Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Pharmaceris T, Sebo - Almond Peel 10% (Krem złuszczający do cery trądzikowej - II stopień złuszczania)

  • 35
Powiększ Pharmaceris T, Sebo - Almond Peel 10% (Krem złuszczający do cery trądzikowej - II stopień złuszczania)
Produkt dostępny w 55 sklepach. Cena już od 28,89 zł - sprawdź w

Zgłoszony przez JuLynn

Krem złuszczający z 10% zawartością kwasu migdałowego rekomendowany jest do specjalistycznej kuracji przeciwtrądzikowej. Dzięki specjalistycznie opracowanej recepturze krem rozjaśnia nieregularne przebarwienia powierzchowne i pozapalne. Polecany jest również do stosowania w celu zapobiegania i zmniejszenia oznak starzenia się skóry. Proteiny ze słodkich migdałów wygładzają naskórek, a skóra staje się świeża i wypoczęta.Produkt może być stosowany samodzielnie lub w dwustopniowej kuracji złuszczającej z kremem Sebo -Almond Peel 5%. Przy kuracji kwasem migdałowym w ciągu dnia zaleca się stosowanie kremów z filtrem zabezpieczającymi przed promieniowaniem UVA i UVB o SPF min.20.

Skład: Aqua, Mandelic Acid, Butylene Glycol, Glycerin, Tromethamine, Isohexadecane, Dicaprylyl Ether, Cyclopentasiloxane, Cetyl Alcohol, Sodium Polyacrylate, Cyclohexasiloxane, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Methyl Glucose Sesquistearate, Ceteareth-20, Silica Dimethyl Silylate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Methylparaben, Parfum.

Cena: 40zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Dobra jakość w przystępnej cenie
  • Swego czasu spotykałam się z opiniami, że wersja 10% jest słabsza niż 5%. Na kwasy jednak jestem gruboskórna, poza tym migdałowy i tak należy do tych delikatniejszych, więc skusiłam się przy okazji promocji na kremy -40% na Pharmacerisa.

    Na samym początku bardzo zdziwiła mnie konsystencja, która przypomina silikonową bazę - przeźroczysta, taka wygładzająca skórę. Mam nadzieję, że nikomu nie przyszło do głowy używać na dzień, bo ta formuła może być naprawdę myląca.

    Efekty są raczej dość delikatne. Co prawda przy systematycznym używaniu można zauważyć delikatne rozjaśnienie drobniejszych przebarwień, lekkie wyrównanie kolorytu, redukcję tych mniejszych zaskórników, ale w kwestii stanów zapalnych czy zmian grudkowych efektów nie ma. Poza tym trzeba zadbać o nawilżenie, bo dość szybko przesusza skórę. Ja już parę razy robiłam przerwy od niego, żeby ogarnąć saharę w paru miejscach - jakoś łatwo na niego moja skóra reagowała w tej kwestii.

    Ogólnie uznałabym go za delikatny kremik dla osób z dość ładną cerą, które potrzebują co jakiś czas troszeczkę porządniejszego oczyszczania się, lub mają tendencję do drobnych zaskórników. Wtedy Pharmaceris utrzyma cerę w ryzach i bardzo dobrym stanie. Ja używam go właśnie co jakiś czas (od 2 do 4 razy w tygodniu, w zależności od stanu cery) i w tym systemie sprawdza mi się najlepiej.

    Przy większych problemach trądzikowych nie liczyłabym na poprawę. Są mocniejsze, apteczne preparaty, które sprawdzą się w takim wypadku lepiej (jak chociażby Bioderma Sebium Global, lub Uriage K18). Ten porównałabym do Effaclar Duo, chociaż wiadomo, różnie to bywa i każdemu co innego służy. Zwłaszcza, że silikonowa baza w kremie złuszczającym jakoś mnie nie do końca przekonuje, ale chemikiem nie jestem, więc nie będę nic wyrokować.

    Nie żałuję, że go kupiłam, na sezon jesień zima sprawdził się u mnie dobrze jako istotny element pielęgnacji w tymże sezonie. Poza tym bardzo lubię opakowania typu air-less - najbardziej higieniczne i wygodne, a do tego ekonomiczne, bo zużywamy wszystko do końca. Francuskie firmy mogłyby się uczyć od pani Eris :P

    Ponad to krem jest bardzo, ale to bardzo wydajny, wystarczy wręcz minimalna ilość i mówię Wam, nie nakładajcie więcej, bo może się to później zrolować. Cena nie wygórowana, a na promocji wręcz miła dla oka jak na krem z kwasem

    Używam tego produktu od: paru miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Marta___S za czytelną i pomocną recenzję?

Polecany film:


Serum na zmarszczki


  •  
  • Świetny!
  • Mam cerę mieszaną, czasem wyskakują mi pojedyncze krostki, ale moim największym problemem są zaskórniki, których ni jak nie umiem się pozbyć . Jako pierwszy wypróbowałam krem z 5% kwasu migdałowego, gdyż bałam się podrażnienia, jednak nie zauważyłam żadnych efektów. Dość nieufnie podeszłam do 10%-centowej wersji, ale zdecydowałam się ją wypróbować i nie żałuję! Krem co prawda nie zmniejszył zaskórników, a wręcz mam wrażenie, że złuszczony naskórek wręcz zapchał mi pory (dlatego odejmuję pół gwiazdki), ale skóra już po paru dniach była idealnie gładka w dotyku!

    PLUSY:
    +idealnie wygładza, skóra jest w dotyku jak "pupka niemowlęcia"
    +złuszcza wszystkie suche skórki
    +świetne opakowanie, jak zwykle, gdy nie mogłam już 'wypompować' więcej kremu rozcięłam opakowanie, a tam... nic, pusto co do kropelki
    +zapobiega wyskakiwaniu krostek, przez cały okres używania nie wyskoczyła mi żadna niespodzianka

    MINUSY:
    -nie usuwa zaskórników
    -cena mogłaby być niższa


    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Stormborn za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pomógł
  • Bardzo polubiłam. To chyba pierwszy krem z kwasami, który zadziałał na moją cerę, a dodatkowo jego stosowanie nie wiązało się z żadnym dyskomfortem, typu zaczerwienienie, pieczenie czy odchodzenie skóry płatami. Owszem, po około 2 tygodniach stosowania wystapiło łuszczenie, głównie w strefie T, jednak na tyle delikatne, że nie musiałam unikać ludzi, a po użyciu nawilżająco-kojącego kremu na dzień spf 30, również z serii Pharmaceris T, praktycznie niewidoczne i łatwe do zregenerowania.
    Krem ma lekką, aksamitną, właściwie żelową konsystencję, łatwą do równomiernego rozprowadzenia i szybko wsiąkającą w skórę, bez rolowania czy uczucia lepkości.
    Jedyne co trochę mi przeszkadzało to zapach. Mocny, gorzki, specyficzny. Ciężko się przyzwyczaić, bo o polubieniu nie ma mowy. Jednk efekty w pełni zrekompensowały mi tę drobną niedogodność. Cera stała się gładsza a koloryt równomierny. Krem pomógł ją znormalizować, rozjaśnił drobne przebarwienia. Przykre niespodzianki pojawiał się znacznie rzadziej. Okazał się szalenie wydajny i bardzo wygodny w dozowaniu.
    W ramach zimowej kuracji jak najbardziej polecam. Chętnie do niego w przyszłym roku wrócę.

    Używam tego produktu od: 3 m-cy
    Ilość zużytych opakowań: 1 op.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić lady opium za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy jaki używałam
  • Nic mi nie pomagało tak jak ten krem, chodziłam do dermatologa i nawet te wszystkie maści nie działały tak super jak ten krem.

    +przebarwień jest juz po miesiącu znacznie mniej
    +mniej zaskórników
    +nie wysusza i normalnie mozna wyjsć z domu, skóra nie schodzi płatami ani nic z tych rzeczy
    +nie przesusza
    +DZIAŁA
    +po dwóch tygodniach widać juz swietne efekty
    -moja skóra chyba sie do niego przyzwyczaiła

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Queen1997 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Krem bardzo dobry i wydajny, polecam.
  • Zdecydowałam się na kupno kremu z kwasem migdałowym, ponieważ nie mogłam uporać się z ciągle powracającymi zaskórnikami. Zdecydowałam się na silniejszą dawkę (10% kwasu), ponieważ moja skóra jest dość odporna na ten kwas. Nie powodował u mnie zaczerwienień, a skóra praktycznie nie łuszczyła się.

    Już po 2 tygodniach stosowania zauważyłam znaczące zmiany, zaskórników było mniej. Moja cera wyglądała już dużo lepiej. Przebarwienia rozjaśniły się. Kremu używam cały czas, aby mieć wszystko pod kontrolą
    Ponadto krem jest bardzo wydajny, opakowanie wystarcza mi na około 3-4 miesiące.
    jedynym minusem jest to, że prawdopodobnie moja skóra przyzwyczaiła się juz do stosowania tego kosmetyku i efekt nie jest już tal spektakularny

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić waduzka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Spodziewałam się więcej
  • Przeczytałam recenzję produktu i się skusiłam. Niestety jestem w tych kilku procentach, którym ten produkt nie specjalnie pomógł. Zmagam się z rozszerzonymi i zanieczyszczonym porami i liczyłam, że ten krem sobie z nimi poradzi, jednak po zużyciu całego opakowania zauważyłam jego niewielkie działanie. Spodziewałam się bardziej spektakularnych efektów czytając o kwasie migdałowym dużo pozytywnych komentarzy.
    Niestety dla mojej buzi to kasa wyrzucona w błoto.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe opakowanie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić symeonka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • U mnie się sprawdza.
  • Cera po regularnym używaniu wydaje się odświeżona i rozjaśniona. Bardzo przypadł mi do gustu - cena nie jest wygórowana jak na efekty, które widać po kilku zastosowaniach. Jedynie zapach do mnie nie przemawia

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Dorota600 za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 6 raz(y)
  •  
  • Delikatny w działaniu
  • Plusy:
    - nie wysusza skóry
    - opakowanie z pompką
    - działa, ale bardzo delikatnie, liczyłam na to, że pory będą odblokowane, niestety - jest lepiej niż było, ale sporo zanieczyszczeń pozostało. Muszę wrócić do mocniejszych środków.
    - plus za to, że złuszcza w sposób niewidoczny (brak odstających suchych skórek)

    Minusy:
    - działanie jest zbyt delikatne

    Z pewnością większość dziewczyn o skórze mieszanej w stosunku do tłustej oraz braku nadwrażliwości skóry będzie średnio zadowolona, szczególnie jeżeli stosowała już mocniejsze środki np toniki z kwasem salicylowym w stężeniu 8%, lub mocniejsze środki



    Używam tego produktu od: 3 m-cy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić elbaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nic nie zrobił...
  • Moja walka z trądzikiem nadal trwa jednak ten krem wcale mi nie ułatwił. Używałam go całą zimę a nawet jesień. Jedynie co zauważyłam to większą ilość wągrów i ogólnie moja twarz była bardziej zapcha niż wcześnej. Dawałam mu kilka podejść myślała, że mimo wysypów które ciagle miałam ( i to już się nie pojawia aż tak intesynie niż wtedy co go używałam) w końcu zadziała. Jednak nie.
    Używałam go na noc i bacznie przyglądałam się jego działaniu, którego nie widziałam. Niestety. Miałam lekko wysuszoną cere po nim jednak nie było to jakos uciążliwe, ale nie miałam żadnego łuszczenia się cery. Nic takiego nie zauważyłam.
    Zapach ok, opakowanie też, ale nic poza tym.
    NIE POLECAM gdyż nic nie zrobił...

    Używam tego produktu od: 6 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: 3/4

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić 00Nana00 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie rozumiem tak niskiej oceny, świetny!
  • Moja walka z trądzikiem trwa od kilku dobrych lat.
    Bywały wzloty i upadki, zazwyczaj wszystkie moje odkrycia okazywały się być skuteczne na krótką metę.
    Tak więc w poszukiwaniu kolejnego wybawcy trafiłam na bloga jednej z dziewczyn i jej recenzję tego kremu.

    Co prawda mam skórę dość wrażliwą, aczkolwiek stwierdziłam, że zważywszy na to jak poważny jest problem na mojej cerze - trzeba zastosować większy kaliber a mianowicie wersję z 10% kwasem migdałowym (jest jeszcze stężenie 5%)

    Jeśli chodzi o stan mojej twarzy przed kuracją tym produktem to mogę określić to jednym słowem: katastrofa. W życiu nie pokazałabym się nikomu bez makijażu: pełno grudek, kaszka na czole, co rusz wysyp pryszczy, które pozostawiły mi masę przebarwień - najgorsze na policzkach i w górnej strefie T. Generalnie chciało mi się płakać a dermatolodzy załamywali ręce, zmieniałam ich już 3x a każdy powtarzał, że pomoże mi jedynie kuracja izotretynoiną (czego chciałam uniknąć, bo jednak jest to spora ingerencja w organizm). Przepisywali mi jakieś środki i maści, ale mam wrażenie, że dawały tyle co nic... A niektóre wręcz działały jak nawóz dla trądziku.

    Przejdźmy jednak do sedna: kremu z Pharmaceris zaczęłam używać jakoś na początku roku 2015.
    Na szczęście jeśli o mnie chodzi nie było żadnego nasilenia problemu - wręcz przeciwnie - zmiany zapalne uspokoiły się i zminimalizowały. Skóra stała się gładka, promienna, koloryt poprawił się niesamowicie. Przebarwienia w strefie T zredukowały się o ponad połowę, jeśli chodzi o te na policzkach to odbywa się to zdecydowanie toporniej, ale coś tam się dzieje, więc jestem zadowolona.
    Ponadto - największy plus - specyfik pomógł mi pozbyć się grudek w około 90% - nie wszystkich, ale większości. To z kolei wpłynęło pozytywnie na walkę z trądzikiem - nawet jeśli coś mnie zaskoczy to są to pojedyncze zmiany i znikają błyskawicznie. Niekiedy miewam jeszcze bolące gule, ale odpukać - występują niezwykle rzadko.
    Niegdyś musiałam się nieźle napracować aby zakryć podkładem i korektorem wszystkie nierówności a skóra i tak wyglądała na zmęczoną i w bardzo złym stanie - teraz tego nie ma, twarz jest promienna, zdrowa, nakładam niewielką ilość podkładu a korektora używam jedynie na pojedyncze przebarwienia, które niestety potrzebują czasu aby zniknąć i żaden krem cudownie ich nam nie zniweluje jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ale główny cel został osiągnięty - każdy makijażysta powie Wam, że przebarwienia to najmniejszy problem - da się je zamalować - natomiast jeśli chodzi o nierówności 3D, wypryski, krostki, grudki - choćbyście używały najlepszego podkładu - będzie je widać. Mnie pozostały same przebarwienia i jestem wniebowzięta, bo jak się umaluję to wreszcie nic nie widać

    Mały minus - okropnie wysusza skórę i niestety makijaż podkreśla to, że się łuszczy. Ale to nic w porównaniu do cudów jakie zdziałał
    Zamierzam kontynuować kurację i mam cichą nadzieję, że z biegiem czasu będę mogła pokazać się z twarzą saute!

    Osobom z ciężkim stadium trądziku polecam z ręką na sercu! (uwaga: myślę, że należy ocenić stan swej ceny racjonalnie - pojedyncze krostki to nie problem - krem wówczas może narobić więcej szkód jak pożytku i wysuszyć niepotrzebnie skórę. Ja usłyszałam od nie jednego dermatologa, że stan mojej cery i mój przypadek jest niezwykle ciężki, więc podejdźmy do tego obiektywnie. Ewentualnie lepiej zacząć od niższego stężenia i zobaczyć jak nam to leży.)


    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: niedługo zacznę drugie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Xrated za czytelną i pomocną recenzję?