Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Alfaparf, Evolution of the Color (Permanentny krem koloryzujący)

  • 16
Powiększ Alfaparf, Evolution of the Color (Permanentny krem koloryzujący)
Produkt dostępny w 1 sklepach. Cena już od 29,95 zł - sprawdź w

Zgłaszająca osoba: MerriqueMayfair

Farba w kremie Alfaparf Evolution of the Color do trwałego farbowania z systemem HCI (Hyper Intense Color System). Skrystalizowane mikropigmenty ewolują: mniejsze, czystsze skrystalizowane mikropigmenty z HCI - zapewniają lepszą penetrację koloru w strukturę włosa, a wewnątrz włosa tworzą one większe cząsteczki koloru o intensywniejszej koncentracji i blokują je w środku. Wynikiem jest równomierna i długotrwała koloryzacja.

Cena: ok. 30zł / 60ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Pozytywne pierwsze wrażenie
  • Farbę kupiłam w ciemno, szukałam czegoś, co dobrze kryje siwe włosy, ma ładne odcienie naturalne a do tego coś do stworzenia mieszanki ochładzającej ciepłe refleksy.
    I tak trafiłam na Alfaparf numer 6 i grafit 410

    Marzył mi się jasny zimny brąz, bez ciepłych refleksów z poprzedniej farby. Z doświadczenia wiem, że odcienie popielate (np 6.1) nie kryją siwych włosów.

    Do mieszania i nakładania farby używam starego aplikatora z jednej z farb drogeryjnych.
    Alfaparf ma gęstą, kremową konsystencję, nie spływa z włosów, podczas nakładania czuć, że włos staje się miękki i gładki, niestety przekłada się to na nieco mniejszą wydajność. na średniej gęstości włosy do ramion schodzi cała tubka. Zapach - czuć amoniak ale nie jest on przeszkadzający, czuć też jakąś kwiatową nutę.

    Nie wiem jak trwałość, używałam ją pierwszy raz.
    Mieszałam 55 gramów 6 + 5 gramów 410 (około) na oksydancie 6%
    Siwe włosy pokryte w 95% więc wynik bardzo dobry.

    Ocena ogólna
    + przyjemna aplikacja
    + zapach
    + wybór kolorów

    - wydajność
    - cena

    Czas pokaże czy to będzie HIT czy nie, zobaczymy za kilka myć.

    Używam tego produktu od: dwóch dni
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić karolca za czytelną i pomocną recenzję?

Polecany film:


pierwsza depilacja bikini


  •  
  • Idealna dla brunetek, które chcą być blond
  • Zachęcona opiniami w internecie, dotyczącymi koloru 11.11 postanowiłam jeszcze raz spróbować swoich sił w blondzie. Na moich włosach miałam już wszystkie możliwe kolory (oprócz rudego). Przed farbowaniem, na długości miałam wypraną farbę w kolorze kasztanowego brązu, która wypłukała się w kolor bliżej nieokreślony, bowiem pod tą farbą miałam jasny, wydobyty rozjaśniaczem blond. Do tego sześciotygodniowy, około 3cm odrost na poziomie 4-5.

    Bycie rudo-blondo-brunetką za bardzo mi nie odpowiadało. I choć walkę z blondem wspominałam bardzo źle, to postanowiłam spróbować jeszcze raz. Ostatni.

    Obawiałam się, że farba nie chwyci zbyt mocno, skoro pod spodem miałam inną (mimo że wypłukaną), mniej więcej na poziomie 7. W celu uzyskania jak najbardziej pożądanego efektu, użyłam wodę z Welli o stężeniu 12%.

    Przekonana, że skoro włosy są farbowane na ciemniejszy odcień, to lepiej jest położyć ją na całą długość aby wyrównać odcień, tak też zrobiłam. Rozczarował mnie nieco fakt, już przy farbowaniu zauważyłam, że wypadło mi sporo włosów. Jednakże efekt farbowania przerósł moje oczekiwania, a wypadanie na drugi dzień ustało. Efekt naturalnego blondu chciałam uzyskać od zawsze i już prawie myślałam, że jest to niemożliwe. Po tygodniu mogę stwierdzić, że kolor trochę żółknie, ale jest to do skorygowania płukanką. Wydajność również jest ogromnym plusem - wykorzystałam zaledwie półtora tubki na długie, gęste włosy. Choć ta wydajność może być wynikiem tego, iż serię platinum, której użyłam, rozcieńcza się w proporcji 1:2. Odrost wyszedł nieco ciemniejszy (o dziwo), ale metodą prób i błędów naprawię to przy następnych farbowaniach.

    Zdecydowanie polecam dla brunetek i szatynek, które chcą być blondynkami bez żółci, pomarańczy i nienaturalnych odcieni. Farba ma w sobie sporo fioletowego barwnika, dlatego świetnie ochładza naturalną ciepłą barwę włosów.

    Dla oceny załączam zdjęcie.

    Używam tego produktu od: farbowane tydzień temu
    Ilość zużytych opakowań: 1,5

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić KroliczycaDamiankowa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ZAKOCHANA
  • Recenzja dotyczy koloru 11.11

    Jestem zakochana w tej farbe! Kolejny raz mnie uratowała. Juz kiedyś jej użyłam i efekt bardzo mi się podobał. Jednak jak to ja wiecznie niezdecydowana zapragnelam zmian. Tak więc zostałam z sombre na głowie. Górna partia ok 6cm, kóra miała mieć kolor mojego naturalnego chłodnego mysiego blondu była ciemno- brązowa, a długość ciemno-bezowa ( a miał być jasniutki bez). Jak można się domyślić byłam załamana. Postanowiłam przeczekać, bo fryzjer zapewnił mnie ze powinno się zmyc. Czekałam ok 2 miesięcy i rzeczywiście dol- jasny bez, za to góra o zgrozo- sredni brąz z pomarańczowym połyskiem. Powiedziałam sobie, że muszę coś z tym zrobić. Znalazłam ok pół tubki tej farby schowanej w szafce, dokupilam wodę 9% i zabralam się za farbowanie. Trzymałam krócej na odnoście bo ok 30min. Pod koniec nałożyłam na całość na ok 2-3 minuty i poszłam zmywać.
    Po koloryzacji włosy były odżywione, a nie tępe jak po wyjściu od fryzjera. Górna partia, która była farbowana ciut ciemniejsza od 2miesięcznego odrostu jednak mi to nie przeszkadza.
    Obiecałam sobie, że jiz nie będę kombinowala nic z kolorami, bo najlepiej czuje się w jasnym blondzie. Z pomocą tej farby myślę że w końcu doczekam się długich, pięknych, zdrowych i jasnych wlosow.

    Plusy
    + piękny naturalny kolor
    + ZERO zniszczeń, a nawet bym powiedziała, że są jeszcze bardziej odżywione!
    + cena

    Minusy
    - zapach, ale dla pięknego koloru da się przeżyć


    Dołączam zdjęcia na dowód

    Używam tego produktu od: ok. roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 cale

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić Sylvia21 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia...
  • Użyłam raz jedyny, ok. 7 miesięcy temu.
    Kupiłam kolor 10.31 do którego zastosowałam oksydant 9%. Koloryzację wykonywała u mnie fryzjerka, czas trzymania farby nie był przedłużony, wręcz trzymałam ją stosunkowo krótko (odrosty ok. 20 minut, potem jeszcze 15 minut długość - wcześniej miałam miodowy blond na poziomie 9).

    Co wyszło? Masakra. Włosy, o które dbałam niesamowicie przez ostatnie lata, po tygodniu.... wykruszały się! Miałam włosy do łopatek, część z nich skruszyła się do ok 15 cm długości.... Byłam załamana. Nigdy więcej. Załączam zdjęcie ku przestrodze.

    I nie będę już komentować koloru (pomimo zdjęcia wyszedł równy, na zdjęciu mam trochę wilgotne zdjęcia) - siw0 - mysia platyna.

    Używam tego produktu od: 7 miesięcy temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić annie_21 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • obiecane góry złota... a mam złoto na górze
  • w sumie to tak nie do końca wiem co napisać. kolor 9.21, wybitnie chłodny z każdej strony, wodę chciałam kupić 9%, dostałam 12%.
    no i może nawet dobrze że 12%

    odrost 12%+długość 9% ot dla pewności, moje włosy są koloru ciemny blond, nie lubią się chłodno rozjaśniać. (w ogóle nie wiem co one lubią)
    był jw. odrost ciemny blond, reszta to taki misz masz (a la ombre).
    jest beżowy/malinowy/truskawkowy/niewiemkurdejaki blond na odroście. no po prostu szok, w takim razie ja już nie wiem jaką wodą to rozjaśniać. no chyba że sprawę by załatwiła farba numerowana wyżej, ale chciałam równy kolor.
    reszta nie miała prawa się nie udać, wyszedł bardzo ładny chłodny blond ALE TO NIC DZIWNEGO, bo włosy były uprzednio wyblondzone.

    oczekiwałam, że będę zachwycona tą farbą, a jedyne uczucie jakie mam po jej zastosowaniu to ... "ech".

    +droga nie była. 20 zł tubka, 12 zł litr utleniacza. bardzo ciekawy układ.
    +po umyciu wrażenie jakby po odżywce. fakt, plątała w trakcie trochę włosy, ale po umyciu były gładziutkie w dotyku. i powiedziałabym że nawet po zestawie gencjana+maska+szampon i emulsji zakwaszającej stapiza, ułożyły się całkiem w porządku CO JEST ZJAWISKIEM GODNYM CZĘSTOTLIWOŚCI WYSTĘPOWANIA BIAŁYCH KRUKÓW.
    + duża paleta i dostępność. chociaż brakowało mi odcieni podwójnie opalizujących (.22)
    +ewentualnej popieli dużo nie ma - na dole miałam dość zżółkłe włosy, nie złapało na glona.
    +WYDAJNOŚĆ. kupiłam dwie tubki na włosy do ramion. nie wiem czy to zasługa farby, utleniacza czy zdolności mojej koleżanki, ale na całą łepetynę starczyła jedna i jeszcze zostało. szok

    - no nie do końca spełniła oczekiwania z odrostem :/

    Używam tego produktu od: niedawna
    Ilość zużytych opakowań: 1 zwykłe

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić fattyfat za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super mocne farby
  • Witam

    Na początek dodam, że moje naturalne włosy to bardzo ciemny szatyn, na zdjęciach wyglądający na czarny z powodu naturalnego szarawego odcienia. I jak to czasem bywa pewnego dnia postanowiłam stać się blondynką. Mam na swoim koncie przejście przez kilka firm farb rozjaśniających, rude i ryżawe koszmary lecz z tej firmy efekt okazał się najlepszy i najbardziej mi odpowiadający.
    Farbowałam włosy numerem 11.20 z oksy 12%. Włosy rozjaśniły się do złotego blondu z chłodnym połyskiem, a więc efekt największy jakiego mogłam się spodziewać w moim przypadku. Na takie włoski polożyłam troszkę pasemek na wodzie 9% i jestem najprawdziwszą chłodną blondynką! Oczywiście między zabiegami zachowałam odpowiedni odstęp, a włosy regularnie odżywiam tonami olejów i masek. Mam już widoczny bardzo ciemny odrost, który mam zamiar potraktować tym razem odcieniem 11.11 i zobaczę jaki wyjdzie efekt.

    Plusy:
    - największy efekt rozjaśniający wśród farb
    - chłodne pigmenty
    - porządny produkt warty polecenia

    Minusy:
    - mała dostępność
    - tragiczny oksy w zestawie, zdecydowanie joanna lepsza
    - brak numeracji 12 Żartuje, ale może kiedyś technika odkryje jak z moich bardzo ciemnych włosów uzyskać jasny blond bez rozjaśniacza.

    Polecam!

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe, drugie czeka na większy odrost

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Nadzieja6 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • i tak i nie
  • Używałam bardzo długo farb alfaparf zarówno opisywanej tu evolution jak i młodszego brata z serii yellow ( wg mnie to ta sama farba w dwóch wersjach opakowania przy czym yellow wychodzi ekonomiczniej przy długich włosach ).


    Zdecydowanie na plus jest paleta chłodnych odcieni ( używałam chyba wiekszosci z końcówką. .21 -7.21, 8.21, aż po 10.21..? Kolory wychodzą piękne... Włosy bez uszczerbku.
    Niestety postanowiłam szukać czegoś innego bo kolory są niezbyt trwałe. Po ok 2 tyg farbowania blondy żółkną..a jasne brązy się wyplukuja... Włosy wymagają zapieniania lub kolejnej koloryzacji.
    Znam trwalsze farby supermarketowe nie wspominając o profesjonalnych.

    Ja oczekuję od farby profesjonalnej koloru równie intesywnego na mi 4 tyg..aprzy każdym kolejnym farbowaniu chcę robić tylko odrost i malaks na długości a nie co 2-3 tyg malować całe włosy.

    Widzę, że coraz więcej firm ma w ofercie chłodne odcienie więc czas na zmiany!


    Używam tego produktu od: ze dwa lata
    Ilość zużytych opakowań: ponad 25

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić scorpionec za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacja! Niweluje miedż i żółć.
  • Użyłam 11,21 solo z 12% utleniaczem, na odrosty z pioziomu 6 lub 7 potem pokryłam długości. Trzymalam 1 h w temperaturze pokojowej.

    Zwykle naturalne włosy rozjaśniają mi się farbami do koloru jasno miodowego, lecz z tonacją miedzi i czasem dodatkowo żółci. Stosowałam po nich szampon fioletowy a czasem toner chłodny.
    Farb profesjonalnych używam od 5 lat, ale ta farba Alfaparf, Evolution of the Color już za pierwszym razem zniwelowała miedź i żółć, włosy pokryła równomiernie jasnym kolorem platynowym blondem, filoletowy szampon Joanny stał się zbędny ;D

    Mam włosy jasne, chłodne, ale nie białe, ładny chłodny blond. Taki efekt uzykiwałam tylko stosując profesjonalny rozjaśniacz farouka.
    Włosy błyszczą, nie wysuszyły się, sama farba ma kolor jasno żółty - platynowy, mieszanka ładnie pachnie, nieznacznie amoniakiem, ma kremową konsytencję, po prostu farbowanie staje się przyjemnością..

    Dołączam fotki poglądowe.
    Trzeba użyć proporcje 1:2.
    Znalazlam swój ideał Szczerze polecam!
    Używam tego produktu od: wczorajIlość zużytych opakowań: 1 całe 60ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Newday5 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 9.21 idealna na żółtko
  • Użyłam farby do stonowania wściekle żółto-pomarańczowych końcówek ombre (rozjaśnione rozjaśniaczem końcówki wcześniej farbowane jasnym brązem).

    Kolor 9.21 to idealna farba na żółto-pomarańczowawe włosy (ma dużo fioletowego pigmentu i trochę niebieskiego). Jak wiadomo na zółte - fiolet, a na pomarańczowe niebieski. Należy jednak pamiętać, że musi to być jasno-żółto-pomarańczowy, na poziomie 9, wtedy chwyci.
    Takie były właśnie moje końcówki. Nałożyłam więc 9.21 z oryginalnym oksydantem 3% na jakieś 20min, jako toner. Wyszło super. Nie ma żółtka, jest ładny beż, gdzieniegdzie złoto-morelowy (na ciemniejszych pasmach ombre). Kolor wygląda tak jak Miley na zdjęciu, a był wściekle żółty.
    Do tego zabiegu zużyłam pół tubki. Drugie pół będzie do odświeżenia koloru.
    Włosy mięciutkie, nie wysuszone, z połyskiem. Jestem bardzo zadowolona.

    Używam tego produktu od: 1 raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić CocoPoznan za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pozbawiła mnie mnóstwa włosów
  • Już kiedyś miałam tę farbę, nie pamiętam, jaki odcień, ale na pewno łączyłam go z oksydantem 9% i pamiętam, że ten kosmetyk "ani mnie grzał, ani mnie ziębił". Od tamtej pory farbowałam włosy wielokrotnie na różne odcienie, jednak pewnego dnia postanowiłam, że znów chcę mieć jak najjaśniejszy i najzimniejszy blond. Na pewnym blogu wyczytałam, że linia Cube jest ekstremalnie chłodna, wręcz szara, postanowiłam więc dać Alfaparfowi jeszcze jedną szansę... i żałuję. Poleciałam do hurtowni z zamianem kupna 11.21, w ostateczności wyszłam jednak z 10.21. Wymieszałam w utleniaczem, nałożyłam na głowę, nic nie piekło, nie szczypało, odczekałam pół godziny (?) i poszłam umyć głowę. Podczas mycia skalpu poczułam coś dziwnego, nie wiem, jak to opisać, tak jakby piekły mnie miejsca u nasady włosów, ale dobra. Zmywam, włosy trochę suche, ale to u mnie norma, odkąd po raz pierwszy rozjaśniłam włosy, jedynie L'Oreal Recital Preference/Feria nie robią mi suszu na głowie. Nałożyłam odżywkę, spłukałam, ale zauważyłam, że woda w brodziku nie zlatuje, po chwili wyjaśniło się, dlaczego - wyciągnęłam z odpływu całe pasmo moich włosów. Nie kilka włosów, nie kołtun, tylko grube pasmo. Po wyschnięciu włosów zrobiło mi się aż ciężko na sercu, kiedy spojrzałam na nie w lustrze - nie dość, że odcień zmienił się minimalnie i był miodowy, a nie opalizująco popielaty, to jeszcze włosy na czubku głowy leżą, a wcześniej były mocno odbite od nasady, co obrazuje, ile mi ich wyleciało. Uczucie pieczenia skalpu utrzymuje się do teraz, włosy też dalej mi lecą w zatrważających ilościach. Jak dalej będzie tak szło, to obawiam się, że prawie nic mi z nich nie zostanie. Żałuje strasznie kupna tej farby i cieszę się, ze nie wzięłam 11.21, czyli rozjaśniającej, bo chyba byłabym łysa.

    Używam tego produktu od: Dwa farbowania
    Ilość zużytych opakowań: Dwa

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Tookie za czytelną i pomocną recenzję?