Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Kenzo, Flower by Kenzo EDP

  • 24
Powiększ Kenzo, Flower by Kenzo EDP

Zgłaszająca osoba: Satiaa

Ciężki, wspaniały zapach. Używam go tylko na wieczór, zapach cudownie rozwija się wraz z upływem godzin. Bardzo, bardzo trwały...może trochę za bardzo.

Nuta głowy: głóg, czarna porzeczka.
Nuta serca: róża, jaśmin, fiołek.
Nuta bazowa: opoponax, wanilia, białe piżmo.

Cena: 160-220 zł / 30 ml EDP, 180-300 zł / 50 EDP, ok. 150 zł / 30 ml EDT

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Zmęczył mnie
  • Spodziewałam się delikatnego pudru przeplatanego tytułowymi kwiatami, dostałam jakiś straszny ulepek.

    Bez wątpienia pudru w nim nie brakuje. Ale nie jest to delikatny pyłek, to jest zapach takiego mocnego, starego pudru wymieszanego z czymś bardzo słodkim. To nie jest ten typ słodkości, który lubię. Dla mnie ten zapach jest pozbawiony kobiecości i klasy. Na mojej skórze ułożył się szybko i tak trwał i trwał, póki nie wyszorowałam się pod prysznicem. Bez wątpienia jest "killerem", nie nadaje się na lato, chyba że chcemy zabić pół autobusu swoim zapachem. Bardzo przestrzenny, wyczuwalny dla otoczenia.

    Daję 3 gwiazdki, bo były na mojej półce już gorsze zapachy.
    Powrotu nie będzie.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 7 ml

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić oliwia18 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 5 raz(y)
  •  
  • cudowne wspomnienia
  • Zapach ten kojarzy mi się z cudownymi przeżyciami. Kobiecy, uwodzicielski, zmysłowy. Pudrowy, ciężki - taki jaki lubię. Długo się utrzymuje, zwraca uwagę

    Używam tego produktu od: 10 lat
    Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Sorra za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zdecydowanie na tak.
  • A wiec tak: perfum delikatny, kwiatowy, nienachalny. Czuc w nim glebie. Dlugo sie utrzymuje. Bardzo przyjemny na lato. Nalezy do zapachow pudrowych, slodkich- czyli dokladnie takich, jakich nie lubie, ale tym razem jest to tak idealnie skomponowane, ze nic a nic mi to nie przeszkadza. Posiadam wlasny flakonik i jestem z niego zadowolona. Taki cieply, otulajacy zapach. Kojarzy mi sie,z taka beztroska. Nie powiedzialabym, ze nalezy do nieznosnych, badz mocnych. Kojarz mi sie z zelem pod prysznic Dove Cream Oil, w takim kremowym opakowaniu. Na pewno nie jest to zapach powszechny typu Chanel Mademoiselle.

    Używam tego produktu od: Kilku dni
    Ilość zużytych opakowań: 1, 30 ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Wybredna_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • pudrowy
  • Sama nie wiem czemu, ale zawsze omijałam te perfumy szerokim lukiem i nie interesował mnie ich zapach. Może to za sprawą ogromnej ilości nieudolnych podróbek marketowskich, których nawąchalam się jako nastolatka...
    Zapach jest na pewno pudrowy, słodki, ale nie landrynkowaty. Nie jest lekki, ale nie jest też mdły. Faktycznie może kojarzyc sie babcinie (oo do starszych pan również pasuje), ale mnie to jakoś specjalnie nie przeszkadza, bo go lubię mieć na sobie. Jest przyzwoity, ładny, trochę głęboki, bardzo dobrze wyczuwalny, na mnie lekko ogoniasty i właśnie przede wszystkim pudrowy, ale nie tandetny czy przesłodzony.
    Ogólnie lubię go, acz nie nie wywołuje u mnie ochów i achów.

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić katarina26h za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Prawdziwy hit do pracy
  • Bardzo lekkie i nieco eteryczne, niczym wątły kwiat tańczący na wietrze. Czasami jest dla mnie zbyt kwiatowo-pudrowy. Jednak jest to idealny zapach do pracy. Używam tego produktu od: 8 latIlość zużytych opakowań: kilka miniatur zapachu
    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić LaruLaru1 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • w sam raz na wieczór
  • perfumy są ciężkie, mają intensywny kwiatowy zapach. sprawiają wrażenie otulenia zapachem. baaardzo długo się utrzymują
    flakon elegancki i nowoczesny za razem. nie jest wygodny do torebki, ale świetnie dekoruje toaletkową półkę.

    według mnie świetne, może jeszcze kiedyś kupię

    Używam tego produktu od: kilka lat temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić madzia3191 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kwiatowy puder
  • Fajne perfumy. Pudrowe,slodkie i kwiatowe. Troszke przypominaja mi krem nivea. Otulajacy , cieplutki zapach.

    Nie kojarzy mi sie z zadna starsza pania ....
    Kojarzy mi sie z jesiennymi wieczorami i kubkiem horacej czekolady w reku.....Kenzo Flower jest taki nostalgiczny,cieply. Bardzo go lubie . Trwalosc ekstra -caky dzien na skorze a na ubraniach i szalikach jeszcze dluzej.

    Używam tego produktu od: Dłużej niż rok
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? TAK
Chcesz pochwalić Stokrota0205 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tak właśnie w mojej wyobraźni pachnie kwiat maku...
  • Nie wiem czy moja recenzja komuś się przyda, gdyż nie ma chyba osoby, która nie zanałaby tego zapachu. Perfumy te są dla mnie absolutnie idealne, zawsze i wszędzie, na każdą chwilę i było tak od zawsze, odkąd pierwszy raz się z nimi zetknęłam. Zapach jest delikatny, nie ma żadnych gryzących nut, nie kojarzy się z żadnym jedzeniem, ani też z kwiatkami. Jest ciepły, otulający, leciutko pudrowy, niezwykle trwały. Pomimo, że nie zawsze otoczenie reaguje na niego zachwytami, ja się czuję w nim wspaniale. Ma w sobie coś takiego właśnie "makowego", senne, uspokajające, lekko słodkawe, eteryczne wonie. Znam go od tylu lat, że przywołuje u mnie sentymentalne wspomnienia, a obrazy z przeszłości stają przed oczyma jak żywe... żywe, ale takie trochę jak senne marzenie na jawie. Ubóstwiam i nigdy nie przestanę <3 tak samo jak minimalistyczny, delikatny i magiczny flakonik.
    Kiedyś zamieniłam go na A\'mour Kenzo, gdyż wydawał mi się troszeczkę podobny, ale bardziej nowoczesny, romantyczny i wyrazisty. Jednakże nie wywoływał u mnie aż tylu emocji, ani chęci do powrotu, w przeciwieństwie do Flower, obok którego nie potrafię przejść obojętnie w żadnym sklepie, pomimo, że w domu stoi własny Uzależnienie? Chyba tak. W końcu tego można było się spodziewać po maku.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić patiuszka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Od niechęci do... totalnego zakochania!!! <3
  • Kiedyś nawet nie chciałam na niego spojrzeć. Chyba dlatego, że był taki popularny... potem parę razy psiknęłam się w perfumerii, ale nie robił na mnie zbytniego wrażenia.
    Aż pewnego razu wybrałam się z mężem do kina - no i przed seansem, tradycyjnie (:P) wybrałam się do perfumerii przetestować to i owo. Jeden nadgarstek psiknęłam Noa Dream, a drugi Kenzo Flower. Noa bardzo mi się spodobał, ale ponieważ jest niesamowicie ulotny... już po kilkudziesięciu minutach praktycznie w ogóle przestałam go czuć. Natomiast Flower... szok! siedząc w kinie, co chwilę czułam przylatującą do mnie od strony nadgarstka "chmurkę" pudrowego zapachu. Chwilami mnie to nawet wkurzało, bo jeszcze wówczas ten zapach aż tak mi się nie podobał; Noa Dream jakoś bardziej przypadł mi do gustu, był subtelniejszy, a Flower po prostu "uderzał po nosie", zaduszał i zabijał tą swoją pudrowością. Minęły kolejne dwa lata, zapomniałam o "maczku", ale całkiem niedawno przypomniałam sobie o nim zamawiając na all kilka próbek różnych wód perfumowanych. Wzięłam też m.in. właśnie Flower - bo chciałam sobie przypomnieć, co mnie aż tak w nim wkurzało? Pochodziłam w tym zapachu 2 dni (na tyle starczyła mi próbka 1,5 ml ) no i... nie wiem jak to się stało, ale przepadłam z kretesem. Ten zapach jest jednak przewspaniały!!! Można się w nim zatracić. Przy pierwszej nadarzającej okazji kupiłam zatem 30 ml w Superpharm i teraz kiedy tylko zechcę, otacza mnie cudowna, pudrowa chmurka Reasumując: polecam, nawet tym których w pierwszym momencie "maczek" odrzuca na kilometr.

    Używam tego produktu od: 7 dni
    Ilość zużytych opakowań: 1 próbka 1,5 ml + flakonik 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić Chocolate77 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Intrygujące zmysłowo magiczne
  • Perfumy dostałam wiele lat temu w prezencie, wówczas jako względna nowość na rynku bardzo przypadły mi do gustu. Dodam, ze była to gwiazdka, zapach idealnie komponował sie z domowymi wypiekami, korzennymi ciasteczkami i gorącą czekoladą. Zapach mocno kojarzy mi się z zapachem maków, przebija piżmo i głóg, troche faktycznie pudrowe.
    Nie czuje tu zbyt słodkich aromatów wanilii czy rózy. Zapach charakterystyczny, rozpoznawalny, dośc magiczny

    Zalety:
    - Bardzo trwały
    - Oryginalny, niepowtarzalny
    - Sliczna, zmysłowa buteleczka

    Jesli chodzi o wady, chyba ich nie ma, poprostu zmienił mi się gust i ponownie nie wróciłabym do nich.

    Używam tego produktu od: 2003/2004
    Ilość zużytych opakowań: 1x50ml

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić violetmintmoon za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • charakterystyczny, pudrowy zapach
  • Znałam bardzo dobrze ten zapach, zawsze bardzo mi się podobał, ale został zamieniony na inne perfumiarskie nowości, cóż... Nie wiem, czy wizażanki są zawsze wierne tym samym zapachom, czasami po prostu zapach się nudzi.
    Flower to bardzo charakterystyczny zapach, trochę słodkawy, nawet dość długo utrzymuje się na skórze. Według mnie pasuje do kobiety w każdym wieku - ma coś z Chanel nr 5, chyba tę pudrową nutę, którą przypisujemy starszym paniom, ale z drugiej strony jest też w nich odrobina świeżości, jaką lubią nastolatki. Na pewno do nich wrócę, bo nie spotkałam zapachu podobnego do Flower by Kenzo.

    Używam tego produktu od: dwóch lat
    Ilość zużytych opakowań: 2 po 30 ml

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić kosmo01 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Milosc od pierwszego powachania
  • Polecam kazdemu kto szuka zapachu bezpiecznego, milego, nieagresywnego ale przede wszystkim pudrowego. Tutaj jest duzo duzo pudru. I wbrew temu co mogloby sie wydawac, ze moga byc babcine, nic z tych rzeczy! Sama obawialam sie przed testem, ze mnie zanudza, postarza czy udusza. Ale znowuz nic z tych rzeczy! Perfumy sa inne w swej pudrowosci, nieprzytlaczajace, zmienne, maja jakas lekkosc. Sa bardzo ciekawe. Bardzo trwale. Maja bardzo dobra projekcje. Moj maz je na mnie uwielbia. I nigdy nikt nie powiedzial, ze pachne babcia albo ze podduszam. Nikt nie uciekal tez. Nie pojmuje tych negatywnych opinii, no ale wiadomo co gust to opinia. Natomiast ja bylam zachwycona po tescie w perfumerii, po niedlugim czasie kupilam. Potem kupilam jeszcze dwa flakoniki. I nie przestalam ich kochac, nie znudzily mi sie ani nie zmienilam zdania.
    To jeden z najbardziej nietypowych w zalewie dzisiejszych slodkich banalow zapach. Polecam goraco

    Używam tego produktu od: okolo 2 lat, moze 3
    Ilość zużytych opakowań: 2 i 3 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Colorowa_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Uwaga - boa dusiciel na wolności!
  • NIE jestem posiadaczką tych perfum. NIE kupiłabym ich za żadne pieniądze, lecz muszę czasowo znosić bóle głowy i duszności gdyż współlokatorka namiętnie używa Flower.

    Nie należę do osób wrażliwych na zapachy, ale kilka zapachów autentycznie wywołuje u mnie migrenę i nudności a Flower jest na 2 miejscu listy zaraz po słoniu i cerrutti ex aequo. To jest tak, że najpierw pojawia się zapach potem długo dłuuuugo nic a na końcu pojawia się nosiciel pasożyta.

    Jak się czuję w towarzystwie Kenzo Flower? Tak, jakby ktoś zaszył mnie we wnętrzu dusznego, jadowitego kwiatu i powoli wypompowywał powietrze. Ratunku! Duszę się! Ja tu ginę! Wypuśćcie mnie, powieeeetrzaaaaaa!

    Diabelstwo jest tak zajadłe, że wisi w powietrzu długo po tym, gdy nosiciel opuścił już pomieszczenie. Rzucam się wtedy do okien i otwieram na oścież.

    Perfumy mogą stać się zarzewiem awantury.... no jak ja mam być miła dla nosiciela, gdy przebywając w jego pobliżu zaczyna mnie mdlić a głowa eksploduje?

    Zapach Kenzo Flower budzi we mnie bestię. Agresora, którym przecież nie jestem. Powołuje do zycia moje alter ego, mroczną stronę mojej osobowości a tej strony sama się boję. Nie lubię psychopatów^^

    Używam tego produktu od: jedna zaczęta próbka kiedyś
    Ilość zużytych opakowań: Boże broń

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić Mijanou za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ciepły, słodki, bezpieczny puderek
  • Zawsze mi się podobał, ale nigdy nie kupiłam i właściwie nie wiem dlaczego.

    Lubię killery, zapachy kadzidlane, ale potrzebuję też zapachów bezpieczniejszych, miłych, słodkawych - nie zawsze jest dzień na szaleństwo zapachowe.
    Czasem trzeba się otulić czymś bezpiecznym, ale nie tandetnym.

    I takie jest Flower Kenzo.

    Słodkie, ale nie w wulgarny, cukrowo-karmelowy, oczywisty sposób.

    Spora dawka pudru jest tu chyba sprawcą owego otulającego poczucia bezpieczeństwa.

    Róża i jaśmin ... lubię, róże nawet bardzo wyrazistą, jeśli już delkarowaną, ale tu są jakby przykryte pudrem, ledwie wyczuwalne, nie rozpychają się i ... dobrze, tu taka poświata tych kwiatów jest na miejscu.

    Mimo że zapach jest ciepły w sposób oczywisty, jest całoroczny, nawet z pewną przewagą na ciepłe miesiące - na zimę tego ciepła i otulenia za mało. To nie kaszmirowy szal.

    Pudru dużo, ale nie dusi (inna rzecz, że ja lubię puder).

    Wanilia ładna, miękka i mało spożywcza.


    Ogólnie zapach bardzo ładny, może i nieodkrywczy, ale czy każdy zapach musi być odkrywczy?

    Trwałość, projekcja - znakomite.
    Buteleczka tym razem taka sobie - nie razi, ale i nie zachwyca (piszę tym razem, bo wśród flaszek Kenzo bywają perełki)

    Używam tego produktu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: testy, próbki, odlewki, ogólnie sporo

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić misianka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Smrodenzo....
  • Moja przygoda z tym zapachem zaczęła się wiele lat temu, kiedy to po raz pierwszy (i nie ostatni) dostałam je na urodziny. Od początku mi nie podpasował i przez wiele lat nie mogłam się do niego przekonać.


    Zalety:
    - ładna buteleczka
    - wydajny
    - bardzo trwały (nawet po praniu można go wyczuć

    Wady:
    - bardzo duszący zapach
    - w lecie podczas upału w połączeniu ze skórą potrafi po prostu smierdzieć
    - zdarzało się, że spowodował wysyp krostek uczuleniowych
    - cena

    Używam tego produktu od: Używałam kilka lat
    Ilość zużytych opakowań: 3 buteleczki

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić kudlik_kk za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • babciny krem do twarzy, która żuje landrynki
  • Babciny krem do twarzy, która żuje landrynki. Tak... Potem świeże powietrze i delikatne kwiaty ze słabym pudrem w tle. Gdyby nie ten alkohol i brak mocy... Przykro mi. Oczekiwania miałam ogroooomne. Ale buteleczka wymiata
    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić PieknaPaczula za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • miękki i ciepły
  • Poznałam ten zapach oj dawno temu, używała go moja znajoma. Od tamtego czasu kilka razy przy jakichś okazjach, a to w sklepie, a to u kogoś, zdarzało mi się testować - wpisuję recenzję celem podniesienia notowań Flower na wizażu ;0

    Dla mnie i na mnie jest przede wszystkim oleisty, kremowy, pudrowy i miękki, ciepły, otulający. Silny i o wyraźnym charakterze. Nie potrafię teraz wymienić nut zapachowych, po prostu pamiętam go jako pudrowo-kremową (nie od kremu do tortu, a od kremu do ciała) mieszaninę. Zapach dość poważny, mały frywolny, raczej taki dostojny i wyważony. Pachnie jak dobre, markowe perfumy, to czuć. Jak dla mnie bardzo na zimę.

    Może mogłabym go sama używać, gdyby nie to, że bardzo kojarzą mi się z wymienioną wyżej znajomą. Czułabym się w nich nieswojo, jak w pożyczonym ciuchu, a ubrań nie pożyczam.

    Używam tego produktu od: testy, testy, testy
    Ilość zużytych opakowań: jak wyżej

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Darkblue za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • a dla mnie na lato
  • Nie jestem zdziwiona tak duza iloscia niepochlebnych recenzji, zapach jest intensywny i kontrowersyjny... ale dla mnie bomba!
    Baaardzo kwiatowy, ale taki otulajacy, miekki, az nie umiem tego okreslic. Chcialabym go przytulic ;P Nieco slodki, kojarzy mi sie z kula mgly znad pola kwiatow, zawsze, gdy to czulam, mialam ochote pobiec za pachnaca Flower kobieta, tylko po to, by czuc, wdychac, upajac sie...
    Jest podobny do ktoregos zapachu AVON...Tomorow? Raz kiedys powachalam Avon z korka... i wpadlam, wspomnienie nie chcialo sie juz odkleic. To bylo pierwsze zetkniecie z tego typu zapachem. W zamowieniu przyslali jakas wariacje na temat (chyba) Tomorow, ale NIEEE! I tak zapomnialam na jakis czas o tej woni.
    Przypomniala o sobie za jakis czas, przypadkiem - juz jako Flower. Czekalam na ten zapach, oswajalam go, bo - choc piekny - nie do konca byl "moj".

    I...zaszalalam na wakacjach w Hiszpanii ... cos jest w wakacjach, czasem robi sie rzeczy niecodzienne
    Oto mialam moje wlasne Kenzo.

    Pewnie przez to skojarzenie z wakacjami uzywam ich latem, ale na mnie pachna lekko, ulotnie, wlasnie ta nuta, w ktorej sie zakochalam. Taka jakas ciepla, miekka won, zgadzam sie, ze moze nie wspolgrac z kazda kobieta, moze byc ciezkawa. Dlatego uzywam niewiele, 1-2 "psiki" z dalszej odleglosci, zawsze jako mgle. Wtedy Flower pachnie wlasnie tak, jak uwielbiam.
    Moze nie jest to zapach mojego zycia, ale jeden z tych, do ktorych wracam, zwlaszcza w cieple dni.

    Edycja: zapach AVON, o ktorym pisalam, to mogl byc "Far Away Sensual Embrace", nie mam pewnosci, minelo pare lat..

    Używam tego produktu od: 2 lat, wczesniej Ilość zużytych opakowań: 2 (50 i 100ml)

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić meeg1979 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • klapa
  • Wielokrotnie próbowałam przekonać się do perfum Kenzo, jednak niestety absolutnie nie jestem ich fanką. Flower, to „przykry zapach”, mocno pudrowy, wręcz duszący . Bardzo długo utrzymuje się na skórze, co z pewnością jest jego zaletą. Zapach mocno wyczuwalny dla otoczenia, więc absolutnie nie należy przesadzać z jego stosowaniem. Raczej na wieczór , niż do dziennego psikania- a już na pewno nie do biura, chyba, że nie lubi się współpracowników.
    Plus za piękny flakon .


    Używam tego produktu od: pół roku temu
    Ilość zużytych opakowań: dwie próbki

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić ninaspi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Uhhh ratuj się kto może!
  • Flakonik jest całkiem ładny, mogłoby się wydawać, że zwiastuje on przyjemny, dziewczęcy zapach.

    Nic bardziej mylnego!

    Flower by Kenzo to ciężki, duszący i nieprzyjemny zapach, o ile ten smrodek można nazwać w ogóle zapachem.

    Jak na złość utrzymuje się bardzo, bardzo długo.

    Używam tego produktu od: testy
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić classic_chic za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 19 raz(y)
  •  
  • Powder by Kenzo
  • A.D.1997,''Cosmopolitan'',reklama Flower by Kenzo i ,,plasterek'' nasączony zapachem.Bardzo przyjemny pudrowy zapach-tak wtedy myślałam.
    A.D.2012,przełom sierpnia-września,jestem na tzw.kawie u sąsiadki.Cóż,sąsiadka jest miłośniczką perfum i postanawia pochwalić się swoimi skarbami.Sąsiadka jest rówieśniczką mojej mamy,btw .
    Poprosiłam aby spryskała mój nadgarstek Flower by Kenzo ponieważ wcześniejsze okazy już z daleka krzyczały czym są .Ale Kenzo to Kenzo,racja?
    No i nie miałam racji.Puder był i owszem,ale reszta pozostała dla mnie zagadką.Zapach ten postarzył mnie o 10 lat,jeżeli nie więcej! Tak się przynajmniej poczułam.Trwałość GENIALNA.Czułam ten zapach jeszcze dnia następnego.Ale na mojej skórze Flower by Kenzo nie zagrało,a jeśli już to same fałszywe nuty.Flakon ekstra.

    Używam tego produktu od: nie
    Ilość zużytych opakowań: tylko jeden test

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić ronit za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zapach, który muszę mieć zawsze na toaletce.
  • Jeden z zapachów który mnie zniewolił.
    Kocham tą pudrową nutę i zapach ciepłej wanilii.Używam w chłodniejsze dni bo w ciepłe czuć jakąś kwaśnawą woń. Idealny na jesień i zimę
    i wczesną wiosnę. Pardzo trwały. Trzeba uważać
    z dozowaniem ( mam ochotę psikać i psikać ...)
    by nie przesadzić i nie męczyć zbyt otoczenia.
    Wspaniały flakon.

    Na temat jak pachnę słyszłam
    już różne opinie:

    kolega - pachniesz jak ciasto
    kolega - co tu tak ładnie pachnie
    znajoma - ale pachnie "Nivejką"
    znajoma - dzisiaj masz zakaz podchodzenia do mnie na odległóść mniejszą niz 2m... hehehe...

    Kocham, kocham, kocham
    To jest mó zapach

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić beti_22 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 5 raz(y)
  •  
  • świetne
  • O i to się nazywają trwałe perfumy. Na szaliku czy apaszce są wyczuwalne jeszcze na drugi dzień. Zapach jak dla mnie idealny. Uwielbiam ostre, niecodzienne perfumy o rozwijającej się nucie. Niejednoznaczne. I do tego buteleczka. Przepiękna, smukła z cudnym kwiatem.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1szt.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić emiie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niebanalne
  • Dość nietypowy zapach. Na początku mi się nie spodobał, gdyż przypominał mi zapach kremu nivea. Dopiero po jakimś czasie zapach się bardzo ładnie rozwija.
    Czuje głównie w nim nutę wanili, ale nie słodkiej i chemicznej. Wyczuwalne są również deliktane nuty kwiatowe i piżmo.
    Trwałość ok. 7-8 godzin.

    Używam tego produktu od: kilku dniIlość zużytych opakowań: w trakcie 1, 30 ml

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić madziunia87 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • mocny, intensywny zapach. dla mnie idealny
  • uwielbiam mocne, nieco orientalne zapachy. kiedyś używałam marokańskiego olejku różanego, który szybko się zużył, szukałam więc czegoś, co mi go zastąpi. i przez przypadek poznałam Kenzo, używa go moja znajoma.

    kupiłam. pierwsze wrażenie: faktycznie mocny zapach, który utrzymuje się bardzo długo. jest dość intensywny, więc nie będzie odpowiadał każdemu, to fakt. ale jestem zdania, że trzeba po prostu być fanem nieco nietypowych i trochę ciężkich zapachów. ja jestem

    po jakimś czasie przywykłam do perfum i już nie czuję ich tak intensywnie. ale wystarczy, że zrobię sobie dzień-dwa przerwy i znów perfumy czuję cały dzień.

    jak dla mnie - są cudowne. obok lacoste mają stałe miejsce w mojej toaletce.

    cena do zniesienia, w promocji kosztują około 190zł, cena regularna ok. 250zł. ale za tak długo utrzymujący się na ciele zapach - warto.Używam tego produktu od: pół rokuIlość zużytych opakowań: jedno, na ukończeniu

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno, na ukończeniu

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić krwawamarchef za czytelną i pomocną recenzję?