Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Lily Lolo, Mineral Foundation (Podkład mineralny)

  • 66
Powiększ Lily Lolo, Mineral Foundation (Podkład mineralny)

Zgłaszająca osoba: aaliyah

Podkład mineralny odpowiedni dla wszystkich rodzajów cer, szczególnie dla tłustych i trądzikowych. Tlenek cynku przyspiesza gojenie cery, a dwutlenek tytanu spełnia role naturalnego filtra przeciwsłonecznego. Podkład występuje w odcieniach, neutralnych, ciepłych, zimnych i oliwkowych. Produkt nie testowany na zwierzętach.

Skład: Mica, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Ultramarine Blue.

Cena: 12GBP / 10g ; 1,25 GBP / 0,75g
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • TAK
  • Pierwszą najważniejszą rzeczą przy mojej cerze jest to czy podkład mnie zapycha. Podkłady Lily Lolo są jednymi z nielicznych które nie odbijają się negatywnie na moim zdrowiu.
    Faktycznie nie nadaje się do cery suchej. Posiadam cerę mieszaną, bardziej tłustą i potrafi ją wysuszyć, dlatego, zawszę po spryskuje ją jeszcze oliwką. Jednak właśnie to, że ma on skłonności do wysuszenia zapewnia że moja cera jest matowa i nie przetłuszcza jej.

    Przy podkładzie nie zależało mi na kryciu tyle co na jak najbardziej naturalnym wyrównaniu kolorytu twarzy. W tym spisuje się świetnie.
    Jego wielkim plusem jest to, że nie czuć, że ma się go na twarzy. To też dla mnie priorytet, bo wszelkie podkłady w kremie tylko pogarszały wygląd mojej tłustej cery i wręcz spływały. Wygląda niesamowicie naturalnie i ładnie wchłania się w koloryt cery. Wydaje się być wydajny, ale nie używam go codziennie. Ma praktyczne opakowanie z siteczkiem.

    Jest duży wybór odcieni, nawet aż za duży i ciężko się zdecydować, ale za to każdy znajdzie coś dla siebie.. Kupiłam go na Costasy.pl Cena wysoka, ale często jest w promocji i co ważne są dostępne próbki, więc możemy nimi rozwiać nasze wątpliwości.

    Długo poszukiwany ideał

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić jennyy17 za czytelną i pomocną recenzję?
Polecany film:

  •  
  • Najlepszy podkład jaki miałam
  • W końcu, po tysiącznych obawach, zapragnęłam wypróbować podkładu mineralnego. Wybór padł na Lily Lolo z mnóstwa powodów, jednak najważniejszym była szeroka gama kolorystyczna. Po dziesiątkach recenzji i swatchy trafiłam prost do sklepu costasy. Kupiłam komplet składający się z: podkładu mineralnego, broznera, różu oraz pudru rozświetlającego. Szukałam czegoś z dobrym składem, co zmatuje mnie na długie godziny, moje czoło w lecie świeci własnym blaskiem. Wybrałam odcień China Doll i jest to pierwszy odcień/kolor, który pasuje IDEALNIE do mojej cery.

    Plusy:

    -mega szeroka gama kolorystyczna z absolutnie naturalnymi odcieniami, podzielona według karnacji i tonacji skóry
    -podkład mnie nie wysusza, czego najbardziej się obawiałam stawiając na mineralki
    -po prostu stapia się z kremem (nie odważyłam się go nałożyć na sucho), nic się nie odcina, nikt by mnie w życiu nie posądził, że mam podkład na twarzy
    -matuje na długie godziny-bez poprawek
    -trwały, trzymał się od rana do nocy mimo upałów, wszystko ze mnie spływało, oprócz podkładu
    -dobry skład, nie zapycha, nie uczula, nie robią mi się wypryski na czole
    -prostota aplikacji, pędzel, trochę osypać, machnąć i gotowe
    -brak efektu maski i mąki
    -idealne krycie, które można budować następnymi warstwami
    -nie ciemnieje w ciągu dnia
    -wielki plus za dość wysoki filtr
    -cena adekwatna do jakości
    -piękne opakowanie z przydatnym sitkiem, dzięki któremu nie miącha się to po całym słoiczku
    -mega wydajny, używam a ubytku nie widać

    Jest to produkt rewelacyjnej jakości. Kolor jest wspaniały, wreszcie nic się nie odcina na mojej twarzy, nie jestem przesadnie blada, różowa ani żółta. Podkład nie wymaga matowienia pudrem, dzięki czemu nie tracę jego koloru. Nie czuję się tak "zapchana", jak tradycyjnym podkładem, nie ma uczucia ciężkości czy lepkości. Słoiczek skrywa 10g, może się wydawać, że to niewiele. Jednak uwierzcie, jest go dużo i jest naprawdę wydajny. Dla mnie absolutny strzał w dziesiątkę. Cieszę się, że w końcu się zdecydowałam, prawdopodobnie nigdy już się z nim nie rozstanę i nie mam nawet zamiaru eksperymentować z innymi. Mój ideał.

    Używam tego produktu od: Codziennie od trzech tygodni
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego 10g

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zimnaO za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • IDEALNY
  • KRÓTKO O MOJEJ SKÓRZE:
    Mieszana ze skłonnością do przesuszania na policzkach i przetłuszczania się w strefie T. Trądzikowa.

    Używałam podkładu Blondie i 2x China Doll

    PLUSY:
    + Świetnie stapia się ze skórą, nie widać podkładu!
    +Bardzo naturalny wygląd
    +nie przesusza cery
    +nie podrażnia
    +nie zapycha
    +leczy mój trądzik
    + dobre krycie
    +śliczne pudełeczko c:
    + skład

    +/- aplikacja
    +/- cena ( Jednak naprawdę warto )
    MINUSY
    -Wydajność
    Niestety jedno pudełeczko (10g) starcza mi na 2,5-3 miesiące codziennego użytku :c

    Polecam !

    Używam tego produktu od: od roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić lLuiza za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mocne 4.
  • W zależności od pory roku mam jasną lub średnio-jasną cerę, o chłodnej, różowej tonacji. Latem mocno błyszczącą, przez pozostałą część roku mieszaną. Szukam podkładu, któremu nie straszne będą upały.

    KOLOR: Z doborem koloru nie było źle. Korzystałam ze sklepu costasy, gdzie podkłady zostały pogrupowane od najjaśniejszych do najciemniejszych. Każda wersja posiada krótki opis, z którego można dowiedzieć się jakiej cerze jest dedykowany. Ja w ramach testów zdecydowałam się na 3 kolory: Barely Buff - jasny/średnio-jasny, wydaje się być bardziej beżowym niż różowym odcieniem. Candy Cane - jasny o różowym odcieniu. Popsicle - średnio-jasny o różowym odcieniu. Wydawało mi się, że różowy w tonacji Candy Cane będzie idealnym dla mnie kolorem, okazało się jednak, że to neutralny Barely Buff wygląda na skórze o lepiej. Popsicle (który jest za ciemny) używam do konturowania.

    OPAKOWANIE: Zarówno pełnowymiarowy produkt, jak i testery otrzymałam w klasycznym, zakręcanym słoiczku z sitkiem. Tester ma proporcjonalnie mniejsze opakowanie, ale równie wygodne co normalny produkt.

    APLIKACJA: Bardzo dobrze się go aplikuje. O wiele lepiej niż używany przeze wcześniej mnie Amilie. Lily Lolo nakładam pędzlem Hakuro H50s. Podkład nie pyli. Szybko stapia się z cerą. Wystarczy wysypać niewielką ilość podkładu na zakrętkę, zanurzyć pędzel, strzepać nadmiar, omieść twarz kulistymi ruchami i voila!

    Jak prezentuje się NA SKÓRZE:

    + Podkład bardzo dobrze łączy się z cerą.
    + Nie podkreśla rozszerzonych porów.
    + Świetnie ujednolica kolor.
    + Dobrze kryje.
    + Zaskakująco dobrze matuje.
    + Ma neutralne wykończenie, ani nie matowe, ani nie rozświetlające.
    + Nakładam go również pod oczy, służ mi za korektor.
    + Nie zmienia koloru.
    + Mozna go łatwo zmyć.
    + Nie waży się na mojej tłustej cerze nawet podczas upałów - za to duży plus.
    + Nie zmienia się w ciasto na mojej tłustej cerze - za to też duży plus.
    + Mogę go nosić solo, bez kremu nawilżającego - nie wygląda sucho, ale...
    +/- Dobrze prezentuje się jedynie na solidnie nawilżonej cerze.
    +/- Jest trwalszy od podkładów w płynie, jednak na mojej skórze nie jest w stanie przetrwać do końca dnia.
    - Pod koniec dnia robi się widoczny w załamaniach.

    Lily Lolo to całkiem niezły podkład. Podoba mi się to jak długo utrzymuje cerę matową, zupełnie się tego po nim nie spodziewałam. Nie mam zastrzeżeń co do formuły i aplikacji. Podkład jest łatwy w użyciu, myślę że będzie dobrym wyborem dla zaczynających znajomość z minerałami. Nie podoba mi się to jak osadza się w załamaniach, szczególnie na liniach/bruzdach w okolicach kącików ust. Używałam podkładów mineralnych kilku marek, dla mnie Lily Lolo jest zdecydowanie lepszy od Annabelle i Amilie, lepszy od Clare Blanc, podobny do Pixie. O ile Pixie i Clare Blanc w pewnym stopniu podkreślały rozszerzone pory, o tyle Lily Lolo jest niewidoczny nawet na bardzo zanieczyszczonych strefach. Lily Lolo posiada również najbardziej zbliżony do mojej cery odcień.

    Podoba mi się.

    Używam tego produktu od: 2014.
    Ilość zużytych opakowań: jedno pełnowymiarowe + kilka testerów.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Camellia Sinensis za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • stanowcze nie dla suchej i dojrzałej skóry
  • Oceniam odcień Butterschotch.

    Moim zdaniem podkład nie nadaje się do skór suchych, dojrzałych, delikatnych, wrażliwych 30+ . Nakładany kilka dni pod rząd powoduje wysuszenie i krostki. Twarz wygląda jakby była pokryta skorupą. Szorowanie pędzlem nawet po dobrze nakremowanej twarzy i nawet delikatnymi ruchami powoduje uczulenie i zaczerwienienie policzków, a moja cera jest tylko troszkę wrażliwa i naczynkowa.

    Wszędzie się mawia że minerały mają tak cudowny skład że nie mogą uczulać. Wierzcie mi że mogą niezależnie od metod jakimi nakładacie.

    Być może podkład nadaje się do cer normalnych lub mieszanych, ale jego krycie i tak jest maksymalnie średnie.

    Teraz plusy:
    wygodne opakowanie
    duży wybór kolorów i możliwość kupowanie próbek
    duża pojemność


    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić kukartka30 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przeogormne pozytywne zaskoczenie!
  • Oceniam odcień porcelaine, chociaż pewnie wszystkie inne są równie dobre

    Długo przymierzałam się do zakupu podkładu mineralnego. Jakoś ciężko było mi uwierzyć, że podkład w proszku jest w stanie ładnie spisać się na twarzy i dać jakiekolwiek krycie. I tutaj przemile się zaskoczyłam. Efekt jest niezwykle naturalny a jednocześnie da się nim ładnie wyrównać koloryt i przykryć niechcianych gości. Spokojnie można dokładać kolejną warstwę tam, gdzie jest to potrzebne i wygląda to świetnie.

    Mam cerę dość problematyczną, leczony trądzik, który raz jest mniejszy raz większy - dramatów na szczęście nie ma, ale czasem jest paru nieprzyjaciół do przykrycia. Do tego różne specyfiki od dermatologa przesuszaja mi skóre, co czasem - mimo nawilżania - widać było pod podkładem. Ale nie pod tym.
    Suchych skórek nie podkreśla, nie roluje się, do tego wszystkiego ma jeszcze najlepszy skład pod słońcem.

    Z twarzy w ciągu dnia schodzi "z gracją". Po prostu stopniowo widać go mniej, nie ma efektu ciastka nawet w strefie T, która u mnie lubi się błyszczeć.
    Ja utrwalam go jeszcze pudrem clinique double face, ale myślę, że i bez pudru będzie się nieźle trzymał.

    Nie wyeliminuje on całkiem podkładów płynnych z mojego życia, gdy moja skóra ma się lepiej wolę leciutki bobbi brown skin foundation. Ale tak czy inaczej jest przewspaniałym odkryciem i szczerze go polecam
    Do tego mam wrażenie, że nie męczy mi skóry i nie pogarsza stanu cery.

    Cena wyższa niż przy produktach drogeryjnych ale niższa niż przy kosmetykach z wyższej półki - taka średnia, myślę że w sam raz, bo i produkt od drogeryjnych lepszy



    Używam tego produktu od: Kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: Jedno malutkie zużyte i jedno pełnowymiarowe w trakcie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Pamoison za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Podkład idealny
  • Długo zastanawiałam się, czy kupić ten produkt ze względu na cenę i jego krycie. Mam cerę trądzikową z bardzo widocznymi wypryskami, jednocześnie suchą. Ostatecznie zachęcona recenzją koleżanki z podobnym problemem, kupiłam. I jest on moim KWC. Jego formuła skutecznie "uspokaja" stany zapalne, nie powoduje zapychania porów ani efektu maski jak produkty z drogerii; gdy odpowiednio nawilżymy wczesniej skorę-nie wysusza. W dodatku nanosząc do 3 warstw produktu, ew. w połączeniu z korektorem, możemy spodziewać się średniego krycia. Nie przeszkadza mi to, gdyż czuję, że znalazłam puder w zupełności naturalny i niedługo będę potrzebowała jeszcze mniejszego krycia Polecam szczególnie dla cer problematycznych.

    Używam tego produktu od: 3 tyg
    Ilość zużytych opakowań: 0,5

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić hiahuha za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie zmienię na inny
  • Pierwszy raz miałam styczność z podkładem mineralnym i nie zawiodłam się. Nie podobało mi się, jak moja skóra wyglądała po nałożenia podkładów w formie płynnej. Próbowałam niezliczoną ilość firm, konsystencji, sił krycia, itp., itd. Niestety, na mojej skórze źle wyglądał nawet Healthy Mix czy Wake Me Up, podkreślały suche skórki, na pierwszy rzut oka było widać, że jestem wysmarowana podkładem. To się zmieniło, gdy postanowiłam zakupić podkład Lily Lolo.

    Dlaczego tak go kocham?
    -Niesamowicie scala się ze skórą. Nawet po bliższym przyjrzeniu się cerze nie widocznego śladu kosmetyku.

    -Mimo tego, co wspomniałam wcześniej - kryje! Mam cerę naczynkową, dużo blizn potrądzikowych, zaskórniki. Jeśli użyjemy kosmetyku w odpowiedni sposób są widoczne efekty.

    -Pozwala skórze oddychać. Ma jedynie dwa składniki, zero syfu, który zapycha cerę i pogarsza jej stan.

    -Starcza na bardzo długo! Nigdy nie miałam tak wydajnego podkładu.

    Minusy?
    Jedyny, to taki, że trzeba spędzić więcej czasu na aplikacji niż przy podkładach płynnych. Innych nie znalazłam.

    Słowem: Polecam!

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jednej słoiczek z zestawu startowego (0,75g)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić as_kus za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ideał
  • Na stronie costasy.pl zamówiłam próbki odcieni i najbardziej podpasował mi kolor porcelain. Mam cerę mieszaną z mocno przetłuszczającą się strefą T, od czasu do czasu pojawiają mi się jakieś rzeczy do ukrycia, a podkład Lily lolo jeszcze ani razu mnie nie zawiódł.

    Plusy produktu:
    + bardzo wydajny
    + estetyczne opakowanie
    + wygląda bardzo naturalnie
    + utrzymuje się bardzo długo (najdłużej na twarzy miałam go 10 godzin i wyglądał tak samo dobrze jak po nałożeniu)
    + nie podrażnia, nie zapycha
    + przyjemny w aplikacji (najlepiej sprawdza mi się w tym celu pędzel Hakuro H50S)
    + można stopniować jego krycie (które po jednej warstwie w zupełności mi wystarcza - radzi sobie z delikatnym rumieniem i grudkami)

    +/- cena - w zależności od tego ile ktoś nakłada produktu może być plusem lub minusem

    - jak dla mnie BRAK!

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: nieacała połowa jednego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić TrueTrust za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • na pewno można trafić lepiej
  • Wiązałam z tym kosmetykiem wielkie nadzieje. I sama forma- tzn. kosmetyki mineralne- są cudowne i polecam je wypróbować każdemu. Ale Lily Lolo... po prostu mnie zawiódł.

    PLUSY
    - Kolory- całkiem dużo, fajne.
    - Konsystencja- przyjemna, nie wysusza (czego się bałam), łatwe w nakładaniu.
    - Na skórze wygląda ładnie- nie świeci się, nie tworzy maski (niezależnie od nałożenia), po chwili dostosowuje się do koloru skóry i ładnie go ujednolica.
    - Już po krótkim czasie użytkowania moja cera wydaje się być zdrowsza, gładsza- po prostu ładniejsza.

    MINUSY
    - Mat- mam cerę mieszaną i podkład wymagał drobnej poprawki co 3-4h, nawet mimo primera matującego.
    -Czy utrzymuje się na twarzy... to jest dobre pytanie. Coś tam zawsze wieczorem na waciku jest, ale nigdy zbyt wiele. Mimo to buźka nie wygląda źle nawet po całym dniu "w terenie". Także chyba jest nie najgorzej.
    - Co do krycia... ciężko rozmawiać o czymś, co nie występuje. Null. Generalnie nie mam zmian na twarzy- tylko trochę pozostałości- kilka czerwonych czy lekko ciemniejszych od cery śladów- i widać je praktycznie tak samo przed jak po nałożeniu podkładu!
    Korektor tej samej firmy też kompletnie nic nie daje! (to już materiał na inną opinię).

    Także polecam, ale poszukać innego kosmetyku. Gdyż za te pieniądze można dostać inne, dużo lepsze podkłady mineralne.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 2 próbki

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Anansa za czytelną i pomocną recenzję?