Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Clinique, High Impact Curling Mascara (Tusz podkręvający rzęsy)

  • 6
Powiększ Clinique, High Impact Curling Mascara (Tusz podkręvający rzęsy)

Zgłaszająca osoba: fashion victim

Clinique High Impact Curling Mascara - Mascara Impact Recourbant Optimal - trwały tusz do rzęs - utrzymuje się do 24 godzin. Mocno podkręca i pogrubia rzęsy.
High Impact Curling Mascara marki Clinique to pierwszy tusz do rzęs, który wykorzystuje technologię termiczną. Niezwykle trwała i innowacyjna formuła gwarantuje 24 godzinny efekt bez rozmazywania i pozostawiania smug, a tusz można zawsze bez trudu zmyć ciepłą wodą. Lekka mieszanka polimerów i krzemionki daje gładką i cienką warstwę, która po wyschnięciu utrzymuje raz nadany kształt podkręconych rzęs bez ich obciążania.
Przetestowana alergologicznie. W 100% bezzapachowa. Przebadana oftalmologicznie. Bezpieczna dla wrażliwych oczu i przy stosowaniu soczewek kontaktowych.

Cena: 95zł / 8ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Drogie nie znaczy dobre
  • Plusy:
    - nie osypuje się
    - ładne opakowanie
    - fajna szczoteczka

    Minusy:
    -bardzo skleja rzęsy
    - na szczoteczke nabiera się bardzo dużo tuszu
    -trudno zmyć
    -cena


    Ogólnie jestem bardzo zawiedziona tym tuszem, myślałam że za taką cene tusz będzie się sprawdzał rewelacyjnie i będzie robił na moich rzęsach wielkie wow, niestety tak nie było.

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić pokahontas9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobra mascara
  • Do kupna tego tuszu zmusiło mnie uczulenie na prawie wszystkie inne tusze. W internecie wyczytałam, iż ten ma być wyjątkowo dobry dla alergików i na szczęście tak też się okazało.
    \nTusz ma bardzo dobrą szczoteczkę, która świetnie łapie wszystkie moje rzęsy. Efekt wydłużenia jest bardzo dobry, wraz z moimi długimi rzęsami daje spektakularny wygląd. Także jestem bardzo zadowolona z tego produktu.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić PomponiaVadis za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • rozczarowanie
  • Wcześniej używałam tuszu Clinique high impact i byłam bardzo zadowolona - postanowiłam więc wypróbować ten ze wzg na dodatkowy plus w postaci podkręcenia. Efekt? Posklejane smutne włoski, których nie sposób zmyć nie wpadając w nerwicę a podkręcenia brak... Mam dość długie rzęsy i liczyłam na spektakularny efekt - wyszła z tego "mokra gęś". Jeśli chodzi o zmywanie próbowałam wszystkiego ale i tak kończy się to ogromną ilością czarnych kropek na całej twarzy. Na razie rozważam wyrzucenie do kosza.

    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: połowa dużego opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Sylwia127 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny tusz, którego procedura zmywania dykswalifikuje
  • Uwielbiam tusze z górnej półki i jestem zawsze gotowa wydać na nie mały majątek. Kosmetyków Clinique poza paroma wyjątkami nie stosuję, jako że bardzo uczulają (o ironio!) i są według mnie słabej jakości.
    Ten tusz jest bardzo dobry, świetnie podkreśla długie rzęsy, ale za to zmywanie go jest większym horrorem niż niejeden odcinek Paranormal acitivity. Jedyna metoda zmycia to gorąca woda na waciku. Nie ma takiego micelara, płynu dwufazowego ani innego demakijażu, który zmyje ten twór. Po zmyciu gorącą wodą mam poparzone powieki, oczy całe czerwone (trzeba trzeć, bo inaczej się cały osypuje podczas zmywania) i rano i tak efekt pandy pod dolnymi rzęsami.
    Wracam do mojego ukochanego Hypnose Lancome i dziękuję serdecznie za ten Clinique'owy koszmarek.

    Używam tego produktu od: 7 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić binek1983 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie jest ideałem
  • mam mieszane uczucia. na pewno jest lepszy niż rimmele, maybelline itp, ale bardzo przeszkadza mi to, ze się rozmazuje i odbija na powiekach- wygląd misia pandy pod kolor dnia gwarantowany. cena wysoka, można popracować nad jakością...

    Używam tego produktu od: 3 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: dwa całe

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić kreska333 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zmywanie jest koszmarem.
  • Kusił mnie kiedyś ten tusz, więc kiedy pojawiła się w Douglasie akcja wymiany starych tuszy na miniaturkę tego, podskoczyłam z radości.

    Bardzo dobrze że wymieniłam na tego bubla puste opakowanie, bo gdybym kupiła pełnowymiarowy tusz w pełnowymiarowej cenie w perfumerii to by mnie to bardzo zabolało.

    Efekt jaki daje tusz jest średni - nie ma w sobie nic z High Impact, jedyne co robi to nadaje kolor (fakt - piękna czerń) i podkręca rzęsy, nie pogrubia, nie wydłuża. Ładny efekt pojawia się jeżeli nałożymy go na bazę, ale to zasługa bazy a nie tego tuszu, więc nie oceniam go tutaj. Szczoteczka nabiera za dużo tuszu, trzeba ją dokładnie wytrzeć. W ciągu dnia tusz nie osypuje się, a rzęsy nie opadają, za to plus.

    Na koniec dochodzimy do koszmaru - zmywania. Przyznaję, nie lubię tuszy zmywalnych wodą, jedynym wyjątkiem który mnie zachwycił był EL Double Wear, pozostałe robią zawsze złe wrażenie.
    Ten zrobił chyba najgorsze. Jak wspomniały moje poprzedniczki, namoczony tusz należy ściągnąć z rzęs. Robią się takie klucho-nitki, które ściągamy. Dla mnie to koszmar, nigdy nie udaje mi się ściągnąć całości tuszu, a kiedy próbuję domywać resztki płynem micelarnym, to roznoszą mi się one po twarzy bo płyn go nie rusza. Zawsze przy takim demakijażu wypadają mi też rzęsy.

    Generalnie jestem na nie, dobre zmywanie tuszu to dla mnie cecha istotna, a tu nawet efekt się nie broni, więc męczyć się nie warto.

    Używam tego produktu od: dwa tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie miniatury

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić iceflower za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zlepiacz.
  • Testowałam trzy tusze Clinique (Curling, Lengths i zwykły Impact) i ten jest najgorszy. Trochę wydłuża. Mocno skleja. Szczoteczka nabiera za dużo tuszu, "ciapią się". Nie ma spektakularnego wydłużenia, pogrubienie to sklejenie w kilka kępek - nie ma "tego" efektu. Od biedy można użyć, ale nie polecam.

    Aha, rzeczywiście śmiesznie się go zmywa. Przykładam wacik z płynem do demakijażu do rzęs i czekam chwilę, po czym "ściągam" tusz. Schodzą takie "kluseczki tuszowe" Także nie rozciapujemy go po całej twarzy, to jest akurat ok.

    Używam tego produktu od: kilka dni
    Ilość zużytych opakowań: miniatura

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić Fenris za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Prawie ideał.
  • Na początku nie byłam zadowolona. Tusz był wodnisto-smolisty, sklejał rzęsy, no poprostu wkurzał mnie.

    Jednak po jakimś czasie, kiedy stał się troszkę bardziej suchy- ideał! Pięknie wydłuża, lekko pogrubia, podkręca, jest bardzo trwały, rzęsy jak z reklamy murowane! Cena też nie powala na kolana. Wspaniałość.
    Ładnie zmywa się ciepłą wodą, schodzi jak takie 'niteczki'. Jestem bardzo bardzo zadowolona z tego produktu.

    Używam tego produktu od: 2011.
    Ilość zużytych opakowań: 2 miniatury, 1 cały.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić FaBella za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 308 raz(y)
  •  
  • Jest dobry, ale nie taki jak myślałam
  • Tusz ma zgrabne, praktyczne opakowanie, ale dziwna, zaokrąglona szczoteczka potrafi robić dzikie figle, więc można liczyć na malowidła na górnej powiece. Po krótkim 'stażu' nauczyłam się używać tego tuszu.

    Cóż, maskara ma podkręcać, ale ja tego efektu nie zauważyłam. Widzę natomiast delikatne pogrubienie i dosyć ładne wydłużenie. Dla moich rzęs to wiele, ponieważ bez tuszu moich rzęs po prostu nie widać.

    Tusz ten nie uczula, nie posiada zapachu, co jest kolejnym plusem.

    U mnie trwały, od rana do wieczora wytrzymuje bez problemu.

    Faktycznie, tak jak piszecie, nadmiar tuszu wydobywa się z opakowania, ten problem potęguje zakrzywiona szczoteczka, nie da się z tym nic zrobić, chusteczki idą w ruch.

    Zmyć go mleczkiem- niemożliwe! Nie da się, po prostu nie zmywa go mleczko, micel też nie. Wpadłam więc na pomysł, aby zwyczajnie myć okolice oczu ciepłą wodą, wtedy ten tusz schodzi nie rozmazując się, wychodzą takie rurki. Podobną historię znam z tuszem Too faced oraz któryś z Loreal, tam też schodziły takie rureczki pod wpływem ciepłej wody. Dla mnie to żaden problem. Tylko producent miał zaznaczyć na opakowaniu jak to zmyć.

    Generalnie tusz nie powoduje podkręcenia, ale jak już wspomniałam, jest i lekkie pogrubienie, i wydłużenie.

    Co więcej, ogladając ten tusz na moich rzęsach widzę, że jest to tusz wysokiej klasy, jest jakość.

    Używam tego produktu od: 14 dni
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić cora za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • efekt - tak! Zmywanie - nie !
  • Do tuszu Clinique podeszłam z ogromnym entuzjazmem, gdyż z klasycznym High Impact, jak i z Lash Doubling mam bardzo dobre wspomnienia i często do nich wracam - są jednymi z moich ulubionych wysokopółkowców.
    Wybrałam odcień brązowy.

    Niestety pierwsze próby skończyły się niezbyt fortunnie - już się miałam z nim rozstawać, gdyż efekt był zerowy - ani pogrubienia, ani pokręcenia; tak, jakby go w ogóle na rzęsach nie było. Odłożyłam w kąt, ale po 2-3 miesiącach sobie o nim przypomniałam i postanowiłam dać jeszcze jedną szansę.

    Najwyraźniej leżakowanie w domowej łazience wyszło mu na plus - zaczął pięknie podkreślać rzęsy, unosić je, pogrubiać - stały się w końcu wyraziste, co przy mojej jasnej oprawie oczu jest efektem bardzo pożądanym. Dodatkowo wytrzymuje cały dzień bez konieczności poprawek, nie kruszy się, nie podrażnia oczu.

    Jedynym minusem, ale za to dość znaczącym, jest jego zmywanie. Wieczorny demakijaż to dla mnie udręka, a zmycie go bez wyrwania sobie kępki rzęs jest nie lada wyzwaniem. Ani micel, ani zwykły płyn do demakijażu na pewno nie dadzą sobie rady, gdyż tusz schodzi grudkami z rzęs, wręcz trzeba je z tego tuszu oskubywać. Moim patentem jest ogrzanie w dłoniach mleczka do demakijażu i przyłożenie go do oczu - dzięki temu tusz powoli się rozpuszcza i jako-tako można go z rzęs usunąć. Jednakże rytuał ten nie należy do najprzyjemniejszych, dlatego ewentualny zakup tego tuszu ponownie stawiam pod dużym znakiem zapytania.

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy (z przerwą)
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić madziarra za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij