Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Joanna, Blond Naturia, Rozjaśniacz do całych włosów 4 - 5 tonów

  • 2
Powiększ Joanna, Blond Naturia, Rozjaśniacz do całych włosów 4 - 5 tonów

Zgłoszony przez angela_01

Wyrazisty efekt rozjaśnienia całych włosów nawet o 5 tonów. Receptura rozjaśniacza zawiera naturalne składniki naturalne: proteiny mleczne i ekstrakt z brzoskwini. Proteiny mleczne chronią i odżywiają włókna włosów. Brzoskwinia to bogate źródło witamin i soli mineralnych, działających na włosy pielęgnująco. Po pełnym zabiegu rozjaśnienia włosy są lśniące i miękkie. Mają jasny kolor, piękny połysk i zmysłowy wygląd.
Zawartość:
- 1x saszetka z utleniaczem w kremie 70 g,
- 1x saszetka z proszkiem rozjaśniającym 25 g,
- 1x para rękawiczek ochronnych,
- 1x instrukcja użycia.

Cena: 7zł / 70g+25g
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • W porządku.
  • Rozjaśnienie włosów marzyło mi się od dawna. Zawiedziona po wizycie u fryzjera (liczyłam na dużo jaśniejszy odcień), po jakimś czasie pokusiłam się o zakup rozjaśniacza Joanny w osiedlowym markecie. Z pewnością przyczyniła się do tego jego niska cena oraz śliczna pani na opakowaniu, z kolorkiem włosów, o którym marzyłam. Nigdy wcześniej nie rozjaśniałam samodzielnie włosów, ale chęć zmiany wygrała i postanowiłam zaryzykować.

    Kierując się radami wyszukanymi w Internecie, postanowiłam wykonać tzw. "kąpiel rozjaśniającą", żeby złagodzić efekt niszczenia włosów przez rozjaśniacz. Do przygotowanej papki dodałam trochę szamponu oraz odżywki, wymieszałam i zaczęłam nakładać niebieską maź. Oczywiście chemiczny smród niesamowity, jak to przy koloryzacji włosów. Ale da się przeżyć. Nie lubię bawić się przy farbowaniu w używanie pędzelków itp. - nakładam mieszankę rękoma (oczywiście w rękawiczkach), czasem tylko pomagam sobie grzebykiem. Tutaj jednak manewrowanie grzebieniem nie było możliwe, gdyż włosy po nałożeniu papki sklejały się. Nałożyłam jak się dało, wmasowałam we włosy i czekałam.

    Jeśli ktoś ma jakieś nawet minimalne podrażnienia skóry głowy, rozjaśniacz Joanny będzie dla takiej osoby bezlitosny. Po jakimś czasie zaczęło mnie leciutko piec w jednym miejscu na głowie, ale ok, nie był to dla mnie powód do paniki. Po kilku minutach pieczenie przeszło. Trzeba uważać, żeby mazidło nie kapnęło nam na skórę - też potrafi wtedy piec i swędzieć. A już na pewno nie wolno pochylać się nad mieszanką - powoduje to natychmiastowe podrażnienie i pieczenie oczu.

    Moim kolorem wyjściowym przed przystąpieniem do zabiegu rozjaśniania był ciemny blond/jasny brąz, farbowany. Liczyłam więc na bardzo, bardzo jasny odcień blondu. Trzymałam mieszankę na głowie 40 minut, czyli prawie dozwolone przez producenta maksimum, po czym przystąpiłam do jej zmywania.

    Zmywała się dość ciężko, ale nie to było najgorsze. Po zmyciu, pozostawiła na włosach uczucie strasznej szorstkości. Dosłownie jak mokre siano. Dramat. Aż strach pomyśleć, jak wyglądałyby moje włosy gdybym użyła samego rozjaśniacza (bez dodatku szamponu i odżywki) i zaczęła je suszyć w takim sianowatym stanie. Nałożenie odżywki po zmyciu rozjaśniacza, a potem maski to według mnie absolutna konieczność!

    Prawdziwe chwile grozy przeżyłam jednak patrząc na swoje mokre włosy w lustrze. Były koloru RUDEGO. Wpadłam w panikę, bo wyglądałam w tym odcieniu okropnie. Postanowiłam jednak dokończyć proces, wmasowując w mokre włosy olejek arganowy i nakładając popularną maskę z kartonowego pudełka. Po zmyciu maski i wysuszeniu włosów, wreszcie przyszedł czas na ostateczny werdykt.

    Bałam się spojrzeć w lustro, ale po chwili wahania, zrobiłam to.

    Ku mojej uldze, nie miałam na głowie rudych włosów. Z ciemnego blondu wyszedł mi jasny blond, ale w takim żółtawym odcieniu. Nie była to platyna, na którą po cichu liczyłam, ale nie było też najgorzej. Kolor był jednolity, ale to chyba zasługa mojej dokładności przy nakładaniu rozjaśniacza. Po ułożeniu włosów i lekkim wyprostowaniu, efekt był całkiem fajny. A włosy - dzięki masce - mięciutkie w dotyku. Ogólnie jestem zadowolona, ale za jakiś czas będę kombinować w kierunku mojej wymarzonej platyny.

    Plusy:
    + spełnia swoje zadanie;
    + cena;
    + łatwy w użyciu.

    Minusy, które jednak nie mają zbytnio wpływu na ostateczną ocenę, gdyż z pewnością dotyczą wielu produktów z tej kategorii:
    - podrażnia skórę;
    - śmierdzi chemią;
    - strasznie wysusza włosy (użycie odżywki i maski to konieczność!).

    Ogółem, tak jak w tytule - w porządku.



    Używam tego produktu od: 1 dzień
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić PurpleGirl za czytelną i pomocną recenzję?
Polecany film:

  •  
  • radzi sobie z rozjaśnianiem, ale bardzo niszczy
  • Więc tak jako, że już raz doprowadziłam moje włosy do tragicznego stanu chcąc zrobic z mojego ciemnego brązu blond kilkoma rozjasniaczami w miesiącu za drugim razem postanowiłam zrobić to metodą pasemek i do tego celu użyłam właśnie tego rozjaśniacza.
    Jeśli chodzi o rozjaśnianie to dobrze sobie radzi bo chyba w jakieś 4 miesiące udało mi się uzyskać dość ładny blond i to robieniem kilkunastu pasemek raz na miesiąc..
    Niestety bardzo zniszczył mi włosy i już więcej na pewno go nie kupię..Plusem jest cena i dostępność

    Używam tego produktu od: używałam przez kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: ok.7

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić cherrycherryboomboom_17 za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • super
  • Po zabawach z delikatniejszym rozjasnianiem kupiłam ten rozjasniacz za kwotę 8 zł.
    Używałam go do kąpieli rozjaśniającej w sumie 4 razy z 1 opakowania. 3 x na długość od ucha do końca (do ramion) i 1 x na całe włosy, delikatnie łapiąc odrosty. Moje oporne ciemne końcówki rozjaśnił bardzo dobrze, nie zniszczył specjalnie włosów, nie powodował nadmiernego wypadania włosów, bo jakieś tam ubytki były. Z ciemnego brązu zeszłam do rudego z blond refleksami.
    Było to moje pierwsze tego typu rozjaśnianie kapielą i jestem zadowolona. Po dwóch miesiącach moje włosy są w dobrej kondycji, nie wypadają, odżywki używałam w momencie rozjaśnainia, teraz praktycznie wcale. Od tamtej pory nie farbowałam włosów, chciałam dać im czas na naturalną regenerację. W sumie to nawet spodobała mi sie taka troche tęcza na włosach - rudawo blond włosy z ciemniejszymi odrostami.

    Używam tego produktu od: ok 1,5 miesiąca temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić limit za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Łatwy w uzyciu i tani ale niszczy wlosy
  • Rozjaśniałam tym produktem koncówki wlosow kolezance . W okolo 15 minut rozjasnily do blondu wlosy w kolorze ciemnego brązu. W trakcie rozjasniania wlosy byly az gorące , obie spodziewalysmy sie zniszczen -w koncu to rozjasniacz. Był to jej wybor , bo ja proponowalam stopniowe rozjasnianie . Produkt spelnil swoje zadanie

    Używam tego produktu od: 1 raz
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić Kayle455 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jestem zadowolona
  • Podobnie jak innych rozjaśniaczy używałam go do kąpieli rozjaśniającej i byłam zadowolona. Jak dla mnie konsystencja ok, zapach znośny, działanie w porządku, szkody na włosach przeciętne ogólnie produkt bardzo w porządku, szczególnie za tę cenę, ale nie ma jakiegoś dzikiego szału. Po prostu ok.

    Używam tego produktu od: raz, ok miesiąca temu
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić chudelatte za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 3 raz(y)
  •  
  • rozjaśniacz to rozjaśniacz.
  • Nie użyłabym- bo moja przygoda z blondem definitywnie się zakończyła.

    Pamiętajcie, że rozjaśniacz to rozjaśniacz. Nie ma opcji, ze nie zniszczy Wam włosów, ze nie stracą na kondycji i od razu wyjdzie Wam piękny, subtelny blond.

    Kupując rozjaśniacz od razu sięgnijcie po farbę, która zgasi te pomarańczowo-zółto-nieokreślone coś, co zostanie Wam na głowie po zmyciu rozjaśniacza.
    Uczcie się na moich błędach ja z samego rana, o 8 leciałam na złamanie karku do drogerii po COKOLWIEK z popielem i szampon niebieski

    Rozjaśniacz- nakłada się ok, łapie włosy równomiernie, niszczy- ale nie jakos strasznie, strasznie. ALE NISZCZY.
    Swoją rolę spełnił. Rozjaśniałam z ciemnego brązu, używanego latami- rozjaśnił mi do poziomu mniej więcej 9. Opakowanie wystarczyło spokojnie na włosy do łopatek, cieniowane.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić S_ol za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Spełnił oczekiwania
  • Użyłam tego rozjaśniacza do uzyskania ombre. Mam ciemne włosy, więc dla lepszego efektu rozjaśniacza użyłam dwa razy. Po dwóch próbach osiągnęłam wymarzony efekt Włosy były trochę przesuszone, ale należało się tego spodziewać (szczególnie po dwóch rozjaśnianiach). Ogólnie jestem bardzo zadowolona z produktu- świetna jakość za przystępną cenę. Gdybym znów zdecydowała się na rozjaśnianie włosów pewnie ponownie sięgnęłabym po ten rozjaśniacz.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Sweet :) za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Całkiem niezły
  • Moje pierwsze farbowanie było właśnie tym rozjaśniaczem. Rodzice nie pozwolili mi niczego robić z włosami, bo byłam jeszcze wtedy w drugiej gimnazjum, więc poszłam do koleżanki i ona mi tym rozjaśniała włosy. Wiążą mi się miłe z tym wspomnienia. Pomimo braku doświadczenia u 14-latek wcale nie wyszło najgorzej. Bazą był mój ciemny blond/jasny brąz. Moje włosy miały równomierny blondo-rudy, który na tamtą chwilę bardzo mi się podobał. Patrząc teraz na to z perspektywy czasu, to musiałam pewnie wyglądać strasznie. Na chwilę obecną pozostaję przy brązach. Powracając do tematu, nie wiem jak nam się to udało, ale na moje wtedy długie włosy do pasa starczyło jedno opakowanie. Nie były one też jakoś mega zniszczone. Jak wiadomo - podczas rozjaśniania się bez tego nie obejdzie, ale były gładkie, nie spalone, po jakimś czasie zaczęło mi może wypadać trochę więcej włosów, ale po rozjaśnianiu nie używałam żadnej maski, a to rozjaśniacz po 7 zł, więc... Jeśli nie zmienili składu, to wszystkim gorąco polecam ten rozjaśniacz.

    Używam tego produktu od: kilka lat temu go użyłam
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić nieogarniamzycia16 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Genialny.
  • Postanowiłam użyć tego rozjaśniacza, ponieważ miałam włosy w odcieniu rudym po rozjaśnianiu u fryzjera i po pewnym czasie żadna farba nie chwytała na włosy. Ten był w należytej cenie. Trzymałam pół godziny. Blond wyszedł ładny, choć lekko żółtawy, ale w każdym razie jestem zadowolona. Włosy fakt, trochę się wysuszyły, ale przy rozjaśnianiu jest to nieuniknione, efekt był podobny nawet, gdy byłam u fryzjera. Z czystym sumieniem polecam ten produkt.

    Używam tego produktu od: użyłam tylko raz.
    Ilość zużytych opakowań: 1,5

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić MoniS223 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nieźle.
  • Nie ukrywajmy, że domowe rozjaśniacze zawsze niszczą włosy. Z resztą, chyba żadne rozjaśnianie, nawet to u fryzjera, nie pozostawi naszych włosów w idealnym stanie. Niemniej biorąc pod uwagę cenę tego produktu - jest całkiem nieźle. Miałam z nim do czynienia kilka razy i włosy nie wypadły, a i nie spaliły się jakoś strasznie (jak to było w przypadku kremu z firmy Delia - katastrofa!). Powiedziałabym nawet, że wyglądały dość dobrze. Jeśli chodzi o efekt rozjaśniania - od lat farbuję się na ciemno, więc blondu nigdy się nie spodziewałam. Przy jednym opakowaniu przyznaję, że nie rozjaśniły się prawie w ogóle, zwłaszcza na końcach. Przy dwóch było dużo lepiej. Po powtórzeniu zabiegu doszłam do całkiem niezłego brązu z prześwitami rudego, co moim zdaniem po latach nakładania ciemnej farby jest mistrzostwem w domowych warunkach. Nie był to kolor nadający się do zostawienia go bez poprawek, ale za tę cenę - polecam. Szczególnie w przypadku jaśniejszych włosów niż moje. (palona kawa)

    Używam tego produktu od: używałam
    Ilość zużytych opakowań: kilka

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Wziiu za czytelną i pomocną recenzję?