Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Alfaparf, Evolution of the Color (Permanentny krem koloryzujący)

  • 15
Powiększ Alfaparf, Evolution of the Color (Permanentny krem koloryzujący)

Zgłaszająca osoba: MerriqueMayfair

Farba w kremie do trwałego farbowania z systemem HCI (Hyper Intense Color System) z ALFAPARF Milano Laboratory. Skrystalizowane mikropigmenty ewolują: mniejsze, czystsze skrystalizowane mikropigmenty z HCI - zapewniają lepszą penetrację koloru w strukturę włosa, a wewnątrz włosa tworzą one większe cząsteczki koloru o intensywniejszej koncentracji i blokują je w środku. Wynikiem jest równomierna i długotrwała koloryzacja.

Cena: ok. 30zł / 60ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Super mocne farby
  • Witam

    Na początek dodam, że moje naturalne włosy to bardzo ciemny szatyn, na zdjęciach wyglądający na czarny z powodu naturalnego szarawego odcienia. I jak to czasem bywa pewnego dnia postanowiłam stać się blondynką. Mam na swoim koncie przejście przez kilka firm farb rozjaśniających, rude i ryżawe koszmary lecz z tej firmy efekt okazał się najlepszy i najbardziej mi odpowiadający.
    Farbowałam włosy numerem 11.20 z oksy 12%. Włosy rozjaśniły się do złotego blondu z chłodnym połyskiem, a więc efekt największy jakiego mogłam się spodziewać w moim przypadku. Na takie włoski polożyłam troszkę pasemek na wodzie 9% i jestem najprawdziwszą chłodną blondynką! Oczywiście między zabiegami zachowałam odpowiedni odstęp, a włosy regularnie odżywiam tonami olejów i masek. Mam już widoczny bardzo ciemny odrost, który mam zamiar potraktować tym razem odcieniem 11.11 i zobaczę jaki wyjdzie efekt.

    Plusy:
    - największy efekt rozjaśniający wśród farb
    - chłodne pigmenty
    - porządny produkt warty polecenia

    Minusy:
    - mała dostępność
    - tragiczny oksy w zestawie, zdecydowanie joanna lepsza
    - brak numeracji 12 Żartuje, ale może kiedyś technika odkryje jak z moich bardzo ciemnych włosów uzyskać jasny blond bez rozjaśniacza.

    Polecam!

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe, drugie czeka na większy odrost

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Nadzieja6 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • i tak i nie
  • Używałam bardzo długo farb alfaparf zarówno opisywanej tu evolution jak i młodszego brata z serii yellow ( wg mnie to ta sama farba w dwóch wersjach opakowania przy czym yellow wychodzi ekonomiczniej przy długich włosach ).


    Zdecydowanie na plus jest paleta chłodnych odcieni ( używałam chyba wiekszosci z końcówką. .21 -7.21, 8.21, aż po 10.21..? Kolory wychodzą piękne... Włosy bez uszczerbku.
    Niestety postanowiłam szukać czegoś innego bo kolory są niezbyt trwałe. Po ok 2 tyg farbowania blondy żółkną..a jasne brązy się wyplukuja... Włosy wymagają zapieniania lub kolejnej koloryzacji.
    Znam trwalsze farby supermarketowe nie wspominając o profesjonalnych.

    Ja oczekuję od farby profesjonalnej koloru równie intesywnego na mi 4 tyg..aprzy każdym kolejnym farbowaniu chcę robić tylko odrost i malaks na długości a nie co 2-3 tyg malować całe włosy.

    Widzę, że coraz więcej firm ma w ofercie chłodne odcienie więc czas na zmiany!


    Używam tego produktu od: ze dwa lata
    Ilość zużytych opakowań: ponad 25

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić scorpionec za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacja! Niweluje miedż i żółć.
  • Użyłam 11,21 solo z 12% utleniaczem, na odrosty z pioziomu 6 lub 7 potem pokryłam długości. Trzymalam 1 h w temperaturze pokojowej.

    Zwykle naturalne włosy rozjaśniają mi się farbami do koloru jasno miodowego, lecz z tonacją miedzi i czasem dodatkowo żółci. Stosowałam po nich szampon fioletowy a czasem toner chłodny.
    Farb profesjonalnych używam od 5 lat, ale ta farba Alfaparf, Evolution of the Color już za pierwszym razem zniwelowała miedź i żółć, włosy pokryła równomiernie jasnym kolorem platynowym blondem, filoletowy szampon Joanny stał się zbędny ;D

    Mam włosy jasne, chłodne, ale nie białe, ładny chłodny blond. Taki efekt uzykiwałam tylko stosując profesjonalny rozjaśniacz farouka.
    Włosy błyszczą, nie wysuszyły się, sama farba ma kolor jasno żółty - platynowy, mieszanka ładnie pachnie, nieznacznie amoniakiem, ma kremową konsytencję, po prostu farbowanie staje się przyjemnością..

    Dołączam fotki poglądowe.
    Trzeba użyć proporcje 1:2.
    Znalazlam swój ideał Szczerze polecam!
    Używam tego produktu od: wczorajIlość zużytych opakowań: 1 całe 60ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Newday5 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 9.21 idealna na żółtko
  • Użyłam farby do stonowania wściekle żółto-pomarańczowych końcówek ombre (rozjaśnione rozjaśniaczem końcówki wcześniej farbowane jasnym brązem).

    Kolor 9.21 to idealna farba na żółto-pomarańczowawe włosy (ma dużo fioletowego pigmentu i trochę niebieskiego). Jak wiadomo na zółte - fiolet, a na pomarańczowe niebieski. Należy jednak pamiętać, że musi to być jasno-żółto-pomarańczowy, na poziomie 9, wtedy chwyci.
    Takie były właśnie moje końcówki. Nałożyłam więc 9.21 z oryginalnym oksydantem 3% na jakieś 20min, jako toner. Wyszło super. Nie ma żółtka, jest ładny beż, gdzieniegdzie złoto-morelowy (na ciemniejszych pasmach ombre). Kolor wygląda tak jak Miley na zdjęciu, a był wściekle żółty.
    Do tego zabiegu zużyłam pół tubki. Drugie pół będzie do odświeżenia koloru.
    Włosy mięciutkie, nie wysuszone, z połyskiem. Jestem bardzo zadowolona.

    Używam tego produktu od: 1 raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić CocoPoznan za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pozbawiła mnie mnóstwa włosów
  • Już kiedyś miałam tę farbę, nie pamiętam, jaki odcień, ale na pewno łączyłam go z oksydantem 9% i pamiętam, że ten kosmetyk "ani mnie grzał, ani mnie ziębił". Od tamtej pory farbowałam włosy wielokrotnie na różne odcienie, jednak pewnego dnia postanowiłam, że znów chcę mieć jak najjaśniejszy i najzimniejszy blond. Na pewnym blogu wyczytałam, że linia Cube jest ekstremalnie chłodna, wręcz szara, postanowiłam więc dać Alfaparfowi jeszcze jedną szansę... i żałuję. Poleciałam do hurtowni z zamianem kupna 11.21, w ostateczności wyszłam jednak z 10.21. Wymieszałam w utleniaczem, nałożyłam na głowę, nic nie piekło, nie szczypało, odczekałam pół godziny (?) i poszłam umyć głowę. Podczas mycia skalpu poczułam coś dziwnego, nie wiem, jak to opisać, tak jakby piekły mnie miejsca u nasady włosów, ale dobra. Zmywam, włosy trochę suche, ale to u mnie norma, odkąd po raz pierwszy rozjaśniłam włosy, jedynie L'Oreal Recital Preference/Feria nie robią mi suszu na głowie. Nałożyłam odżywkę, spłukałam, ale zauważyłam, że woda w brodziku nie zlatuje, po chwili wyjaśniło się, dlaczego - wyciągnęłam z odpływu całe pasmo moich włosów. Nie kilka włosów, nie kołtun, tylko grube pasmo. Po wyschnięciu włosów zrobiło mi się aż ciężko na sercu, kiedy spojrzałam na nie w lustrze - nie dość, że odcień zmienił się minimalnie i był miodowy, a nie opalizująco popielaty, to jeszcze włosy na czubku głowy leżą, a wcześniej były mocno odbite od nasady, co obrazuje, ile mi ich wyleciało. Uczucie pieczenia skalpu utrzymuje się do teraz, włosy też dalej mi lecą w zatrważających ilościach. Jak dalej będzie tak szło, to obawiam się, że prawie nic mi z nich nie zostanie. Żałuje strasznie kupna tej farby i cieszę się, ze nie wzięłam 11.21, czyli rozjaśniającej, bo chyba byłabym łysa.

    Używam tego produktu od: Dwa farbowania
    Ilość zużytych opakowań: Dwa

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Tookie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • daje radę, polecam
  • Farbę stosowałam na naturalny kolor. Było to moje pierwsze doświadczenie z farbowaniem i jestem nawet zadowolona z efektu. Trudno mi z czym kolkowiek porównać, bo niestety nie mam punktu odniesienia.

    Jeśli chodzi o samo używanie farby, to działanie jak najbardziej na plus:

    - farba nie sklejała włosów

    - nie podrażniła mi skóry

    - dobrze się wmasowuje

    - nie ma przykrego zapachu

    - nie zniszczyła mi końcówek

    - nie uczula, skóra nie swędzi

    Początkowo kolor wydawał mi się zbyt ciemny. Może nie do końca dobrze go dobrałam do moich włosów, biorąc pod uwagę, że to pierwsze farbowanie. Po kilku dniach kolor ładnie się przyjął, a po tygodniowym myciu głowy trochę się rozjaśnił, bo dosyć szybko się wypłukuje. Ogólny efekt oceniam na 4. Możliwe, że do niego powrócę, ale z ciekawości spróbuję także innych;-)


    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić alina_glinska za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zbyt ciemne
  • Wczesniej farbowalam wlosy COLOR WEAR alfaparf ciemny blond...i to byl moj kolor...przecudny...jedna wada-zbyt szybko sie splukiwal,wtedy postanowilam kupic evolution of the color..myslac jednak ze bedzie sie tak samo wyplukiwal ,zakupilam Jasny braz intensywny...kolor mi wyszedl CZARNY! z woda 3%...jako ze kolor dla mnie za ciemny ,mylam wlosy ze 100razy i nic! ani trosze sie nie wyplukal..Plus taki ze mniej mi zniszczyl wlosy niz color wear ktory jest bez amoniaku..przez kilka nastepnych myc po farbowaniu wlosy mile w dotyku..potem juz troszke gorzej,ale i tak ok...Moze poprostu nie trafilam na swoj kolor...myslalam ze kupujac jasny braz ,kolor wyplucze sie do takiego ladnego jak ciemny blond color wear..a tu lipa..jak na zlosc dla mnie kolor bardzo trwaly

    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: 1 cale

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić szczurulek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przepiękny popielaty blond!
  • Farba jest dla mnie niemalże idealna, ponieważ pomogła mi zrezygnować z rozjaśniania włosów za pomocą rozjaśniacza. Mój naturalny kolor to jasny brąz, odrosty farbuję co 4 tygodnie odcieniem 10.1 - trzymam na nich farbę 55 minut, potem malaks na całość kolejne 7. W trakcie zmywania się farby czasem wybijąją rude tony, ale można je łatwo stonować srebrna płukanką. Gdyby nie pojawiające się czasem lekkie rudości na odroście dałabym farbie maksa, bo inne garniery, paletty i loreale robiły mi na odroście żółtko. Po farbowaniu włosy sa miękkie i błyszczące, skóra głowy nie piecze, czasem czuję tylko lekkie mrowienie

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 3 całe tubki (jedno fabowanie = pół tubki)

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić aluszka85 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niestety, już dla mnie nie.....
  • Używałam tej farby od ponad roku, średnio jedna na miesiąc. Ogólnie z efektów jakie dawała byłam zadowolona. Pomogła mi zlikwidować brzydki żółty kolor na moich włosach. Na początku byłam nią bardzo zadowolona:
    - super sprawdzała się na odrostach i kolor był ładny i zgodny z tym co znajdowało się na palecie.
    z czasem mniej:
    - zauważyłam iż po kilku razach stosowania, moje włosy stały się bardziej suche i zniszczone, głównie końcówki- suche i sianowate (ale to jest przypadłość chyba wszystkich farb tego typu) - gdyby nie masa odżywek jakie stosuje to nie wiem co by z nich było
    - ostatnio strasznie mnie podczas koloryzacji głowa swędziała, a potem była cała czerwona, co w efekcie zmusiło mnie do zmiany farby na inną. Ciężko powiedzieć co było przyczyną, zważywszy na to, iż na początku farbowania nie było z tym problemu.

    Podsumowując są to dobre farby, godne polecenia, ale niestety już dla mnie nie...

    Używam tego produktu od: ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: ok 15

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Madeleine_B za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie rozumiem!!
  • Dziewczyny. Kupujecie farby profesjonalne nie mając zielonego pojęcia na temat ich używania a później teksty typu farba do niczego. zacznę od tego, że źle dobieracie oksydanty do swoich włosów. Rude odrosty to efekt za słabego oksydantu. A druga sprawa, trudno aby naturalna brunetka z dnia na dzień stała się platynową blondynką. Na tych farbach pracuję od 2 lat, nigdy mnie nie zawiodła, kolory piękne trwałe, cudowne blondy,oraz co ważne nie niszczą włosów.

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 100

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić kataryna1986 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij