Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


L`Oreal, Casting Sublime Mousse Haircolor (Farba do włosów w postaci musu)

  • 34
Powiększ L`Oreal, Casting Sublime Mousse Haircolor (Farba do włosów w postaci musu)

Zgłoszony przez karolinkamalinka

Innowacyjna koloryzacja włosów od firmy L`Oreal : farba w postaci lekkiego musu. Dzięki nowej formule farba nie kapie, nie spływa z włosów, a aplikacja jest szybka i bardzo łatwa - jak użycie zwykłego szamponu do włosów. Mus idealnie pokrywa włosy, nawet w trudno dostępnych miejscach np. z tyłu głowy i zapewnia piękny, lśniący, naturalnie wyglądający i trwały kolor.
Dostępny w 12 odcieniach. Pokrywa 100% siwych włosów. Opakowanie zawiera: pojemnik z pompką do aplikacji musu, aktywator oraz odżywkę.

Skład: /Crème Colorant/ Aqua, Cetearyl Alcohol, Deceth-3, Propylene Glycol, Laureth-12, Ethanolamine, Oleth-30, Lauric Acid, Hexadimethrine Chloride, Glycol Distearate, Sodium Metasilicate, Toluene-2,5-Diamine, Silica Dimethyl Silylate, Polyquaternium-6, Ci 77891/ Titanium Dioxide, 2, 4-Diaminophenoxyethanol Hci, M-Aminophenol, 2-Amino-3-Hydroxypyridine, Mica, Sodium Metabisulfite, Hydroxybenzomorpholine, 2-Methylresorcinol, Pentasodium Pentetate , N-Bis (2-Hydroxyethyl) –P-Phenylenediamine Sulfate, Parfum, Carbomer Resorcinol, Erythorbic Acid F.I.L. D38087/3.
/Developer Crème/ Aqua, Hydrogen Peroxide, Cetearyl Alcohol, Trideceth-2 Carboxamide Mea, Ceteareth-25, Glycerin, Pentasodium Pentetate, Sodium Stannate, Tetrasodium Pyrophosphate, Phosphoric Acid F.I.L. D12836/18.


Cena: ok. 35zł
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • 913 = złoto-rudawy brzydki blond
  • Z natury jestem uparta, więc i tym razem postanowiłam, że mimo wielu negatywnych opinii zaryzykuję i wypróbuję ten produkt. Niestety nie było to najrozsądniejsze posunięcie.

    Numeracja farb oraz możliwe kombinajcje kolorystyczne jakie mogą pojawić się na włosach w zależności od doboru ciepłych/chłodnych odcieni nie są mi obce i zawsze staram się racjonalnie wybierać barwy. I w tym wypadku sugerowałam się tylko i wyłącznie numeracją - a nie kuszącym kolorem czupryny pani na zdjęciu opakowania. 9.13 - bardzo jasny blond popielato-złocisty - takim powinien się okazać... niestety to co otrzymałam na włosach określiłabym raczej mianem 9.34, jako że odcienia popielatego nie uzyskamy za pomocą tego musu ani trochę.

    Farbę kładłam na odrost w kolorze średniego mysiego blondu (poziom 7) oraz resztę dawno temu rozjaśnianych włosów (na poziomie 9). Jakies 2 msce temu miałam robione również delikatne refleksy w celu uzyskania delikatnego przejścia między włosami naturalnymi a kiedyś farbowanymi. Całość wyglądała ładnie i naturalnie, ale... no właśnie, zamarzyła mi się zmiana
    Reasumując:

    + aplikacja pianki jest bardzo łatwa i nie sprawia żadnych problemów - mus faktycznie jest musem, nie spływa z włosów

    +równomierne pokrycie włosów

    + dołączona odżywka ma przyjemny zapach i dobrze regeneruje włosy


    - nieadekwatny do numeracji kolor - złoto-rudawy brzydki blond, zdecydowanie ciepły odcień, w którym nie ma mowy o nawet odrobinie popielu, który powinien przecież przeważać w tym wypadku...

    - bardzo duszący zapach, amoniak dusił mnie do tego stopnia, że musiałam chodzić po pokoju w te i z powrotem, żeby móc oddychać :P

    - drażniąca formuła - bardzo piekła mnie skóra głowy podczas farbowania jak i 2 dni później...

    - destrukcyjny wpływ na włosy - po zmyciu musu czułam pod palcami siano, gdyby nie odżywka nie byłabym w stanie ich rozczesać, a wcześniej włosy były w bardzo dobrej kondycji

    - wysoka cena - za 30 zł naprawdę spodziewałam się wysokiej jakości, tymczasem nie otrzymałam nawet średniej

    Nie wiem jak inne kolory, ale 913 nie sprawdził się zupełnie. Nie polecam nikomu kto marzy o ślicznym beżowym blondzie. Na pocieszenie powiem, że póki co brzydką złotą rudość ładnie zgasiła szamponetka Marion Platynowy Blond i trochę zbliżyła mnie w kierunku upragnionego koloru


    Używam tego produktu od: teraz
    Ilość zużytych opakowań: 1 i ani jednego więcej

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić charlizee za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tak, ale nie dla blondów
  • Mój naturalny kolor to ciemny blond / szatyn (poziom 6)
    Odcieni miałam kilka, co je łączy to:
    + Łatwa samodzielna aplikacja – preparat ma formę pianki, którą po prostu wyciska się na dłoń i nakłada jak szampon na włosy.
    - Na moich włosach (mój naturalny kolor to poziom 6) kolory od poziomu 7 w dół wychodzą ciemniej niż na opakowaniu, natomiast blondy (8) wychodzą rude.

    Oceniam 3 kolory, które próbowałam:
    1. ciemniejszy: Loreal sublime Mousse – 60 Pure Light Brown (jasny brąz) Kolor, jaki uzyskałam, to ładny, choć dość ciemny, chłodny brąz, który z czasem się ocieplił.

    2. w moim kolorze: Loreal sublime Mousse – 70 (ciemny blond) Z racji tego, że kolor wydawał mi się zbyt ciemny, tym razem wybrałam jaśniejszy odcień. Kolor podobny do poprzedniego, choć nieco jaśniejszy i cieplejszy.

    3. jaśnieszy: Loreal sublime Mousse – 800 (Blond) Ten kolor na moich włosach wyszedł za jasny, dużo jaśniejszy od mojego naturalnego koloru włosów. To ciepły blond, zdecydowanie wpadający w rudy, na moich ciemnych włosach po prostu brzydki. Musiałam się ratować fioletowym szamponem, choć niewiele pomógł. Szybko było widać odrost, bo różnica między kolorem farby, a moim naturalnym kolorem włosów jest duża. Dla szatynek nie polecam tego odcienia.

    Używam tego produktu od: kilka lat
    Ilość zużytych opakowań: kilka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić asenette za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Naprawdę ok, nie wiem o co chodzi....
  • Nie wiem o co chodzi z tymi negatywnymi recenzjami, u mnie wyszło wszystko super.
    Użyłam koloru 530 - słoneczny złocisty brąz na włosach dość ciemnych, ale ciągle mieszczących się w skali z opakowania. Mam dość grube włosy, już siwiejące i efekt pokrycia siwizny przy skroniach ma dla mnie pierwszorzędne znaczenie.
    Pierwszy plus- za konsystencję, łatwość nakładania i wygodne opakowanie.
    Drugi- za zapach. Dla mnie jest ok, nie drażni, a amoniak się szybko ulatnia.
    Trzeci - za kolor. Wyszedł mi nie za ciemny, dobrze pokrył siwe włosy.
    Czwarty- włosy są całkiem ok w dotyku, niespecjalnie zniszczone, no może trochę suche.
    Bywało już lepiej, bywał i blask po farbowaniu, ale jeśli kolor się utrzyma przez dłużej niż trzy tygodnie, to będzie mój faworyt.Używam tego produktu od: dwa tygodnie temu farbowałam Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić alice668 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 700 - NATURALNY CIEMNY BLOND
  • Poniewaz wyszla mi rudziejaca paskuda po Olii niby ciemnym blondzie wzielam Sublime Mousse Loreala, 700 naturalny ciemny blond, na opakowaniu kolor boski moj naturalny przed ta porazka z Olii ktora nie wiem po co zrobilam. Do rzeczy chodzilo mi o przykrycie pijackiego rudego koszmaru i uzyskanie chlodnego ciemnego blondu takiego jak moj wlasny. Farba w miare prosta w uzyciu, troche chlapie kafelki ale do przezycia. Po nalozeniu obserwowalam z przerazeniem coraz czarniejszy kolor ale mowie ok trudno wole czarny niz ten ohydny ktory mam, po zmyciu i wysuszeniu bardzo ciemny brąz ale bez przesady widac ze to nie czarny, po 2 umyciach kolor idealny piekny faktycznie ciemny blond zero rudych refleksow identyczny jak na opakowaniu, niestety po 5 myciach wylazi rudy widze ze sie spiera do tego co bylo... Moge polecic osobom ktore odswiezaja kolor nie chca zamaskowac rudego albo czesto farbuja i nie beda plakac jak szybko sie zmyje. Faktycznie po ufarbowaniu jest duzo ciemniejsza dlatego tyle negatywnych ocen do tego koloru, ale sie spiera szybko, az zabardzo niestety...

    Używam tego produktu od: 2miesiace
    Ilość zużytych opakowań: 1duze

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić rozarozewicz za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super!
  • Właśnie wysuszyłam włosy po przefarbowaniu tą farbką. I powiem, że jestem zadowolona z efektu. Może farba nie pokryła wszystkich włosów jednolicie, jednak miałam wręcz pomarańczowe ombre na nugatowych włosach. Kupiłam odcień jasnego zimnego brązu i jestem zadowolona. Nie widać odrostów a końcówki nie różnią się kolorem od całej reszty, może są troszkę za ciemne, jednak cięzko trafić u mnie w kolor z powodu dziwnej wręcz karnacji.

    Używam tego produktu od: dziś
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić susie-86 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kolor totalnie inny niż sugerowany na opakowaniu
  • Farbę kupiłam raz a dokładnie odcień 913. Zgodnie z numeracją powinien to być bardzo jasny popielato-złocisty blond w praktyce była to oczo***na żółć. Gorszy efekt "naturalnego blondu" miałam chyba tylko po wizycie w osiedlowym salonie fryzjerskim gdzie "specjalistka" od koloryzacji niwelowała rudawy odcień ciepłym blondem okraszając go białymi pasemkami równiusieńko od skóry osiągając dzięki tym zabiegom efekt nad wyraz rozświetlonego pekińczyka.

    Jedyny plus choć w tym wypadku było to raczej utrapienie to fakt że farba łapię jak cholera stąd zapewne jest dobra również do ciemniejszych włosów. Używam tego produktu od: 1 Ilość zużytych opakowań: Jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić RiinaMD za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 913 Jasny beżowy blond
  • Nakładałam farbę na włosy naturalne,w kolorze średniego mysiego blondu (moja ocena ;P ). Poradziłam sobie sama,na włosy do ramion wystarczyło mi akurat jedno opakowanie. Śmierdzi nawet znośnie jak na farbę,tylko na początku aplikacji. Konsystencji nie nazwałabym "pianką" czy "musem",raczej przypominała wątpliwej jakości bitą śmietanę w spray'u,z której opakowania wypływa więcej cieczy niż bitej śmietany. W takiej sytuacji producent zaleca spienienie farby już na włosach... Nie obchodzi się z włosami łagodnie, L'oreal jak zwykle mydli oczy konsumentkom. Myślę,ze może być niezła na pierwsze farbowanie,raczej ton w ton i dla ciemnych włosów. Nie sposób ufarbować nią samych odrostów,a nie wyobrażam sobie torturowania nią włosów co 4 tyg. Na opakowaniu widzimy piękny,naturalny,jasny blond - ja otrzymałam kolor o wiele jaśniejszy i niestety ŻÓŁTY!!! Aż strach pomysleć,co by było,gdybym nałożyła nr 1000,chyba zupełną biel...
    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić miss tique za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • M-A-S-A-K-R-A
  • Nie! Nie kupię tego produktu ponownie!

    Zrobił mi coś potwornego z włosami Były matowe, suche, splątane, bez życia. Ba, przestały się kręcić. Fryzjerka skomentowała - "ma pani chore w łosy" - o ile włosy mogą być chore, to moje rzeczywiście po tej farbie takie były. Na domiar złego wypadały już podczas spłukiwania farby całymi pasmami. Siedziałam w łazience i ryczałam, jak głupia.

    I tak, pilnowałam czasu itp. I tak, zrobiłam badania, to nie były kłopoty zdrowotne. Nie wiem, o co chodziło. Całe lata farbowałam włosy różnymi farbami, czasem nienajlepszych lotów, ale czegoś takiego jeszcze nie było.

    Po tej porażce ponad rok doprowadzałam włosy do porządku, część w ogóle nie odrosła, jakby ta farba je wypaliła.

    Pół gwiazdki za łatwość nakładania i ładny kolor (oczywiście nie mówię o blasku, którego nie było) - adekwatny do tego na opakowaniu - miałam bodajże Zmrożony kasztan, zdaje się, że w nazwie było też "subtelny" - o ironio!

    Używam tego produktu od: dwa lata temu
    Ilość zużytych opakowań: jedno, o którym chcę zapomnieć

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Miranda76 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zobaczymy jak będzie z czasem, ale widoki są niezłe
  • Kupiłam odcień 53 w Rossmanie w promocji za 18 zł. Mam ombre, jednak chciałam trochę przyciemnić górę.
    Wyjściowo miałam jasny brąz/ciemny blond lekko rudawy i sprany.
    Farbę genialnie się nakłada. Bez rękawiczek. Pasemko po pasemku brałam do ręki i nakładałam piankę do 3/4 długości. Zużyłam 3/4 opakowania.
    Po 30 minutach spłukałam farbę i wysuszyłam włosy. Kolor wyszedł śliczny. Taki jak na opakowaniu, może ciut jaśniejszy. Ale nie ciemniejszy.
    1/4 opakowania która została nałożyłam ponownie, żeby wyrównać trochę odcień z tyłu. Ładnie złapała.
    Zastanawiam się jak będzie się wypłukiwać. Gdyby była trwała, to mój nr jeden.
    Naprawdę czysty, ładny brąz.
    Włosy mam do ramion, proste i sztywne.

    Używam tego produktu od: dzisiaj
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić martyna0409 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Na moich włosach się sprawdza
  • Przyznam szczerze że jestem zszokowana ilością negatywnych recenzji, osobiście używałam tej farby już trzykrotnie i za każdym razem byłam bardzo zadowolona z efektu

    Może najpierw o moich włosach - naturalnie mam włosy na poziomie 6/7 w odcieniu mysim, są bardzo grube, sztywne, porowate, rosną jak szalone. Jednocześnie są bardzo odporne na farbowanie i stylizację (większość ciemnych kolorów wypłukje się z nich już po tygodniu).

    Opakowanie - przyznam że skusiła mnie forma pianki i szata graficzna. Kawał dobrej roboty! Jest to produkt który z chęcią kupuję i z chęcią używam. Takie farbowanie to miód, zero babrania się z miseczką i pędzlami. Ogromny plus dla kogoś kto nie lubi całego procesu fabowania włosów.

    Wybór odcieni jest bardzo dobry biorąc pod uwagę że w ofercie znajdziemy sporo chłodnych odcieni na które choruje niemałe grono polek.

    Cena i dostępność w porządku.

    Zapach - tutaj niestety trochę ponarzekam, farba śmierdzi gorzej niż wszystkie agresywne farby z amoniakiem jakie miałam przyjemność stosować. Na szczęście chwilę po nałożeniu na włosy smrodek znika.

    Sama pianka jest naprawdę dziecinnie łatwa do nałożenia, pokrycie całej głowy zajmuje może z 10 minut (dokładne pokrycie! nawet przy nonszalanckim rozprowadzeniu miałam równo pofarbowane włosy).

    Odżywka dołączona do farby jest bardzo dobra, ma przyjemny kwiatowy zapach i starcza na kilka użyć.

    Teraz już o samej farbie. Za pierwszym razem jeszcze jako miłośniczka blondów użyłam farby numer 700 (chłodny średni blond) za drugim razem 800 (neutralny ciemniejszy blond) a jakieś 2 miesiące temu 500 (ciemny chłodny brąz). Za każdym razem byłam bardzo zadowolona z efektów chociaż przyznam że blondy i brąz nieco się różnią.

    Przede wszystkim przy nakładaniu ciemnych kolorów nie sprawdza się przykazanie producenta o nałożeniu pianki od razu na całe włosy. Ja tak zrobiłam i skończyłam z czarnymi końcówkami które poszły do ścięcia. Jeśli jeszcze wpadnie mi w łapki jakiś ciemniejszy kolor z tej serii na pewno końcówki potraktuję farbą pod koniec jak robię to z tradycyjną farbą w kremie. Blondy nakładałam od razu na całą głowę i wypadały bardzo ładnie i równomiernie przy czym nie płasko.

    Na moich włosach każda nawet trwała farba szybko się wypłukuje - w tym przypadku cieszyłam się pięknym kolorem przez 3 tygodnie po czym farba zaczynała się równomiernie wypłukiwać. Jest to główny powód dla którego jeszcze do niej wrócę, właśnie przez trwały kolor.

    Czy polecam? Ze względu na ilość negatywnych recenzji mam wątpliwości Myślę że posiadaczki włosów podobnych do moich powinny być zadowolone, tak samo jak te z was które połasiły się na chłodny odcień włosów.



    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Kaoru22 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij