Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Syoss, Professional Performance, Lighteners (Profesjonalny rozjaśniacz)

  • 22
Powiększ Syoss, Professional Performance, Lighteners (Profesjonalny rozjaśniacz)

Zgłoszony przez KissLexi

Syoss Lighteners to profesjonalnej jakości linia produktów do rozjaśniania włosów w domu, zawierająca wzmacniający kompleks protein jedwabiu. Syoss Lighteners pozwala Ci cieszyć się ulubionym odcieniem blond i zdrowym połyskiem włosów - jak z salonu fryzjerskiego.
3 wersje:
- 12 - 0, rozjaśnia włosy aż do 7 tonów,
- 11 - 0, rozjaśnia włosy aż do 6 tonów,
- 10 - 0, rozjaśnia włosy aż do 4 tonów.

Cena: ok. 16zł
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Koszmarek
  • Katastrofa jakich mało. Kupiłam rozjaśniacz 13-0. Miał rozjaśnić dośc spore odrosty. Producent zapewnia zimne odcienie blondu. To co uzyskałam na włosach wołało o pomstę do nieba. Moje bądź co bądź naturalne odrsoty ( mysi blond) po aplikacji tego specyfiku stały się żółto rude!!! Gorszego produktu chyba nigdy nie używałam.
    Nie polecam!
    Jedyny plus jaki jest to fakt że nie zniszczyl on włosów. Po rozjaśnianiu włosy są nadal miękkie i lśniące.


    Używam tego produktu od: 1 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić gosik77 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Na tak!
  • Nałożyłam na włosy wcześniej wielokrotnie farbowane Syoss- mroźny blond (wiem, wiem , producent zaleca użycie na naturalnych włosach ). Odcień 13-0 który tu nie jest uwzględniony i rozjaśnia ponoć aż do 8 tonów . Myślę sobie zabójstwo dla włosów ale mama wcześniej też go użyła i włosy wcale nie wypadły . Rozjasniacz doskonale pokrył brązowe odrosty i kolor wyszedł równomierny, nie zółty , włosy o wiele się rozjasniły właściwie do platyny w nie których miejscach. Trzymałam 45 minut i jest to czas maksymalny podany przez producenta.
    Jedna uwaga- tutaj Panie piszą , że nałożyły np. rozjasniacz najslabszy lub średni na brązowe włosy i obniżają ocenę produktu bo wyszły im dajmy na to rude lub żółte. To proces naturalny, że nigdy przy użyciu tak słabego rozjasniacza nie uzyskamy blondu tylko właśnie wcześniej wspomniany pomarańcz gdyż są to kolejne etapy w koloryzacji. Do ciemniejszych włosów należało użyć nawet i najmocniejszego rozjasniacza wtedy z pewnością nie było by nie chcianych radości czy żółci albo była by ewentualna nie wielka poświata w tych kolorach. Poza tym najsłabszy rozjaśniacz z Syoss rozjasnia zaledwie o cztery poziomy, czyli tyle co zwykła farba np. ta z Sayoss którą wcześniej farbowałam włosy.

    Plusy:
    -cena
    -dostępność
    - efekt końcowy zgodny z zamierzeniem
    -ładne opakowanie, akcesoria (ja jednak rozrabiam w miseczce)
    - niebieska odzywka
    - szybkość rozjasniania

    Minusy:
    - śmierdzi i może piec w oczy, trochę piecze skóra
    -proszek rozjasniajacy nie rozpuszcza się i pozostaje wrażenie piasku we włosach.
    - jedna farba zawsze starczała na pokrycie całych moich włosów, w tym wypadku jednak produktu zabrakło na pokrycie kilku pasm pod spodem. Można by było temu zaradzić i rozsmarowac rozjasniacz z włosów już posmarowanych do pasm których nie udało się pokryć jednak farba tak jak by " zasycha" co sprawia , że jest to poprostu nie możliwe.

    Mam zaufanie do tej marki , to nie pierwszy ich produkt jaki używam więc mam nadzieję, że stan włosów się nie pogorszy choć rozjasnianie nie zaleznie jakiej marki produktem jest wyniszczajace dla włosów.

    Mimo to polecam! Używam tego produktu od: dziśIlość zużytych opakowań: jedno całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić kaktuska01 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry
  • Schodzilam z farbowanych na ciemny brąz włosów. Wlosy ogolnie mam w dobrej kondycji i o dziwo ten rozjaśniacz ich nie zepsuł. Oczekiwalam koloru rudego na ktory chcialam przejsc i taki wyszedl. Jedynie moge powiedzieć, że strasznie śmierdzi. tak mnie oczy szczypaly, ze sie poplakalam.
    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić klaudunia1017 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zeszłam w końcu z ciemnych farbowanych włosów
  • WERSJA:

    Kupiłam najmocniejszą wersję, 12


    OPIS WŁOSÓW PRZED ROZJAŚNIANIEM:

    Włosy do pasa (cieńkie), FARBOWANE od lat na CIEMNE brązy i czernie (farbami bez amoniaku), z mysimi odrostami. Tydzień wcześniej była przeprowadzona dwukrotnie dekoloryzacja Renee Blanchee która dała minimalny efekt. Rozjaśniałam włosy drugi raz w życiu, ale pierwszy raz samodzielnie.


    CEL:

    Rozjaśnienie, zeby można było zafarbować włosy na ciemną czerwień


    OPIS STOSOWANIA:

    - Wymieszałam całość w miseczce, zamiast w dołączonej buteleczce.
    - Wiadomo, śmierdzi, ale to oczywiste.
    - trzymałam na włosch 16 minut
    - odrosty rozjaśniły się do jasnej żółci już po kilku minutach
    - ciemne końcówki rozjaśniły się do średniej rudości


    STAN WŁOSÓW PO ZABIEGU:

    - Byłam przygotowana na najgorsze, ale włosy nie są ani gumowate, ani bardzo suche, stały się natomiast strasznie lekkie i mam wrażenie, że są jeszcze cieńsze, ale byłam na to przygotowana.

    Generalnie to jestem pozytywnie zaskoczona, bo 8 lat temu, gdy schodziłam z czerni, fryzjerka spaliła mi włosy, wyszłam z salonu z włosami pomarańczowo-żółtymi, spalonymi na siano. Syoss kontrolowałam sama, rozjaśniłam do potrzebnego stopnia, włosy mam w lepszym stanie, niż po fryzjerce.

    Używam tego produktu od: użyłam go wczoraj
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić iskralight za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kaplica
  • 11 -0 uzylam 3 opakowan zeby nakitowac sobie na wlosy zeby nie bylo plam, efekty: wlosy rozjasnione do bialosci na czubku glowy, po srodkach rudosci, konce biale, kladlam na farbowane 2 dni wczesniej wlosy. Nie polecam nikomu, chyba ze do naturalnych wczesniej nigdy nie farbowanych wlosow! Dodam ze nie moge wyrownac zadnym blondem koloru, wiec pewnie wroce do brazu! Pozniej polozylam satynowy blond, a pozniej szamponetke. Wlosy staly sie suche i zniszczone po calej dlugosci. Bobel wszech czasow! Plusem jest to ze rzeczywiscie rozjasnia ale efeky jak z salonu sa na naturalne wlosy, lepiej nie eksperymentowac z tym w domu na farbowanych juz wlosachh! Teraz wyglada to tak jak na zdjeciu.....
    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić ines009 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Skuteczny ale szkodliwy
  • 2 gwiazdki jedynie za fakt, że naprawde skutecznie rozjaśnia nawet farbowane ciemne włosy.
    Oceniam kolor 13-0 który nie został wymieniony, ale jest to najmocniejszy z dostępnych i producent obiecuje rozjaśnianie nawet do 8 tonów.
    Mój kolor startowy ponadto, że farbowany, to bardzo ciemny, bo z rzędu 3ki. Rozjaśniacz ten poradził sobie bardzo dobrze, bo włosy wyciągnął do marchewkowego, co przy jednym rozjaśnianiu jest naprawdę dobrym wynikiem. Muszę dodać, że mam długą relację z rozjaśniaczami i ten zdecydowanie rozjaśnia najmocniej.
    Niestety ma to swoją niemałą cenę, ponieważ włosy po zabiegu są zniszczone jak nigdy a sam zabieg jest niezwykle nieprzyjemny ponieważ nie dość, ze chemia jest tak mocna, że nawet oddychanie było bardzo nieprzyjemne (ból dróg oddechowych) to skóra podczas rozjaśniania piecze niemiłosiernie.
    Nie ma się co czarować, nigdy dekoloryzatorem nie uzyska się pięknych blondów, od tego są farby, dekoloryzator to dekoloryzator więc jeśli ktoś narzeka na pomarańczowe tony to najwyraźniej nie wie, jak te produkty działają. Ale niezaprzeczalnie moc tego rozjaśniacza jest duża, pytanie tylko czy warto za taką cenę? Nie jestem przeciwnikiem rozjaśniaczy i takich skrajnych zabiegów, ale temu konkretnemu zdecydowanie mówię NIE. Naprwdę odradzam, szkoda waszych włosów.

    Używam tego produktu od: 1 raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Lainathiel za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 19 raz(y)
  •  
  • Ok
  • Byłam poniekąd zmuszona do użycia rozjaśniacza,kiedy to od przeszło pół roku nie mogłam pozbyć się z włosów szamponu koloryzującego(!) w odcieniu głębokiej czerni.Kiedy znudziła mi się czerń,a szampon zniszczył włosy, postanowiłam nieco je wykurować i działać tym specyfikiem.Pierwszy raz w życiu używałam rozjaśniacza(w tym wypadku 11-0).Po wszystkim włosy nie wychodziły garściami,zachowywały się ''normalnie''(tak jak po farbie),były bardzo miękkie.Kolory już miałam różnorodne:pomarańcz z żółcią(efekt kurczaka),miedż,bardzo jasny blond,jasny brąz itd.
    Na drugi dzień już nakładałam farbę L'Oreal Excellence w odcieniu średniego beżowego blondu.I dokłądnie taki kolor otrzymałam;nigdzie nie przebłyskiwały ''niespodzianki''.
    Oczywiście nie twierdzę,że produkt nie zniszczył włosów bo z pewnością taka ilość chemii nie jest obojętna.Włosy mam z natury bardzo błyszczące i wyglądają one zdrowo,ale po umyciu ich widzę,że stoją ''na baczność''.W sensie,kiedy są jeszcze mokre.
    Gdy drugiego dnia ociągam się z ich myciem włosy stają się niepokorne.Kiedy chcę je rozpuścić nie opadają swobodną falą na ramiona,one po prostu zatrzymują się gdzieś w połowie,zupełnie jakby były potraktowane lakierem.Bez choćby odrobiny nawet przeciętnej odżywki=czegoś co w miarę wygładzi włos,na tzw.jakiś czas,nie daje rady.
    Ale więcej już nie będę rozjaśniać włosów.Pozostaję przy ciemnych odcieniach blondu.

    Używam tego produktu od: używałam w marcu
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić ronit za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ok
  • Rozjaśniacz 13-0 nałożyłam na włosy farbowane Joanną Srebrny pył. Moje włosy były w opłakanym stanie koloru siwego, więc można było się załamać. Rozjaśniacz ten dał rade, jednak nie ma co wierzyć temu co na opakowaniu. Na pewno po użyciu rozjasniacza trzeba nałożyć farbę, bo jednak włosy miały kurczakową żółć Trzymałam 45 minut. Ogólnie rzecz biorąc spośród rozjasniaczy dostępnych na rynku w tej cenie jest ok. Używam tego produktu od: 1 razIlość zużytych opakowań: 1 opakowanie


    Zmieniam ocenę, ponieważ użyłam teraz średniego rozjaśniacza. Moje włosy przed farbowaniem były wręcz siwe Rozjasniacz trzymałam krócej tym razem - 30 minut. Włoski zrobiły się sliczne! Nie ma odcieni żółci, po prostu piekny, jasny blond. Tym razem nie musze nakładac na nie nic wiecej.
    Jedyny minus za zapach ale nie oszukujmy sie w koncu to dekoloryzator.

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Demeter za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • do naturalnych włosów TYLKO!
  • Oceniam Syoss 13-0 (tak, tak - jest taki, dlatego nie wiem dlaczego nie został on tutaj jeszcze uwzględniony). Jako nieustająca eksperymentatorka :/ postanowiłam rozjaśnić moje pofarbowane dwa m-ce wcześniej na ciemny brąz włosy. Nauczona wcześniejszymi "próbami" postanowiłam, że jeśli wybiorę się do fryzjerki (myślałam, "profesjonalistki" to nałoży ona rozjaśn. w ten sposób, iż wyjdę z salonu z pięknym odcieniem blond. No i zaczęło się - fryzjerka natychmiast wzięła się do "pracy"... Nałożyła Syoss 13-0 na włosy przy skórze - miałam ze sobą dwa opakowania! i w połowie głowy ona mi mówi, że jej te dwa opakowania na całą głowę nie starczą - masakra! (zawsze starczały dwa opakowania - wtf?) no nic... zachowałam spokój - a ona... o zgrozo! na pozostałą pow. moich włosów nałożyła tani rozjaśn. z Joanny... płakać mi się chciało - że mi zniszczy włosy. odczekałam 45 min z tym wszystkim na głowie, na szyi czułam wielkie ciepło od tego jej rozjaśniacza... Syoss na szczęście nic nie szczypał... Cóż z tego - gdy po zmyciu miałam na głowie coś w rodzaju kurczaka wielkanocnego połączonego ze starym kurczakiem w kolorze rudym. Jedynie naturalne włosy (odrost ok. 2cm) się Rozjaśnił do jasnego kurczaczka. Umyto i wysuszono moje włosy, a później nałożono farbę popielaty blond - wyszłam z żółto-biało-pomarańczowymi włosami i nawet w lustro spojrzeć nie mogłam. Jedna wielka masakra! Zatem - tak jak ostrzega producent : Syoss 13-0 tak , ale tylko do naturalnych włosów w kolorze ciemnego brązu! cóż z tego, skoro i tak bez płukanki fioletowej ani rusz. Dodam jeszcze, że włosy są teraz okropnie łamliwe i z każdym myciem/czesaniem jest ich coraz mniej;( Używam tego produktu od: miesiącIlość zużytych opakowań: 2 op.
    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić KITKA_23 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • lubię to
  • 11-O stosuje juz chyba rok na same odrosty w kolorze ciemny blond taki złocisty i mi wychodzi normalny bardzo jasny blond i nigdy nie żółknie co ciekawe, ja to miało miejce po Palette E20! Potem ja farby juz nie kładę tylko myję w szamponie niebieskim Joanny i koniec mam jasne włosy ale tez bez przesady nie jakies białe. Po palette to mi się często włosy łamały po bokach! a tu nic

    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: 0k 6

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Blond Wenus za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij