowany i wedle powyższych zasad upieksza, kryje bez efektu maski, ujednolicając cerę. Mimo "nieciekawego" składu nie zapychał, nie szkodził cerze a mam mieszaną. Bardzo dobrze się go aplikuje i nakłada, efekt koncowy jest naturalny (pod warunkiem stosowania sie do zalecen). Rzadko stosuję sztyft bezposrednio na skórę, wolę palcami gdyż mogę kontrolować nakładaną ilość podkładu/korektora.

    Niestety jego dużym minusem jest sucha i dośc ciezka konsystencja w efekcie latwo z nim przesadzić dając przerysowany efekt oraz ma tendencje do wchodzenia w pory i zmarszczki mimiczne.

    Mimo to bardzo dobry podkład, konkurencyjny dla serii Couvrance Avene w kompakcie. Jesli ktos preferuje sztyft i niezwykle krótki skład, to wybór moze pasc na Vichy. Avene zaś prezentuje sie w formie puderniczki i "lepszym" skladzie,niemniej jest to juz kwestia preferencji. Moim zdaniem oba prezentują ten sam poziom pod wieloma aspektami. Jestem ogólnie uprzedzona do Vichy (stąd nie jest KWC) ale jest to jeden z niewielu produktów ktore zagoszczą u mnie na stałe.

    Polecam osobom szukającym podkładu silnie napigmentowanego z rodzaju kompaktu (z uwagi na konsystencję), potrzebujace silnego krycia i efektu stopniowania dla naturalnego wyglądu.
    Dla osób posiadających niewielkie miejscowe niedoskonałosci oraz nie lubiące na codzień fluidów, podkład spełni swą minimalną rolę jako korektor i podkład ujednolicający.W takiej też formie ja go używam, cenię sobie szybki makijaż.
    Dermablend jest wart posiadania z uwagi na swą wielofunkcyjność niemniej konieczne jest zapoznanie sie z kolorami (obecnie) dostepnymi oraz przetestować czy odpowiada nam forma, konsystencja, sposób aplikacji.

    Produkt godny uwagi.
    Bliski KWC po Avene Couvrance w kompakcie.
    Polecam.

    Używam tego produktu od: 2 tyg
    Ilość zużytych opakowań: 1x12g

    _____________________________________________________________
    Wszystkie zdjęcia i artykuły zamieszczone na tych stronach są chronione prawami autorskimi.
    Kopiowanie i używanie do innych celów bez pisemnej zgody redakcji zabronione.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 9 pochwał. Chcesz pochwalić Ajiv za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • idealny korektor do cery tradzikowej
  • Mam odcien 12 Opal.
    O tym korektorze dowiedzialam sie z filmiku Lisy Eldridge, kiedy to robila filmik jak zakryc tradzik i blizny potradzikowe. I ten kosmetyk to moj hit!

    Mialam pewnie okres kiedy to moja buzia wygladala koszmarnie, w zwiazku z alergia na kosmetyk.
    Myslalam ze nic mi nie pomoze, bo ciezkich podkladow nie cierpie, a z reszta mielismy lato, a ja nie chcialam "dusic" sfatygowanej juz cery. I wtedy dowiedzilam sie o tym korektorze.

    Ten korektor zakryje kazdego wstretengo pryszczola czy blizne ! Nakladm go pedzelkiem tak by korektor idealnie stopil sie z cera, trzeba nielada wprawy, ale ja to juz opanowalam, bo nie ma kosmetyku cud! Przy aplikacji produkt musi dobrze stopic sie ze skora inaczej uzyskamy skorupke.

    Wazne jest tez dobranie odpowiedniego odcienia do swojej karnacji.
    Na cala twarz nigdy nie stosowalam wiec nie wiem jak sie sprawdza.

    Produkt jest mega wydajny i wart swej ceny!

    Używam tego produktu od: czerwiec 2011
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Marlena Gabriela za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Taki sobie
  • Używałam go na całą twarz i jako korektor. Świetne krycie, jednak zawsze zaczyna się świecic po 2 godzinach a po 4 godzinach waży mi się na twarzy. Nie uczula. Nie spływa z twarzy. Ogólnie gdyby nie to ważenie byłby to bardzo dobry produkt. Jednak na dzień dzisiejszy nadaję się na 2 godziny. O większych wyjściach nie ma mowy.

    Używam tego produktu od: kilku miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: jeden sztyft

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Krytyczka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wielofunkcyjny, ale raczej jako dobrze kryjący korektor
  • Lubię formę sztyftów i ten produkt jest dobry jakościowo i oczywiście wygodny w użyciu. Stosuję go od czasu do czasu jako korektor (Opal) - nakładam na palec, rozcieram i wklepuję w skórę. Kryje doskonale, co można stopniować, jest trwały i nie ściera się.
    Parę razy użyłam go na całą twarz jako podkład, ale nie jest to dobry pomysł, gdyż nadaje maskowaty sztuczny efekt, widoczny w świetle dziennym. Zatem jak już, to do makijażu wieczorowego, koniecznie z rozświetlaczem i brązerem. Po jednym delikatnym maźnięciu na czoło i policzki wystarczy aby uzyskać dobre krycie przy lekkim pokryciu skóry produktem. Ujednolica koloryt, matuje, nie brudzi i jest względnie trwały - problem pojawia się tylko na nosie, który lekko zaczyna błyszczeć po ok. trzech godzinach i podkład z niego znika.
    Minus ma jeszcze jeden: włazi w zmarszczki mimiczne na czole, więc trzeba w trakcie dnia rozetrzeć-wyrównać, bo wygląda to karykaturalnie. Dlatego jako podkład - nie najszczęśliwszy pomysł (widoczny i za ciężki).

    Podsumowując: polecam jako korektor.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: około 1/5

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić konfitura za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie nadaje się na całą twarz
  • Mam ten podkład w płynie, sprawdzał się dobrze na większe wyjścia i ważne okazje, nawet bardzo dobrze, postanowiłam spróbować czegoś nowego - zakupiłam go w sztyfcie - I TO BYŁ WIELKI BŁĄD. Nie mam większych problemów z cerą jedynie zaczerwienienia, pory i gdzie nie gdzie jakaś krostka. Po posmarowaniu całej twarzy .. masakra. widać wszystkie suche skórki, totalna maska, byłam strasznie zawiedziona. Jako KOREKTOR pod oczy - ok ale nic więcej, żałuję zakupu.
    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić cinnamonlady za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie można mieć wszystkiego...
  • Rzeczywiście-krycie jest świetne, nie ma też efektu maski, ani nie podkreśla suchych skórek. Mając na sobie ten podkład automatycznie skacze mi samoocena. Jednak niestety-wszystkiego mieć nie można, mianowicie ten podkład zapycha. Na pierwszym miejscu w składzie ma parafinę, a zaraz potem talk. Szkoda, bo byłby to wspaniały kosmetyk... Poza tym + za ogromną wydajność.

    Używam tego produktu od: styczeń 2011
    Ilość zużytych opakowań: nie całe jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Wespe za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • stosuję jako korektor i tak oceniam
  • Polubiłam ten podkład, ale nie dlatego że jest dobrym podkładem kryjacym, ale dlatego że zastosowany punktowo-kamufluje wszelkie niedoskonałości, na długo, więc traktuję go jako korektor. Polubiłam go kiedy po zabiegu w gabinecie potrzebowałam przykrycia plamek, coby wyjść na dwór do ludzi- Pani doktor zaaplikowała mi go. Fajne, pręczne opakowanie, mieści się w damskiej torebce, gdyby trzeba było dokonać poprawki. Produkt bardzo gęsty, jako podkład dla mnie zdecydowanie za ciężki, zbyt widoczny, bardzo latwo o uzyskanie maski, ale jeśli ktoś ma naprawdę problemową skórę i duzo do ukrycia-może warto spróbować. W kategorii podkład kryjący-jak dla mnie odpada, ale jako punktowy korektor-rewelka. Napisałam, że nie wiem czy go kupię, nie dlatego że mi nie odpowiada, ale jest szalenie wydajny i pewnie jeszcze długo będę go miała w swojej kosmetyczce-jako korektor.

    Używam tego produktu od: ponad 3 m-ce
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1-go

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić dorotabat za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • masakra
  • Być może nadaje się jako korektor, ale trzeba użyć warstwy cieniutkiej dosłownie jak ułamek mikronu. A i tak będzie go widać z kilometra. Pokrycie nim większej partii twarzy gwarantuje nam wygranie castingu do Rodziny Adamsów. Gruba wyraźna maska, dobra do zakładu pogrzebowego, ale nie dla żywych.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: jedno, porzucone na zawsze

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić TREFLIK za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry
  • Przetestowałam ten podkład rok temu i jestem z niego dość zadowolona.
    Na początku używałam go na całą twarz, aby sprawdzić jaki uzyskam efekt. Pokrywa wszystkie niedoskonałości i dość dobrze sie utrzymuje na twarzy. Ale jego aplikacja była dla mnie uciążliwa i zbyt długa ;/

    Wobec tego zaczęłam używać go zamiast korektora i tu zdał swoje zadanie w 100%

    Mały i poręczny zawsze mieści się w torebce i w każdej sytuacji można szybko "coś" zamaskować czy poprawić

    Do tego bardzo wydajny....mam od roku a dopiero zużyłam połowę opakowania

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno w połowie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić lo_czek za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • bardziej korektor niz podklad
  • Nie uzywam tego produktu na cala twarz. Traktuje go jak korektor w sztyfcie, ktory swietnie maskuje wszelkie niedoskonalosci i cienie pod oczami. Zawsze mam go przy sobie, bo swietnie nadaje sie do poprawek makijazu. Jest bardzo wydajny. Stosuje go od roku, a zuzylam go moze polowe. Warty swojej ceny.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić ragu za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wart swojej ceny
  • Jedyny korektor jakiego używam od ponad roku i dopiero wczoraj musiałam kupić nowe opakowanie (przy codziennym użytkowaniu, odliczając jakieś 40 dni). Korzystam z najjaśniejszego odcienia, który zimą jest dla mnie prawie idealny. Kupiłam go pod wpływem głośnych reklam w telewizji, internecie i gazetach i nie zawiodłam się.
    Plusy:
    -szeroka gama odcieni
    -poręczne opakowanie
    -duża ilość kosmetyku
    -niesamowita wydajność
    -wspaniałe krycie (w moim przypadku) cieni pod oczami, blizn potrądzikowych, wągrów i wyprysków
    Minusy:
    -cena
    -mało solidne opakowanie, które po dłuższym czasie użytkowania rozwala się
    -czasami denerwuje mnie jego konsystencja, ale wiadomo- sztyft to sztyft, a korektor w płynie nigdy nie zapewni nam tak dobrego efektu
    -ciężko go rozetrzeć
    -nie wyobrażam sobie używać go jako podkładu, z prostej przyczyny- maski preferuję jedynie w karnawale i na wieczór

    Używam tego produktu od: ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pannaleksandra za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij