Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Inglot, Nail Enamel (Lakiery do paznokci)

  • 111
Powiększ Inglot, Nail Enamel (Lakiery do paznokci)
Produkt dostępny w 2 sklepach. Cena już od 16,80 zł - sprawdź w

Zgłaszająca osoba: Entuzjastka

Lakiery Inglot dostępne są w bardzo szerokiej gamie odcieni, można do nich dobrać cienie do powiek.
Dostępne są wersje matowe, perłowe, z brokatem.
Lakier ma wygodny pędzelek.

Uwaga! Bardzo prosimy o podawanie w recenzji koloru ocenianego lakieru.

Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Acetyl Tributyl Citrate, Phthalic Anhydride/Trimellitic Anhydride/Glycol Copolymer, Isopropyl Alcohol, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid/Fumaric Acid/Phthalic Acid/Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, Citric Acid, [+/-] Mica, Boron Nitride, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, Tin Oxide, CI 12085, CI 15850, CI 15880, CI 19140, CI 42090, CI 47005, CI 75470, CI 77163, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77510, CI 77742, CI 77891 (20.03.2007.)

Cena: 20zł / 16ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Mnie nie porwał
  • Rozczarowały mnie te lakiery bardzo! Chciałabym, żeby były super, bo te półki wypełnione wszystkimi możliwymi kolorami zawsze robią na mnie ogromne wrażenie, a jednak nie sięgam po nie i ewentualnie szukam podobnych kolorystycznie zamienników.

    Plusy:
    + na pewno ogromną zaletą jest gama kolorystyczna, można wybierać, dobierać, są przepiękne
    + duża pojemność, starcza na długo

    Minusy:
    - pędzelek - strasznie małe gówienko, którym ciężko malować paznokieć, jak ktoś ma bardzo małą płytkę to pewnie doceni to za precyzję, ja jednak wolę lakiery, którymi nie muszę machać 6-7 pociągnięć żeby pokryć całą płytkę
    -/+ konsystencja - dla mnie jest odrobinę zbyt rzadka, nieładnie się to rozlewa, zazwyczaj mam pozalewane skórki i poprawki zajmują mnóstwo czasu, po kilku użyciach troszkę gęstnieje i wtedy jest ok; mam kilka lakierów już dłuższy czas i nie zgęstniały do poziomu "nie da się tym malować bez pół litra rozcieńczacza" także tutaj mały plusik
    - trwałość... zawsze w recenzjach lakierów podkreślam, że oceniam trwałość 2-3 dni bez poprawek jako super, bo zwyczajnie paznokcie mi się nudzą i nakładam kolejny kolor, tutaj... kurcze 2 dni na bazie i z top coatem i mam poszarpane niemożliwie końcówki, próby bez nich jeszcze gorzej
    - cena ... w stosunku do jakości jeszcze bardziej zaniża moją ocenę

    Podsumowując, nie chcę tym lakierom wystawiać super negatywnej opinii, bo mam kilka i używam, jednak za tą cenę można kupić inne lakiery i na pewno użytkowanie będzie przyjemniejsze.

    Używam tego produktu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: obecnie 3

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić mmalinowa za czytelną i pomocną recenzję?

Polecany film:


depilacja czego nie wolno


  •  
  • Najlepsze lekiery do paznokci, a do tego polskie!
  • Maluję paznokcie zawsze i od zawsze, stąd przerobiłam już wiele firm produkujących lakiery do paznokci, jednak Inglot jest moim numerem 1 od kilkunastu lat! Lakier ten ma same plusy - nakład się świetnie, dość szybko schnie, nie zostawia smug, nie blaknie, nie odpryskuje i nieźle się trzyma, bardzo dobrze się zmywa, posiada nieziemska gamę kolorów i odcieni, ma wygodny pędzelek, dużą i prostą ale ładną buteleczkę, nie zasycha w buteleczce, a do tego ma niezłą cenę (choć ostatnio podrożał z 22 do 26 zł). Praktycznie zawsze maluję paznokcie frenczowo kolorami 864 (mleczny) i 38 (biały do końcówek) i uważam te kolory za idealne. Posiadam jeszcze wiele innych kolorów (głównie różowych i pastelowych w tym świetny różowy mat 702), malując nimi paznokcie z rzadka, stąd wiem, że maja wieloletnia trwałość w buteleczkach. Od czasu, do czasu skusi mnie lakier innej firmy (nie raz sporo droższy, a wcale nie lepszy), jednak zawsze wracam do Inglota!

    Używam tego produktu od: kilkunastiu lat
    Ilość zużytych opakowań: 20-30

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić MalaMaxi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ciekawa paleta kolorystyczna
  • Te lakiery biją inne na głowę swoją bogatą paletą kolorystyczną - jeżeli szukałabym konkretnego, wymarzonego lakieru do paznokci, w pierwszej kolejności zajrzałabym do Inglota.
    Posiadam w swoim zbiorze sześć lakierów tej firmy - nr 709, 718, 722 (kolory matowe), XL1 (bezbarwny ze srebrnymi drobinkami) oraz 955 (kremowy w kolorze chabrowym, mój ulubiony) i 321 (perłowy z drobinkami, jak dla mnie najbrzydszy, nie wiem co mnie napadło aby kiedyś ten lakier kupić)

    + bogata kolorystyka, patrzysz na stoisko i nie wiesz co kupić!
    + są długotrwałe - wspomniany przeze mnie i znienawidzony 321, kupiłam naprawdę dawno temu, wydaje mi się że jeszcze w czasach gimnazjum. Obecnie jestem na studiach i konsystencja nadal jest odpowiednia i nadaje się do malowania
    + pędzelek - odpowiedni, przyjemnie się nim nakłada lakier na paznokcie
    + szybko schną na paznokciach, to jest ich wielki atut
    + dwie warstwy wystarczą, aby wydobyć głębię koloru
    + jak dla mnie trwałość idealna - wytrzymuje 7 dni z wysuszaczem od Sally Hansen. Bez niego też trzyma sporo, bo ok 5 dni.
    + wydajność - tyle razy z nich korzystałam, a nadal mam sporo lakierów w buteleczkach
    + opakowanie - minimalistyczne, bez żadnych zbędnych naklejek - doskonale widać, ile produktu zostało w buteleczce
    + w czasach, kiedy kupowałam te lakiery, nie posiadały szkodliwego toluenu czy formaldehydu

    - jasne kolory (np pudrowy róż o nr 718) lubią się smużyć
    - dostępność - tylko wysepki Inglota. A jak wiadomo, nie każdy ma czas aby szukać stoiska
    - pojemność lakierów - 15ml to dla mnie za dużo, mam w swojej kolekcji baaardzo dużo lakierów (coś koło 60) i uważam, że prędzej je wyrzucę niż zużyję
    - cena - 26zł za jeden lakier to naprawdę dużo.

    Osobiście zraziłam się do tej firmy, mimo że lakiery nie są najgorsze. Kiedyś te lakiery kupowałam za mniej niż 20zł i były w opakowaniu po 16ml. Miesiąc temu weszłam do sklepu Inglota w Złotych Tarasach i co się dowiedziałam? Buteleczka została zmniejszona o 1ml, a cena i tak znacznie podrosła, minimum o 6zł. Zmniejszyć buteleczkę ok, jak najbardziej jestem za, tylko nie rozumiem po co zwiększać tak drastycznie cenę produktu.

    Nie wiem czy kiedykolwiek kupię ich lakiery. Jeżeli tak, to na pewno będzie to wyjątkowy kolor. Lakiery są naprawdę dobre, ale za taką cenę - nie wiem czy warto.

    Używam tego produktu od: 6 lat
    Ilość zużytych opakowań: 6 w trakcie

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić zuu_xd za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • lubię je
  • Tych lakierów używam już od dłuższego czasu w różnych wersjach kolorystycznych i bardzo je lubię - wybór kolorów jest na prawdę ogromny, pojemność lakieru jest spora, są dosyć trwałe, ale moim zdaniem przełożenie jakości do ceny jest nieadekwatne - obecnie lakiery kosztują ponad 20zł , czyli zbliżone cenowo do essie, jednak jakość pozostawia trochę do życzenia. Niemniej jednak, lubie je i mam do nich sentyment

    Używam tego produktu od: 5 lat
    Ilość zużytych opakowań: 10 +

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić delciaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kocham lakiery Inglot!
  • Uwielbiam lakiery od inglota, stara dobra firma, która za przystępną cenę oferuje niezłą jakość.
    + piękne kolory, duży wybór
    + piękne kwadratowe buteleczki
    + szybko schną
    + są trwałe, naprawdę są to lakiery o niespotykanej trwałości
    + nie przebarwiają płytki, nawet po nałożeniu bez bazy
    + świetnie kryją

    Odjęłam jedną gwiazdkę:
    - za zbyt cienki pędzelek, przy jasnych kolorach jest dość problematyczne by nie narobić smug.

    Używam tego produktu od: 5 lat
    Ilość zużytych opakowań: zużytych sporo opakowań, obecnie w posiadaniu 3 kolory

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Klutka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry, ale zależy od koloru
  • Lakiery firmy Inglot należą niemal do produktów kultowych. Jakościowo są bardzo dobre, mimo sporej pojemności nie gęstnieją szybko i długo można ich używać. Mają dobry skład i nie niszczą paznokci. Gama kolorów ogromna, oprócz tego mamy do wyboru lakiery matowe, satynowe, perłowe, z drobinkami - dla każdego coś innego. Czas wysychania dość dobry. Mam zastrzeżenia co do krycia: niektóre odcienie bardzo dobrze pokrywają płytkę już przy pierwszej warstwie, przy innych trzeba nałożyć trzy. Dodatkowo cena jest dosyć wysoka i co jakiś czas idzie w górę.
    Jeśli kupię ponowne, to tylko sprawdzone kolory.

    Używam tego produktu od: maj 2014
    Ilość zużytych opakowań: kilka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić embrace2 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • plus za duzy wybor kolorow
  • probowalam sie przekonac ale nijak nie dalo rady.. mialam 3 kolory zielono turkusowy, czerwien i zolty i zaden nie dal rady, oddalam bratowej

    jedynym plusem jest bogata kolorystyka

    minusy:
    dosc dlugo schnie powyzej pol godz
    jedna warstwa nie kryje
    zostawia smugi
    za zadki i lejacy
    szybko odpryskuje na zdrowych paznokciach i z baza
    szybko matowieje

    nie dla mnie

    Używam tego produktu od: Dłużej niż rok
    Ilość zużytych opakowań: 3

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? NIE
Chcesz pochwalić karolinatojza za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowny!!!
  • Nigdy nie miałam lepszego lakieru! Szybko schnie i super sie rozprowadza lepszy od drogich lakierów! I piękny połysk i trwały! Mam dwa lata to opakowanie a i tak jest taki jak na początku nie psuje sie! Jest cudowny!

    Używam tego produktu od: krócej niż kilka lat
    Ilość zużytych opakowań: mniej niż 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? TAK
Chcesz pochwalić miandzi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lubię, ale...
  • Pierwszy raz lakier inglota kupiłam 5 lat temu. Przez te pięć lat zaopatrzyłam się w pięć różnych kolorów. Pierwsze co mi się na myśl nasuwa to to, że kolor kolorowi nie równy.
    - pomarańczowy 980 - krycie ok, dwie warstwy wystarczyły jednak dwa dni i paznokcie nadawały się do powtórnego malowania
    - różowo/czerwony 860 - jeżeli chodzi o kolor to mój ulubieniec Krycie jak u poprzednika a trwałość zależała chyba od fazy księżyca. Czasem odpryskiwał po trzech godzinach, czasem trzyma się do pięciu dni.
    - szarobeżowy 365 - HIT NAD HITAMI wśród moich lakierów. Już jedna warstwa robi całkiem dobrą robotę, ale dwie wyglądają lepiej. Schnie dość szybko, zdecydowanie szybciej niż dwa poprzednie kolory i na dodatek u mnie potrafi się trzymać ponad tydzień! Fakt faktem lekko się ściera na czubkach, ale żadnych odprysków. Naprawdę dobrze się prezentuje przez cały czas.

    Miałam jeszcze dwa kolory, których opakowań już nie posiadam. Były to: mięta i seledynowy - oba dawały radę. Krycie było w porządku, trwałość też 2-4 dni.

    Ogólnie wszystko by było cudnie i pięknie gdyby nie fakt, że firmie Inglot troszkę się w tyłku przewraca i za bardzo szaleją z cenami. Pamiętam jak dziś kiedy kupiłam swój pierwszy lakier ok. 5 lat temu. Kosztował on 15zł. Kiedy kupowałam następne cena wynosiła 20zł i dość długo się taka utrzymywała. W tym roku, w marcu lakier kosztował 23zł a tydzień temu kiedy chciałam się zaopatrzyć w kolejny cena wynosiła już 26zł co sprawiło, że z bólem serca opuściłam stoisko.

    Generalnie lakiery te lubię, 365 darzę miłością dozgonną, ale ta stale wzrastająca cena chyba sprawi, że mojego ulubieńca zażyczę sobie jako prezent a z nowymi kolorami się raczej nie zaprzyjaźnię.

    Używam tego produktu od: 5 lat
    Ilość zużytych opakowań: 3 całe / 2 w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić i8urpizza za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nr 331 fatalne krycie, potworne smugi
  • Bardzo się zawiodłam, to jest mój pierwszy lakier Inglota, wydawało mi się, że są porządne i że mają dobre opinie. Mój jest znacznie gorszy od choćby Wibo czy Lovely, szkoda pieniędzy na Inglota.

    KRYCIE jest fatalne, dwie warstwy nie wystarczą do pełnego krycia, dodatkowo robią się smugi, nie da się pomalować paznokci równo i estetycznie.
    Paznokcie maluję od kilku lat i taki problem miałam tylko z lakierem z Lidla i już choćby to świadczy o jakości Inglota. Robiłam do niego kilka podejść, myślałam że może gdy trochę postoi i zgęstnieje to coś zmieni się na lepsze ale się nie doczekałam.
    Za każdym razem musiałam używać bezbarwnego lakieru nawierzchniowego z biało- czarnymi drobinkami by ukryć te smugi ale efekt i tak mnie nie zadowalał.
    Mam numer 331, w butelce wydaje się lekko różowy, na paznokciach jest bardziej biały.

    TRWAŁOŚĆ standardowa czyli 3 dni.

    PĘDZELEK ok, bez zarzutu, jest cienki.

    SCHNIE szybko, w kilka minut.
    ZMYWA się łatwo.
    CENA to obecnie aż 26 zł, stracone pieniądze.

    Jedyne co broni te lakiery to niesamowicie duży wybór kolorów ale tańsze marki już doganiają Inglota. Być może inne kolory są lepsze ale ja nie mam ochoty tego sprawdzać.
    Mimo pewnych zalet daję tak niską ocenę ponieważ nie da się nim ładnie pomalować paznokci.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić stokholm za czytelną i pomocną recenzję?