Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Laboratorios Portugal, Evolet, Crema Concha de Nacar con Rosa Mosqueta (Krem z masy perłowej i olejku z nasion dzikiej róży)

  • 2
Powiększ Foto niedostępne

Zgłaszająca osoba: Indios Bravos

Evolet to unikatowa 'Formuła Plus' bazująca na najwyższej jakości składnikach o właściwościach intensywnie regenerujących skórę. Olejek różany (Rosa Mosqueta Oil) zawiera wysokie stężenie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych NNKT (39% kwasu linolowego i 41% linolenowego), które są odpowiedzialne za mechanizmy naprawcze skóry (rozstępy, blizny, oparzenia, owrzodzenia). Działanie: Olejek różany utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia skóry. Poprawia wygląd i opóźnia proces starzenia się (zmniejsza zmarszczki, rozjaśnia, ujędrnia).Zawiera naturalną tretinoinę - pochodną wit. A, która opóźnia efekty starzenia się skóry. Przyspiesza odnowę komórkową, zwiększa poziom kolagenu i elastyny, ujędrniając i wygładzając skórę. Formuła tego preparatu daje natychmiastowy efekt upiększający, eliminując oznaki zmęczenia, napina, rozświetla, sprawia, że skóra wygląda zdrowo i świeżo. Pomaga zredukować nadmierną pigmentację i uniesienie tkanki bliznowej, przyspieszając odnowę zdrowej skóry i oddziałując wygładzająco na stare blizny. Stymuluje tworzenie nowych komórek skóry i wzmaga zdolności regeneracyjne tkanki skórnej poprzez przyspieszenie różnicowania keratynocytów. Z drugiej strony polepsza ukrwienie skóry poprzez intensyfikację angiogenezy.
Wskazania:
- blizny (również potrądzikowe)
- rozstępy
- oparzenia, plamy po radioterapii
- zmarszczki
- regeneracja skóry
- fotostarzenie (plamy na twarzy i szyi)
- zmęczona i wiotka skóra
- problemy ze skórą na łokciach
- łuszczenie się i przesuszenie skóry.
Rosa mosqueta: dziki krzew pochodzący z orientu, który właśnie między Andami a Pacyfikiem, na ogromnych połaciach wilgotnej i krystalicznie czystej Patagonii znalazł sobie idealne warunki do wzrostu. Występuje od poziomu oceanicznych plaż aż po wysokość 2200 m.n.p.m. w niebosiężnych i surowych Andach. Tutejsze warunki wzrostu są niepowtarzalne w skali całego świata i dlatego właśnie olejek pochodzący z Chile jest po prostu najlepszy. Przez wiele wieków nie doceniano ani kwiatów ani owoców Rosa Mosqueta. Dzięki swoim kolcom była stosowana, jako doskonały materiał na żywopłot, a zarazem chwast. Dopiero w latach pięćdziesiątych XX wieku odkryto w jej owocach dużą zawartość witaminy C, a wiele lat później również i witamin A, E, B1 i B2 z wyjątkowymi właściwościami regeneracyjnymi i gojącymi. Odkryto też, że tłoczony na zimno olej z nasion znajdujących się w owocach jest bardzo bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega 6 i Omega 3.
Masa perłowa: perłowce należą do gatunku mięczaków, ich muszle na zewnątrz są gładkie o kolorze ciemnobrunatnym, mierzą około 10 a 15cm. W środku muszli znajduje się prawdziwa masa perłowa, która jest piękniejsza i błyszczy się bardziej od samej perły. Ten gatunek morski żyje w wodach oceanu od Kalifornii aż do Peru. W kosmetologii masa perłowa mieszana jest z olejkiem z nasion dzikiej róży, witaminą C lub kwasem askorbinowym, ma działanie delikatnie złuszczające, wybielające plamy skórne, blizny i rozstępy. Masa perłowa wyjątkowo skutecznie zapobiega procesom starzenia, przyspiesza odnowę komórek skóry, dodając jej wyjątkowego blasku (efekt rozświetlający). Zawarte w macicy perłowej mikroelementy oraz aminokwasy działają wzmacniająco na skórę, regulują metabolizm komórek, tonizują i przyczyniają się do odnowienia i odmłodzenia skóry.

Cena: ok. 30zł / 120g
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • błędne kolo
  • Gdy krem już rozjaśnił trochę blizny zaczął się meksyk. Tak bardzo pozatykał pory ze na mojej skórze zagościło stado wągrów, krost i pryszczy. Finał był taki że odstawiłam go i jest gorzej niż było przed jego użyciem bo blizny z mojej skóry strasznie powoli znikają.

    Zapach dość specyficzny, lekko kwaśny ale go jakoś znosiłam. Opakowanie... wolałabym tubkę.

    Nie polecam.

    Używam tego produktu od: około pół roku temu
    Ilość zużytych opakowań: 3/4 z pierwszego

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić january666 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dziala
  • Uzywalam produktu na male blizny, jednak gdy data waznosci zblizala sie ku koncowi postanwilam wykorzystac porudukt na rozstepy na biodrach.

    Po 3tyg stosowania na rozstepy zauwazylam znaczna roznice. Zaczerwienienia sa duzo jasniejsze, a cialo wyglada duzo lepiej. Zapach mi sie podoba mimo tego, ze jest odrobine duszacy. Jedyne co mi sie nie spodobalo to wydajnosc, poniewaz przy stosowaniu na wieksze partie ciala takie jak uda i brzuch produkt szybko sie konczy.
    Mimo to lece do apteki po kolejne

    Używam tego produktu od: 3 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić malenkaa94 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pomaga, ale zapycha
  • Używam tego kremu na blizny potrądzikowe, nakładam go także na pryszcze, które jeszcze nie do końca się zagoiły. Kładę go punktowo na zmienione miejsca, kiedy zostaję w domu lub na noc i czekam, aż sam się wchłonie. Nie próbowałam nigdy nałożyć na niego makijażu.

    Krem robi, co obiecuje. Strupy są wysuszone, blizny są rozjaśnione i płytsze. Wybiela skórę, spina ją trochę i wygładza. I tutaj dochodzimy do meritum - chciałabym nakładać go na całą twarz, żeby wszystko ładnie wygładzić, ale niestety ZAPYCHA mnie.
    Mam skłonności do zanieczyszczeń i niestety ten krem sprawia, że wyskakuje mi sporo syfków. Muszę więc bardzo uważać i tylko wklepywać go miejscowo. I z tego powodu nie daję 5 gwiazdek.



    Używam tego produktu od: dwóch lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić senioritka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pomaga
  • Ciężko było mi wystawić odpowiednią ilość gwiazdek dla tego kremu. Używam na stare rozstępy, a więc jasne. Przy systematycznym używaniu 2 razy dziennie, po jednym opakowaniu zauważyłam, że rozstępy spłyciły się, zwęziły. To na pewno. Nie wiem czy bardziej wyblakły ( bo są i tak już jasne, a poza tym mamy zimę i ciało jest też bledsze). Opakowanie starcza na niecały miesiąc, mimo tego, iż na pierwszy rzut oka stwierdzamy, ze jest mało tej maści, to jest całkiem wydajna. Bardzo dobrze sie wchłania, zapach w porządku. Opakowanie pozwala na zużycie całości maści. Troszkę mi przeszkadza, że krem "przemieszcza się" w opakowaniu, mianowicie jeśli wrzucę go w swój koszyczek z kosmetykami to całość potrafi się znaleźć na denku zakrętki.
    Dostępność: w aptece DOZ można bez problemu dostać.
    Ale najważniejsze, że pomaga na rozstępy.Pierwsza maść, która mi pomogła. Pomaga.

    Ps. Odjęłam trochę gwiazdek, bo chyba jednak żyłam nadzieją jeszcze bardziej spektakularnego efektu.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić vanilla25 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny produkt
  • Postanowiłam, że zrobie coś z bliznami bez inwazyjnie. Produkt ten poleciła mi pani w aptece, przyczy oznajmiła że trzeba czasu i efektów nie będzie widać bo misiącu. I tak się też stało. Po 3 miesiąca użytkowania tego produktu mam różowe zaczerwienienia wcześniej miałam koloru buraków. I chwała mu za to, bo nie muszę teraz nakładać tony fluidu.

    Plusy:
    - pomaga, likwiduje zaczerwienienia
    - nie mam już tylu blizn, zostały te najgłębsze
    - po pierwszym zaaplikowaniu można było ulec złudzeniu że troche zaczerwienienia się wybieliły
    - wygładza skóre,
    - cena - za takie efekty 30 zł to nie tak dużo
    - dostępność- kupiłam w aptece osiedlowej

    Minusy:
    - troche wysuszał mi skóre

    Ogólnie polecam.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: dwa opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić asia192 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • piękna cera dla wytrwałych
  • Zupełnie przez przypadek trafiłam na ten krem, wcześniej używałam NO SCARU tylko przy ciągłym używaniu jego dość drogo to kosztowało. Kupiłam ten krem dzięki reklamie w gazecie z apteki i zaczęłam jego używać.Nanosiłam jego rano i wieczorem bardzo dobrze wsmarowując jego w skórę.Po tygodniu moja cera wyglądała super ale nie zauważyłam aby moje blizny(niewielkie po trądziku ale są)zaczęły chociaż się spłycać.Smarowałam dalej postanowiłam wytrwać.Używałam jego non stop przez 8 miesięcy miałam między czasie totalny wysyp pryszczy. Teraz mam naprawdę piękną cerę. Krem rozjaśnił i wygładził mi skórę.Przestało mnie wysypywać(raz na jakiś czas coś mi się pojawi ale naprawdę sporadycznie) blizny są prawie niewidoczne i pory na skórze się zmniejszyły. polecam ten krem dla tych naprawdę wytrwałych ale warto a latem przy tym kremie trzeba używać wysokich filtrów inaczej będą przebarwienia na skórze.

    Używam tego produktu od: 2 lata z przerwami
    Ilość zużytych opakowań: 3 duże

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kruszynka7 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny krem
  • Farmaceutka poleciła mi ten krem jako odpowiednik No Scaru. Ponieważ ten ostatnio zaczął mnie zapychać więc postanowiłam spróbować czegoś nowego. Evolet ma lekką konsystencję, ale strasznie maże się na skórze, trzeba go dokładnie wmasować. Wchłania się do matu, nie zostawia żadnej warstwy, a jednocześnie dobrze nawilża i chroni skórę. Działa identycznie jak No Scar, regularnie stosowany rozjaśnia plamki i przebarwienia a to dla mnie najważniejsze. Jak zauważyła już jedna z recenzentek zaraz po nałożeniu optycznie wybiela skórę. Krem pachnie bardzo przyjemnie, subtelnie a jego zapach czuć tylko podczas aplikacji. Dlaczego wolę go od No Scaru? Przede wszystkim dlatego, że mnie nie zapchał, a ponad to za 30 zł mam duże pudło, bo aż 120 ml a nie jak w przypadku No Scaru tylko 30. Duża pojemność sprawia, że krem jest bardzo wydajny, mimo że aplikuję go dwa razy dziennie. Ostatnio dotarła do mnie informacja, że obecna cena tego kremu w hurtowaniach waha się w granicach 70 zł. Nie mam pojęcia skąd taka nagła podwyżka. Mam nadzieję, że uda mi się dostać go po starej cenie. Polecam serdecznie

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: wciąż pierwsze

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić sensualitat za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 16 raz(y)
  •  
  • chyba działa
  • Nabawiłam się dużego przebarwienia na czole przez zbyt intensywną walkę z pewnym opornym pryszczem ;/ Przeczytałam o no scar i pobiegłam do apteki, a pani poleciła mi ten krem jako tańszy i "większy" odpowiednik.

    Używam regularnie (1 lub 2 razy dziennie) od dwóch miesięcy.
    Przebarwienie rozjasniło się.
    Trudno mi powiedzieć, czy to rzeczywiście zaleta tego kremu (dodatkowo regularny peeling i porządna ochrona przed słońcem), ale na pewno jest zmiana - zauważalna także przez innych (wcześniej pytali co mi się stało, bo korektor nie mógł ukryć przebarwienia; dziś ok, korektor (ten sam) kryje).
    Pudło jest ogromne, cena niezła. Tyle kremu, że nie wiem, co zrobić, rozstępów po ciąży nie mam (genialna Mustela), ale może zacznę masować brzuch w celu ujędrniania (kremy na rozstępy podobno swietnie ujędrniają).

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: ledwo uszczknęłam pierwsze (jest ogromne)

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić jut za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo skuteczny
  • Działa!Jestem nieszczęsną posiadaczką rozstępów na brzuchu Nic sobie z nimi nie radziło,więc się poddałam i zaprzestałam walki.Aż natknęłam się na jakiś artykuł na jego temat i pomyślałam-spróbuję jeszcze ten raz. Sumiennie smarowałam brzuch nim 2X dziennie przez ok.1,5 miesiąca.Rozstępy które były baaardzo rozległe,widoczne i hodowane przez 6 lat uległy bardzo dużemu wygładzeniu, zmniejszeniu i rozjaśnieniu !!!Prawie ich nie widać.Nie spodziewałam się aż takich efektów.Na pewno byłoby jeszcze lepiej gdybym się smarowała kremikiem te zalecane 90 dni.Jednak mam problemy z systematycznością.Do minusów należy trochę gęsta konsystencja, ale w końcu nie stosuję tego na twarz- da się przeżyć.POLECAM NA ROZSTĘPY

    Świetna alternatywa dla NO SCAR, który ma dużo mniejszą pojemność i jest droższy a skład ma praktycznie ten sam.

    Używam tego produktu od: listopad 2010Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić jusia44 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Do czasu...
  • Stosuję ten krem już od jakiegoś czasu i naprawdę całkiem nieźle się sprawuje Jego jedyny problem polega na tym, że trochę "marze się" na twarzy. Jednak chwilkę się go powklepuje i nie ma śladu Nie nadaje się jednak pod makijaż-bardziej polecam na noc lub kobietom, które się nie malują lub ich całkowitym makijażem jest odrobina pudru-wtedy można go użyć na dzień. Nie podrażnia, skóra zaraz po użyciu jest jakby "wybielona" a przebarwienia jaśniejsze Jednak to jest działanie optyczne, na trwały efekt trzeba pewnie dłużej poczekać ;] Krem jest wydajny, ma zapach taki sam jak No-scar (idzie się przyzwyczaić) jednak nie radzę smarować nim ust, bo pozostawia po sobie gorzkawy posmak ;]
    Krem ogólnie godny polecenia, używam wielu kosmetyków mających pomóc mi w zlikwidowaniu przebarwień, więc nie wiem czy to on czy też w działaniu z innymi znacznie wygładził mi skórę.

    EDIT: Badziewny skład i po czasie okropnie pozatykał pory i spotęgował powstawanie pryszczy.
    Trzeba uważać.

    Używam tego produktu od: 1 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Indios Bravos za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij