Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Garnier, Nutrisse Krem (Odżywcza farba do włosów)

  • 27
Powiększ Garnier, Nutrisse Krem (Odżywcza farba do włosów)

Zgłaszająca osoba: Ewelina Naskręt

Garnier Nutrisse Krem dostępny jest w wielu odcieniach - od po jasnego blondu aż po głęboką czerń. Do wyboru 24 odcienie, w tym 3 odcienie intensywnie rozjaśniające. Nutrisse to połączenie koloryzacji i pielęgnacji.

Skład:
/odcień nr 43 - Złoty Szatyn/
Odżywczy krem koloryzujący: Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Deceth-3, Laureth-12, Ammonium Hydroxide, Oleth-30, Lauric Acid, Hexadimethrine Chloride, Glycol Distearate, p-Aminophenol, Polyquaternium-22, Ethanolamine, Silica Dimethyl Silylate, CI 77891 / Titanium Dioxide, m-Aminophenol, Ascorbic Acid,
2-Methylresorcinol, Ammonium Thiolactate, 2-Methyl-5-Hydroxyethylaminophenol, p-Methylaminophenol Sulfate, Dimethicone, Pentasodium Pentetate, p-Phenylenediamine, Alpha-Isomethyl Ionone, Carbomer, Resorcinol, Vitis Vinifera / Grape Seed Oil, Parfum / Fragrance.
Mleczko utleniające: Aqua / Water, Hydrogen Peroxide, Cetearyl Alcohol, Sodium Stannate, Trideceth-2 Carboxamide Mea, Pentasodium Pentetate, Ceteareth-30, Tetrasodium Pyrophosphate, Glycerin
Balsam pielęgnacyjny: Aqua / Water, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetyl Esters, Trideceth-12, Chlorhexidine Dihydrochloride, Limonene, Linalool, Amodimethicone, Persea Gratissima / Avocado Oil, Methylparaben, Citric Acid, Cetrimonium Chloride, Hexyl Cinnamal, Parfum / Fragrance (15.11.2008)


Cena: ok. 15zł

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Wreszcie idealny blond
  • Oceniam kolor 111.
    Wreszcie po wielu zmaganiach związanych z zejściem z brązu na blond znalazłam swój ideał.
    Rozjaśniam tą farbą swoją naturę na poziomie 7, realny poziom rozjaśnienia to 2 tony (wychodzi coś koło poziomu 9).
    Najważniejsze że odrost jest chłodny, popielaty, a nie żółty czy rudy. Na początku wychodzi niebiesko szary ale zmywa się ładnie do popielatego/beżowego blondu.

    Minusy to cena - 24zł, ale w promocji w Biedronce bywają po 14zł.Używam tego produktu od: 2 mieś Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić MorganLeFay za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • beznadziejna
  • Skuszona ciekawą gamą kolorów kupiłam ciemny naturalny szatyn spodziewałam się bardzo chłodnego odcienia jednak ta farba w ogóle nie farbuje włosów, trzymałam zgodnie z instrukcją, do tego strasznie je przesuszyla, szkoda kasy. plus taki, ze włosy nie wypadały i nie piekła skóra głowy.

    Używam tego produktu od: raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić rasta gal za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dba o kondycje włosów!
  • Stosowałam kolor 6.46.
    Włosy po tej farbie są mięciutkie na długo, mam wrażenie, że je odżywiła lepiej niż moje maski. Zaraz po farbowaniu kolor lśniący i intensywny. Jak to bywa z czerwieniami spłukuje się z czasem, ale nie barwi wody już przy drugim myciu. Więc kolor utrzymuje się dużo dłużej niż w przypadku wellatonu w piance, który barwił wodę przez miesiąc. Kolor intensywny, włosy zdrowe - czego chcieć więcej. Farba dodatkowo nie śmierdzi przy aplikacji, jest gęsta i dobrze się rozprowadza.

    Używam tego produktu od: Miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: Jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić olivka196 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam
  • Miałam tą farbe w kolorze delikatna czerń. Ogólnie mam włosy naturalnie czarne, lecz kiedyć próbowałam różnych kolorów farb i u nasady stały się jaśniejsze, kolor był nieładny i postanowiłam, że wróce do swojego czarnego koloru. Zdecydowałam się na tą farbe i nie żałuje, kolor wyszedł naturalnie, a największym plusem jest to, że włosy nie są zniszczone. Jest bardzo łatwa w użyciu, a w dodatku dostajemy także małe opakowanie odżywki, którą chetnie kupiłabym, świetnie nawilża włosy, są miekkie, sypkie, pięknie pachną. Jest to najlepsza farba jaką miałam.

    Używam tego produktu od: użyłam pare miesięcy temu
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mininibi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ...
  • Używałam tej farby wiele razy kolor jasny brąz lecz zawsze wychodziły bardzo ciemne prawie czarne. Odpowiadał mi ten kolor. Po jakimś czasie zrezygnowałam z tego koloru i wróciłam do naturalnego blondu. Zachwycona reklamą Garniera przez Anne Przybylską skusiłam sie na jasny blond. Po koloryzacji byłam przerażona... Miał być jasny blond a wyszedł ciemny blond.

    Zalety:
    +cena
    +dostępność
    +nie niszczy włosów

    Wady:
    -efekt ( kolor ciemniejszy o wiele tonów )
    -zapach
    -konsystencja ( lejąca )


    Używam tego produktu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: dużo

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Koteku za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie polecam do cienkich włosow
  • Pofarbowałam włosy farbą Garnier Nutrisse 111. Włosy musiałam poarbować, gdyż miałam odrosty, a moja fryzjerka jest na urlopie, więc zaryzykowałam. To co zrobiła z moimi włosami to jest jedna wielka tragedia. Mam włosy cienkie i długie - do połowy pleców- odbudowywałam je bardzo długo, gdyż kiedyś je namiętnie prostowałam, po tej farbie moje roczne odbudowywanie włosow szlak trafił! Do tego kolor wyszedł, nie wiem nawet jak go określic... wpada w siwy ? Teraz muszę tak chodzić przez jakiś czas... Dziewczyny uważajcie na tą farbę zwlaszcza jeśli macie cienkie włosy !

    Niby odżywkę dołączają do tej farby.... mhm, ta odżywaka że to ujmę delikatnie... gowno daje.

    Używam tego produktu od: wczorajIlość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Duuuskaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla Pań mających możliwość farbowania włosów często moim zdaniem nadaje się idealnie
  • Farbuję włosy odcieniem 40 kakao szatynowy brąz od ok 1,5 roku. Od razu po farbowaniu włosy są ładne - wyglądają zdrowo, w dotyku są miękkie, dosłownie jak po użyciu wielu odżywek . Kolor wychodzi za ciemny, jednak nie przeszkadza mi to. Wadą jest fakt, że kolor zmywa się w miarę szybko, później wygląda nienaturalnie. Cena też jest spora, ok 20-22 zł/opak.

    Używam tego produktu od: ok 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: 5-6

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić kamawwo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tragedia, nie polecam, szkoda włosów
  • Podczas wizyty w supermarkecie E.Leclerc zobaczyłam tę farbę w odcieniu 7,64 i wiedziona chęcią odmiany (zazwyczaj używam Allwaves 7,4 na przemian z Joanną Jesienny liść) kupiłam pudełeczko. Co prawda, dwa dni później próbowałam ją oddać i dowiedziałam się, że sklep nie przyjmuje zwrotów. Co było robić, postanowiłam zużyć farbę. I to był ogromny błąd - mój naturalny kolor włosów to ciemny, mysi blond i na nich kolor wyszedł po prostu jaskrawo czerwony (jakby porzeczkowy), zupełnie nie podobny w jakikolwiek sposób do miedzianego jaki był na zdjęciu. Miałam w domu jeszcze opakowanie Joanny i po wysuszeniu fryzury nałożyłam od razu na Joaśkę która niestety nie stonowała koloru. Ogólnie włosy mam grube, raczej w dobrej kondycji, ale boję się, że takie eksperymenty zdecydowanie pogorszą ich stan. Na plus mogę zaliczyć wygodny aplikator którym łatwo pofarbować sobie własnoręcznie włosy, względnie nie drażniącej woni, dobre rękawiczki i odżywkę o miłym zapachu. Wszystko to przekreśla efekt końcowy. Nie wiem co będzie dalej, oby się wypłukała. Szkoda włosów, nerwów, pieniędzy i czasu.
    edit: 05.01.2014 Kolor nie wypłukał się, aby się go pozbyć zmuszona zostałam użyć dekoloryzatora. Zdecydowanie odradzam tę farbę!
    Używam tego produktu od: użyłam farby dzisiaj
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze i na pewno ostatnie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Doris Day za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tragedia !
  • chciałam ufarbować swoje odrosty , mialam bardzo jasny blond taki popielaty ... kupiłam dwa opakowania bo mam gęste długie włosy . farba już p0mijając że wręcz dusiła swoim smrodem to o ile odrosty wyszly całkiem ładne to reszta włosów ( na które położyłam reszte farby gdyz chciałam odświeżyc kolor) zrobiły sie zielono siwo niebieskie .... wściekłam sie , szorowałam włosy szamponem raz drugi nie chciałam uwierzyć ... wysuszyłam a tam sztywne siano jak u lalki barbie i ten kolor ... nigdy więcej garniera . której farby bym nie użyła z tej firmy zawsze mam zniszczone włosy a ten kolor... przeżyłam chyba zawał. poleciałam z kapturem na głowie do rossmanna , kupiłam farbe w piance schwarzkopf odcień złocisty blond jednak garnier tak wypalił mi kolor z włosów że wyszedl ciemny blond taki szaro popielaty ... oczywiście pianka była jak najbardziej w porzadku bo była bardzo wydajna i włosy są po niej cudownie miękkie ...
    i tak o to garnier zniszczył moje ukochane długie blond włosy ... przestrzegam przed tą farbą naprawde sie zastanówcie przed zakupem... Używam tego produktu od: wczorajIlość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić buziaczek2 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tak sobie.
  • Raz na jakiś czas dawałam farbie szansę myśląc, że skoro ulepszają opakowanie to i samą zawartość trochę poprawią. Ostatnio kupiłam farbę w promocji po 9 zł żeby wypróbować odcień farby inny niż mój standardowy z Joanny i żałuję. Mam długie włosy i potrzebuję dwóch opakowań, więc tym bardziej.

    Farba przy nakładaniu kapała i spływała - ubrudziłam teściowej cały dywanik w łazience.

    Zapach okropnie drażniący, na włosacg wyczuwalny nawet po dwóch myciach.

    Bardzo ciężko jest ją dokładnie zmyć. Przez dobre 10-15 minut sterczałam pochylona nad wanną a następnego dnia i tak się okazało, że głowa mnie swędzi a po podrapaniu mam brudne opuszki.

    Ciemnobrązowa farba wyszła zupełnie czarna. Nie przeszkadza mi jakoś tragicznie ten efekt, ale gdybym chciała mieć czarne włosy, kupiłabym czarną farbę.

    Używam tego produktu od: 5 - 6 lat
    Ilość zużytych opakowań: ok 6

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Goxa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kolor 100- nie zamienię go na inny
  • Naprawdę świetna farba! Przerzuciłam się na nią z syossa oleo intense piaskowy blond. Uważam że to najlepsza decyzja. Kiedyś już rozjaśniałam tym samym odcieniem kiedy schodziłam z ciemnego blondu.
    Plusy:
    +świetny kolor, idealnie stopiła się z resztą włosów, nie mam "tęczy" na głowie,
    +włosy nie są przesuszone, są gładkie
    +wydajna, na odrosty nie zurzyłam całej farby (mam cienkie włosy do ramion)
    +niespływająca konsystencja
    +bardzo fajna odżywka (duża pojemność i dobre działanie)

    Minusy:
    -śmierdzi amoniakiem

    Używam tego produktu od: kilka lat z przerwą
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Mekate za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • 111+ prawie dobrze, jednak wciąż prawie.
  • Oceniam 111+ Bardzo bardzo jasny blond popielaty - Sahara

    Spodziewałam się chłodnych tonów w tejże farbie, same jedynki w numeracji i jeszcze nazwa. Nie zmienia to jednak faktu, że efekt farbowania nie do końca mi odpowiada.

    Nie rozjaśniam włosów do białości, nie dążę do platyny - ma być jasno, ale wciąż naturalnie, beżowo-piaskowo, szampańsko...

    No i wyszło okej, tu gdzie odrost + żółtawa z czasem poprzednie farba - Nutrisse spisała się dobrze, kolor jest wyrównany, piaskowy szampański wszystko ładnie.

    Kilka pasm jednak, tych naturalnie jaśniejszych, przód, skronie itp. wyszły przeokrutnie niebieskie - dodam tylko, że umiejętnie nakładałam farbę, mam wprawę i nie maluję gdzie popadnie... a jednak sam przód - och NIEBIESKI

    Wiem, że się wypłucze, wiem, że niebawem, ale jednak psuje to satysfakcję z farbowania, tak po prostu.

    Sama farba łatwa i szybka w nakładaniu, zapach typowy - między owocem/kwiatkiem a amoniakiem
    Włosy w kondycji niezmienionej, miękkie, z połyskiem.

    No tylko ten niebieski przód...

    Następnym razem skuszę się może na 100 Naturalny, bo 10" z linii Color Naturals to znakomita farba(jedna z moich ulubionych, pewniak bez niespodzianek) , a Nutrisse w zasadzie niewiele odbiega od skromniejszej serii bez aplikatora.
    Do 111+ na pewno nie wrócę.

    Używam tego produktu od: 1 farbowanie
    Ilość zużytych opakowań: 1 op.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić anibiaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetna farba
  • Używałam odcienia farby Garnier Nutrisse najpierw w kolorze ciemnego, potem jasnego blondu. Wcześniej przed nałożeniem farby aplikowałam na włosy rozjaśniacz Joanna. Zdecydowaną zaletą produktu jest jego wydajność, bo farby spokojnie wystarcza na nałożenie całości włosów średniej długości oraz trwałość (3 miesiące bez wypłukiwania się koloru, jednak jasny blond trochę żółknie), ponadto produkt można nałożyć łatwo i precyzyjnie. Dołączona odżywka świetnie pielęgnuje włosy, wystarcza na kilka razy i sprawia, że kosmyki są błyszczące i miękkie. Jedynym widocznym minusem tej farby jest dla mnie jej nieprzyjemny, duszący zapach.

    Używam tego produktu od: 1 roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Anonimka1988 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Fajna
  • Kupiłam w promocji....ze względu na bardzo fajny pędzel. Kolor ciemna czerwień/szkarłat.

    Plusy:

    - łatwo się nakłada
    - daje ładny kolor, nie odbiega mocno od opakowania
    - Dobrze chwyta
    - Nie wypłukuje się od razu
    - Ma świetną silikonową odżywkę, która błyskawicznie odżywia włosy


    Minusy:

    - Jednak trochę przesusza włosy


    Generalnie polecam, to jedna z lepszych farb, jakie miałam na włosach


    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić nimueg za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • garnier nutrisse creme 90 bardzo jasny blond!!!
  • hej wszytskim dla mnie zdecydowanie ta farba zrobiła wrażenie!
    po pierwsze kolor wyszedł cudowny polecam go. farbowałam na swój naturalny kolor włosów także wyszedł bardzo ładnie
    po drugie napewno tej farby użyję drugi raz.


    Ogólnie farba dobrze się rozprowadza, śmierdzi trochę amoniakiem i to jedyny minus. Używam tego produktu od: pierwszy razIlość zużytych opakowań: 1 duże opakowanie

    kolor nie wyszedł żółty, bardzo naturalny kolorek. Jeżeli ktoś chce pierwszy raz wyfarbować włosy a miał ciemny blond to będzie na pewno zadowolony



    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kiwi1316 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam, bo wyglądaja włosy nawet ladnie, lecz nie tak jak na opakowaniu, troche ciemniejsze.
  • Kupiłam tą farbę. Tylko nazwa brzmiała Nutrisse Ultra Color, 5.25 opalizujący mahoń, kasztan. Farba nie wyszła tak jak na włosach, trochę ciemniejsza, kiedy świeci słońce, światło włosy ładnie się błyszczą. Ale niestety farba zawiera amoniak i są zniszczone.
    Trochę włosów wypadło, podczas spłukiwania, farba zawiera odżywkę, która troszkę pomaga i ładnie pachnie, aczkolwiek jest jej mało.Używam tego produktu od: od kilku dniIlość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Astu za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zniszczyła mi włosy!
  • Głupota powinna boleć. Nagle - po prostu z dnia na dzień - zaczął podobać mi się jasny blond i zapragnęłam sama taki mieć (a moim naturalnym kolorem jest ciemny blond). Na początku kupiłam szampon, dzięki któremu efekt jasnych, blond włosów miałam uzyskać - tak się nie stało, więc zdecydowałam się na koloryzację, której nie mogę odżałować do dzisiaj.
    Nie mając dosłownie ŻADNEGO doświadczenia z farbami, pojechałam do drogerii i kupiłam pierwszą lepszą, nawet cena nie odgrywała tutaj większej roli.
    Kupiłam jedno opakowanie, by samej zafarbować włosy w domu.
    Po raz pierwszy było krytycznie - kolor maksymalnie nierównomierny. Przy szyi był rudy, na czubku głowy i na grzywce blond, końcówki prawie białe. Dramat.
    Dokupiłam 2 opakowania i poszłam z tym do fryzjera. Na pewno trochę pomógł, lecz przy głowie kolor był dużo jaśniejszy niż na całej długości, końcówki pozostały dziwnie jaśniejsze.
    Z takim czymś na głowie chodziłam do marca, kiedy pojawiły się odrosty. Podczas ich farbowania wypadało mi mnóstwo włosów.
    Teraz znowuż mam odrosty i piękne sianko, z którym nie mogę dać sobie rady.

    W skrócie:
    - Bardzo, ale to bardzo niszczy włosy. Wszystkie maski, odżywki i inne duperele - owszem, działały, ale tylko na około tydzień, potem włosy znów wracały do poprzedniego stanu. Siano na głowie jest więc cały czas.

    - Farba ma drażniący zapach, łzawiły mi przy niej oczy. Ponadto szczypie w skórę głowy.

    - Kolor był ciemniejszy niż na opakowaniu

    - Przez nią straciłam 3/4 włosów. Miałam bardzo grube, ledwo można było związać je w kitkę - dziś mam kilka cienkich pasm.

    Oceniałam kolor 100. Nie kupujcie tej farby, bo zniszczycie sobie włosy niemalże na dobre.

    Używam tego produktu od: grudnia 2012
    Ilość zużytych opakowań: 4 opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić Sowa06 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ma chyba dużo amoniaku, ale dobrze kryje kolorem.
  • Ostatnio farbowałam na czarno i wrażenia są takie że śmierdzi dość mocno amoniakiem aż się przeraziłam przy mieszaniu że mi wszystkie włosy wylecą po tej farbie. ale skóry mocno mi nie podrażnia, włosy ładnie pokryła można rzec że jest ideałem krycia.
    No ale ten amoniak albo coś innego w składzie co tak śmierdzi, a ma ona być odżywcza, więc coś tu nie gra.
    Farby jest mało, na moje krótkie poszło całe opakowanie, ociupinkę może tylko było nadmiaru.

    Używam tego produktu od: Raz farbowałam.
    Ilość zużytych opakowań: Jedno zużyte.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Sylwia1900r za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • WIELKIE NIEEE!!!
  • Już drugi raz dałam szanse GARNIEROWI po namowie koleżanki (zawsze używałam farb loreal)
    i po raz drugi jestem wściekła. CO z tego że farba tańsza o połowę od loreala jak kolor taki nie za ciekawy i po jednym dwóch myciach znika. Castingi loreal lepsze farbowałam sie nimi cały czas i zawsze włosy miałam ciemne no fakt wypłukiwały się bo to nieukniniote ale nie tak jak to garnierowskie coś które nazywa się farba żeby po 2 myciu wypłukał się cały kolor ;/

    Używam tego produktu od: czasu do czasu
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić pattt_ za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 7 raz(y)
  •  
  • Uratowana!
  • Opowiem całą historię, bo jest ważna.

    Moje włosy były tytanowe. Mogłam sobie je rozjaśniać, farbować, na rudo, rozjaśniać, farbować na rudo i wciąż były w dobrym stanie. Aż w końcu przegięłam, jak za 2 razem w ciągu roku pokusiłam się o domowe schodzenie z rudego do blondu przy pomocy trzech rozjaśniaczy palette. Do tego doszło prostowanie i z ładnych włosów zrobiło się sianko.
    Stan na dzisiaj? 10cm zdrowych włosów, 10cm zniszczonyh resztek, które już się nie układają, po prostu sobie wiszą. Ich kolor podczas farbowania, niezależnie od tego jakiej farby użyję, wychodzi zielonkawy.

    Zdołowana postanowiłam farbować tylko odrosty, i chodzić w kucyku, regenerować, zdrowe włosy by sobie rosły a zniszczone końce byłyby regularnie ścinane. Ale ile można patrzeć na bardzo jasny blond z zielonkawymi końcówkami? Poszłam na farbowanie do fryzjera.

    Fryzjerka wykorzystała całą swoją wiedzę fryzjerską w celu usunięcia zielonej barwy. Udało się, ale gdy miała mi zafarbować włosy na docelowy odcień, wyszedł on szarawy...
    Nałożyła mi więc szamponetkę w kolorze ciemny blond. Efekt? Przy skórze znajoma platynka, dalej zdrowy bardzo jasny blond, zrudziały od szamponetki i BRĄZOWE KOŃCE. Fryzjerka uspokajała, że szamponetka się zmyje i wyjdzie piękny kolor, ale dziękuję bardzo chodzić w takich włosach. Wiecie co to był za efekt? Jakbym miała czarne włosy i nałożyła na nie rozjaśniacz. Biel, dalej żółtko, a potem rudawy brąz. KOSZMAR.

    Pojechałam więc do Kauflandu po farbę. Chciałam wziąć brąz, ale koleżanka długo namawiała mnie, żebym spróbowała blondu. A nuż szamponetkę ściągnie...
    Padło na odcień 93, dokładnie ta farba: http://s390354675.online.de/productpictures/e/d/large/Garnier-Nutrisse-Creme-Coloration-Nr-93-Hellgoldblond.jpg. Wiedziałam, że muszę wziąć coś na poziomie minimum 9, bo 8 czy 7 przyciemni mi włosy jeszcze bardziej a może i skończy się glonem, czyli brunatno zielonkawymi włosami (tu ostrzeżenie do wszystkich jasnych blondynek które chcą przyciemnić włosy).

    No to zabieram się za recenzję:

    + Cena na promocji: 2.65 euro, więc praktycznie żadne pieniądze. Przekonana, że nic mi to nie da, nałożyłam farbę na całe włosy na 25 minut. Spodziewałam się zielonkawej szarości. Ależ się zdziwiłam, gdy zmyłam farbę z włosów...

    + Farba ładnie wyrównała kolor, nie ma różnicy między tym, gdzie było białko, gdzie żółć a gdzie brąz. Kolor wyszedł mniej więcej taki, może nawet trochę jaśniejszy. Jest piękny, od długiego czasu zastanawiałam się, jakby mi pasował taki blond (z natury jestem jasną mysią blondynką i lepiej mi w chłodnych). http://i4.dobramama.pl/dd010bc858e6d30014fdd796ab29bf78/img118440fryzurysrednie.jpg

    +Zapach... pachnie już samo pudełko po otwarciu. Owocowo, acz chemicznie. Nie wszystkim się podoba, ja przepadam za tym zapachem. Cieszyłam się, że tak mocno go czuć na włosach... Aż do czasu spłukania.

    +/- Widzę, że nie jest żrąca, bo nie wypadły mi włosy, ale znowu odpadają mi końcówki. Tylko nie bierzcie tego do siebie, to mój prywatny minus. Jak wspominałam, rozjaśnione milionem rozjaśniaczy końce są niesamowicie wytrawione i nawet głupia szamponetka powoduje ich kruszenie.

    Osobiście polecam!



    Używam tego produktu od: użyłam raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Rudax za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • W poszukiwaniu NUTRISSE Ultra Color
  • W małej hurtowni znalazłam farbę Garniera Nutrisse Ultra Color. Teraz już ich nawet nie ma na stronie Garniera. Była to najlepsza farba z czerwieni jakie można było kupić. Kolor piękny i trwały co w tej gamie kolorystycznej jest bardzo rzadkie.
    Miałam kolor 6,46 głęboka intensywna czerwień
    Używam tego produktu od: raz znalazłam Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić Golden89 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo dobra
  • Farbowalam 2 razy odcieniem 90 ,kolorek podobny jak na opakowaniu,farba delikatna ,odzywcza,ladny zapach,wlosy miekkie i blyszczace ,wygodna aplikacja,trwala,mala tubka mogloby byc jej troszke wiecej,polecam Używam tego produktu od: 2 miesiecy Ilość zużytych opakowań: dwa
    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić xxxnickyxxx za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • O nie
  • Mam włosy: do pasa,odrosty ciemny blond/jasny brąz,reszta dość ciemny brąz.W dobrym stanie,zadbane.Ostatnio postanowiłam trochę ocieplić i "doczerwienić" kolor,zanim zdecyduję,co zrobić dalej,bo brąz L'Oreala zaczął mi żółknąć na włosach.Kupilam odcień Nutrisse 3.6.
    -na odrostach wyszedł w sumie taki,jak chciałam,brązowo-bordowy.Długość złapał tylko miejscami,gdzieniegdzie mam włosy farbą nietknięte,a gdzie indziej żółte prześwity:/
    -farbowałąm tydzień temu,obecnie odrosty mam zwyczajnie rude,na długości po farbie nie ma śladu
    -stan włosów mi się nie pogorszył,tzn.nie przesuszyły się,ale za to bardziej wypadają
    -odżywka do niczego,nie robi różnicy
    -WYDAJNOŚĆ:/ mam gęste i długie prawie do pasa,cieniowane włosy.Farbuję je od jakichś 13 lat,w tym od 10 mniej więcej farbami trwałymi.Odkąd przestałam używać saszetek koloryzujących,NIGDY nie musiałam zużyć więcej niż 1 opakowanie farby.Tej zużyłam...3 (2 kupiłam od razu na wszelki wypadek,potem leciałam po 3,żeby dofarbować końce...)

    Podsumowując,jest to dla mnie nauczka,żeby nie kupować farb Garniera,a powinnam o tym wiedzieć,bo kilka lat temu zamiast rudawego mahoniu wyszedł mi ich farbą ciemny brąz.Co prawda zmiana mi się spodobała na tyle,że noszę takie do tej pory,ale na początku byłam wściekła.Kiepskie farby.Nie polecam.

    Używam tego produktu od: raz użyłam,tydzień noszę
    Ilość zużytych opakowań: trzy całe

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Pazuzu za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • TAGEDIA!!!
  • Witam

    Oceniam kolor 80 jasny naturalny blond

    - kolor nie ma nic wspolnego z kolorem na opakowaniu
    - włosy wyszły dużo ciemniejsze
    - mega wysuszył, włosy po koloryzacji są jak druty
    - odżywka z olejków może i działa ale prosto po umyciu, na drugi dzień, włosy sztywne i szorstkie,
    - cena ok 23zł Rossmann
    - podrażnia skórę głowy
    - włosy po niej wypadają garściami

    Nie polecam nikomu tej farby!


    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: jedne opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić marcelak za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jedna z najlepszych farb drogeryjnych.
  • Ostatnio w krótkim czasie użyłam dwóch odcieni tej farby. Najpierw Garnier Nutrisse 100, następnie Nutrisse 111+. Dlaczego tak? Ponieważ chciałam powrócić z rudości do blondu. Rudy robiony był HENNĄ. Po pierwszej farbie włosy były w kolorze jasnego rudawego/bardzo złotego blondu. Druga farba nadała moim włosom kolor bardzo bardzo jasnego popielatego blondu. W tej chwili jestem bardzo zadowolona z tego co wyszło, jednak od razu po zmyciu odcienia 111+moja głowa była siwo-niebieska, na szczęście udało się to szybko wypłukać. Odrosty są w kolorze jasno rudym, co jednak nie stanowi dla mnie problemu.
    Ogólnie bardzo pozytywnie oceniam TEN produkt Garniera. Uważam, że jest delikatny dla włosów, nie niszczy ich (nie widzę różnicy w ich kondycji). Nie zdażyło mi się jeszcze, by po Nutrissie kolor był zaskoczeniem, by wyszedł nienaturalnie (pomijając ten siwo-niebieski odcień, ale jego dało się wypłukać).
    Uważam że farby Garnier Nutrisse są na poziomie Preferance L'oreala.

    Zdjęcie przedstawia efekt końcowy, czyli to, co wyszło po użyciu nutrissa 111+.

    Używam tego produktu od: Kilku lat, lecz nie regularnie
    Ilość zużytych opakowań: Trudno powiedzieć... Kilka już ich było

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Blonde_Mistress za czytelną i pomocną recenzję?