Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

  • 78
Powiększ Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

Zgłaszająca osoba: martiniątko

Krem na niedoskonałości skory i zmiany trądzikowe do codziennej pielęgnacji skóry z zaawansowanymi zmianami - zaskórniki, grudki, krosty - w trądziku pospolitym.
Aktywne składniki działają na kilku poziomach:
- Efectiose (0,1%): zmniejsza objawy zapalne
- Retinaldehyd (0,1%): redukuje ilość zaskórników
- Kwas glikolowy (6%): działa złuszczająco
Woda termalna Avene ma działanie kojące i przeciwzapalne.
Pierwszych pozytywnych efektów można oczekiwać po co najmniej 3 tygodniach regularnego używania. Z uwagi na obecność kwasu glikolowego, na początku stosowania stan skóry może ulec przejściowemu pogorszeniu.

Skład: Water (Aqua), Cetyl Alcohol, Cyclomethicone, Polysorbate 60, Glycolic Acid, Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Sd Alcohol 39-C (Alcohol Denat), Polymethyl Methacrylate, Sodium Hydroxide, Cetearyl Alcohol, Arginine Hcl, Bht. Ceteareth-33, Dimethiconol, Fragrance (Parfum), Potassium Sorbate Red 33 (CI 17200), Retinal, Undecyl Rhamnoside

Cena: 56zł / 30ml
/bw/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Dla mnie idealny
  • Ostatnio jestem naprawdę zadowolona ze stanu swojej skóry. Wpływ na to miało pewnie parę czynników, spośród których jeden Wam dzisiaj opiszę - popularny krem na niedoskonałości i zmiany trądzikowe, czyli Avene TriAcneal. Często polecany przez dermatologów, zaraz po Effaclar Duo. Sama miałam okazję jakiś rok temu przetestować próbkę otrzymaną od lekarza i tej jesieni zdecydowałam się na pełnowymiarowe opakowanie.

    Co w tym kremie ma tak doskonale na nas zadziałać? Przede wszystkim kwas glikolowy (6%) o działaniu złuszczającym, do tego producent chwali się zawartością retinaldehydu (0,1%) redukującego ilość zaskórników oraz substancji o nazwie efectiose (0,1%) mającej zmniejszać objawy zapalne. Do tego wszystkiego mamy też wodę termalną Avene, która ma działanie kojące i przeciwzapalne.

    Krem się ceni, jak na swoją małą pojemność - 30ml - lecz warto polować na promocje. Ja swój kupiłam za 39zł, gdzie w gratisie był jeszcze uwielbiany przeze mnie żel Cleanance 100ml. Zważywszy na wydajność obu produktów, myślę że było warto. Krem TriAcneal ma nieco dziwną, żółtą barwę, do tego wygląda jakby miał w sobie święcące drobinki. Po prostu inny niż kremy które dotąd miałam, ale w użyciu tak samo komfortowy. Konsystencja lekka, szybko się wchłania, nadaje się na noc i na dzień, pod makijaż. Sama używam go bardzo różnie, z różną częstością, ale nigdy codziennie, żeby dać skórze trochę wytchnienia. Po chwili praktycznie nie czuć, że coś położyliśmy na skórę. Co ważne, nie podrażnia i nie wysusza. Mogę aplikować go w okolicy nosa i wrażliwych naczynek, nie odczułam żadnego pieczenia, nie powstały też żadne nowe suche skórki.

    Jak jest z redukcją niedoskonałości? Moim zdaniem krem ten najlepiej sprawdza się, jeśli chodzi o redukcję typowych zaskórników zamkniętych. Widać efekty przy systematycznym użytkowaniu, liczba tego typu niedoskonałości zdecydowanie się zmniejsza. Ja swoich zaskórników z czoła pozbyłam się już prawie do końca, myślę, że można by je policzyć na palcach jednej ręki. A było ich swego czasu naprawdę sporo. Nowe również z reguły już nie powstają. Jeśli chodzi o stany zapalne - tu już bywa różnie. Owszem, mniej rzucają się one w oczy, bo okolice te są mniej zaczerwienione, ale nie znikają szybciej. W tej kwestii wolę nie ryzykować i zawsze wspomagam się jeszcze maścią cynkową. Zaskórników otwartych, zwanych wągrami raczej nie wyciąga. Ciągle siedzą na swoim miejscu, ale jakoś nie mam zamiaru z tym szczególnie walczyć czy się przejmować. Chyba każdy ma trochę wągrów i nie są one aż tak widoczne. Nie zauważyłam też, aby krem ten rozjaśniał skórę i przebarwienia (w moim przypadku mówię głównie o piegach), co może być plusem bądź minusem. Dla mnie to minus. Mimo tego skóra sprawia wrażenia gładszej i bardziej oczyszczonej. Jedynie rejon brody pozostawia u mnie jeszcze trochę do życzenia, ale to też kwestia hormonów, więc nie wymagam cudów od kremu, który działa jedynie od zewnątrz.

    Podsumowując - jako reduktor zaskórników działa idealnie i wspaniale. O to mi głównie chodziło i dlatego jestem z niego zadowolona. Nie jest to jednak krem wielozadaniowy - nie sprawdzi się jako jesienna kuracja kwasami i nie poradzi sobie z mocniejszym trądzikiem. Dlatego warto przemyśleć sprawę, zanim po niego sięgniemy, bo z pewnością nie jest on remedium na wszelkie niedoskonałości skóry. Mi krzywdy w żadnym wypadku nie robi i sprawia wrażenie, jakby go wcale nie ubywało, więc jestem na tak. Jeśli chodzi o kremy z kwasami to wybór mamy teraz całkiem spory, więc pewnie szybko po niego ponownie nie sięgnę, ale muszę przyznać, że do nabieram sentymentu do Avene, bo to już drugi ich kosmetyk który sprawdza się u mnie w 100%.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić Marta___S za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy
  • Jedyny i niezastąpiony w mojej walce z trądzikiem. Mam sporo zaskórników na czole, wągrów na nosie, plus męczą mnie podskórne gule, tworzące się nieraz po kilka dni, bolące i gojące się bardzo długo. No i bardzo dużo mniejszych pryszczy, ale zostawiających długotrwałe czerwone ślady. TriAcneal bardzo dobrze sobie z tym wszystkim radzi, kaszkę na czole zlikwidował po ok. tygodniu codziennego stosowania, wyciągnął na wierzch wszystkie krostki i w ekspresowym tempie je zgasił. Od kiedy go używam nie wyskakują mi nowe krostki, jedynie 2-3 przed okresem, cera wygląda o wiele lepiej - jest jaśniejsza, gładka jak nigdy, przebarwień prawie nie widać. Owszem, powoduje przesuszenie i czasami zaczerwienienie, ale wybaczam mu to w zamian za niesamowite efekty. Wcześniej używałam Effaclara Duo + i jakieś tam efekty były, ale Avene bije go na głowę.

    Używam tego produktu od: Miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ambaje za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 7 raz(y)
  •  
  • najlepszy z dostępnych bez recepty
  • Ma w sobie mocne składniki jak na dermokosmetyk, przez co działa dużo silniej, ale też skuteczniej.

    Jest bardzo wydajny;
    Ja używam codziennie od 2 miesięcy i nie zauważyłam przesuszenia. Pięknie wygładza cerę, szybko walczy z niedoskonałościami, nie miałam wysypu po rozpoczęciu kuracji.

    Jak dla mnie same plusy.

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić foksy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam!
  • Kupuję już kolejną tubkę...
    Mocny, niedrogi (w promocji około 35zł) złuszczający. Do tłustej cery idealny.
    Na mnie kremiki typu Effeclar nie robią żadnego wrażenia. Potrzebuję czegoś silniejszego. To naprawdę dobry wybór na noc.
    Jeśli masz silnie przetluszczającą się skórę to kup!

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 4 duże

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zagli_ewa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wreszcie....
  • Otóż kiedyś Pani dermatolog poleciła mi ten krem ale ja sądząc że jestem naciągana na kolejny specyfik który w tamtym czasie kosztował ok 60-70 zł nie zdecydowałam się. Teraz szczerze żałuję tej decyzji!
    Skusiłam się na zakup tylko dlatego, że był w promocji z mini produktami za 42 zł - pomyślałam, że skoro daleko do mojej wizyty u dermatologa to co mi szkodzi i to było TO, opinie na jego temat są różne jedni chwalą a inni narzekają otóż, ja już po wielu kuracjach spodziewałam się wszystkiego - kwasy, retinole oznaczały pogorszenie, a następnie poprawienie. Stosowałam go cały miesiąc codziennie ( teraz (październik) już tak różnie) no i jak się spodziewałam po równym miesiącu nastąpił okropny wysyp, nawrót - coś okropnego, wyłaziło wszystko co tylko mogło. Skóra podrażniona, pojawiąjące się okresowo pieczenie, mrowienie, łuszczenie. Troszkę pomagałam w wychodzeniu czego stanowczo odradzam, trzeba się uzbroić w cierpliwość. Wygląda to strasznie i człowiek w tym czasie wątpi w działanie tego kremu....ale dodatkowo wyposażona w kremy nawilżające, wodę avene i kremy regenerujące i emulsję post-acte (polecam) przetrwałam to. Wszystko co się pojawiło, teraz w drugim miesiącu, a raczej już w poczatku trzeciego miesiąca stosowania ZNIKŁO, co prawda dalej wychodzą jakieś niespodzianki w formie grudek i zaraz się goją . Dziś mogę powiedzieć śmiało, że cera znacząco się poprawiła i jestem zadowolona z mojego zakupu. Firma avene stałą się moim faworytem, mam wode termalną, krem nawilżający, regenerujący i post acte oraz żel myjący - zdecydowani faworyci.

    Plusy:
    -wydajność - spokojnie 3 miesiące codziennego stosowania
    -działanie
    -cena ( kupuje w zestawie obecnie 37 zł )
    - skład
    - brak zapachu

    Minusy :
    -brak

    Używam tego produktu od: ponad dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno 40 ml, kupione już drugie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić meforq za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jest ok
  • dostalam probki od mojej pani dermatolog i spodobał mi sie ten krem, zakupilam tubke, stosuje go na dzień pod makijaż, sprawdza się dobrze , skóra po nim nie poci sie na nosie, jednak nie mozna stosowac go na noc bo za bardzo wysusza, ma fajną konsystencje i smieszny kolor, jezeli chodzi o zapach to niestety nie pachnie perfumami ale chyba nie to sie liczy. polecam dla osob majacych problemy z trądzikiem,

    Używam tego produktu od: 4 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 2 próbki zuzyte, w trakcie 1 opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić piranha0403 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • strzał w pryszcze
  • Mimo tego, że mam prawie 30 lat, problemy z trądzikiem są u mnie codziennością, oprócz tego cera jest bardzo wrażliwa, dlatego wszelkie kosmetyki do skóry z problemami są dla mnie zbyt mocne. Ten jest zupełnie inny.

    Krem ma konsystencje maści. Mimo, że jest dość gęsty, łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Podczas smarowania daje lekkie uczucie pieczenia - ale jest na to sposób - wystarczy po umyciu buzi odczekać ok 20 minut przed nałożeniem kremu, wtedy na buzi wytwarza się naturalna ochrona lipidowa i skóra nie picze podczas nakładania kremu.

    Krem jest bardzo wydajny, chociaż opakowanie zawiera tylko 30ml specyfiku, wystarcza ono na ok 3 miesiące regularnego stosowania.

    Działanie - już po 2 tygodniach używania, zauważyłam dużą poprawę, krem wysuszył wszystkie istniejące pryszcze oraz nie pozwolił na pojawienie się nowych. Dodatkowo widzę ogromną różnicę w ilości wągrów, krem nie blokuje porów. Nie miałam efektu tzw. "wysypu" jaki opisują niektóre recenzentki. Dodatkowym atutem kremu jest obecność retilonu, który działa również przeciwzmarszczkowo.

    Jedynym minusem kremu (za co nie odejmuje gwiazdki ponieważ jest to cecha prawie każdego kremu przeciwtrądzikowego) jest to, że bardzo przesusza cerę, więc równocześnie zalecam stosowanie dobrego kremu nawilżającego, oraz działa drażniąco na naczynka, które dodatkowo wzmacniam kremem na naczynka.

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1,5

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić niekochana za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam!
  • Triacneal kupiłam przypadkiem. Chciałam kupić korektor punktowy Eucerin na przebarwienia w Superpharm, ale zamurował mnie jego cena (80pln._.)
    Wtedy miałam trochę zaskórnikóww wokół ust (nietypowy trądzik) i przebarwienia. Używam go już miesiąc. Widzę poprawę cery, przebarwienia niknęły, ale nie obeszło się bez początkowego wysypu krost. Do teraz z nimi walczę. Najppierw musze je igłą wycisnąc, później umyję twarz żelem Avene, Triacneal i na drugi dzień jest tylko strupek. Po 3-4 dniach nie ma nic.
    Plusy
    +Dość szybkie działanie
    +Rozjaśnia cerę
    +Matuje (chociaż ja stosuję tylko na noc)
    +Cena(w Superpharm częste promocje w zestawie)

    Minusy
    -Początkowy wysyp, no ale coś za coś
    -Zapach nie za ciekawy,ale da sie wytrzymać
    +- Wydajność, nie wiadomo ile go jeszcze zostało w tubce



    Używam tego produktu od: 1 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić shiiawase za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie rozstanę się z nim
  • Mój wybawca. Stosuję od listopada ub. roku. Nie przestałam stosować latem - po prostu używam bazy pod podkład w wysokim filtrem.
    Bałam się produktów z kwasami i retionolem, naczytałam się o wysypach, przesuszeniu, ale postanowiłam spróbować. I to była znakomita decyzja! Od wielu miesięcy cieszę się piękną cerą, bez zaskórników i grudek (jakieś diabły się zdarzają, ale to pojedyncze przypadki), bez wulkanów (to cud, bo zawsze miałam na twarzy jakiegoś nieprzyjaciela) i przebarwień. Koloryt skóry jest wyrównany, przebarwienia pojaśniały i poznikały. Cera jest ładnie napięta, czysta i świeża. Nie rozstanę się z nim, bo raz próbowałam - odstawiłam na 2 tyg., ale zauważyłam powrót zaskórników i szybko sięgnęłam ponownie po Triacneal.
    Stosuję co drugą noc, naprzemiennie z dobrymi kremami nawilżajacymi i przeciwzmarszczkowymi. Początki były trudne, bo pojawiło się kilka długo gojących się wyprysków i przez moment miałam ochotę go rzucić, ale się zaparłam i postanowiłam stosowac przez 4 tyg. i czekać na efekty. Opłaciło się
    Triacneal ma konsystencję maści i pachnie jak maść. To nie spa, ale lekarstwo, które ma nam pomóc. Stąd też w ogóle nie ma dla mnie znaczenia kolor, konsystencja i zapach tego kosmetyku. Najważniejsze, że działa, a ja mogę cieszyć się ładną cerą! Na poczatku stosowania twarz trochę piekła (stosuję na całą twarz), skóra była zaczerwieniona, ale po jakimś czasie to minęło.
    Skusiłam się raz na Effaclar Duo i pożałowałam - efekt mizerniejszy, skóra się lepiła, rano wyglądała na zmęczoną. Triacneal zawiera dużą dawkę retinolu, który działa przeciwzmarszkowo i rzeczywiście zaobserwowałam u siebie spłycenie zmarszczek Nie ma sensu wydawać stówki na Redermic R, skoro za ok. 40 zł (z przesyłką - korzystne ceny są w aptekach internetowych, ja kupuję w aptece melissa) mam produkt o większej zawartości retinolu.

    Wiem, że każdy odbiera ten krem inaczej - jednym pasuje, inni są rozczarowani. Ja jestem w grupie osób, na które Triacneal podziałał i wciąż działa. Także zadowolenie jest stuprocentowe. Polecam spróbować! A nuż wam także pomoże?


    Używam tego produktu od: 8 mies.
    Ilość zużytych opakowań: 3 opak.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić atlantis75 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Uratował moją cerę
  • Przed zastosowaniem Triacneal moja cera była w opłakanym stanie: pełno krost, podskórne gule, gojące się miesiącami, rozszerzone pory, blizny i przebarwienia. Masakra jednym zdaniem. Żadne leki przepisane przez dermatologa nie pomagały, jedynie mocno wysuszały cerę co w efekcie prowadziło do wzmożenia produkcji łoju i nowych krost. Błędne koło. Po pierwszym nałożeniu kremu Triacnel na twarz musiałam go szybko zmyć, bo moje policzki zaczęły płonąć żywym ogniem. Następnego wieczora sytuacja powtórzyła się, lecz tym razem postanowiłam to przetrzymać. Po kilku razach cera skóra przyzwyczaiła się i już tak nie paliła. Krem dość mocno wysusza ale jest na prawdę skuteczny. Stosowałam go 2 miesiące i po tym czasie moja cera wygląda dobrze. Wcześniej wyglądała tragicznie więc to wielki postęp. Zaryzykuję stwierdzenie że Triacneal uratował moją cerę. Oczyścił ją, całkowicie wyeliminował ropne gule i krosty. Nie zwęził porów, ale doszłam do wniosku, że taka moja uroda, bo nic im nie pomaga. Lekko wybielił blizny, teraz wystarczy mi tylko lekki podkład aby wyrównać kolor cery. Nie wolno zapominać o kremie z filtrem na dzień bo można się nabawić przebarwień, ja używam SPF 50 z Ziaji i jest w porządku. Triacneal odstawiłam, wrócę do niego na jesień, teraz używam Pharmaceris z 10% kwasem migdałowym dla podbicia efektu Na prawdę warto przetestować Triacneal. Mnie pomógł i polecam go gorąco!

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Majka_blondgirl za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij