Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

  • 54
Powiększ Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

Zgłaszająca osoba: martiniątko

Krem na niedoskonałości skory i zmiany trądzikowe do codziennej pielęgnacji skóry z zaawansowanymi zmianami - zaskórniki, grudki, krosty - w trądziku pospolitym.
Aktywne składniki działają na kilku poziomach:
- Efectiose (0,1%): zmniejsza objawy zapalne
- Retinaldehyd (0,1%): redukuje ilość zaskórników
- Kwas glikolowy (6%): działa złuszczająco
Woda termalna Avene ma działanie kojące i przeciwzapalne.
Pierwszych pozytywnych efektów można oczekiwać po co najmniej 3 tygodniach regularnego używania. Z uwagi na obecność kwasu glikolowego, na początku stosowania stan skóry może ulec przejściowemu pogorszeniu.

Skład: Water (Aqua), Cetyl Alcohol, Cyclomethicone, Polysorbate 60, Glycolic Acid, Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Sd Alcohol 39-C (Alcohol Denat), Polymethyl Methacrylate, Sodium Hydroxide, Cetearyl Alcohol, Arginine Hcl, Bht. Ceteareth-33, Dimethiconol, Fragrance (Parfum), Potassium Sorbate Red 33 (CI 17200), Retinal, Undecyl Rhamnoside

Cena: 56zł / 30ml
/bw/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Wybawca!
  • Uratował moją twarz!
    Efekty mogłabym wymieniać i wymieniać. Jestem mega zadowolona z kupna tej maści!
    Z trądzikiem zmagałam się od wielu lat, nie używałam żadnego konkretnego lekarstwa poza aptecznymi oraz drogeryjnymi produktami do pielęgnacji cery trądzikowej. Zwlekałam z pójściem do dermatologa bo nigdy nie było czasu bądź oczekiwanie na wizytę było zbyt długie. Poza tym bałam się wyrzucenia pieniędzy w błoto drogimi terapiami. Od czasu do czasu chodziłam na oczyszczanie twarzy ale i to nie dawało efektów, ponieważ miałam nadal grudki na brodzie, czole a nawet na kościach policzkowych, przez co róż wyglądał na nich nieestetycznie. Szukając w internecie domowych sposobów, maseczek, napotkałam się na recenzję Triacneal, śladem pozytywnej opinii znalazłam wiele innych pochwał. Postanowiłam zamówić przez internet. Wysyp pryszczy nastąpił po dwóch tygodniach, nie było aż tak źle, bałam się, że będzie gorzej. Pryszcze znikały już po 2 dniach lub dawały się świetnie wycisnąć Efekt widziałam już po miesiącu. Cera zrobiła się bardzo gładka, nie zauważyłam zbyt mocnego wysuszenia, którego się obawiałam i kupiłam z tej racji bardzo mocno nawilżający krem, który okazał się zbędny, zaznaczę, że mam cerę mieszaną, więc mogłoby się wydawać, że policzki powinnam mieć przesuszone. Po 2 miesiącach grudki zaczęły znikać, cera stawała się coraz gładsza a ja w końcu mogłam używać tylko pudru i poświęcać porannemu makijażowi 2x mniej czasu. Po 4 miesiącach cera była jak dla mnie idealna. Mam nadal kilka grudek, pryszczy, suchych wągrów, które wyciska się z łatwością i nie zostawiają śladów. Co jakiś czas wyskakują nowe ale i tak jestem dumna ze swojej cery

    Używam codziennie wieczorem. Zaczęłam używać jesienią i teraz pomimo wiosny i słońca używam dalej, bo nie chcę tracić tego co osiągnęłam, używam kremu z wysokim filtrem i nie zaobserwowałam przebarwień. Jestem nierozłączna z Triacneal.

    Dodam, że jest zdecydowanie wart swojej ceny. Jedna tubka wystarczyła mi na ponad 5 miesięcy.

    Używam tego produktu od: 8 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić paulak1210 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lepiej z niż bez
  • Kiedy kupiłam ten krem zadziwiła mnie jego konsystencja i kolorystyka, ale nie zrażona zaczęłam stosować. Miałam wrażenie, że działanie jest znikome, dodatkowo pojawiły się przesuszenia. Odstawiłam go na tydzień...
    ...i wróciłam natychmiast, z paniką w oczach. Widać krem rzeczywiście zapobiegał jakiemuś gigantycznemu wysypowi,który czaił się na mojej twarzy, bo po tygodniu odstawienia skóra wyglądała koszmarnie.

    Po kolejnym tygodniu stosowania uspokoiła się i wróciła do poprzedniego stanu. Tak więc - polecam. Nie jest to mój ulubiony krem tego typu - nie tak dobry jak Uriage z AHA, ale jeśli chcecie wymieniać kremy, żeby skóra się nie przyzwyczaiła, to ten nadaje się na zamiennik.

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Madame_eL za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy spośród aptecznych bez recepty
  • Stosowałam niemal wszystko, co się dało zdobyć z apteki bez recepty (z receptą też sporo) o działaniu antytrądzikowym. Triacneal (a wcześniej Diacneal) jest z nich najlepszy zdecydowanie i stąd piątka. Effaclar K, Duo, specyfiki Biodermy - nic nie działało tak dobrze i konkretnie jak produkt Avene. Tylko oczywiście należy go stosować ostrożnie - nigdy na dzień, konieczne są przerwy na nawilżanie (np. co drugą noc), ewentualnie nawilżanie dobrym kremem po ok. 15 minutach od nałożenia Triacnealu. To wszystko bardzo ważne, ponieważ jest to produkt mocny (ale też u mnie nie wywołał podrażnienia, jak to się działo po niektórych specyfikach zapisanych przez dermatolożkę). Jest przy tym bardzo wydajny.

    Używam tego produktu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: ponad pięć

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić moonland za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ratunek kiedy stan skóry się pogarsza
  • Używałam swego czasu codziennie.... nie widziałam efektu, używałam co jakiś czas może i widziałam poprawę.... używając sporadycznie faktycznie naprawiał cere...

    Chyba nie rozumiem tego produktu i nie wiem czy potrzebuję takiego "poprawiacza" cery za takie pieniądze. Okres przydatności to 12 miesięcy po otwarciu, nie zdążę go zużyć... Jest bardzo wydajny i tego odmówić mu nie można...

    chyba tak naprawdę na każdej skórze zachowuje się inaczej.

    Jeśli chodzi o efekt oczyszczenia skóry, nie zauważyłam, tak samo jak nie widzę zmniejszenia porów.... a chciałabym bardzo.... niestety....

    mam mieszane uczucia...

    Używam tego produktu od: ponad rok
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić carroline_s za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Oczyszcza
  • Fajny produkt, uwaga jednak na nadmierne przesuszenie. Zużyłam tylko jedną tubkę, nie było potrzeby więcej, gdyż po tej ilości wszystkie niedoskonałości mi" wyskoczyły".

    Zauważyłam jednak znaczne przesuszenie skóry. Po odstawieniu tego specyfiku musiałam się długo i intensywne nawilżać aby moja skóra powróciła do normy.

    Nie mniej jednak polecam.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 tubka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić anabelll za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Totalna porazka
  • Czas na moja recenzje. Stosowalam ten produkt przez 3 miesiace i musze przyznac ze w zaden sposob nie poprawil wygladu mojej skory, nie zlagodzil tradziku, wrecz przeciwnie tylko go pogorszyl.

    Po zastosowaniu powodowal lekkie pieczenie, ale nie zahamowal tradziku, nie zmniejszyl porow i w zasadzie nic nie zrobil.

    Jestem bardzo rozczarowana tym zakupem.

    Jesli moge cos polecic to najlepiej wybrac sie na wizyte u kosmetyczki i z nia opracowac plan pielegnacyjny z profesjonalnymi zabiegami wlaczonie.

    Twarz ma sie tylko jedna i warto o nia zadbac bo jest ona nasza wizytowka.

    Tyle ode mnie na temat tego produktu.

    Używam tego produktu od: 6 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: pol jednego

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Fuxia83 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry
  • Krem jest dość mocny i wysusza skórę u mnie szczególnie wokół ust. Może piec po aplikacji więc trzeba go nakładać na suchą buzię. Bardzo szybko rozprawia się z pryszczami i przebarwieniami po nich. Wygładza cerę, bardzo szybko się wchłania do matu. Lekko wyrównuje koloryt buzi. Co do zaskórników napewno rozjaśnia i usuwa wierchnią ich warstwę ale napewno nie znikają. Bardzo wydajny lecz konsystencja mogłaby być lepsza tylko go nałożę już znika nie zdąże nawet rozsmarować. Działania na zmarszczki mimiczne nie zauważyłem.

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić xAredx za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie, nie i jeszcze raz NIE
  • Wielki zawód... Produkt nie uczynił z moimi niedoskonałościami dosłownie NIC. Dawałam mu szanse aż do skończenia opakowania czyli jakieś dobre 2,5 m-ca, ale kompletnie się nie sprawdził. Mam cerę tłustą, w stronę mieszanej, swego czasu zmagałam się z uporczywym trądzikiem, ale po kuracji izotretynoiną problem zniknął, pozostały jakieś okresowe niedobitki na czole i w skrzydełkach nosa. Miałam cichą nadzieję, że TriAcneal sobie z nimi poradzi. Cóż... Kasa w błoto.

    A pół gwiazdki to za to, że rzeczywiście ma działanie wygładzające. Niewielkie, ale spore bruzdy na moim czole wyraźnie się zmniejszyły. Natomiast nie tego oczekiwałam. Używam tego produktu od: 3 miesięcyIlość zużytych opakowań: 1 pełne

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Todra za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Skuteczny w walce z trądzikiem
  • Kupując ten krem nie spodziewałam się niczego wielkiego. Wcześniej używałam Effeclara Duo z La Roche, bardzo mi pomógł, lecz niestety po 2 miesiącach miałam wrażenie, że moja skóra uodporniła się na niego.

    Stosuję go od końca stycznia. Na początku nie działo się nic, owszem zwalczał trądzik, ale bardzo powoli. Po 2 tygodniach straszny wysyp w miejsach, w których nigdy nie miałam problemów…

    Zacznijmy od tego, że moja skóra była dosyć podatna na trądzik i zmiany po nim ;/

    Plusy

    + usuwa pryszcze i nie powoduje śladów po nich (duże zmiany w ciągu 2-3 dni po posmarowaniu)
    + nie powoduje powstania nowych zmian (nie zapycha)
    + usuwa przebarwienia!
    + walczy z tw. \\\'kaszką manną\\\' na twarzy
    + likwiduje zaskórniki
    + bardzo wydajny, starcza na długo
    + zmniejsze błyszczenie się skóry
    + dostępność
    + znośna cena
    + dobrze napięta skóra
    + wyciąga podskórne gule i usuwa jeMinusy:
    - strasznie wysusza, ale jest na to rada, by stosować go tylko i wyłącznie na noc, a na dzień dobry krem nawilżający (np. Nivea regenerujący krem na noc, Hydreane Legere z La Roche, Iwostin itp)
    - powoduje podrażnienie twarzy (ja przez pewien czas chodziłam cała czerwona...)
    - brudzi rzeczy i odbarwia je (aby nie brudzić pościeli, można podłożyć sobie kolo głowy miękki ręcznik)
    - na początku po nałożeniu może piec
    - może przeszkadzać zapach
    - początkowy wysyp


    Kilka rad:

    - koniecznie stosować z bardzo dobrym kremem nawilżającym (!) oraz niewysuszającym płynem do twarzy (ja używałam Cleanance z Avene)
    - unikać słońca i używać kremu lub fluidu z filtrem (to bardzo ważne, bo Triacneal zawiera kwasy, które powoduja powstawanie przebarwień na twarzy) minimum 30 SPF
    - dodatkowo stosować z łagodnym peelingiem enzymatycznym przy skórze trądzikowej
    - stosować stopniowo, na początku tylko na zmiany, rzadziej na całą skórę twarzy, gdyż powoduje przesuszenie
    -nakładać na dobrze osuszoną skórę twarzy, gdyż może piec, pieczenie można zniewalować wodą termalną w spray’u
    - nie używać podczas lata


    Efekty po 11 tygodniach:
    - mniej błyszcząca się skóra
    - oczyszczona
    - widocznie zmniejszone przebarwienia
    - brak nowych wyprysków Używam tego produktu od: końca styczniaIlość zużytych opakowań: połowa pierwszego


    PS: Jest początek czerwca, Triacneal przestałam stosować na początku maja i jedyne wypryski, które pojawiły mi się twarzy były przed okresem i po 2 dniach same znikały. Zdecydowanie polecam!

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić Vimarie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mieszane uczucia
  • Moja cera ma dużo niedoskonałości - rozszerzone pory i zaskórniki, czasem pojawią się grudki. Walczę z tym, choć wiem,że taka już moja natura i skłonność genetyczna. Mimo wszystko postanowiłam zakupić Triacneal firmy Avene, a nóż widelec pomoże.
    Przez pierwsze 4 tygodnie nie robił z buzią nic. Zastanawiałam się, czy w ogóle na mnie działa bo stosowałam go co każdą noc. Po 5-6 tygodniach nastąpił wysyp "najezdźców" na mojej twarzy, trwał ok.1,5 tygodnia, po czym skóra zaczęłą się oczyszczać. Przez 2 tygodnie była idealnie wygładzona. W 9 tygodniu moja cera znowu zaczęła wydzielać dużo sebum i czułam tłusty film na niej. Kurację zakończyłam po 12 tygodniu, tak jak jest to zalecane.
    Końcowe efekty są takie: skóra jest złuszczona,cieńsza, na pewno martwa część naskórka została usunięta. Krem poradził sobie dobrze z zaczerwieniami i przebarwieniami. Niestety, nie powoduje zahamowania procesu powstawania zaskórników, z porami też nie zrobił wiele. Podsumowując, fajnie złuszcza i wygładza, na pewno nie szkodzi, ale cudów też nie czyni.

    Używam tego produktu od: 3 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: 1 niecałe

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Subtelna55 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Taki jak inne
  • Wypróbowałam kilka aptecznych kremów kwasowych i TriAcneal niczym się nie różni. Cera po jego zastosowaniu jest dużo gładsza, lekko się złuszcza, ale tak naprawdę nie zmniejsza się jej skłonność do tłuszczenia się czy zanieczyszczania. Czyli mamy po prostu kolejny głębszy peeling i to wszystko.
    Po nałożeniu na skórę krem roluje się, może lekko zapiec. Ma żółto-pomarańczowy odcień i podobnie jak Diacneal zafarbował mi poszewkę od poduszki, której teraz nie mogę doprać. Trochę denerwowało mnie wąskie ujście tubki, powodujące w połączeniu z dość gęstą konsystencją, że kosmetyk wydobywa się z niej powoli i cieniutkim wężykiem.

    Używam tego produktu od: 4,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Summer za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super.
  • Mam tłustą cerę, bez większych skłonności do trądziku (ta zaraza ominęła mnie nawet w okresie dojrzewania), ale z rozszerzonymi porami i wszystkimi tego konsekwencjami.

    Wady:
    -przez pierwsze dwa tygodnie stosowania miałam na twarzy więcej pryszczy niż w całym moim wcześniejszym życiu łącznie. Wyglądało to okropnie. Na szczęście nie zostawiło żadnych śladów.
    -moja cera jest nadwrażliwa na słońce, triacneal oczywiście pogłębia tę dolegliwość. Dlatego dla takich ja ja nie nadaje się na lato (czy wakacje w tropkiach). Innym także radziłabym rozważenie stosowania filtrów słonecznych, przynajmniej w pierwszym okresie stosowania.

    Zalety:
    -pory stały się mniej widoczne, nie tak sobie o, że jak się człowiek przyjrzy, to faktycznie coś ich jakby mniej, ale naprawdę stały się mniej widoczne. Skończyły się zaskórniki.
    -cera się wygładziła
    -można go poprawiać kremem nawilżającym, ale moim zdaniem nie jest to konieczne. Przynajmniej u mnie, moja cera jest bardzo dobrze nawilżona, wygląda zdrowo i promiennie.
    -to chyba prawda, że zapobiega powstawaniu pierwszych zmarszczek. W zasadzie już powinnam je mieć, a nie mam ;-)

    Używam tego produktu od: ponad rok
    Ilość zużytych opakowań: trzy

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić turawa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Poprawił stan mojej cery
  • Krem zaczęłam używać na początku stycznia.. Przy codziennym aplikowaniu go na całą twarz na noc, tubka wystarczyła mi na 3 miesiące!
    Co do działania krem ten jest idealny dla mojej cery, mieszanej, dość grubej.

    + nie wysuszył mi cery
    + pozbyłam się zaskórników
    + nie spowodował wysypu niedoskonałości
    + niwelował sporadyczne wypryski

    W moim przypadku minusów poza ceną nie widzę, i na pewno w okresie jesiennym znów zastosuję kurację tym kremem.

    Używam tego produktu od: 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 pełne opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić agniechaaaxD za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lek na zło !!!
  • Kupiłam go po zobaczeniu recenzji na YouTuBe.
    Słysząc wiele pozytywnych opinii, postanowiłam go kupić.
    Mam skórę mieszaną zbliżoną do tłustej.
    Używałam go na noc przez okres czterech miesięcy.
    Na początku trochę mnie wysypało ale nie poddałam się i stosowałam go dalej. No i było warto!!! Po miesiącu zauważyłam że pory się zmniejszyły. buzia stała się bardziej gładsza i mniej sie świeci.

    Szczerze wszystkim polecam!!!!!

    Na efekty trzeba trochę poczekać!!!


    Używam tego produktu od: cztery miesiące
    Ilość zużytych opakowań: pół opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić sonika1 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo ładnie oczyszcza
  • Zacznę swoją recenzję od tego, że chyba już od 10 lat z różnymi przerwami i intensywnością stosowałam różne kremy/żele/maści/peelingi/tabletki na trądzik, a raczej na niedoskonałości. Triacneal jak dotąd okazał się najlepszy. Plusy:
    +działa złuszczająco, a więc z czasem widać, że skóra jest:
    + 'nowa'
    +wygładzona,
    +oczyszczona,
    + ujednolicona (wiele porów 'znika'),
    + jaśniejsza (wiele przebarwień znika).
    +wydajny - starczył mi co noc od października do lutego, ale nakładałam zawsze cieniutką warstwę,
    + cena przystępna - jak za ten efekt i wydajność.

    Małe minusy:
    - niestety nie poradził sobie z zatkanymi porami na nosie,
    - jakieś początkowe 2-3 tygodnie - skóra dużo się łuszczy, a czerwona twarz nawet 'przebija się' przez podkład.

    Podsumowując - polecam przez zimę skóra ładnie się oczyściła i jesienią pewnie znów do niego wrócę. Latem u mnie upał i makijaż zawsze sprawia, że skóra się 'zapycha', jednakże Triacnealu nie wolno stosować w okresie letnim.

    Używam tego produktu od: od października do lutego
    Ilość zużytych opakowań: 1 zużyte całkowicie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić AngelOfHarlem za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry, ale nie idealny
  • Zakupiłam jedno opakowanie w promocyjnej cenie. Dlatego nie żałuje wydanych pieniędzy. Krem jest dobry ale nie idealny.

    + rozjaśnia przebarwienia
    + nie piecze przy nałożeniu
    +szybko się wchłania
    + radzi sobie z zaskórnikami z policzków
    +leczy wypryski


    - nie zmniejsza powstawania wyprysków
    - nie usuwa zaskórników z nosa i brody
    - wysusza skórę


    Czy kupię ponownie? Sama nie wiem, jak nie znajdę czegoś lepszego to pewnie tak.


    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 30ml

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić sylwia200000 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie działa cudów, ale na pewno wart wypróbowania
  • plusy
    +radzi sobie bardzo szybko z pojedyńczymi zmianami na skórze
    +nie ma efekty wysypu
    +radzi sobie z maleńkimi krostkami
    minusy
    -przesusza skórę ale to nie problem wystarczy dobre nawilżanie
    -nie działa na zmiany potrądzikowe
    -nie wyrównuje kolorytu
    -nie działa na wągry
    -skóra nie jest jakoś świetnie wyglądająca po kuracji

    Używam tego produktu od: 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić vintage123 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pieniądze wyrzucone w błoto
  • Dokładnie tak jak w podsumowaniu recenzji, czyli pieniądze wydane na ten kosmetyk to w moim przypadku pieniądze wyrzucone w błoto.
    Ogólnie, nie mogę sobie zarzucić, że za mało się starałam, albo stosowałam go za krótko czy nieregularnie. Dawałam mu szansę przez ponad 2 miesiace (a dokładnie 10 tygodni) i do tego stosowałam pielęgnację dostosowaną do tego typu kosmetyków (nawilżanie, filtry).
    Krem, po ponad 2 miesiacach stosowania zrobił doskonałe NIC.

    Plusów nie zaobserwowałam więc o nich nie napiszę. A właściwie są dwa małe:
    - dostępność
    - wydajność - on się po prostu nigdy nie kończy

    Minusy:
    - najważniejszy: absolutnie nie poprawił stanu mojej cery, czyli nie pozbyłam się grudek, zaskórników, wągrów - czy jakby tego nie nazwać. Spowodował tylko ich znaczący wysp i pomimo dalszego stosowania kremu (że niby taki okres przejściowy) po ponad 2 miesiacach najzwyczajniej w świecie się poddałam.
    - nie wpłynłą na widość porów
    - nie zmniejszył blizn potrądzikowych, a nie posiadam ich zbyt dużo i nie są głębokie
    - nie ma działania kojącego, a wręcz przeciwnie - potrafi podrażnić skórę w miejscach gdzie są jakieś stany zapalne (nie mylić z przyspieszeniem ich gojenia)
    - przesusza niemiłosiernie - darowałabym mu to (bo przecież można silnie nawilżać skórę) gdyby nie fakt, że to przesuszanie do niczego nie prowadzi - brak efektu wygładzenia, czy ujednolicenia kolorytu.
    - konsystencja - jakby woskowata, tępa, dość trudna do nakładania.
    - ma nieprzyjemny zapach, to też bym mu wybaczyła gdyby działał "cuda", a przynajmniej robił to co ma robić
    - regularna cena - może nie jest gigantyczna ale w moim przypadku jak na "nic nie robienie" i tak jest o wiele za duża.

    Jednym słowem, nie polecam.

    Używam tego produktu od: prawie 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić safira30 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rok temu mnie uratował, w tym roku nie zrobił nic
  • +uratował moją skórę od gul, zaskórników oraz spłycił blizny potrądzikowe (w tamtym roku) - po tygodniu lub dwóch
    +łatwo dostępny w aptekach
    +wydajność
    +nie zauważyła pogorszenia się stanu cery

    -w tym roku nic nie zrobił, skończyła się ważność i produkt ląduje w koszu
    +cena (dość wysoka)
    -kiedy działał, skóra się łuszczyła i wymagał solidnego nawilżacza
    -może poparzyć skórę (przed użyciem warto poczytać opisy stosowania, obejrzeć filmiki na jego temat)
    -zapach
    -opakowanie (małe, poręczne, wygodne)
    -trzeba używać bardzo wysokiego fitra (a takie, które są w miare dobrej cenie niestety bielą, więc kolejny wydatek na dobry filtr)


    Pamiętajcie, że bez filtra ani rusz, jeśli planujecie użyć tego produktu, to należy zaopatrzyć się również w łagodną emulsję do twarzy!

    Czyli jednym zdaniem, używanie tego produktu to spory wydatek.

    Używam tego produktu od: dwóch lat
    Ilość zużytych opakowań: pół jednego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Sylwia_P za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • NIE POMAGA
  • Niestety krem nie zdobył mego serca. Po kilku miesiącach używania go..stwierdzam, że..jest całkowicie nijaki dla mojej skóry.
    Na samym początku stosowania (przez pierwsze 3/4 tygodnie) moja cera widocznie się pogorszyła. Później powróciła do swojego stanu.
    Niestety krem nie zadziałał w moim przypadku wcale. Nie zauważyłam jakichkolwiek zmian. Na samym poczatku używałam go na twarz (szczególnie policzki, broda oraz nos). Po kilku miesiacach codziennego wklepywania kremu i odnotowania braku jakichkolwiek rezultatów zaczęłam uzywać go miejscowo na plecy oraz dekolt (tam gdzie miejscami coś mi wyskakuje). Również nie zauważyłam pozytywnych reakcji z jego strony..ale przynajmniej go wykończyłam Krem mnie nigdy nie podrażnił, jednak nie robił kompletnie nic z moją skórą.
    Krem jest bardzo wydajny, dobrze się rozprowadza, ma dość mocny i specyficzny zapach.
    W moim przypadku niestety się nie sprawdził. Może dla osób z mniejszymi problemami będzie łaskawszy

    Używam tego produktu od: 12 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe 30 ml

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić korciapl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Spośród dostępnych bez recepty - najlepszy
  • Jestem po trzydziestce, mam cerę mieszaną, z lekko zarysowującymi się zmarszczkami na czole i tendencją do zmian trądzikowych na policzkach i w okolicy żuchwy. Po krem ten sięgnęłam po lekturze recenzji na Wizażu. Od jakichś czterech lat, okresowo, włączam retinoidy do swojego repertuaru pielęgnacyjnego. Najczęściej jesienią i wiosną. Znam differin, znam też i mocniejsze od niego retinoidy. Używałam także innych aptecznych kremów zalecanych jako pomocne w zwalczaniu trądziku i tylko TriAcneal w pełni spełnił moje oczekiwania w zakresie walki z pryszczami, a przy tym nie przesuszył mi skóry. Po miesiącu stosowania mam skórę wygładzoną, dobrze napiętą, bez nowych niespodzianek w postaci ropnych krost. W moim przypadku średnio się sprawdził jedynie w okolicach nosach, a mianowicie nie zwęził porów skóry, ale policzki i czoło wygładził mi idealnie. Polecam osobom nie pierwszej młodości, które borykają się z trądzikiem. O ile nie ma on podłoża stricte hormonalnego - TriAcneal powinien sobie z nim poradzić. Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: jedno całe
    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić nMniam za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niezastąpiony
  • Avene Triacneal to kosmetyk cudowny W moim przypadku naprawdę poprawił stan cery, wygładził i zredukował zaskórniki i błyszczenie. Używałam go dwa do trzech razy w tygodniu, tylko na noc a na dzień krem matujący z serii Avene Cleanance i te duet działał świetnie. Wiadomo, że z kremami z kwasami trzeba ostrożnie, więc noce gdzie nie smarowałam buzi Triacnealem, nawilżałam ją kremami (niekomodogennymi-polecam La Roche-Posay Hydreane). Żeby kupić te wszytkie specyfiki musiałam się na początku wykosztować ale wszystkiego używam oszczędnie więc starczyło na bardzo długo. Triacneal starcza mi czasem na pół roku. Czasem żeby zmienić używam Biodermy Sebium AI i też nie jest źle chociaż Triacneal i tak pozostanie moim faworytem. Oprócz działania przeciwtrądzikowego i złuszczającego ma także działanie przeciwzmarszczkowe. Jak dla mnie genialny i polecam wszystkim buźkom z niedoskonałościami (takimi jak moja) tylko stosujcie ostrożnie, na początku nawet raz w tygodniu i stopniowo coraz częściej jednak nie częściej niż te 3 razy w tygodniu, bo może wysuszać lub powodować zaczerwienienia.

    Używam tego produktu od: dwa lata
    Ilość zużytych opakowań: kilka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mary0602 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Remedium
  • Nigdy nie miałam problemu z trądzikiem. Ani z przetłuszczaniem się skóry... Natomiast w wieku 20 lat zauważyłam, że tworzą mi się drobne zmarszczki (ze względu na suchą skórę), a dodatkowo miałam okropnie zanieczyszczoną cerę po lecie - naprawdę duże i zaczernione wągry, pryszcze pojawiające się znikąd i paprzące się (nie nazwałabym tego trądzikiem, ale zdecydowanie jest różnica pomiędzy dwoma pryszczami na miesiąc a trzema na tydzień).

    I wtedy usłyszałam o remedium. Początkowo, słysząc opinie od osób z tłustą skórą, sądziłam, że to nie dla mnie. Ale zaciekawiło mnie kilka recenzji od osób posiadających skórę suchą, stosujących ten krem w ramach prewencji przed zmarszczkami.

    Po zużyciu całej tubki mogę powiedzieć jedno - produkt działa cuda. Oczywiście nie naprawi nam skóry od razu ze wszystkich przypadłości, ale jestem pod wielkim wrażeniem.

    Po pierwsze, moje pory zmniejszyły się, a czarne główki zniknęły. Owszem, pory nadal są widoczne, ale nie są zanieczyszczone. Mam też wrażenie, że są mniejsze niż były, ale to może być złudzenie optyczne.

    Po drugie, wysyp pryszczy ustąpił. Teraz spodziewam się 1-2 nieprzyjaciół w specjalnym czasie w miesiącu. Dobrze się goją.

    Po trzecie, niektóre przebarwienia po pryszczach zniknęły - owszem, nie te największe i raczej te, które same by ustąpiły, ale triacneal zdecydowanie przyspieszył proces.

    Po czwarte, wyrównał się koloryt skóry. W tej chwili do efektu photoshopa wystarczy mi lekko kryjący podkład +lekko kryjący puder. Na co dzień zrezygnowałam z podkładu posiłkując się jedynie kryjącym pudrem. Komfortowo czuję się też bez niczego.

    Po piąte, najważniejsze, kondycja mojej skóry się poprawiła. Lepiej przyjmuje kremy i mam wrażenie, że przez to jest bardziej jędrna. Nie tworzą mi się nowe zmarszczki.

    Minusy? Przez pierwsze dwa tygodnie moja twarz była czerwona jak burak i piekła żywym ogniem. Przez pierwsze trzy tygodnie nie widziałam żadnych rezultatów poza podrażnieniem. Dodatkowo nieodłączne codziennie były suche skórki, niezależne od codziennego peelingu.

    O czym warto pamiętać? Produkt zawiera kwasy, więc podrażniać będzie, nie ma bata. Z tego też powodu trzeba czasu, aby zadziałał - mimo, że chciałam rzucić go w kąt po tygodniu, cieszę się, że tego nie zrobiłam. Zawiera też retinal, przez co głupim pomysłem byłoby nakładać go rano (retinol reaguję ze światłem słonecznym i może powodować fotodermatozę). Warto, za względu na zwiększone ryzyko podrażnień, używać dodatkowo filtra do twarzy, na przykład pod makijaż. Częsty peeling mechaniczny jest wskazany ze względu na silne łuszczenie się skóry.

    Za produkt w SuperPharm zapłaciłam 64zł, kuracja u mnie trwała 67 dni. Wiem, że w internetowych aptekach da się go kupić za około 30zł. Moim zdaniem absolutnie warto, zwłaszcza że nie jest to krem, który używamy non-stop tylko robimy jedną kurację na rok (o ile dermatolog nie poradzi inaczej). Dla mnie to od teraz będzie stały element mojej zimowej pielęgnacji.

    Używam tego produktu od: 67dni
    Ilość zużytych opakowań: jedno (30ml)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić angelois za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Czyżby za słabo?
  • Kiedy dawno temu byłam nastolatką wydawało mi się, że przetłuszczanie się skóry i pryszcze to przypadłość, która minie, gdy osiągnę podeszły wiek. Czyli jakąś trzydziestkę Kiedy go wreszcie osiągnęłam, okazało się, że problemy dopiero się zaczęły. Gdzieś tak do 27 roku życia moją bolączką była mieszana cera z dużą ilością otwartych, czarnych zaskórników. Z czasem zaczęły do tego dochodzić zaskórniki zamknięte, siedzące gdzieś głęboko w skórze i mutujące w gule, zwłaszcza na żuchwie i szyi. W pielęgnacji twarzy przechodziłam różne etapy i każdy z nich mnie rozczarował włącznie z kosmetykami naturalnymi i dostępnym tylko na receptę Zorakiem. Od jakiegoś czasu testuję kwasy. Triacneal to mój kolejny tego typu krem po Hyseacu Uriage i Biodermie.

    Mała analiza
    Krem poza wodą składa się głównie z:
    -silikonu lotnego, który ułatwia rozprowadzanie kosmetyku i odparowuje po nałożeniu (Cyclomethicone)
    -emulgatora (Polysorbate 60)
    -substancji aktywnej czyli kwasu glikolowego (Glycolic Acid) w stężeniu 6% - to kwas z grupy AHA, najczęściej stosuje się go w przypadku przebarwień, ale też trądziku; niektóre źródła podają, że w przeciwieństwie do kwasu salicylowego nie ma możliwości przenikania przez sebum i łój, a więc nie wnika w zanieczyszczone pory, inne z kolei twierdzą, że jak najbardziej usuwa masy rogowe tworzące zaskórniki.
    -alkoholu denaturowanego (Sd Alcohol 39-C) - konserwant i rozpuszczalnik
    Dalej plączą się typowe kosmetyczne wypełniacze i inne regulatory tego i owego czyli konserwant (Potassium Sorbate), emulgator (Ceteareth-33), przeciwutleniacz (BHT)
    Pomiędzy nimi znajdziemy dwa składniki aktywne w stężeniu 0,1%.
    -Retinal - pochodna witaminy A; ten składnik jest zarezerwowany patentem dla Pierre Fabre (Avene)
    -Undecyl Rhamnoside - Efectiose
    W przypadku kremów specjalistycznych nie zwracam uwagi na skład w takim stopniu, jak zazwyczaj. Interesuje mnie głównie ilość aktywnych składników i nie kręcę nosem na silikon czy denaturacik, który normalnie mógłby zdyskwalifikować krem.

    Konsystencja, kolor, zapach
    Dość szybko się wchłania, łatwo rozprowadza. Po aplikacji trzeba pamiętać o umyciu rąk.
    Ma brzydki, jasnobrązowy kolor. Pomimo tego nie zostawia plam na poduszce.
    Śmierdzi. Ostro, chemicznie. Bioderma i Uriage miały przyjemniejsze zapachy. Co prawda mi to nie przeszkadza, w kwestii smrodów kosmetycznych jestem zaprawiona i mało co robi na mnie wrażenie. Zresztą TriAcneal w porównaniu z Glyco-A Isis Pharmy jest naprawdę niewinnym zapaszkiem.

    Stosowanie
    Krem zawiera 6% kwasu glikolowego, a wedle internetowych źródeł glikol w stężeniu do 15% ma działanie nawilżające i niewidoczne dla oka działanie złuszczające na powierzchowną warstwę rogową naskórka. Taaaak, bujać to my Żeby nie dostrzec tego "niewidocznego dla oka działania złuszczającego" trzeba by mieć jakieś 10 dioptrii. Kwasy niestety mają tę wadę, że powodują przesuszenie skóry a stosowane często robią wylinkę. Oczywiście skóra przyzwyczaja się do tego i potem jest lepiej, ale niestety także stężenie 6% może przesuszać i podrażniać.
    Na początku używałam TriAcnealu dwa - trzy razy tygodniowo, potem doszłam do czterech w zależności od stopnia przesuszenia skóry.

    Działanie
    Czego ja się spodziewałam? Na pewno nie cudów, tym bardziej, że dwa lata wcześniej używałam Zoraku, który jest o wiele silniejszym środkiem od TriAcneala. I też efektów nie było, zaskórniki trwały nietknięte a gule pojawiały się i wracały. Skutki uboczne sprawiły, że miałam dość tak silnej kuracji i stosując TriAcneal liczyłam tylko na złagodzenie wysypów, osłabienie przetłuszczania.
    Efekty miały się pojawić po co najmniej 3 tygodniach kuracji. Niestety nie zobaczyłam ich ani po 3 tygodniach ani miesiącach, kiedy kończyłam tubkę. Nie pojawił się żaden oczyszczający wysyp, jedynie w trzecim miesiącu miałam istne pobojowisko na żuchwie, ale składam to na karb świątecznego jedzonka i nadciągającego okresu.
    Poza tym co się nie stało:
    -nie zmniejszyła się ilość zaskórników otwartych i zamkniętych
    -nie zauważyłam, żeby wysyp gul przebiegał łagodniej
    -krem nie zapobiegał powstawaniu nowych zaskórników i pryszczy
    -nie regulował przetłuszczania skóry, a nawet wydaje mi się, że mógł je nasilić, bo dawno już (nie licząc upałów) nie miałam takiego problemu z niechcianym glow w wersji XXL
    -nie wpłynął pozytywnie na koloryt skóry - wygląda na to, że przyciemnił mi twarz, bo podkład, którego wcześniej używałam zimą okazał się dla mnie za jasny.

    Opakowanie
    Lubię opakowania dermokosmetyków, bo mają prosty dizajn i stonowaną kolorystykę bez dziwnych elementów obrazkowych, owoców, roślin i innych bohomazów. Lubię też higieniczne rozwiązania, ale tubka TriAcneala pomimo, że spełnia ten warunek, była dla mnie bardzo niepraktyczna w użyciu. Zakończenie tubki wygląda jak końcówka Super Glue i jeśli komuś zdarzyło się pokleić sobie kiedyś palce wyciskając za dużą ilość kleju, ten zrozumie, co mi nie pasuje w produkcie Avene. Krem tryska sobie z tubki cieniutkim wężykiem i ciężko go precyzyjnie dawkować.

    Podsumowując - TriAcneal nie wpłynął na moją cerę w żaden pozytywny sposób. Jedyny plus, jaki widzę w jego używaniu, to przyzwyczajenie skóry do kwasu glikolowego, co przydało mi się przed rozpoczęciem kuracji Glyco-A Isis Pharmy z 12% zawartością tego kwasu. Być może Triacneal ma za małe stężenie składników aktywnych, żeby dawał wyraźne efekty.

    Używam tego produktu od: trzech miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 5 pochwał. Chcesz pochwalić chimay za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tak, to jest mój zbawiciel
  • Moja walka z trądzikiem trwa już od wakacji 11'. Zaczęłam od vichy przez pharmaceris, acne derm i effaclar duo. Wszystkie te kosmetyki pomagały ale tylko na chwilę. Najlepszy był effaclar duo ( do teraz mam 3 tubkę). Leczył ale również z czasem bardzo podrażniał.

    Zacznę od tego że ja cały czas myślałam że mam cerę tłustą... bo skoro niedoskonałości i błyszczenie miałam od zawsze no to jak inaczej ?? Naczytałam się w okresie nastoletnim chyba za dużo bzdur i tak jakoś mi to zostało. Zawsze moja skóra była gruba i bardzoooo oporna na działanie jakichkolwiek kosmetyków. No właśnie była.... bo gdy zaatakował mnie trądzik, głownie broda, okolice żuchwy i policzki, wszystko się zmieniło. Podskórne ogromne"bomby" bordowo fioletowe, napięta skóra i do tego mnóstwo mikro krostek a ja nadal "ładowałam" na siebie wszystko to co miało na opakowaniu napisane do skóry tłustej. Myślę że dlatego pomagało na chwilę.
    Zaczęłam analizować całą moją dotychczasową kurację różnymi specyfikami i .....tak to moja wina. Jak mogłam podrażnioną, zaczerwienioną skórę ze stanami zapalnymi traktować kosmetykami nie do mojej obecnej cery??? W końcu przejrzałam na oczy że mam cerę wrażliwą trądzikową.

    Na szczęście trafiłam na avene. Znałam tę markę z reklam, widziałam nie raz w aptekach ale zawsze omijałam szerokim łukiem bo myślałam że to kosmetyki extremalnie drogie... zresztą i tak nie dla mnie

    Najpierw kupiłam TriAcneal. Dla mnie to maść nie krem. Po 3 tygodniach stosowania codziennie na noc stwierdzam że skutecznie walczy z trądzikiem. Najważniejsze dla mnie jest to że powracające dokładnie w tych samych miejscach pryszcze zniknęły!!! Nie mam już pod skórą kul które były tylko zaleczone i odnawiały się. TriAcneal wyssał je, został lekko zaróżowiony ślad ale skóra jest czysta gładka i bez niespodzianki wewnątrz. "Kaszka" którą miałam praktycznie na całej twarzy zniknęła w 90%. Zero podrażnień, pieczenia podczas nakładania. Skóra jest gładka i miła w dotyku. W ciągu tych 3 tyg nie pojawiło się u mnie łuszczenie, skóra nie jest przesuszona.

    Jeszcze miesiąc temu nie było centymetra kwadratowego na mojej twarzy który był by gładki i bez żadnej niedoskonałości. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów widzę w lustrze i przede wszystkim czuję że moja skóra z dnia na dzień zdrowieje !!! Znajomi i rodzina zauważyli ogromną poprawę mojej skóry

    Dokupiłam sobie oczyszczającą wodę CLEANANCE i wodę termalną. Myję twarz żelem do cery wrażliwej z AA później przemywam twarz wodą avene cleanance, czekam 3 minuty, spryskuję twarz wodą termalną czekam aż wyschnie i smaruję buzię TriAcnealem.

    Jest jeszcze jedna zaskakująca dla mnie kwestia jak chodzi o działanie tego kremu/maści. Kilka lat temu pojawiły się u mnie w okolicach ust zmarszczki mimiczne, wiadomo z czasem coraz bardziej stawały się widoczne (podkład zbierał się w nich po kilku godzinach noszenia makijażu). TriAcneal spłycił je o jakieś dobre 80% !!!!!!!!!!!!!! Wyglądają teraz jak z 6 lat temu gdy zaczęły się dopiero pojawiać, nawet makijaż już się z nich nie zbiera (nie zmieniłam podkładu).

    Wiem że każdy metodą prób i błędów w końcu znajduje kosmetyk który może nazwać swoim KWC. Dla mnie to właśnie TriAcneal.

    Używam tego produktu od: 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 4 pochwał. Chcesz pochwalić misisia86 za czytelną i pomocną recenzję?