Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Guerlain, Meteorites Perles Iluminating Powder (Puder w kulkach) (stara wersja)

  • 76
Powiększ Guerlain, Meteorites Perles Iluminating Powder (Puder w kulkach) (stara wersja)

Zgłaszająca osoba: Corii

Latem 2010 Guerlain wprowadza nowe wcielenie kultowych Les Meteorites, zastępujące poprzednią wersję. Rozświetlają twarz delikatną poświatą, dodaja jcerze blasku. Dostępne w 3 harmonijnych zestawieniach kolorystycznych:
- 01 Teint Rose służy przede wszystkim do rozświetlania twarzy. Zawiera głównie kuleczki zielone i liliowe, które mają za zadanie redukcję niepożądanego zaczerwienienia twarzy. Kuleczki różowe i w kolorze szampana mają po prostu rozświetlać, a kuleczki białe rozjaśniać całą twarz.
- 02 Teint Beige - tu dominują kuleczki liliowe i różowe. Lilia i róż rozświetlają, beż i brzoskwinia służą nadaniu ciepłego odcienia cerze, a kuleczki białe i w odcieniu białego złota - rozświetlają twarz, nie załamując jednocześnie tonacji ciepłej.
- 03 Teint Dore - to najciemniejsza wersja kuleczek z dominacją koloru brązowego (jasna czekolada) i hiacyntowego. Kuleczki liliowe i hiacyntowe służą redukcji zażółcenia na twarzy, nadając jej zdrowszy wygląd. Beż i jasna czekolada nadają wyraźny ciepły odcień skórze. Białe złoto i brzoskwinia rozświetlają całość.

Skład: Talc, Nylon-12, Magnesium Myristate, Distarch Phosphate, Magnesium Carbonate, Hydrated Silica, Triticum Vulgare (Wheat) Starch, Silica, Parfum (fragrance), Meteorite Extract, Sodium Dehydroacetate, Aluminum Hydroxide, Glyceryl Stearate, Caprylyl Glycol, Pentylene Glycol, Cellulose Gum, Sorbic Acid, Aplha-Isomethyl Ionone, Benzyl Benzoate, Linalool, Benzyl Alcohol, Limonene, Amyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Geranoil, Cinnamyl Alcohol, [+/- Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), CI 73360 (Red 30 Lake), CI 77007 (Ultramarines), CI 15850 (Red 6, Red 7 Lake), CI 42090 (Blue 1 Lake), CI 45410 (Red 28 Lake), CI 77000 (Aluminum Powder), CI 77163 (Bismuth Oxychloride), CI 77288 (Chromium Oxide Greens), CI 77289 (Chromium Hydroxide Green), CI 77510 (Ferric Ferrocyanide), CI 77742 (Magnesium Violet)] (28.06.2010.)

Cena: 208zł / 30g
/bw/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki

  • Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Najlepsze rozświetlenie
  • Lepszego produktu rozświetlającego nie miałam nigdy.Rozświetla delikatnie i naturalnie , nie obsypuje sie , łatwo go nałożyć i ciężko z nim przesadzić.Dość długo do niego podchodziłam ze względu na cenę ale meteoryty są bardzo wydaje i pięknie wyglądają

    Używam tego produktu od: 4 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić xmagx za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mój przyjaciel
  • A ja widzę różnicę!
    Na -20% w S kupiłam meteoryty, na które czaiłam się od dawna. Moja mama kiedyś miała starą wersję, jeszcze w papierowym, złotawym kolorze, ale nie przywiązywała do tego produkty uwagi.

    Aż w końcu ja dorosłam. Wybrałam sobie kolor 02, bo miał- według zapewnień ekspedientki- zdejmować zmęczenie. No i robi to doskonale! To nie jest tandetne rozświetlenie, nie jest płaski mat. Nie daje koloru. Nie wiem, co to jest, gdzie tkwi na magia, ale wyglądam na wypoczętą, wyspaną, taką radosną. Twarz jak z photo shopa. Efekt jest bardzo subtelny, prawie niewidoczny, a jednak wiadomo, że coś tę twarz "zrobiło". Nie mogę się rozstać z nimi od stycznia, to jest mój codzienny rytułał. Produkt jest szalenie wydajny, właściwie widzę zużycie tylko na niektórych kuleczkach.

    Trzeba go umieć nakładać. Ja najpierw potrząsam zamkniętym pudełeczkiem, później pędzelkiem zbieram z gąbeczki pyłek i dopiero rozprowadzam na twarzy, stemplując ją. Gąbeczka dołączona do opakowania ma za zadanie chronić kulki, nie jest przeznaczona do nakładania produktu.

    Cena może wydawać się zaporowa, ale na -20% zapłaciłam niecałę 170 zł. Po zużyciu widzę, że wystarczy spokojnie na 2 lata, może troszkę dłużej, czyli wychodzi jakieś 23 grosze dziennie za super efekt.

    Jak wykończę, umyję opakowanie i będę w nim trzymała jakieś drobiazgi.

    Wrócę do niego z pewnością, poluję jeszcze na kolor 03.

    Używam tego produktu od: styczeń 2014
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić oliwia18 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Podoba mi się
  • Coś w nim jest jest bardzo subtelny, daje delikatny efekt po prostu ładnej cery mimo iż mam ciemną karnację wzięłam odcień nr 2 Clair. Pani w sklepie pomaziała mi dłoń tym odcieniem i tym ciemniejszym i w sumie nie widziałam różnicy, a zależało mi na efekcie redukcji zaczerwienień itd. Nie wybiela mnie ten odcień w każdym razie najlepsze jest to, że zawsze jak szłam na masaż to mój makijaż z czoła zawsze zostawał na ręczniku gdy używam meteorytów po wstaniu ręcznik jest czysty chodzę na masaż w makijażu ponieważ masaże mamy w zakładzie pracy

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić stencia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • to jest efekt za ktory placimy ponad 2 stowy?
  • blagam...
    zacznijmy od tego, ze stalam sie posiadaczka tych kulek wlasciwie przez pewien mily zbieg okolicznosci. nie wyobrazam sobie zebym miala wydac az tyle na kosmetyk, zwlaszcza taki, ktory z samego zalozenia jest tylko gadzetem. ale jak juz go mialam, to naprawde sie cieszylam. slyszalam juz kiedys o tych kulkach, ale przelotnie, ze tak powiem. nie bylam nimi jakos bardzo zainteresowana. mimo to, oczekiwania co do efektu mialam dosc spore. oczywiscie, nie uwazalam ze ten kosmetyk mi uczyni cuda na twarzy, albo cos, ale podchodzilam do tego realnie. jednak myslalam ze bedzie na czym zawisic oko...
    mowcie co chcecie, ale ja NAPRAWDE nie widze roznicy miedzy twarza maznieta tym pudrem, a nie maznieta. nakladalam go juz chyba na wszystkie sposoby - mniej, wiecej... I za kazdym razem to samo - tylko jakies lekko polyskujace pod swiatlo brokatowe drobinki. dla mnie to nie jest rozswietlenie. nie wiem tez, gdzie wy widzicie jakies \'wygladzenie rysow\'.
    mozecie mi wierzyc, albo nie, ale bardziej bylam zadowolona z kuleczek sensique za niecale 10zl niz z tych. one nie robia niemal nic, poza obsypaniem twarzy lekkim brokatem. na pewno nie jest to efekt wart takich pieniedzy. zreszta, zaden tak naprawde by nie byl - nie oszukujmy sie, placimy tylko za marke. tego typu firmy zarabiaja na kobitach, ktore chca sie poczuc wyjatkowo I \'luksusowo\', dlatego w sumie moje oczekiwania byly lekko wygorowane bardziej ze wzgledu na \'legendarnosc\' tego kosmetyku, cena to druga strona medalu, choc tez jednak grala role. moim zdaniem wydawanie tyle kasy na mazidla to jakis obled, ale to tylko moja opinia. I nie zmienia to faktu, ze wedlug mnie to nie jest dobry produkt. naprawde, nawet gdyby kosztowaly mniej niz 50 zlotych, to I tak bym ich nie kupila bo moim zdaniem nie sa tego warte. daje jedna gwiazdke ze wzgledu na fajny wyglad tych kuleczek I to, ze skoro wiele dziewczyn tak nad nimi wzdycha I tak je wychwala, to znaczy ze u kogos sie sprawdzaja. choc trudno mi uwierzyc, zeby ten puder dzialal na zasadzie innej niz placebo... nawet a zdjeciach pan usmarowanych nim nie widzialam zadnego niezwyklego efektu na twarzy. I nie przekonuje mnie argument ze 'zdjecie nie oddaje rzeczywistosci'.


    Używam tego produktu od: koniec stycznia chyba
    Ilość zużytych opakowań: 1 zaczete.

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Kate012 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lśnij.
  • Uwielbiam ten puder.

    Najlepszym dowodem tego niech będzie, że mój narzeczony, który lekko niedowidzi,z właszcza w kwestiach barw i odcieni widzi różnicę, gdy pomaluję nim twarz.

    Cera jest wygładzona i pięknie opalizuje.
    Jak juz wielokrotnie podkreślano, nie jest to błysk festyniary z bazaru, ale piękny opal jak u porcelanowej lalki.

    Nie umiem określić, czy jest trwały. Nie wiem nawet, czy dobrze go nakładam.
    Wiem, ze wyglądam w nim dobrze, a jeśli czuję się inaczej, to po prostu poprawiam makijaż.

    Używam go codziennie od pół roku i nie widzę aby cokolwiek ubyło, ze skądinad jakże czarownego, pudełeczka.

    Polecam, czaruje

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Sorceress_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry kosmetyk
  • Zakupiony w Sephorze.
    Używam z pędzlem Guerlain Meteorites.
    Posiadam odcień 01 Teint Rose.

    Nakładam, kiedy mam ochotę naprawdę olśniewająco wyglądać. Nakładam też czasem, kiedy się prawie nie maluję, to też dobry trik.
    Codziennie pewnie by mnie znudził.

    PLUSY:
    Jeżeli skóra jest w dobrym stanie, to te perełki ją naprawdę upiekszają.
    Podoba mi się efekt lekkiego blasku, ale takiego niezbyt oczywistego, dyskretnego.

    MINUSY:
    - szybsze kruszenie się zielonych kulek.
    - za duże opakowanie, mam problem z zużyciem go
    w terminie, choć po recenzjach spodziewałam się tego.


    Używam tego produktu od: 1 rok
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Apolonia Wu za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wspaniałe, fantastyczne
  • Doczekałam sie i ja . Chorowałam na niego bardzo długo, kupowałam ciągle inne perełki rozświetlające ale zawsze było jakieś "ale" a efekt nie był taki jak chciałam. Przeczytałam setki opinii o meteorytkach, jak to mój mąż mówi "asteroidkach" i stwierdziłam, że raz kozie smierć i muszę go mieć. Mąż dopingował, zawiózł do perfumerii i wyłożył kasę (219 zł). Powiem szczerze, że nie nastawiałam się na nic, ale od kiedy zaczełam używać podkładu YSL touche eclat, pokochałam kosmetyki, których nie widać a działają. Dlatego też nastawiłam się, że nie będę mieć na twarzy efektu z okładki glamour a delikatnie uszlachetnioną twarz. Jakież było moje słodkie rozczarowanie! Drogie Panie, ten puderek jest naprawdę cudowny! W moim przypadku daje efekt miękkiego, kaszmirowego, może coś w rodzaju aksamitnego matu, rozświetlenie jest, a jakże, ale delikatne, żadna tam tafla czy efekt mokrej wody, albo perły. Kuleczki mają w sobie brokacik (mikę, ale drobniutką), choć ja ją z bliska widzę na buzi w swietle dziennym. W sztucznym moja twarz sie po prostu mieni maciupeńkimi drobinkami. W pracy z kolei mam takie sztuczne światło, które potęguje efekt "pryzmy" na buzi. Twarz jest gładka, rysy zmiękczone, buzia zmatowiona, ale rozświetlona a efekt elegancki i delikatny. Wytrzymuje na twarzy cały długi dzień, nie wchodzi w pory i nie mam uczucia tłustości na skórze. Moge z kimś bardzo blisko rozmawiać wiedząc o tym, ze nie mam tapety na twarzy czy też nadmiernego perłowego błysku. Używam na podkład Loreal true match a także na chanel perfection lumiere. Z obydwoma wspólpracuje doskonale, wyrównuje koloryt i naprawdę przedłuża trwałość. Mam odcień 02, ale już myśle jak tu kupić 03 na lato-jesień. Kuleczki są sporych rozmiarów, w załączeniu zdj porównujące kulki z oriflame. Jestem bardzo zadowolona z zakupu i nie wyobrażam sobie wykończenia makijażu bez nich. Co do zapachu, pani w Douglasie wyjaśniała, ze pachnie różą. Ja ani róży ani fiołka nie czuję. Dla mnie fiołki kojarza się z małymi fioletowymi kwiatuszkami, które rosną wiosną na trawnikach, przy lasach i które faktycznie mają niepowtarzalny zapach. Wg mnie meteorytki asteroidki na pewno takowymi fiołkami nie pachną tym bardziej różą co nie znaczy, ze nie lubie się nimi zawąchiwać. Około pół godz. po aplikacji nadal czuje go pod nosem.
    Reasumując, perełki są fantastyczne, ciapię sie nimi non stop, jedna kulaczka mi się rozkruszyła, co spowodowało, ze mam więcej pyłku na dnie i jeszcze fajniej sie go nakkłada. Krzywdy sobie nimi nie zrobimy, niby jest niewidoczny, ale przy zmywaniu makijazu schodzi i to sporo bo widze po kolorze na płatku czy chusteczce.
    Polecam gorąco. Ja już nie chce żadnych innych kulek.
    Nie muszę chyba dodawać, ze pudełeczko jest przepiękne.Używam tego produktu od: 3 tygodniIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 6 pochwał. Chcesz pochwalić Ewelinka13 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 3 raz(y)
  •  
  • Uwielbiam go!
  • Odkąd stały się moją własnością, jestem w nich zakochana. Spośród 3 dostępnych odcieni,wybrałam najbardziej neutralną i dopasowaną do mojej karnacji: 02 teint beige. To mieszanka różnokolorowych perełek, z przewagą w odcieniu beżowym. Mniejszą część stanowią kuleczki w odcieniu różowym,fioletowym i białym.

    Opakowanie jest ekskluzywne. Wewnątrz znajduje się gąbeczka zabezpieczająca kuleczki. Do nanoszenia produktu na twarz używam pędzla kabuki H100.

    Puder w kontakcie ze skórą daje efekt transparentny. Ładnie matuje skórę,delikatnie rozświetla. Zawiera drobno zmielony pigment, który ożywia cerę. Nadaje jej blask.

    Zapach jest specyficzny,jakby z innej epoki. Może przywodzić na myśl woń kosmetyków naszych babć. Ale lubię go. Nawet bardzo.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić amice za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry puder i nic więcej
  • Wreszcie go mam. Na liście kosmetycznej miałam go ponad 10 lat ale zawsze były ważniejsze zakupy typu MUST HAVE, a ten puder jawił mi się bardziej jako gadżet. Wreszcie nadszedł ten dzień.
    Mam kolor 2. Jest to fajny puder wykończeniowy ale nieidealny. Miałam wiele wpadek w ostatnim czasie z pudrami i na tym tle wypada w tej kategorii najlepiej choćby z racji braku koloru który jakoś wpływa na makijaż.
    Opinie typu:"bazar", "brokat"... coż ja osobiście nie widzę tego efektu, te drobinki są naprawdę bardzo subtelne i ledwo widoczne. Nie jest to dla mnie ani jakiś mega rozświetlacz, ani puder do zmatowienia. Dla mnie to ostatni etap makijażu i przyjemność używania. Niewątpliwie ma urocze opakowanie, nie robi krzywdy ale też nie robi WOW na koniec i myślę, że jego legendarność jest dziwnie przesadzona.
    Nie żałuję, że go mam ale zdecydowanie sa lepsze pudry i niebawem kupię coś innego do wykańczania makijażu. Jeśli go kupować to tylko jako gadżet, ciekawostkę i nie nastawiać się na zbyt wiele, warto przetestować przed zakupem.
    Jest to ewidentnie DOBRY puder i myslę, że MEGA popularność jak i legendarność, może mu nieco szkodzić, bo oczekiwania wtedy mocno rosną, a on jest po prostu przyzwoity ale czy jakiś wybitny?? Nie dla mnie.

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego (nie do zużycia)

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić aaliyah83 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • strata pieniędzy
  • Oceniam nr 03 . Od dawna przymierzalam sie do zakupu tych slawnych meteorkow az po przeczytaniu kilkunastu recenzji skusilam sie . Moim zdaniem jest to zwykly puder niczym nie rozni sie od tanszych odpowiednikow. Placimy jedynie za marke i poczucie "luksusu" . Stosowalam meteorki z podkladem Diora jak i również Estee Lauder za kazdym razem ten sam efekt . W zwyklym swietle totalna nicość aczkolwiek w sloncu kilkadziesiąt blyszczacych sie drobinek. Jedyne co mi sie podoba to zapach ale liczylam również na efekt z tym drugim bylo juz gorzej .
    Jeżeli ktos ma za duzo pieniędzy w portfelu to owszem polecam .

    Używam tego produktu od: dwóch tygodni
    Ilość zużytych opakowań: początek pierwszego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić madziula240295 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo je lubie
  • Bardzo lubie te meteoryty. Posiadam zestaw 01 Teint Rose. Puder ten jest BEZBARWNY i nadaje on wylacznie lekki blask. Bardzo dbam o swoja cere, dlatego tez uwazam ze nie potrzebuje produktow takich jak fluid czy puder w kolorze cery, mimo tego ze mam juz 30 lat. Moj makijaz to:
    -krem brazujacy, dzieki ktoremu nie wygladam jak trup (jestem bardzo blada)
    - meteoryty, ktore dodaja blasku i powoduja ze roz rozprowadza sie rownomiernie
    -ulubiony roz, ktory dodaje twarzy swiezosci
    Te trzy produkty sprawiaja ze makijaz jest przedewszystkim naturalny. Nie potrzebuje wiecej produktow aby podkreslic moja cere.

    Używam tego produktu od: Ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 4 pochwał. Chcesz pochwalić Mujernatural za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Doskonały
  • Dla mnie okazały się idealne. Mam cerę mieszaną, mało problematyczną. Od zawsze szukałam czegoś co doda mi urody, a jednocześnie nie będę miała ciężkiego makijażu.
    U mnie sprawdzają się rewelacyjnie, a największym plusem jest to, że są delikatne i prawie niewidoczne na twarzy, jednak ją upiększają. Wreszcie mogę spokojnie wyjść na ulicę mając na buzi jedynie krem pielęgnacyjny i opruszoną buzię kuleczkami.
    Ożywiają moją buzię, staje się witalna, promienna, tak jakbym była bardziej wyspana, skóra jest mięciutka, nie podkreślają suchych skórek, a to jest mój odwieczny problem.
    Kupiłam je spontaniczne na przecenie w Sephorze i nie żaluję tych 170 zł.
    Kuleczek w pudełeczku jest tak dużo, że spokojnie podzielę się nimi z siostrą.
    Polecam serdecznie tym, którzy nie wymagają mocnego, ciężkiego krycia a zależy im na subtelniejszym efekcie. Często mniej znaczy więcej.


    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Ninqsia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wart swojej ceny
  • W zasadzie wybralam sie do Sephory z zamiarem kupna pudru prasowanego. Skonczylo sie na meteorytach, do ktorych de facto przymierzalam sie juz kilka lat. Kupilam go z 20% znizka, wiec wyszedl niewiele drozej niz puder prasowany. Efekty: wiele wizazanek pisalo ze nie widzi roznicy miedzy tym a innymi pudrami. Otoz ja ja widze, ale nie jest to roznica widoczna na pierwszy rzut oka. Cera jest pieknie rozswietlona i ladnie odbija swiatlo. To zasluga kulek w roznych kolorach. Na twarzy utrzymuje sie okolo 4 godzin, w ciagu dnia wymaga poprawek. Z uwagi na opakowanie ciezko go miec ze soba w torebce, dlatego wg mnie jest do uzytku jedynie rano, ew. na wieczorne wyjscie. Ogolnie jestem z niego bardzo zadowolona, cena jest wysoka, ale nie mialam jeszcze tak fajnego pudru.

    Używam tego produktu od: 2 miesiace
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić aquafresca za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • lubię
  • Posiadam kolor 2. Bez zbędnych wstępów - ja bardzo lubię ten puder i mam wrażnie, że przedłuża trwałość mojego makijażu. Kulki śicznie pachną fiołkami. Rozświetla bardzo delikatnie/subtelnie. Uważam, że jest to puder do stosowania na całą twarz, więc dobrze, że nie daje mega błysku. Na pewno nie można od niego oczekiwać rozświetlenia typu "tafla wody". Ukryte w nim drobinki są praktycznie niewidoczne a jednak dają bardzo delikatny efekt zmiękczenia rysów twarzy.
    Nie mniej jednk efektu photoshopa tym pudrem - podobnie jak każdym innym kosmetykiem - nie osiągniemy.
    Minusem jest zaporowa cena, natomiast wydajność na +

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić strawberrysweet za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Magia
  • Uwielbiam ten produkt. Mam wszystkie 3 odcienie i wszystkie uwielbiam. Mam cere mieszana i ciezko bylo mi dobrac puder sypki: ten jest idealny. Nie podkresla suchych skorek, nie powoduje swiecenia skory tylko pieknie rozswietla. Rozswietlenie zalezy od swiatla. Czasem wydaje sie, ze nie rozswietla ale to glownie zalezy od swiatla jakie nas otacza. Ten puder zawiera mieszanke kolorowych kuleczek :
    -zielony-kryje zaczerwinienia,
    -fioletowy- usowa zmeczenie z twarzy,
    -zlote i biale kulki rozswietlaja,
    posiada tez kuleczki w kolorze rozu/pomaranczy no i oczywiscie pudrowe. Pieknie pachnie. Jak kazdy produkt Guerlain ma wspaniale, luksusowe pudelko. Serdecznie polecam

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 3 cale pudelka i mam 3 nowe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Anjasz za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Magiczne, cudowne i szlachetne kulki
  • Dostałam kulki w prezencie i teraz wiem, że to był jeden z lepszych prezentów jakie mogłam dostać.

    Wydaje mi się, że kuleczki to kosmetyk, którego brakowało do tej pory w mojej kosmetyczce i na mojej twarzy

    Zapach mi bardzo odpowiada, zawsze po otwarciu pudełka wciągam go jak uzależniona
    Cudowne pudełko, które po zużyciu kulek na pewno znajdzie jakieś inne zastosowanie

    Co do działania - dziewczyny, te kulki naprawdę upiększają cerę i przepięknie wykańczają makijaż ( można ich ze spokojem używać również jako puder - jak kto woli ). Mam odcien 02 i myślę, że przy nim zostanę, ponieważ nadaje trochę ciepła mojej buzi. Nie błyszczy i nie osypuje się na twarzy tanim brokatem, drobinki są delikatne. W ogóle wszystko co robi, robi bardzo delikatnie - i o to w tym kosmetyku chodzi. Mogę napisać, że daje efekt photoshopa - ale chcę zaznaczyć, że nie mam tu na myśli sztucznego nadania maski buzi w styli Kardashian itd., a wspomniany już subtelny i delikatny wygląd, który widać, ale nie widać

    Wszystko zależy czego się oczekuje od tego kosmetyku, więc radzę przetestować przed użyciem.

    Ja jestem bardzo zadowolona, kulki są wydajne i choć cena jest wysoka, to wiem, że wystarczą na długo i jest to udana inwestycja. Używam kulek już jako końcowe wykończenie makijażu, nawet na róż, ponieważ sprawiają, że jeśli czasem kapsnie mi się go za odrobinę za dużo, to kulki zrównoważą wszystko i nadadzą buzi szlachetności.

    Tak więc dopisuję się do fanklubu kuleczek i nie wyobrażam sobie bez nich makijażu.

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Julesss za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • fajne
  • Uwielbiam je. Dają naturalny efekt rozświetlenia twarzy bez żadnych widocznych drobinek. Twarz wygląda świeżo, promiennie, oznak zmeczenia brak Efekt - świetny. Do tego prześliczne puzderko, ładny zapach.Wydajnośc też bez zastrzeżeń. Używanie takiego kosmetyku to prawdziwa przyjemnośc.

    Używam tego produktu od: kilku miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: wciaz pierwsze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Paulinka_S za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Poprawiają mi humor
  • Osławione i kultowe meteoryty stały się jedną z najbardziej odczuwalnych dla mojego portfela fanaberii.
    Ale ja uwielbiam mieć takie mały kaprysy oraz takie małe cudeńka w swojej kosmetyczce

    Posiadam odcień o2- chyba najbardziej uniwersalny i najlepiej korespondujący ze słowiańskim typem urody.
    Jest to unikatowa kompilacja kolorystyczna, przepieknie pachnących kulek, zamkniętych w wyjatkowo eleganckim opakowaniu. Jak na Guerlain przystało.

    Efekt jedwabistości, szlachetnego rozświetlenia oraz "zmiękczenia" rysów twarzy, stawia ten kosmetyk na urodowym piedestale.
    Magia meteorytów jest niedefiniowalna, a najlepiej obrazuje ją stwierdzenie "mniej znaczy więcej".
    Twarz opruszona tym pudrem zyskuje blask, subtelne rozświetlenie i gładkość prawdziwego aksamitu.

    Ogromny plus za super efekt na zdjęciach i kamerze. Nie bez powodu można spotkać opinie, że puder daje efekt pfotoshopa.

    Być może moje zachwyty są tylko snobistycznym efektem placebo, ale używanie meteorytów sprawia mi po prostu ogromną przyjemność. A co jest w życiu ważniejsze, niż sprawianie sobie codziennych, małych przyjemności ?

    Używam tego produktu od: kilka tygodniIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić Lemi88 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Luksus kosztuje.
  • Latem 2011 roku postanowiłam w końcu sprawdzić na własnej skórze, czy legendarne kulki są faktycznie takie super, czy jednak opowieści o ich niesamowitych właściwościach mogę włożyć między bajki. Nadarzyła się ku temu okazja - Meteorites za połowę ceny sklepowej w sklepie - pewność, że nie są to ordynarne podróby. Kupiłam, zaczęłam używać i... No właśnie. I nic.

    Mam środkowy odcień, Teint Beige. Wydawał mi się idealny dla mojej cery. I taki, na szczęście jest.
    Cała meteorytowa otoczka zdaje się krzyczeć "luksus! uroda na bogato!" - kartonik, piękne pudełeczko, śliczne kuleczki. Zapach pudru mnie osobiście kojarzy się ze starą babcią, pudrowymi perfumami i kulkami na mole Ale jakoś szło go przeboleć, bo dość szybko się ulatniał. Początek bardzo na plus.

    Pierwsze użycie i rozczarowanie, bo nie zauważyłam żadnego efektu. Pytam męża - wyglądam ładniej? On na to, że nie, że wyglądam jak zwykle. Robię sobie zdjęcie i tam też wyglądam jak zawsze - żadnego uszlachetnienia, upiększenia nie zauważyłam.

    I tak od tamtej pory używam tych kulek, no bo co mam robić? Nie lubię kurzołapaczy na półce w łazience, nie mam komu tego cuda sprezentować, a sprzedawać kosmetyków nie lubię. Więc używam i dzień w dzień zazdroszczę kobietom, które efekty po użyciu tego kosmetyku widzą. Szczęściary...

    Za co więc 2,5*? Za przepych, urodę i legendę. Wiem, że to za dużo, ale jakiś sentyment do tych kulek mam. I na 1* ocenić nie potrafię

    Luksus. Drogi, mało użyteczny luksus. Legenda, ktą warto przetestować PRZED zakupem a nie dopiero po

    Używam tego produktu od: dwóch lat
    Ilość zużytych opakowań: męczę pierwsze

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić sweet tooth za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mam używam sporadycznie, nie zakochałam się
  • I Wkurza mnie ten szafiany zapach meteorytów, wcale nie jest ładny, ale nie dla zapachu kupowałam.
    II Zdecydowanie jest przereklamowany, żałuję że nie przetestowałam przed zakupem.
    III Lepiej to sobie zainwestować w jakiś puder sypki świetnej jakości, a nie zbite kulki, taki gadżet nie gadżet.
    IV Coś tam trochę pracuje na cerze, ale ja używam podkładu rozświtlającego YSL i kulki mi trochę psują efekt.
    V Wysusza, mam cerę mieszaną w kierunku suchej i mnie te kulki ściągają trochę tak, że to czuję na twarzy.
    VI Ogólnie myślę, że kobitka z idealną cerą jak dziecko
    będzie zadowolona, taki efekt placebo pt kulki mnie mega upiększają.

    Ogólnie to szału niestety brak, kosmetyk wart wg mnie maksymalnie 50 zł, chociaż i tyle bym nie dała, żeby je drugi raz kupić.

    Ogólnie to szału nie ma,

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić beijaflor za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 4 raz(y)
  •  
  • naturalnie rozświetlona twarz
  • Od około miesiąca testuję próbkę w kolorze 01 Teint Rose, kulki dostałam od koleżanki, więc na pewno jest to produkt oryginalny
    Meteoryty nie są dla każdego. Czytając recenzje natrafiałam na głosy typu: "nie widać ich na twarzy" *** rzeczywiście miłośniczki brokatowego rozświetlenia a la sylwester w remizie nie będą zachwycone efektem. Puder nałożony na twarz sprawia efekt niewidocznego, dopiero gdy promienie słońca, tudzież światła spłyną na naszą twarz widoczne jest subtelne rozświetlenie. Skóra nabiera zdrowego blasku i wygląda zdecydowanie młodziej. Puder trzyma się na twarzy cały dzień, do tego zamknięty jest w solidnym, stylowym opakowaniu. Kulki są dobrze zbite, lecz po jakimś czasie w pojemniku zbiera się spora ilość pyłu. Pachną specyficznie, ładnie, lecz nie ubóstwiam tego zapachu. Podsumowując *** nie mogę się doczekać moich własnych meteorytków! Szczerze polecam!

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Ennyo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wisienka na torcie
  • Legenda meteorytów nęciła moją ciekawość już od wielu lat ale nie potrafiłam bez wyrzutów sumienia wydać na taki gadżecik 220zł, więc cierpliwie czekałam i w końcu dostałam je w prezencie ( odcien 02)
    Pierwszy kontakt był nieco rozczarowujący ,gdyż gmeralam pędzelkiem kilka dobrych razów aby wydobyć " to coś". Każdy następny raz uświadomił mi,że Meteoryty to nie puder w klasycznym tego słowa znaczeniu. jesli ktoś szuka pudru który rozświetla/matuje w sposób widoczny będzie zawiedziony. Magia tych kuleczek polega na tym,że są one niemal niewidoczne a jednocześnie wyraźnie poprawiają wygląd. Meteoryty to produkt do wykonczenia makijażu. A ten- wykończony Meteorytami dodaje twarzy szlachetności, nienachalnego blasku i jednoczesnego matu i elegancji. Twarz faktycznie wygląda zdrowiej i efektywniej.Są więc przysłowiową wisienką na torcie
    Część pewnie uzna,że to snobistyczny efekt placebo, bo skoro już się posiada owe kuleczki to trzeba jakoś ten wydatek usprawiedliwić- ale jak dla mnie efekt jest !

    Używam tego produktu od: 5miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić martens84 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Można się zakochać
  • Meteory meteory... Któż o nich nie słyszał?
    Moje marzenie chodziło za mną dwa lata, jednak cena skutecznie mnie odstraszała. Ale za granicą zawsze taniej Posiadam odcień Teint Rose. Podejrzewam, że sekret meteorów tkwi w odpowiednim dobraniu odcienia kosmetyku do swojej skóry.

    + Ujednolica cerę, najlepiej widać efekt "photoshopa" na zdjęciach, delikatne omiecenie miękkim pędzlem twarzy zupełnie wystarczy.
    + Meeeeeega wydajny
    + Delikatnie rozświetla cerę, nadając jej zdrowy blask. Nie jest to typowy rozświetlacz.
    + Ślicznie pachnie
    +Opakowanie też cieszy oko )

    - Cena, to jest jedyny minus.


    Używam tego produktu od: 1 rok
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Samsara89 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • uwielbiam
  • Fantastyczny produkt do wykańczania makijażu. Mała rzecz a jaki efekt - rozświetlenie, wydobycie kolorytu, cokolwiek on robi - buzia wydaje się bardziej radosna i wygląda po prostu ładnie (również wybrałam odcień 02)
    .
    Ładne, eleganckie opakowanie może nie robi aż takiej różnicy, bo jednak jest to produkt, którego w podręcznej kosmetyczce nie noszę, ale skoro kupuję produkt luksusowy, to oczywiście i na to zwracam uwagę.

    Cena - moim zdaniem wygórowana nie jest, ale to oczywiście zawsze zależy od zasobności portfela i kosmetycznych preferencji. Bardzo wydajny.

    Używam tego produktu od: 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: 1, zaczynam właśnie 2

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić pani_smith za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 12 raz(y)
  •  
  • bardzo dobry
  • Ocena zależy od tego, czego oczekiwałyśmy od Meteorytów, ja nagle ich zapragnęłam i wiedziałam, że po prostu muszę je kupić, pognałam więc do perfumerii i kupiłam odcień 02. (teraz może wybrałabym 01, ale kiedyś jeszcze kupię ten odcień).

    plusy:
    - jest efekt - dokładnie taki jakiego się po nich spodziewałam, twarz jest zdrowa, rozświetlona, wygląda zdecydowanie lepiej niż przed nałożeniem Meteorów (mimo całej reszty makijażu)
    - zmiękcza rysy - jakkolwiek enigmatycznie to brzmi - twarz jest bardziej 'jednolita' w kształcie, łuki brwiowe delikatniejsze, czoło bardziej 'okrągłe'
    - trudno przesadzić z ilością, ja nakładam czasem i kilka warstw i nadal wygląda to naturalnie
    - małe drobinki - żadnego tandetnego brokatu, którego nie lubię
    - dodaje kolorów twarzy, przestaje być blada i płaska, twarz staje się zdrowsza
    - opakowanie i zapach bardzo ładne, ale to chyba oczywiste
    - wydają się być bardzo wydajne
    - można się dzielić - ja 15 kulek oddałam mamie

    minusy:
    - cena mimo, że produkt jest bardzo wydajny, to jednorazowo to duży wydatek
    - przypuszczam, że inne produkty tego typu mogą dać podobny efekt - sama nie używałam nigdy takiego typu pudru i nie mam porównania, zadziałała trochę ich legenda, sprawiła, że chciałam mieć właśnie te kulki, a nie jakiejkolwiek innej firmy

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Quinn za czytelną i pomocną recenzję?

  • W wybranej kategorii nie zgłoszono żadnego nowego kosmetyku w przeciągu ostatnich 30 dni.

Zamknij