Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

  • 66
Powiększ Avene, TriAcneal (Krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe)

Zgłaszająca osoba: martiniątko

Krem na niedoskonałości skory i zmiany trądzikowe do codziennej pielęgnacji skóry z zaawansowanymi zmianami - zaskórniki, grudki, krosty - w trądziku pospolitym.
Aktywne składniki działają na kilku poziomach:
- Efectiose (0,1%): zmniejsza objawy zapalne
- Retinaldehyd (0,1%): redukuje ilość zaskórników
- Kwas glikolowy (6%): działa złuszczająco
Woda termalna Avene ma działanie kojące i przeciwzapalne.
Pierwszych pozytywnych efektów można oczekiwać po co najmniej 3 tygodniach regularnego używania. Z uwagi na obecność kwasu glikolowego, na początku stosowania stan skóry może ulec przejściowemu pogorszeniu.

Skład: Water (Aqua), Cetyl Alcohol, Cyclomethicone, Polysorbate 60, Glycolic Acid, Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Sd Alcohol 39-C (Alcohol Denat), Polymethyl Methacrylate, Sodium Hydroxide, Cetearyl Alcohol, Arginine Hcl, Bht. Ceteareth-33, Dimethiconol, Fragrance (Parfum), Potassium Sorbate Red 33 (CI 17200), Retinal, Undecyl Rhamnoside

Cena: 56zł / 30ml
/bw/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Ratunek na przebarwienia
  • Z trądzikiem walczę 10 lat i próbowałam prawie wszystkiego. Teraz jestem w trakcie kuracji hormonami i stany zapalne pojawiają się już sporadycznie. Ale wiadomo, hormony nie działają na przebarwienia. I tu wkracza TriAcneal. Moje przebarwienia to czerwono-brązowe plamy: od malutkich po stare, duuuże ślady.
    Na początku krem spowodował wysyp, który trwał do dwóch tygodni. "Wyciągał" wszystko co było pod skórą, dzięki czemu teraz nie mam grudek.
    + szybko radzi sobie ze świeżymi przebarwieniami
    + znacznie przyspiesza gojenie stanów zapalnych: pryszcz jest jakby blokowany i nie może się w pełni wydostać na powierzchnię skóry, przez co nie tworzy się nowe przebarwienie
    +bardzo, bardzo wydajny
    + nie wysusza

    - konsystencja maści; jak się za dużo nałoży to się roluje ( za to odejmuje pół gwiazdki)
    -na samym początku używania piecze

    TriAcneal na stałe zostaje w mojej kosmetyczce!

    Używam tego produktu od: 2 miesiąceIlość zużytych opakowań: 1 opakowanie 40 ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Em29 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Fajny!
  • Po wypróbowaniu kilku znanych kremików przyszła i pora na triacneal. Żadem dermatolog mnie do końca wyleczyć nie może więc nie liczę na spektakularne efekty, chciałam tylko, aby nie pojawiały się niespodzianki najgorszego typu: wielkie, bolące gule.

    + Pierwsze wrażenie bardzo przyjemne: ładne, estetyczne opakowanie, fajnie zakończona tubka, nie musimy się martwić, że wyciśniemy zbyt dużo produktu.
    +Konsystencja ciekawa, dość gęsta, jak dla mnie idealna.
    +Zapach bardzo przypadł mi do gustu.
    +Ale co najważniejsze. Działanie: najlepiej działający bez recepty dostępny krem przeciwtrądzikowy jaki miałam okazję stosować. Działał na mnie podobnie jak Duac przepisany niegdyś od dermatologa: znacznie uspakajał moją cerę.
    + Nie podrażnił ani nie przesuszył mi cery
    - Minusem jest troszkę odstraszająca cena jak na moją studencką kieszeń.
    Jednak jest dość wydajny a co najważniejsze skuteczny więc myślę, że warto jednak w niego zainwestować.
    Polecam
    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Aithne793 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Beznadzieja, nikomu nie polecam!
  • Nie kupujcie tego dziadostwa. Moją skórę bardzo podrażnił, tak że wyszedł mi dziwny trądzik na twarzy określony przez dermatologa jako trądzik kosmetyczny nabyty podczas kuracji właśnie tym cudownym kremem.

    Ten krem nie ma plusów!

    minusy
    -okropne podrażnienie
    -śmierdzi
    -przesusz, który utrzymuje się nawet po odstawieniu i odpowiednim nawilżaniu
    -wywołał trądzik kosmetyczny

    Mimo wielokrotnych prób używania go przez około 2 miesiące przegrałam z nim.

    Nie polecam nikomu!

    Używam tego produktu od: dwa lata temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić la_mania7 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny!
  • Triacneal kupiłam jako krem z kwasami na noc w zastępstwie po kilkumiesięcznej kuracji apteczną maścią Acnederm, z której byłam bardzo zadowolona ale trwała już na tyle długo, że skóra potrzebowała jakiś zmian. Z podobnych preparatów testowałam też La Roche Posay Effaclar K i Effaclar Duo oraz SVR Lysanel ctive i spośród nich Triacneal jest zdecydowanie najlepszy.

    +naprawdę działa: poprawia w widoczny sposób stan skóry, złuszcza delikatnie spłycając blizny potrądzikowe, nierówności skóry, wyrównuje koloryt, w niektórych miejscach u mnie pozbył się zupełnie wągrów, delikatnie rozjaśnia skórę (to nie aż tak mocno i widocznie jak chociażby Acnederm)
    +nigdy nie miałam tak widocznie gładkiej, równej i zdrowej skóry na twarzy jak właśnie po nim
    +jest bardzo wydajny-konsystencja gęstej, żółto-perłowej maści sprawia, że zużywa się mało preparatu-mi opakowanie 30ml starcza na około 2 miesiące (koszt miesięcznej kuracji to zatem około 25złotych)
    +łatwo rozsmarowuje się, szybko wchłania do matu, skóra po użyciu jest natychmiast wygładzona
    +rzadziej coś pojawia się na twarzy, a jak już wyskoczy szybciej goi się nie zostawiając śladów
    +skóra na co dzień jest wyraźnie matowa, kosmetyki są na niej trwalsze niż zazwyczaj
    +łatwo dostępny w aptekach, często w wersjach promocyjnych w zestawie z np mini żelem i w cenie poniżej 50zł

    Warto wspomnieć też o kilku rzeczach, które wynikają z dość mocnego działania kremu-nie są one jego minusami i absolutnie nie traktuję ich jako wad a jedynie efekty uboczne stosowania preparatu:
    *czasami (raz na czas) po zastosowaniu skóra piecze, pojawia się miejscowo delikatny rumień-jest to uczucie chwilowego dyskomfortu, gdyż po chwili przechodzi i rano skóra ma piękny koloryt i gładkość
    *zapach jest dość specyficzny-ani przyjemny ani nieprzyjemny-ot po prostu specyficzny
    *czasami przesusza skórę-wtedy trzeba włączyć mocniejsze nawilżanie w pozostałej pielęgnacji
    *gdy mamy jakieś drobne ranki, podrażnienia, pryszczyki na twarzy-palą żywym ogniem po nałożeniu kremu-na szczęście trwa to chwilę i na drugi dzień pryszcz jest już ładnie wygojony

    Jakiś lekki wysyp pryszczy związany z oczyszczaniem skóry nastąpił u mnie koło 10-14 dni od zaczęcia kuracji i minął bardzo szybko-zaraz po tym okresie skóra w widocznie lepszej kondycji (wysyp nie był duży, coś jak zwykły stan skóry przed okresem)

    Ogólnie uważam, że do doskonały krem-sprawdza się idealnie, robi co ma robić, choć nie zawsze jest super komfortowy w stosowaniu-ale taka już chyba specyfika kosmetyków z dużą ilością substancji aktywnych

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: drugie w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Lady_Kala za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry złuszczający krem na noc
  • Kupiłam ten krem 3 tygodnie temu. Na początku używałam codziennie na noc, jednak zauważyłam że na moją wrażliwą skórę działa to odrobinę za mocno, przy linii włośów pojawiła się pojedyncza schodząca skórka. Teraz nakładam co 2 dzień tylko na czoło, nos i brodę. Dobrze wygładza i oczyszcza skórę. Używam go także na niedoskonałości na plecach i zadzaiłał naprawdę dobrze: skóra jest mega głdka i przyjemna w dotyku. Miła konsystencja maści, która wchłania sie niespodziewanie szybko. ładne opakowanie, bardzo fajnie wyciska się z niego krem ;-) polecam;-) zapach przyjemny, łagodny.
    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić noemisia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nieprzyjemny, ale działa.
  • Na początku muszę zaznaczyć, że nie mam problemów skórnych. Ten produkt trafił do mnie dość przypadkowo, akurat kończył mi się krem na noc i ten stał się jego następcą. I muszę przyznać, że jest to dziwny produkt. Widać efekty na skórze, ale również jego stosowanie wiąże się z pewnym dyskomfortem.

    Konsystencja: żółtawo-perłowa substancja o konsystencji maści aptecznej, treściwa i nieco tłusta.

    Zalety:
    *już po kilku dniach stosowania, rankiem zauważyłam poprawę kondycji skóry - zniknęły przebarwienia, buzia stała się gładka, zniknęły małe zaskórniki, pory nieco oczyszczone, koloryt wyrównany
    *krem momentalnie się wchłania
    *wygodna tubka
    *design opakowania ok

    Wady:
    *jak już wspomniałam - krem przypomina maść, jest żółty i bardzo brzydko pachnie, jest nieprzyjemny w użytkowaniu
    *prawie nie nawilża
    *po kilku dniach tuż po aplikacji buzia w niektórych miejscach (na przykład na szczycie kości policzkowych i w strefie T) płonęła żywym ogniem, czuć było pieczenie, mrowienie - ja wiem, że to jest znak działania kremu, ale zdecydowanie nie jest przyjemne
    *wyższa półka cenowa
    *raczej słabo dostępny

    Jest to zdecydowanie kosmetyk specjalistyczny. Przypuszczam, że po dłuższej kuracji może pomóc skórze trądzikowej. Moją normalną cerę poprawił, ale mimo wszystko nie jest to krem-ideał. Ja raczej nie kupię go ponownie, ale osobom walczącym na przykład z zaskórnikami - polecam, warto spróbować, jest duża szansa, że pomoże

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1 tubka

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Odylena za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia na twarzy...
  • Przyznam szczerze, że na początku było dobrze, skóra była troszkę ladniejsza. Jednak po 2 miesiącach stosowania zaczęły mi wyskakiwać pryszcze ale stwierdziłam, że tak musi być bo pewnie się skóra oczyszcza. Lecz okazało się, że wyprysków wcale nie było coraz mniej, pojawiały się nowe, bolące krosty czego jeszcze nigdy nie miałam. Po tych krostach, które się wygoiły zostawały czerowne plamy. Twarz po kuracji tym kreme była zmasakrowana. Nie dość że w tych wypryskach i czerownych plamkach to na dodatek zaczęłam mieć rumień ale taki, że dosłownie wyglądałam jak burak... Aha, do tego jeszcze kaszka na całej twarzy. Wszystko mówi za siebie, kosmetyk dosłownie do d*py...

    Pokładałam w nim nadzieje, bo miałam właśnie studniówkę i dobrze, że zdecydowałam się tak wcześnie na kurację bo miałam trochę czasu, żeby doprowadzić buzię do jakiegoś normalnego stanu.

    Oczywiście jeśli komuś to pomogło to super, ja tylko mówie jak na mnie zareagował w tym kremie kwas glikolowy.

    Zaznaczam, iż przez cały czas używałam filtrów z SPF 50 z Iwostin (beznadziejny był gdy używałam Triacneal, później był dobry) oraz filtr Vichy ale nie matujący (też mi nie odpowiadał a później był już ok).

    Ale żeby nie było mam jeden plus, chociaż jak dla mnie mało znaczący. Buzia była niesamowicie gładka, nigdy nie miałam aż tak gładkiej jak pupcia niemowlaka cery Jednak wiadomo, że po tej msakrze jaką mi ten krem czynił nigdy po niego nie sięgne. (Polecam przerzucenie się na kosmetyki naturalne, szczególnie Sylveco, są wspaniałe )

    Używam tego produktu od: od września do grudnia
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić marlii222 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie wiem co o nim sadzic
  • Kupiłam na allegro po zobaczeniu pozytywnych opinii i ocen w internecie no i oczywiscie na wizazu.
    Po półtora miesięcznej \'kuracji\' postanowiłam wystawic mu recenzję choc do konca nie jestem przekonana ze wykonal swoja robotę.
    Moze przejdzmy do oceny mojej cery :
    mieszana, wrażliwa, z mocno rozszerzonymi porami , zaskornikami, ktore nawet po oczyszczaniu mechanicznym są czyste przez dwa dni, tendencja do wazenia sie podkladu, okresowe i przedokresowe wielke bolące wulkany które goja się miesiacami i pozostawiaja po sobie duzo czerwony ślad...
    Na początku używałam codziennie na noc, solo. nie widziałam efektu, dopiero po około 2 tygodniach zaczęłam się łuszczyc, stosowalam wiec triacneal , po pol godziny nakladalam krem tlusty i szłam spac.
    Przestalam sobie radzic z luszczeniem, a dziwne bo wczesniej uzywalam kwasow, i nie mialam az takich efektow luszczenia, moze zima tez zrobila teraz swoje. W kazdym razie odstawialam na trzy dni i znow do niego wracalam...
    teraz obecnie po zużyciu pól tuby mogę stwierdzic:
    -skóra mocno się tłuszczy, a co dziwne: nie likwiduje przy tym nawet niedawno powstalym przebarwieniom po krostach...
    -nie rozjasnia skory, ani przebarwien
    -czasem pojawialo sie zaczerwienienie i 'poparzone placki we wrażliwych miejscach, a czasem nie, nie wiem od czego to zalezalo
    -nie usuwa wagrów ale powiedzmy sobie szczerze, chyba zaden krem maśc ani zel ich nie usunie tak jak mechaniczne oczyszczanie
    -nie wygladza cery
    -przez 2 tygodnie od rozpoczecia kuracji \'wawala wszystkie zanieczyszczenia na wierzch\'
    -pryszcze krosty szybko sie goja, i nie pozostawiaja blizny czerwonej albo glebokiej bialej.
    -nie jest problemowy w nakladaniu, ladnie sie wchlania, do matu, nie roluje sie i nie lepi
    -moze troche piecze na poczatku na ranki, ale przez chwile i jest to do wytrzymania
    -nie smierdzi jakos tragicznie
    -suma sumarum nie zrobilo mi sie wielkie kuku na twarzy odkad go stosuje, nawet przed miesiaczkami, ale moze to zbieg okolicznosci
    -skora sie jakos specjalnie nie oczyscila, bo powstaly podskorne krosty na brodzie i na czole, nawet w trakcie kuracji
    -nawet po odstawieniu na 5 dni( obecnie ) i nawilzania dwa razy dziennie tlustym kremem ochronnym z wit A skóra nie moze wrocic do porządku z tym luszczeniem i suchością..
    -nie jest mocno drogi, na allegro z gratisami zaplacilam okolo 40 zlotych,

    Na pewno skoncze opakowanie, moze wtedy zobacze jakies wieksze efekty, bede teraz stosowac co drugi dzien na noc ale tylko na strefe T. Zobaczymy, jesli sie cos zmieni edytuje recenzje i bede polecac i kupie kolejne opakowanie.Używam tego produktu od: poltora miesiacaIlość zużytych opakowań: pol tubki

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Katie Dziub za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacja!
  • Absolutny hit w mojej walce z niedoskonałościami, godny ceny i uwagi! Skutecznie walczy z zaskórnikami i rozszerzonymi porami. Należy pamiętać aby zachować minimalizm w jego stosowaniu. Wydajność preparatu jest bardzo duża. W komplecie warto zastosować kremy nawilżające z filtrem. Gorąco polecam. Szczegóły thatsmydoublem.blogspot

    Używam tego produktu od: 9 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zielonafalbanka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo pozytywne zaskoczenie
  • Nie chcę zapeszać, ale chyba znalazłam mój hit w walce z pryszczami Jak narazie wygrywał Brevoxyl/Acnecide. Triacneal stosuję głównie na plecy, gdzie wyżej wymienione kremy nie do końca dawały radę. I tu niespodzianka... nigdy moje plecy nie były tak gładkie w dotyku i pozbawione pryszczy. Od kiedy zaczęłam stosować krem (ponad miesiąc) nie wyskoczył ani jeden. Wcześniej się to nie zdarzało. Jestem zaskoczona i mam nadzieję, że działanie kremu utrzyma się. Duży plus za wydajność - przez ok 1,5 miesiąca zuzyłam może 1/3.

    Używam tego produktu od: ponad miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: jedno niecałe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić GinaG za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wygrywa nad tradzikiem KWC
  • moj kwc
    moj niezbednik
    tlusty ciezki krem taki nawet masciowaty
    ktory ladnie sie rozsmarowywuje
    wysusza i nieco matuje tlusta cere
    bardzo wysusza !!!!!! nawet zdaza sie ze skorka po nim schodzi luszczy sie i jest mnustwo malych skoreczek

    ale tradzik znika
    zaskorniki wychodza i nie tworza sie nowe
    trzeba z poczatku byc z nim wytrwalym bo nie od poczatku sa efekty
    troche szczypie przy nakladaniu
    zapach ma taki sobie znosny
    nie widac go na skorze
    dobrze jest dawac go na noc
    jest wydajny
    pryszcze szybko schodza a nowe nie powstaja przy stosowaniu!

    POLECAM !!! to dobry produkt

    Używam tego produktu od: 1 roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 cale

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Blackigirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • NAJLEPSZY BEZ RECEPTY
  • Ma plusy i minusy, jednak jego działanie według mnie jest nieporównywalne z żadnym innym stosowanym przeze mnie preparatem dostępnym bez recepty ( Effaclar Duo, Effaclar K, SVR ).

    Połączenie kwasu glikolowego z retinaldehydem, oraz Efectiose czyli dwiema substancjami które koncern Pierre Fabre chroni patentem, spełnia wszystkie obietnice producenta, oprócz jednej. Ale po kolei.

    OCZYSZCZA, to się zgadza. RETINAL ( retinaldehyd ) w organizmie ludzkim występuje naturalnie jako składnik rodopsyny ( jest odpowiedzialny za powstawanie wrażenia wzrokowego), powstaje na skutek utlenienia RETINOLU pod wpływem światła, czyli może być stosowany bezpośrednio na skórę, ponieważ nie ulega już zniszczeniu pod wpływem światła ( retinol -> światło -> retinal ). Zastosowany na skórę wykazuje działanie podobne do innych postaci retinoidów, czyli działa przeciw zapalnie, przeciwbakteryjnie, reguluje proces złuszczania się naskórka. Jest dobrze tolerowany przez skórę. W połączeniu z kwasem glikolowym, który ma zdolność do przenikania w głąb skóry odblokowywują pory, redukują przebarwienia, bardzo ujednolicają skórę.

    WYGŁADZA, i to chyba najlepsze co udaje mu się zrobić. Żaden preparat, nawet Adapalen sprzedawany na receptę pod postacią leku Differin, czy Epiduo, nie spowodował że moja skróa była tak gładka, tak jednolita. Hamuje powstawanie nowych niedoskonałości, to prawda, ale też usuwa wszelkie nierówności, w pewnym stopniu likwiduje nawet blizny, ponieważ przez swoje drażniące i silnie złuszczające działanie retinal oraz kwas stymulują procesy gojenia się skóry, jest ona zmuszona do syntezy kolagenu i innych białek podporowych, które w efekcie lekko wypychają blizny, dzięki czemu retinal jest również cenioną substanjcą przeciwzmarszkową. Podczas mycia np czuć jak skóra jest gładka, jak nie ma niej żadnych grudek, jest aż śliska, bardzo bardzo dobry efekt.

    ZMNIEJSZA PODRAŻNIENIA, to kwestia sporna. Producentowi nie chodziło o złagodzenie skóry, chodziło o zredukowanie podrażnień które wywołują stan zapalny, osoby wrażliwe na czynniki takie jak wiatr, zła dieta, na pewno to docenią, ponieważ ten preparat na prawdę sprawia, że skóra staje się mniej wrażliwa na takie rzeczy i nie reaguje już tak silnym wysypem.

    NIE KOI, zaraz po nałożeniu skóra piecze, czerwieni się, na drugi dzień nie jest źle, zaczerwienienia nie wywołuje byle... zawstydzenie się jak to ma miejsce w preparatach bardzo drażniących typu EPIDUO, tutaj podrażnienie i zaczerwienienie występuje tylko po nałożeniu preparatu, a że NIE WOLNO STOSOWAĆ GO NA DZIEŃ, to nie ma dla mnie znaczenia. Jednak dobry krem nawilżający, bez konserwantów koniecznie bo ostatnie badania pokazują jak silnie utleniają naszą skróe te badziewia i filtr na dzień to obowiązek.

    Warto wspomnieć że substancje zawarte w Triacnea rekompensują po części fotostarzenie skóry, znikają ślady potrądzikowe, blizny, drobne zmarchy.

    Zachęcam do spróbowania, cena nie jest taka zła, około 50 zł w dobrej aptece, wydajność niesamowita.

    OBY WIĘCEJ TAKICH KOSMETYKÓW !

    Używam tego produktu od: dwa lata ( raz na rok )
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić le soir za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • inny niż wszystkie
  • mam już doświadczenie z retinoidami, a ten krem ma wszystkie ich zalety, a nie ma wad powodowanych przez kremy na receptę.

    na plus:
    -faktycnzie zawiera retinal, czuć to w tępej konsystencji i po tym, jak działa na skórę, a działa wielokierunkowo:
    -ograniczna przetłuszczanie
    -wyrównuje koloryt, zwalcza przebarwienia
    -wyrównuje teksturę skóry, robi się dużo gładsza w dotyku, jędrniejsza i taka "wypełniona"
    -zmniejsza wągry
    -ograniczna powstawanie pryszczy
    -dostępność(apteki, super-pharm)
    -cena, jak na krem z taką dużą dawką retinoidów-0,1%, jest mega tani, ok.50 zł, w promocji nawet po ok.40
    -wydajność, przy stosowaniu codziennie, potem co 2. noc, przez ponad 2 miesiące, mam jeszcze sporo

    minusy?
    nie widzę.
    oczywiście, skóra robi się nieco przesuszona, więc na dzień trzeba użyc kremu nawilżającego
    na pewno zagości na stałe w mojej kosmetyczce, mam nadzieję, ze Avene nigdy nie przestanie go produkować

    Używam tego produktu od: jesieni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Ms.Torres za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kocham !
  • Krem jest świetny. Robie sobie takie miesięczne rundki co dwa tygodnie i co drugą stosuje co dwa dni. Używam go tylko na nos bo tylko tam mam niedoskonałości (wągry) po 3 miesiącach stosowania wągry mają średnice mniejszą o około dwa razy i są jaśniejsze. Do zapachu nic nie mam bo kilka sekund po aplikacji go już nie czuć, do ceny też sie nie przyczepie bo po tych trzech miesiącach ubyło może 4 ml. . Kochgam ten krem jest świetny mam nadzieje że po skończonej kuracji moja szafka z kosmetykami będzie wypełniona już tylko kosmetykami które są niekomedogenne i problem nie będzie powracał

    Używam tego produktu od: 3,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: mało z jednego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Rtfgx za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • U mnie się sprawdza
  • kupiłam ten produkt na 'niedoskonałości' jakie się pojawiją u mnie zwłaszna na brodzie przed okresem i w trakcie owulacji.

    Stosowałam kilka produktów miejscowo (vishy, loreal, oriflame) i avene o mnie działa najlepiej.

    Zdecydowanie przyspieszył leczenie krost a czasem jak zaaplikuje wystarczająco wcześnie to potrafi mi zapobiec i następnego dnia bolący punkt się uspakaja i nic tam nie wyrasta

    Jak już wyrośnie to trzeba niestety samodyscypliny i nie stosować go zbyt często (może doprowadzić do zbyt szybkiego wysuszenia a wówczas to odrazu sie odbija jako strupek na podkładzie) i spokojnie te 2-4 dni pozwolić by wspomógł naturalne procesy naszej skóry.

    Plusy:
    działanie - przyspiesza gojenie, a czesem nawet zapobiega
    wydajny - już ponad pół roku mam i wciąż jest

    Minusy:
    Cena


    Używam tego produktu od: 8 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1, w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dzjusy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny
  • Ten krem to ratunek dla mojej cery. Długo przymierzałam się do jego zakupu bo słyszałam o jego skutkach ubocznych w tym o łuszczeniu się skóry i o możliwym wysypie pryszczy w pierwszym etapie stosowania.

    W moim przypadku objawy takie nie wystąpiły. Nie czułam nawet specjalnego szczypania po aplikacji. Używałam go codziennie na noc, przez 3 miesiące i muszę przyznać, że stan mojej skóry znacznie poprawił się. Efekt nie jest idealny, trochę zaskórników zostało, ale jest znacznie lepiej. Pojawiło się lekkie łuszczenie, ale było ono praktycznie niewidoczne. Zauważyłam natomiast, że cera rano po przebudzeniu jest niezwykle dobrze nawilżona. Zanieczyszczenia zaczęły jakby wychodzić na zewnątrz. Już po pierwszym użyciu cera wygląda bardzo dobrze. Jest jakby ukojona i wszelkie krostki goją się i wysuszają. Uwielbiam ten krem bo wiem, że jak posmaruję się nim wieczorem, rano moja skóra będzie wyglądała świetnie

    Teraz po wizycie u dermatologa przerzuciłam się na Locacid bo moja skóra jest niezwykle oporna jeśli chodzi o zaskórniki. Jest to krem na receptę. Można powiedzieć, że dopiero teraz borykam się z łuszczeniem skóry Naskórek schodzi płatami, ale jestem w stanie wytrzymać to byle w pełni pozbyć się zanieczyszczeń. Po skończeniu kuracji na pewno wrócę do Triacnealu w celu podtrzymania efektu. Będzie to mój krem na okres jesienny i zimowy.

    Uważam, że Triacneal to świetny produkt, zdecydowanie najlepszy z kremów sprzedawanych bez recepty z jakimi miałam do czynienia. Trzeba tylko uważać z jego używaniem, bo każda cera może reagować inaczej. Moja akurat bardzo go polubiła. Nie zareagowała ani zbytnim łuszczeniem, ani wysypem pryszczy. W pierszym etapie lepiej chyba nie używać go codziennie, bo nigdy nie wiemy jak dany krem podziała na naszą cerę.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Agusia0804 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niestety
  • Krem zakupiłam po nieudanych przygodach z Effaclarem Duo, który nie zaszkodził, ale też nie zrobił nic konkretnego, natomiast Triacneal zamiast polepszyć i tak nieciekawy stan mojej skóry, przyczynił się do jego pogorszenia.
    Zakupiłam go na promocji za jakieś 29.90, krem ma leistą konsystencję rozwodnionej maści, rozprowadzanie nie jest komfortowe jak w przypadku Effaclaru, pozostawia żółtą powłokę więc nadaje się tylko na noc, kremu używałam jakieś trzy miesiące zaraz po skończeniu Effaclaru, niestety na początku kuracji już wiedziałam, że będzie tylko coraz gorzej, pierwszego dnia krem tak potwornie wysuszył mi skórę, że na drugi dzień złaziła niemal płatami, wszystkie zmiany, które do tej pory miałam podrażnił i zaognił, krem jest strasznie agresywny więc absolutnie nie użyłabym go mając cerę suchą, a nawet mieszaną.
    Po mijających tygodniach i przeczytanych wielu recenzjach myślałam, że wszystko co dzieje się z moją skórą jest normalnym procesem "oczyszczania" się jej, coż byłam w błędzie bo specyfik prawie w ogóle nie zlikwidował wągrów, czy nawet nie pomógł w ograniczeniu podskórnych grudek na czym mi najbardziej zależało, jedną z gorszych rzeczy było to, że z dnia na dzień skóra zaczęła się coraz bardziej łuszczyć, nawet tłustymi kremami nie mogłam jej nawilżyć i ukoić, kolejnym negatywnym efektem ubocznym było to, że na twarzy może nie pojawiało mi się mega dużo nowych wyprysków, lecz gdy już się pojawiły były to bolące podskórne gule, które tkwiły na mojej twarzy tydzień, a może i dłużej.
    Krem jest bardzo wydajny bo wystarczu go rzeczywiście niewielka ilość do pokrycia twarzy.
    Po pogorszeniu się ogólnego stanu mojej skóry stosowałam go tylko punktowo, ale i w tym nie zdał egzaminu, jedynym chyba pozytywnym aspektem jest to, że zmiany, które miałam szybciej znikały i nie było po nich tak uporczywych śladów jak dotychczas.

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Ferril za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najgorszy z najgorszych
  • Około 2 miesiące temu kupiłam na promocji TriAcneal. Był to spontaniczny zakup, chociaż szukałam jakiegoś dobrego kremu na niedoskonałości na noc. Ostatnio używałam Uriage Hyseac z kwasami i nie widziałam wyraźnych zmian na twarzy, oprócz małych niedoskonałości. Od dawna stosuję maści, retinoidy, więc byłam pewna, że moja skóra jest przygotowana na powyższy krem.
    Przez pierwszy tydzień krem zdziałał cuda- wysuszył pojedyncze wypryski i rozjaśnił blizny. Nigdy żaden kosmetyk nie poradził sobie z tymi ostatnimi w tak szybkim czasie.
    Niestety po tygodniu skóra zaczęła się oczyszczać. Powyskakiwało mi wiele niedoskonałości. Najgorzej działo sie po miesiącu stosowania do teraz.
    Krem nie radzi sobie z wypryskami, nie eliminuje ich ani nie spłyca blizn i ich nie rozjaśnia.
    Podczas kuracji smaruję twarz kremami nawilżającymi, które nigdy nie zapychały. Stosuję peelingi.
    Krem stosuję na noc, a rano budzę się ze zszarzałą, brzydką cerę. Cera szybciej się przetłuszcza, jest przesuszona. Wągry nie zniknęła.
    Od dawna nie używałam korektora. Teraz muszę robić to codziennie. Podkład Max Factora 3in1, który sobie chwaliłam, okazał się być za słaby, by ukryć nowe niedoskonałości.

    Edytuję: 2 miesiące leczyłam cerę po tym kremidle!

    Używam tego produktu od: około dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2/3 opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Ciapna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie dla mojej cery
  • Z trądzikiem walczę od 15 lat a bliska jestem 30 roku życia. Stosowałam różne kremy, maści, leki i mogę powiedzieć, że nie jest on już moją zmorą. Czasem coś się pojawi, ale dramatu nie było.

    Mam skórę wrażliwą, naczynkową, mieszaną z tendencją do trądziku.

    Przyszedł taki dzień gdzie wysypało mnie potwornie. Tak jak nigdy nie miałam problemów z trądzikiem na szyi, kościach żuchwy, brwiach/skroniach , nagle pryszcze zaczęły się pojawiać. W aptece konsultantka poleciła mi TriAcneal

    Jestem już po 2 miesiącu kuracji.

    + Jest wydajny
    + dobrze się rozprowadza
    + zapach nie przeszkadza
    + dobrze się wchłania
    + skóra jest wygładzona/napięta
    - od drugiego tygodnia stosowania ilość wyprysków się nie zmniejsza
    - skóra jest podrażniona mimo stosowania nawilżacza na dzień i to jeszcze w filtrem
    - nie najlepiej wpływa na skórę naczynkową.


    Wczoraj wylądowałam u dermatologa. Przepisał mi Davercin. Nadal mogę używać TriAcnealu - jeśli te dwa kosmetyki się nie pogryzą z moją skórą to kurację będę kontynuować do 27.12.2013.

    === EDIT: 2013-11-28 ===
    TriAcneal idzie w odstawkę. W połaczeniu z Davercinem powoduje, że skóra jest jeszcze bardziej przewrażliwiona i boląca. Po samym Davercinie (jedno przetarcie) stan skóry jakby się poprawił
    === ===

    Używam tego produktu od: 27.09.2013
    Ilość zużytych opakowań: 0,5

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Katriel za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zło!!!
  • Kupiłam ten krem z trzech powodów:
    1. Świetne recenzje na wizażu i youtube.
    2. Effaclar duo w ogóle mi nie pomógł.
    3. Desperacko chcę pozbyć się wągrów i pryszczy z mojej twarzy, bo zawsze miałam nieskazitelną cerę, a problemy pojawiły się dopiero po 20 roku życia.

    Niestety ten krem totalnie mnie rozczarował. Tak właściwie to wyrządził na mojej twarzy jeszcze większy bałagan niż miałam przed jego kupnem.
    O ile Effaclar duo nie działał na skórę mojej twarzy nijak i mogłam sobie go nakładać warstwami jak jakiś zwykły krem na dzień, to Triacneal spowodował u mnie wysyp pryszczy i wągrów.
    Po nałożeniu kremu zawsze odczuwałam nieprzyjemne pieczenie, ale pomyślałam: "Ok. Skoro piecze, znaczy że jakoś działa", ale na prawdę się zawiodłam. Już po kilku dniach używania na moim czole zaczęły wyskakiwać niekontrolowane ilości pryszczy. Do tej pory wypryski zdarzały mi się jedynie w strefie T (mam skórę mieszaną), natomiast wraz z użyciem kremu moje policzki także zmasakrowała fala niedoskonałości. Tak samo było z zaskórnikami. Po dwóch tygodniach stosowania, zauważyłam, że wągrów jest znacznie więcej, są ciemniejsze i na dodatek powstają w miejscach, w których do tej pory ich nie miałam. Wcześniej cierpiałam z powodu zaskórników na nosie i brodzie, natomiast krem spowodował wysyp wągrów na czole i policzkach w okolicach nosa!
    Nigdy nie miałam tak fatalnego kosmetyku.

    Podsumowując:
    -krem powoduje wysyp pryszczy
    -zapycha pory i powoduje inwazję wągrów
    -nieciekawie pachnie
    -zostawia brzydką, żółtą warstwę na twarzy
    -jest "tępy" i ciężko się go rozprowadza
    -nie jest wart żadnych pieniedzy, bo zamiast pomagać, szkodzi!

    Połowa gwiazdki to zbyt hojna ocena. Ale nie miałam innego wyjścia.


    Używam tego produktu od: Krócej niż 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? NIE
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić I_love_stripes za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • REWELACJA
  • Musze przyznać ze jestem uzalezniona od tego kremu. Stosuje go na noc, codziennie lub co drugi dzien. Przede wszystkim świetnie oczyszcza skórę, wyrównuje ją i leczy drobne niedoskonałości. Podczas używania tego kremu pory stają się mniej widoczne. Nie zastąpi on normalnej kuracji przeciwtrądzikowej ale jest dobry dla osob z drobnymi niedoskonałościami! Wadą dla niektórych moze byc to ze lekko wysusza skore oraz zapach, jednak ja sie przyzwyczailam. polecam!

    Używam tego produktu od: poltora roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić majesia90 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla mnie niestety bez rewelacji.
  • Kremu używałam (razem z żelem z Avene) przez pół roku (na noc). Zanim zaczęłam używać kremu miałam rozszerzone pory, białe krostki i zaskórniki. Po kuracji tym kremem moja cera była zdecydowanie wygładzona (dla mnie to duży plus, praktycznie nie używałam peelingu), pory były nieco zwężone, a błyszczenie mniejsze.
    Krem jest bardzo agresywny, konsystencja bardzo gęsta, zapach intensywny.
    Dużym plusem jest jego wydajność. Malutkie opakowanie 30ml starczało mi na 2 miesiące!

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić wifey91 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • DZIAŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • jakis czas temu, po co najmniej 10 latach zazywania antykoncepcji, postanowilam ja odstawic. niestety, moja cera zareagowala na te zmiane drastycznie - w wieku 35 lat wygladalam jak 15-latka na bombie hormonalnej. masakra. na twarzy, glownie na skroniach zaczely pojawiac sie wielkie hormonalne gule, ktorych nie dalo sie wycisnac, za to wygladaly jak guzy i zostawialy po sobie blizny. bylam zalamana. do tego oczywiscie cala reszta koszmarnych krost - od zaskornikow do ropnych zmian. nie wiedzialam jak z nimi walczyc. dermatolog zapisal mi takie kremy, ze po przeczytaniu ich dzialania postanowilam nie realizowac recepty i po prostu temat przeczekac - liczac, ze moja gospodarka hormonalna w koncu sie ustabilizje. rzeczywiscie, raz bylo lepiej, raz gorzej, ale w koncu twarz zaczela sie wyciszac. pozostaly tylko blizny na skroniach i raz na jakis czas jakis guzek. zachcialo mi sie wyjechac za granice. nie wiem, czy powodem byla zmiana wody czy moze znowu hormony, jednak moja buzia zaczela wygladac gorzej niz przedtem. pojawily sie podskorne wypryski, ktorych nie dalo sie wycisnac, a ktore jednak byly bardzo widoczne - jakby mi ktos twarz posypal gruboziarnista kasza. do tego znowu guzki, ktore na koncu zostawialy sinofioletowy(!!!) bardzo widoczny slad. o triacnelu czytalam juz wczesniej, ale nie chcialam go uzywac w lato. zakupilam wiec jakis miesiac temu. krem smierdzi, ale jestem w stanie to przezyc - cos co robi tak spektakularne efekty nie musi dla mnie pachniec fiolkami. nie wiem jeszcze, czy to moze moje cialo przyzwyczailo sie do nowych warunkow zycia, czy w koncu hormony sie wyciszyly, czy tez moze jest to zasluga tego kremu - grunt, ze moja buzia wyglada o niebo, a nawet o kilka nieb lepiej!!! krostki sie wysuszaja tak, ze mozna sie ich pozbyc bez wyciskania - radzi sobie z tym kazdy peeling, slady blakna. nowych wynalazkow (odpukac) nie zauwazam jak na razie. krem stosuje codziennie wieczorem na cala twarz, a rano nakladam nawilzajacy krem z biodermy (czytalam na wizazu, ze triacneal moze powodowac przesuszanie - ja niczego takiego u siebie nie zauwazylam). jedyny blad jaki robie to taki, ze nie nakladam na twarz filtra . jak na razie jest super, oby efekty utrzymaly sie na dlugo. jak skoncze cale opakowanie dam znac co sie dzieje z moja twarza.

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dosiak77 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie mogę się bez niego obyć
  • Mam skórę mieszaną, ze skłonnością do trądziku. Dla mnie ten krem jest absolutnie bezkonkurencyjny. Używałam, la roche posay, vichy, iwostin. Zalety:
    - wysusza ranki
    - zapobiega powstawaniu nowych
    - wyrównuje koloryt skóry
    - wygładza
    - rozjaśnia blizny
    - nie wysusza skory
    - skóra staje się rozświetlona
    - jest bardzo wydajny, ale to chyba zaleta wszystkich dermokosmetyków
    - nie uczula i nie podrażnia (przynajmniej mnie)

    Minusów nie zauważyłam.

    Ja używam go tylko na noc, na partie twarzy z którymi mam najczęstsze problemy, natomiast rano nakładam krem nawilżający i nic się nie dzieje.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno (kończę pierwsze opakowanie)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Science za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry
  • Przez ostatni rok na mojej twarzy, po kolei, lądował Effaclar Duo (który uwielbiam), Skinoren (zlikwidował pojedyncze przebarwienia, trądziku prawie nie ruszył), Effaclar Duo po raz drugi. Teraz postawiłam na Triacneal, który okazał się strzałem w 10!
    Juz na drugi dzień, po 1 aplikacji na noc, zauważyłam znaczną poprawę. Skóra była bardziej jednolita, nawilżona (!). Wysypu jako takiego nie było (może 2,3 większe krosty, które się pojawiły i zniknęły w zastraszającym tempie), ale po ok. 2 tyg. używania zauważyłam lekkie łuszczenie się skóry (niezbędny okazał się dobry nawilżacz).
    Po ok. miesiącu stosowania na noc (na dzień obowiązkowo filtr 50) mam mniej zaskórników na nosie i brodzie, wyrównany koloryt, spłyciły mi się niewielkie blizny i przebarwienia, a okropne krosty i wulkany pojawiają się rzadziej i szybciej znikają.
    Pomijając minusy do jakich mogę zaliczyć zapach (do którego trzeba przywyknąć) oraz lekką wylinkę, mogę z czystym sumieniem polecić w przypadkach lekkiego trądziku lub chęci wyrównania kolorytu skóry.
    Poza tym produkt jest bardzo wydajny i higieniczny w użyciu, ma fajny, żółty kolor, który mi nie przeszkadza, dobrą konsystencję i co najważniejsze: DZIAŁA!

    Używam tego produktu od: Miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić sandrulkaaaa92 za czytelną i pomocną recenzję?