Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


John Frieda, Sheer Blonde, Go Blonder Lightening Spray (Spray rozjaśniający włosy)

  • 32
Powiększ John Frieda, Sheer Blonde, Go Blonder Lightening Spray (Spray rozjaśniający włosy)

Zgłoszony przez mucchina

Spray rozjaśniający włosy to sekretna broń specjalistów marki John Frieda. Zawiera wyjątkowy kompleks rozjaśniający - owoce cytrusowe i rumianek, który stopniowo rozjaśnia i rozświetla włosy, pozwalając uzyskać naturalnie wyglądający, jaśniejszy kolor blond. Spray pozwala utrzymać w dobrej kondycji zarówno naturalne, jak i farbowane włosy blond, wzmacniając ich kolor i kamuflując odrosty. Spray najlepiej działa wzmocniony ciepłem suszarki. Widocznie rozświetla włosy po 3 - 5 zastosowaniach.

Skład: Water, Hydrogen Peroxide, Polysorbate 20, Disodium Phosphoric Acid, Vp/Va Copolymer, Fragrance, Polyquaternium 47, Polyquaternium 55, propylene Glycol, Ext. Violet 2, Vitis Vinifera Juice Extract, Alcohol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Citrus MEdica Limonum Peel Extract, Glycerin, Helianthus Seed Extract, Vitis Vinifera Seed Extract, Tocopherol, Peg 40 Hydrogenated Casto Oil, Tocopherol, Vitis Vinifera Seed Extract, Butylphenyl, Methylpropional, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool

Cena: 55zł / 100ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • zamiast farby cudo
  • Zacznę od tego , że mój naturalny kolor włosów to średni blond, farbuję się na kolor bardzo jasny blond.
    Spray stosuję głównie na odrosty, dzięki temu nie mam wysuszonych końcówek, które i tak są już jasne po wcześniejszych farbowaniach, ewentualnie raz na jakiś czas dla odświeżenia koloru stusuję na całe włosy- raz w miesiącu- u mnie efekt widoczny po 1 użyciu.
    Polecam osobom, które farbują włosy na jasny blond- można znacznie wydłużyć czas między farbowaniem, moim zdaniem ok. nawet do 6-7 miesięcy.
    Na pewno niszczy mniej niż farba, ja i tak używam dość dużo produktów pielęgnacyjnych, więc nie zauważyłam wysuszenia włosów.
    Plusy- aplikacja, szybki, widoczny efekt, nie niszczy włosów
    Minusy- cena, ale w drogeriach inetrenetowych można dostać już za ok. 30 PLN, mnie drażni nieco zapach.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 4 po 100 ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić doloresc2 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 5 raz(y)
  •  
  • Rozjaśnia ale niszczy czyli coś za coś
  • Kupię ponownie, i bardzo lubię bo rzeczywiście działa.
    Stosuje raz dziennie od ponad miesiąca, zurzyłam 3/4 opakowania i widzę znaczną różnice - naturalnie włosy mam w kolorze ciemnego blondu z rudymi refleksami i o dziwio spray "wyprowadził" mi kolor do delikatnego (dosyć jasnego) blondu na końcówkach (oczywiście z rudymi refleksami, tu nie ma mocnych).
    Opakowanie poręczne i dobry atomizer (tworzy mgiełkę, łatwo rozprowadzić preparat równo po całości włosów).
    Ale oczywiście ma też swoje minusy a razczej jeden minus który nazywa się woda utleniona i ktory zwyczajnie niszczy włosy. Dla mnie to oznacza, ze muszę włosy częściej podcinać i lepiej nawilżać.
    Sam jednak efekt podoba mi się i będę zapewne dalej stosować

    Używam tego produktu od: Od ok. miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Zaspa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetny, najlepszy rozjaśniacz!
  • Kupiłam w trochę innej wersji, nowszej. Zauważyłam tylko 2 minusy: cena (zapłaciłam 40 zł) i lekko wysusza.
    Poza tym: widocznie rozjaśnił włosy(koleżanki myślały, że farbowałam), nabrały połysku, pięknie pachniały i w końcu mogłam je ułożyć, a moje włosy są bardzo niesforne. Nawet za taką cenę warto go kupić, bo to nie jest byle jaki rozjaśniacz z litrami wody utlenionej, który strasznie niszczy włosy Niestety nadaje się tylko dla blondynek. Siostra po jego użyciu ma jajecznicę na głowie i wygląda to okropnie, poza tym kolor jest nierównomierny. Wcześniej była szatynką. Jeszcze dodam, że jest bardzo wydajny, używałam go wiele razy, moja siostra również i wystarczył na bardzo długi czas.

    Używam tego produktu od: wielu miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić xjustynkax za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny!
  • Jestem naturalną blondynką, ale niestety z czasem od głowy rosną mi coraz ciemniejsze włosy. Tego sprayu używam do wyrównania tych "odrostów", a czasami na całej długości włosów dla delikatnego rozjaśnienia. Już po kilku użyciach można zauważyć duży efekt, a spray potrafi rozjaśnić włosy o kilka dobrych tonów. Po aplikacji na mokre włosy zwykle suszę je suszarką, a dla większego efektu używam jeszcze prostownicy.
    Wielkim plusem jest to że nie niszczy włosów tak jak farba. Delikatnie może przesuszać włosy, ale po użyciu dobrej maski kondycja włosów szybko się poprawia.

    Polecam, ten spray naprawdę potrafi zdziałać cuda!

    Używam tego produktu od: ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: 2 całe opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Princeska92 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie tylko dla blondynek
  • Kosmetyk naprawdę potrafi zdziałać cuda. Wspaniale nadaje się dla osób mający problem z wyrównywaniem koloru po zabiegu dekoloryzacji. Bardzo długo farbowałam włosy na mocno czekoladowy brąz. Nie dosyć, że zdejmowanie koloru kosztowało mnie majątek, nie uzyskałam pożądanego efektu. Ciemne plamy na końcówkach były bardzo widoczne. Go Blonder Lightening Spray nie sprawił, że plamy te zniknęły, ale bardzo skutecznie zakamuflował je wśród mojego obecnego ocienia. Po nałożeniu Spray'u na brązowe włosy uzyskujemy lekko miedziane refleksy, które zauważalne są już po 2 użyciu. Nie polecam jednak używania prostownicy/lokówki po spryskaniu włosów. Rzeczywiście efekt jest bardziej widoczny, kiedy Spray będzie znajdował się na włosach w wyższej temperaturze, ale włosy po tym zabiegu będą przesuszone i nieprzyjemne w dotyku.

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Wild__Strawberry za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tak, i to nawet dla ciemnych włosów
  • Moja recenzja powinna być pomocna dla dziewczyn z ciemniejszymi włosami. Producent pisze na opakowaniu, iż rozjaśniacz jest do włosów blond, ale pomyślałam, że tak czy tak nawet brąz powinienien rozjaśnić się do jasnej miedzi.
    Mój kolor startowy to miedziany brąz- tu jaśniejszy, tam ciemniejszy, uzyskany po dekoloryzacji z czarnego. Używałam codziennie zgodnie z zaleceniem: na mokre włosy i suszymy. Im bliżej skóry głowy, tym jaśniejsze mam włosy po 4 zabiegach. Końcówki łapie słabo, ale nie oczekiwałam cudu z uwagi na kolor wyjściowy. Super zapach. Ale nie oszukujmy się, sporo trzeba wydać, aby ciemne włosy mocno nim rozjaśnić, dlatego opłacalny finansowo będzie bardziej jednak dla blondynek. Przy ciemnych włosach trzeba ok. 4 zastosowań dla pierwszych efektów Cena dość wysoka, a nie każda z nas chce czekać do czasami pojawiającej się promocji;/ Jednakże zgodnie z opisem- produkt dla blondynek

    Używam tego produktu od: 2 tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: 1 pełnowymiarowe

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić m_a_j_a85 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla mnie jest idelany.
  • Zacznę od tego, że mam włosy ( nigdy w życiu nie farbowane ) koloru naturalnego ciemnego blondu. Ostatnio zauważyłam że moje włosy zaczynają stopniowo ciemnieć i zblizać się do jasnego brązu. Szukałam sposobu aby rozjaśnić je delikatnie bez używania farby. Szampony z rumiankiem nie dawały zbytnio efektu. Natknęłam się w rossmanie na ten spray i kupiłam go za około 30 zł w promocji ( bez raczej bym nie kupiła bo jest o wiele droższy) Po przeczytaniu recenczji na wizażu przyznam że bałam się go użyć.

    Produktu używam już od ok 3 tygodni. Używam go po każdym myciu włosów ( co 1 - 2 dni ) Po każdym myciu nakładam odżywkę do włosów a sprayem pryskam włosy około 3-4 razy z dalekiej odległości . Następnie suszę włosy. Jest to dosyc długi etap rozjaśniania ponieważ efekty nie są spektakuralne, lecz delikatne. Dzięki temu uzyskałam bardzo naturalny efekt delikatnego rozjaśnienia z pięknymi refleksami. A co najważniejsze - włosy do tej pory w ogóle nie zniszczyły mi się ! Może to zasługa odżywek, lecz jeżeli produkt stosuje się naprawdę z głowową a nie wylewa od razu połowy na włosy to można osiągnąć swój cel.

    Zalety :
    -obiecany efekt u mnie w 100 % się sprawdził
    - warty swojej ceny ( kupiłam za 30 zł )
    - wygodna aplikacja
    -wydajny
    -ładny zapach

    Do tej pory nie zauwżyłam żadnych wad.

    Gorąco polecam produkt jeżeli będzie się go używać rozsądnie. KIlka psiknięć po myciu wystarczy alby po czasie zobaczyć efekty a do tego utrzymać włosy w dobrej kondycji. Ja nie rezygnuję z dalszego rozjasniania Używam tego produktu od: 3 tygodnieIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Nancy_01 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Nie spełnia oczekiwań, jeśli nie jest wspomagany farbą
  • Mam typ urody, do którego pasują chłodne blondy, więc jeśli do rozjaśniania miałabym używać tylko i wyłącznie tego sprayu nie byłabym zadowolona, ponieważ jak można się domyślić, rozjaśnia na ciepłe kolory.
    I nie są to piękne, miodowe/złote blondy, ale po prostu żółtawy, płaski blond. Mam włosy w kolorze ciemnego/średniego i ciepłego blondu, nie wiem jak ten produkt sprawdzałby się na jaśniejszych włosach.
    Sprawdzi się, jeśli ktoś nie ma wprawy albo po prostu nie chce farbować włosów, jednak według mnie farba daje o wiele lepszy efekt. Szczególnie biorąc pod uwagę to, że kupując farbę wiemy mniej więcej jaki będzie uzyskany przez nas kolor, a tutaj wszystko zależy od naturalnego odcienia i częstotliwości użytkowania. Jeśli chodzi o zniszczenie włosów, to jest to oczywiste jak przy każdym produkcie rozjaśniającym

    Używam tego produktu od: Roku
    Ilość zużytych opakowań: Końcówka pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Zahia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • najlepszy do walki z odrostami
  • Jest niezastąpiony do walki z odrostami. Stosuje co 1-2 tygodnie. Dzięki niemu nie chodzę tak często do fryziera co pozwala mi oszczedzić na budżecie, ale również nie muszę chodzić z ciemnymi odrostami- co estetycznie nie wygląda.
    Przy takim stosowaniu produkt jest bardzo wydajny.

    Używam tego produktu od: 8 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 całe opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kamilla1989 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Stosowana z rozwagą może być przyjacielem każdej kobiety
  • Kupiłam ten produkt, bo lubię eksperymentować z włosami. Rozjaśniacz kupiłam kiedyś w Rossmanie w promocji za 29,99zł. Po przyjściu do domu od razu przeczytałam opinie i załamałam się... Bałam się go użyć, ale raz się żyje. Powiem szczerze, że nie żałuję. Produkt trochę przesusza włosy, ale to rozjaśniacz a nie odżywka. Swoją funkcję spełnia wspaniale- włosy są równomiernie rozjaśnione a kolor stał się żywy. Odżywka bardzo ładnie pachnie. Po dwóch tygodniach stosowania wszyscy pytali mnie co zrobiłam z włosami, że kolor jest taki naturalny a jednocześnie odżywiony. Przy stosowaniu trzeba jednak pamiętać, żeby używać rozjaśniacza z głową. Najlepiej używać go 1-2 razy na tydzień. Ja po spryskaniu włosów nie suszyłam ich suszarką, tylko pozwoliłam wyschnąć im samym, bo jednak ciepło suszarki dodatkowo je niszczy. Przy każdym myciu używałam odżywki żeby wzmocnić włosy i po miesiącu używania nie widzę negatywnych skutków tego produktu
    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić jo4asia5 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • słabo...
  • Produkt nie rozjaśnia włosów tylko tak jak wspomniała poprzedniczka go zmienia. Włosy sa po tym sprayu zniszczone i mają często nie ten kolor który oczekiwaliśmy. Ja po używaniu tego sprayu i tak musiałam się udać do fryzjera. Tak więc sensu nie ma żadnego w stosowaniu tego produktu, chyba że faktycznie tylko i wyłącznie na jasny naturalny blond. Przy moim mysim kolorze włosów kolor za sprawa sprayu nabrał lekko zielonego odcienia plus zniszczone/nadniszczone włosy. Nie polecam!

    Używam tego produktu od: nie wiem
    Ilość zużytych opakowań: jedno nie do końca użyte

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić karozem za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry
  • Kupiłam spray w superpharmie w promocji za pół ceny, inaczej pewnie bym się nie skusiła. Po recenzjach tutaj jak niszczy włosy trochę bałam się go użyć. Jednakże okazuje się, że przy madrym stosowaniu wcale tak bardzo nie niszczy włosów. Owszem troszkę wysusza, szczególnie na końcach. SPryskałam za pierwszym razem całe włosy, po wysuszeniu, rozjaśnil je o ton. Drugiego dnia spisikałam same odrosty - w pracy koleżanki pytały mnie czym mam tak ładnie rozjaśnione włosy, szczególnie podobał im się kolor przy skórze - wyglądający bardzo naturalnie. Naturalnie mam szary średni blond, po tym specyfiku stał się złoty. Nie zniszczył mi włosów, ale codziennie na noc je olejuję, po myciu używam odżywki nawilżającej, piję drożdże od miesiąca. Wydaje mi się, że po 2 tygodniach, odcień lekko się zmył (to możliwe? skoro to utleniacz?), dlatego powtórzę znów zabieg na odrostach. Polecam, jesli ktoś chce delikatnie rozjaśnić włosy o ton.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 0,5 opakowania

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Paulka162 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niepotrzebny wydatek
  • produkt kupiłam, zachęcona opisem na blogu Kasi Tusk - był akurat na promocji w Rossmanie za 22,90.
    ogólnie nie widzę różnicy między stosowaniem tego rozjaśniacza a wody utlenionej, którą też kiedyś rozjaśniałam włosy.
    prócz tego że lepiej pachnie, i mam nadzieję że mniej niszczy włosy niż H2O2 nie widzę specjalnej różnicy w stosowaniu tych dwóch rozjaśniaczy ( no może z wyjątkiem ceny )


    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić katherine9424 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie, nie i jeszcze raz nie!
  • Nie warto, dziewczyny, nie kupujcie tego syfu.

    Mam wlosy w kolorze ciemnego blondu i rozjasniam cieniutkie pasemka co pol roku u fryzjera co daje swietny i naturalny look. Ktoregos dnia jednak postanowilam wyprobowac tego sprayu, co nie wyszlo mi na dobre. Oto powody, dla ktorych nie warto!!

    - zadne rozjasnianie tak nie niszczy wlosow, nawet to fryzjerskie. Moje wlosy zawsze byly w dobrym stanie, bo pasemka robilam tak delikatne, ze nawet nie widac odrostow. Po tym sprayu natomiast wlosy byly jak guma - ciagnely sie! Okropnosc!
    - Nie rozjasnia. Tylko zmienia kolor wlosow. W moim przypadku wyszedl jakis dziwny cieply odcien blondu, zoltawo-rudy.
    - kiedy wreszcie poszlam do fryzjerki, powiedziala ze wlosy mam zoltawe a koncowki totalnie zniczone.

    Na szczescie w pore sie opamietalam i uratowalam wlosy, bo zastosowalam ten badziew tylko kilka razy, gora 4, 5.

    Az mnie ciarki przechodza jak czytam wypowiedzi wizazanek, ktorym totalnie posypaly sie wlosy.

    Jesli zmiana koloru, nawet delikatna, to fryzjer i tylko fryzjer!!

    Używam tego produktu od: uzywalam 2 lata temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 niecale

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Milky_quartz za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jestem zadowolona
  • Mam włosy średni blond, farbowane, cienkie ale mocne. Spray delikatnie rozjaśnia i ochładza mój kolor. Psikam na grzebień z grubymi ząbkami i przeczesuję - robią się takie ładne, chłodne, świetliste refleksy. Na moje odrosty prawie nie działa, mam bardzo mocny, ciemny pigment...
    Rzeczywiście lekko wysusza włosy.
    Uwaga - trzeba uważać żeby nie przesadzić, często stosowany może włosy przesuszyć, będą porowate i wymęczone (stosuję max co 5 dni, nie częściej).
    Polecam - Lato we włosach.
    Jednak dla czupryn delikatnych i wrażliwych może być ryzykowny. Jeśli ktoś liczy na to, że rozjaśni ciemne odrosty lub uzyska efekt profesjonalnego balejażu w 5 minut to się zawiedzie.

    Używam tego produktu od: ponad miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pasterz cieni za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rozczarowanie
  • Wady:
    -cena w stosunku do jakości
    -aby cokolwiek sie rozjasnilo należy duzo napsikac i uzyc do stylizacji ciepła, co powoduje jeszcze większe zniszczenie wlosow
    -niszczy włosy, sa jeszcze bardziej suche i bez blasku
    -nie mozna użyć przed farbowaniem, bo kolor wyjdzie inny niz wyszedł by normalnie
    -używałam rownież na odrosty i tu lepiej wypada o wiele tańsza płukanka Joanny

    Zalety :
    -włosy nie maja po nim żółtego koloru
    -dostępność (w każdym rossmanie)
    -efekt utrzymuje sie do kilku myć

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: Niecałe 1 opakowanie

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Charlotte24 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie udany
  • Produkt kupiłam zachęcona opiniami innych, ale i też z myślą o tym że chciałabym lekko rozjaśnić włosy. Mój kolor to blond, dośc jasny, zależy od tego ile jest słońca. Rzeczywiście, zadziałał po ok. 4-5 razach. Moje włosy lekko się rozjaśniły, ale.. na kolor żółty. Myślałam że to początkowy efekt, więc używałam dalej. Niestety, kolor nadal był żółty- im dłużej go stosowałam (z przerwami) tym bardziej efekt był gorszy niż oczekiwałam. Nie powodował u mnie żadnych podrażnień, ani alergii., nie wysuszył także włosów, ani ich w żadnym stopniu nie spalił, nie były szorstkie, wręcz powiedziałabym że je wygładzał. Jednak nie jestem z niego zadowolona. Teraz muszę ściągać żółty kolor za pomocą szamponów. Myślę że jak za regularną cenę ten produkt nie warto kupić. Ja wzięłam go na promocji za 22 zł, a i tak myślę że lepiej było kupić coś tańszego. Nie jest wart tej kosmicznej kwoty 50 zł. Dobrym sposobem byłoby wypróbowanie na kawałku włosów jaki nam kolor wyjdzie- możmey się bardzo zawieźć. Używam tego produktu od: 2 miesięcyIlość zużytych opakowań: Jedno
    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Antymionka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla osiągnięcia naturalnego efektu słonca we wlosach, nie dla drastycznej zmiany koloru
  • moj naturalny kolor to ciemny blond. Przygode z farbowaniem zaczelam od casting\'a loreala, do tego doszło słonce, rozjasnienie u fryzjera koncowek- obecnie robie same refleksy \'łącząc\' odrost z reszta włosów robiąc delikatne naturalne przejscie( u fryzjera). Calosc to zatem jasny blond z przeplatanym ciemnym blondem spod spodu - fajny efekt. Nie nakladam nigdy farby na całość włosów. Skusiłam się na ten produkt z zamiarem zrobienia efektu \'slonca we wlosach\' samemu, dodatkowych refleksow. Włosy mam bardzo gęste i bardzo długie, ze sklonnoscia do wysuszania, wiec dbam uzywajac olejkow, odzywek masek dzieki czemu sa zdrowe. Wczesniej uzywalam szamponu i odzywki z tej serii - bardzo fajne, ale po dluzszym czasie dalo sie zauwazyc wysuszenie wlosow wiec powroce do nich znowu latem ( polecam te do jasnego blondu/platyny nie w zoltym tylko takim kremowym opakowaniu - mniej wysuszaja, delikatniejsze, ladnie nablyszaja wlosy). W zwiazku z powyzszym zakladalam ze ten spray moze wlosy wysuszyc. Wczoraj uzylam po raz pierwszy na pasma - i efekt super, rozjasnienie o 2 tony, troszke wysuszylo koncowki. Dlatego wazne jest zeby nie uzywac tego non stop od razu az do uzyskania oczekiwanego efektu, tylko w odstepach czasowych- miedzy czasie dbac o wlosy. Do zrobienia refleksow rewelacja, fajny bedzie tez do spryskania w lecie. Nie zaryzykowala bym natomiast aby likwidowac tym sprayem odrost. Moze na poczatku bylo by ok ale pozniejrobiac to caly czas - przesuszenie wlosow. Uwazac tez trzeba z dostarczaniem ciepła - lokowki i prostownice po wysuszeniu suzszarka tez robia tu swoje- a potem panie skarża sie na odpadające kosmyki. Spray jest wiec super ale dla osiagniecia naturalnego efektu rozjasnienia, najlepiej dla blondynek ( ciemne wlosy = wiecej aplikacji= bardziej zniszczone wlosy) dla osob rozsadnych ktorym nie zalezy na drastycznej zmianie koloru kosztem kondycji wlosow. Poza tym spray jest bardzo wygodny w uzyciu - kiedy chcesz, gdzie chcesz, bez brudzenia, nie smierdzi. Podsumowuja: spray plus wlasciwa pielegnacja plus umiar i umiejetnosc zastosowania = super efekt pozdrawiam!!
    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ewica za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • super
  • Ten produkt jest rewelacyjny używam go już bardzo długo zdziwiona jest gdy dziewczyny piszą ze niszczy włosy u mnie wręcz przeciwnie. Zawsze farbowałam odrosty i fakt włosy po farbie były w złej kondycji. Teraz raz w tygodniu spryskuje włosy u nasady i efekt jest super. Dodatkowo 2 razy w tygodniu używam szamponu i odzywki z tej serii.
    Co do ceny jest odstraszającą , ale ja zawsze czekam na promocje w Rossmannie lub SP.

    Używam tego produktu od: 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: 12

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić gosiaczek164 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • <3
  • kocham ten produkt, bo wreszcie osiągam to czego nie umiałam wyegzekwować od fryzjerów. pomijam horendalne ceny rocznie zostawiane w salonach fryzjerskich w stolicy za osiągane blondy przez moje koleżanki...

    DO WŁOSÓW BLOND. nie po farbie, że mam blond. nie dla prawie blond... dla blondów naturalnych. To jest słaby rozjasniacz! Nie cytryna, tylko woda utleniona z barwnikiem fioletowym by nie żółkło.
    A mowi sie, że to blondyki nie umieją czytac ze zrozumieniem

    Trzeba umieć sie tym posługiwać, wyczuć własne włosy. lepiej to robić etapami. dla mnie niekwestionowane 10/10.

    ja po użyciu (psikanie, suszenie) od razu (!) myję włosy i nakładam na całość odżywke z aloesem ms potters. nie wytrzymałabym z ta wodą utlenioną na czubku głowy nawet 15minut...

    plusy:
    + dostepność
    + cena- ja kupuję od dawna za ok 30zł
    + możliwość robienia tego samemu kiedy chcę
    + brak odrostów- bo robię jak uznam, że już warto
    + uzyskuję piekny odcień
    + znajomy będący fryzjerem pytał czy to mój kolor czy sie rozjaśniam. kropka.

    minusy:
    - boję się, że zniknie z rynku, zrobię wtedy roczny zapas!Używam tego produktu od: 3latIlość zużytych opakowań: 10? 15?

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić martagg za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo dobry kosmetyk
  • Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku. Nikt nie przypuszcza,że kolor moich włosów to jego sprawka- wszyscy chwalą mój piękny, naturalny blond . Kolor faktycznie powala naturalnością, nie można mu nic zarzucić. Włosy mi się nie zniszczyły ani trochę, może dlatego,że ogólnie bardzo dbam o włosy (regularne olejowanie,odżywki, maski). Obecnie raz na miesiąc- półtora spryskuję odrosty tylko raz i suszę w miarę długo,by efekt był satysfakcjonujący.

    Używam tego produktu od: sierpień 2013, czyli 4 ms
    Ilość zużytych opakowań: 3/4 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić nitz0309 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • uważajcie na ten produkt
  • Używałam tego produktu wg zaleceń producenta i jestem załamana. Któregoś dnia wyciągałam włosy na szczotkę i niestety straciłam włosy na czubku głowy dokładnie w tym miejscu gdzie używałam tego produktu. Do dziś dnia moje włosy są w opłakanym stanie

    Używam tego produktu od: 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Justyna2508 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Warto, ale tylko jeśli ktoś potrafi mądrze go używać
  • Zanim zakupiłam pierwszą buteleczkę czytałam wiele niepochlebnych opinii, szczególnie na wizażu. Bałam się użyć go na swoich włosach, ale pomyślałam - trudno, zapuściłam długie włosy, zrobię sobie tym spray'em ombre i jeśli coś pójdzie nie tak, to po prostu je zetnę. Nie musiałam

    Zanim zaczęłam rozjaśniać sobie włosy tym specyfikiem, próbowałam zrobić sobie ombre u fryzjera pastą platinium różową l'oreal - jest dostępna tylko w salonach, bardzo profesjonalna, nie niszczy włosów, wręcz pielęgnuje. To jedyny zabieg, jaki na nie zastosowałam. Czemu o tym piszę? Ponieważ jest to kluczowa kwestia w przypadku używania tego sprayu. Jeśli ktoś kiedykolwiek miał już rozjaśniane włosy, powinien się mocno zastanowić nad użyciem "Go blondera". Często się zdarza, że dziewczyny, które go kupują, miały już na włosach farbę amoniakową, zazwyczaj blond, która niszczy włosy najbardziej, a później dziwią się, że włosy wypadają albo się ciągną. To nie jest tajemnica, że w składzie jest utleniacz i producent o tym wspomina na opakowaniu. Logiczne jest, że włosy będą nie do odratowania po takiej ilości utleniaczy. To jest moje jedyne "ale" i mocna uwaga do dziewczyn, które straszą inne tym specyfikiem, bo nie on sam w sobie jest groźny, ale niedokładnie przeczytanie informacji zawartych na opakowaniu i nieprzemyślane użycie. Bawią mnie też uwagi o puszących się i kruszących włosach. Pracowałam w salonie gdzie używane były profesjonalne farby, często pozbawione amoniaku, jasny blond i ZAWSZE tego typu farby będą niszczyły włosy, zwłaszcza te, które z natury są już jasne a co za tym idzie cienkie! Więc uprzedzam, że po sprayu włosy będą się puszyć, jest to proces nieunikniony, ale nie ciągnąć i palić! Tak dzieję się tylko w przypadku nieumiejętnej aplikacji. Oprócz tego, ważna jest pielęgnacja takich włosów. Powinno się używać odżywki i szamponu, które zostały wyprodukowane specjalnie pod ten spray, mówie o zwykłym szamponie sheer blond czy tym fioletowym, który ładnie "oziębia" kolor, jeśli wychodzą pożółkłe. Wyszła też ostatnio bardzo dobra odbudowująca maska tej serii, a od siebie mogę też polecić Toni&Guy odbudowującą odżywkę, która świetnie pielęgnuje włosy. Pamiętajcie też, że bardzo dużo zależy od typu włosów. Ja mam rzadkie, cienkie, ciemny blond i nigdy nic z nimi nie robiłam, oprócz wspomnianego wcześniej zabiegu. Nie używałam go też na rozjaśnione i zniszczone włosy przez słońce, wydaję mi się, że to też bardzo ważne.

    Plusy:
    + bardzo łatwa aplikacja
    + zapach w miarę przyjemny, nie gryzie jak w przypadku zwykłych rozjaśniaczy
    + super efekt, włosy rozjaśniają się etapami, ja używałam nawet po 3/4 razy w tygodniu, można łatwo kontrolować o ile tonów włosy się rozjaśnią, nie ma niespodzianek jak w przypadku zwykłej koloryzacji
    + pełna gama produktów wspomagających z serii "sheer blond"


    Minusy:
    - cena, ale akurat w tym przypadku idzie w parze z jakością, często można znaleźć promocyjne ceny na allegro prosto z UK, ponieważ to brytyjska firma
    - trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć stop

    Co jeszcze chciałabym dodać, czasem trzeba na efekt czekać dłużej. U mnie różnice było widać może po 6 razach. Jeśli macie ciemny pigment włosów, na pograniczy ciemnego blondu i jasnego brązu efekt może być słabo widoczny, albo wyjdą z początku rudawe - po kilku razach dojdą do blondu.

    Ze swojej strony mocno polecam, nie daje stuprocentowej gwarancji każdej dziewczynie, ponieważ jak wspomniałam, przypadki są różne. Ja jestem dość specyficznym przypadkiem, bo mam bardzo słabe włosy, a ich nie straciłam. Tylko, że nigdy ich nie katowałam i zawsze pielęgnowałam. Nie udzielam się zwykle na forach, ale po tym jak przestraszyły mnie dziewczyny, postanowiłam, że warto przestrzec Was przed pewnymi rzeczami Aktualnie po ponad pół roku przerwy (nadal widać efekt sprayu) kupiłam kolejną buteleczkę, tamtą dokończyła moja przyjaciółka (której włosy też przeżyły ) i nadal moje włosy mają się dobrze.

    Serdecznie pozdrawiam!

    Używam tego produktu od: lutego 2013
    Ilość zużytych opakowań: pełne opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 4 pochwał. Chcesz pochwalić bondi163 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Działa dokładnie jak trzeba
  • Na samym wstępie zaznaczę, że używałam sprayu na nigdy niefarbowane bardzo zdrowe włosy. Zgodnie z zaleceniami producenta użyłam go jedynie 10 razy (na przestrzeni miesiąca), efekt był na tyle zadowalający, że nie kontynuowałam używania.
    Spray psikałam na mokre włosy po myciu, następnie suszyłam suszarką. Efekt pomiędzy kolejnymi spryskiwaniami był bardzo delikatny - stosunkowo łatwo jest osiągnąć dokładnie taki efekt o jakim się marzy, bo zmiany są wolne Najpierw używałam go na całą długość, następnie tylko na końcowki i pasma wokół twarzy. Dzięki temu udało mi się osiągnąć efekt który wygląda bardzo naturalnie i nie wzbudza żadnych podejrzeń - wygląda na włosy rozjaśnione słońcem. Nawet teraz kiedy już nie używam sprayu włosy które odrastają wyglądają jak włosy odrastające po lecie - każda blondynka zna ten efekt u siebie

    Po tym jak osiągnełam wymarzony efekt i przestałam go używać, zauważyłam, że włosy zaczęły się odrobinę plątać i miałam problemy z rozczesywaniem. Ten problem skłonił mnie do zainteresowania się pielęgnacją włosów i teraz z całą pewnością mogę powiedzieć, że przy własciwej pielęgnacji włosów ten produkt używany z pewną dozą rozsądku jest całkowicie bezpieczny. Negatywne efekty po uzywaniu tego sprayu udało mi się w całości zniwelować po 3 tygodniach intensywnej pielegnacji.

    Mimo wszystko należy pamiętać, że włosy każdej z nas są inne. Ja miałam bardzo wiele oporów przed użyciem tego produktu ponieważ bardzo zależało mi na naturalnym efekcie - dziś zupełnie tego nie żałuję, włosy wyglądają jak pod wczasach nad morzem

    Plusy
    + spełnia swoje zadanie w 100%,
    + efekt jest łatwo stopniowany,
    + bardzo prosta aplikacja,
    + wydajny (na moje włosy które sięgają nieco poniżej ramion na całą "kurację" zużyłam 3/4 opakowania),

    Minusy
    - cena - na szczęscie można go upolować nawet w 50% zniżce,

    Używam tego produktu od: 4 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 3/4

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić nellybella za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zniszczył mi włosy na tyle, że po pół roku nadal je ratuję
  • DLACZEGO PISZĘ TĘ RECENZJĘ
    Do napisania tej recenzji zainspirowała mnie dziewczyna niżej, która chciała przed nim ostrzec. Ja też używałam tego produktu, mam go zresztą w szafce do dziś.

    ************************

    JAK UŻYWAŁAM JOHNA FRIEDY
    Stosowałam produkt bardzo oszczędnie. Spryskiwałam nim włosy 1-2 razy. A mam długie włosy sięgające za łopatki i mogłam sobie poużywać - mimo wszystko wolałam być ostrożna, w końcu tylu ludzi pisało, że to niszczy włosy.
    Zresztą, nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby wyczuć od tego sprayu smród zwykłego rozjaśniacza do włosów.

    Przed użyciem preparatu myłam włosy i nakładałam na nie odżywkę bez spłukiwania, także płyn nie dotykał suchych, nieprzygotowanych włosów. Oczywiście parę razy używałam go też na suche włosy, ale wtedy działał mocniej.

    Ponadto nie suszyłam włosów suszarką, co zaleca producent dla podniesienia temperatury i spotęgowania działania sprayu. Moje włosy schły naturalnie.

    Spryskiwałam włosy raz na 3-4 miesiące, mniej więcej przez ostatnie 1,5 roku.

    ************************

    DZIAŁANIE
    Mogłabym się rozpisywać, ale szkoda klawiatury. Napiszę w skrócie:
    - włosy po tym badziewiu to siano, suche niteczki
    - włosy po tym rzeczywiście stają się jak guma, potrafią się ciagnąć i ciągnąć... a z czasem zwyczajnie się kruszą
    - mam takie miejsca na głowie, gdzie do dziś (po pół roku olejowania, masek i odżywek) nadal mam wyżarte tą chemią włosy.
    Długo by pisać. Tak czy owak ja się nie poddałam i nie obcięłam swoich włosow. Ciągle o nie walczę.

    Czy ten produkt ma jakieś zalety? Nie.

    ************************

    CZY WŁOSY BYŁY ZNISZCZONE OD RAZU? KIEDY WIDAĆ PIERWSZE "EFEKTY" WYŻERANIA WŁOSÓW PRZEZ TO ŚWIŃSTWO
    To nie jest tak, że od razu po użyciu sprayu widzimy popalone, kruszące się, ciągnące się jak guma włosy. Jak się człowiek popsika, to najpierw czuje smród rozjaśniacza czy też wybielacza do tkanin. Ale włosy sobie spokojnie schną, są troszkę szorstkie w dotyku, ale nawalenie na nie tony najlepszej maski do włosów na szczęście dodaje troszkę gładkości.

    Co ciekawe, "najlepsze" efekty widzimy po jednym, dwuch, kilku dniach. Albo po tygodniu, dwóch. Nawet, co już jest w ogóle kuriozum, po kilku miesiącach.
    Czeszemy umyte włosy i nagle - bomba. Bo grzebień wyciąga nam nagle jakieś kołtuny, włosy się ciągną, są szokująco elastyczne, rwą się. Albo widzimy po wysuszeniu włosów, że pewne miejsca są tak jakby przesuszone, sterczą z nich małe włoski. To są właśnie kruszące się włosy.
    I nagle człowiek sobie wtedy uświadamia, że przecież dokładnie tam użył sprayu rozjaśniającego Johna Friedy!

    Aż w końcu mija parę miesięcy i zaczynamy rozumieć, że pora wydać fortunę na najlepsze szampony, odżywki i maski, bo nasze włosy zachowują się, jakbyśmy były napromieniowane lub poparzone chemicznie bądź miały raka. Te efekty są narawdę przerażające, bo rozłożone w czasie!

    Po prostu - proszę - nawet jeśli ktoś z Was kupi ten spray, niech najpierw spryska jedno pasmo włosów, tylko raz, co dwa tygdnie. Po miesiącu-dwóch zobaczycie efekty. A wtedy wyrzucicie to świństwo do kosza i nie zrobicie sobie prawdziwej krzywdy, gwarantuję Wam!

    ************************

    CO CHCIAŁAM OSIĄGNĄĆ, UŻYWAJĄC TEGO PRODUKTU
    Kiedy miałam niefarbowane włosy - chciałam je rozjaśnić, dodać słonecznych refleksów.

    Kiedy miałam farbowane włosy, chciałam zniwelować gwałtowną różnicę między odrostami a farbą.

    Kiedy rozjaśniałam włosy rozjaśniacem, chciałam sprayem Johna Friedy wzmocnić efekt jasności.

    Każdy z tych pomysłów / planów / celów spalił na panewce.

    ************************

    PODSUMOWANIE
    Nic nigdy nie zniszczyło moich włosów tak jak to. Szczerze? NIENAWIDZĘ tego produktu.

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić DwadziesciakilkaLat za czytelną i pomocną recenzję?