Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


La Roche Posay, Kerium DS Creme (Kojący krem do skóry łojotokowej ze skłonnością do zaczerwienień i podrażnień, stosowany w Łojotokowym Zapaleniu)

  • 23
Powiększ La Roche Posay, Kerium DS Creme (Kojący krem do skóry łojotokowej ze skłonnością do zaczerwienień i podrażnień, stosowany w Łojotokowym Zapaleniu)

Zgłaszająca osoba: anna manna

Wskazany jest dla skóry z Łojotokowym Zapaleniem (widoczne łuszczenie, miejscowe zaczerwienienia). Dzięki kremowi zaczerwienienia i łuszczenia są zneutralizowane, skóra odzyskuje komfort. Naturalna bariera ochronna skóry zostaje wzmocniona. Producent gwarantuje 100% redukcję objawów ŁZS po 4 tygodniowej kuracji Kerium DS Creme i kolejne 6 tygodni bez nawrotów ŁZS, po jej zakończeniu. Zwany jest "nowym Pityvalem".

Składniki aktywne: Dermobiotyk Termalny (5%, walczy z objawami Łojotokowego Zapalenia Skóry i zapobiega ich nawrotom, zwiększa naturalną barierę skóry), Piroktonian Olaminy oraz Cynk (działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i seboregulujące), lipoaminokwasy.

Skład: Aqua, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Dimethicone, Ammonium Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Myristyl Myristate, Stearic Acid, Potassium Cetyl Phosphate, Zinc Pca, Glyceryl Stearate SE, Sodium Hydroxide, Palmitic Acid, Disodium EDTA, Capryloyl Glycine, Vitreoscilla Ferment, Citric Acid, Xanthan Gum, Acrylates Copolymer, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Piroctone Olamine, Parfum

Cena: 42zł / 40ml
/bw/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Działa tak dobrze, jak maść sterydowa na receptę
  • Mam problemy z zapaleniem skóry i do tej pory nic oprócz maści na receptę nie działało. A z racji tego, że nie można nadużywać maści sterydowych na twarzy, to szukam i szukam czegoś, co będzie działało - do tej pory wszystko było o kant d*py potłuc.
    Używam od tygodnia i wszystkie łuszczenia skóry poszły w niepamięć, zaczerwienienia znikają i już są prawie niewidoczne. Wg mnie naprawdę ekstra!
    Plusem jest też to, że jest taki hmm... śliski, mokry, nie trzeba nakładać go za wiele (a opakowanie jest naprawdę malutkie i nie jest najtańszy)

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pepsi_cola za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry
  • Ten krem potrafił zaleczać objawy ŁZS jak żaden inny. Borykam się z tym problemem od jakiegoś czasu i chyba żaden z używanych przeze mnie kremów nie dawał tak dobrych efektów jak ten. Ma ładny zapach, likwiduje w znacznym stopniu swędzenie, sukcesywnie znikają plamy i choć wracają nowe, to regularne stosowanie kremu potrafi problem ''zaleczyć'' - celowo używam tego słowa, gdyż jest to kosmetyk, a nie lek. Efekty są naprawdę zdumiewające, bo nie spodziewałam się aż tak dobrych, zrezygnowana po rozczarowaniach przez inne kosmetyki. Cena jest dość wysoka, ale mi tubka starczyła na dość długi czas.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Joanna855 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Moje największe kosmetyczne rozczarowanie
  • Od jakiegoś czasu borykam się z łojotokowym zapaleniem skóry. Jak już uda mi się to podleczyć to po około roku wraca. Ten krem wraz z żelem do mycia twarzy tej samej firmy zalecił mi dermatolog. Myślę sobie: kurde, kupa kasy, no ale taka znana firma, w internetach piszą, że cudo - może warto spróbować. Wydałam prawie stówę w aptece i zaczęłam stosowanie, najpierw 2 razy dziennie, później już tylko na noc, bo na dzień się krem nie nadawał.
    Używałam kremu ponad 3 miesiące, czyli tyle, na ile starczyła tubka. Przez ten czas moje OBJAWY NASILIŁY SIĘ. Było mi szkoda wydanej kasy, bo krem niczym nie różnił się od tych po 10-20 zł, których próbowałam wcześniej, efekt przeciwny do oczekiwanego. Tylko kogo się słuchać jak nie lekarza?

    Używam tego produktu od: 3,5 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Ancyk Ancyk za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Produkt warty swojej ceny
  • Przepisał mi go alergolog, miałem łuszczącą i swędzącą skórę na powiekach, zdziałał błyskawicznie. Świetnie sprawdza się na jakiekolwiek swędzące zaczerwienienia na skórę. Polecam

    Używam tego produktu od: Tydzień
    Ilość zużytych opakowań: Jedno, niecałe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Barrel za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Szału nie ma
  • Krem kupiłam zachęcona namowami znajomej kosmetyczki - mam z jednej strony problem z przetłuszczającą się cerą, a z drugiej - kłopoty z jej nawilżeniem, często pojawiają się suche plamy i podrażnienia.
    Krem jest lekki, nie zostawia tłustej nieprzyjemnej warstwy na skórze. Nie wywołuje podrażnień. Jego zapach mnie akurat odpowiada, ale jest dość specyficzny, raczej "męski".
    Generalnie jego używanie było dość przyjemne, ale nie spełnił swojej zasadniczej funkcji, tj. nie pomógł mi uporać się z podrażnieniami i przesuszającym się naskórkiem. Więcej go nie kupię, bo moim zdaniem nie jest wart swojej ceny.
    Poza ceną, jego ogromnym minusem jest opakowanie - z bardzo sztywnego plastiku, przez co ciężko wydobyć resztki produktu. Pojemność też nieco mniejsza niż standardowo w kremach do twarzy - 40 ml.

    Używam tego produktu od: 4 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Panna_Adrianna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Skuteczny krem do skóry łojotokowej
  • Mam 34 lata, od okresu dojrzewania cierpię na trądzik a od 7-8 lat na ŁZS. Zanim przystąpię do oceny kremu, chcę zwrócić uwagę, że jest on przeznaczony przede wszystkim dla cery z ŁZS i jego skład ma na celu usuwanie nieestetycznych, swędzących plam. Nie jest on lekiem na łojotok, bo ten typ zaburzeń jest w dużej mierze związany z naszą genetyką a ta z hormonami i właściwościami naszej cery. Istotą leczenia trądziku jest identyfikacja jego żródła (hormony, infekcje). Ja osobiście cierpię na zaburzenia hormonalne, które kontroluję tabletkami antykoncepcyjnymi i z doświadczenia wiem, że ich odstawienie jest związane z powrotem zaburzeń. Na pewno nie są tak spektakularne jak w okresie dojrzewania, ale będą mi towarzyszyć przynajmniej do menopauzy;-)

    Krem jest bardzo dobry, świetnie sobie radzi z objawami ŁZS zapobiegając ich nawrotom. Pomaga też na drobne krostki i zaskórniki - pory wydają się po nim być oczyszczone i zwężone. Nie zapobiega większym ropnym zmianom, ale jego zaletą jest to, że łagodzi zaczerwienienia towarzyszące gojącym się lub rozdrapanym krostom.

    Ogólnie dobry krem, warty swojej ceny. POLECAM dla osób z cerą mieszaną z ŁZS, pomoże na drobne zmiany trądzikowe. Jego dodatkową zaletą jest wydajność, która rekompensuje wysoką cenę.

    Edycja: Po kilku miesiącach stosowania jestem jeszcze bardziej przekonana do tego kremu. Obecnie stosuję delikatny żel do mycia twarzy i tonik Normacne firmy Dermedic, wieczorem nakładam potem serum Teen Derm K Isis Pharma a rano stosuję ten krem na dzień. Przestały mi właściwie wyskakiwać krosty, zaskórniki, zwłaszcza na brodzie są zdecydowanie mniej uciążliwe, nie ma właściwie czego wyciskać. Cera się rozjaśniła a plamy łojotokowe się nie pojawiają. Polecam taki zestaw do stosowania dla cery dojrzałej mieszanej borykającej się z trądzikiem oraz łojotokowym zapaleniem skóry.

    Używam tego produktu od: od paru lat z przerwami
    Ilość zużytych opakowań: 2 po 40 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić nrapapce za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tak
  • jestem bardzo zadowolona z tego kremu.Mam cere łojotokową,zaczerwienione policzki,nos,broda,świecąca sie strefa T.
    zalety:
    -łagodzi zaczerwienienia,po dłuższym stosowaniu są wręcz minimalnie widoczne
    -nie zapycha
    -super się rozprowadza ,konsystencja taka kremowo -żelowa
    -twarz jest ukojona,wypoczeta
    -napewno normalizuje wydzielanie łoju,bo ze mnie tłuszcz sie lał ciurkiem a teraz jakby go mniej

    wady:
    -cena ,mógłby być troszke tańszy
    -drobne krostki wyleczy ale wielkie pryszcze już nie


    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: 1 tubka

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić viola_27 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla mnie to skuteczne lekarstwo na trądzik różowaty
  • Miałam ostre początki trądziku różowatego.Lekarz dermatolog stwierdził nawet zmiany na powiekach.Okuliści nie poznali przyczyn ciągłego łzawienia,pieczenia itd.
    Pierwszym lekiem na zmiany na twarzy był właśnie Kerium DS.Do tego początkowo inne leki dermatologiczne.Dziś pozostał tylko ten krem i twarz,mimo wieku / jestem po 50tce/ jest w dobrej kondycji.


    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: ok. pięciu tubek - dokładnie nie pamiętam.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić elizka54 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • magiczne cudo
  • Ten krem jest jakiś magiczny. Dostałam dwie próbki tego kremu, jedna po 3 ml. Miałam suchą skórę pod oczami, płaty wręcz schodziły. Mam wrażliwą skórę, więc od razu miałam zaczerwienienia na policzkach. Nałożyłam trochę tego kremu wieczorem przed pójściem spać. Obudziłam się rano a tam nic żadnego płatka odchodzącego, skóra aksamitna, gładka, koloryt wyrównany Byłam w szoku.

    Jak dla mnie bomba. Idę dziś kupić pełnowymiarowe opakowanie.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: dwie próbki, jedna po 3ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Salamka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zdecydowanie tak
  • Długo szukałam kremu na dzień, po którym moja twarz nie będzie się świecić jak latarnia. Nie zależało mi na mocnym nawilżeniu - po prostu chciałam mieć z rana coś na twarzy,co w jakimś stopniu ją ochroni i minimalnie nawilży.
    Skóra po nim jest gładka i delikatna, nie stanowi problemu przy nakładaniu podkładu.
    Zapach nie jest przyjemny,ale dla mnie to kwestia drugoplanowa jeśli kosmetyk ma dobre działanie.
    Zdecydowanie polecam

    Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: jedna próbka, w trakcie 1szego opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kaskaa11_11 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • W końcu znalazłam krem dla siebie
  • Wprawdzie nie cierpię na ŁZS, ale moja cera jest bardzo problematyczna z cechami łojotoku. Z jednej strony łuszcząca się skóra i podrażnienia, z drugiej sporo zaskórników i rozszerzone pory. Po przetestowaniu wielu kremów z różnym skutkiem, zdecydowałam się sięgnąć po Kerium i ... w końcu znalazłam krem dla siebie! Początkowo byłam raczej sceptycznie nastawiona (po doświadczeniach z Octopiroxem), ale po prawie miesiącu stosowania, stwierdzam, że DZIAŁA! Ma lekką konsystencję i nie zatyka porów - praca gruczołów łojowych wydaje się być uregulowana, redukuje zaczerwienienia i delikatnie łagodzi. Moja skóra zdecydowanie mniej się łuszczy (chociaż mółgby nieco lepiej nawilżać), a przede wszystkim odzyskała zdrowszy wygląd i kolor. Kwestia zapachu, to kwestia gustu, ja określilabym go jako nieco chemiczny(?), ale zdecydowanie nienachalny. Krem jest średnio wydajny i nie należy do najtańszych, jednak oceniając skuteczność to jest to zdecydowanie Mój Typ

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić White_Russian za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry, choć nie doskonały
  • Cerę mam bardzo problematyczną.
    Tłustą, ale ze skłonnością do przesuszenia. Oczywiście z łojotokowym zapaleniem skóry w tle, co wiąże się z okresowym łuszczeniem w okolicach skrzydełek nosa oraz z zaczerwienianiami.
    Stąd też zakup tego kremu (i innych wcześniejszych o podobnym działaniu).

    Zalety produktu:
    - nawilżenie, choć nie jest to oczywiście typowy nawilżacz
    - łatość i przyjemnosć aplikacji (to jak nakładanie bardzo nawilżającego żelu)
    - zmniejsza łuszczenie, w moim przypadku wręcz po pierwszym użyciu
    - łagodzi zaczerwienienia
    - ogólnie kondycja cery jest nieco lepsza
    - nie uczula, nie zapycha, nie podrażnia

    Wady:
    - wydajność
    - zapach, choć to kwestia indywidualna
    - niestety po odstawieniu problem powraca, ale tak jak obiecuje producent po 3-4 tygodniach, dlatego też zwykle funduje sobie kurację, a po podleczeniu cery używam co 3-4 dni dla podtrzymania efektu

    Nie odradzam ani nie polecam, bo w przypadku stanów zapalnych już podleczonych dobranie kremu to bardzo indywidualna sprawa.
    Myślę, że warto zaopatrzyć się w próbkę przed zastosowaniem.
    Cena do przyjecia za produkt apteczny.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 2 pełnowymiarowe opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Myszaczek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry dla skóry mieszanej
  • Kremik utrzymuje skórę w dobrej kondycji, redukuje zaczerwienienia, koi podrażnienia trądzikowe, ale nie redukuje wyprysków w 100% jak obiecuje producent, niestety niespodzianka raz na 2 tygodnie się pojawia... Odkąd używam tego kremu, brodę mam zupełnie czystą, nie mam zaskórników i wyprysków, ale na czole niestety od czasu do czasu coś mi wyskoczy. Ale... i tak jest o niebo lepiej niż przed jego stosowaniem. Zniknęły mi suche skórki na nosie, które były moją zmorą i odrobinę zmniejszyły mi się zaskórniki nań. Kerium stosuje zwykle na noc, na dzień nie lubię, bo nie lubię mieć kremu na czole gdyż mam grzywkę :P

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże 40 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Jeszko za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy mają skóre skłonną do podrażnień i zaczerwienień.
  • Szukałam kremu do skóry łuszczącej się i skłonnej do zaczerwienień, w końcu wyczytałam, ze warto wypróbować La Roche Kerium i...strzał w dziesiątkę! Cena może odstraszać jednak warto, sama testowałam wiele kremów i nigdy nie było zadowalającego efektu - do teraz! Skóra buzi jest miękka, miła w dotyku i co najważniejsze nic się nie łuszczu, nie swędzi, nie piecze! Jestem zadowolona na 100%!

    Używam tego produktu od: 4 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: 1 małe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Efti za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny krem do tłustej cery
  • Jestem wybredna jeśli chodzi o kosmetyki i w każdym znajde jakieś wady, w każdym tylko nie w tym kremie. Jestem mu dozgonnie wdzięczna za wyleczenie skóry z nadmiernej produkcji sebum.

    Zanim go kupiłam miałam problem z przetłuszczającę się cerą. nie miałam pryszczy, tylko nadmiar sebum - efekt zabawy z olejami i kosmetykami naturalnymi.Na dodatek zachorowałam na ŁZS. Kremu zaczęłam używać dopiero po WYLECZENIE twarzy. Podkreslam to, żebyście nie myślały, że to krem leczniczy. Jednak tłustość cery pozostała i wyglądałam okropnie.
    Kupiłam ten krem i :
    - nie mam już problemów z nadmiarem sebum
    - nie mam problemu z zaskórnikami
    - nie mam problemu z podrażnioną, zaczerwienioną twarzą

    Krem jest naprawdę rewelacyjny. Używanie go to sama przyjemność. Jest lekki, szybciutko się wchłania, nawilża wystarczająco, łagodzi podrażnienia, NIE ZAPYCHA. Idealny do tłustej i wrażliwej cery.

    Obyłoby się bez zapachu, ale nie jest to jakaś wada szczególna, bo zapach ma dośc przyjemny.

    Używam tego produktu od: 3 mies
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Loouisse za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Uważam, że to jeden z lepszych kremów na podrażnioną skórę
  • Mam problemy z ŁZS. Na twarzy głównie w okolicach nosa, między brwiami, owal twarzy oraz w okolicach uszu pojawiają się sporadycznie zaczerwienienia, które się łuszczą.

    Ten krem bardzo mi pomógł. Stosuje go codzienie punktowo. Już po pierwszym użyciu czułam różnicę. Skóra się uspokoiła, nie piekła, zaczerwienienie następnego dnia zeszło. Obecnie stosuję krem profilaktycznie, codzienie punktowo nakładam przed zrobieniem makijażu.

    Jestem bardzo zadowolona, bo nawet po jego odstawieniu problem nie wrócił.

    Krem ma lekka konsystencję, co dla mnie istotne nie pozostawia filmu, dzieki czemu moge go spokojnie stosować w dzień. Jest wydajny.

    Bardzo mi pomógł i jak na razie nie znalazłam na rynku lepszego produktu w tej kategorii i cenie dla siebie.

    Używam tego produktu od: ponad 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: kończe pierwsze opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Suburbia za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • Świetny kosmetyk
  • Mam 33 lata i wciąż cierpię na trądzik a od 6-7lat choruję na ŁZS. Najlepszym "lekiem" był tonik Lysanel firmy SVR, niestety został wycofany ze sprzedaży. Lek to dobre określenie, bo stosując Lysanel nie musiałam stosować żadnych maści czy antybiotyków.

    Krem Kerium DS La Roche moim zdaniem lepszy niż Octopirox Pharmaceris, który ma sporo niepotrzebnych składników. Jest lekki, przyjemny w użyciu i działa. Osobiście polecam go w zestawieniu z jakimś złuszczającym tonikiem (np. z BU tonik BHA2% czy PHA6% albo Tołpa Sebio), co potęguje jego działanie.

    Mając ŁZS odkryłam, że niezbędne jest złuszczanie chorego naskórka, w ten sposób plamy nie wychodzą, w zestawieniu z Kerium DS efekt murowany.

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy z przerwami na eksperymenty
    Ilość zużytych opakowań: 2 (40 ml)

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić KLPK za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Krótkotrwały efekt!
  • Początkowy zachwyt szybko minął. Mam skórę z ŁZS, w dodatku bardzo wrażliwą z popękanymi naczynkami. Na początku byłam zachwycona tym kremem, bo świetnie łagodził i niwelował zaczerwienienia. Z czasem jednak zaczął się rolować i wysyszać, przez co skóra zaczęła wydzielać jeszcze więcej łoju. Nie wiem, może tylko ja tak na niego zareagowałam. Stosowałam miesiąc, a ŁZS jak było tak jest.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić tequilla_06 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wg mnie idealny!
  • Zacznę może od tego, że mam łojotokowe zapalenie skóry, przy czym mam cerę mieszaną. O kremie dowiedziałam się na forum (nie pamiętam jakim ;P), później przeczytałam opinie i postanowiłam go kupić. Według mnie jest idealny!
    + w ciągu paru dni "wyleczył" mnie z tych czerwonych, suchych, okropnie swędzących placków na twarzy
    + mam po nim mięciutką, matową skórę
    + skóra nie jest naciągnięta, nie swędzi mnie
    + zniknęły pryszcze, zaskórniki
    + uwielbiam jego zapach

    +/- cena

    - wg mnie nie jest zbytnio wydajny - jedno opakowanie zużyłam w ciągu 2 tygodni, a nie nakładałam go dużo...
    (odłożyłam go, ponieważ jak narazie nie mam nawrotu ŁZS)


    Używam tego produktu od: marzec 2012r.
    Ilość zużytych opakowań: półtora

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Ida_M81 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rozczarowana
  • Zdesperowana i zmęczona poszukiwaniami kremu ideału dla mojej tłustawej skóry trafiłam na ten krem. Poradziła mi go pani w Super-pharm…chyba nie bardzo znała się na różnicy między skórą tłustą a łojotokową. Moją skórę mogłabym określić mianem mieszanej ze skłonnością do przetłuszczania. Sądziłam ,że to będzie mój ideał, lekarstwo czy nawet złoty środek w leczeniu tego potwornego „oleju”. Nic bardziej mylnego…

    Dobrodziejstw żadnych w kierunku pozbycia się świecenie nie zaobserwowałam. Jednak…
    +zmiękcza skórę
    + nawilża
    + zapach może być, tak samo jak konsystencja
    + wydajny (jak dla mnie bo szybko go odłożyłam)

    Po za tym, co mógłby mi dać zwykły krem nawilżająco - wygładzający nie zaobserwowałam żadnych zmian w kierunku choćby minimalnego zmniejszenia mojego problemu.
    Konsultując się (po jakimś czasie) z inną panią w aptece, zrozumiałam ,że to nie jest krem dla mnie.
    W niczym mi nie pomógł i nic po nim szczególnego nie zauważyłam.

    - zdecydowanie nie polecam jako krem na przetłuszczająca się skórę
    - bardzo drogi ( jak na takie pierwsze testowanie to zanadto się porwałam z tą swoją ciekawością)
    - żadnych rezultatów poprawiających kondycję skóry
    - nie polecam pod makijaż
    - trochę tłustawy ( mi zostawiał tłustawy film)

    Czytając opinie na jego temat zastanawiałam się czy to ten sam kosmetyk. Ja osobiście go nie polecam. Jednak jeśli faktycznie ktoś odczuje taka potrzebę by go wypróbować zdecydowanie bardziej radze przejść się po aptekach i zebrać min. 5 próbek przed ostatecznym zakupem.
    Używam tego produktu od: ok. pół rokuIlość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić brendi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mieszane uczucia...
  • Nie mam łojotokowego zapalenia skóry, jednakże moja twarz produkuje baardzo dużo sebum. Niezależnie od tego czy buzię matuję czy nawilżam, świecę się jak choinka na święta.
    Wyczytałam na Wizażu pozytywne recenzje osób z podobnym problemem i postanowiłam spróbować. Ale wrażenia, niestety, mieszane...
    Zacznę od plusów. Krem mnie nie zapchał, na mojej twarzy nie pojawiły się jakieś niespodziewane wypryski. Początkowo może ze dwie, ale nie były związane z produktem. Zaskórniki były, niekiedy pojawiły się nowe, niekiedy niektóre znikały... Zupełnie jakby krem nie ingerował w wypryski. Jak było tak zostało, z czego w sumie jestem zadowolona.
    Przez 4 tygodnie buzia była nawilżona, choć czułam lekki niedosyt. Strefa T przyznam, że stała się lekko mniej tłusta.
    NIESTETY... Krem nie spełnił u mnie najważniejszej funkcji! Twarz nadal mi się świeci, a producent obiecywał że po miesiącu stosowania będą jakiekolwiek efekty. U mnie ich nie ma. Ponadto po 4 tygodniach stosowania policzki się wysuszyły (a one także się świecą).
    No i ten okropny zapach... Bardzo zniechęcający, jednak gdyby były efekty stosowałabym krem nadal, a tak to sama nie wiem...

    + nie pogorszył stanu buzi w kwestii wyprysków
    + przez jakiś czas utrzymywał odpowiednie nawilżenie
    + skóra w strefie T jest mniej tłusta, jednak tylko nieznacznie

    - nie wyeliminował świecenia się, nawet trochę...
    - pojawiły się na policzkach suche plamki
    - okropny zapach

    +/- cena
    Za tę cenę na pewno znajdę lepszy krem do swojej cery...

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Aria93 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 19 raz(y)
  •  
  • To jest to!
  • Od dobrych kilku lat borykam się z wypryskami na twarzy(jako nastolatka nie miewałam takich problemów).Bywały okresy,kiedy moja cera była niemalże idealna;to podczas stosowania preparatu Dr.Fisher i/lub toniku oraz olejku do cery tłustej Dr.Hauschka.Ale wkrótce i to było passe.
    Natknęłam się jednak na Wasze recenzje i udało mi się znależć aptekę,gdzie była seria Kerium DS.Z miejsca kupiłam 2 opakowania,przy czym trafiłam na promocję i zaoszczędziłam 5 euro
    Na efekty nie musiałam długo czekać.Cera znacznie się uspokoiła;wydzielanie sebum znacznie się zmniejszyło;zniknęły wągry na nosie;nie męczą mnie stany zapalne w okolicach kości policzkowych;mam mało widoczne(ale jednak!) blizny po trądziku w okolicy żuchwy i one znikają! Oczywiście coś tam jeszcze mam na twarzy,ale podejrzewam o to ,,Zestaw 3 Kroków'' Clinique.
    Krem Kerium DS stosuję na noc,a na dzień ww Clinique.Sam zapach kremu jest mi absolutnie obojętny,najważniejsze,że działa i to jak! Aż specjalnie się zarejestrowałam

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ronit za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • po prostu zdrowa skóra i bez zaskórników
  • Skończyłam pierwsze opakowanie, więc mogę się wypowiedzieć. Mam skórę dojrzałą z trądzikiem dorosłych. Objawia się miejscowymi zaczerwienieniami, z których czasami robią się paskudne, swędzące krosty. Długo myślałam, że to alergia, ale żadne specyfiki nie pomagały. Oprócz tego mam też problem z rozszerzonymi porami i małymi podskórnymi grudkami, które w te trudne dni potrafią w ciągu jednej nocy nabrzmieć do wielkości porządnego pryszcza. Tak więc moja walka o ładną skórę jest dość intensywna. O tym kremie dowiedziałam się oczywiście na Wizażu.
    Podeszłam dość sceptycznie ze względu na cenę. Ale muszę przyznać, że po 6 tyg. stosowania naprawdę widać rezultaty. Buzia jest bardzo wyciszona, tzn. zero grudek, mniejsze pory. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie mam wielkiej czerwonej niespodzianki. Oprócz tego kremu nie zmieniałam nic w pielęgnacji, więc jestem pewna jego zasług. Stosowałam raz dziennie po zmyciu makijażu lub rano, jeśli zostawałam w domu. Pod makijaż nie stosowałam. Mnie w tym kremie nie odpowiada tylko zapach, ale to żaden minus.
    Naprawdę polecam ten krem osobom, które borykają się z trądzikiem dorosłych. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, ale warto!Używam tego produktu od: prawie dwa miesiąceIlość zużytych opakowań: jedno

    Edytuję, bo stała się rzecz niebywała! Zniknęły moje zaskórniki! Były zawsze. I były nie do ruszenia przez wiele innych specyfików. Walczyłam od lat wspólnie z moją kosmetyczką. Teraz z wiosną zrobiłam dwa razy kawitację i dalej systematycznie smarowałam tym kremem. Z dumą stwierdzam, że czarne kropki zniknęły, pory są pięknie zwężone, a buzia świeża i zdrowa. Dziewczyny, spróbujcie, bo to naprawdę niesamowite uczucie!

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić sasanka2222 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niestety
  • Krem Kerium leżakuje na mojej półeczce od czasu kiedy nawet na Wizażu nie było jeszcze żadnej recenzji. Czekałam na opinie innych Wizażanek z wielką ciekawością i przyznam, że moja opinia będzie niestety odbiegać od reszty. Bardzo żałuję

    Kochałam Pityval miłością, której się nie da opisać i pękło mi serce jak się dowiedziałam, że będzie zamiennik. Oczywiście kupiłam Pityval na zapas i dobrze, bo niestety na Kerium się zawiodłam.

    Krem ma higieniczne opakowanie, wygodną tubkę. Pachnie ładnie - czuję jakby owocową nutę. Dobrze się rozprowadza, ale nie tak jak lubię. Czuję silikon. Moja skóra również. Ponadto od razu po nałożeniu zaczyna mnie swędzieć skóra, szczególnie na czole przy linii włosów, a później po dniu spędzonym z nim mam tam drobne wypryski. I te wypryski niestety nie pojawiają się tylko tam. Pojawiają się nawet na policzkach, co normalnie się nie zdarza. O zgrozo! Za to przyzwoicie nawilża, trochę natłuszcza, zostawia taką warstwę, której nie lubię. Połączenie jej i tego swędzenia jest dla mnie okropne. Makijaż trzyma się nieźle, jak na innych kremach. Nie zauważyłam poprawy stanu cery w ogóle. Aplikowałam krem, gdy przyatakowało mnie ŁZS, jak i w normalnym stanie. Swędzenie murowane i drobne wypryski. Gwiazdkę daję za nawilżanie.

    Krem jest zupełnie nie dla mnie. Próbowałam w różnych porach roku, w różnych dniach cyklu. Nie kupię ponownie, choć nie zniechęcam. W kącie opłakuję Pityval

    Używam tego produktu od: długo (kilka miesięcy)
    Ilość zużytych opakowań: prawie skończone pierwsze (i ostatnie!)

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić paradiso perduto za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • hmm...
  • Krem stosuję od stycznia \'12.

    Na początku zaznaczę, iż nie mam ŁZS, borykam się natomiast z bardzo przetłuszczającą się cerą (łojotokowa)

    Nie chciałam kupować \'\'cudownych\'\' środków matujących i postanowiłam kupić ten krem, ponieważ myślałam, że lepiej sobie poradzi z moją cerą...

    Niestety, pomyliłam się... Po ponad trzech miesiącach stosowania nie widzę żadnej różnicy w przetłuszczaniu się skóry. Niestety, nie zlikwidował tego problemu...

    Plusem jest, ze nie wyrządził żadnej szkody
    Nie zapycha, ładnie nawilża i wygładza buzię...

    Zapłaciłam za niego 47 zł.

    W sumie nie robi nic specjalnego, za tą cenę można kupić o wiele tańszy nawilżacz...

    Czy nadaje się pod makijaż?
    *Tak, ale... nie radzę nakładać podkładu zaraz po aplikacji tego kremu, bo może się rolować.
    Ja czekam 10-15 minut i dopiero nakładam podkład. Wtedy jest OK, co więcej, nawet lepiej rozprowadza się podkład.

    Nie jest to zły produkt, jednak już go nie kupię....

    Używam tego produktu od: stycznia 2012Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić paulina190 za czytelną i pomocną recenzję?