Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Lily Lolo, Mineral Foundation (Podkład mineralny)

  • 57
Powiększ Lily Lolo, Mineral Foundation (Podkład mineralny)

Zgłaszająca osoba: aaliyah

Podkład mineralny odpowiedni dla wszystkich rodzajów cer, szczególnie dla tłustych i trądzikowych. Tlenek cynku przyspiesza gojenie cery, a dwutlenek tytanu spełnia role naturalnego filtra przeciwsłonecznego. Podkład występuje w odcieniach, neutralnych, ciepłych, zimnych i oliwkowych. Produkt nie testowany na zwierzętach.

Skład: Mica, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Ultramarine Blue.

Cena: 12GBP / 10g ; 1,25 GBP / 0,75g
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Ok, ale...
  • Myślę, że tego typu recenzje powinny zaczynać się od informacji, czego recenzujący oczekiwał od produktu. Wtedy czytający jest w stanie mniej więcej ocenić, czy recenzja do czegokolwiek mu się przyda. Ja po prosty szukałam podkładu, który będzie pół tonu jaśniejszy niż najjaśniejsze podkłady ze stałej oferty dwóch znanych perfumerii i nie zepsuje efektu zmatowienia tłustej skóry, który osiągam odpowiednią pielęgnacją.

    1. Kolor - PORCELAIN

    Kiedy tylko się da, używam innego podkładu - Stay matte Clinique i to on, moim zdaniem, na mojej tłustej cerze sprawuje się najlepiej. To, że na zimę szukałam innego, wynika li i jedynie z tego, że najjaśniejszy dostępny w Polsce kolor (02 Alabaster) zimą jest dla mnie o pół tonu za ciemny. Owszem, nie mam śniadej cery, ale z pewnością nie jestem też albinoską. Mam wrażenie, że kobiet o podobnym odcieniu skóry chodzi po Polsce wiele (pewnie większość ludzi o słowiańskim kolorycie, których ominęła moda na opalanie i samoopalacze).

    Z opisu na stronie wynika, że Porcelain to kolor tak jasny, że aż strach. To oczywiście nie jest prawda, nie jest to kolor, którego zombi może użyć na Halloween. Nie jest to też kolor porcelanowy - w potocznym rozumieniu „porcelanowy” to raczej chłodny prawie biały kolor. Podkład Lily Lolo o tym odcieniu jest dosyć neutralny (ani ciepły, ani zimny) i zdecydowanie cielisty. Natomiast faktem jest, że jest o te pół tonu jaśniejszy niż inne najjaśniejsze podkłady. I za to mu chwała.

    2. Jak zachowuje się na tłustej cerze

    Dobrze. Jeżeli nakłada się zgodnie z zaleceniem producenta (pędzlem do minerałów, takimi okrężnymi wtłaczającymi ruchami) nie podkreśla rozszerzonych porów. Na pewno też ich nie zatyka. Wytrzymuje bez poprawek tyle co mój ulubiony Clinique.

    Pomimo tłustej cery nie mam skłonności do trądziku, a wszelkie zaskórniki i inne tego typu atrakcje wyeliminowałam pielęgnacją. Dlatego ja po podkładzie nie oczekiwałam fantastycznego krycia. Nie oczekiwałam po nim też pełnego matu. Wolę na mojej skórze podkłady dające tzw. „satynowe wykończenie”, czyli lekki błysk (wygląda to naturalniej i zdrowiej, to raz, a poza tym tłusta skóra często przetłuszcza się nierównomiernie, a kontrast prawie idealnie matowych pliczków i świecącego się czoła wygląda, moim zdaniem, tak sobie).

    3. Dlaczego zatem latem wrócę do Cliniqua?

    Przede wszystkim dlatego, że z podkładami mineralnymi jest dużo zawracania głowy. Podkład w płynie nakłada się palcami w kilka sekund, podkład mineralny można nałożyć tylko określonymi rodzajami pędzli (pędzle do zwykłych pudrów nie zawsze się nadają) i tylko wtedy, kiedy poświęci się na to trochę więcej czasu (na moje oko jakieś 10 razy więcej). Poza tym taki pędzel wypadałoby po każdym użyciu umyć, bo nawet na czystej skórze po peelingu jest dość martwego naskórka i bakterii, żeby namnożone na nieumytym przyrządzie mogły zaszkodzić.


    Używam tego produktu od: od jesieni
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić turawa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • coś jest nie tak ;/
  • Rzuciłam się na ten podkład jak szczerbaty na suchary. Głównie dlatego, że nie wyobrażam sobie dnia bez makijażu. Myślę więc: minerał? no dobra! I co? I nic. Na stronie zamówiłam puder transparentny i podkład Blondie. Zachęciły mnie opinie w innternecie. Odebrałam paczuszkę niezwykle podjarana. I Zonk. Nałożyłam go na krem, którego zawsze używam pod makijaż. Mam tłustą skórę i jak słowo daję miałam cały dzień u czucie ściągnięcia na skórze. Nigdy z żadnym podkładem nie przeżyłam czegoś takiego. Ale ok, następnego dnia użyłam kolejnej próbki. Nic się nie zmieniło. Skóra była cały dzień nieprzyjemnie ściągnięta, a po kilku godzinach zaczęła się świecić wprost niesamowicie. Ale wytrwałam do końca dnia. Po zmyciu go z twarzy odnotowałam okropne przesuszone skórki (nigdy nie miałam takiego problemu!) i kilka wyprysków. Nie wiem, czy ze mną coś jest nie tak, czy z tym podkładem, ale zawiodłam się strasznie. Nie kryje zbyt dobrze, po nałożeniu trzeciej warstwy było jako tako (Mam niewielkie przebarwienia). Okropnie wysusza. Moja teoria jest taka, że na to wysuszanie moja skóra reaguje nadmiernym wydzielaniem sebum i błyszczy się, co "owocuje" pojawieniem się wyprysków. Używam go jednak usilnie z różnymi kremami pod spodem, lecz zawsze efekt jest ten sam. Zaczęłam więc stosować go na podkład tylko po to, by jakoś go zużyć... Niestety zawiodłam się bardzo, choć nadzieje były spore.

    Podsumowując:

    +ładnie wygląda po nałożeniu, bardzo naturalnie (o ile można użyć tego słowa po zastosowaniu 3 warstw )
    +nie testowany na zwierzętach

    -wysusza
    -uczucie ściągnięcia (okropne!)
    -słabiutkie krycie
    -cena (lekka przesada za coś takiego)
    -niska trwałość (u mnie)


    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić imgone za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie umiem bez niego żyć!
  • Produkt poleciła mi siostra i był to strzał w dziesiątkę. Stosuje go od dokładnie 3 lat i nie wyobrażam sobie jak mogę żyć bez niego ! Dla mnie jest idealny. Nie zapycha porów, dobrze matuje, subtelnie stapia się ze skórą nie tworząc efektu maski. Nie podkreśla suchych skórek tak jak podkład vichy, nie uczula. Koleżanki w pracy pytają się mnie co stosuje że tak ładnie wygląda moja cera i nie wiedzą że to podkład . Mój narzeczony stwierdził że wyglądam po zastosowaniu podkładu promiennie. Nawet ostatnio poprosił na nos troszkę tego cuda. Także bardzo go wam polecam szczególnie razem z wodą termalną. Opakowanie starcza mi na pól roku przy codziennym stosowaniu.
    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić riannona za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lubie!
  • Podkład ten udało mi sie upolować podczas jednej z promocji za niecałe 62 zł. W wakacje miałam okazje testowac odcien Blondie i Warm Peach i ten drugi okazał sie dla mnie ideałem kolorystycznym. Jednak z uwagi na dosc wysoka cene tego podkladu i to, ze podczas okresu letniego nie trzymal sie za bardzo mojej buzi balam sie , ze wyrzuce kolejne pieniadze w bloto, a i tak cierpie na nadmiar kosmetykow, ktore sukcesywnie zuwzywam, wiec ostatecznie nie zdecydowalam sie az do ostatniego zakupu.

    Moja karnacja jest dosc jasna, aczkolwiek nie nalezy do tych najjasniejszych. Mam ogolnie dosc ciepla i jasna oprawe oczu, jednak kolor mojej cery jest dosc... ziemisty, co po prostu zle wyglada. Wiec w podkladach zawsze szukalam tej zoltej nuty , ktora nada nieco innego kolorytu mojej cerze bardziej ja ozywi , ale tez nie bedzie powodowala odznaczania sie koloru od pozostalej czesci ciala. No i Warm Peach taki wlasnie jest.

    Jezeli chodzi o sam podklad to ciesze sie, ze dalam mu druga szanse. Moja cera latem zwykle bardziej sie przetluszcza, wiec i wszelkie podklady szybciej z niej splywaja, jedynie Lucy Minerals wzglednie dlugo sie utrzymywala. Jednak z uwagi na poprawe stanu mojej cery w ostatnim czasie tj. zmianie z mieszanej ku normalnej, brak niedoskonalosci no i przede wszystkim zmianie pory roku podklad ten spisuje sie idealnie, nie schodzi brzydko, utrzymuje sie naprawde dlugo.

    U mnie do zmatowienia i ujednolicenia kolorytu wystarczy jedna gora dwie warstwy tego podkladu, wiec podejrzewam ze wystarczy mi on na baaardzo dlugo. Nie potrzebuje mocnego krycia, wiec wole siegac po podklady ktore daja nieco bardziej naturlane wykonczenie przy jednoczesnym jej zmatowieniu. I ten podklad mi to daje.



    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie jednego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pseudofeministka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ogromnie się zawiodłam
  • Po przeczytaniu wielu recenzji w internecie postanowiłam zakupić ten jakże wychwalany wszędzie podkład.

    KOLOR: Miałam problem z doborem koloru, ostatecznie zakupiłam Blondie który najbardziej pasuje do mojej skóry, choć idealny nie jest.

    OPAKOWANIE: bardzo przyjemne i wygodne, głównie dzięki przekręcanej zatyczce w środku uniemożliwiającej wysypywanie się podkładu

    KRYCIE: absolutnie zerowe!!!! tuż po nałożeniu podkładu nie byłam go w stanie zauważyć na twarzy i nie mówię tu o naturalnym wyglądzie i stopieniu się z twarzą bo jego po prostu nie widać! nie zakrywa absolutnie nic! nie nadawałby się nawet jako puder na wykończenie. jakikolwiek efekt osiągnęłam dopiero przy 4(!) warstwach - porównując do innych podkładów mineralnych których nakładałam jedną warstwę jest to przerażająco słaby wynik

    TRWAŁOŚĆ: czy można mówić o trwałości czegoś czego nie widać tuż po nałożeniu?

    WYDAJNOŚĆ: biorąc pod uwagę fakt ile trzeba go użyć by dał choćby minimalny efekt spodziewam się rażąco słabej wydajności

    Podkład ten ratuje jedynie dobry skład, który nie zapycha cery, pozwala jej oddychać i dzięki temu poprawia się jej stan.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić dddoris za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jeden z moich ulubionych
  • Lily Lolo to jeden z moich ulubionych podkładów.
    + przy bardzo dobrym kryciu daje naturalne wykończenie
    + bardzo lekki, drobno zmielony, przez co łatwo nałożyć go rónomiernie
    + naturalny skład, dzięki czemu nie zapycha, nie podrażnia, nie uczula nawet delikatnej cery
    + estetyczne, trwałe i wygodne opakowanie
    + wydajny
    + przypudrowany trzyma się bardzo długo, ale i bez pudru ma dobrą przyczepność

    +/- jak na podkład mineralny, nie ma powalającej palety kolorystycznej, ale też nie ma dużego problemu z doborem idealnego lub prawie idealnego koloru

    - minus za dostępność – praktycznie tylko w sklepach internetowych (zarówno jeśli chodzi o próbki jak i pełnowymiarowe opakowania)


    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić marjories za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Podklad mineralny bez wad
  • Jak w tytule, jest to jedyny podklad mineralny jaki znalazlam ktory nie ma dyskwalifikujacych go wad! Natomiast do KWC brakuje mu jednej istotnej zalety - slabo kryje.
    Moja historia z probami mineralnych podkladow jest dosyc dluga. Wyprobowalam podklady wielu dostepnych marek na rynku ze wzgledu na jasna, tlusta cere ze sklonnoscia do tradziku ktora mialam, oraz duzo przebarwien, a w zwiazku z tym potrzebe duzego krycia, przetestowalam mineraly i wszystkie marki po dluzszym lub krotszym czsie wazyly sie na mojej skorze lub/i wchodzily brzydkow pory co dyskwalifikowalo je do codziennego uzytku.
    Z wiekiem moja cera poszla bardziej w kierunku mieszanej, nie mam juz tradziku wiec nie potrzebuje juz duzego krycia. Pokilku opiniach kupilam LiLy Lolo jako ostatni test i okazalo sie ze trafilam!
    Podklad wedlug mnie ma krycie podobne do pudru w kompakcie, ale i zachowuje sie jak puder w kompakcie bardziej niz jak podklady mineralne mi znane. Po kilku godzinach kiedy sebum juz sie wytworzy nie robi ciasta na twarzy tylko Lily Lolo najzwyczajniej jak puder jakby sie wchlania i po przylozeniu bibulki schodzi powoli z twrzy, natomiast inne mineraly tworzyly takie tluste ciasto na powierzchni skory, po probie rozsmarowania byly smugi, a po przylozeniu bibulek schodzila wierzchnia warstwa, ale podklad zostawal w porach (sic!).

    Plusy:
    + nie wazy sie
    + nie wchodzi w pory
    + latwo sie naklada
    + ciezko przesadzic z iloscia
    + gama odcieni nie jest duza ale nie malam problemu z wyborem koloru

    Minusy:
    - slabo kryje (pod podklad nakladam korektor w kremie na niedoskonalosci ktore chce zakryc)
    - moze przeszkadzac maly wybor odcieni

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 duze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić edyt za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudo, warty każdych pieniędzy!
  • Porcelain - jedyny podkład który pasuje do mojej skrajnie jasnej cery.

    Działanie kosmetyku oceniam na bardzo dobre. Nakładam go na sucho, krycie słabe do średniego w zależności od ilości warstw.

    Dobrze ujednolica kolor cery, utrzymuje się dużo dłużej na mojej mieszanej cerze niż podkłady loreal i maxfactor. Najważniejsze: nie uczula i nie zapycha.

    Jedyne co musiałam zmienić to krem na taki o solidniejszej konsystencji ponieważ bardzo lekki krem to pod niego za mało.

    Jestem bardzo zadowolona bo moja mieszana w stronę tłustej cera stała się mniej tłusta dzięki czemu makijaż wygląda lepiej, nie muszę go kilka razy dziennie poprawiać. Na 12h potrzebuję tylko jednej poprawki żeby nadal wyglądać super.

    Podkład dobrze trzyma bronzer z inglota, astora i wszelakie róże.

    Czasami utrwalam wodą termalną avene żeby otrzymać lepiej "sklejony" makijaż.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego - jest baaaaardzo ale to bardzo wydajny

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mg71218 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo dobry
  • Jeśli nie lubicie "tapety" na buzi to jest to odpowiedni produkt dla Was. Podkład kryje wszystkie przebarwienia i małe niedoskonołości (z większymi niestety nie radzi sobie dobrze) skóry przy czym wygląda naprawdę naturalnie. Jest matujący więc nie trzeba nakładać obciążać twarzy pudrami. Minusem może być cena oraz dostępność produktu. Miałam też mały problem z doborem odpowiedniego koloru choć gama jest całkiem obszerna.
    Na pewno kupię jeszcze nie raz ten produkt

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mamba9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kiepski
  • Podkład raczej słaby. Nadaje się dla osób nie mających większych problemów z cerą, które uzywają podkladu żeby nadać swojej twarzy lepszy wygląd. Niestety przy mojej cerze z tendencją do przetłuszczania się nie sprawdził się. Ma on bardzo słabe krycie. Jeżeli chcecie korzystać z kosmetyków mineralnych to polecam te marki Earthnicity Minerals, bo podkład zapewnie świetne krycie, a twarz wygląda bardzo naturalnie.Używam tego produktu od: miesiącIlość zużytych opakowań: kilka próbek
    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić cukierkowa dama za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij