Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

  • 71
Powiększ Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

Zgłaszająca osoba: martiniątko

Krem na niedoskonałości skory i zmiany trądzikowe do codziennej pielęgnacji skóry z zaawansowanymi zmianami - zaskórniki, grudki, krosty - w trądziku pospolitym.
Aktywne składniki działają na kilku poziomach:
- Efectiose (0,1%): zmniejsza objawy zapalne
- Retinaldehyd (0,1%): redukuje ilość zaskórników
- Kwas glikolowy (6%): działa złuszczająco
Woda termalna Avene ma działanie kojące i przeciwzapalne.
Pierwszych pozytywnych efektów można oczekiwać po co najmniej 3 tygodniach regularnego używania. Z uwagi na obecność kwasu glikolowego, na początku stosowania stan skóry może ulec przejściowemu pogorszeniu.

Skład: Water (Aqua), Cetyl Alcohol, Cyclomethicone, Polysorbate 60, Glycolic Acid, Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Sd Alcohol 39-C (Alcohol Denat), Polymethyl Methacrylate, Sodium Hydroxide, Cetearyl Alcohol, Arginine Hcl, Bht. Ceteareth-33, Dimethiconol, Fragrance (Parfum), Potassium Sorbate Red 33 (CI 17200), Retinal, Undecyl Rhamnoside

Cena: 56zł / 30ml
/bw/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Nie rozstanę się z nim
  • Mój wybawca. Stosuję od listopada ub. roku. Nie przestałam stosować latem - po prostu używam bazy pod podkład w wysokim filtrem.
    Bałam się produktów z kwasami i retionolem, naczytałam się o wysypach, przesuszeniu, ale postanowiłam spróbować. I to była znakomita decyzja! Od wielu miesięcy cieszę się piękną cerą, bez zaskórników i grudek (jakieś diabły się zdarzają, ale to pojedyncze przypadki), bez wulkanów (to cud, bo zawsze miałam na twarzy jakiegoś nieprzyjaciela) i przebarwień. Koloryt skóry jest wyrównany, przebarwienia pojaśniały i poznikały. Cera jest ładnie napięta, czysta i świeża. Nie rozstanę się z nim, bo raz próbowałam - odstawiłam na 2 tyg., ale zauważyłam powrót zaskórników i szybko sięgnęłam ponownie po Triacneal.
    Stosuję co drugą noc, naprzemiennie z dobrymi kremami nawilżajacymi i przeciwzmarszczkowymi. Początki były trudne, bo pojawiło się kilka długo gojących się wyprysków i przez moment miałam ochotę go rzucić, ale się zaparłam i postanowiłam stosowac przez 4 tyg. i czekać na efekty. Opłaciło się
    Triacneal ma konsystencję maści i pachnie jak maść. To nie spa, ale lekarstwo, które ma nam pomóc. Stąd też w ogóle nie ma dla mnie znaczenia kolor, konsystencja i zapach tego kosmetyku. Najważniejsze, że działa, a ja mogę cieszyć się ładną cerą! Na poczatku stosowania twarz trochę piekła (stosuję na całą twarz), skóra była zaczerwieniona, ale po jakimś czasie to minęło.
    Skusiłam się raz na Effaclar Duo i pożałowałam - efekt mizerniejszy, skóra się lepiła, rano wyglądała na zmęczoną. Triacneal zawiera dużą dawkę retinolu, który działa przeciwzmarszkowo i rzeczywiście zaobserwowałam u siebie spłycenie zmarszczek Nie ma sensu wydawać stówki na Redermic R, skoro za ok. 40 zł (z przesyłką - korzystne ceny są w aptekach internetowych, ja kupuję w aptece melissa) mam produkt o większej zawartości retinolu.

    Wiem, że każdy odbiera ten krem inaczej - jednym pasuje, inni są rozczarowani. Ja jestem w grupie osób, na które Triacneal podziałał i wciąż działa. Także zadowolenie jest stuprocentowe. Polecam spróbować! A nuż wam także pomoże?


    Używam tego produktu od: 8 mies.
    Ilość zużytych opakowań: 3 opak.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić atlantis75 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Uratował moją cerę
  • Przed zastosowaniem Triacneal moja cera była w opłakanym stanie: pełno krost, podskórne gule, gojące się miesiącami, rozszerzone pory, blizny i przebarwienia. Masakra jednym zdaniem. Żadne leki przepisane przez dermatologa nie pomagały, jedynie mocno wysuszały cerę co w efekcie prowadziło do wzmożenia produkcji łoju i nowych krost. Błędne koło. Po pierwszym nałożeniu kremu Triacnel na twarz musiałam go szybko zmyć, bo moje policzki zaczęły płonąć żywym ogniem. Następnego wieczora sytuacja powtórzyła się, lecz tym razem postanowiłam to przetrzymać. Po kilku razach cera skóra przyzwyczaiła się i już tak nie paliła. Krem dość mocno wysusza ale jest na prawdę skuteczny. Stosowałam go 2 miesiące i po tym czasie moja cera wygląda dobrze. Wcześniej wyglądała tragicznie więc to wielki postęp. Zaryzykuję stwierdzenie że Triacneal uratował moją cerę. Oczyścił ją, całkowicie wyeliminował ropne gule i krosty. Nie zwęził porów, ale doszłam do wniosku, że taka moja uroda, bo nic im nie pomaga. Lekko wybielił blizny, teraz wystarczy mi tylko lekki podkład aby wyrównać kolor cery. Nie wolno zapominać o kremie z filtrem na dzień bo można się nabawić przebarwień, ja używam SPF 50 z Ziaji i jest w porządku. Triacneal odstawiłam, wrócę do niego na jesień, teraz używam Pharmaceris z 10% kwasem migdałowym dla podbicia efektu Na prawdę warto przetestować Triacneal. Mnie pomógł i polecam go gorąco!

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Majka_blondgirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry na początek lecz zbyt delikatny na mocne zmiany/przebarwienia
  • Od lat borykam się ze zmianami trądzikowymi na swojej buzi które niestety zrobiły na niej spory armagedon w postaci licznych przebarwień. Mam skłonność do powstawania czerwonych plamek głównie na policzkach i żuchwie. Wiele razy szukałam w internecie informacji o kwasach i innych zabiegach złuszczających a jako że bałam się zaufać specjalistom interesowały mnie przede wszystkim kuracje domowe do samodzielnego wykonywania. Bałam się jednak że coś pójdzie nie tak i skończę z gorszą cerą niż przed kuracją co skutecznie odstraszało mnie od podjęcia decyzji. Czas mijał a ja cały czas biłam się z myślami aż wreszcie pewnego pięknego dnia porządnie przysiadłam do lektury ;-) przejrzałam mnóstwo blogowych wpisów i obejrzałam mnóstwo filmików na youtube. Moje zainteresowanie skupiło się na kilku produktach ale wybór padł na TriAcneal. Uznałam że to będzie dobry początek w walce z niedoskonałościami i że nie powinnam zrobić sobie krzywdy ;-)


    Po 4 miesiącach z TriAcnealem muszę przyznać że nie spodziewałam się rewelacji i cudownego ozdrowienia ale w głębi duszy liczyłam na coś więcej. Polecam osobom posiadającym niewielkie zmiany trądzikowe/przebarwienia tudzież inne problemy skórne jak zaskórniki czy grudki. Z silnymi zmianami radzi sobie słabo. Jakie efekty zauważyłam? Cera nabrała blasku i takiego "młodzieńczego" wyglądu. Skóra zrobiła się gęsta i jędrna. Delikatne przebarwienia niemal zniknęły a te ciemniejsze zjaśniały do koloru bladoróżowego aczkolwiek nadal są niestety widoczne. Wypryski jak pojawiały się tak pojawiają się nadal. Podczas kuracji jednak znikały znacznie szybciej. TriAcneal błyskawicznie je wysuszał. Po dłuższych przemyśleniach stwierdzam że gdybym skutecznie pozbyła się problemów z cerą chętnie wracałabym do tego produktu w celu "odświeżenia" buzi przez okres jesienno/zimowy ;-) niestety mój problem jest na tyle poważny że postanowiłam sięgnąć po coś silniejszego.


    Polecam osobom zaczynającym przygodę z tego typu preparatami lub/i osobom posiadającym łagodne problemy skórne ;-) oraz osobom nie posiadającym problemów z trądzikiem a chcącym przywrócić skórze młodzieńczy świeży wygląd.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Carolajn za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny
  • Specjalnie założyłam konto na Wizażu żeby ocenić ten krem, bo uważam, że jest rewelacyjny. Mam skórę mieszaną z tendencją do alergii i przetłuszczania. Miałam problem z podskórnymi grudkami na policzkach i zaskórnikami na brodzie i nosie. Do tego dużo przebarwień potrądzikowych na twarzy i na plecach (ciemne plamki, ale nie blizny). Po miesiącu używania na noc moja twarz jest jak nowa. Przebarwienia zniknęły całkowicie, pory się zwęziły. Zaskórniki na nosie są cały czas, tyle że mniejsze, ale to wymaga raczej systematycznego oczyszczania i cudów się nie spodziewam. Reszta twarzy jak poprawiona Photoshopem, nie potrzebuję już podkładu ani korektora. Po miesiącu! Jestem zachwycona. Używałam tylko na noc, na dzień myłam buzię i nakładałam Effaclar Mat, nie wystąpiło przesuszenie ani alergia. Na zewnątrz także filtr 50+, żel krem też z LRP. Moja skóra szaleje w zimie, a krem stosowałam w maju, kiedy była trochę uspokojona i nie było już żadnych plamek alergicznych (z których notabene wyleczył mnie Toleriane Ultra LRP). Skóra jest nawilżona, gładka i ma ładniejszy koloryt. Przebarwienia na plecach są rozjaśnione, ale jeszcze zostały widoczne, za to nie wyskakują nowe pryszcze. Mam tendencję do wysypu w kilku strategicznych punktach na plecach i tam miejscowo na noc używam Triacneal. Będę kontynuować kurację na plecach i napiszę jak poszło. Bardzo polecam ten krem, u mnie zdziałał cuda, nie miałam też przejściowego wysypu o którym pisza niektóre Wizażanki. KWC!

    Plusy:

    [+] Rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe błyskawicznie
    [+] Bardzo dobrze się wchłania do matu bez pozostawiania tłustej warstwy
    [+] Cera zmatowiona
    [+] Zmniejszone zaskórniki
    [+] Pryszcze się nie pojawiają - skóra się oczyściła

    Minusy:

    [- ] Konsystencja maści, ciężko się rozsmarowuje na większej powierzchni skóry, przez to ma niską wydajność jeśli używamy na dużą powierzchnię
    [- ] Retinoidy - dla mnie to swego rodzaju wada, bo gdyby nie zawartość retinoidów używałabym go non-stop. Jest to również problem dla kobiet w ciąży, które nie powinny go używać.

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: Jedno całe opakowanie 50 mL

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Igucha za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny kosmetyk
  • Jestem niestety posiadaczką cery mieszanej skłonnej do zanieczyszczeń i przesadnie błyszczącej się, jednocześnie bardzo podatnej na przesuszenie i łuszczenie. Istny dramat!
    Stosowałam wiele specyfików i dopiero ten daje faktycznie efekty.

    PLUSY:
    - oczyszcza cerę
    - wyrównuje koloryt
    - ogranicza nieco wydzielanie sebum
    - cera jest niesamowicie gładka i delikatna
    - wygodne opakowanie
    - konsystencja, przypomina maść dzięki czemu się nie rozlewa

    MINUSY:
    - tragiczny wysyp i wylinka w początkowym okresie stosowania, swędzenie, pieczenie i zaczerwienienie (należy koniecznie zainwestować w krem nawilżający i łagodzący podrażnienia- mi pomógł na początku Panthenol a następnie krem Ziaja Ulga, który stosuję do dziś)
    - zapach

    Dodatkowo należy wspomnieć, że na efekty trzeba poczekać i nie zrażać się chwilowym pogorszeniem stanu skóry. Oprócz tego krem może szczypać na uszkodzonych partiach skóry, barwi twarz na żółto (dlatego najlepiej stosować na noc) oraz po nałożeniu zbyt dużej ilości roluje się. Nie uważam jednak żeby to były minusy. Nie polecam osobom o cerze wrażliwej, Triacneal jest specyfikiem agresywnym i raczej tylko zaszkodzi.

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zuberr za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zdzialal cuda
  • Kremik poleciła mi pani w super pharmie a że był w dodatku w promocji to się skusilam chociaż wcześniej nie bralam go pod uwagę. Mialam cere mieszana z lekkimi zmianami tradzikowatymi ,zapchanym porami i wiecznymi niespodziankami. Próbowałam wielu kremów ale w najlepszym wypadku nic nie pogorszyły. Raz tylko po serem clareny na trądzik skóra wyglądała wspaniale żadnych zmian, pory czyste nie widoczne. Efekt pojawił się spektakularnie szybko i równie szybko po paru dniach zniknął na dobre. Myślałam że już sie tak idealna jak dla mnie skóra twarzy nie zdarzy aż do czasu tego kremu. Ale tym razem zmiana nie nastąpiła gwałtownie. Najpierw po kilku dniach używania i zdrowych efektach odłożyłam go w kat. Ani mnie nie szczypal ani nie wysyłał ani nie wyleczył więc zostawilam. Ale pare tygodni później czytając o retinoidach natknęlłam się na pozytywne recenzje tego kremu i dałam mu druga szansę. Tym razem się zawzielam i nie zrazilam. Oczywiście przeczytałam wysyp który pojawił się po jakimś tygodniu i trwał też z tydzień efektów nie dostrzegalam ponadto aż do teraz. Używa go jakieś 5-6 tygodni i nagle zaczęłam widzieć zmiany. Nic mi póki co nie wyskakuje,dostrzegalam pory są oczyszczone i mniej widoczne, buzia gladka, zmiany tradzikowe zniknęły. Dodam że od jakis 10 dni stosuje go co 2 dni nawet, wcześniej codziennie ale dość wysusza. Nie mniej jednak mam wrażliwa cere nieraz kremy pod oczy mnie szczypia a ten ani mnie nie szczypal chyba że przy rance, ani się nie tłuszcze więc żadnych efektów ubocznych nie mam. Jest też bardzo wydajny, nie wiele go zuzylam , nie dużo go potrzeba na jedno użycie więc na długo starczy. Polecam bardzo.

    Używam tego produktu od: 6 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zuzia08 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry
  • Krem jest nie najtańszy, ale za to wydajny. Mi jego zapach jest obojętny. Po aplikacji szybko się wchłania w skórę, Dzięki niemu na skórze pojawia się mniej niedoskonałości a obecne szybciej się goją. Poza tym zmniejsza ewentualne podrażnienia.

    Używam tego produktu od: Miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1/3 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić evanuela za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ratunek na przebarwienia
  • Z trądzikiem walczę 10 lat i próbowałam prawie wszystkiego. Teraz jestem w trakcie kuracji hormonami i stany zapalne pojawiają się już sporadycznie. Ale wiadomo, hormony nie działają na przebarwienia. I tu wkracza TriAcneal. Moje przebarwienia to czerwono-brązowe plamy: od malutkich po stare, duuuże ślady.
    Na początku krem spowodował wysyp, który trwał do dwóch tygodni. "Wyciągał" wszystko co było pod skórą, dzięki czemu teraz nie mam grudek.
    + szybko radzi sobie ze świeżymi przebarwieniami
    + znacznie przyspiesza gojenie stanów zapalnych: pryszcz jest jakby blokowany i nie może się w pełni wydostać na powierzchnię skóry, przez co nie tworzy się nowe przebarwienie
    +bardzo, bardzo wydajny
    + nie wysusza

    - konsystencja maści; jak się za dużo nałoży to się roluje ( za to odejmuje pół gwiazdki)
    -na samym początku używania piecze

    TriAcneal na stałe zostaje w mojej kosmetyczce!

    Używam tego produktu od: 2 miesiąceIlość zużytych opakowań: 1 opakowanie 40 ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Em29 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Fajny!
  • Po wypróbowaniu kilku znanych kremików przyszła i pora na triacneal. Żadem dermatolog mnie do końca wyleczyć nie może więc nie liczę na spektakularne efekty, chciałam tylko, aby nie pojawiały się niespodzianki najgorszego typu: wielkie, bolące gule.

    + Pierwsze wrażenie bardzo przyjemne: ładne, estetyczne opakowanie, fajnie zakończona tubka, nie musimy się martwić, że wyciśniemy zbyt dużo produktu.
    +Konsystencja ciekawa, dość gęsta, jak dla mnie idealna.
    +Zapach bardzo przypadł mi do gustu.
    +Ale co najważniejsze. Działanie: najlepiej działający bez recepty dostępny krem przeciwtrądzikowy jaki miałam okazję stosować. Działał na mnie podobnie jak Duac przepisany niegdyś od dermatologa: znacznie uspakajał moją cerę.
    + Nie podrażnił ani nie przesuszył mi cery
    - Minusem jest troszkę odstraszająca cena jak na moją studencką kieszeń.
    Jednak jest dość wydajny a co najważniejsze skuteczny więc myślę, że warto jednak w niego zainwestować.
    Polecam
    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Aithne793 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Beznadzieja, nikomu nie polecam!
  • Nie kupujcie tego dziadostwa. Moją skórę bardzo podrażnił, tak że wyszedł mi dziwny trądzik na twarzy określony przez dermatologa jako trądzik kosmetyczny nabyty podczas kuracji właśnie tym cudownym kremem.

    Ten krem nie ma plusów!

    minusy
    -okropne podrażnienie
    -śmierdzi
    -przesusz, który utrzymuje się nawet po odstawieniu i odpowiednim nawilżaniu
    -wywołał trądzik kosmetyczny

    Mimo wielokrotnych prób używania go przez około 2 miesiące przegrałam z nim.

    Nie polecam nikomu!

    Używam tego produktu od: dwa lata temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić la_mania7 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny!
  • Triacneal kupiłam jako krem z kwasami na noc w zastępstwie po kilkumiesięcznej kuracji apteczną maścią Acnederm, z której byłam bardzo zadowolona ale trwała już na tyle długo, że skóra potrzebowała jakiś zmian. Z podobnych preparatów testowałam też La Roche Posay Effaclar K i Effaclar Duo oraz SVR Lysanel ctive i spośród nich Triacneal jest zdecydowanie najlepszy.

    +naprawdę działa: poprawia w widoczny sposób stan skóry, złuszcza delikatnie spłycając blizny potrądzikowe, nierówności skóry, wyrównuje koloryt, w niektórych miejscach u mnie pozbył się zupełnie wągrów, delikatnie rozjaśnia skórę (to nie aż tak mocno i widocznie jak chociażby Acnederm)
    +nigdy nie miałam tak widocznie gładkiej, równej i zdrowej skóry na twarzy jak właśnie po nim
    +jest bardzo wydajny-konsystencja gęstej, żółto-perłowej maści sprawia, że zużywa się mało preparatu-mi opakowanie 30ml starcza na około 2 miesiące (koszt miesięcznej kuracji to zatem około 25złotych)
    +łatwo rozsmarowuje się, szybko wchłania do matu, skóra po użyciu jest natychmiast wygładzona
    +rzadziej coś pojawia się na twarzy, a jak już wyskoczy szybciej goi się nie zostawiając śladów
    +skóra na co dzień jest wyraźnie matowa, kosmetyki są na niej trwalsze niż zazwyczaj
    +łatwo dostępny w aptekach, często w wersjach promocyjnych w zestawie z np mini żelem i w cenie poniżej 50zł

    Warto wspomnieć też o kilku rzeczach, które wynikają z dość mocnego działania kremu-nie są one jego minusami i absolutnie nie traktuję ich jako wad a jedynie efekty uboczne stosowania preparatu:
    *czasami (raz na czas) po zastosowaniu skóra piecze, pojawia się miejscowo delikatny rumień-jest to uczucie chwilowego dyskomfortu, gdyż po chwili przechodzi i rano skóra ma piękny koloryt i gładkość
    *zapach jest dość specyficzny-ani przyjemny ani nieprzyjemny-ot po prostu specyficzny
    *czasami przesusza skórę-wtedy trzeba włączyć mocniejsze nawilżanie w pozostałej pielęgnacji
    *gdy mamy jakieś drobne ranki, podrażnienia, pryszczyki na twarzy-palą żywym ogniem po nałożeniu kremu-na szczęście trwa to chwilę i na drugi dzień pryszcz jest już ładnie wygojony

    Jakiś lekki wysyp pryszczy związany z oczyszczaniem skóry nastąpił u mnie koło 10-14 dni od zaczęcia kuracji i minął bardzo szybko-zaraz po tym okresie skóra w widocznie lepszej kondycji (wysyp nie był duży, coś jak zwykły stan skóry przed okresem)

    Ogólnie uważam, że do doskonały krem-sprawdza się idealnie, robi co ma robić, choć nie zawsze jest super komfortowy w stosowaniu-ale taka już chyba specyfika kosmetyków z dużą ilością substancji aktywnych

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: drugie w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Lady_Kala za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry złuszczający krem na noc
  • Kupiłam ten krem 3 tygodnie temu. Na początku używałam codziennie na noc, jednak zauważyłam że na moją wrażliwą skórę działa to odrobinę za mocno, przy linii włośów pojawiła się pojedyncza schodząca skórka. Teraz nakładam co 2 dzień tylko na czoło, nos i brodę. Dobrze wygładza i oczyszcza skórę. Używam go także na niedoskonałości na plecach i zadzaiłał naprawdę dobrze: skóra jest mega głdka i przyjemna w dotyku. Miła konsystencja maści, która wchłania sie niespodziewanie szybko. ładne opakowanie, bardzo fajnie wyciska się z niego krem ;-) polecam;-) zapach przyjemny, łagodny.
    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić noemisia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nieprzyjemny, ale działa.
  • Na początku muszę zaznaczyć, że nie mam problemów skórnych. Ten produkt trafił do mnie dość przypadkowo, akurat kończył mi się krem na noc i ten stał się jego następcą. I muszę przyznać, że jest to dziwny produkt. Widać efekty na skórze, ale również jego stosowanie wiąże się z pewnym dyskomfortem.

    Konsystencja: żółtawo-perłowa substancja o konsystencji maści aptecznej, treściwa i nieco tłusta.

    Zalety:
    *już po kilku dniach stosowania, rankiem zauważyłam poprawę kondycji skóry - zniknęły przebarwienia, buzia stała się gładka, zniknęły małe zaskórniki, pory nieco oczyszczone, koloryt wyrównany
    *krem momentalnie się wchłania
    *wygodna tubka
    *design opakowania ok

    Wady:
    *jak już wspomniałam - krem przypomina maść, jest żółty i bardzo brzydko pachnie, jest nieprzyjemny w użytkowaniu
    *prawie nie nawilża
    *po kilku dniach tuż po aplikacji buzia w niektórych miejscach (na przykład na szczycie kości policzkowych i w strefie T) płonęła żywym ogniem, czuć było pieczenie, mrowienie - ja wiem, że to jest znak działania kremu, ale zdecydowanie nie jest przyjemne
    *wyższa półka cenowa
    *raczej słabo dostępny

    Jest to zdecydowanie kosmetyk specjalistyczny. Przypuszczam, że po dłuższej kuracji może pomóc skórze trądzikowej. Moją normalną cerę poprawił, ale mimo wszystko nie jest to krem-ideał. Ja raczej nie kupię go ponownie, ale osobom walczącym na przykład z zaskórnikami - polecam, warto spróbować, jest duża szansa, że pomoże

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 tubka

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Odylena za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia na twarzy...
  • Przyznam szczerze, że na początku było dobrze, skóra była troszkę ladniejsza. Jednak po 2 miesiącach stosowania zaczęły mi wyskakiwać pryszcze ale stwierdziłam, że tak musi być bo pewnie się skóra oczyszcza. Lecz okazało się, że wyprysków wcale nie było coraz mniej, pojawiały się nowe, bolące krosty czego jeszcze nigdy nie miałam. Po tych krostach, które się wygoiły zostawały czerowne plamy. Twarz po kuracji tym kreme była zmasakrowana. Nie dość że w tych wypryskach i czerownych plamkach to na dodatek zaczęłam mieć rumień ale taki, że dosłownie wyglądałam jak burak... Aha, do tego jeszcze kaszka na całej twarzy. Wszystko mówi za siebie, kosmetyk dosłownie do d*py...

    Pokładałam w nim nadzieje, bo miałam właśnie studniówkę i dobrze, że zdecydowałam się tak wcześnie na kurację bo miałam trochę czasu, żeby doprowadzić buzię do jakiegoś normalnego stanu.

    Oczywiście jeśli komuś to pomogło to super, ja tylko mówie jak na mnie zareagował w tym kremie kwas glikolowy.

    Zaznaczam, iż przez cały czas używałam filtrów z SPF 50 z Iwostin (beznadziejny był gdy używałam Triacneal, później był dobry) oraz filtr Vichy ale nie matujący (też mi nie odpowiadał a później był już ok).

    Ale żeby nie było mam jeden plus, chociaż jak dla mnie mało znaczący. Buzia była niesamowicie gładka, nigdy nie miałam aż tak gładkiej jak pupcia niemowlaka cery Jednak wiadomo, że po tej msakrze jaką mi ten krem czynił nigdy po niego nie sięgne. (Polecam przerzucenie się na kosmetyki naturalne, szczególnie Sylveco, są wspaniałe )

    Używam tego produktu od: od września do grudnia
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić marlii222 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie wiem co o nim sadzic
  • Kupiłam na allegro po zobaczeniu pozytywnych opinii i ocen w internecie no i oczywiscie na wizazu.
    Po półtora miesięcznej \'kuracji\' postanowiłam wystawic mu recenzję choc do konca nie jestem przekonana ze wykonal swoja robotę.
    Moze przejdzmy do oceny mojej cery :
    mieszana, wrażliwa, z mocno rozszerzonymi porami , zaskornikami, ktore nawet po oczyszczaniu mechanicznym są czyste przez dwa dni, tendencja do wazenia sie podkladu, okresowe i przedokresowe wielke bolące wulkany które goja się miesiacami i pozostawiaja po sobie duzo czerwony ślad...
    Na początku używałam codziennie na noc, solo. nie widziałam efektu, dopiero po około 2 tygodniach zaczęłam się łuszczyc, stosowalam wiec triacneal , po pol godziny nakladalam krem tlusty i szłam spac.
    Przestalam sobie radzic z luszczeniem, a dziwne bo wczesniej uzywalam kwasow, i nie mialam az takich efektow luszczenia, moze zima tez zrobila teraz swoje. W kazdym razie odstawialam na trzy dni i znow do niego wracalam...
    teraz obecnie po zużyciu pól tuby mogę stwierdzic:
    -skóra mocno się tłuszczy, a co dziwne: nie likwiduje przy tym nawet niedawno powstalym przebarwieniom po krostach...
    -nie rozjasnia skory, ani przebarwien
    -czasem pojawialo sie zaczerwienienie i 'poparzone placki we wrażliwych miejscach, a czasem nie, nie wiem od czego to zalezalo
    -nie usuwa wagrów ale powiedzmy sobie szczerze, chyba zaden krem maśc ani zel ich nie usunie tak jak mechaniczne oczyszczanie
    -nie wygladza cery
    -przez 2 tygodnie od rozpoczecia kuracji \'wawala wszystkie zanieczyszczenia na wierzch\'
    -pryszcze krosty szybko sie goja, i nie pozostawiaja blizny czerwonej albo glebokiej bialej.
    -nie jest problemowy w nakladaniu, ladnie sie wchlania, do matu, nie roluje sie i nie lepi
    -moze troche piecze na poczatku na ranki, ale przez chwile i jest to do wytrzymania
    -nie smierdzi jakos tragicznie
    -suma sumarum nie zrobilo mi sie wielkie kuku na twarzy odkad go stosuje, nawet przed miesiaczkami, ale moze to zbieg okolicznosci
    -skora sie jakos specjalnie nie oczyscila, bo powstaly podskorne krosty na brodzie i na czole, nawet w trakcie kuracji
    -nawet po odstawieniu na 5 dni( obecnie ) i nawilzania dwa razy dziennie tlustym kremem ochronnym z wit A skóra nie moze wrocic do porządku z tym luszczeniem i suchością..
    -nie jest mocno drogi, na allegro z gratisami zaplacilam okolo 40 zlotych,

    Na pewno skoncze opakowanie, moze wtedy zobacze jakies wieksze efekty, bede teraz stosowac co drugi dzien na noc ale tylko na strefe T. Zobaczymy, jesli sie cos zmieni edytuje recenzje i bede polecac i kupie kolejne opakowanie.Używam tego produktu od: poltora miesiacaIlość zużytych opakowań: pol tubki

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Katie Dziub za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacja!
  • Absolutny hit w mojej walce z niedoskonałościami, godny ceny i uwagi! Skutecznie walczy z zaskórnikami i rozszerzonymi porami. Należy pamiętać aby zachować minimalizm w jego stosowaniu. Wydajność preparatu jest bardzo duża. W komplecie warto zastosować kremy nawilżające z filtrem. Gorąco polecam. Szczegóły thatsmydoublem.blogspot

    Używam tego produktu od: 9 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zielonafalbanka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo pozytywne zaskoczenie
  • Nie chcę zapeszać, ale chyba znalazłam mój hit w walce z pryszczami Jak narazie wygrywał Brevoxyl/Acnecide. Triacneal stosuję głównie na plecy, gdzie wyżej wymienione kremy nie do końca dawały radę. I tu niespodzianka... nigdy moje plecy nie były tak gładkie w dotyku i pozbawione pryszczy. Od kiedy zaczęłam stosować krem (ponad miesiąc) nie wyskoczył ani jeden. Wcześniej się to nie zdarzało. Jestem zaskoczona i mam nadzieję, że działanie kremu utrzyma się. Duży plus za wydajność - przez ok 1,5 miesiąca zuzyłam może 1/3.

    Używam tego produktu od: ponad miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: jedno niecałe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić GinaG za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wygrywa nad tradzikiem KWC
  • moj kwc
    moj niezbednik
    tlusty ciezki krem taki nawet masciowaty
    ktory ladnie sie rozsmarowywuje
    wysusza i nieco matuje tlusta cere
    bardzo wysusza !!!!!! nawet zdaza sie ze skorka po nim schodzi luszczy sie i jest mnustwo malych skoreczek

    ale tradzik znika
    zaskorniki wychodza i nie tworza sie nowe
    trzeba z poczatku byc z nim wytrwalym bo nie od poczatku sa efekty
    troche szczypie przy nakladaniu
    zapach ma taki sobie znosny
    nie widac go na skorze
    dobrze jest dawac go na noc
    jest wydajny
    pryszcze szybko schodza a nowe nie powstaja przy stosowaniu!

    POLECAM !!! to dobry produkt

    Używam tego produktu od: 1 roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 cale

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Blackigirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • NAJLEPSZY BEZ RECEPTY
  • Ma plusy i minusy, jednak jego działanie według mnie jest nieporównywalne z żadnym innym stosowanym przeze mnie preparatem dostępnym bez recepty ( Effaclar Duo, Effaclar K, SVR ).

    Połączenie kwasu glikolowego z retinaldehydem, oraz Efectiose czyli dwiema substancjami które koncern Pierre Fabre chroni patentem, spełnia wszystkie obietnice producenta, oprócz jednej. Ale po kolei.

    OCZYSZCZA, to się zgadza. RETINAL ( retinaldehyd ) w organizmie ludzkim występuje naturalnie jako składnik rodopsyny ( jest odpowiedzialny za powstawanie wrażenia wzrokowego), powstaje na skutek utlenienia RETINOLU pod wpływem światła, czyli może być stosowany bezpośrednio na skórę, ponieważ nie ulega już zniszczeniu pod wpływem światła ( retinol -> światło -> retinal ). Zastosowany na skórę wykazuje działanie podobne do innych postaci retinoidów, czyli działa przeciw zapalnie, przeciwbakteryjnie, reguluje proces złuszczania się naskórka. Jest dobrze tolerowany przez skórę. W połączeniu z kwasem glikolowym, który ma zdolność do przenikania w głąb skóry odblokowywują pory, redukują przebarwienia, bardzo ujednolicają skórę.

    WYGŁADZA, i to chyba najlepsze co udaje mu się zrobić. Żaden preparat, nawet Adapalen sprzedawany na receptę pod postacią leku Differin, czy Epiduo, nie spowodował że moja skróa była tak gładka, tak jednolita. Hamuje powstawanie nowych niedoskonałości, to prawda, ale też usuwa wszelkie nierówności, w pewnym stopniu likwiduje nawet blizny, ponieważ przez swoje drażniące i silnie złuszczające działanie retinal oraz kwas stymulują procesy gojenia się skóry, jest ona zmuszona do syntezy kolagenu i innych białek podporowych, które w efekcie lekko wypychają blizny, dzięki czemu retinal jest również cenioną substanjcą przeciwzmarszkową. Podczas mycia np czuć jak skóra jest gładka, jak nie ma niej żadnych grudek, jest aż śliska, bardzo bardzo dobry efekt.

    ZMNIEJSZA PODRAŻNIENIA, to kwestia sporna. Producentowi nie chodziło o złagodzenie skóry, chodziło o zredukowanie podrażnień które wywołują stan zapalny, osoby wrażliwe na czynniki takie jak wiatr, zła dieta, na pewno to docenią, ponieważ ten preparat na prawdę sprawia, że skóra staje się mniej wrażliwa na takie rzeczy i nie reaguje już tak silnym wysypem.

    NIE KOI, zaraz po nałożeniu skóra piecze, czerwieni się, na drugi dzień nie jest źle, zaczerwienienia nie wywołuje byle... zawstydzenie się jak to ma miejsce w preparatach bardzo drażniących typu EPIDUO, tutaj podrażnienie i zaczerwienienie występuje tylko po nałożeniu preparatu, a że NIE WOLNO STOSOWAĆ GO NA DZIEŃ, to nie ma dla mnie znaczenia. Jednak dobry krem nawilżający, bez konserwantów koniecznie bo ostatnie badania pokazują jak silnie utleniają naszą skróe te badziewia i filtr na dzień to obowiązek.

    Warto wspomnieć że substancje zawarte w Triacnea rekompensują po części fotostarzenie skóry, znikają ślady potrądzikowe, blizny, drobne zmarchy.

    Zachęcam do spróbowania, cena nie jest taka zła, około 50 zł w dobrej aptece, wydajność niesamowita.

    OBY WIĘCEJ TAKICH KOSMETYKÓW !

    Używam tego produktu od: dwa lata ( raz na rok )
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić le soir za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • inny niż wszystkie
  • mam już doświadczenie z retinoidami, a ten krem ma wszystkie ich zalety, a nie ma wad powodowanych przez kremy na receptę.

    na plus:
    -faktycnzie zawiera retinal, czuć to w tępej konsystencji i po tym, jak działa na skórę, a działa wielokierunkowo:
    -ograniczna przetłuszczanie
    -wyrównuje koloryt, zwalcza przebarwienia
    -wyrównuje teksturę skóry, robi się dużo gładsza w dotyku, jędrniejsza i taka "wypełniona"
    -zmniejsza wągry
    -ograniczna powstawanie pryszczy
    -dostępność(apteki, super-pharm)
    -cena, jak na krem z taką dużą dawką retinoidów-0,1%, jest mega tani, ok.50 zł, w promocji nawet po ok.40
    -wydajność, przy stosowaniu codziennie, potem co 2. noc, przez ponad 2 miesiące, mam jeszcze sporo

    minusy?
    nie widzę.
    oczywiście, skóra robi się nieco przesuszona, więc na dzień trzeba użyc kremu nawilżającego
    na pewno zagości na stałe w mojej kosmetyczce, mam nadzieję, ze Avene nigdy nie przestanie go produkować

    Używam tego produktu od: jesieni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Ms.Torres za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kocham !
  • Krem jest świetny. Robie sobie takie miesięczne rundki co dwa tygodnie i co drugą stosuje co dwa dni. Używam go tylko na nos bo tylko tam mam niedoskonałości (wągry) po 3 miesiącach stosowania wągry mają średnice mniejszą o około dwa razy i są jaśniejsze. Do zapachu nic nie mam bo kilka sekund po aplikacji go już nie czuć, do ceny też sie nie przyczepie bo po tych trzech miesiącach ubyło może 4 ml. . Kochgam ten krem jest świetny mam nadzieje że po skończonej kuracji moja szafka z kosmetykami będzie wypełniona już tylko kosmetykami które są niekomedogenne i problem nie będzie powracał

    Używam tego produktu od: 3,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: mało z jednego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Rtfgx za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • U mnie się sprawdza
  • kupiłam ten produkt na 'niedoskonałości' jakie się pojawiją u mnie zwłaszna na brodzie przed okresem i w trakcie owulacji.

    Stosowałam kilka produktów miejscowo (vishy, loreal, oriflame) i avene o mnie działa najlepiej.

    Zdecydowanie przyspieszył leczenie krost a czasem jak zaaplikuje wystarczająco wcześnie to potrafi mi zapobiec i następnego dnia bolący punkt się uspakaja i nic tam nie wyrasta

    Jak już wyrośnie to trzeba niestety samodyscypliny i nie stosować go zbyt często (może doprowadzić do zbyt szybkiego wysuszenia a wówczas to odrazu sie odbija jako strupek na podkładzie) i spokojnie te 2-4 dni pozwolić by wspomógł naturalne procesy naszej skóry.

    Plusy:
    działanie - przyspiesza gojenie, a czesem nawet zapobiega
    wydajny - już ponad pół roku mam i wciąż jest

    Minusy:
    Cena


    Używam tego produktu od: 8 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1, w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dzjusy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny
  • Ten krem to ratunek dla mojej cery. Długo przymierzałam się do jego zakupu bo słyszałam o jego skutkach ubocznych w tym o łuszczeniu się skóry i o możliwym wysypie pryszczy w pierwszym etapie stosowania.

    W moim przypadku objawy takie nie wystąpiły. Nie czułam nawet specjalnego szczypania po aplikacji. Używałam go codziennie na noc, przez 3 miesiące i muszę przyznać, że stan mojej skóry znacznie poprawił się. Efekt nie jest idealny, trochę zaskórników zostało, ale jest znacznie lepiej. Pojawiło się lekkie łuszczenie, ale było ono praktycznie niewidoczne. Zauważyłam natomiast, że cera rano po przebudzeniu jest niezwykle dobrze nawilżona. Zanieczyszczenia zaczęły jakby wychodzić na zewnątrz. Już po pierwszym użyciu cera wygląda bardzo dobrze. Jest jakby ukojona i wszelkie krostki goją się i wysuszają. Uwielbiam ten krem bo wiem, że jak posmaruję się nim wieczorem, rano moja skóra będzie wyglądała świetnie

    Teraz po wizycie u dermatologa przerzuciłam się na Locacid bo moja skóra jest niezwykle oporna jeśli chodzi o zaskórniki. Jest to krem na receptę. Można powiedzieć, że dopiero teraz borykam się z łuszczeniem skóry Naskórek schodzi płatami, ale jestem w stanie wytrzymać to byle w pełni pozbyć się zanieczyszczeń. Po skończeniu kuracji na pewno wrócę do Triacnealu w celu podtrzymania efektu. Będzie to mój krem na okres jesienny i zimowy.

    Uważam, że Triacneal to świetny produkt, zdecydowanie najlepszy z kremów sprzedawanych bez recepty z jakimi miałam do czynienia. Trzeba tylko uważać z jego używaniem, bo każda cera może reagować inaczej. Moja akurat bardzo go polubiła. Nie zareagowała ani zbytnim łuszczeniem, ani wysypem pryszczy. W pierszym etapie lepiej chyba nie używać go codziennie, bo nigdy nie wiemy jak dany krem podziała na naszą cerę.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Agusia0804 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niestety
  • Krem zakupiłam po nieudanych przygodach z Effaclarem Duo, który nie zaszkodził, ale też nie zrobił nic konkretnego, natomiast Triacneal zamiast polepszyć i tak nieciekawy stan mojej skóry, przyczynił się do jego pogorszenia.
    Zakupiłam go na promocji za jakieś 29.90, krem ma leistą konsystencję rozwodnionej maści, rozprowadzanie nie jest komfortowe jak w przypadku Effaclaru, pozostawia żółtą powłokę więc nadaje się tylko na noc, kremu używałam jakieś trzy miesiące zaraz po skończeniu Effaclaru, niestety na początku kuracji już wiedziałam, że będzie tylko coraz gorzej, pierwszego dnia krem tak potwornie wysuszył mi skórę, że na drugi dzień złaziła niemal płatami, wszystkie zmiany, które do tej pory miałam podrażnił i zaognił, krem jest strasznie agresywny więc absolutnie nie użyłabym go mając cerę suchą, a nawet mieszaną.
    Po mijających tygodniach i przeczytanych wielu recenzjach myślałam, że wszystko co dzieje się z moją skórą jest normalnym procesem "oczyszczania" się jej, coż byłam w błędzie bo specyfik prawie w ogóle nie zlikwidował wągrów, czy nawet nie pomógł w ograniczeniu podskórnych grudek na czym mi najbardziej zależało, jedną z gorszych rzeczy było to, że z dnia na dzień skóra zaczęła się coraz bardziej łuszczyć, nawet tłustymi kremami nie mogłam jej nawilżyć i ukoić, kolejnym negatywnym efektem ubocznym było to, że na twarzy może nie pojawiało mi się mega dużo nowych wyprysków, lecz gdy już się pojawiły były to bolące podskórne gule, które tkwiły na mojej twarzy tydzień, a może i dłużej.
    Krem jest bardzo wydajny bo wystarczu go rzeczywiście niewielka ilość do pokrycia twarzy.
    Po pogorszeniu się ogólnego stanu mojej skóry stosowałam go tylko punktowo, ale i w tym nie zdał egzaminu, jedynym chyba pozytywnym aspektem jest to, że zmiany, które miałam szybciej znikały i nie było po nich tak uporczywych śladów jak dotychczas.

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Ferril za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najgorszy z najgorszych
  • Około 2 miesiące temu kupiłam na promocji TriAcneal. Był to spontaniczny zakup, chociaż szukałam jakiegoś dobrego kremu na niedoskonałości na noc. Ostatnio używałam Uriage Hyseac z kwasami i nie widziałam wyraźnych zmian na twarzy, oprócz małych niedoskonałości. Od dawna stosuję maści, retinoidy, więc byłam pewna, że moja skóra jest przygotowana na powyższy krem.
    Przez pierwszy tydzień krem zdziałał cuda- wysuszył pojedyncze wypryski i rozjaśnił blizny. Nigdy żaden kosmetyk nie poradził sobie z tymi ostatnimi w tak szybkim czasie.
    Niestety po tygodniu skóra zaczęła się oczyszczać. Powyskakiwało mi wiele niedoskonałości. Najgorzej działo sie po miesiącu stosowania do teraz.
    Krem nie radzi sobie z wypryskami, nie eliminuje ich ani nie spłyca blizn i ich nie rozjaśnia.
    Podczas kuracji smaruję twarz kremami nawilżającymi, które nigdy nie zapychały. Stosuję peelingi.
    Krem stosuję na noc, a rano budzę się ze zszarzałą, brzydką cerę. Cera szybciej się przetłuszcza, jest przesuszona. Wągry nie zniknęła.
    Od dawna nie używałam korektora. Teraz muszę robić to codziennie. Podkład Max Factora 3in1, który sobie chwaliłam, okazał się być za słaby, by ukryć nowe niedoskonałości.

    Edytuję: 2 miesiące leczyłam cerę po tym kremidle!

    Używam tego produktu od: około dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2/3 opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Ciapna za czytelną i pomocną recenzję?