Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Donna Karan, Pure DKNY EDP

  • 10
Powiększ Donna Karan, Pure DKNY EDP

Zgłaszająca osoba: rhai

Pure DKNY to zapach prostoty, czystych form, we flakonie inspirowanym kroplą deszczu i w ekologicznym kartoniku. Kwiatowa kompozycja łączy w sobie akordy lotosu, płatkow bułgarskiej róży, jaśminu, frezji, storczyków, białej ambry, drzewa sandałowego i wanilii. Zmysłowy i delikatny, pure DKNY jest symbolem prostego luksusu - z kroplą wanilii w wodzie, jako nutą przewodnią.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: kwiat lotosu, bułgarska róża
nuta serca: jasmin, frezja, orchidea
nuta bazy: biała ambra, drzewo sandałowe, wanilia

Cena: 165zł / 30ml ; 305zł / 100ml
/bw/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Niesamowita trwałość
  • Po wyglądzie flakonika i reklamach spodziewałam się czegoś innego.

    Myślałam o czymś delikatnym, świeżym i kruchym, a ten zapach jest mieszanką wanilii i piżmowej bomby - bardzo głośne i ciężkie. Są podobne do wielu zapachów z tej kategorii.

    Na samym początku czuję się w nich świetnie - absolutnie mi pasują, jednak po czasie, nie wiedzieć czemu stają się drażniące. Bardzo żałuję, że ten przyjemny początek nie trwa wecznie Myślę, że to jakieś kwiatowe nuty w tle psują efekt końcowy zapachu ale i tak można przyznać mu 4 gwiazdki.Używam tego produktu od: kilka testówIlość zużytych opakowań: kilka testów

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić LaruLaru1 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • thriller
  • Czy ja wiem? Są chwile, kiedy Pure jest intrygujący, ale też momentami mocno czuję zapach publicznej toalety. W porównaniu z DKNY Energizing- jest wręcz duszący.
    Na pewno to nie świeżak- pachną w nim białe, dojrzałe kwiaty, trzymane w tłuściutkich dziecięcych rączkach, lepiących się od czegoś bardzo słodkiego- lody? sok brzoskwiniowy?
    Ale najgorszy jest ten cielisty zapaszek- dziecka- może pot, puder, pełna pielucha?
    Tak, już mam skojarzenie!
    Mała dziewczynka w białej sukience, w ogrodzie młodopolskich impresjonistów,
    z lepiącymi się od soku łapkami, trzymająca troche potarmoszony bukiet białych kwiatów..
    Dziewczynka podchodzi blisko, daje nam go do powąchania, a kiedy wynurzamy twarz z pośród kwiatów z przerażeniem obserwujemy dookoła olbrzymie ważki i kosmate ćmy
    i stwierdzamy, że ogród to tak naprawdę cmentarz,
    a tuż obok jest otwarta dziecięca trumna....

    koniec, chciałam tylko napisać, że te perfumy są straszne
    dziękuję za uwagę


    Używam tego produktu od: tygodnia- testy
    Ilość zużytych opakowań: próbka 2 ml/ na szczęście

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić klaviatoorka za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 246 raz(y)
  •  
  • Świeża wanilia
  • Nazwa "Pure" bardziej by mi pasowała do czegoś ozonowo-świeżego ewentualnie czegoś o moim ukochanym zapachu proszku do prania. A tu niespodzianka bo Pure nie nalezy do żadnej z tych kategorii.

    Moje pierwsze spotkanie z Pure miało miejsce jakiś czas temu i było o tyle dziwne, że zapachu niemal nie czułam. Byłam zdziwiona ale uznałam, że może to jest ten typ zapachu, którego akurat nie wyczuwam ewentualnie, że jest on tak lekki i czysty, że niewyczuwalny. Zrobiwszy kilka podejść zrezygnowałam.
    Potem za sprawą koleżanki, która Pure wielbi zrobiłam ponowne podejście i...okazało się, że jednak Pure ma zapach!

    Pure pachnie niewątpliwie wanilią ale nie w sposób ulepnie-cukierniczy. To wanilia lekka, czysta i co zaskakujące dość świeża w towarzystwie róży i delikatnej frezji. Typowo wiosenny zapach. Bo na lato trochę zbyt słodki a na zimę zbyt lekki.
    Pachnie intensywnie przez godzinę ale trwałością nie powala bo po ok 3 nie ma już po niej śladu.

    Dla mnie - ok ale tylko ok, bez zachwytu.

    Flakonik - ładny.

    Używam tego produktu od: kilka razy
    Ilość zużytych opakowań: testy i próbka

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić kuki9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lubię to
  • Podoba mi się ten zapach. Jest dość "prosty", bez zbędnych kombinacji, świeży, lekki, delikatny. Mimo że na zapach składa się prawie cały bukiet kwiatów perfumy nie przytłaczają, nie duszą, nie są ostre ani agresywne. Z drugiej strony jest to zapach, który nikomu nie zrobi krzywdy- bardzo bezpieczny, niektórzy powiedzą "banalny". Dla niektórych ten brak jakiegoś cienia kontrowersji, wyróżnika, może być wada Do wad zaliczam także to, ze zapach się nie rozwija-jest jednostajny.

    Dla mnie jest to raczej zapach na dzień; idealny na cieplejsze dni. Jednak szybko może się znudzić.

    Minus za kiepską trwałość- w połowie dnia już ich zupełnie nie czuć.

    Nie kupie ponownie dlatego, ze bardzo często zmieniam zapachy, a znam po prostu dużo fajniejszych od tego. Nie oznacza to jednak, że ten jest zły

    Używam tego produktu od: Lata 2013
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić agnishka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świeży, przyjemny, lekki
  • Spodobał mi się, chociaż na zimę nie pasuje, jest za lekki. Utrzymuje się na skórze średnio długo, ale nie narzekam. Nie dusi.
    Ładna butelka, która mnie skusiła do zakupu

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić ananna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lekki, świeży, czysty
  • Zapach typowo na dzień, do pracy , na spotkanie z przyjaciółką. Jest delikatny, nie za mocny taki czysty i świeży, czuć w nim troszkę wanilię co dodaje mu słodyczy. Bardzo przypomina mi Pur Blancę Avonu. Jest to taki spokojny bezpieczny zapach, który nikogo , kto nas powącha nie zszokuje i nie zaskoczy. Buteleczka jest jego odzwierciedleniem -prosta i skromna. Co do trwałości trudno mi jednoznacznie stwierdziś gdyż, są dni gdy spryskując się nimi rano czuje je na sobie jeszcze późnym popołudniem a innym razem nie czuje ich już po godzinie ( inni czują). Ale i tak są warte polecenia.

    Używam tego produktu od: 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 50 ml.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kasiulasksk za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Na codzień.
  • Czysty, delikatny zapach dla lubiących wanilię. Nie jest ciężki, ani duszący. Nie rozwija się jakoś spektakularnie w ciągu dnia, trzeba użyc ponownie po 6-8 godzinach. Mimo tego bardzo go lubię i będę do niego powracać. Chyba, że znajdę coś w podobnym stylu, co totalnie go przebije.

    Używam tego produktu od: dłużej niż rok
    Ilość zużytych opakowań: mniej niż 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? TAK
Chcesz pochwalić annbolly31 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Waniliowo nijaki
  • Z chęcią testuję wszelkiego rodzaju świeżaki o zapachu czystości, proszku do prania, mydła, więc tym chętniej przystąpiłam do testowania dknyowego Pure'a.

    Łeeeee?

    Znów się łudziłam, że mainstream może wypuścić coś ponad mainstream. Babo- zmądrzej w końcu.

    Pure nie pachnie dosłownie, dla mnie nie jest ani trochę czyściochem, tylko słodko-nijakim zapachem, zrobionym na jedno kopyto tak, aby podobał się większości.

    Ładny jest samiutki początek, kilka sekund po psiknięciu - wtedy pachnie zielonymi łodyżkami i delikatnymi kwiatami, ale to jest bardzo ulotna chwila po której przychodzi nudna wanilia i nudne kwiatki i tak już jest do samego końca, który następuje dość rychło, bo zapach do trwałych nie należy.

    Zanudziłabym się, gdybym go miała nosić dłużej. Poznałam i podziękuję. Idę szukać dalej.



    Używam tego produktu od: jakiegoś czasu
    Ilość zużytych opakowań: 10 ml odlewka

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Twitter za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • mamusia Muminka gotuje budyń
  • Dostałam na gwiazdkę od teściowej. Cóż, to raczej ja powinnam była sprezentować jej takie perfumy

    Zapach jest taki "mamusiowy", ciepły, ale świeży, bardzo miły i bezpieczny. Pachnie waniliowym deserem przygotowywanym w zimowy słoneczny dzień w kuchni z wielkim oknem. Tylko dlaczego ten budyń bulgocze w rondelku cały dzień?

    Zapach nie rozwija się ani trochę, jest mdły, bezpieczny, ulizany. Po prostu nudny. Nie ma tu żadnej niespodzianki. Gdyby był to majstersztyk na miarę Addicta, nie przeszkadzałaby mi ta niezmienność, ale skoro mam już pachnieć cały dzień jedzeniem, to chociaż rano nieco innym niż wieczorem.

    3/4 butelki oddałam babci, była zachwycona.

    Używam tego produktu od: Boże Narodzenie 2011
    Ilość zużytych opakowań: 1/4 (przez jakieś pół roku...)

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić demoderniste za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • drażni
  • ten zapach wyobrażalam sobie całkiem inaczej... gdy dostałam wersję torebkową - cieszyłam się jak głupia gdyż polowalam na ten zapach. Moja radość minęła gdy użyłam.

    Coś jest w tym zapachu, co mnie nieamowicie drażni. Nie potrafię tu wymienić nut. Poczatkowo mnie nie zachwyca, potem drażni, a na koniec troszke się wysładza i znika.

    Mnie denerwował ilekroć go użyłam. Przestałam używać, bo zapach ma zachwycać, a nie drażnić
    lezał sobie na półce, aż szkoda mi się go zrobilo i oddalam bliskiej osobie co ciekawe jej też szczególnie nie zachwycił, ale widzę, że ubywa ml

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: nie zużyłam nawet 15ml

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić grzanka06 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ładny i tyle
  • Ten zapach jest ładny, świeży, nieinwazyjny i uznalabym, ze jest okej... gdyby byl z Avonu i kosztował 30 zł - a tak to ciezko mi sobie wyobrazic, bym chciala wydac 150 zł na cos tak banalnego, odswiezaczowego, ulotnego?

    Kojarzy się z czystoscią, odswiezaczem powietrza, żelem pod prysznic - mysle, ze podobny efekt uzyskamy wlasnie po jakimkolwiek fajnie pachnacym produkcie od pielegnacji - żelu czy balsamie do ciala za 15 zł - mily, niegrozny zapach czystosci tuz przy skorze i... nic wiecej

    Kiedy przemija jego waniliowosc, na skorze zostaje calkiem fajna baza, ale co z tego, skoro jest wyczuwalna tylko po mega bliskim kontakcie nosa ze skóra?

    Dla mnie to taka mgiełka, odswiezacz - nie perfumy...

    Używam tego produktu od: kilku dni
    Ilość zużytych opakowań: próbki

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Joskelyn za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ładny kwiatowy zapach, ale...
  • Dostałam próbkę w Sephorze o ile sie nie mylę... Zapach cóż... ładny... kwiatowy, chociaż troche duszący. Na letnie, gorące dni - NIE! Na wieczorne randki idealnie się nadaje . Szczególnie na spacery, kiedy jest troche chłodniej. Nie trzymają się jakoś długo, ale nie zanikają też szybko... za taką cenę na pewno ich nie kupię, poza tym to nie mój typ .

    Używam tego produktu od: 2 tygodni kilka razy
    Ilość zużytych opakowań: 1 próbka

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić TheWorst za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowny zapach
  • Przede wszystkim pisanie recenzji zapachów jest dla mnie tak samo bez sensowne jak rozmowa o gustach. Tym bardziej, że na każdym z nas zapach rozwija się w indywidualny sposób i to co jednym pachnie pięknie ( pojęcie względne) to na nas samych już nie koniecznie.

    Dla mnie zapach pure DKNY --DROP of vanilla jest zapachem czystości i delikatności. W okropne zimowo/wiosenne dni przywodzi mi na myśl słońce, zielony ogród pełen kwiatów. Wanillia w tych zapachu nie jest tą wanilią z ciasta i lodów której nie cierpię.
    Zapach piękny i kobiecy. Świeży , ale nie zielony. Nie słodki, nie cięzki . Bardzo pozytywny.
    W sam raz na optymistyczny poranek

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Anitkabuzi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Skoncentrowane landrynki
  • Skoncentrowana landrynka aż wierci w nosie. Aaaaaaapsik!

    Nie dość, że dusiołek to jeszcze absolutna zapachowa nuda. Od nuty głowy do ostatniego tchnienia: róża, róża i róża. Banalna oczywistość bez tajemnic. Twórca nie pozostawił absolutnie żadnego pola dla wyobraźni. Taki zapach, który nie kojarzy się absolutnie z niczym i powiem szczerze, że gdybym przypadkowo stanęła zbyt blisko kogoś pachnącego DKNY Pure to natychmiast zmieniłabym strategiczną pozycję. Z obawy zasłodzenia i uduszenia.

    Używam tego produktu od: Boże broń mnie
    Ilość zużytych opakowań: 1 próbka

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Mijanou za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Sprzeczna odczucia...
  • Dostalam te perfumy w prezencie i pierwsza moja mysla bylo "czy mozna toto zwrocic?!". Kurcze, pierwszy psik, pierwsze niuchniecie i przed oczami mam CYTRYNOWO - GRUSZKOWO - BANANOWY ODSWIEZACZ do powietrza / do samochodu. Tak, wyraznie czuje cytryne / limonke, chociaz wiem ze nie ma jej w skladzie...i banana rownie mocno. Ale a niech to, kto chce pachniec jak odswiezacz?? Psikac tym pomieszczenia? Troche zal, bo jednak perfumy nie naleza do najtanszych... Odlozylam do szafki, zapomnialam na kilka dni i dzisiaj rano natknelam sie na nie i zaryzykowalam. I! O dziwo od rana dzisiaj zdazylam juz zebrac 3 komplementy...W tym jeden od brata, ktory rzadko kiedy komplementuje jakies perfumy, a on az sie za mna wrocil, zeby mi powiedziec ze mam ladne perfumy. Upewnilam sie, czy to nie kpina i dowiedzialam przy okazji, ze "fajne, takie delikatne, nie jakis znowu podduszacz" Pozniej chlopak i kolezanka tez zgodnie stwierdzili, ze im milo pachne. Chyba zaczynam sie powoli przekonywac.... Ale na pewno nie jest i nie bedzie to zapach mojego zycia.

    Używam tego produktu od: kilka dni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 30

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić LilyLauraIsabelle za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • charakterystyczny ale mdlący
  • W perfumerii otrzymałam próbkę tych perfum i muszę przyznać, że początkowo mnie zaintrygowały. W pierwszym momencie zapach duszący, trąci dużą ilością róży(?), uderza we mnie ściana zapachu "kwiaciarnianego". Potem zapach niespodziewanie zaczyna się pozytywnie rozwijać, staje się mniej duszący, jakby... delikatniejszy. Zapach róż i orchidei staje się bardziej stonowany i dziewczęcy. Nie sądzę abym zdecydowała się na niego ze względu na jego (jak dla mnie) zbyt ofensywną "romantyczność" i przeświadczenie, że pachnę jak stragan z kwiatami ;-) Ale podejrzewam, że znajda się jego amatorki.

    Używam tego produktu od: kilka dni

    Ilość zużytych opakowań: mała próbka 2ml

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Hedera_helix za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Brzydki.
  • Jak na razie jeden z najbrzydszych zapachów, jakie spotkałam na perfumeryjnej drodze. Pure? Nazwa kompletnie nieadekwatna do zawartości flakonu. To nie jest zapach czystości, nie budzi też żadnych innych pozytywnych skojarzeń. Ma w sobie jakiś bardzo irytujący składnik (może to lotosu lub orchidei nie lubię?), przez co nie pachnie, a lekko śmierdzi.

    Wybaczyłabym i dała wyższą ocenę, gdyby śmierdział chociaż w jakiś oryginalny sposób, taki, że mimo wszystko zapada w pamięć i trzeba docenić jego głębię i złożoność. W tym przypadku to po prostu nieciekawa, nudna woń. Gdyby postawiono mnie przed wyborem, bez chwili wahania wolałabym wypsikać się większością "perfum" za 20zł niż niewartym swojej ceny produktem od Donny Karan.

    Na plus: długa trwałość.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 5ml

    Edycja marzec 2013: ok, nie jest już brzydki, ale piękny cud to nie jest, ujdzie w tłoku, ale nie wart ceny na pewno. Odlewkę oddałam mamie.

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić MayaMarie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • pudrowy, elegancki, ale dla mnie zbyt poważny
  • Zapach oryginalny, głęboki.
    Nie w moim guście, choć trzeba przyznać, że ma ładny, aczkolwiek kompletnie nie pasuje do mnie. Kojarzy mi się raczej z dojrzalszą, elegancką panią.
    Na kimś mogę go czuć, na mnie nie.
    Na początku wydaje się podobny do chanel allure, choć moim zdaniem jest ładniejszy - mniej apteczny i babciny.
    Na elegancki, wieczorowy bal, czy dla pani 50+ jak najbardziej, na codzień/ dla młodszych nie pasuje.
    Choć na pewno ładniejszy od dusznych cukierkowatych pachnidełek, albo rażących cytrynek.
    Zapach pudrowy, lekko słodki.
    Po dłuższej chwili delikatnieje i wtedy jest ładniejszy.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić katarina26h za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nietuzinkowy
  • Perfumy Donny Karan należą do grona moich ulubionych.
    Jakiś czas temu numerem 1 było zielone jabłuszko, ale czas na zmianę. "Pure" odkryłam przypadkowo buszując w perfumerii. Flakonik w swojej prostej formie na początku nie wzbudził mojej uwagi. Jednak coś mnie do niego ciągnęło. Nieśmiało sięgnęłam po tester, potem było "psik psik", "niuch niuch". Do mojego nosa wdarł się zapach i zaczął po nim buszować. Liczyłam na coś delikatnego, dziewczęcego, niewinnego, a tymczasem otoczył i oplótł mnie jaśmin, mocna i zdecydowana wanilia oraz jakiś lekko kwaskowaty, ale miły akcent, który niesamowicie wibrował i pieścił mój nos.Nie wiem, czyja to zasługa, lotosu , orchidei, a może frezji albo róży. Zapach urzekł mnie do tego stopnia, że porzuciłam dalsze poszukiwania i pospieszyłam do kasy z buteleczką "Pure". Używam go wiosną i latem, kojarzy mi się bowiem ze świerzością, ciepłem, długimi wieczorami.Trwałość dobra. Buteleczka jek kropla deszczu, kryje w sobie ciekawy, nietuzinkowy zapach.

    Używam tego produktu od: roku

    Ilość zużytych opakowań: niecałe jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Becia 66 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 14 raz(y)
  •  
  • rzeczywiście drażniący
  • Jak w podsumowaniu:przemiły zapach.Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie ten zapach,liczyłam na coś mocno orzeżwiającego z delikatną nutką wanilii.Tymczasem na mojej skórze wybucha wanilia w całej swej okazałości;nie żaden syntetyk itp.Wyczuwam także delikatną kwaskowość,ale jest to bardzo przyjemny zapach-ot,taka kwaskowa wanilia.Jak dla mnie rewelacja!
    Poczatkowo Pure DKNY kojarzyło mi się z Just Cavalli Her(,,wężowy\'\',rózowy flakon),ale nie,Pure DKNY to jednak inna liga.
    Zapach ten nastraja mnie bardzo optymistycznie,jest taki łagodny,nie nachalny.Nie pretenduje do skupiania uwagi całego otoczenia,nie czuję się w nim seksownym kociakiem,ale czuje się w nim wybornie i to chyba jest najważniejsze.
    Flakonik ekstra.Reklama z Angelą Lindvall działa na mnie kojąco(wiem,wiem,to tylko zabieg marketingowy! ).Zapach otrzymuje na razie 4 gwiazdki albowiem używam wielu perfum na zmianę.Używam tego produktu od: 3-4 miesiąceIlość zużytych opakowań: końcówka 15 ml

    Edit:poprzedniczka wspomniała,że zapach jest drażniący i mnie również drażni od pewnego czasu.Już nie działa na mnie w sposób kojący,ale doprowadza mnie ta woń do szału.Wystawiam ocenę dostateczną i to mocno naciągany dostateczny stopień.Adios pureDKNY!

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić ronit za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 678 raz(y)
  •  
  • ŚLICZNIUTKI
  • Zakupiłam ostatnio dwie wielkie jabłkowe kule Be Delicious, tym samym dając wreszcie upust mojej odwiecznej słabości do tego radosnego zapachu. Przy okazji dostałam od konsultantki dużą liczbę próbek zapachu Pure. Zapach Be Delicious niezwykle lubię i bardzo dobrze znam, więc pośpiechu nie ma. Wzięłam się więc za próbki Pure, które...

    ...które okazały się łudząco podobne do nut dobrze mi znanych z kulistych jabłuszek. Zwłaszcza do wersji z białym paskiem na kartonowym opakowaniu. Czy to jest jakaś wada? Zasadniczo nie, wręcz zaleta jak dla mnie. Zastanowiło mnie tylko, czy opłacało się Donnie Karan ładować kasę w kampanię reklamową perfum, które (z grubsza rzecz biorąc) i tak już stały na półkach i sprzedawały się pewnie bardzo dobrze, bo w końcu jabłuszka zrobiły karierę, czy się to komuś podoba, czy nie.

    Zapach cudny, lekki, radosny, bezpretensjonalny, czysty, wywołujący uśmiech w tym sensie, że uśmiecham się sama do siebie. Nigdy nie byłam w Nowym Jorku. Nie utożsamiam zapachu z tym miastem z jednego prostego powodu: to kilkunastomilionowa metropolia z hałasem i spalinami (no bo jak inaczej?) i mimo dużych terenów zielonych które tam są, jakoś nie wyobrażam sobie, żeby taka sceneria miała być esencją i głównym skojarzeniem tego zapachu. Bo ten zapach to wiosna, przestrzeń, kwitnące sady, krystalicznie czyste powietrze. Sama radość, czystość i cisza. Butelka pasuje do zapachu idealnie. Nic dodać, nic ująć (to a propos Chanel Noir).
    Wielki komplement dla tego zapachu za jego bezpretensjonalność, brak nadęcia i brak aspirowania do femme fatale czy innego demona seksu. Jest dziewczęcy i uroczy, co nie znaczy infantylny, o nie. To nie jest kolejna landrynkowa Escada dla gimnazjalistek, o nie. To jest zapach niewinnie prześliczny, ale zdecydowanie pasujący dla dorosłych kobiet. Trwałość bardzo umiarkowana w kierunku nikczemna, ale cóż, wybaczam.
    Pure DKNY to nie jest zapach wielce oryginalny, ekscentryczny, ekscytujący, intrygujący, szokujący otoczenie, pełen namiętności czy perwersji. I nie musi taki być.
    Pure DKNY to zapach... po prostu... PRZECUDNY

    Używam tego produktu od: niedawna
    Ilość zużytych opakowań: próbki w atomizerach, pewnie kupię buteleczkę

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić BBRAT za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Miasto w deszczu
  • Bardzo lubię ten zapach,znam go z testerów.Kiedyś kupię wersję pełnowymiarową

    Flakon : Prosty ,elegancki i klasyczny

    Trwałość : Kilka godzin,czyli dobrze .7-8 godzin da radę

    Zapach i skojarzenia : Moim zdaniem otulający,delikatny i kobiecy.Nie jest płaski,wręcz rozwija się .Jest rześki,orzeźwiający i czysty jak miasto po deszczu.Kojarzy mi się też z bladością. Widzę w nim bladą,uroczą i elegancką kobietę,ma na sobie rozkloszowaną sukienkę ,z retro parasolką w groszki spaceruje w deszczu,po nowojorskiej słynnej 5th Avenue

    Używam tego produktu od: ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: próbki

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić RoseCharlotte za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • delikatny, dziewczęcy, świeży
  • Piękny, świeży, subtelny. Na wiosnę i lato idealny. Warto mieć w torebce - nie jest trwały i wymaga dopsikiwania. Zwraca uwagę otoczenia, znajomi pytają czym pachnę. Nienachalny, nie męczy nozdrzy jak Chloe czy Code.

    Mimo wszystko wolę jego kwiatową siostrę, Verbenę.

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 15/30 ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić paula_kinga za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zapach, który mnie zaskoczył
  • Perfumy, które mnie zaskoczyły. Kupiłam butelkę "torebkową" 15ml. Pure nie tylko jak sama nazwa wskazuje - czystość -, myślałam że będzie to coś takiego hmm świeżego, delikatnego, skojarzył mi się z bladą cerą i niewinną młodą dziewczynką bawiącą się latem w ogrodzie... a tym czasem, zapach choć rzeczywiście gdzieś tam na swój sposób jest "czysty" to jest też niezwykle mocny, po jednym psiknięciu mam wrażenie jakbym wylała na siebie pół flakonu, ogólnie nie jest zły natomiast po nazwie, flakoniku czy nawet samych nutach zapachowych spodziewałam się czegoś innego.

    Używam tego produktu od: Grudnia 2011
    Ilość zużytych opakowań: jestem w trakcie pierwszego 15ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Kat Von Z za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Urzekł mnie...Zmysłowy i delikatny...
  • Miękki i kwiatowy zapach zawiera również akord zroszonych płatków, kwiatu lotosu i róży bułgarskiej, które idealnie harmonizują z kwiatowym sercem: przejrzystym jaśminem, frezją i orchideą. Zamyka je ciepło białej ambry, kremowego drzewa sandałowego i wanilii, która pochodzi z małych upraw w większości prowadzonych przez kobiety.Szklana buteleczka wyglądająca jak kropla czystej wody zdradza krystaliczną zawartość. Nowy zapach marki DKNY to wiosenna propozycja lekka jak powietrze i słodka jak wanilia...Śliczny..mnie urzekł...Używam tego produktu od: 3 tygodniIlość zużytych opakowań: dwa flakony po 15 ml
    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Michell72 za czytelną i pomocną recenzję?