Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Revlon, PhotoReady Makeup (Trwały podkład rozświetlający)

  • 77
Powiększ Revlon, PhotoReady Makeup (Trwały podkład rozświetlający)

Zgłaszająca osoba: orzeszek0307

Photo Ready Make-up - trwały, rozświetlający podkład nowej generacji. Makijaż PhotoReady sprawia, że skóra nabiera gładkości i lekkości w każdym świetle. PhotoReady Makeup zawiera innowacyjne pigmenty, które załamują, odbijają i rozpraszają światło, co pomaga ukryć niedoskonałości skóry i gwarantuje nieskazitelny, równomierny i lekki makijaż w każdym świetle.
Podkład pomaga ukryć niedoskonałości skóry. Maskuje rysy, drobne zmarszczki i pory w każdym, nawet najbardziej niekorzystnym, świetle. Lekkie i pełne blasku wykończenie makijażu. Pełne, lecz niewidoczne krycie. Nie tworzy `efektu maski` Łagodny nawet dla wrażliwej skóry. Odpowiedni nawet dla skóry tłustej. Lekka konsystencja ułatwia rozprowadzenie. Beztłuszczowy. Bezzapachowy. SPF 20.


Cena: 69zł / 30ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Bardzo na tak
  • Bardzo go lubię! A na dodatek zawsze kupuję go za mniej więcej 35zł. Jest to jedyny podkład z różnych, które używałam, który idealnie pasuje do mojej jasnej, lecz beżowej cery. Mam na myśli kolorek 005. Byłam mu przeciwna ze względu na charakter rozświetlający, jednak w połączeniu z matującym wykończeniem jest cudowny! Buźka promienieje ale nie świeci się! Jedyne, co mnie po nim drażni, to to, że zawsze mam po nim na rękach te błyszczące drobinki a preferuję nakładanie podkładu palcami. Nie przesusza. Mam też nadzieję że nie uzależnia. Będę do niego wracała, choć na pewno gdzieś na świecie jest podkład, który mógłby bardziej wstrzelić się w moje wymagania.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 (słownie trzy)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić 6MoNi9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • lekki podkład na co dzień
  • Jestem posiadaczką podkładu w odcieniu 001 ivory.

    Jest to lekki podkład do codziennego stosowania.
    -podkład jest lekki, nie tworzy "efektu maski",
    -łatwo się rozprowadza, nie jest gęsty,
    -ma kolorystykę, która sprawdzi się także wśród posiadaczek bardzo jasnej cery, (001 stosuję w czasie zimy, kiedy mam bardzo jasną karnację i trudno mi wtedy dobrać odpowiednio jasny podkład),
    -odcień 001 ma w sobie różowe tony, jednak nie jest to mocno zauważalne,
    -zawiera w sobie małe drobinki (nie brokat), które na twarzy są minimalnie widoczne, dzięki czemu skóra wygląda zdrowo i promiennie,
    -jego krycie określiłabym od lekkiego w kierunku średniego, większych przebarwień na pewno nie zamaskuje,
    -nie uczula,
    -nie przesusza skóry,
    -zapach praktycznie niewyczuwalny,
    -wydajny,
    -ma efektowne, praktyczne opakowanie, pompka dozuje odpowiednią ilość produktu,

    Jednak oprócz wyżej wspomnianych zalet podkład ma też wady:
    -osadza się w zmarszczkach mimicznych,
    -nie jest to długotrwały podkład, łatwo ściera się z twarzy,
    -cena.

    Mimo, iż podkład wygląda na twarzy bardzo ładnie, cera wygląda na zadbaną, promienną, to nie jest on wg. mnie wart standardowej ceny. Spodziewałam się większej trwałości.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić iloMa25 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • absolutny ideał
  • Szukałam takiego podkładu od kiedy używam kosmetyków kolorowych. Miłość na wieki

    Zalety:
    + efekt - nieprawdopodobny, zachwycił mnie i stał się powodem, dla którego ten podkład zostanie moim podkładem dyżurnym: supernaturalny, zdrowy i piękny w świetle naturalnym, sztucznym i na zdjęciach; co ważne, podkład przy swojej trwałości i kryciu nie wysusza, wygląda świetnie nawet na suchej skórze nawet bez kremu i bazy (!!!), choć oczywiście pół gwiazdki więcej dostaje ode mnie z odrobiną kremu pod spodem
    + krycie - nie jestem zwolenniczką tapety / pełnego krycia, dlatego zostałam ogromną fanką tego podkładu: fotoszopuje on cerę w taki sposób, że wyglądamy na urodzone piękności, które rano prosto z łóżka trafiają na okładkę Harper's Bazaar (skoro Vogue jest już uncool ), a nie na płaskogębe ofiary niedouczonych grafików, którzy zapomnieli wpuścić na twarz trochę cienia tam gdzie trzeba; oczywiście wielkiego pryszcza Photoready nie zakryje, ale moim zdaniem nie od tego jest podkład, w takich wypadkach należy posłużyć się korektorem
    + konsystencja - podkład już w trakcie nakładania okazuje się "suchy", tzn. pomimo rozświetlenia jest matowy w dotyku, niebrudzący np. noska okularów (ważna cecha wiosną i latem), jednocześnie absolutnie nie jest ściągający czy wysuszający, dlatego nie objawiają się żadne nowe suche skórki, jak to czasem się zdarza przy podkładach długotrwałych
    + opakowanie - wygodne (z pompką), ładne (zatyczka jest czarna i nie widać śladów podkładu na pompce), poręczne i łatwe w transporcie (małe), eleganckie (szklane)
    + niemalże brak zapachu - może ciut-ciut, ale jest on nienachalny i przypomina suche pastele z plastyki
    + kolory - wielkie zaskoczenie! są i jasne, i żółte! i to w przypadku podkładu, który jest rozświetlający i nie wysusza! myślałam, że nie dożyję chwili, w której podkład łączący te cztery do połączenia niemożliwe przecież cechy objawi mi się w drogerii! <4 tony ironii >
    + wydajność - trudno mi wyrokować, ale zapowiada się się ponad pół roku do następnego zakupu tego odcienia
    + brak brudzenia - totalny
    + brak zapychania - absolutny
    + trwałość - sprawdziłam: na suchej cerze dochodzi do 19 godzin
    + cena - za tę jakość zapłaciłabym 2 razy więcej (ale cieszę się, że nie muszę )

    Wady:
    - dostępność kolorów - mam 003 Shell i będzie idealny za jakiś miesiąc, stacjonarnie nie mogłam znaleźć nigdzie 002 Vanilla, na szczęście już do mnie jedzie (come to mama!)

    Używam tego produktu od: marzec 2014
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić demoderniste za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla mnie ideał
  • + super jasne odcienie
    + swietne krycie bez efektu maski i bez potrzeby uzycia korektora na moje sińce pod oczami
    +bardzo trwały
    +nie wyczuwalny na twarzy
    +bez uciązliwego zapachu
    +rzeczywiście rozświetla
    +twarz naprawdę jest photo-ready i cera dobrze wygląda na zdjęciach
    +baaaardzo wydajny , dozownik pozwala na wyciśnięcie małej ilości podkładu (to rzadkość wśród podkładów) a naprawdę niewiele go trzeba by pokryć twarz dzięki lekko wodnistej konsystencji,
    + łatwo się rozprowadza
    +moja strefa T się nie błyszczy po użyciu tego podkładu nigdy(!!!!)HIT\'
    +sprawdza się latem i zimą
    +nie ciemnieje na twarzy

    - zimą moja cera ma tendencje do przesuszania i wówczas trzeba zadbać o dobre nawilżenie aby nie uwydatniał przesuszonej skóry zatem może(choć nie musi) nie nadawać się dla osób z suchą cerą

    Nie bywam wierna żadnej marce jeśli chodzi o kosmetyki ponieważ uwielbiam testować nowości i jestem gadżeciarą.
    Nie zmienia to faktu,że jest to jedyny podkład do którego wracam i który zakupiłam ponownie. Jest niezawodny!!! Szczerze polecam.Używam tego produktu od: 4 latIlość zużytych opakowań: 3 pełne opakowania, 4-te na wykończeniu

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić joasia.s za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jest efekt wow!, ale jak się opanuje przygotowanie skóry i aplikację
  • Mam problem z podkładami, bo moja sucha skóra nienajlepiej toleruje podkłady trwałe (jak Revlon CS np.), a po rozświetlających podkładach (Lumi Magique np.) jednocześnie lubi się zaświecić, broniąc się przed suchym powietrzem (klima, kaloryfery itp.).

    Pudrów nie lubię, bo prawie każdy matuje mi skórę za cenę ... suchych skórek i kółko się zamyka

    Zainteresowałam się Photoready, bo obiecywał umiarkowane krycie (takiego potrzebuję), trwałość bez przesuszu z jednoczesnym rozświetleniem, czyli coś czego nadaremnie szukałam w innych. No i mam wreszcie, ale potrwało trochę, zanim mnie do siebie przekonał i opanowałam sztukę posługiwania się nim

    + fajne opakowanie - pompka, dozuje na jedno naciśnięcie tyle akurat ile trzeba

    + plus subiektywny to kolor - mam 003, Shell (nawiasem mówiąc, doradziła mi pani, za którą bym przysłowiowych 5 gr nie dała, bo upierałam się przy Vanille), idealny dla mojej jasnej karnacji, nie odcina się od szyi

    + ogólnie spory wybór kolorów

    + konsystencja: kremowa, nie leje się, ale i nie jest nazbyt gęsty

    + w buteleczce faktycznie widać jakby perłowo-opalizujący blask, na mojej skórze nie jest nachalny, choć należy brać pod uwagę, że na tłustej cerze może być inaczej

    + efekt ... no po tygodniu zmagań można powiedzieć: wow!, ale wymagało to nauki i aplikacji i przygotowania skóry. Otóż byłam dość rozbestwiona ostatnio używanymi podkładami nawilżająco-rozświetlającymi (Lumi Magique i Dr Irna Eris, Make'Up Art, Illu Sphere), któr można nałozyć na szybko, punktowo nakładając na czole, nosie i brodzie, rozcierając je swobodnie/niezbyt starannie i nie wymagają bardzo dobrego nawilżenia skóry przedtem (ba! pewna jej suchość/matowość jest wręcz wspomagająca dla efektu). Tu jest inaczej. Pierwsze dwa nałożenia, spowodowały: uczucie ściągnięcia skóry (przemijające, ale jednak), ujawnienie przesuszu/sam przesusz, pod koniec dnia maskowatość i bardzo widoczną warstwę podkładu pod koniec dnia, czyli generalnie porażka

    Ale podrapałam się po głowie, pomyślałam i ... zaczęłam używać bogatszego kremu nawilżającego i iaczej aplikować: daję mnóstwo maleńkich kropeczek podkładu, i te starannie rozsmarowuję, jednocześnie wklepując/stemplując. I to był klucz do sukcesu!

    W ciągu pierwszych chwil, efekt jest "taki se" , ale po chwili mam pięknie ujednoliconą twarz, lekko rozświetloną, wszelkie przebarwienia, naczynka są niewidoczne, buzia wygląda jak wypoczęta, zdrowo promieniejąca, taka baby face i ... młodsza, serio, serio , czyli jakże oczekiwany efekt Photoshopa .

    Dodam, że u mnie ów efekt występuje i w świetle dziennym i sztucznym, zarówno w wysokiej jak i w niskiej temperaturze otoczenia, w klimie i bez - jestem naprawdę pod dużym wrażeniem, zwłaszcza po pierwszych dwóch dniach, kiedy myślałam, z to porażka.

    Ogólnie duży plus dla marki Revlon, to już drugi produkt z Photoready w nazwie, który mi robi bardzo dobrze, a fanką Revlona dotąd nie byłam, raczej przeciwnie

    Zaznaczam opcję "nie wiem czy kupię ponownie" i złośliwie ujęłam 0,5 gwiazdki tylko z powodu sporego (jak dla mnie - lenia makijażowego) gimnastykowania się z aplikacją, ale ponowny zakup jest bardzo prawdopodobny, bo w sumie efekt jest rewelacyjny i znakomicie pieści moją miłość własną

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić misianka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • fajny
  • kupuję go na zmianę z maxfactorem kiedy chcę odpocząć od ciężkiego color stay.
    w przeciwienstwie do innych 'lekkich' podkładów długo się trzyma i kryje moje naczynka.
    jest fajny na letni wieczór ae do pracy się nie nadaje wg. mnie zawiera coś w stylu 'drobinek złota'
    nie tworzy efektu maski i nie daje 'uczucia ciężkości'
    polecam.

    Używam tego produktu od: półtora roku
    Ilość zużytych opakowań: dwa do trzech

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić flamingos_fun za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • raczej nie
  • Trwaly jak zapewnia producent? No nie wiem tu bym akurat zaprzeczyla to zdanie, Rozswietlajacy- tak! Ukrywa niedoskonalosci- nie! Jest lekki-tak
    Bardzo jest gesty, ciezko sie rozprowadza na twarzy,
    wysusza twarz a nawet podkresla skorki i male wloski a nawet i zaskorniki! Wybor kolorow maly!
    Na plus oczywiscie jest spf 20 i beztluszowy tak to tyl! Nie bede porownywac go z Color stay jak inne wizazanki bo nie uzywalam go

    Używam tego produktu od: od miesiaca
    Ilość zużytych opakowań: 1 duze

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić klaudia061 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo fajny
  • Drobinki- delikatne , bardzo ładnie wygladaja na twarzy

    Krycie- srednie, co jakis czas ( chyba dziewczyny wiadomo o co chodzi ) pojawiaja sie u mnie czerwone czasem doscy wieksze wypryski i niestety wtedy musze zamienic na cos bardziej kryjacego lub uzyc wieksza ilosc korektora.

    Zapach- dla mnie ok , delikatny. Nie przeszkadza mi

    Wydajnosc-bardzo wydajny, starcza na długo . Czesto sie zdarza ze uzywam go 2 razy dziennie i oczzywiscie tez kolezanki chca sie nim równiez pomalowac więc dodatkowy ubytek


    Konsystencja- Jest bardzo lekki, nie czuc go na twarzy , dobrze sie rozprowadza , niestety mam skore mieszana w kierunku tlustej i wiadomo po jakims czasie pojawia sie blyszczenie ale wtedy na ratunek przychodzi puder, bibulki a jak nie mam przy sobie to np chusteczka

    Opakowanie - poręczne , wygodne.

    Zima uzywam odcienia 008 latem 010 , jesienia mieszam obydwa

    Hmm minusy - jedynie tak jak wspominalam krycie ale jezeli chce sie dobrego krycia to stosuje sie produkt bezposrednio taki.

    Używam tego produktu od: 2 lata
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 4

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić wjb za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Efekty świetlne gwarantowane
  • Pięknie nawilża i rozświetla. pomimo sporej ilości "odblasków" nie poraża a wygląda naturalnie. Przy tłustych cerach polecam zimą - w odbiciu bieli wygląda naturalnie. Delikatnie maskuje, ładnie się rozprowadza, matuje ale nie na długo. Na moim "tłuścioszku" utrzymuje się w całości około 3 godzin. Skóra wygląda na wypoczętą. Bardzo praktyczne opakowanie z pompką, kształtna, poręczna buteleczka. Przypomniałam sobie o nim, więc chyba niedługo się spotkamy Jak na tę cenę jakość naprawdę dobra.
    i.... photo i.... ready....

    Używam tego produktu od: dwóch lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Marciocha81 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry!
  • Po przygodzie z colorstay'em nie spodziewałam się po firmie Revlon niczego dobrego...Ale na filmach z yt i zdjęciach dziewczyn PhotoReady tak pięknie wyglądał, tak mnie kusił że w końcu dałam za wygraną i kupiłam. Poniżej zanotowałam wszystkie spostrzeżenia na jego temat- wybaczcie że recenzja jest tak długa (zapewne całej
    nikt jej nie przeczyta...) ale starałam się ocenić produkt najrzetelniej, jak potrafię.

    Używam odcieni 51/52 z Bourjois, mój idealny kolor na zimę to 117 z MUFE HD- wobec czego u Revlona 04 Nude był dla mnie za ciemny, 03- Shell- miał różowe podtony a 02 Vanilla jest niemal idealny (chociaż mógłby być bardziej żółty). Po zmieszaniu z 04 Nude Który kupiłam na lato) w proporcji 1:1 otrzymuję kolor idealny, z żółtymi tonami, dopasowany do mojej cery.

    W jednej recenzji przeczytałam, iż PR daje efekt świetlistego matu- tzn. jednocześnie rozświetla i matuje- sądzę że jest to najlepsze podsumowanie tego podkładu.

    Kosmetyku nie czuć na skórze, nie jest lepki ani ciężki, posiada delikatną konsystencję. Wspaniale matuje- TAK- dobrze przeczytałyście- on naprawdę matuje! Mam go na twarzy od 11 godzin, od czasu "zagruntowania" go rano odrobiną pudru, nie poprawiałam makijażu ani razu! Niekiedy może wysuszać, toteż nawilżona cera jest podstawą.

    Efekt jaki daje PhotoReady był spełnieniem moich makijażowych marzeń: mat + rozświetlenie: cera wygląda bardzo promiennie, zdrowo i świeżo, w żadnym wypadku się nie świeci- po prostu lśni takim zdrowym blaskiem. Odpowiedzialny jest za to drobniutki pyłek zawarty w kosmetyku: widać go w mocnym słońcu i w mocnym, sztucznym oświetleniu ale tylko jeśli naprawdę dobrze się przyjrzymy. Kiedy rozsmarowałam podkład na ręce, byłam przerażona- drobinki były bardzo widoczne (nie chciałam wyglądać jak Edek Cullen z popularnej sagi dla nastolatek...) ale na twarzy jakoś ich nie widać, może dlatego że zawsze używam pudru.

    Najbardziej lubię fakt, że z tym podkładem cera wygląda wspaniale niemal w każdym oświetleniu. Halle Berry nie kłamała w reklamie Ujednolicona skóra, promieniująca zdrowym blaskiem zarówno na zewnątrz jak i w zamkniętych pomieszczeniach; w słońcu, w sztucznym świetle, w świetle świec na romantycznej kolacji, w świetle ostrych jarzeniówek- twarz zawsze wygląda idealnie. Kosmetyk może jednak podkreślać rozszerzone pory. Początkowo chciałam go z tego powodu wyrzucić do kosza jednak odkryłam, że- UWAGA- efekt zależy od sposobu nakładania. Polecam dobrze rozprowadzić go palcami, ew. pędzlem duo-fibre (metodą stemplowania) bo z flat topem/ języczkowym podkreśli wszystkie nierówności i pory. Skóra musi być odpowiednio wypielęgnowana, regularny peeling i nawilżenie to podstawa.

    Co do krycia: jest ono lekkie w kierunku średniego, można je budować. Mam dość dużo przebarwień do ukrycia, druga warstwa pokrywa je niemal zupełnie, chociaż przy większych problemach korektor jest niezbędny.

    Kosmetyk odpowiednio nałożony wygładza skórę, nadaje się pod oczy- rozświetla spojrzenie, redukuje widoczność delikatnych "śmiechowych" zmarszczek. Kiedy pierwszy raz go nałożyłam na swoją skórę, bezwiednie rzekłam WOW do lustra Pigmenty odbijające światło dały istny efekt photoshopa- wypoczętej, pięknej skóry.

    Fenomenalnie wygląda na zdjęciach i w kamerze, jedyny minus: na zdjęciach z fleszem może wychodzić "biało" ze względu na zawartość SPF. Nie wiem po co ktoś do kosmetyku o nazwie "photoready" dodawał filtry... Dlatego też dla mnie jest to podkład na codzień i na wieczór, absolutnie nie na imprezy na których wiadomo, że będziemy miały robione zdjęcia z fleszem.

    Trwałość: o ile nie dotykam i nie macam twarzy jak szalona, to na mojej mieszanej cerze utrzymuje się cały dzień w przyzwoitym stanie- nie muszę go poprawiać. Do pokrycia skóry wystarczy nie cała pompka.

    Dla kogo bym go nie poleciła? Bardzo tłuste cery nie będą zadowolone (może się świecić w ciągu dnia i spływać) podobnie jak i bardzo suche (może wysuszać). Niezmiernie ważne jest używanie nawilżającego kremu pod spód- brak porządnego nawilżacza spowoduje że na twarzy zrobi się suche lecz błyszczące ciasto. Przykładowo: używałam pod niego ulubionego kremu matującego i zachowywał się tragicznie- ważył, skóra się świeciła, ogólnie- ble. Używam sprawdzonego nawilżacza i wtedy wygląda pięknie.
    Osoby które mają wiele do ukrycia również nie będą zadowolone w 100% bo nie jest to szpachla w stylu Estee Lauder czy Clinique anti blemish (uważam te podkłady za naprawdę mocno kryjące).

    Podsumowując:
    Ja go polecam i bardzo lubię, to mój zimowy faworyt, zwłaszcza kiedy pogoda za oknem jest szaro- bura; pięknie "retuszuje" skórę i wygląda fenomenalnie w każdych warunkach.

    *p.s. wiele osób porównuje ten podkład do MUFE HD, posiadając oba stwierdzam iż podobnie kryją, trzymają się mniej więcej tyle samo, MUFE jednak nie rozświetla w ten sposób cery, jednakże lepiej wychodzi na zdjęciach z fleszem. Są to faktycznie dość zbliżone produkty, trudno mi określić który jest lepszy bo przepadam zarówno za jednym jak i za drugim. Revlon posiada drobinki które nie każdemu będą pasować i może podkreślać rozszerzone pory, zaś MUFE daje jakby naturalniejszy efekt (nie widać że twarz jest "zrobiona" i zdaje się, że jest trwalszy. Ze względu na te cechy, MUFE oceniam nieco wyżej i uważam za najlepszy podkład w moim życiu Jednak jeśli ktoś ma ograniczony budżet- proponuję zdecydować się na Revlona.*

    Aktualnie stosuję ten podkład kiedy cera jest w bardzo dobrym stanie, na zimę wolę coś bardziej kryjącego- pod wpływem mrozu wyglądam jak rudolf czerwononosy Na pewno powrócę do niego wiosną!


    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 6 pochwał. Chcesz pochwalić 808gienia808 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Revlon z second handu - trafiony w dziesiątkę
  • Fluid dostałam, z uwagi na to że jego właścicielka dobrała nieodpowiedni kolor, a dla mnie odcień jak znalazł (003 Shell). Podkład łatwo się rozprowadza dzięki bardziej płynnej konsystencji. Krycie jest równomierne, a wygląd naturalny bez efektu maski. Plusem jest filtr UV i rozświetlające drobinki. Mam cerę mieszaną, ale nie zauważyłam żeby skóra przetłuszczała mi się bardziej niż zwykle.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 pełne opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Speedwayfanka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Color, ale nie stay
  • Kliknęłam, że nie kupię tego produktu ponownie, nie dlatego, że jest zły, ale dlatego, że rewelacyjny nie jest, a znam lepsze i o lepszym stosunku ceny do jakości.
    podkład ma lekką, leistą konsystencję, łatwo się rozprowadza i wtapia w skórę. Bardzo lekko rozświetla, dając ładny naturalny efekt.
    Nie śmierdzi jak tradycyjny colorstay. Jego trwałość jest mniejsza od wersji do skóry suchej i rzecz jasna nieporównywalna do wersji do skóry tłustej.
    Może zapychać. Osoby z przetłusczzającą się strefą T będą musiały się dodatkowo matowić w trakcie dnia.

    Używam tego produktu od: rok temu
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić K_cieciorka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry podkład rozświetlający.
  • Podkład nie jest matujący, ale rozświetlający! Nie ma dobrego krycia, lecz średnie. Nie nadaje się do cery problemowej. Nie można porównywać go do ColorStay...

    Mam cerę mieszaną, zimą lekko się przesusza. I tak, podkreśla suche skórki, ale który podkład tego nie robi ? Wydaje mi się, że trzeba pielęgnować skórę, używać kremów itd. Wtedy nie będzie z tym problemu.
    Podkład zawiera drobinki, nie są one bardzo widoczne, wulgarne, ale są. Po jakimś czasie strefa T zaczyna mi się lekko świecić, wtedy ratuje się pudrem. Dodam jeszcze, że mam jasną karnację, używam 004 Nude, i nigdy nie zrobiłam sobie nim krzywdy. Jest baardzo wydajny!

    Dużym minusem jest cena. Znalazłam tanią drogerię, gdzie kupowałam go za ok. 45 zł. 69 zł to zdecydowanie za dużo.

    Nie jest to najlepszy podkład jakiego używałam, ale mimo to polecam.

    Używam tego produktu od: 3 lat.
    Ilość zużytych opakowań: Zużyłam 3 pełne opakowania.

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Anek772 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • beznadziejny
  • Jestem bardzo niezadowolona z tego fluidu. Podkreśla suche skórki, o których bym nawet nie miała pojęcia, że istnieją. Słabo się rozprowadza, nie matuje, słabo kryje. Takie mazidło nie wiadomo do czego.
    Jestem dość rzadki więc wydajny.

    Używam tego produktu od: 6 m-cy
    Ilość zużytych opakowań: Prawie 1 całe

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić kiana za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Szkoda, że nie miałam próbki
  • Skusiłam się tradycyjnie, czyli po przeczytaniu i obejrzeniu kilkunastu opinii.

    Plusów nie znajduję:

    No może taki, że kupiłam w promocyjnej cenie i dzięki temu porażka mniej boli

    Minusy:
    - podkład jest mistrzem świata w podkreślaniu suchych skórek
    - elegancko podkreśla każdą najmniejszą zmarszczkę, wałkując się
    - bardzo wysusza skórę i lekko ją podrażnia
    - jak dla mnie ma bardzo problematyczny odcień, wybrałam 003 shell, który po nałożeniu daje efekt nieładnej bardzo sztucznej bladości i spłaszcza twarz, w ciągu dnia ciemnieje, w związku z tym nie wiem jaki odcień byłby odpowiedni uwzględniając to wyraźne ciemnienie koloru w ciągu dnia
    - drobinki rozświetlające są minimalne, ale co z tego skoro równomiernie nałożony na twarz powoduje, iż staje się ona płaska, do pięt nie sięga dobremu, dobrze nałożonemu roświetlaczowi
    -krycie zerowe, wręcz miałam wrażenie, że podkreśla to, co wolałabym, ukryć, co sztuką jest nie lada przy jednoczesnym efekcie tapety


    Pewnie jak z każdym podkładem, dla jednych będzie objawieniem, dla mnie jest totalną pomyłką. Moje krótkie doświadczenie z tym podkładem wskazuje na to, że prędzej sprawdzi się na młodej nieskazitelnej skórze niż na dojrzałej jak moja.

    Zgadzam się z edysia111, ekskluzywny podkład do sprzątania domu...
    Używam tego produktu od: kilka razyIlość zużytych opakowań: jedno i nigdy więcej

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić niszka_2008 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry podklad
  • Podklad jest dosc plynny dzieki czemu ladnie sie rozprowadza, wtapia w skore, kryje rowno, nie tworzy maski, nie robi plam w przeciwienstwie do Bourjois Healthy Mix. Mam cere dijrzala (52) mieszana w strone tlustej. Nakladam lekki krem nawilzajacy a po okolo 10 minutach podklad, rozprowadzam go pedzlem, na to daje troche rozu i konturuje twarz bronzerem i nic mi nie splywa po twarzy, nie wchodzi w zmarszczki aczkolwiek nie mam ich duzo, troche pod oczami. Po przeczytaniu komentarzy zalozylam okulary i wzielam male lustereczko ktore baaardzo powieksza ( uzywam do wyskubywania wrastajacych wloskow na brodzie) i stwierdzam, ze nie znalazlam ANI JEDNEJ drobiny ani nawet jednej maciupenkiej drobineczki wiec naprawde nie wiem skad takie opinie. Uzywam koloru 008 Golden Beige. Goraco polecam !
    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić megi1828 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Eksluzywny do chodzenia po domu
  • Photoready to kolejna ofiara zaraz po Healthy mix zakupowego szału -40% w SP. Kilka razy przymierzałam się do tego fluidu. Testowałam na dłoni i zawsze podobał mi się ten drobinkowy błysk.Wybrałam kolor 004 nude czysty beż.. Nie będę ukrywać, że mam lekki fetysz na efekt glow - rozświetlania na każdym kroku..
    Próbowałam Color Stay tej marki ale dla mnie to był tynk, nie pasował mi więc oddałam przyjaciółce. Ten fluid podobnie jak Mix z Bourjois jest trochę taki bezpłciowy. Rozświetlenie jak na tyle drobinek bardzo przeciętne, twarz płaska, smutnawa, przygnębiona. utlenia się w ciągu dnia o dobre pół tonu. Kryje przyzwoicie, ale daleko mu do satynowego zdrowego efektu..Na plus wygodne opakowanie i dozownik. Na minus regularna cena.. Nie wiem jak wychodzi na zdjęciach ale na żywo buzia jest zmęczona.. Szkoda bo pokładałam spore nadzieje w nim.Jest to fluid, który zapewne zużyję do domowego makijażu, wersja eksluzywna dla perfekcyjnej pani domu )) .Używam tego produktu od: mscIlość zużytych opakowań: W trakcie 1 kolor 004 nude

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić edysia111 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zmarnowane pieniądze
  • Pokładałam w nim duże nadzieje a skończyło się sporym rozczarowaniem.

    Plusy:
    -pompka, czyli to czego brakuje colorstayowi
    -dobra gama odcieni, znalazłam dla siebie wystarczająco blady

    Minusy:
    -krycie szału nie robi
    -drobinki - są wielkie i są wszędzie, chętnie zobaczę rozświetlenie na kościach policzkowych, ale na całej buzi to zdecydowana przesada
    -wysusza skórę

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Antilia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy dla suchej skóry! Uwielbiam!
  • Jest to podkład rozświetlający, nawilżający idealny dla skóry normalnej w kierunku suchej... Ja mam właśnie taką i dla mnie jest po prostu idealny

    Większość podkładów, podkreśla u mnie suche skorki, a twarz wygląda w nich na zmęczoną i pozbawiona życia, zszarzałą... Ale nie w przypadku Revlona PhotoReady! Może to dziwnie zabrzmi ale ten podkład jest stworzony dla mojej cery A przetestowałam już wiele, od tanich: Maybeline, L'Oréal, Bourjois po te droższe: Este Lauder DBL itp i żaden do końca mnie nie zachwycił...

    + dobrze się rozprowadza
    +rozświetla! (pod światło delikatne migoczące drobinki, naturalny glow, NIE choinka!)
    + brak efektu maski, ale buzia wygląda jak z okładki, taka perfekcyjna i naturalna.
    + nawilża
    + średnie krycie
    + trwałość
    + duży wybór odcieni ( mój to 005 natural beige, mega naturalny, idealnie stapia się z cerą)
    + SPF
    + higieniczne opakowanie z pompką
    + wydajny!
    + cena (na ALL nawet za 30zl, wiec to naprawdę grosze jak za taką jakość)

    - dla mnie brak Ale wydaje mi się że ten podkład nie sprawdzi się u osób z cera tłusta, świecącą, się i z większymi problemami.

    Moim zdaniem jest to taki lżejszy brat Colorstay'a, którego zresztą też bardzo lubię



    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe, w trakcie kupna kolejnych buteleczek

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić KissLexi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rozczarowanie
  • Wiązałam z nim spore nadzieje, no ale nie poszło.
    Pierwszy raz zobaczyłam, że coś włazi i uwidacznia pory (nigdy się z czymś takim nie spotkałam) i to wszędzie - nawet na dolnych partiach policzków. Dramat. Poza tym, nie uznaję nieprzygotowanej twarzy przed podkładem, czyli musi być gładka, wypeelingowana. No w tym przypadku to niewiele daje, chyba trzeba mieć cerę jak pupa niemowlaka, żeby to dobrze wyglądało. Z żadnym podkładem nie miałam takich problemów, jak powyższe. Ponadto, baaaaaaaardzo szybko się świeci (zawsze stosuję puder, tu nawet fixer w pudrze artdeco), a w okolicach nosa to już jakaś masakra. I ściera sie brzydko. Uwierzcie mi, z żadnym podkładem nie miałam takich historii jak te, które opisałam. Jedyne co trezba mu przyznać, to że ładnie rozświetla, ale co z tego, jak wszystko inne leży. Aha, krycie zerowe, z wyrównaniem kolorytu nawet sobie nie radzi. Zło! Szkoda mi go wyrzucać, ale używać się nie da.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 i muszę znaleźć mu nowy domek

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Pinupgirls za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kiepski
  • Podkład,o którym krążą niemal legendy,okazał się dla mnie totalnym rozczarowaniem...myślę,że mógłby się sprawdzić u młodych dziewczyn,które nie mają problemów z cerą,jak również szczególnych wymagań co do podkładu....tylko po wówczas wydawać tyle pieniędzy,skoro tę samą jakość otrzyma się za dyche?

    Koloru nie wyrównuje,niedoskonałości nie kryje,trzeba mu przyznać że rozświetla,ale nic poza tym.
    Efekt na mojej suchej skórze uważam za bardzo nieciekawy,żeby nie powiedzieć beznadziejny

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: kończe 1-sze opakowanie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić MyNameIsMakeUp za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wielkie rozczarowanie
  • Długo zastanawiałam się nad przetestowaniem tego podkładu i skusiłam się licząc na powalający efekt. Niestety zawiodłam się…
    Podkład ma dziwną konsystencję i podejrzewam, że problem tkwi w drobinkach rozświetlających, które rzeczywiście są widoczne trochę za bardzo.
    Nie zostawia smug, plam ale ciężko się z nim pracuje
    Nie uczula ani nie zapycha
    Trwałość jest nawet dobra
    Jest lekki i ładnie rozświetla jednak oczekiwałam czegoś więcej…
    W sumie polecam do przetestowania , może akurat z moją skórą nie chce współpracować…


    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić miss_starlet za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry podkład do bezproblemowych cer
  • Miałam duży problem żeby zrezenzować ten podkład.
    Kiedy pierwszy raz rozprowadziłam go na twarzy stwierdziłam, że ten produkt to jakiś zart - uwydatniał wszelkie krostki, suche skórki, nie zakrył sińców pod oczami (wiem że nie jest to podkład kryjący) a co najgorsze - po 4 godzinach zaczął się ścierać niemiłosiernie przez co twarz w momencie zaczęła się świecić.
    Długo więc nie wracałam do tego podkładu bo byłam na niego śniertelnie obrażona, ale pewnego dnia okazało się że skończył się mój codzienny podkład i zmuszona byłam użyć photoready.
    I muszę powiedzieć, że byłam mile zaskoczona: skóra promieniała blaskiem, była taka zdrowa, o wyrównanym kolorycie, jakby zdrowa a przy tym nie widać było podkładu na twarzy.
    Stwierdziłam więc, że to, czy photoready będzie dobrze wyglądał czy nie, zależeć będzie od stanu skóry i dnia cyklu w którym akurat się znajduje.
    Kiedy cera staje się problematyczna - photoready sobie poprostu nie radzi i uwidacznia to co chciałabym akurat ukryć. Jednakowoż, gdy nie mam większych problemów ze skórą, a chce jedynie nadać świeży i promienny wygląd cerze - spisuje się idealnie.

    Daje więc trzy gwiazki za:
    *opakowanie z pompką,
    *dopasowujące się ładnie do cery odcienie,
    *łatwość w nakładaniu,
    *efekt po stopieniu się ze skórą (świetlisty look).

    Odejmuje za:
    *brak trwałości,
    *wchodzenie w pory i zmarszczki (które notabene mam minimalne a i tak je podkreśla),
    *nieestetyczne schodzenie z twarzy "plackami".

    Podkład moim zdaniem przeznaczony do skór bez większych problemów.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić chickita za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zdecydowanie nie...
  • Zacznę od tego, że nie byłam obecna przy zakupie produktu, dostałam go w prezencie. W związku z czym podkład jest niestety za jasny (posiadam odcień 003-shell). Żałuję tego strasznie, gdyż nie jest on tani i z chęcią wypróbowałabym odcień bardziej pasujący do mojej karnacji.

    Mimo to skoro jest to go wypróbowałam. Skutek pewnie do przewidzenia: wyglądałam jak śmierć na chorągwi :/ Niestety nie jestem zbyt przyzwyczajona do płynnych podkładów,ale jakoś dałam radę go rozprowadzić.

    Produkt zdecydowanie nie nadaje się dla osób z jakimikolwiek większymi niedoskonałościami bo strasznie je uwidacznia. Myślę że przy gładkiej skórze będzie wyglądał bardzo dobrze.

    Postanowiłam zrobić mały eksperyment i jednak go nie zmywać, i tak wtedy nie wychodziłam z domu, żeby zobaczyć jak będzie się zachowywał. Po pewnym czasie zważył się i bardzo świecił.

    Niestety mnie nie przekonał, pomijając źle dobrany odcień, pewnie i tak byśmy się nie zaprzyjaźnili.

    Pewnie będę czekać na okazję żeby komuś go odstąpić, bo i tak go nie zużyję...

    Używam tego produktu od: użyłam go 3 razy
    Ilość zużytych opakowań: staram się wykończyć 1

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić shatanska za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • MOJA MIŁOŚĆ ABSOLUTNA
  • Revlon Photoready Makeup - moja miłość absolutna. Ideał pod każdym względem. Nie potrafię się bez niego obejść - od lat. Jest to jedyny podkład z Revlona, który nie dość, że zastąpił - niemal wyparł - legendarny Colorstay.
    Rozprowadza się idealnie, zarówno palcem jak i gąbką, świetnie kryje, dobrze tuszuje małe i zupełnie niemałe co-nieco np. konkretne zmarszczki. Rozświetla, ale tak subtelnie i naturalnie, że efekt jest nie do przecenienia. Cera zmatowiona, a jednocześnie świetlista bez efektu brokatu. Trudno opisać ten efekt.
    Trzyma się cały dzień - bez bazy
    I LOVE IT!

    Używam tego produktu od: 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: 20

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić cadorna za czytelną i pomocną recenzję?