Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


St.Tropez, Self Tan Bronzing Mousse (Mus brązujący)

  • 3
Powiększ St.Tropez, Self Tan Bronzing Mousse (Mus brązujący)

Zgłoszony przez czerwony_mak

Self Tan Bronzing Mousse jest super - lekki, łatwy do zastosowania, aksamitny mus, który zapewnia opaleniznę o jakiej marzyłaś. Nie pozostawia smug, wysycha w 60 sekund po aplikacji więc możesz używać go zawsze i wszędzie. Samoopalacz zawiera w składzie aloes, oraz zaskakująco ładnie pachnie.
Stosowanie:
- dokładny peeling całego ciała,
- nawilżenie łokci, kolan, stóp, nadgarstków balsamem,
- wstrząsnąć pojemnik przed użyciem,
- nanieść preparat w rękawiczkach na całe ciało,
- odczekać 60 sekund przed ubraniem się,
- przez 4 godziny unikać pocenia się i wilgoci / możesz nanieść samoopalacz przed snem,
- po odczekaniu 4 godzin / lub rano po przebudzeniu spłucz preparat pod prysznicem by uzyskać efekt złotej, perfekcyjnej i naturalnej opalenizny,
- stosuj do dwóch razy w tygodniu.

Cena: 120zł / 240ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Bardzo fajny produkt
  • Bardzo fajny produkt, dobrze się rozprowadza i nie pozostawia smug, oczywiście nieodłącznym elementem jest tu rękawiczka, bez niej nie polecałabym używać samoopalacza bo plamy zostaną na całych dłoniach.
    Podoba mi się w tym produkcie to, że można samemu kontrolować odcień w jakim chcemy być opalone. Przy jednej aplikacji będzie to lekka naturalna opalenizna, natomiast przy kolejnych odcień będzie coraz ciemniejszy. Polecam, jest to jeden z lepszych samoopalaczy na rynku.

    Używam tego produktu od: 1 rok
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Miss L za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super, ale jest kilka "ale"
  • Kupilam, po przeczytaniu peanow roznych youtuberek na temat tego samoopalacza. postanowilam wiec sproowac, pomimo dosc wysokiej ceny...
    \n
    \nZalety:
    \n- piekny kolor naturalnej opalenizny
    \n- przyjemna konsystencja musu
    \n- piekny zapach
    \n- trwalosc
    \n- rownomierne schodzenie (zaznaczam ze nie nawilzalam mojej skory za bardzo w trakcie stosowania tego samoopalacza...)
    \n
    \nWady:
    \n- cena...to jest chyba glowny minus tego samoopalacza. W tej cenie mozna kupic kilka butelek tanszego i wcale nie gorszego samoopalacza (np. mojego ulubionego Kolastyna samoopalacz w spray\\\'u ktory niestety zostal zastapiony innym, ale nowsza wersja tez jest bardzo dobra)
    \n- opalenizna jest baaardzo jasna. raczej nie nadaje sie na szybkie opalanie dzien przed. ja aplikowalam go trzy dni pod rzad (specjalna rekawica) i dopiero wtedy utrzymalam zadowalajacy mnie kolor. aczkolwiek nawet wtedy nie byl jakis bardzo mocny...
    \n
    \nO wydajnosci sie nie wypowiem, bo uzywam samoopalacza dosc rzadko, ot - raz na jakis czas, ale patrzac na to ile kosmetyku potrzebuje dla calego ciala, to mysle ze nie jest on jakis bardzo wydajny...


    Nastepnie zamierzam wyprobowac sporo tanszy, bedacy poniekad "podrobka" St. Moritz dla porownania, czy warto wydac wiecej na pierwowzor

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić alemarie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • O co kaman????
  • Samoopalacz dostałam od siostry wraz z rękawicą...i sama nie wiem co o nim sądzić. Chodzi mi dokładniej o kolor, który daje. Niby brązuje, ale tak strasznie lekko, bardzo delikatnie- chyba, że to ja robię coś źle???Nakładam na balsam nawilżający Nivea - po samej aplikacji widzę brązowy kolor na mojej twarzy i ciele, natomiast po nocy i porannym prysznicu ten kolor jest już znacznie bledszy- skóra jest bardzo leciutko opalona. Ma to swoje plusy bo nie ma mowy o plamach na łokciach, brwiach, kolanach itp...tutaj absolutny luz , ideał pod tym względem na lato kiedy nosimy bluzki na ramiączka. Zapach prawie niewyczuwalny, jak na samoopalacz wręcz ładny, świeży- zero smrodu spalonego kurczaka! Schodzi bardzo równomiernie, bez plam i zacieków- być może dlatego, że jest tak delikatny. Nawet po 2 aplikacjach pod rząd opalenizna jest mega naturalna i leciutka. Czytałam opinię koleżanki na dole z dodanymi zdjęciami i powiem wam, że ja nie wiem jak ona tego dokonała- może po prostu trzeba nałożyć grubszą warstwę ???? Ja jestem jednak zadowolona bo delikatny efekt przy mojej mlecznej cerze i jasnych włosach jest wskazany. Nie polecam dziewczynom , które lubią mocno brązowy, orzechowy odcień. Cena dosyć wysoka, ale przyjemność z użytkowania, fajna konsystencja musu i śliczne opakowanie rekompensują wydatek.

    Dodaję kilka słów bo wpadłam na to jak się zrobić na mleczną czekoladę- po prostu trzeba zaaplikować samoopalacz na czystą skórę- bez balsamu. Niestety ten produkt nie wsiąka od razu w skórę, jakby wnikał w nią stopniowo pozostawiając i tak wierzchnią warstwę, co skutkuje upier... ( bo powiedzieć brudnym to w tym wypadku za mało) prześcieradłem, poduszką, kołdrą i piżamą . Wszystko do prania, ale sam efekt na skórze, po prysznicu jak najbardziej spoko . Równomierna , elegancka opalenizna...tylko to pranie:-(:-(

    Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Modna_Lala za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Moze byc
  • ST.Tropez Bronzing mousse dostalam w spadku po kolezance,ok 1/2 opakowania nie moglam doczekac sie aby go uzyc na wlasne cialo.
    Aplikowalam go specjalna rekawica do tego przeznaczona.Bardzo fajna konsystencja musu, bez drobinkowa,chociaz lubi sie rozdzielac.Rozciera sie rownomienrnie,szybko wysycha I wchlania sie w skore,juz przy pierwszej aplikacji dostajemy efekt pieknie przybrazowionej skory.Czysty braz bez odcienia zolci czy pomaranczy.Rowniez schodzi rownomiernie nie powodujac lat,przy nakladaniu nie mam obawy o zacieki bo ich nie robi. Chyba lekko zapycha skore,bo kilka godzin po aplikacji gdzieniegdzie dostalam czerwone kropki.Nie smierdzi ,po kilku h czuc lekki zapach samopalacza ,ale nie jest to uciazliwe.
    Otoz nie jest to moj HG wsrod samoopalaczy gdzyz nie daje mi takie looku jaki bym chciala,a chcialabym ciemny ,piekny braz,taki jaki moge uzyskac przy Bake Fake Beyond Bronze(chyba moj ideal)
    Co do wydajnosci,to uwazam ze ten samopalacz jest niewydajny ,startowalam z 1/2 opakowania (tego mniejszczego) a po dwoch uzyciach zostalo ok 1/4.zuzywa sie go naprawde duzo ale piankowa konsystencja jest chyba zawsze malo wydajna.Opakowanie fajne,pompka dozuje wystarczajaca ilosc
    Nie wiem czy sama kupie,cena wysoka w IRL koszt malego opakowania to ok 27 euro...a zdaje sie ze poznalal lepsze.Aha I jeszcze co do trwalosci-na ciele utrzymuje sie ok 3 dni,to troche zamalo

    Używam tego produktu od: od trzech tyg
    Ilość zużytych opakowań: w tyrakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić magsch za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mój KWC
  • Rewelacyjny Plusy: nie robi zacieków, piękny kolor-nie wpada w żółty, utrzymuje się od 3-4 dni, widać gdzie już nakładaliśmy. Minusy: wysoka cena, trudno dostępny, szkoda, że nie utrzymuje się dłużej. Po paru godzinach pojawia się nieprzyjemny zapach, ale znika po kąpieli. Mimo wysokiej ceny nie żałuję, że go kupiłam.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 1/3 opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić aronia34 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Fajny
  • Najlepiej nakladac specjana rekwica, wtedy mozna otrzymac super efekt.
    Opalenizna trzyma sie do 4-5 dni i w miare rownomiernie schodzi. Daje widoczny efekt, zlotej opalenizny. Zapach przy nakladaniu spoko i znika po 2 myciach.
    Czasem zdarzylo mi sie zle rozsmarowac przy nadgarstkach. Dosc dlugo wysycha, szczegolnie na zgieciach lokci, trzeba troche poczekac, zeby mus porzadnie wyschnal, bo moze sie w tym miejscu zle wchlonac. Nie brudzi ubran.
    Aplikacja troche ciezka, zdarzylo mi sie pare razy ze mus na podlodze wyladowal.
    Ogolnie dobry produkt. Wydajny.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Zmijka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super!Uwielbiam!
  • Bardzo lubie ta pianke.Szybko sie ja naklada(trzeba uzyc specjalnej rekawicy bo bez tego mozna sobie zrobic krzywde), blyskawicznie sie wchlania,W moim przypadku nie pozostawia zadnych smug.Ma sliczny naturalny kolor.KAzdy mysli ze mam naturalnie opalona sliczna skore;~).Trzyma sie kilka dni ale potzrebna jest kolejna aplikacja w nastepny dzien, aby uzyskac dlugotrwaly i piekny efekt!Goraco polecam!Swietny produkt jesli wypadnie nam nieplanowana impreza poniewaz zaraz po aplikacj nadaje sliczny opalony kolor i mozna wychodzic do ludzi;P...o ile komus nie przeszkadza zapach.....Wydajny...

    Używam tego produktu od: 1 rok
    Ilość zużytych opakowań: 3 duze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić anulka25110 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie dla mnie
  • Możliwe, że jestem antytalentem samo nie opalającym się, bo nawet ten ponoc genialny produkt nie sprawił, że moja - bardzo jasna z natury - skóra ociepliła koloryt tak, jakbym chciała.
    Plusy:
    1. miła konsystencja musu,
    2. kolor pomarańczy ewoluujący w jasny brąz (toż to prawdziwy postęp!).
    Minusy - więcej:
    1. pozostawia smugi - wiadomo, że trzeba się tym wysmarowac na noc, ale jak długo trzeba chodzic na golasa, żeby to to się wchłonęło??? Mea culpa, nie użyłam specjalnej rękawicy, bo ponoc nie należy pianki wcierac, tylko delikatnie rozsmarowywac.
    2. bez rękawicy ani rusz.
    3. zapach typowy,
    4. dostac trudno,
    5. a zapłacic trzeba słono.
    Reasumując: raczej dla zaprawionych w boju i mocno zdeterminowanych. Ja chyba odpuszczę.

    Używam tego produktu od: trzech miesięcyIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Dinanika za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • POLECAM ))
  • Kochane kobietki chciałabym napisać, że tak jak poprzedniczka jestem zachwycona tym produktem.

    Produkt Samoopalacz odkryłam na nowo, gdy któregoś dnia zupełnie przypadkiem trafiłam na youtube, a tam pewna wspaniała kobieta o nazwie: nieesia25 pokazała aplikację samoopalacza.
    Otworzyłam mi oczka poopowiadała wiele na temat opalenizny w tubce :P
    Kiedyś jak słyszałam słowo samoopalacz w chwilę oczyma wyobraźni widziałam zacieki i żółć bijąca po oczach. Moje życie jednak się zmieniło

    Nieesia25 opowiedziała o wszystkim dosłownie!
    O przygotowaniu skóry, aż po pokazanie jak odpowiednio nałożyć tę "opaleniznę" )))
    I od tej pory pokochałam SAMOOPALACZ!

    Pierwszy jaki zakupiłam był Xen-Tan niby byłam zachwycona, ale jednak coś mnie podkusiło i zakupiła to cudeńko i to był mój strzał w dziesiątkę!
    Osobiście dla mnie o NIEBO lepszy od Xen-Tan.

    Łatwiejsza aplikacja, kolor śliczny. Po prostu cud, miód i orzeszki ))

    Odebrałam mu jedną gwiazdkę tylko dlatego, że chciałabym by opalenizna utrzymywała się chociaż 7 dni...

    POLECAM!

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: Otwieram właśnie drugie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Paulinkaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • KWC !!!
  • NIE WIEM JAK INNI ODBIERAJĄ TEN KOSMETYK, MOJA RECENZJA JEST TAKA:

    Zgłosiłam go bo mnie mega zaskoczył!
    Miałam już wiele samoopalaczy dior, Lancaster, fake bake. HR, guerlain, lancome... o tym dowiedziałam się przez youtube...i postanowiłam spróbować!
    Wcześniej, przed zakupem chciałam dowiedzieć się jak najwięcej na temat tego kosmetyku...czy faktycznie warto. Na zagranicznych portalach i youtube same super recenzje, dziewczyny bardzo wychwalały,więc postanowiłam nabyć i ja!

    Zależało mi na uzyskaniu naturalnej ale widocznej opalenizny, moja skóra bardzo zbladła od poprzedniego lata (nie odwiedziłam przez rok solarium). Chciałam szybko nabrać fajnego koloru by móc pokazać chociażby nogi nikogo przy tym nie strasząc.

    Producent poleca użycie firmowego peelingu i balsamu. Ja użyłam najtańszego peelingu z Joanny i zwykłego nawilżającego balsamu (najlepiej żeby nie był perfumowany, słyszałam że świetne będzie też masło kakaowe)

    Rozprowadzałam produkt w jednorazowych, gumowych rękawiczkach.
    Zauważyłam, że warto przed KAŻDYM wyciśnięciem pianki wstrząsnąć pojemnikiem, mus jest wtedy po prostu lepiej zmixowany i samoopalacz nie oddziela się tak od piany i nie kapie).
    Łokcie, kolana, nadgarstki, kostki i wierzchnią część stóp wcześniej smaruje balsamem , albo mieszam balsam w dłoniach z musem i taką mieszanką smaruje właśnie te części ciała.
    Mus ma brązowy kolor, który doskonale widać, gdzie jest naniesiony a gdzie jeszcze nie.

    APLIKACJA bez większej dbałości o szczegóły, zwyczajnie rozprowadzasz wykonując koliste ruchy . U mnie nie powstają żadne smugi. Na dłonie proponuję nanosić z rozwagą, najlepiej zmixować jak poprzednio z balsamem, gdyż bez tego mocniej zaznacza się na zgięciach paliczków i kostkach. Używam systematycznie od pierwszego użycia...to oznacza, że naprawdę nie jest to jakiś wielki wysiłek, niestety środkową część pleców musi posmarować nam jakaś pomocna dusza:P

    WYSYCHA faktycznie migiem (60 sekund), zaraz można się ubrać. Po wysmarowaniu czuje się i wyglądam prawie jak murzynka Ja stosuje zazwyczaj przed snem i rano zmywam, ale wystarczą 4h i efekt jest również bez zarzutu. Po spłukaniu nie pobrudził mi ubrań

    ZAPACH jak dla mnie neutralny, niedrażniący. Zawsze bardziej interesuje mnie efekt niż woń/ no chyba że tak wali, że nie da się wytrzymać. Jedynie w dzień aplikacji po zmyciu trochę go czuć ale ja smaruje się balsamem perfumowanym i już mi to nie przeszkadza.

    EFEKT SUPER. Bardzo naturalny, ale widoczny, bez smug, kolorek trudno opisać ale taki na jaki chciałabym się opalać złoto-brązowy. Najlepszy rezultat jaki udało mi się uzyskać przez samoopalacz, super się w nim czuje. ZERO SMUG CZY ZACIEKÓW ! Zauważyłam, że nakładany na opalona skórę daje jeszcze głębszy odcień...więc jak ktoś jest już opalony to będzie miał EXTRA look. Znajoma jak mnie zobaczyła to myślała, że się tak opaliłam.

    SCHODZI równomiernie i właściwie niezauważalnie...tzn nie szybko ale płynnie i stopniowo ze wszystkich partii w tym samy czasie.

    TRWAŁOŚĆ...żeby nie oszukać...myślę, że d max 4 dni jest widoczny. Wcześniej pisałam, że schodzi płynnie i stopniowo więc trudno powiedzieć ile czasu go widać.

    POWTÓRNA APLIKACJA wedle uznania...może to być co 3,4,5 dzień. Radzę dobrze wykonać peeling bo jak nierównomiernie usunie się nam naskórek opalonej wcześniej skóry (nie ważne czy opalone jsłońcem czy samoopalaczem) to te nierówności wyjdą nam po nałożeniu samoopalacza. Tam gdzie skóra zeszła bardziej będzie jaśniej a gdzie zeszła mniej lub wcale będzie ciemniej. Raz już to przechodziłam :/

    WYDAJNOŚĆ
    Mam 167cm wzrostu i jestem filigranowej postury, użyłam samoopalacza około 5 lub 6 razy na całe ciało i pozostała mi równo połowa produktu z 240ml opakowania. Łatwo sprawdzić ile preparatu pozostało wystarczy podstawić opakowanie bezpośrednio pod zapalaną żarówkę np w łazience i wyrazie widać

    PLUSY
    -szybki i widoczny efekt, super sprawa przed wielkim wyjściem
    - widoczny przy aplikacji
    - szybko wysycha
    - nie brudzi ubrań
    - daje świetny kolor
    - wydajny
    -równomiernie schodzi
    -występuje także w mniejszej pojemności... jak dobrze pamiętam125ml lub 120ml cena jest także niższa

    MINUSY
    -hmmmmm ciężko coś wymyślić...no może mógłby utrzymywac się dłużej

    DODAŁAM FOTKI SWOJEGO AUTORSTWA- trudno uchwycić kolor -wiadomo każdy monitor ma inne ustawienia dodam, że nie opalałam się już grubo ponad rok w solarium ani w wakacje jakoś specjalnie na słońcu więc przed aplikacja moja skóra była bardzo jasna!!!

    Jestem zadowolona, teraz częściej przeglądam się w lustrze, świetnie czuje się w bikini, chętniej pokazuje nogi Mój KWC Używam tego produktu od: sierpnia 2011 Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 16 pochwał. Chcesz pochwalić czerwony_mak za czytelną i pomocną recenzję?