Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Clinique, High Impact Curling Mascara (Tusz podkręvający rzęsy)

  • 6
Powiększ Clinique, High Impact Curling Mascara (Tusz podkręvający rzęsy)

Zgłaszająca osoba: fashion victim

Clinique High Impact Curling Mascara - Mascara Impact Recourbant Optimal - trwały tusz do rzęs - utrzymuje się do 24 godzin. Mocno podkręca i pogrubia rzęsy.
High Impact Curling Mascara marki Clinique to pierwszy tusz do rzęs, który wykorzystuje technologię termiczną. Niezwykle trwała i innowacyjna formuła gwarantuje 24 godzinny efekt bez rozmazywania i pozostawiania smug, a tusz można zawsze bez trudu zmyć ciepłą wodą. Lekka mieszanka polimerów i krzemionki daje gładką i cienką warstwę, która po wyschnięciu utrzymuje raz nadany kształt podkręconych rzęs bez ich obciążania.
Przetestowana alergologicznie. W 100% bezzapachowa. Przebadana oftalmologicznie. Bezpieczna dla wrażliwych oczu i przy stosowaniu soczewek kontaktowych.

Cena: 95zł / 8ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Bardzo dobra mascara
  • Do kupna tego tuszu zmusiło mnie uczulenie na prawie wszystkie inne tusze. W internecie wyczytałam, iż ten ma być wyjątkowo dobry dla alergików i na szczęście tak też się okazało.
    \nTusz ma bardzo dobrą szczoteczkę, która świetnie łapie wszystkie moje rzęsy. Efekt wydłużenia jest bardzo dobry, wraz z moimi długimi rzęsami daje spektakularny wygląd. Także jestem bardzo zadowolona z tego produktu.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić PomponiaVadis za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • rozczarowanie
  • Wcześniej używałam tuszu Clinique high impact i byłam bardzo zadowolona - postanowiłam więc wypróbować ten ze wzg na dodatkowy plus w postaci podkręcenia. Efekt? Posklejane smutne włoski, których nie sposób zmyć nie wpadając w nerwicę a podkręcenia brak... Mam dość długie rzęsy i liczyłam na spektakularny efekt - wyszła z tego "mokra gęś". Jeśli chodzi o zmywanie próbowałam wszystkiego ale i tak kończy się to ogromną ilością czarnych kropek na całej twarzy. Na razie rozważam wyrzucenie do kosza.

    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: połowa dużego opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Sylwia127 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny tusz, którego procedura zmywania dykswalifikuje
  • Uwielbiam tusze z górnej półki i jestem zawsze gotowa wydać na nie mały majątek. Kosmetyków Clinique poza paroma wyjątkami nie stosuję, jako że bardzo uczulają (o ironio!) i są według mnie słabej jakości.
    Ten tusz jest bardzo dobry, świetnie podkreśla długie rzęsy, ale za to zmywanie go jest większym horrorem niż niejeden odcinek Paranormal acitivity. Jedyna metoda zmycia to gorąca woda na waciku. Nie ma takiego micelara, płynu dwufazowego ani innego demakijażu, który zmyje ten twór. Po zmyciu gorącą wodą mam poparzone powieki, oczy całe czerwone (trzeba trzeć, bo inaczej się cały osypuje podczas zmywania) i rano i tak efekt pandy pod dolnymi rzęsami.
    Wracam do mojego ukochanego Hypnose Lancome i dziękuję serdecznie za ten Clinique'owy koszmarek.

    Używam tego produktu od: 7 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić binek1983 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie jest ideałem
  • mam mieszane uczucia. na pewno jest lepszy niż rimmele, maybelline itp, ale bardzo przeszkadza mi to, ze się rozmazuje i odbija na powiekach- wygląd misia pandy pod kolor dnia gwarantowany. cena wysoka, można popracować nad jakością...

    Używam tego produktu od: 3 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: dwa całe

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić kreska333 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zmywanie jest koszmarem.
  • Kusił mnie kiedyś ten tusz, więc kiedy pojawiła się w Douglasie akcja wymiany starych tuszy na miniaturkę tego, podskoczyłam z radości.

    Bardzo dobrze że wymieniłam na tego bubla puste opakowanie, bo gdybym kupiła pełnowymiarowy tusz w pełnowymiarowej cenie w perfumerii to by mnie to bardzo zabolało.

    Efekt jaki daje tusz jest średni - nie ma w sobie nic z High Impact, jedyne co robi to nadaje kolor (fakt - piękna czerń) i podkręca rzęsy, nie pogrubia, nie wydłuża. Ładny efekt pojawia się jeżeli nałożymy go na bazę, ale to zasługa bazy a nie tego tuszu, więc nie oceniam go tutaj. Szczoteczka nabiera za dużo tuszu, trzeba ją dokładnie wytrzeć. W ciągu dnia tusz nie osypuje się, a rzęsy nie opadają, za to plus.

    Na koniec dochodzimy do koszmaru - zmywania. Przyznaję, nie lubię tuszy zmywalnych wodą, jedynym wyjątkiem który mnie zachwycił był EL Double Wear, pozostałe robią zawsze złe wrażenie.
    Ten zrobił chyba najgorsze. Jak wspomniały moje poprzedniczki, namoczony tusz należy ściągnąć z rzęs. Robią się takie klucho-nitki, które ściągamy. Dla mnie to koszmar, nigdy nie udaje mi się ściągnąć całości tuszu, a kiedy próbuję domywać resztki płynem micelarnym, to roznoszą mi się one po twarzy bo płyn go nie rusza. Zawsze przy takim demakijażu wypadają mi też rzęsy.

    Generalnie jestem na nie, dobre zmywanie tuszu to dla mnie cecha istotna, a tu nawet efekt się nie broni, więc męczyć się nie warto.

    Używam tego produktu od: dwa tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie miniatury

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić iceflower za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zlepiacz.
  • Testowałam trzy tusze Clinique (Curling, Lengths i zwykły Impact) i ten jest najgorszy. Trochę wydłuża. Mocno skleja. Szczoteczka nabiera za dużo tuszu, "ciapią się". Nie ma spektakularnego wydłużenia, pogrubienie to sklejenie w kilka kępek - nie ma "tego" efektu. Od biedy można użyć, ale nie polecam.

    Aha, rzeczywiście śmiesznie się go zmywa. Przykładam wacik z płynem do demakijażu do rzęs i czekam chwilę, po czym "ściągam" tusz. Schodzą takie "kluseczki tuszowe" Także nie rozciapujemy go po całej twarzy, to jest akurat ok.

    Używam tego produktu od: kilka dni
    Ilość zużytych opakowań: miniatura

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić Fenris za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Prawie ideał.
  • Na początku nie byłam zadowolona. Tusz był wodnisto-smolisty, sklejał rzęsy, no poprostu wkurzał mnie.

    Jednak po jakimś czasie, kiedy stał się troszkę bardziej suchy- ideał! Pięknie wydłuża, lekko pogrubia, podkręca, jest bardzo trwały, rzęsy jak z reklamy murowane! Cena też nie powala na kolana. Wspaniałość.
    Ładnie zmywa się ciepłą wodą, schodzi jak takie 'niteczki'. Jestem bardzo bardzo zadowolona z tego produktu.

    Używam tego produktu od: 2011.
    Ilość zużytych opakowań: 2 miniatury, 1 cały.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić FaBella za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 176 raz(y)
  •  
  • Jest dobry, ale nie taki jak myślałam
  • Tusz ma zgrabne, praktyczne opakowanie, ale dziwna, zaokrąglona szczoteczka potrafi robić dzikie figle, więc można liczyć na malowidła na górnej powiece. Po krótkim 'stażu' nauczyłam się używać tego tuszu.

    Cóż, maskara ma podkręcać, ale ja tego efektu nie zauważyłam. Widzę natomiast delikatne pogrubienie i dosyć ładne wydłużenie. Dla moich rzęs to wiele, ponieważ bez tuszu moich rzęs po prostu nie widać.

    Tusz ten nie uczula, nie posiada zapachu, co jest kolejnym plusem.

    U mnie trwały, od rana do wieczora wytrzymuje bez problemu.

    Faktycznie, tak jak piszecie, nadmiar tuszu wydobywa się z opakowania, ten problem potęguje zakrzywiona szczoteczka, nie da się z tym nic zrobić, chusteczki idą w ruch.

    Zmyć go mleczkiem- niemożliwe! Nie da się, po prostu nie zmywa go mleczko, micel też nie. Wpadłam więc na pomysł, aby zwyczajnie myć okolice oczu ciepłą wodą, wtedy ten tusz schodzi nie rozmazując się, wychodzą takie rurki. Podobną historię znam z tuszem Too faced oraz któryś z Loreal, tam też schodziły takie rureczki pod wpływem ciepłej wody. Dla mnie to żaden problem. Tylko producent miał zaznaczyć na opakowaniu jak to zmyć.

    Generalnie tusz nie powoduje podkręcenia, ale jak już wspomniałam, jest i lekkie pogrubienie, i wydłużenie.

    Co więcej, ogladając ten tusz na moich rzęsach widzę, że jest to tusz wysokiej klasy, jest jakość.

    Używam tego produktu od: 14 dni
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić cora za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • efekt - tak! Zmywanie - nie !
  • Do tuszu Clinique podeszłam z ogromnym entuzjazmem, gdyż z klasycznym High Impact, jak i z Lash Doubling mam bardzo dobre wspomnienia i często do nich wracam - są jednymi z moich ulubionych wysokopółkowców.
    Wybrałam odcień brązowy.

    Niestety pierwsze próby skończyły się niezbyt fortunnie - już się miałam z nim rozstawać, gdyż efekt był zerowy - ani pogrubienia, ani pokręcenia; tak, jakby go w ogóle na rzęsach nie było. Odłożyłam w kąt, ale po 2-3 miesiącach sobie o nim przypomniałam i postanowiłam dać jeszcze jedną szansę.

    Najwyraźniej leżakowanie w domowej łazience wyszło mu na plus - zaczął pięknie podkreślać rzęsy, unosić je, pogrubiać - stały się w końcu wyraziste, co przy mojej jasnej oprawie oczu jest efektem bardzo pożądanym. Dodatkowo wytrzymuje cały dzień bez konieczności poprawek, nie kruszy się, nie podrażnia oczu.

    Jedynym minusem, ale za to dość znaczącym, jest jego zmywanie. Wieczorny demakijaż to dla mnie udręka, a zmycie go bez wyrwania sobie kępki rzęs jest nie lada wyzwaniem. Ani micel, ani zwykły płyn do demakijażu na pewno nie dadzą sobie rady, gdyż tusz schodzi grudkami z rzęs, wręcz trzeba je z tego tuszu oskubywać. Moim patentem jest ogrzanie w dłoniach mleczka do demakijażu i przyłożenie go do oczu - dzięki temu tusz powoli się rozpuszcza i jako-tako można go z rzęs usunąć. Jednakże rytuał ten nie należy do najprzyjemniejszych, dlatego ewentualny zakup tego tuszu ponownie stawiam pod dużym znakiem zapytania.

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy (z przerwą)
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić madziarra za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • W końcu widać moje rzęsy
  • Jestem posiadaczką krótkich, delikatnych rzęs, których praktycznie w ogóle nie widać. Wcześniej stosowałam delikatne tusze do rzęs, teraz zapragnęłam mocniejszego efektu. I co?

    Ten jak narazie z moimi potrzebami sobie radzi. Pięknie podkreśla moje malutkie rzęski, jest czarno-czarny i nie podrażnia. A co najważniejsze, jest niesamowicie trwały.

    Narazie ciężko mi się go zmywa ciepłą wodą. Jedna z wizażanek poleca do demakijażu Płyn micelarny z Biodermy. Jeśli dalej będę się męczyć z tą wodą to chyba się na niego skuszę dam znać po kilku miesiącach jak z trwałością oraz zmywalnością.

    Edit: Po czterech miesiącach użytkowania tego tuszu odejmuję jedną gwiazdkę. Głównie z tego względu, że tusz zaczął się wyciągać w nadmiarze z opakowania. Ciężko nabrać odpowiednią ilość na szczoteczkę. Tusz najlepiej zmyć w sposób bardzo prozaiczny: ciepła woda na palce i lekko pocieramy oczy - schodzą całe części tuszu. Nie polecam zmywania wacikiem.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić gabi121 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nietypowy, ale na plus
  • Jako właścicielka marnych rzęs nie ustaję w poszukiwaniach tuszu doskonałego, który sprawi, że będzie widać, że mam rzęsy ale jak to się mówi, "z pustego to i Salomon nie naleje..." więc oceniam tusz na tyle, na ile da się cokolwiek zrobić z moim rzęsami.

    Przede wszystkim tusz jest nietypowy - nie jest wodoodporny, ale trzyma się bez zastrzeżeń cały dzień. Używany zgodnie z instrukcją na prawdę podkręca rzęsy, które w takim "podkręconym" stanie trzymają się cały dzień. Nie pogrubia specjalnie, ale nikt tego nie obiecywał

    Zmywa się ciepłą wodą, co na początku było dla mnie minusem, ale jak wypracowałam sobie własny system zmywania to uważam to za doskonały pomysł (przyłożyć do oczu wacik zmoczony w ciepłej wodzie i przytrzymać - tusz schodzi po trzech ruchach).

    Nie osypuje się, nie rozmazuje, nie miałam problemu z tym, że za dużo nabierałam na szczoteczkę. Oczywiście tusz do rzęs jest czymś, co długo się używa, więc z czasem konsystencja się zmienia - na początku jest rzadszy, im bliżej końca, tym jest gęstszy.

    Generalnie uważam, że jest godny polecenia, sama przymierzam się do zakupu nowego opakowania.

    Używam tego produktu od: 9 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: koniec pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić tremlof za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wyrzuciłam do kosza
  • Zawsze gdy robię duże zakupy w perfumerii otrzymuję mnóstwo gratisów do wypróbowania, między innymi miniatury tuszy do rzęs. Dzięki temu mam możliwość testowania wszelkich nowości na bieżąco.
    Niestety z tego prezentu nie jestem zadowolona. Tusz Clinique ma gęstą, wręcz błotnistą konsystencję która oblepia szczoteczkę. Jej wygięty kształt sprawia iż niezmiernie trudno jest nadmiar kosmetyku "wtłoczyć" z powrotem do środka (wiem, wiem iż to wbrew wszystkim regułom ale nie sposób pomalować rzęs taką ilością mazi która jest na szczoteczce).
    Tusz koszmarnie skleja rzęsy i natychmiast wysycha co sprawia że nie można ich wyszczotkować aby wyglądały estetycznie.
    Rano mam minutę na pomalowanie rzęs. Z tym tuszem nawet poświęcenie tej czynności 10 minut nie gwarantuje sukcesu.
    Straciłam cierpliwość i wyrzyciłam miniaturę do kosza. Nie wydałabym na ten produkt nawet złotówki.

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: miniatura

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić letniarosa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie sprawdza się u mnie.
  • Nie podoba mi się. Na szczoteczkę nabiera się za dużo tuszu, który potem siłą rzeczy ląduje na rzęsach. Plus za smolistą czerń, i to właściwie tyle. Wbrew nazwie i szczoteczce nie podkręca bardziej niż tusze, które nie mają "podkręcający" w nazwie, co jest głównym powodem dyskwalifikacji. Jak ktoś lubi zabawę z tuszem, czyli pomalowanie ich najpierw smolistym patykiem (szczoteczka), a potem dokładne rozczesywanie ich suchą szczoteczką po innym tuszu, to polecam, ale ja wolę inne marki.

    Używam tego produktu od: parę tygodni.
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze, ostatnie.

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Karola.80 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jeden z najlepszych jakie miałam
  • mam całkiem gęste ale krótkie i proste rzęsy, przestestowałam rózne tusze (a nawet przedłużanie i zagęszczanie-czego stanowczo nie polecam) wywalając przy tym sporo kasy, bałam się że tym razem będzie tak samo...

    na szczęscie ten tusz mnie mile zaskoczył

    bardzo ładnie podkręca i wyciąga rzęsy, co nawet przy moich daje super efekt, nie skleja, nie rozmazuje się , nie kruszy, ładnie wygląda przez cały dzień

    super efekt

    na początku nie mogłam sobie poradzić z demakijażem, ale później doszłam do tego, że wystarczy sama woda

    uważam że jest wart swojej ceny (zdecydowanie lepszy od kilku innych w podobnej cenie lub droższych)

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić angelika_z za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • To jest to!
  • Tusz kupiłam w czerwcu i po 6 miesiącach mi się skończył. Do ostatniego użycia nie miałam problemu ani z grudkami, ani ze sklejaniem rzęs, ani z jakąś nadmierną twardością czy to szczoteczki czy samego tuszu. Jestem z niego zadowolona i jest to pierwsza w moim życiu maskara, która dosłownie wykończyłam!

    Ogromnym plusem są trwałość oraz efekt pięknie pomalowanych rzęs przez cały dzień. Jestem maniaczką pływania na basenie i muszę powiedzieć, że godzinne pływanie ten tusz zawsze przetrzymał bez zarzutów. Wytrzymuje ze łzami, potem, upałem, deszczem, a nie jest przecież wodoodporny!

    Szczoteczka i opakowanie są poręczne. Można umalować każdą rzęsę osobno dla bardziej spektakularnego efektu lub tylko raz przeciągnąć by wszystkie były maksymalnie podkręcone i wydłużone.

    Jeśli chodzi o demakijaż to przyznam się do tego, że przez dwa dni próbowałam zmyć go płynem do demakijażu Flos-Leku i nic to nie dawało. Jednak zauważyłam, że samo mycie całej twarzy żelami jest idealne, trzeba wprawdzie dokładnie spłukać z twarzy wszelkie farfocle jakie powstają po tuszu, ale nie pozostaje ani jedna pomalowana rzęsa. (z nim można śmiało zrezygnować ze wszelkich płynów do demakijażu oczu!! )

    Tusz mnie nie uczulił, nie kruszył się, nie osadzał w kącikach oczu przez średnio 14h. Choć czasem zdarzało mi się pójść w nim spać to rano nie miałam podrażnionych oczu, nic nie siedziało pod powieką jeśli już się coś odkruszyło (w przypadku tuszu Bourjois Volume Glamour poranek był okupiony bólem, kłuciem do późnego popołudnia, zaczerwienionymi oczami ). Jak dla mnie ma neutralny zapach.

    Aktualnie czekam aż mi się skończy prezent imieninowy (zdecydowanie mniej trwały tusz Maybelleine\'a Define-A-Lash) by zakupić nowe opakowanie Clinique\'a Prawdopodobnie nie wytrzymam i kupie już niedługo!

    Gorąco polecam!!

    Używam tego produktu od: około roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno, nie ostatnie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Darkotka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • trwały
  • +niezwykle trwały
    +rzeczywiście podkręca rzęsy
    +deszcz i pot mu nie straszne
    +ładny efekt na rzęsach- gęste i podkręcone

    - na szczoteczkę nabiera się zdecydowanie za dużo tuszu
    - trudno się zmywa- tylko długo lejąca się na twarz woda z prysznica daje mu radę- zmycie go nad umywalką jest niemozliwe
    - okrągłe opakowanie często mnie pokonuje- mam kłpoty z odkręcaniem go


    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić behemot252 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 4 raz(y)
  •  
  • owadzie odnóża
  • Mam problem ze szczoteczką: szczoteczka po wyjęciu z tuby jest pełna tuszu (nie wiem czy to tylko mój egzemplarz, czy on po prostu tak ma). Ściągam więc nadmiar tuszu zostawiając na krawędzi tuby, który potem tam sobie zasycha i tak tworzy się dodatkowy pierścień. W związku z problemem nadmiaru tuszu dobre umalowanie rzęs jest sztuką, przeważnie wychodzi efekt pajęczych nóżek, a nie daj Boże odbiją się na powiece, to usunięcie tych odbić jest praktycznie niemożliwe bez rozmazania jeszcze bardziej (bo przecież trzeba to zrobić zanim tusz zaschnie, a jak nie zaschnął na powiekach to tym bardziej na rzęsach).
    Pomimo, że nie mam skłonności do alergii, ani nie mam szczególnie wrażliwych oczu to pod koniec dnia, czuję zmęczenie i oczu i rzęs (!). Rzęsy są sztywne i nieprzyjemne w dotyku

    W związku z tym, że rozpuszcza się w wodzie o temp. 37 stopni nadaje się na chłodny (normalny) basen, na termy już nie (opada w "farfoclach" ), a że nie jest to tusz wodoodporny, więc ta trwałość jest tu sporym plusem, jeśli ktoś typowych wodoodpornych tuszów nie lubi.

    Pomimo wielu pozytywnych recenzji dla mnie to nie jest to, ja lubię mieć efekt bez pajęczych nóżek i bez wrażenia, że rzęsy posmarowałam żywicą.
    Używam tego produktu od: 3 miesięcy (niechętnie)Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić magna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • po dłuższym czasie rozczarowuje
  • Ładnie podkręca, ma fajną szczoteczkę, łatwo się zmywa (tylko i wyłącznie wodą, kosmetyki do demakijażu mu nie straszne), wydłuża. Minusem jest to, że czasem rzęsy wyglądają troszkę nienaturalnie. Nie są sklejone, nie ma pajączków, ale coś mi nie gra. Daję 5 gwiazdek, bo to najlepszy kosmetyk w kategorii "demakijaż ciepłą wodą i spływające po twarzy farfocle" Polecam
    Używam tego produktu od: niedawna
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    edit: na nakrętce zaczynają się robić farfocle. odejmuję pół gwiazdki

    edit :za dużo się nabiera tuszu na szczoteczkę, przez co tusz skleja rzęsy, więc z moich 5 gwiazdek spada na 4, bo trzeba się trochę zamęczyć oczyszczając szczoteczkę

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić olenia_lbn za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tuszowe KWC
  • Jest to najlepszy tusz jaki do tej pory używałam, a było tego mnóstwo. Największa jego zaleta - jest na rzęsach aż do samego wieczora, niebywałe! Żaden z dotychczasowych tuszów nie wytrzymywał 12 godzin w pracy, a ten to nawet i na nocną imprezę by się załapał. Głęboka czerń, znakomite podkręcenie i wydłużenie rzęs. Będę do niego wracam często, bo lepszego jeszcze nie znalazłam. Szacun dla firmy za to cudo

    Używam tego produktu od: paru miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Luna83 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Problem ze szczoteczką.
  • Testowany w sklepie był świetny: rzęsy lśniące, czarne, rozczesane, podkręcone. Jednak kupiłam chyba zły egzemplarz: szczoteczka po wyjęciu z tuby jest "uwalona" tuszem (mam wrażenie, że u mnie nie ma elementu odpowiedzialnego za swoiste zassanie nadmiaru kosmetyku).Pierwsze co robię to zdejmuję nadmiar tuszu zostawiając na krawędzi tuby. Zdjęty tusz zasycha - opakowanie się brudzi. Samo nakładanie tuszu jest gimnastyką - żeby uniknąć grudek trzeba nałożyć mało. Więc efekt na moich rzęsach jest nieoszałamiający: po prostu pociągnięte tuszem rzęsy, baardzo naturalny look.
    Jednak właściwości tuszu są godne pochwały: nie marze się, nie obsypuje, jest nietknięty nawet w rzęsistym deszczu. Bije tym na głowę Lancome, HR, Estee Lauder. Zmywa się doskonale w ciepłej wodzie.
    Gdybym nie miała problemów ze szczoteczką, byłby to mój KWC. Jednak, niestety, rozglądam się za innym tuszem.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić justineu2 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Swietny!
  • Kupilam ten tusz przez przypadek, bo nie bylo mojego ulubionego YSL efekt sztucznych rzes. A ze zwykly high impact nawet lubie, to sie skusilam i... wielkie, pozytywne zaskoczenie!
    Tusz super pogrubia, wydluza, rozdziela (tylko nie mozna przesadzic z ilosci warstw ), nawet podkreca, jezeli sie zastosuje do instrukcji, ale przy moich prostych rzesach efekt podkrecenia (nawet z zalotka) trwa jakas godzine.
    Lepszy jest od YSL z tego wzgledu, ze nie wysycha tak szybko jak on i jest go chyba wiecej (chociaz nie sprawdzalam pojemnosci).
    Pierwszy starczyl mi na 4 m-ce i jeszcze dzialal

    Co do zmywania, to srednio przyjemne bylo zmywanie go woda i to tylko mi sie nie podobalo, az odkrylam, ze micel biodermy sensibio zmywa ten tusz bez najmniejszego problemu.

    Podsumowujac bardzo fajny tusz i nie zostanie moim KWC tylko dlatego,ze lubie testowac wszelkie nowosci

    Dodam jesczze, ze mam rzesy cienkie, krotkie, proste i mam ich malo.

    Używam tego produktu od: 6m-cy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić m-habibi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bez szału
  • Tusz dorwałam w swoje łapki poprzez allegro - moją kosmetyczną mekkę.
    Tusz sam w sobie jest intensywnie czarny, szczoteczka wizualnie przyjemnie wygięta. Z pojemniczka wychodzi odpowiednia ilość czarnej mazi. Nakładając na rzęsy trzeba uważać - powyżej dwóch warstw rzęsy robią się ciężkie, okropnie sklejone i przypominają kępki włosia. Tusz szybko i ładnie zasycha, nie ma odbitek kodu kreskowego na powiekach. Trwa w idealnym stanie przez cały dzień, nie osypuje się. Zmywa tylko i wyłącznie ciepłą wodą
    Ogólnie tusz przyjemny, ale nie za sugerowaną przez producenta cenę.

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: zero

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić taliena za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Naprawde pierwsza klasa
  • Tusz super. Pięknie wydłuża, podkręca i długo się utrzymuje.
    Nie miałam pojęcia że zmywa się ciepłą wodą i męczyłam się Take The Day Off Faktycznie schodził kawałkami i straciłam kilka rzęs przy nieudolnych próbach usunięcia. I za to minus jedna gwiazdka. Powinny być wyraźnie wskazówki na opakowaniu.
    Ale ciepłą wodą schodzi ślicznie. )))

    Używam tego produktu od: 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Rzodkieweczka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Odporna (oporna) doskonałość
  • Jako fanatyczna wielbicielka wszystkich tuszy do rzęs z wygiętą szczoteczką, sięgnęłam po tę nowinkę (na szwedzkim lotnisku udało mi się zakupić tusz za równowartośc ok 60 pln - bajka!). Zachwycił mnie fantastyczny efekt - rzęsy podkręcone, pogrubione, intensywnie czarne - dokładnie takie jak lubię.

    Cieszyłam się aż do pory wieczornego demakijażu i tu dramat. Tusz nie zmywał się ani mleczkiem, ani kremem, ani oliwką, ani boskim take the day off cliniquea (a to przecież kosmetyk z tej samej stajni), nawet mydło go nie ruszało! Przez przypadek udało mi się go zmyć ciepłą wodą (ale schodził takimi ciągnącymi się cząsteczkami, dość paskudnie). Następnego dnia przechodząc obok perfumerii zajrzałam, a tam opis: zmywa się ciepłą wodą (czyli nie ja jedna miałam z tym problem).

    I to właściwie był jedyny minus - mam na mysli chwilę stresu, a nie to, że tusz zmywa się od ciepłej wody. Bo tak naprawdę to jest ogromny plus - ten tusz cudnie wyglądał nawet, gdy jeździłam na nartach!, nic się z nim nie dzieje na siłowni! Jest ogromnie odporny i zupełnie się nie maże i nie osypuje. Rewelacja (a do zmywania go wacikiem namoczonym w ciepłej wodzie już się przyzwyczaiłam).

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić fashion victim za czytelną i pomocną recenzję?