Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Essence, Crystalliced, Liquid Highlighter (Rozświetlacz w płynie)

  • 9
Powiększ Essence, Crystalliced, Liquid Highlighter (Rozświetlacz w płynie)

Zgłoszony przez madlen131

Absolutny must have sezonu! Wystarczy tylko odrobina by nadać twarzy promienny wygląd. Dzięki małemu opakowaniu zmieści się w każdej torebce. Dostępny tylko w jednym odcieniu.

Cena: 11zł / 12ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Przyjemny
  • Rozświetlacz płynny z edycji limitowanej.

    Produkt stał się dość kultowy i pożądany z racji efektu jaki daje, czyli tzw. tafla.
    Bez drobin, brokatu, po prostu efekt jakiego wszyscy pragną.

    Ma wygodną pompkę, produkt nie zasycha, ogromnie wydajny (wystarczy kropeleczka).

    Minusem jest współpraca z nim na przypudrowanej skórze i fakt, że jest już niedostępny.

    Ja swój zdobyłam na zasadzie wymiany kosmetycznej.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 w użyciu

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić missingdream za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie polubiłam go
  • Na produkt w swoim czasie był ogromny szał, więc go kupiłam. Niestety u mnie się nie sprawdził. Zazwyczaj kładę rozświetlacz na puder matujący. Ten produkt na pudrze się ważył. Zaczęłam go używać się na podkład, a potem się pudrować, ale efekt był naprawdę słabo widoczny. Wolę tradycyjny rozświetlacz w kamieniu, z którym nie muszę się bawić

    Używam tego produktu od: prawie 2 lata
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić nimueg za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry
  • Rozświetlacz udało mi się dorwać dzięki pomocy jednej z Wizażanek. I bardzo się z tego cieszę Wcześniej jakoś nie czułam potrzeby używania rozświetlacza (teraz też nie czuję, ale lubię go używać i myślę, że to fajnie wykańcza makijaż) ale po tym szale na Wizażu pomyślałam, że muszę go mieć

    Rozświetlacz jest bardzo subtelny, nie ma nachalnych drobin. Daje ładny, biały, perłowy blask. Jest idealny na dzień, także do szkoły. Jest bardzo wydajny, bo nie potrzeba go dużo, ale nawet jeśli nałożymy większą ilość to też nie będzie to wyglądało źle. Trwałość jest niezła, aczkolwiek mogła by być lepsza.

    Za taką cenę to naprawdę super produkt, szkoda, że nie można go już nigdzie kupić.

    Używam tego produktu od: trzech miesięcy, chyba
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić dotka95 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kocham gooo
  • rozswietlacz jest boski !! daje piekny efekt tafli o jakim marzylam!

    +piekny efekt tafli, bez drobinek, bez proszu/shimmeru. poprostu bialy fluid, ktory pieknie rozswietla skore
    + nie podkresla niedoskonalosci skory twarzy, nie podkresla suchych skorek
    + wyglada slicnzie na twarzy- skora promienieje
    +dobrze sie blenduje
    +wygodny aplikator i resztki nie zasychaja w dziobku pompki
    + mega wydajny, jest go bardzo duzo, wystarczy malutka kropelka na dwa policzki

    niestety duzo zaplacilam za niego na allegro, w niemczech widzialam go za 1,50 euro

    minus pol gwaizdki ze to limitowana rzecz
    nie rozumiem- essence robi genialne rozsweitlacze ale tylko do limitek. ten rozswietlacz w kamieniu w stalej ofercie nie jest taki dobry

    Używam tego produktu od: odkąd pojawila sie ta limitka
    Ilość zużytych opakowań: zaczęte pierwsze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić JustynaOfSuburbia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • GENIALNY, PRAWDZIWY HIT!!!!!!
  • Rozświetlacz jest po prostu zachwycający.

    Rozumiem zachwyty i szczerze polecam.

    Jedyną jego wadą (za to ogromną) jest fakt, że jest praktycznie niedostępny.

    Kosmetyk ma lekką konsystencję. Bez problemu rozprowadza się na skórze - nakładam go palcami. Próbowałam odpowiednim pędzlem, ale efekt trochę mniej mi się podobał.

    Rozświetlacz daje na skórze piękną srebrzystą taflę, bez drobinek czy nachalnego brokatu. Nie podkreśla zmarszczek, porów. Jest trwały. Nie podrażnia i nie zapycha skóry.

    Polecam - jesli jeszcze gdzies go traficie, bierzcie. Rozświetlacz jest po prostu zachwycający.umiem zachwyty i szczerze polecam. Jedyną jego wadą (za to ogromną) jest fakt, że jest praktycznie niedostępny.

    Zaryzykuję stwierdzenie, że ten fluid to najlepsza pozycja w kolekcji Crystalliced. Robi to co obiecuje i kusi mnie, żeby kupić sobie od razu zapasowy, przerażona tym, jak szybko limitowane edycje znikają.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Migcia za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 496 raz(y)
  •  
  • efekt krolewny sniezki - na jasnej, ale nie bladej cerze wyglada okropnie
  • Naprawde dziwia mnie tak dobre oceny tego produktu, moim zdaniem jest on wyjatkowo mizerny, ale moze od poczatku...

    Rozswietlacz zakupilam 2 tygodnie temu w jednej z niemieckich drogerii za cale 95 centow. Edycji tej oczywiscie od dawna nie ma w sklepach, ale sztuki przecenione to byly resztki z pozostalych kolekcji, w wiekszosci pootwierane przez klientki i kilka razy uzyte. Tak tez bylo z moim.
    Gdyby nie ochy i achy na wizazu na pewno bym nawet nie spojrzala w jego kierunku, poniewaz wizualnie wydawal mi sie zbyt bialy, a przeferuje naturalne (zolte) rozswietlenie.

    Opakowanie tandetne, plastikowe, ale niczego mu nie zarzucam, w koncu wydalam na niego grosze.

    Zawartosc to biala substancja, ktora dobrze rozprowadza sie na skorze. Problem w tym, ze uzyta w malej ilosci tak mocno wtapia sie w skore, ze w ogole nie rozswietla. Przy ruszaniu twarza nie lapie zadnego swiatla! Faktem jest, ze zawsze bardzo boje sie przesadzic i zaczynam nakladac kosmetyk malymi kroczkami. W koncu to nie problem dolozyc wiecej. Problem pojawia sie, gdy mam na twarzy za duzo, niekiedy nie da sie tego zetrzec i trzeba zmyc caly makijaz.
    Tutaj zaczynalam od wielkosci cwiartki ziarenka grochu, a wiec wyjatkowo malenko.
    Ale ok...
    Dokladam wiecej.
    Hmmm efekt sie pojawia, ooo tak .
    Tylko jaki?
    Moja jasna, ale absolutnie nie porcelanowa cera otrzymuje satynowe rozswietlenie w odcieniu bialym! Po prostu bezczelnie bialym!
    Jestem bardzo ciekawa jak mozna nalozyc ten produkt i dobrze z nim wygladac, jesli nie ma sie bladej jak sciana twarzy.
    Rozswietlenie produktem essence daje sztuczna, nieladna, blada poswiate. Jest to chlodny efekt, a la krolewna Sniezka. Nazwa Crystalliced idealnie tutaj pasuje. Do cieplego odcienia cery sie nie nadaje, a juz na pewno nie wtedy, gdy chcemy wygladac naturalnie i po prostu ladnie.

    W wersji na wieczor pragnelam uzyskac efekt lekko zamrozonych policzkow, nalozylam lodowato chlodny roz, a szczyty kosci policzkowych chcialam widocznie rozswietlic plynnym highlighterem.
    Coz... przy takiej ilosci zaczal mi sie rolowac na twarzy. Oznacza to, ze w moim przypadku produkt nie znalazl kompetnie zadnego zastosowania.
    Szkoda.

    Trwalosc niestety takze mizerna, nalozone biale placki na szczycie kosci policzkowych w ciagu dnia zaczely blednac i pod wieczor wygladalam juz jak czlowiek.

    1* daje za niska cene i kremowa konsystencje. Zadnych plusow poza tym niestety nie dalam rady sie dopatrzyc.

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić MdM za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • odpada
  • Rozświetlacz daje naprawdę piękny efekt tafli. Szalenie zbliżony do rozświetlacza AMC Inglot nr 61.

    Ale niestety ma jedną wielką wadę poza tym, że to limitka - zapycha. U mnie nawet po niewielkich ilościach nałożonych na twarz (skronie, kości policzkowe), pojawiały się drobne krostki.

    Za to zalet ma naprawdę wiele: tani, wydajny, cudny efekt rozświetlenia, idealny dla chłodnych typów urody, długo się utrzymuje na skórze!

    Mimo wszystko wolę 3 razy droższy Inglot, bo chociaż nie wyskakują mi po nim niespodzianki.

    Warto jednak za nim pobiegać!!

    Używam tego produktu od: używałam przez około miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić paradiso perduto za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ulubiony
  • Plusy:
    -bez zapachowy
    -lekka przyjemna konsystencja
    -efekt tafli
    -wydajny
    -cena
    -pompka
    -przeźroczyste opakowanie dzięki któremu widzimy ile produktu pozostało
    -długo się utrzymuje
    -nie zapycha

    Minusy:
    -limitka

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Majciulka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Warto mieć w swojej kosmetyczce
  • Cudowny produkt
    Na owe cudo natrafiłam całkiem przypadkiem, zupelnie nie wiedząc do czego służy. Na samym początku zaczełam go używac jak różu do policzków, pózniej jednak dostrzegłam ze ma wiele zastosowań i kazde sprawdza sie znakomicie. Używam w okolicach oczu aby wydobyć ich blask, czasem wklepuje delikatnie w twarz aby była bardziej promienna, smaruje dekold. Mimo ciągłego stosowania ubyła go bardzo mała ilość, a do tego ta niska cena. Gorąco polecam zakup!

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić helia2332 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zależy dla kogo
  • A więc tak- z trudem upolowałam ten rozświetlacz na allegro...
    jest na prawdę godny polecenia...ale nie dla wszystkich..
    drobinki są świetnie zmielone, efekt tafli murowany..
    ale..wchodzi w krostki i zmarszczki, wymieszany z podkładem wygląda źle.
    Nie da się go dobrze nałożyć przy sztucznym świetle, konsystencja kremowa źle nałożona zostawia plamy. .lepszą dla mnie wersją są pudry.
    KOlor przeznaczony dla blondynek i bladoliców
    do mojej ciemnej karnacji w ogóle nie pasował.
    Fajne opakowanie, niska cena.
    Bardzo dobry kosmetyk dla wybranych cer.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: pół

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić _Baletnica_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tak dobry jak głosi jego sława
  • Udało mi się wejść w posiadanie tego rozświetlacza po długich staraniach i poszukiwaniach i to wtedy, kiedy peany na jego cześć na blogach i YT rozbrzmiewały już od dobrych pary tygodni. Byłam bardzo ciekawa czy będzie tak dobry jak o nim mówią - wcześniej z podobnych produktów Essence miałam rozświetlacz w kamieniu z limitowanki Blossoms, który miał dawać efekt Meteorytów a niczym mnie nie zachwycił.
    W przypadku Crystaliced rzecz ma się na szczęście odwrotnie - jest doskonały, faktycznie daje efekt tafli, moim zdaniem jak najbardziej może konkurować z wysokopółkowymi rozświetlaczami takich marek jak MUFE czy Smashbox. Daje cudowny efekt glow, lepszy nawet, niż mój dotychczasowy faworyt w tej kategorii - High Beam z Benefita. Nie ma żadnych drobinek, jest tylko chłodna, perłowa poświata, efekt iście fantastycznej świetlistej cery.
    Wydajny, do uzyskania odpowiedniego efektu wystarczy maleńka kapeczka. Chyba najlepszy produkt Essence z jakim miałam do czynienia osobiście, naprawdę wyśmienity.
    Przy tym wszystkim dobrym co o nim napisałam na ironię zakrawa fakt, że mimo to rozważam jego oddanie - a to dlatego, że odkąd używam wyłącznie mineralnych produktów do makijażu, tego typu akcesorium nie jest mi potrzebne i tak naprawdę kierowała mną chęć posiadania zachwalanego cudeńka, niż chęć jego używania. Ale osobom nie mającym mineralnego skrzywienia gorąco polecam, nie będziecie rozczarowane i warto za nim trochę pogonić.

    Używam tego produktu od: od miesiąca testuję

    Ilość całych opakowań: jedno ledwo rozpoczęte

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić cynaamonka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Efekt rozświetlającej tafli gwarantowany!
  • Limitowanka essence crystalliced była jedną z tych, którą oczekiwałam z dużą niecierpliwością ze względu na rozświetlacz w płynie I w końcu się doczekałam - byłam pierwszą osobą, która kupiła coś z tej serii w mojej Naturze Dodatkowo nabyłam go w niższej cenie niż ta, która widniała na standzie.

    Kosmetyk ma lekką konsystencję. Bez problemu rozprowadza się na skórze - nakładam go palcami. Próbowałam odpowiednim pędzlem, ale efekt trochę mniej mi się podobał. Rozświetlacz daje na skórze piękną srebrzystą taflę, bez drobinek czy nachalnego brokatu. Nie podkreśla zmarszczek, porów. Jest trwały. Nie podrażnia i nie zapycha skóry.

    Opakowanie jest estetyczne, widać przez nie stan zużycia. Pompka pozwala na higieniczną aplikację. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że jedno wyciśnięcie pompki dozuje zbyt dużą ilość rozświetlacza, ale i na to znalazłam sposób - wyciskam tylko 1/2 pompki i taka ilość zupełnie wystarcza mi do wykonania makijażu.

    Szkoda, że produkt ten pochodzi z edycji limitowanej - z chęcią widziałabym go w stałym asortymencie essence.

    Używam tego produktu od: ponad miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego 15 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić cypressangel za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudo!
  • Długo szukałam czegoś, co zastąpi mi AOH, idealnie pasujący do mnie. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy przybyło mi kilka rozświetlaczy, ale tylko tego używam w zasadzie praktycznie codziennie. Jest to dla mnie produkt bez wad, czuję wielki żal, że to edycja limitowana.

    *nie do zdarcia!!!!!!
    *wygodny w użyciu
    *naturalny glow
    *świetna forma i konsystencja, idealna i do pędzla i palców
    *śliczny błysk
    *nie uczulił mnie, nie szkodzi mojej mieszanej cerze
    *cena - kosztował mnie niecałe 9zł

    Jedynym minusem jest to, że to produkt limitowany - co nie zmienia faktu, że to chyba najlepszy produkt do twarzy Essence.

    Rozświetlacz idealny!

    Używam tego produktu od: od 29 grudnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dzolls za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy z najlepszych!
  • + mega wydajny- wystarczy mała ilosć na pokrycie kości policzkowych
    +piękna 'tafla wody'- właśnie o to chodzi w rozświetlaczach
    +utrzymuje się cały dzień
    +łatwa aplikacja
    +nie uczulił mnie (a mam z tym dość spory problem)
    +nie zapycha
    +cena
    +trudno z nim przesadzić

    -Limitowanka... Ale mam nadzieję, że Essence wprowadzi wkrótce taki produkt do regularnej sprzedaży

    Używam tego produktu od: od początku stycznia 2012
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Szopenhaga za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jak za ta cenę jest godny polecenia ale.....
  • Kupiłam go jeszcze zanim doszedł do reguralnej 11 zł czyli za jakieś 8,50zł napaliłam się na niego jak jakaś małolatka i pomino że nie lubię białawych rozświtlaczy wziełam go.

    Ale...
    -nie utrzymuje się długo jakieś 6h przy czym nie wyglada już wówczas tak fajnie jak na poczatku, widac drobinki maciupeńkiego brokaciku, niby nie wielkie i niewidzi tego rozmówca ale ja widze i mi to strasznie przeszkadza. Poza tym nie widzę minusów

    Przejdę więc do plusów

    +higieniczne opakowanie
    +bardzo, bardzo wydajny wystaczy porcja wielkości ziarenka gorczycy wiec chyba się podzielę nim z koleżanką bo nie zużyję tych 15ml przez 12 miesięcy!
    +cena!!!
    +piekna tafla, naturalna pomino chłodnej bieli(szkoda że po tych 5-6h już widac bardziej drobinki niż ta tafle, ale i tak plus ;-)

    Jak na taką ceną to ten rozświetlacz nie ma żadnych konkurentow i jest najlepszy z innych limitek, moonlight się chowa!



    Używam tego produktu od: styczeń 2012
    Ilość zużytych opakowań: 1 opk.

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić niejestemTAKA za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Subtelny efekt, taki zdrowy i naturalny " glow "
  • Muszę przyznać, ze ten rozświetlacz nie był moim marzeniem.
    Kolekcja " Crystalliced " jakoś specjalnie ( po obejrzeniu swatchy w sieci ) mnie nie pociagała, a jej " gwiazda " wydawała mi się zbyt srebrzysta.
    Gdy jednak limitowanka trafiła do " Natury " i okazało się, ze mogę wybierać z pełnego asortymentu, a do tego w niższych niż regularne cenach, pomyślałam : " Raz kozie śmierć " . No i kupiłam.
    Czekało mnie spore zaskoczenie !

    Rozświetlacz ma fajne i poręczne, estetyczne opakowanie.
    W dodatku taki sposób dozowania jest higieniczny. Brawo !
    Na palcu wydaje się srebrny i obawiałam się, ze taki właśnie karnawałowy ( zbliżony do rozświetlacza z TBS ) da efekt, a tu miłe rozczarowanie.
    Mazidełko jest dość gęste i treściwe, wygodnie się aplikuje.
    Efekt jaki daje jest zaskakująco delikatny.
    Na mnie nie widać srebrzystej poswiaty, tylko wydaje się , ze skóra ma taki zdrowy leciutki połysk, bardzo naturalny !

    Przemiły produkt na dzień, na wieczór wolałabym chyba mocniejszy efekt.

    Oczywiście, używam z przyjemnością i polecam

    Używam tego produktu od: ok. 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Miss Hepburn za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Fajny.
  • Niewątpliwie najciekawszy produkt tej limitowanki.

    Efekt można sobie stopniować, od delikatnego po mocniejszy. Trzeba jednak dokładnie rozetrzeć krawędzie, żeby nie zrobić sobie błyszczących placków.

    Kolor dla mnie idealny - jestem blada, ale na ciemniejszej karnacji też będzie fajny efekt, wystarczy tylko dokładnie rozetrzeć.

    Co najważniejsze kosmetyk daje połysk, glow bezdrobinkowy! Nie jest to tandetny brokat czyli to czego szukam.

    Trzyma się spokojnie kilka godzin - na nietłuszczących się częściach twarzy aż do zmycia makijażu.

    Wydajność ogromna.

    Mam nadzieję, że Essence wprowadzi ten lub podobny produkt do stałej sprzedaży.

    Używam tego produktu od: kilka tygodni

    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Radioactive za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • warto
  • skuszona recenzjami na Wizażu wylicytowałam na allegro ( nawet 2 przez przypadek) i nie żałuję ! ślicznie rozświetla, na mojej raczej tłustej cerze trzyma się 6 godzin co jak na kosmetyk za tak nie wygórowana cenę jest u mnie doskonałym wynikiem.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: 1 napoczęte

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić agunia_31 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • najlepszy kosmetyk z limitowanki
  • Na ten kosmetyk czailam sie najbardziej z calej limitowanki Crystalliced. Mialam tez co do niego najwieksze oczekiwania, i co? I nie zawiodlam sie.

    Produkt zamkniety w przyjemnym, przezroczystym sloiczku z pompka - bardzo higienicznie. Bezproblemowo wyciskamy taka ilosc, by akurat pokryc obie kosci policzkowe. Swietnie nadaje sie tez do rozswietlenia lukow brwiowych.

    Konsystencja dosc gesta. tresciwa, ale latwo sie aplikuje. Probowalam zarowno palcami, jak i pedzlem do podkladu. Preferuje te pierwsza metode.

    Bardzo ladnie rozwietla skore, dajac lekki, nietandetny srebrny glow. Pieknie ozywia twarz. Jestem bardzo zadowolona z efektu. Nie podraznia i nie uczula. Nie zapycha. Jak za taka cene to wrecz rewelacja.

    Na koniec przejde do najwazniejszej cechy: czyli trwalosci. Tu takze jest bardzo dobrze. Mimo, ze ma tresciwa konsystencje, nie schodzi szybko z mojej mieszanej cery. Spokojnie wytrzymuje na twarzy 6-8 godzin bez poprawek (jesli nie mamy maniakalnej obsesji do dotykania twarzy).

    Wydajnosc standardowa. Powinien wystarczyc na jakies 4-5 miesiecy codziennego stosowania.

    Jest to naprawde swietny produkt, najlepszy z calej kolekcji, a za te cene to juz miod, malina. Polecam - jesli jeszcze gdzies go traficie, bierzcie.


    Używam tego produktu od: kilka tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić ulinkaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetny!
  • Jak dowiedziałam się, że do Natur ma wpaść nowa limitowanka Essence Crystalliced to dzien w dzien chodziłam do tego sklepu, aby sprawdzic czy te cuda już są! aż pewnego dnia... Udało się! Złapałam pożądany, płynny rozświetlacz Essence z limitki Crystalliced
    Kupiłam sobie 3 sztuki i nie żałuje, bo to dobrze wydane pieniądze! jest tak wspaniały jak AOH essence którego rowniez mam!

    Pompka naciśnięta do końca dozuje sporą ilość, ale można to bez problemu kontrolować, przez lżejsze naciśnięcie aplikatora.Produkt zamknięty jest w zgrabnym opakowaniu . (to ten rodzaj, który przy naciśnięciu wyciska produkt, jednocześnie podnosząc do góry tłok - co za tym idzie zawsze wykorzystamy kosmetyk do końca).

    Produkt jest bardzo kremowy, ma jednolitą konsystencję i wygodnie się rozprowadza.

    Konsystencja jest gęsta, nietłusta, ładnie rozkłada się na podkładzie, nie tworzy smug i zacieków, nie lepi się.

    Rozświetlacz jest biało-srebrny, ma w sobie mikropyłek i (na szczęście!) brak dużych drobin brokatu.

    Na policzku wygląda delikatnie, nie błyszczy się jak tandetna perła.


    nie należy się obawiać, że przy pomocy rozświetlacza zrobimy sobie krzywdę, bo jest bardzo "łatwy w obsłudze".

    Podsumowując:

    Rozświetlacz jest po prostu zachwycający.
    Rozumiem zachwyty i szczerze polecam. Jedyną jego wadą (za to ogromną) jest fakt, że jest praktycznie niedostępny.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić crazygirl525 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • srebrna tafla
  • Podobnie jak moje poprzedniczki, również z niecierpliwością czekałam na ten produkt. Jak udało mi się dorwać go, wysłałam kochanego mężusia na drugi koniec miasta aby od razu zakupił dwa opakowania

    Sam produkt jest bardzo dobry, faktycznie, daje efekt tafli, jak go dobrze rozetrzemy nie widać żadnych drobinek. Również jego aplikacja jest bardzo przyjemna, konsystencja także,produkt jest trwały. Jedynie do czego mogę się przyczepić to jego odcień, podobnie jak koleżanka pode mną również mam dość ciemną karnację i chętnie widziałabym ten rozświetlacz w delikatnym beżu.\
    Mogę się przyczepić także do tego, że nieco uwypukla świecenie polików, jeśli ktoś tk jak ja ma do tego tendencję, ale to już taki mały szczegół.


    Myślę, że jest to bardzo, bardzo przyzwoity produkt i niewątpliwie gwiazda tej kolekcji, jak go dorwiecie to kupujcie, bo warto



    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Luna83 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Królowa śniegu
  • W mojej mieścinie kobiety omijają szafę essence szerokim łukiem, bo tanie, bo pewnie badziewie... I świetnie, więcej zostaje dla mnie
    Ten produkt ma identyczną konsystencję i opakowanie jak wampiryczny róż.

    +już odrobina wystarczy, żeby nadać kościom policzkowym pięknego nietandetnego blasku
    +bez brokatu, piękna mieniąca się w świetle tafla
    +nadaje się na kości policzkowe, dekolt, ramiona, pod łuk brwiowy, w kąciki oczu, w łuk kupidyna (usta,w celu ich optycznego powiększenia), no uniwersalny!
    +wydajny
    +widać ile jest w opakowaniu
    +łatwo się rozprowadza
    +szybko się wchłania
    +nie do zdarcia, od rana do demakijażu trwa w tym samym miejscu
    +nie uczula
    +cena
    +dostępność

    -pompka w moim egzemplarzu dozuje za dużo produktu, tzn. przy różu wampirycznym jeśli delikatnie przycisnę to wydobywa się tyle ile potrzeba, a tu przy minimalnym nacisku wychodzi za dużo jak na moje potrzeby, marnuje się w ten sposób:-/

    Ogółem produkt genialny i jak zwykle szkoda, że limitowany...

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić fabiania za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie mój typ.
  • Chciałam go mieć i mam, ale się trochę zawiodłam. Nie mogę powiedzieć, że to zły produkt, bo ma wiele plusów: efekt tafli, opakowanie z pompką, ładnie się rozprowadza, długo się utrzymuje na policzkach, baaaardzo wydajny (wystarczy dosłownie maleńka ilość), jednak z żalem muszę stwierdzić, że to nie jest produkt dla mnie. Wszystko przez kolor, czyli perłową biel zahaczającą nawet o srebro. Dla bladolicych jak znalazł, ale ja mam dość ciemną karnację a do tego jestem raczej ciepłym typem urody i dlatego preferuję rozświetlacze wpadające w złoto. Mogę mieć tylko nadzieję, że Essence wypuści jeszcze kiedyś na rynek brata o innym zabarwieniu Za kolor odejmuję pół gwiazdki, bo mógłby to być chociaż jakiś uniwersalny beżyk.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: 1 napoczęte

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić KinderPunk za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Miły dodatek kosmetyczki - nawet tej skromnej
  • Czekałam na coś takiego od dawna.

    Niestety limitowane edycje Essence szybko wyparowują z szaf. A udane kosmetyki przepadają bezpowrotnie. Najbardziej zaczęłam to odczuwać na jednym pudrze - delikatnie rozświetlającym i zaróżowiającym skórę, który można było dostać na wiosnę zeszłego roku. Wtedy też przekonałam się do takiego typu preparatów i dostrzegłam ich moc. Lekkie rozjaśnienie skóry działa cuda. A na pewno poprawia samopoczucie. : )

    Dlatego gdy tylko ta linia miała pojawić się w Naturze, a wśród niej ten cudowny fluid, nie mogłam omijać sklepu bez wzruszenia. Szczęśliwie kiedy odwiedziłam ukochaną szafę Essence kolekcja już była.

    Zaryzykuję stwierdzenie, że ten fluid to najlepsza pozycja w kolekcji Crystalliced. Robi to co obiecuje, jest tani i kusi mnie, żeby kupić sobie od razu zapasowy, przerażona tym, jak szybko limitowane edycje znikają.

    Jest *delikatny*. Przede wszystkim nie sprawia, że świecimy się jak neon, cera jest po prostu rozpromieniona. To ważna cecha, niezbędna jeżeli ktoś ma tendencje do przetłuszczania się skóry (np. ja mam takie problemy, a to rozświetlenie nie pogarsza jej wyglądu - uważam, że to bardzo ważne, wszak Essence to firma, która generalnie oprawą i cenami ma przyciągnąć młodsze klientki, przeżywające trądzik i inne katastrofy, ale jak widać starszym też to się zdarza, a nie narzekają : )). Pewnie dzieje się tak za sprawą drobinek, ledwo dostrzegalnych, dzięki czemu mamy *dyskretną poświatę*, a nie kiczowatą powłokę z brokatu. : )

    Polecam rozprowadzić na kościach policzkowych i nad powiekami, dzięki czemu rozpromienimy strategiczne punkty twarzy i dodamy świeżości do naszego makijażu.

    Używam tego produktu od: Paru dni

    Ilość zużytych opakowań: Wciąż w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić a r t a n za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Sympatyczny gadżecik
  • Jestem wielką fanką limitowanek Essence, przy każdej ubolewam że to tylko limitowanka, i kiedyś niestety zniknie ze sklepowych półek...
    Zgadzam się z recenzentką poniżej, zdecydowanie jest to kandydat na nr 1 wśród rozświetlaczy, szczególnie dla osób z natury bladych.

    Zarówno opakowaniem, konsystencją jak i działaniem przypomina mi róż z 'Wampirzej' kolekcji.
    Ich cechy bliźniacze:
    Wtapialność. Tak, zarówno róż jak i rozświetlacz wtapiają się w skórę, dopasowują do jej faktury, i nie migrują po twarzy. Gdy już wsmarujemy, są niemal nie do zdarcia-nie straszne im śniegi, deszcze, huragany i inne tego typu przeboje. Podkład się pod nimi nie roluje,może się ewentualnie lekko zetrzeć z miejsca w które wcieramy produkt.
    Konsystencja kremowo-żelowa, przyjemna, łatwo się ją wsmarowuje(wciera) w skórę.
    Zapach neutralny, prawie niewyczuwalny. Jeśli już go wyczujemy nie ma mowy żeby kogokolwiek drażnił.
    Trwałość. Czasem aż ciężko zmyć z twarzy, więc co mówić o odporności na warunki atmosferyczne-przetrwa wszystko w nienaruszonym stanie.
    Opakowanie-malutkie, ale mieści dosyć sporo produktu. Dozowanie jak w wypadku różu-wystarczy dosłownie 1/3 pompki na oba policzki, czasem to aż nadto Przez to bardzo wydajny. Higieniczna pompka, która wygląda dosyć solidnie, jednak aplikacja należy już do mniej higienicznych-najlepiej wsmarować-wklepać w policzki.
    Oczywiście cena-jak to w przypadku Essence, waha się między 8-10zł.

    Efekt po aplikacji? Wspaniały. Buzia delikatnie rozświetlona, ale nie nachalnie. Dużo delikatnych drobinek, jednak bardzo subtelnych-widać dopiero pod światło, a i tu trzeba się przyjrzeć. Delikatny, zdrowy glow. Podkreśla piękno bladej skóry, jednocześnie nie dając trupiego efektu. Delikatny efekt jaki daje pozwala na grę światłem, które z resztą pięknie łapie. Sprawia, że buźka wygląda ślicznie w każdym świetle-tak subtelnie, zdrowo, ale i z klasą.

    Mimo perłowo-białej barwy nie barwi nic a nic. Jednak ciężko zaaplikować na róż-po prostu się rozciera, i robią się placki. Lepiej więc najpierw nakładać rozświetlacz, potem róż, lub po prostu stosować róż w bardziej trwałej formie-w żelu bądź musie.

    Mimo tylu plusów, dopatrzyłam się też kilku minusów...
    Mało co mnie uczula, a ten rozświetlacz tak. Nawet nie wiem czy jest to reakcja alergiczna skóry, ale coś było nie tak-dopiero gdy przyjrzałam się dokładniej zauważyłam powód chropowatości skóry policzków, akurat w miejscu nałożenia rozświetlacza-podskórne grudki, kaszka...Nie wiem jak to nazwać, w każdym razie skóra była w tamtym miejscu chropowata i lekko zaczerwieniona. Podobnie było u koleżanki, która też stosowała ten produkt, a ma zupełnie inny typ cery, coś więc w tym musi być. Dlatego właśnie polecam stosować ostrożnie-najpierw co kilka dni, jeśli wszystko będzie ok, myślę że można zaryzykować i stosować codziennie
    Nakładając na podkład lub róż/bronzer może lekko rozmazać i porobić smugi, dlatego wymaga umiejętnego rozprowadzania
    No właśnie-limitowanka!

    Podsumowując-za tą cenę, to grzech nie wypróbować

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Diamante89 za czytelną i pomocną recenzję?

  • W wybranej kategorii nie zgłoszono żadnego nowego kosmetyku w przeciągu ostatnich 30 dni.