Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Elie Saab, Le Parfum EDP

  • 9
Powiększ Elie Saab, Le Parfum EDP

Zgłoszony przez Solciuchna

Intrygujący zapach Elie Saab Le Parfum łączy w sobie nuty pomarańczy i jaśminu. Ciepła kwiatowo-drzewna kreacja zapachowa, którą charakteryzuje nadzwyczajna zmysłowość. Koktajl z woni kwiatu pomarańczy, jaśminu, paczuli, drewna cedrowego i róży działa pobudzająca na zmysły i oczarowywuje swą niezapominalną niepowtarzalnością. Projektant Elie Saab twierdzi, że został zainspirowany jego dzieciństwem, które spędził w Libanie.

Cena: 215zł / 30ml ; 325zł / 50ml ; 439zł / 90ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • klasyczny, uwodzicielski, elegancki, niebanalny....
  • Jestem zaskoczona, że jeszcze nie dodałam recenzji na temat Elie Saab.
    Hm... zapach jest tak jak napisałam powyżej. w 100% oddaje woń jaśminu i kwiatu pomarańczy, róża też jest i wiadomo obowiązkowy gwóźdź programu mister piżmo.
    Rozumiem, że zapach uchodzi za duszący, ale wszędzie tam, gdzie pojawia się jaśmin w składzie istnieje ryzyko przesadności. Zatem nie należy przesadzać z psikaniem. Elie Saab zostawia o wiele milszą chmurką za nosicielką, a niżeli przytkać nos do spryskanego nadgarstka. To, że zarzuca mu się jaśminowość, świadczy o jego świetnej projekcji.
    Jeżeli ktoś nie lubi króla białych kwiatów, to po co wogóle testować taki zapach, a potem krytykować?
    Ja po zużyciu małej próbki pokusilam się o flakon 50 ml używałam sporadycznie w 2014 r. Teraz została mi połowa i rzadko do niego wracam, bo zawsze mam coś lepszego w zanadrzu. Po prostu na mojej perfumowej półeczce konkurencja rośnie nieubłagalnie Teraz ES stoi już w odstawce i zastanawiam się, czy by jej nie posłać w świat? Ja już swoją przygodę z tym zapachem przebyłam i ciągle mam chęć na nowe.
    ES nie pasuje ot tak, na co dzień i przez to będzie mi jeszcze trudniej ją dokończyć.
    Ogólnie jest zapachem bardzo eleganckim i kobiecym. Dla bardzo młodej dziewczyny odradzam.
    Poznałam jej siostry INTENSE i Leu Couture, które są porażką i trącą BIOPAROXEM (śmierdzący lek na gardło z lat 90). Dlatego uważam, że ze wszystkich odsłon, klasyczna jest najlepsza.

    Na skórze piżmo w ES niestety odkrywa swoją brudną odsłonę i to nie do końca mnie urządza, le kwiat pomarańczy i biały król dają radę by je zatuszować.

    Używam tego produktu od: 2014
    Ilość zużytych opakowań: połowa flakonika 50ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić cionieczka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • POEZJA ZAPACHU i TRWAŁOŚCI!!!
  • Zapach cudowny:
    - bardzo bardzo długotrwały;
    - wydajny;
    - nie pozostanie niezauważony;
    - pewnie oberwę po uszach ale przebił niegdyś moje ukochane CHANEL Coco Mademoiselle - bowiem zapach jest o wiele trwalszy - potwierdzam to ja i 3 moje cenzorki przyjaciółki i siostra;
    - POLECAM z czystym sumieniem.

    Używam tego produktu od: od roku
    Ilość zużytych opakowań: 30 ml cała 50 ml w trak cie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić monixpot za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie, proszę nie
  • Oceniam próbkę, którą próbowałam dzielnie testować pomimo początkowego niesmaku.

    Być może na innej osobie ten zapach jest dobrym zapachem (z ubrań na drugi dzień mógłby nawet być...), ale jak dla mnie to coś okropnego. Piszę tę recenzję ku przestrodze, aby może jednak nie kupować tej wody perfumowanej na prezent lub w ciemno.

    Przede wszystkim, po początkowych akordach cytruskowatych, Le Parfum otumania mnie tym rodzajem jaśminy, którego nie znoszę, od którego mnie mdli i pobolewa głowa. Zapach kwiatu pomarańczy próbuje się wydostać bez skutku spod tych oparów czy raczej zalewu jaśminu - mdlącego, niby niewyraźnego, ale z okrucieństwem nędznego muzaka, puszczanego w centrum handlowym mordującego mój nos.

    Nie, wolę jaśmin w wersji Bvlgari czy nawet ostry i syntetyczny od Elizabeth Arden, ten mnie męczy, nuży i zniechęca.

    Używam tego produktu od: tydzień
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Darkblue za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Subtelność kwiatu pomarańczy i jaśminu...
  • Zapach kwiatowo-drzewny z nutką słodyczy w tle. Ciepły, otulający, trzymający się blisko skóry. Połączenie kwiatu pomarańczy z jaśminem tworzy niezwykle kobiecą i elegancką kompozycję. Zapach idealny zarówno na dzień, jak i na wieczór. Flakon dopełnia jego charakter.

    Używam tego produktu od: 2014 roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 próbka z atomizerem o pojemności 0,8 ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Meghan1987 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zapach, który wyraża kobiecość i dwoistość mojego świata: światło Wschodu i nowoczesność Zachodu...
  • Tak o Le Perfum powiedział Elie Saab.

    Elie Saab urodził się w 1964 roku w Bejrucie, w rodzinie nie związanej z modą.
    Już od dzieciństwa marzył o ucieczce gdzieś daleko do niezwykłego świata. W wieku niespełna dziewięciu lat tworzy swoją pierwszą sukienkę dla swojej młodszej siostry. Wieści o jego talencie szybko się rozchodzą. Wkrótce sąsiadki a następnie inne kobiety z jego miasta i w końcu również eleganckie damy z całego regionu pukają do drzwi tego zdolnego młodego samouka, mieszkającego w Libanie, kraju gdzie ubiór stał się sztuką. Dzięki swoim bardzo zmysłowym i kobiecym sukniom Elie Saab zyskuje sławę.

    W wieku 18 lat tworzy własny dom mody, w którym zatrudnia aż piętnaście osób. Otrzymuje czasem zamówienia na 20, 30 a nawet 60 kreacji na jedną uroczystość.

    Nad swoim pierwszym zapachem E.Saab pracował dwa lata. W kreowaniu debiutanckiej kompozycji zapachowej pomogło mu konsorcjum Beauty Prestige International, z którym projektant podpisał 10-letni kontrakt.
    Wieść o powstaniu perfum pojawiła się w mediach już w 2009 roku, kiedy projektant ogłosił nawiązanie 10 – letniej współpracy z kosmetycznym konsorcjum BPI.
    Elie Saab stworzył Le Perfum razem z Francisem Kurkdjianem w 2011 roku.
    Twarzą zapachu jest Anja Rubik zanana wszystkim modelka. Olśniewająca jak zawsze, ubrana w zwiewną, powiewającą na wietrze złoto – beżową suknię dumnie kroczy przez miasto.
    Le Perfum zamknięto w prostym i zarazem eleganckim, szklanym, przejrzystym flakonie przypominającym cenny, barokowy klejnot wykonany z kryształu. Ów flakonik jest dziełem kreatorki luksusowej konfekcji szklanej Sylvie de France.

    Pczątek Le Perfum jest w 100 % jaśminowy. Kwiat ten nazywany jest bez kozery królem nut, mordercą w białych rękawiczkach, czarodziejem odbierającym zmysły, cichym zabójcą i tajną bronią kobiet. Taki właśnie jest w recenzowanej wodzie perfumowanej. Słodko - owocowy ekstrakt z kwiatu jaśminu grandiflorum i sambac od samego początku pachną mocno, słodko i odurzająco. Rozkwitające nocą kwiatki Jaśminu sambac są zbierane ręcznie nad ranem, by jak najmniej straciły na swojej woni. Intensywny zapach jaśminu kręci w nosie, rozpala zmysły i jednocześnie uspokaja. Po chwili narkotyczna słodycz jaśminu zostaje przełamana słodko – cytrynowym aromatem kwiatu pomarańczy.
    Robi się też nieco mrocznie i ciężkawo za sprawą paczuli, której zapach kojarzy mi się z mokrym drewnem, żelazem i ...rdzą. Tak rdzą. Jest to dziwna woń i jednocześnie pociągająca, znana mi już z Jimmy Choo – w nim to właśnie, tak pachnie na mojej skórze paczula. Jej zapach w kompozycji Elie Saab podbija przyjemna i intensywna woń. Jest ona słodkawo – balsamiczna i drzewna – ciut surowa, jakby pochodziła od ściętego przed chwila drzewa prosto z lasu. Po chwili domyślam się, że to cedr, a raczej olejek cedrowy. Jego woń od razu koi moje zmysły, wycisza i relaksuje mnie. Być może w Le Perfum użyto cedru libańskiego, tak ważnego dla mieszkańców Libanu.

    CEDRUS LIBANI - Cedr libański jest długowiecznym, okazałym drzewem iglastym dorastającym do 40 m wysokości i 2,5 m średnicy pnia. Może przeżyć nawet tysiąc lat. Naturalnie rośnie na terenach górzystych Turcji, Syrii i Libanu. Niebieskozielone, trzy centymetrowe igły, rosną w kępkach i nie opadają na zimę. Cylindryczne szyszki osiągają 10-12 cm długości. Jest bardzo cennym drzewem, przez wieki wykorzystywanym do budowy świątyń, domów i statków. Starożytni Egipcjanie używali żywicy do mumifikacji zwłok. Wylesienia sprawiły, że pierwotne lasy cedrowe praktycznie już nie istnieją. Cedr libański jest w pełni mrozoodporny w naszym klimacie

    Zielone drzewo cedrowe widnieje przecież na fladze tego państwa.
    „Kolejny rok a Liban płonie
    Obłędny taniec nad własnym grobem
    W imię Chrystusa i Mahometa
    Żywe torpedy giną w płomieniach
    [...]
    Gdzie stały dumne banki dziś w bólu i zamęcie
    Przebiega linia frontu Bejrut jest miastem śmierci
    Wyrok śmierci na Liban zaocznie gdzieś wydano
    Libański cedr usycha lecz krwi ciągle za mało”
    Źródło: piosenka „Liban” zespołu KSU

    Ta piękna woń, trwa i trwa na mojej skórze w towarzystwie róży, a raczej absolutu różanego o słodkim, przyjemnie różanym i odrobinę miodowym aromacie. Na drugi plan schodzi paczula.

    Pojawia znów jaśmin, ale taki „przytemperowany”, wyciszony i subtelny. Nie zjawia się sam, bo towarzyszy mu kwiat pomarańczy o uroczej słodko – cytrynowej, lekko cierpkiej woni. Charakterystyczna i przygaszona słodycz jaśminu znakomicie komponuje z cierpko – słodką wonią kwiatu pomarańczy, miodowo – różaną wonią i drzewno -balsamicznym aromatem cedru, które razem tworzą wysublimowaną, kobiecą kompozycję zapachową.

    Osobiście odbieram Le Perfum jako zapach ciepły, otulający i z małym pazurem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by nosić go na dzień – szczególnie, gdy mamy coś do załatwienia na mieście, zwłaszcza, gdy po drugiej stronie siedzi mężczyzna – bo Le Perfum działa na płeć brzydszą. Ponadto idealnie nadaje się na jesień i zimę, bo otula nosicielkę swoją ujmującą słodyczą.

    Recenzowana EDP jest średnio trwała – na mnie 8 godzin z lekkim ogonkiem. Później robi się typowo blisko skórna i wyczuwalna jest np.; przy przytulaniu.

    Całość oceniam na porządne 4,5*( - pół gwiazdki za tą średnią trwałość). A co!

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Emma1983 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kwiat pomarańczy i jaśmin
  • Kwiat pomarańczy i jaśmin tworzą główne nuty tego pięknego, orientalnego zapachu. Opakowany w kunsztowną buteleczkę za każdym razem, kiedy użyję przywołuje w pamięci czarowność Wschodu.
    Dla mnie świetny na letnie wieczory.
    Zakupiłam go za granicą w świetnej promocyjnej cenie, co mnie tym bardziej cieszy.
    Perfumy trwałe i bardzo kobiece.

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 opakowania 50 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ewa_evita za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Moj ideal
  • Bardzo mi sie spodobal w momencie gdy przegladalam gazete piekna reklama, no i kartka zapachowa, powachalam i mnie zauroczylo. Wiedzialam, ze to ten zapach,jednak dlugo sie zastanawialam, poprosilam o probke w sklepie, uzywalam jej dosc dlugo, zapach dlugo sie utrzymuje, sweter nastepnego dnia nadal utrzymywal zapach tego cudenka. Az zaszlam do sklepu i go kupilam, nie zaluje, bo zapach moze dla innych jest duszacy, ale przeciez po to sa probki, aby nie kupowac w ciemno, wiec nie rozumiem tych zlych opinii. Zapach jak dla mnie jest elegancki, szykowny, idealny na zimowe dni, na pewno sprobuje wersji zielonej gdy wyjdzie na rynek.

    Używam tego produktu od: od 3 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: na razie nadal pierwsza buteleczka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Syl993 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ale to już było!
  • Jak dla mnie zapach wtórny, zapach ten więziła nie jedna buteleczka ( ta a propos całkiem szykowna). Mnie on dusi. Kojarzy się z odpustami, irysami w koscielnych flakonach. Nawet, gdybym była bogata, szkoda byłoby mi kasy na ten słaby, ulotny i migrogenny zapach. Sic!

    Używam tego produktu od: 2013
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić PieknaPaczula za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zapach idealny
  • Dla mnie strzał w dziesiątkę, zapach idealny. Pasujący do okresu zimowe, ze względu na jego intensywność, lecz ja korzystam z niego nawet w lato. Te perfumy to dla odzwierciedlenie kobiecości.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 3 50ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić 1989zaczarowana1989 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Piękny
  • Bardzo lubię te perfumy, bo sprawdzają się na każdą okazję. Początkowo, nieco zniechęciła mnie kampania z Anją Rubik, z niewiadomych powodów. Po przetestowaniu w perfumerii, wpadłam w niemały zachwyt. Róża i drzewo cedrowe to świetne połączenie. Są trwałe, a lekkie; nie męczą. Flakon również ładny. Jak taki diament wśród nowych i banalnych zapachów. Jak najbardziej polecam!

    Używam tego produktu od: 4 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: Jedno, 50ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Marriemara za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij