Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Ava, Eco Linea, Rewitalizujący krem pod oczy

  • 1
Powiększ Ava, Eco Linea, Rewitalizujący krem pod oczy

Zgłaszająca osoba: rapunzel8


Zapobiega tworzeniu się zmarszczek, spłyca już istniejące. Spowalnia proces starzenia się skóry. Obrzęki pod oczami ulegają zmniejszeniu, ustępują oznaki zmęczenia oczu. Skóra jest nawilżona, bardziej napięta, elastyczna, wygładzona, młodsza. Eco Linea to seria kosmetyków ekologicznych certyfikowana przez francuską firmę ECOCERT. W skład tej serii wchodzą zarówno produkty naturalne jak i organiczne.

Skład: Aqua, Lavandula Angustifolia Flower Water*, Phytosqualan , Olea Europaea (Olive) Fruit Oil (and ) Olea Europaea (Olive ) Oil Unsaponifiables (and) Hydrogenated Vegetable Oil (and) Glyceryl Stearate (and) Glycine Soja (Soybean) Sterols (and) Beta-sitosterol (and) Tocopherol, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Olive Oil Eco*, Zea Mays Starch* , Cetearyl Alcohol, Glycerin, Althea Officinalis Root Extract*, Camellia Sinensis Leaf Extract*, Chamomilla Recutita Flower Extract*, Sodium Dehydroacetate, Xantan Gum, Zingiber Officinalis Root Extract*, Lavandula Officinalis, Cymbopogon Schoenanthus, Dehydroacetic acid, Benzyl alcohol, Potasium Sorbate, Sodium Benzoate.

Cena: 30zł / 15ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Przyjemny, ale pompka na minus......
  • Mam już 3 opakowanie kremu na noc z tej serii i baaardzo sobie chwalę. Kupiłam też w październiku zeszłego roku krem pod oczy. Nie jestem już pierwszej młodości, potrzebuję jakiegoś odżywienia! Po kremie na noc efekt jest spektakularny. W przypadku kremu pod oczy nie ma jakiejś rewelacji. Używam zamiennie z kremem Ziaji z serii kuracja lipidowa i szczerze mówiąc trudno mi powiedzieć który z nich jest lepszy. Ava jest lepsza jeśli chodzi o skład, ale Ziaja jest 4x tańsza. To co w przypadku Avy na początku było bardzo na plus, czyli higieniczna pompka, to pod koniec używania stało się utrapieniem. Dużo kosmetyku pozostało we flakonie i nie można było go wydobyć, pompka nie dawała rady! Musiałam odkręcać pompkę i patyczkiem kosmetycznym lub szpatułką wydłubywać krem... Mało komfortowe.. A dodam, że miałam tam kremu na ponad 2 tyg używania (rano i wieczorem) Jak na taką cenę to słabo.
    Krem jest treściwy, o lekko żółtawym zabarwieniu, pachnie podobnie do całej serii lekko imbirowo, tylko delikatniej niż krem na noc z tej serii.
    Nie wiem czy ponownie kupię. Efekt jest zadowalający, ale nie mogę swobodnie użyć tego dość cennego kosmetyku do konca,a mam do wyboru porównywalny w działaniu i tańszy....

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić olcia7 za czytelną i pomocną recenzję?
Polecany film:

  •  
  • Warto dać mu szansę...
  • Krem posiada gęstą, odrobinę wodnistą, półprzezroczystą konsystencję o białym zabarwieniu. Pachnie przyjemnie, delikatnie, zapachem przypomina mi trawę cytrynową. Dość szybko się wchłania, nie zostawiając po sobie tłustej ani lepkiej warstwy. Krem odczuwalnie nawilża skórę pod oczami, czyniąc ją gładszą i przyjemniejszą w dotyku, a także zauważalnie rozświetla, aczkolwiek zmarszczek (w moim przypadku na razie tylko mimicznych) nie spłyca i wątpię, że zapobiega ich tworzeniu. Przy regularnym stosowaniu znika zmęczenie oczu. Ponadto pomaga w walce z obrzękami i opuchnięciami, posiada działanie łagodzące. Opakowanie jest poręczne i wygodne. Łatwo z niego wydobyć resztki produktu.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1: 15 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Meghan1987 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • solidny, ale nie porywający
  • Krem upolowałam na promocji. Kupiłam, zużyłam i raczej nie kupię ponownie. Ten krem jest solidny, przyjemny w stosowaniu, ale nie na tyle by znów go używać.

    Na plus zdecydowanie można mu zaliczyc, że jest to polski krem z certyfikatem Ecocert [tak jak cała linia Eco Linea Avy]. Mamy zatem w składzie same dobrocie-o których pisały już dziewczyny w poniższych recenzjach.
    Mamy też dużą pojemność jak na krem pod oczy-kremy zazwyczaj mają 15 ml a ten Avy ma aż 30 ml. W takim przypadku stosunek ceny do pojemności jest jak najbardziej na plus.
    Mamy ładne szklane opakowanie z pompką - zatem nie grzebiemy palcami w słoiczku Niestety opakowanie to ma minus - pod koniec bardzo trudno jest wydobyć resztki kremu z opakowania.
    Mamy całkiem solidne działanie - krem dobrze się wchłania, nawilża dostatecznie, nie podrażnia. Zapach delikatny, ledwo wyczuwalny, nie przeszkadzał mi.
    Z obrzękami/cieniami pod oczami nie mam problemu-zatem w tej kwestii nie wypowiem się na temat dzaiałania kremu.
    Co do obietnic spłycania istniejących zmarszczek-w takie obietnice po prostu nie wierzę w stosunku do żadnych kremów drogeryjnych. Zatem nie miałam takich oczekiwań odnośnie tego kremu.

    Ogólnie jest to całkiem dobry i przyjemny krem-ale może jednak dla młodszych dziewczyn w wieku 20plus. Ja szukam już czegoś bardziej odżywczego, dającego tzw.kopa. Ten krem mi tego nie dał. Szukam dalej.

    ******

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: skończone jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić redniczka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie powalił na kolana, ale potencjał jest!
  • Na ten oto krem czaiłam się już od dobrze ponad roku.
    Cena mnie skutecznie odstraszała.
    Kosmetyków mam zapas spory ale doszłam do perfekcji jeśli chodzi o kupowanie ich w bardzo korzystnych cenach, więc z uporem tupałam nogą na cenę regularną owego specyfiku pod oczy. Czekałam czekałam i się w końcu udało
    Od ceny promocyjnej przy kasie miałam dodatkowy rabat więc zapłaciłam nieco ponad połowę

    Wiele między czasie czytałam na jego temat.
    Tutaj oczywiście również i to opinie Wizażanek najbardziej podsycały moje oczekiwania i pragnienia co do tego kremiku.
    Niestety... ja aż tak zachwycona nie jestem.
    Ale jakoś mnie to nie dziwi. Czasami mam wrażenie że moja skóra robi mi na złość. To co inni uważają za rewelacje u mnie nie specjalnie się przyjmuje.

    Krótka charakterystyka mojej skóry pod oczami:
    Jest niezwykle sucha. Przez lata zaniedbań ma widoczne pierwsze zmarszczki: te mimiczne, spowodowane suchością jak i te "klasyczne" Niedopieszczona "zwija się".
    Uwielbia ciężkie kremy. Lubi też lżejsze ale mocno nawilżające. Ma 26 lat i przez długi czas wyglądała jakby miała 10 lat więcej. Teraz dbam o nią intensywnie.

    Kremik znajduje się w ślicznej buteleczce z pompką. Wygoda stosowania i estetyka nieporównywalnie przyjaźniejsze niż w innych tego typu produktach.
    Manatomiast jedną wadę: trudno wydobyć resztki produktu.
    W tubkach jest to o tyle prostsze że możemy przeciąć opakowanie. Tu jest więcej cyrków z wygrzebywaniem szpatułkami a to i tak nie gwarantuje sukcesu.

    Sama buteleczka zapakowana jest w kartonik (piękny moim zdaniem).

    Krem jest konsystencji lejącej ale nie tak jak krem Bielendy do skóry suchej, który po prostu płynie.

    Zapach jest obłędnie zielony
    Czuć masę ziółek choć wg mnie na pierwszy plan wysuwa się jednak imbir.

    Produkt łatwo się rozprowadza i szybko wchłania.
    Nie żałowałam go ani trochę. Nakładałam grubą warstwą na powieki i skórę pod oczami. Wchłało się wszystko.
    Krem po wchłonięciu się zostawiał jakby lekką skorupkę. Gdy np robiłam miny skóra mi się ciągnęła w tych rejonach. I nie miało znaczenia czy kremu wklepałam mniej czy więcej. Efekt był taki sam (w przypadku większej ilości kremu efekt był odpowiednio większy i mniej przyjemny).
    Nie często spotykam się z czymś podobnym . Przeważnie kremy wchłaniają się całkowicie lub zostawiają tłuściejszą powłoczkę ale w każdym z przypadków skóra pozostaje elastyczna. Tu jednak powstała skorupka jak napisałam wyżej.

    Rano budziłam się z tym samym efektem ale po przemyciu twarzy skóra była nawilżona i raczej wypoczęta (choć w czasie stosowania dużo pracowałam i o wyspaniu raczej nie było mowy).
    Nie wołała "pić", nie swędziała z suchości, nie łuszczyła się.

    Mimo że nawilżenie było to jednak nie do końca jestem zadowolona. Dla mnie to było za mało. Nie oczekiwałam "tłuściocha" - wiedziałam co brałam. Jedak sądziłam że będzie bardziej odżywczy, mocniej nawilżający.
    Tu wszystkiego było lekko ponad minimum moich oczekiwań.

    Więc jeśli ktoś ma bardzo suchą skórę wokół oczu to radzę podchodzić z dystansem.

    Z obietnic producenta oprócz lekkiego nawilżenia odnotowałam również lekkie wygładzenie skóry.

    Co by nie było lubię firmę Ava. Ich kosmetyki są naprawdę godne pochylenia się nad nimi.

    Ten krem nie jest zły - co potwierdzają opinie Wizażanek. Moja skóra to butnownik, nie uwielbia - w większości - tego co wszyscy. I ja mam tak samo - mam na myśli nie tylko kosmetyki.

    Dla mnie to krem z kategorii przyzwoity. Łagodzi suchą i spiętą skórę, wygładza, nie uczula i nie podrażnia.
    Dla osób szukających produktów z dobrym składem - pozycja obowiązkowa.

    Szkoda że dostępność marna.
    Ja swój zakupiłam w Rossmannie, który ma bardziej rozbudowany dział dermokosmetyków.
    Byłoby fajnie gdyby częściej był w promocjach a nie od wielkiego dzwonu.

    Mimo że mnie nie powalił na kolana to sądzę że sięgnę po niego. Najpewniej latem, wtedy byłby idealny



    Używam tego produktu od: ok 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe - 15 ml

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Gusia_1488 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny naturalny krem
  • Długo poszukiwałam dobrego kremu pod oczy. Jedne nawilżały na bardzo krótko, inne szczypały oczy, jeszcze inne nie robiły ze skórą pod oczami nic.
    W związku z tym, że przetestowałam krem Ava do cery naczynkowej i okazał się bardzo dobrym produktem, sięgnęłam po krem pod oczy z serii Eco Linea. Cena dość wysoka bo ok 45 zł. Opakowanie fajne, z pompką, choć trzeba uważać bo szklane i kilka razy wypadło by mi z ręki.
    Ale działanie kremu jest świetne i dość szybko widać efekty. Skład kremu rewelacyjny, sama natura:
    gliceryna roślinna, oliwa z oliwki europejskiej, skwalan roślinny, ekstrakt z prawoślazu lekarskiego, ekstrakt z imbiru, ekstrakt z rumianku, ekstrakt z zielonej herbaty, emulgatory i emolienty z oliwy z oliwki europejskiej, wosk z kwiatów mimozy, organiczna woda lawendowa, czysta witamina E, naturalne olejki eteryczne: lemongrasowy i lawendowy, naturalny zagęstnik ze skrobi kukurydzianej.
    Konsystencja kremowa i dość gęsta ale szybko się wchłania. Co ważne nie szczypie w oczy, smaruję nim nawet powieki i kąciki oczu.
    Wart wypróbowania dla osób z pierwszymi zmarszczkami mimicznymi w okolicach oczu i dla wrażliwców, których większość kremów uczula.
    Jestem dumna, że polska firma Ava wypuściła produkt tak wysokiej jakości.
    Używam tego produktu od: pół rokuIlość zużytych opakowań: 1 buteleczka z pompką

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić margeritos za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Efekt murowany ale tylko dla cierpliwych i konsekwentnych...
  • Bardzo dobry produkt! Przede wszystkim wspaniały skład-miło jest wiedzieć,że nie szpikujemy cery samą chemią tylko naturalnymi składnikami! Bez parabenów, których unikam jak ognia!

    Wspaniale nawilża ale... no jest jedno ALE na efekty- konkretne efekty jak spłycenie zmarszczek pod oczami, trzeba trochę poczekać. Właściwy efekt zobaczyłam dopiero po 2 skończonych miesiącach użytkowania.... niby długo, ale naturalne kosmetyki podobno to do siebie mają! Było warto czekać, ponieważ w moim przypadku to nie były już małe zmarszczki tylko porządne bruzdy od wysuszenia skóry! Krem jak dostawał się do oczu, to nic nie piekło i nie uczulało - to duży plus! Warto kupić ten krem ale trzeba uzbroić się w cierpliwość Dodam jeszcze,że używałam tylko raz dziennie (wieczorem) ... a powinnam 2


    Używam tego produktu od: 3 miesiąceIlość zużytych opakowań: jedno pełne

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić eyessaymore za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 373 raz(y)
  •  
  • Bardzo dobry!
  • Krem pod oczy Ava bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się tak dobrego efektu, ale miałam nadzieję, że krem będzie fajny, kiedy przeczytałam tutejsze recenzje kosmetyku.

    Przede wszystkim działa. U mnie krem poprawił stan skóry po kilku dniach stosowania. Zobaczyłam i poczułam dleikatne nawilżenie. Przede wszystkim odczułam komfort skóry wokół oczu. Krem jest na tyle efektywny, że skóra nie wymaga dokładania go w ciągu dnia. Tak więc od rana do wieczora moja skóra wokół oczu jest na tyle silna, że potrafi znieść trudy całego dnia. Bardzo zmniejszyły się obrzmienia, miałam niewielkie, ale teraz znikają. Rozjaśniły się delikatnie denerwujące mnie cienie pod oczami.

    Krem jest skuteczny, lecz łagodny. Nie wywołuje uczuleń. Poprzednio stosowałam krem Dermeny- fajny, ale szybko się zepsuł i zmienił się w substancję uczulającą, ale zaznaczam, że do trzech miesięcy był dobry. Natomiast Ava jest wciąż dobra, nie uczuliła mnie, jak opisałam wyżej- daje komfort. Wielokrotnie pisałam na wizażu o moich poszukiwaniach idealnego kremu pod oczy, no i szukałam wśród produktów Dior'a, Chanel (jeden był dobry, ale został wycofany), Lirene, Y.R., itd. itp. i Ava ze swoim działaniem i baaardzo przystepną ceną jest jednym z lepszych kremów, które stosowałam w życiu na okolice oczu.

    Na początku nie mogłam tego kremu nigdzie dostać, znalazłam go dopiero w dużym Rossmannie z bardzo szerokim asortymentem i wreszcie kupiłam.

    Krem ma konsystencję lekką, zapach zielono- kwaśno- ziołowy, kojarzący się z zieloną herbatą. Kosmetyk wchłania się szybko, jednocześnie jest na tyle "plastyczny", że można wykonywać nim mały masaż.


    Kilka słów na temat składu, krem zawiera m.in.:

    * ekstrakt z imbiru,
    * ekstrakt z rumianku,
    * ekstrakt z zielonej herbaty,
    * ekstrakt z oliwy z oliwek,
    * ekstrakt z lawendy,
    * wit. E,
    * fitosterole,
    itd.

    Dodam jeszcze, że opakowanie jest rewelacyjne- szklana buteleczka z pompką i dozownikiem, proste i skuteczne/higieniczne. Mam wersję 15 ml.

    Dla osób, które nie słyszały mojej historii, wspomnę tylko o tym, że moja skóra wokół oczu bywała przesuszona, z cieniami, przemęczona, niewyspana, wymaga 2-3 korektorów naraz, więc mam obsesję na punkcie tej sprawy, ale bałabym się wykonać jakiś zabieg medycyny estetycznej czy chirurgicznej, więc ratuję się kremami. Pomocny jest mi w tej chwili krem Ava na dzień i noc oraz czasami Strivectin tylko na noc.

    Krem Ava oceniam jako bardzo dobry

    Używam tego produktu od: ponad 2 mies.
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 6 pochwał. Chcesz pochwalić cora za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Brawa dla firmy Ava!
  • Rewitalizujący krem pod oczy to mój pierwszy kosmetyk firmy Ava. Ze wstydem przyznaję, iż nie miałam jakoś zaufania do polskich marek produkujących ekologiczne kosmetyki. Zawsze wybierałam produkty znanych niemieckich firm( m.in.Lavera, Weleda, Sante itp.), nie wiedząc nawet, że na polskim rynku mamy takie perełki!

    Na największe uznanie zasługuję naprawdę dobry skład ( co zresztą potwierdza certyfikat Ecocert). Krem ma świetne działanie pielęgnacyjne- nawilża i lekko napina skórę pod oczami.

    Jedyne zmarszczki jakie posiadam, to właśnie te mimiczne, w okolicach oczu- od kiedy jednak używam tego kremu, mam wrażenie, że stały się mniej widoczne. Oczywiście krem nie zlikwidował ich całkowicie- w takie cuda już niestety nie wierzę- ale ZNACZNIE poprawił wygląd skóry w okolicach oczu.
    Po każdej aplikacji skóra jest bardziej napięta- zapewne właśnie to sprawia, że te zmarszczki są mniej widoczne. Lepiej wygląda również makijaż- nałożony pod oczy korektor nie wchodzi w zmarszczki i tym samym jeszcze bardziej ich nie podkreśla.

    Krem rewitalizujący Avy ma gęstą, treściwą konsystencję, ale jednocześnie dość szybko się wchłania. To bardzo ważne, szczególnie gdy używam go rano i chcę szybko zrobić makijaż.

    Dodatkowy plus dla opakowania produktu- krem zamknięty jest w uroczej, szklanej buteleczce z pompką. Uważam, że to naprawdę wygodne i co najważniejsze higieniczne rozwiązanie. Poza tym widać, ile kremu jeszcze zostało, także nie będziemy zaskoczone gdy pewnego dnia po naciśnięciu pompki kosmetyk już nie wypłynie;-)

    Cena produktu- w porównaniu do wyżej wymienionych ekologicznych marek zdecydowanie korzystna, przy czym działanie zdecydowanie porównywalne!

    Podsumowując- krem bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Na pewno długo pozostanę mu wierna.


    Używam tego produktu od: półtora miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić malutka100 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Działa, a przecież o to chodzi
  • Zacznę może od minusów :
    - rzadka konsystencja powodująca niską wydajność tego kosmetyku (ale z drugiej strony łatwo i szybko się wchłania, nie trzeba wcierać). Po 6 tygodniach używania rano i wieczorem zużyłam już połowę słoiczka.
    - ma leciutki cytrynowy zapach, niezbyt dobrze mi się kojarzący z kosmetykami za 2zł, co spowodowało, że od pierwszego użycia byłam do niego bardzo negatywnie nastawiona.

    A co do plusów:
    + szklane, higieniczne opakowanie z pompką. Widać ile kosmetyku nam zostało,
    + nadaje się jak najbardziej pod makijaż,
    + i co najważniejsze ************-> +DZIAŁA+
    Zmarszczki pod oczami to mój duży problem, mam skurę suchą i bardzo wcześnie zaczęły mi się pokazywać dosłownie bruzdy pod oczami. Po 6 tygodniach stosowania zauważyłam, że wyraźnie się one spłyciły i dlatego daję temu kremikowi aż 4,5 gwiazdki. Pozytywnie mnie zaskoczył!
    Używam tego produktu od: 6 tygodniIlość zużytych opakowań: 1/2

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Kurka Rurka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lubię i polecam
  • Kupiłam po przeanalizowaniu składu. Ten krem to sama natura i jakość potwierdzona Ecocertem, w dodatku estetycznie opakowany, niedrogi i łatwo dostępny (rossmannowska szafa z dermokosmetykami).
    Ma delikatny, roślinny zapach, nieinwazyjny dla wrażliwych oczu. Nie wybija się tu nic konkretnego, ani lawenda, ani trawa cytrynowa, taki łagodny ziołowy mix.
    Estetyczna szklana buteleczka z pompką, która wydziela krem dość obficie. Lepiej nie dociskać jej do końca. Pół pompki wystarczy, by dostatecznie nawilżyć okolice oczu. Przy zbyt grubym nałożeniu mam wrażenie lekkiego obklejenia, tak jakby skóra nie była wstanie wchłonąć nadmiaru kremu. Przy cienkiej warstwie nie czuję dyskomfortu. Krem ładnie wsiąka, odświeża, wygładza i nawilża skórę.
    Nie mam problemu z obrzękami, więc pod tym względem go nie ocenię, natomiast od pewnego czasu dokuczało mi uczucie zmęczenia, lekkiego pieczenia i łzawienie, które w trakcie kuracji prawie całkowicie ustąpiły. Krem zdecydowanie łagodzi, relaksuje.
    Zmarszczek mimicznych oczywiście nie ruszył (do innych się nie przyznaję :p), poprawił jednak sprężystość i lekko rozjaśnił skórę, przez co wyglada ona młodziej. Zaznaczam, że konsystencję ma dość lekką, powiedzmy pół-żelową, praktycznie nie natłuszcza, więc dla skóry suchej, odwodnionej może okazać się za słaby. Ma bardzo dobry poślizg, wsiąka szybko, ale nie błyskawicznie, co pozwala na wykonanie krótkiego masażu okolic oczu.
    Wydajność niezła. Jest jednak problem z wydobyciem resztek ze ścianek i dna. Producent powinien pomyśleć nad zmianą ładnego, ale niepraktycznego opakowania na buteleczkę typu airless.

    Używam tego produktu od: 3-4 m-cy
    Ilość zużytych opakowań: 1 ku końcowi

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić lady opium za czytelną i pomocną recenzję?