Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Lily Lolo, Mineral Foundation (Podkład mineralny)

  • 57
Powiększ Lily Lolo, Mineral Foundation (Podkład mineralny)

Zgłaszająca osoba: aaliyah

Podkład mineralny odpowiedni dla wszystkich rodzajów cer, szczególnie dla tłustych i trądzikowych. Tlenek cynku przyspiesza gojenie cery, a dwutlenek tytanu spełnia role naturalnego filtra przeciwsłonecznego. Podkład występuje w odcieniach, neutralnych, ciepłych, zimnych i oliwkowych. Produkt nie testowany na zwierzętach.

Skład: Mica, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Ultramarine Blue.

Cena: 12GBP / 10g ; 1,25 GBP / 0,75g
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Bardzo naturalnie wygląda
  • KRYCIE
    -/+ lekkie do średniego, można je budować

    WYGLĄD NA TWARZY
    + bardzo naturalny, najbardziej ze wszstkich podkładów jakie miałam, nie wygląda sucho
    - potrafi podkreślić suche skórki

    Kolory są super ja używałam Warm Peach

    TRWAŁOŚĆ
    Utrzymuje się do kilku h nie jest specjalnie długo matowy

    - Nie jest wydajny, jeśli potrzeba jest zwiększyć krycie to trzeba go dużo nałożyć.
    - pyli się i może dostawać się do płuc

    NIE ZAPYCHA

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mandy9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niestety...
  • Bardzo chciałam używać minerałów, ale po prostu nie umiem się z nimi obchodzić. Wypróbowałam kilka podkładów mineralnych, ten był z nich wszystkich najlepszy, ale mimo wszytko do niego nie wrócę. Generalnie, ładnie wyglądał na twarzy, dość dobrze ukrywał drobne niedoskonałości, ale przy mojej mieszanej cerze praktycznie po godzinie, dwóch schodził z twarzy i niemalże przy każdym dotyku na twarzy zostawał ślad. Również niestety wysuszał cerę. Wiele osób zachwala trwałość podkładów mineralnych, stąd wnioskuje, że po prostu nie potrafię ich nakładać, ale po zużyciu praktycznie całego opakowania Lily Lolo, stwierdzam, że chyba już nigdy się nie nauczę ;p A szkoda, bo jeden z największych plusów tych podkładów jest ich boski skład ^^

    Używam tego produktu od: ok roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Hiromi_Ise za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry.
  • + dobrze kryje, ja go używam jako pudru wykańczającego makijaż (po fluidzie), ponieważ lubię mocne krycie
    + matuje lepiej niż Annabelle Minerals
    + nie wysusza
    + każdy dobierze odcień
    + wydajny
    + zdrowy skład
    + cena

    - umie się zrolować w ciągu dnia, szczególnie przy nosie

    Używam tego produktu od: dwa lata
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić green_cherry za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jedyny tak jasny
  • Kupiłam ten produkt ze względu na jasny kolor (porcelain) a także to, że jest mineralny (mam cerę trądzikową).
    Kolor całkiem ok, jasny, neutralny, jak dla mnie mógłby być jeszcze jaśniejszy ale nie odcina się. Krycie ma lekkie do średniego, nakładam go pędzlem Hakuro H54, nie dla osób które chcą dużo ukryć, ale mi odpowiada bo zależy mi tylko na tym by zaczerwienienia zbyt się nie wyróżniały (nie zakrywa ich, są wciąż widoczne). Trwałość oceniłabym na średnią. Moja cera przetłuszcza się w strefie T, nosze okulary co w moim wypadku pogarsza sprawę. W miejscu gdzie oprawki dotykają nosa po ok. 4h podkład zbiera się dość nie estetycznie, a na części skóry go już nie ma. Na reszcie twarzy trzyma się ok. 8h. Nie zapycha mnie, nie wysusza ani nie wysypuje mnie po nim.
    Nie kupiłabym go ponownie ponieważ kolor nie spełnia moich oczekiwań co do jasności.

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: Mniej niż jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić EmiliaKumorek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry
  • +duża gama kolorystyczna, zwłaszcza dla dziewczyn o jasnej karnacji,

    +Nie zatyka porów - wiele się osłuchałam od koleżanki kosmetyczki, że tego typu podkład zapycha pory, a sama mam cerę tłustą z tendencją do trądziku. Zanim zaczęłam stosować ten podkład używałam kremów bb, które bardzo zapychały mi pory, czego nie zauważyłam przy stosowaniu tego podkładu.

    + naturalny efekt- efekt końcowy wygląda bardzo naturalnie, wygląda troche jak po klemach bb, jednak skóra po nim się nie błyszczy.

    +/- krycie - w odpowiedni sposób aplikując go można uzyskać w miarę dobre krycie. Fakt jest z tym troche zabawy, bo inaczej nakłada się go na przebarwienia a inaczej na wypryski, jednak nie daje za to całkowitego plusa, bo nie zawsze jest czas, żeby tak się bawić.

    -Minusem jest cena - 72 zł plus koszta przesyłki, to jednak trochę za dużo.

    Używam tego produktu od: 7 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić bronus09 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Totalna porazka
  • Chyba jeszcze zaden podklad/puder mnie nie rozczarowal. By ta recenzja nie mial 10 stron, postaram sie wyszczegolnic w punktach co zrobil mi on na twarzy.

    - totalnie nie kryje- nawet kilka lekkich warst nalozonych pedzlem Lly lolo; widac wszyskie przebarwienia, nierownosci, zaskorniaki id
    - po kilku minutach szarzeje na twarzy dajac efekt ohydnie zmeczonej twarzy
    - wrecze NIESAMOWICIE podresla zmarszczki!! nie do zaakceptowania!
    - NIESAMOWICIE podkresla pory czyniac z nich wrecz kratery widoczne jak pod lupa
    - po godzinie zaczyna sie robic jak ciasto na twarzy, zbierac w zaglebieniach skory, zwlaszcza wokol ust i nosa


    Nadmienie, ze zanim go kupilam duzo czytalam i ogladalam na temat Lily Lolo. Jak to mozliwe, ze tyle dziewczyn jest z niego zadowolonych, kiedy w moich oczach jest to totalny bubel? Powinnam byla kupic probke, ale bylam tak przekonana do niego przez inne recenzentki...

    Byc moze nada sie on dla nastolatki z cera prawie idealna; niestety wielkie NIE dla 37 latki, z tlusta cera, paroma zmarszczkami i rozszerzonymi porami....


    Posiadam odcien Warm Peach.

    Używam tego produktu od: kilku miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Nimfa z lasu za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Mój ideał
  • Mam odcień China Doll, który jest idealny dla tak bladej skóry jak moja. Nie mam cery trądzikowej, lecz mieszaną, zależało mi na podkładzie sypkim, który by jedynie wyrównał koloryt skóry i zapobiegł efektowi 'świecenia się skóry', szczególnie nosa. Testowałam dużo fluidów, ale wszystko mnie zapychało i uczulało, z polecenia koleżanki sięgnęłam po Lily Lolo, kusiło mnie też to, że jest mineralny, więc zatkać czy uczulić nie miało tu właściwie co.

    PLUSY:
    - ładne poręczne zamykane pudełeczko, idealne do moich częstych podróży,
    - podkład świetnie matuje,
    - jest wydajny (jedno opakowanie starczyło mi przy codziennym użytkowaniu na 8 miesięcy),
    - dobrze się rozprowadza, nakłada,
    - nie zapycha!, jest bardzo lekki,

    MINUSY:
    - cena 73 zł na stronie dystrybutora, czasem zdarza się promocja, jednak jak na taką wydajność nie jest ona aż tak wygórowana,
    - niestety, pół gwiazdki bym odjęła za trwałość. Efekt pozostaje przez około 3-4 h, muszę nakładać znowu, z pewnością nie matuje na cały dzień
    - nie jest super kryjący. dużych problemów z cerą nie mam, ale zależy mi na matowaniu przede wszystkim, jeśli jednak kierujecie się podkładem do krycia, ten się nie sprawdzi idealnie.

    Podsumowując, jest to mój ideał, spełnia wszystkie oczekiwania. Nie kryje idealnie, ale na tym mi aż tak nie zależy, za to matuje doskonale i wyrównuje koloryt. W dodatku to mineralny kosmetyk, więc pierwszy który mnie nie zapchał czy uczulił.

    Jestem ogromnie zadowolona z tego produktu, z pewnością kupię trzecie i następne opakowania.

    Używam tego produktu od: 8 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Azteq za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ok, ale...
  • Myślę, że tego typu recenzje powinny zaczynać się od informacji, czego recenzujący oczekiwał od produktu. Wtedy czytający jest w stanie mniej więcej ocenić, czy recenzja do czegokolwiek mu się przyda. Ja po prosty szukałam podkładu, który będzie pół tonu jaśniejszy niż najjaśniejsze podkłady ze stałej oferty dwóch znanych perfumerii i nie zepsuje efektu zmatowienia tłustej skóry, który osiągam odpowiednią pielęgnacją.

    1. Kolor - PORCELAIN

    Kiedy tylko się da, używam innego podkładu - Stay matte Clinique i to on, moim zdaniem, na mojej tłustej cerze sprawuje się najlepiej. To, że na zimę szukałam innego, wynika li i jedynie z tego, że najjaśniejszy dostępny w Polsce kolor (02 Alabaster) zimą jest dla mnie o pół tonu za ciemny. Owszem, nie mam śniadej cery, ale z pewnością nie jestem też albinoską. Mam wrażenie, że kobiet o podobnym odcieniu skóry chodzi po Polsce wiele (pewnie większość ludzi o słowiańskim kolorycie, których ominęła moda na opalanie i samoopalacze).

    Z opisu na stronie wynika, że Porcelain to kolor tak jasny, że aż strach. To oczywiście nie jest prawda, nie jest to kolor, którego zombi może użyć na Halloween. Nie jest to też kolor porcelanowy - w potocznym rozumieniu „porcelanowy” to raczej chłodny prawie biały kolor. Podkład Lily Lolo o tym odcieniu jest dosyć neutralny (ani ciepły, ani zimny) i zdecydowanie cielisty. Natomiast faktem jest, że jest o te pół tonu jaśniejszy niż inne najjaśniejsze podkłady. I za to mu chwała.

    2. Jak zachowuje się na tłustej cerze

    Dobrze. Jeżeli nakłada się zgodnie z zaleceniem producenta (pędzlem do minerałów, takimi okrężnymi wtłaczającymi ruchami) nie podkreśla rozszerzonych porów. Na pewno też ich nie zatyka. Wytrzymuje bez poprawek tyle co mój ulubiony Clinique.

    Pomimo tłustej cery nie mam skłonności do trądziku, a wszelkie zaskórniki i inne tego typu atrakcje wyeliminowałam pielęgnacją. Dlatego ja po podkładzie nie oczekiwałam fantastycznego krycia. Nie oczekiwałam po nim też pełnego matu. Wolę na mojej skórze podkłady dające tzw. „satynowe wykończenie”, czyli lekki błysk (wygląda to naturalniej i zdrowiej, to raz, a poza tym tłusta skóra często przetłuszcza się nierównomiernie, a kontrast prawie idealnie matowych pliczków i świecącego się czoła wygląda, moim zdaniem, tak sobie).

    3. Dlaczego zatem latem wrócę do Cliniqua?

    Przede wszystkim dlatego, że z podkładami mineralnymi jest dużo zawracania głowy. Podkład w płynie nakłada się palcami w kilka sekund, podkład mineralny można nałożyć tylko określonymi rodzajami pędzli (pędzle do zwykłych pudrów nie zawsze się nadają) i tylko wtedy, kiedy poświęci się na to trochę więcej czasu (na moje oko jakieś 10 razy więcej). Poza tym taki pędzel wypadałoby po każdym użyciu umyć, bo nawet na czystej skórze po peelingu jest dość martwego naskórka i bakterii, żeby namnożone na nieumytym przyrządzie mogły zaszkodzić.


    Używam tego produktu od: od jesieni
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić turawa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • coś jest nie tak ;/
  • Rzuciłam się na ten podkład jak szczerbaty na suchary. Głównie dlatego, że nie wyobrażam sobie dnia bez makijażu. Myślę więc: minerał? no dobra! I co? I nic. Na stronie zamówiłam puder transparentny i podkład Blondie. Zachęciły mnie opinie w innternecie. Odebrałam paczuszkę niezwykle podjarana. I Zonk. Nałożyłam go na krem, którego zawsze używam pod makijaż. Mam tłustą skórę i jak słowo daję miałam cały dzień u czucie ściągnięcia na skórze. Nigdy z żadnym podkładem nie przeżyłam czegoś takiego. Ale ok, następnego dnia użyłam kolejnej próbki. Nic się nie zmieniło. Skóra była cały dzień nieprzyjemnie ściągnięta, a po kilku godzinach zaczęła się świecić wprost niesamowicie. Ale wytrwałam do końca dnia. Po zmyciu go z twarzy odnotowałam okropne przesuszone skórki (nigdy nie miałam takiego problemu!) i kilka wyprysków. Nie wiem, czy ze mną coś jest nie tak, czy z tym podkładem, ale zawiodłam się strasznie. Nie kryje zbyt dobrze, po nałożeniu trzeciej warstwy było jako tako (Mam niewielkie przebarwienia). Okropnie wysusza. Moja teoria jest taka, że na to wysuszanie moja skóra reaguje nadmiernym wydzielaniem sebum i błyszczy się, co "owocuje" pojawieniem się wyprysków. Używam go jednak usilnie z różnymi kremami pod spodem, lecz zawsze efekt jest ten sam. Zaczęłam więc stosować go na podkład tylko po to, by jakoś go zużyć... Niestety zawiodłam się bardzo, choć nadzieje były spore.

    Podsumowując:

    +ładnie wygląda po nałożeniu, bardzo naturalnie (o ile można użyć tego słowa po zastosowaniu 3 warstw )
    +nie testowany na zwierzętach

    -wysusza
    -uczucie ściągnięcia (okropne!)
    -słabiutkie krycie
    -cena (lekka przesada za coś takiego)
    -niska trwałość (u mnie)


    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić imgone za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie umiem bez niego żyć!
  • Produkt poleciła mi siostra i był to strzał w dziesiątkę. Stosuje go od dokładnie 3 lat i nie wyobrażam sobie jak mogę żyć bez niego ! Dla mnie jest idealny. Nie zapycha porów, dobrze matuje, subtelnie stapia się ze skórą nie tworząc efektu maski. Nie podkreśla suchych skórek tak jak podkład vichy, nie uczula. Koleżanki w pracy pytają się mnie co stosuje że tak ładnie wygląda moja cera i nie wiedzą że to podkład . Mój narzeczony stwierdził że wyglądam po zastosowaniu podkładu promiennie. Nawet ostatnio poprosił na nos troszkę tego cuda. Także bardzo go wam polecam szczególnie razem z wodą termalną. Opakowanie starcza mi na pól roku przy codziennym stosowaniu.
    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić riannona za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij