Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


BeneFit, Sugarbomb (Puder rozświetlający)

  • 8
Powiększ BeneFit, Sugarbomb (Puder rozświetlający)

Zgłaszająca osoba: pallacanestra

Nowy puder do twarzy firmy BeneFit. Pięknie rozświetla twarz, kości policzkowe. Tworzy go mozaika różu, fioletu i pomarańczy.

Cena: 28USD / 12g
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Uwielbiam! <3
  • Jeden z lepszych produktów kosmetycznych jakie miałam i mam! Uwielbiam <3

    PLUSY:
    + przepięknie rozświetla policzki i nadaje piękny nienachalny kolor
    + trójwymiarowy
    + nie tworzy plam
    + długo się utrzymuje
    + ładne opakowanie
    + wydajny

    MINUSY:
    - cena
    - dostępność (tylko w Sephorze, ew niekiedy gdzieś przez internet)

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Anate za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Moja słodka, cukrowa bomba
  • Róż przychodzi do nas w kartonowym pudełeczku. Moje pierwsze opakowanie wytrzymało ze mną dwa lata. Oprócz lekkiego wyblaknięcia grafiki nic z pudełeczkiem się przez ten czas nie stało. W opakowaniu znajdujemy jeszcze pędzelek. Nie odpowiadał gdyż wolę takie skośno ścięte jak np. Zoeva 127. Warto też dodać, że opakowanie zamykane jest na magnes. Lubię takie bajery gdyż wtedy mam pewność, że bez mojej inicjatywy róż będzie cały czas zamknięty.

    Róż jest w formie mozaiki. Dla mnie jest to bardzo dobre rozwiązanie gdyż zależnie od dnia mogę dostosować efekt jaki chce uzyskać. Dodatkowo zawiera bardzo dobrze zmielone drobinki, które subtelnie robią przy tej kolorystyce efekt 3D. Zresztą najlepiej ten efekt widać na filmikach Radzki gdy robi filmiki o tematyce kosmetycznej. Róż nie pyli się oraz jest dobry dla osób początkujących gdyż nie da się z nim przesadzić. W moim przypadku ten trzyma się cały dzień a nie mam zwyczaju w ciągu dnia poprawiać makijażu.

    Używam tego produktu od: 2 lata
    Ilość zużytych opakowań: wczoraj zaczęłam 2

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Marilyn1993 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • fajny, ale...
  • Efekt jest super, róż pozostawia pięknie rozświetlone policzki...ale w mojej opinii za bardzo się sypie. Może troche w tym mojej winy, poniewaz nie uzywalam pedzla, który jest w zestawie (niewygodny) a swojego pędzla, może za dużo go nabierałam..
    Zapach bardzo ładny, efekt długotrwały, szkoda, że nie ma lusterka.

    Ogólnie polecam, ponieważ naprawdę pięknie rozświetla policzki

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić pannaannaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie wart swojej ceny. Rozczarowanie.
  • Muszę zepsuć świetne wcześniejsze recenzje temu produktowi. Kupiłam go pod wpływem dobrych opinii w interncie na wizażu oraz u jednej z vlogerek.

    Zacznę od plusów:
    - Piękny kolor i efekt na buzi. Delikatny, nie można przesadzić, lekko transparentny, rozświetlony. Idealny na lato, dodaje trochę "życia". Pięknie wygląda na mojej jasnej karnacji, ładnie współgra z czerwoną szminką.
    -dobry pędzelek
    -ładny zapach

    Minusy:
    - trwałość to coś co mnie niestety najbardziej rozczarowało. Za taką cenę liczyłam, że produkt będzie na twarzy przynajmniej przez pół dnia, a niestety... po 3-4h na twarzy już nie ma nic. Przynajmniej tyle, że równomiernie schodzi i nie ma plam. Używam różnych podkładów zarówno średnio (Revlon) jak i wysokopółkowych (EL DWL)
    -wydajość - mam go od lutego i żyłam już trochę więcej, niż połowę opakowania, więc myślę że całośc starczy na ok 6-7 mies. - akurat do końca wakacji. Po produktach w kamieniu można spodziewać się lepszej wydajności, ale możliwe, że spowodowana jest kiepską (w moim wypadku) trwałością i poprawkami ok 3 razy dziennie.
    - opakowanie!!! Już nawet nie chodzi o to, że jest brzydkie i tandetne. Niestety szybko się niszczy i ściera z niego farba, więc po dwóch miesiącach codziennego noszenia w torebce wygląda gorzej niż źle. Przeszkadzało mi do tego stopnia, że zamalowałam je lakierem do paznokci na jednoloty kolor.
    - biorąc pod uwagę jego trwałość i wydajność to minusem jest również cena - nieadkewatnie wysoka do jakości.

    Zaznaczyłam, że nie wiem, czy kupię pdoobnie, bo cóż - pomimo wad - efekt jaki daje jest bardzo ładny (szkoda tylko, że krótkotrwały), więc może jeśli na przyszłe lato nie znajdę lepsze zamiennika, to z braku laku kupię znpwu ten.


    Używam tego produktu od: 4 mies.Ilość zużytych opakowań: 1 standardowe

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Krolowa_Margot za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Seksowna brzoskwinka
  • Sugarbomb to róż, który na początku w ogóle nie zwrócił mojej uwagi. Potem stopniowo zaczęłam się do niego przekonywać i w końcu go kupiłam.

    Składa się z czterech osobnych kolorów (pomarańczy, brązu i różu) a razem tworzy brzoskwiniowo-pomarańczowy kolor. Jest dośc odważny, ja bym go określiła jako "seksowny". Świetnie pasuje do brązera Hoola. Tego duetu używam na wszelkie imprezy i sprawuje się bardzo dobrze.
    Na codzień raczej go nie używam, a jak już to bardzo delikatnie i ostrożnie.
    To jak się utrzymuje zależy w dużej mierze od podkładu jakiego się używa (w moim przypadku jest to kilka godzin)
    Zapach ma delikatny (mnie przypomina zapach podpasek Always).
    Opakowanie przepiękne, jak to w stylu marki Benefit, kartonowy kwadwarcik z namalowanymi lodami i polewą czekoladową na zewnątrz, a wewnątrz kawałkami czekolady w czekoladowych wiórkach *.*
    Dołączony pędzelek jest bardzo dobry, używam go do nakładania produktu i nie mam zastrzeżeń.


    Posumowując:

    PLUSY:
    +odważny, ciekawy kolor
    +deliaktny zapach
    +długo się utrzymuje
    +schodzi równo, nie robi plam
    +śliczne opakowanie
    +dołączony pędzelek
    +wydajność

    MINUSY:
    -cena
    -zmniejszają ilość produktu (mi udało się kupić 12g, ale wiem, że teraz produkują Sugarbomb w 8g)




    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić MeggAnt za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Może spełniać różne funkcje
  • Kupiłam pierwszy raz ten produkt jakieś 3 lata temu i używałam samego jako róż, co tworzyło bardzo delikatny efekt. W tej chwili mam już trzecie opakowanie i używam bardziej jako rozświetlacz na same kości policzkowe. W tej funkcji sprawdza sie lepiej.
    Kolory tworzą na skórze brzoskwiniowo-koralową perłową poświatę. Mam średnią karnację, więc nie wiem jak to wygląda na b. jasnej. Jak się bardziej opalę też wygląda dobrze.
    Ma bardzo drobną aksamitną konsystencję i nie ma problemu z sypaniem się-może dlatego że opakowanie ma wysokie ścianki, więc wszystko zostaje w środku. Dołączony jest płaski pędzelek i sprawdza się całkiem nieźle.
    Ja uwielbiam to kartonowe opakowanie, bo wygląda jak cukierek, ale wiem, że niektórzy narzekają na ostre rogi, ale czy to naprawdę jest problemem? Nie wiem.
    Trzyma się kilka godzin, a jak znika to po prostu delikatnie blednie, nie ma żadnych plam.
    Poza tym wszystkim ma delikatny słodki zapach, który w ogóle nie przeszkadza, a zawsze przyjemniej nakładać taki ksometyk.
    Cena jest dość wysoka, więc kupuję jak mam -20% w Sephorze. Jest dość wydajny, bo starcza mi na ok.1rok.
    Podsumowując u mnie ten produkt zawsze będzie powracać w takiej czy innej funkcji, bo po prostu jest wielofunkcyjny i go lubię bardzo.



    Używam tego produktu od: 3lat
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie 3-iego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Tseme za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie polubiliśmy się

  • Długo nie mogłam roztrzygnąć dylematu między różem sugarbomb a coralistą, pani w sephorze jednak doradziła sugarbomb, bo ponoć miał być "bardziej dopasowany do mojej karnacji" (karnację mam przeciętnego trupka, bardzo bardzo jasną). Skorzystałam z próbki, w oświetleniu sklepowym wyglądało bardzo ładnie więc nie zastanawiając się dłużej kupiłam sugarbomb. Po powrocie do domu przetestowałam go w naturalnym oświetleniu... i nie mogłam znaleźć na niego sposobu. Na podkładzie, ani jaśniejszym ani ciemniejszym nie wyglądał dobrze, bez podkładu jeszcze gorzej. Kolor sugarbomb określiłabym jako lekko pomarańczowy, przynajmniej właśnie taki efekt dawał na mojej skórze. Pomarańczowy błysk, z czego miejsca użycia różu były mocno widoczne, rozcieranie też nic nie dało. Trwałość bardzo średnia bo po kilku godzinach od testów po różu nie było śladu, co w tym konkretnym przypadku jest akurat plusem. Zamiast czekać aż się trochę opalę (co jest równie mało prawdopodobne, co najazd hunów tatarskich na osiedlowe tesco) postanowiłam znaleźć mu nowy dom. Co do coralisty to rozczarowanie spowodowane sugarbomb na razie zniechęciło mnie do dalszych prób, zobaczymy, na jak długo
    2 gwiazdki daję za opakowanie, pędzelek który wbrew pozorom jednak do czegoś się nadaje i na poczet tego, że są ludzie, na których sugarbomb naprawdę dobrze wygląda.

    Używam tego produktu od: parę użyć
    Ilość zużytych opakowań: napoczęte pierwsze

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić nanette za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 13 raz(y)
  •  
  • Jeszcze nie wiem będę dalej testować
  • Dzięki bogu sugarbomb kupiłam na 20% obniżce w spehorze i z kartą podarunkową sephory, bo jak miałabym dać pełne 145 złotych to bym sobie nie wybaczyła takiego słabego/dziwnego produktu za taką kasę.

    Na początku chciałam go szybko odsprzedać ale ciągle daje mu szanse i testuje go na rózne sposoby.

    kolor jest słabo napigmentowany, to raczej taki transparenty różo-brązero-rozświetlacz.
    Jak zeswatchujecie kolory, to osobno mają tak naprawdę taki sam kolor i do tego nieróno ubywa ich w pudełku.


    Doradziła mi go konsultantka benefitu, bo powiedziała, że będzie lepszy od coralisty dla chłodnych typów urody.
    No... tego nie zauważyłam ale u mnie go mniej widać niż coraliste i schodzi mi z policzków po 4 godzinach:-(

    nie sądziałam, że pudełko będzie dla mnie takim dużym problemem ale przez to , że u mnie jest mało trwały noszę go w kosmetyczce do pracy, a przez to pudełko strasznie się niszczy i wygląda to bardzo tandetnie i tanio. Kartonowe opakowanie w produkcie za 145 zł ? Chyba żartujecie!!

    wiem , że wiele osób teraz padnie jak to przeczyta ale - produkt zaczął się o wiele lepiej zachowywać jak zaczelam go aplikować dołączonym do niego pędzelkiem. Nie wiem dlaczego tak jest, ale szczerze przyznaję , że ten pędzelek ma jakiś sens dla tego produktu.

    wielkie "nie wiem" dla tego produktu.


    Używam tego produktu od: 3 miesięcyIlość zużytych opakowań: 1/12 g

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Zezex za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ni to róż, ni bronzer, ni rozświetlacz..
  • Róż do policzków to mój ulubiony kosmetyk, bez którego nigdy nie wychodzę z domu, bo naturalnie jestem bardzo blada.

    Przetestowałam wiele róży, moi ulubieńcy do Bourjois (w kamieniu i w kremie)

    Mam kilka róży z Benefitu: Coralista, Thrrrob i ten, Sugarbomb. Z tych trzech, Sugarbomb wypada drugi. Czasem go używam.

    Cechy charakterystyczne:
    * złoty blask / poświata (mniej nachalny niż w Coralista)
    * bardzo delikatny, brzoskwiniowo-opalony kolor (nie do końca pasuje do mojej bladej twarzy)
    * mało napigmentowany (kolor jest raczej transparentny)

    Minusy:
    - brak lusterka
    - beznadziejny pędzel
    - koszmarna cena

    Myślę, że pasowałby komuś o średniej lub ciemniejszej karnacji. Dla mnie ten kolor jest nie do końca trafiony, dlatego na pewno nie kupię ponownie. Dużo lepiej wyglądam w różowych różach.

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić thegodmother za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla mnie Bomba
  • To kolejny mój róż Benefitu. I cóż - uwielbiam go. Najpierw sprezentowałam go przyjaciółce, a od kiedy go na niej zobaczyłam, wiedziałam, że tez go chcę. Zresztą nie kryję, że jestem fanką tej firmy.
    Sugarbomb ma te same zalety, co Coralista - moim zdaniem pasuje do każdej cery, nie sposób go przedawkować, nakłada się banalnie prosto, bez ryzyka plam, daje naturalny efekt.
    Używałam go też latem na opalony dekolt i ramiona.

    PS. Nie wiem, jak można narzekać na tekturowe opakowania Benefitu. Są urzekajace, są bardzo trwałe (wiem, co mówię - mam ich trochę), są eko. Ta tektura to dla mnie ogromna przewaga nad plastikiem.

    Używam tego produktu od: 8 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Mortycja72 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij