Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


IsisPharma, Glyco-A 12% AHA (Peeling kosmetyczny)

  • 22
Powiększ IsisPharma, Glyco-A 12% AHA (Peeling kosmetyczny)

Zgłaszająca osoba: madziara_com

Redukuje zrogowaciały naskórek, poprawia wygląd skóry, rozjaśnia ją. Zmarszczki ulegają wygładzeniu, a pory zwężeniu. Przyspiesza odnowę komórek dzięki czemu skóra odzyskuje elastyczność oraz równomierny koloryt - jest wyraźnie odmłodzona. Przeznaczenie: Nadmierne rogowacenie naskórka (także "rybia łuska"), nadmierna pigmentacja (również piegi), blizny potrądzikowe, zapobieganie i likwidowanie objawów starzenia się skóry, uzupełnienie kuracji fotoodmładzającej, plamy soczewicowate.

Skład: Aqua, Glycolic Acid, Cetyl Alkohol, Paraffinum Liquidum, Ceteth-20, Stearic Acid, Ammonium Hydroxide, Parfum, Magnesium Nitate, Magnesium Chloride, Methylchloroizothiazolinone, Methylizothiazolinone, Buthylphenyl Methylpropional, Geraniol, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Citronellol, Alpha-Isomethylionone

Cena: 60zł / 30ml
/bw/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • świetny
  • próbkę dostałam w pudełku beglossy (dawny glossybox) i zakochałąm się po skończeniu kuracji i kupiłam całą tubkę pełnowartościowego produktu. Moja buzia przez 2 tyg. stosowania nie dostała żadnego pryszcza, żadnego, nawet małego. Buzia wygląda bardzo dziewczęco, świeżo i promiennie. Zakochałam się w tym produkcie.

    Używam tego produktu od: 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: 1 małe, drugie zaczełam

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić durcia24 za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 13 raz(y)
  •  
  • Tak Tak Tak i jeszcze raz Tak
  • Mam duże doświadczenie w stosownaiu kwasów. Uwazam, ze maja zbawienne działanie na skóre szczególnie gdy skóra nie jest idealna. Moge porównac nawet działanie kwasow i lasera co2 ... coż laser moze sie schowac. Działanie lasera odczujemy po kilku zabiegach , da nam popalic koszarne gojenie , cena i brak efektów . Jednym słowem uwazam, ze odpowiednia pilegnacja daje duzo lepsze efekty. Nowości z kwasami jest mnóstwo.
    Ale do rzeczy:
    Nałozyłam krem na kilka minut po tym co tuaj przeczytałam. Pieczenie, szczypanie czy mrowienie było minimale tak samo jak przemywamy twarz tonikiem lub preparatem zawierajcacym sporo alkoholu - tego samego rodzaju pieczenie. Bedzie silniejsze jesli mamy podrazniona skóre , jesli mamy na skórze zaczerwienienia, miejsca wrazliwe czy swieże wykwity. Te miejsca , w których skóra ma jakies zmiany bedzie reagowała mocniej. Odczujemy silniejsze mrówienie w okolicach skrzydełek nosa. szczerze napisze , ze byłam przygotwana na cos bardziej dokuczliwego, na pieczenie czy szczypanie, którego nie da sie wytrzymac. Moja skóra nie ma czynnych wykwitów ale zakupiłam ten krem by pozbyc sie rozszerzonych porów bo to teraz moj problem nr1.
    Bardzo wazne jest aby nie myc twarzy mydłem przed nałozeniem kremu (ph zasadowe) gdyz to obniza ph skóry i tym samym działanie kwasu jest słabsze. Zmyłam twarz chusteczka do zmywania makijazu oraz przemyłam wacikiem nasaczonym tonikiem Effaclar , który to tez zawiera małe ilosci kwasu glykolowego. Zmyłam to po 30 minutach i juz moge ocenic wstępnie, ze skóra jest mieciutka i bardzo gładka. Poniewaz pisze recenzje "na gorąco" dzisiaj nałoze na noc kremjeszcze raz i jesli zauwaze kolejne efekty dopisze do tej opinii swoje spostrzezenia.
    Krem zakupłam w atece internetowej za 50 zł (z wysyłka) sam krem kosztował 41 zł. Ceny wahaja sie od 40 do 80 ale czasami ponoc mozna za 80 kuic 2 sztuki(na to samo wychodzi) - no ale jesli ktos nie zna tego kremu lepiej zakupic 1 tubke na próbe aby móc ocenic jego działnie. Kazdy reaguje inaczej i nie kazdemu moze słuzyc tak samo ten kosmetyk. Mysle, ze wygładzenie, rozpuszczenie zrogowaciałej warstwy skóry ma duze znaczenie w przypadku wchłaniania sie innych kosmetyków do pielęgnacji. Ja zaraz zamierzam połozyc sobie maske Clareny z algami (plastyczna) powinna sie lepiej wchłonąć i efekty tez powinny byc lepsze.

    ************
    dopisek z 04.09.2014

    Po stosowaniu przez kilka dni na noc (odrobine ale wmasować a nie tylko posmarowac) pory sa w 80 % zwężone, skóra ładnie scalona, gładziutka wygląda rewelacyjnie. JESTEM MIŁO ZASKOCZONA .

    Używam tego produktu od: sierpien 2024
    Ilość zużytych opakowań: 1x 30 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić asjaw za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowne działanie kwasu
  • Przyznam, że to jeden z najlepszych produktów do twarzy jakie miałam okazję używać. Stosowanie Glyco A zaczęłam w połowie listopada, zużyłam pełne opakowanie, które, niestety, wczoraj się skończyło . Aplikację produktu zaczęłam w momencie gdy moja cera dzięki Clenance K została już w 75 % wyleczona z trądziku. Odstawiłam preparat Avene i zaczęłam stosowanie Isis. Myślałam, że kwas w tak mały stężeniu nie za bardzo podziała na moją buzię, a jednak okazało się inaczej . Na początku nakładałam preparat jak radzi producent 15 min, potem 30 min podwajając czas trzymania go na twarzy doszłam do wklepywania go na całą noc. Buzia czasem mnie szczypała, ale nie jakoś bardzo. Ot lekkie szczypanie od czasu do czasu przy aplikacji. Gdy zaczynałam go używać, nie oczekiwałam wiele, więc efekty, które dostałam w zamian były piorunujące. Widzę w tym produkcie jedynie plusy:
    + wydajność (3 miesiące 1 tubka 30 ml)
    + konsystencja - kremowa, nie za tępa
    + wygładził mi cudownie buzię
    + zniwelował moje lekkie zmarszczki na czole
    + bardzo dobrze nawilżył (kwas glikolowy w takim stężeniu ma działanie nawilżające, więc moim zdaniem dodatkowe nawilżenie cery, prócz tego codziennego - rutynowego, jest zbędne)
    +pory stały się mniej widoczne
    + zaskórniki pojawiają się już sporadyczni, a pory nie zapychają się
    + skóra stała się jaśniejsza i bardziej promienna
    + poprawił napięcie buzi
    + zniwelował delikatne przebarwienia

    Przyznam, że nie widzę żadnych minusów. Na pewno nie działa jak peeling u dermatologa kwasem glikolowym, takich efektów oczekiwać nie można, ponieważ 12 % kwas a 70 % to co innego. Produkt Isis nie penetruje tak głęboko naskórka, jednak działa długofalowo i bardzo delikatnie. Uważam, że czasem lepsze jest niższe stężenie kwasu podawane regularnie i przez dłuższy okres, niż wyższe stężenie powiedzmy 3 razy w odstępach 3 tygodni. Z ręką na sercu poleciłabym ten produkt każdemu, nawet osobom z cerą naczynkową jak moja, ponieważ jest tak delikatny, że nie podrażnia buzi!Używam tego produktu od: 3 miesiące Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 30 ml

    Edycja 18/03/14

    Miałam odstawić go gdy skończyła mi się pierwsza tubka. Po odstawieniu cera lekko mi się pogorszyła. Pobiegłam więc do apteki z zamiarem kupienia niezawodnego Triacnalu, jednak akurat była promocja na Isis i to bardzo dużo, w sumie wyszło taniej niż produkt Avene. Kupiłam i nie żałuję. Odkąd go używam nie mam nic nowego na buzi, a krostki, które są zaczęły się wreszcie goić. Myślę, że zostanę przy nim. Jednak teraz będzie więcej słońca więc filtr 50 przy nim będzie niezbędny. Dla mnie jest to najlepszy krem pielęgnacyjny jaki kiedykolwiek miałam. Polecam ogromnie.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić klodek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wypryski - normalna reakcja
  • Jest to naprawdę specyficzny kosmetyk. Kupiłam go w aptece za 70zł. Bardzo mi pomógł w usuwaniu przebarwień i zaskórników. Musiałam systematycznie nawilżać swoją twarz, bo cały czas czułam, że jest ściągnięta. Trzeba na to uważać.
    Jest jeszcze jedna rzecz, którą trzeba brać pod uwagę, kupując ten peeling. Bardzo mozliwe, że tak jak ja i wiele recenzentek poniżej będziecie mieć problem z dużymi, podkórnymi wypryskami. Kontaktowałam się z ISIS Pharm w tej sprawie i pozwolę sobie zacytować odpowiedź, którą otrzymałam:
    "Tak, jest to normalna reakcja skóry. Jest to całkowicie efekt przejściowy.
    Wydłużając stopniowo czas zabiegu - kwas penetruje i rozpuszcza głębsze warstwy naskórka, w konsekwencji złuszczając je.
    Kwas glikolowy likwiduje bakterie znajdujące się w skórze, jest to reakcja oczyszczająca. Powstaje stan zapalny a zniszczone bakterie są usuwane w postaci wyprysków."

    Używam tego produktu od: jakiegoś czasu. Z przerwami.
    Ilość zużytych opakowań: 1 opak.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić mala_larwa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo dobry i skuteczny
  • Bardzo dobry krem do rozszerzonych porów i śladów po tradziku. Skóra natychmiast wyglada gładko czysto i sprezyście. Już po pierwszym zastasowaniu widać efekty. Minus jedyny jest taki że jest to krem bardzo mocny w działaniu więc trzeba omijać wrazliwe miejsca, ja smaruję nim głównie nos a czasami brode i czoło. Nie jestesm pewna ale jest możliwe że nabawiłam się przez niego popękanych naczynek wokoło nosa jak jeszcze stosowałam go na całą twarz ale nie jestem w 100% pewna że to od tego więc gwiazdki za to nie ujmuję. Polecam

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 3 całe opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić brahmaputraa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wieeelkie pryszcze
  • zachęcona opiniami na vizazu kupiłam ten produkt i jedynego czego się nabawiłam to wielkich pryszczy na brodzie. Początkowo myślałam, że to nie po nim, lecz każda kuracja kończyła się wielkimi , bolącymi pryszczami na brodzie. Nie oczyścił mojej cery, nie rozjaśnił tylko potwornie zapchał. Plusów brak. Ogólnie nie polecam.
    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić carmen0406 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie opłaca się
  • kilka lat temu przeszłam kurację kwasami u kosmetyczki, było to dość spektakularne, ładne oczyszczenie cery. Ten krem wydał mi ise niezłą alternatywą w porównaniu do zabiegów w gabinecie kosmetycznym. I to by było na tyle pozytywów. Niestety, bez specjalistycznego oka, ręki, bez alg i bez ekstra przygotowania skóry do zabiegów terapię kwasową w moim wykonaniu w łazience tym kremem określam jako marną. Nic moja skóra nie skorzystała na tym w efeccie długo falowym oraz krótkofalowym. Wolę wykonac delikatny peeling niż stosowac taki kwas, wolę krem LRP EffaclarDuo niż ten kwas.

    Plusy:
    dobre rozsmarowanie
    spodziewane szczypanie, łuszczenie
    chwilowe zmniejszenie sebum i skórek
    dobry do pleców z uwagi na grubszą skórę
    wygładzona wyraźnie skóra, skóra wyraźnie przygotowana do gruntownego oczyszczania

    Minusy:
    trudności z niespodziankami -trzeba je omijać kremem
    kłopotliwa pielęgnacja skóry (potrzebne silne nawilżenie i odpowiednie maseczki oraz oczyszczanie których ja nie potrafiłam zapewnić mojej skórze)
    bardzo wysoka cena
    brak celnych wskazówek co do pielęgnacji skóry
    niepotrzebne osłabianie skóry przy braku konkretnych korzyści
    niepotrzebne narażanie skóry-raz omal nie przepaliłam sobie skóry do krwi

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić blekitny aniolek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie polecam
  • Kupiłam do walki z rozszerzonymi porami, lekkimi przebarwieniami na czole, a także z myślą o poprawie kolorytu cery.
    Po odkręceniu tubki przywitał mnie nieprzyjemny, chemiczny zapach ale pomyślałam - dam radę i ochoczo zabrałam się do smarowania.
    Stosowałam zgodnie z zaleceniami, początkowo co drugi dzień, a po dwóch tygodniach codziennie. Przy pierwszych aplikacjach skóra szczypała niemiłosiernie, ale czego nie robi się dla urody...dzielnie wytrzymywałam z mazidłem na twarzy, tym bardziej, że wydawało mi się, że skóra wygląda lepiej. Po kilku razach dyskomfort zniknął, zniknęły też pozytywne efekty. Zaczęło mnie strasznie wysypywać, szczególnie na brodzie - mimo 30-stki na karku wyglądałam jak nastolatka. Dodam, że nigdy w życiu żaden kosmetyk nie wywołał u mnie takiej reakcji. Może nawet uwierzyłabym, że to efekt oczyszcania cery, gdyby nie to, że mimo regularnego stosowania nic się nie zmieniało, a przecież w nieskończoność oczyszczać się chyba nie będzie. Dodatkowo twarz była poszarzała i wyglądała niezdrowo, a rozszerzone pory i przebarwienia jak były tak są.
    Generalnie nie polecam.

    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić annarosa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny
  • Miałam na twarzy cerę mocno poszarzałą, z rozszerzonymi porami, a grubą jak na słoniu. Regularne stosowanie gruboziarnistego peelingu niewiele pomagało.
    Kilka lat temu Glyco-A doradziła mi farmaceutka. I to był strzał w 10-tkę!
    Już po pierwszych dwóch tygodniach skóra zrobiła się delikatna, nabrała ładnego kolorytu, a pory się bardzo zwęziły. Przestały mi wyskakiwać "niespodzianki". I mam wrażenie, że trochę wygładziły się zmarchy na czole.
    Glyco-A zostanie ze mną na długo.

    Używam tego produktu od: kilka lat
    Ilość zużytych opakowań: oj dużo

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Frodzionek za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • Zdecydowane NIE!
  • Produkt okazał się koszmarem, przez który dorobiłam się nowych blizn. Używałam zgodnie z zaleceniami. Podchodziłam do produktu dwa razy. Przy pierwszym podejściu po tygodniu używania (trzymałam produkt krócej niż zalecenia ponieważ skóra mnie niemal "paliła" cała twarz pokryła się liszajami - piekła mnie nawet w kontakcie z wodą - trafiłam do dermatologa dostałam maści - kupiłam też produkt Biodermy do skóry po zabiegach - pomogło - doprowadziłam skórę do porządku. Resztę produktu wykorzystałam na ramiona i plecy - na tych partiach sprawdził się w pełni. Nie wiem co mnie skusiło, że po kilku miesiącach znowu kupiłam ten kosmetyk - i tu zaczął się mój koszmar - zaczęły się prawdziwe problemy ze skórą. Duże grudki pod powierzchnią skóry. Okropne nierówności. Znowu trafiłam do dermatologa - ten ocenił to na początek trądziku różowatego - płakałam przez kilkanaście dni nim antybiotykiem doprowadzono moją skórę do poprzedniej kondycji - pozostały natomiast blizny po tych wstrętnych grudkach.
    Produkt oceniam w samych minusach:
    -nie rozjaśnił skóry
    -nie poprawił jej kondycji (mam skórę przesuszoną, skłonną do alergii, pełną plam i blizn)
    -kosztował w efekcie bardzo dużo gdyż miałam przez niego wizyty u dermatologa oraz przepisane leki
    - skóra piekła przy aplikacji
    Z mojego punktu widzenia - produkt nie powinien być sprzedawany bez konsultacji z dermatologiem, bo może sprawić wiele krzywdy. Moją przygodę z kwasami kończę na lekkich kremach BANDI - resztę pozostawiam w rękach dermatologa lub kosmetyczki.

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: 2 - z czego aplikacji na twarz było w sumie ok 2-3 tygodni

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Veba za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij