Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Jean Paul Gaultier, Kokorico EDT

  • 1
Powiększ Jean Paul Gaultier, Kokorico EDT
Produkt dostępny w 22 sklepach. Cena już od 79,00 zł - sprawdź w

Zgłoszony przez marcia_uk

Mocny, dynamiczny, afrodyzjako - podobny zapach: surowe ziarna kakaowca zderzają się z dziarską świeżością liści figowych i ożywiają się ponadczasową elegancją nut drzewnych.
Butelka perfum jest niezwykła i rzuca się w oczy. Twarz mężczyzny z profilu jest widziana z przodu butelki i zmienia się w seksowny męski tors z boku.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: liście figowe
nuta serca: surowe ziarna kakaowca
nuta bazy: nuty drzewne

Cena: ok. 190zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Ambitnie, lecz pod prąd.
  • Kiedyś kojarzyłem Perfumy JPG jedynie z często podrabianym Le Male.
    Jednak od czasu zakupu Fleur du Male zrozumiałem, że marka ta tworzy całkiem ciekawe kompozycje, które rzadko idą z głównym nurtem mainstreamu. W ten sposób uznałem, że mogę im zaufać i w ciemno zamówiłem Kokorico. Wcześniej już kojarzyłem ten flakon i nazwę jednak pozornie głupawa otoczka nie zachęcały mnie do przetestowania tego zapachu. Z czasem pojąłem jednak poczucie humoru, którym kieruje się ta marka i bardzo mi się to wszystko spodobało. Bo z jednej strony jest śmiesznie, ale nie jest prześmiewczo (jak u Moschino). Czyli po francusku, trochę retro z przymróżeniem oka.
    Sam zapach to olbrzymie zaskoczenie. Spodziewałem się prostego słodziaka, a dostałem coś zupełnie innego, o wiele lepszego. Trochę tak jakbym spodziewał się dostać plastikowe korale, a dostałem diament oprawiony w platynę, otoczony szafirami i złotą kokardę. No, może trochę mnie poniosło...
    Pomimo pozornej prostoty składu zapach nie jest prosty niczym konstrukcja cepa. Wielu komentujących czuje kakao, co trochę mnie zmyliło, gdyż szukałem czegoś słodkiego. Zapach nie jest wcale przesłodzony, ani nawet słodki, owszem jest lekka słodycz, ale bardziej z gorzkiej czekolady, niż z tej mlecznej. W dodatku akord ten jest niezwykle subtelny. Całość otwiera się ziołowo-liściastym akordem, który na mnie pozostaje ze mną aż do końca. Kokorico bliżej w moim odczuciu do ziołowego Loewe 7, czy Guerlain L'instant niż do A*men, czy One Shock (oczywiście są to moje luźne skojarzenia). Czy to źle? Nie, bowiem za bardzo skromną kwotę można nabyć dość ambitną kompozycję.
    Czego innego mogliśmy się jednak spodziewać po parze genialnych twórców.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 125ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić perfumoholik za czytelną i pomocną recenzję?

Polecany film:


La Roche Posay Skin Checker


  •  
  • bagienne ptaszysko, a może tak pachniał Tarzan?
  • Słodkości wyparte świerkiem i alkoholem, a potem paczula i mocznik. Na koniec zostają jakieś mroczności bagienne. Zawsze to jakaś alternatywa dla tych dennych sporciaków i pompatycznych "Ą", "Ę"-ów. Znika szybko gdzieś w drzewach niczym prawdziwy Tarzan

    Używam tego produktu od: 2012
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić PieknaPaczula za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ciekawy zapach
  • Zapach jest ciekawy, czuć trochę One Million a w późniejszym czasie zaczyna przypominać Zino, lecz to kakao i ta "suchość" tego zapachu powoduje że ten zapach ma to coś.
    na pewno wyrożnia się w tłumie no i trwałość jest jego olbrzymim atutem, jest to jeden z tych które czuć po całym dniu i to czuć wyraźnie. więc nie wiem skąd tu twierdzenia że jest słabo wyczuwalny, zapach ten utrzymuje się długi, długi czas, do tego trzeba uważać z aplikacją bo zbyt duża aplikacja może być zbyt mocna dla otoczenia.

    poza tym bardzo ciekawy flakon ale to już norma dla tej marki.
    ogólnie trzeba przyznać że jest to bardzo dobry zapach, lecz nie na codzień.

    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: 100ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dominikmeller25 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kogut gawędziarz
  • Olivier Cresp i Annick Menardo "stworzyli" mocno rozcieńczony L'Instant Guerlaina.

    Ta nudna mieszanka paczuli, (słabo wyczuwalnej) wetiwerii i kakao zapewne znajdzie entuzjastów wśród fanów Jona Kortajareny, który firmuje zapach. Ja natomiast - zaintrygowany jego rolą w Samotnym mężczyźnie Toma Forda - wybiorę jednak inne gourientale. Ostatecznie jest ich masa.

    Kokorico to kosztowna tandeta. Skądinąd Gaultier nigdy nie miał wiele do powiedzenia w świecie perfum. Kiczowata 'fetyszystyczna' butelka dopełnia obrazu nędzy i rozpaczy.

    Projekcja: marna
    Trwałość: poniżej średniej
    Używam tego produktu od: nie używam
    Ilość zużytych opakowań: sample

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić EauDeParfum za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • powielanie sprawdzonych trendów
  • No cóz tu pisać . Tym razem stajnia JPG się nie popisała-o ile jego dwa "flagowce" czyli Le male i Fleur du Male mają w sobie coś fajnego, innego i na swój sposób przyjemnego, o tyle Kokorico juz jest kiepskim klonem wielu w podobnym tonie zapachów. Jak dla mnie to okrojona wersja L\\\'instant de Guerlain Eau Extreme-troszke bardziej przyjazna ponieważ nuta kakao i anyżu jest tu troszkę bardziej zabalansowana przyjazna nosicielowi, nie przytłącza i nie irytuje. Jesli ktoś lubi zapachy anyżku i kawy to zapach stworzony dla nich chociaz i ci mogą kręcić nosami poniewaz projekcja jest nikła-z seri bliskoskórnych no i poza nutą anyżu lub tez dominującego kakao nic więcej na ciele nie pozostaje po 4 godzinach. Flakonik bez rewelacji-nie wiem co chcieli osiagnac projektancji z tym myslę żartobliwym podejsciem do zapachu(flakon i nazwa) ponieważ jak dla mnie nie trzyma sie to kupy-ani to nic nowego ani powalajacego. Nie polecam.
    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić nowy48 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • mhrr.
  • Planowałam jednym ciągiem ocenić wszystkie znane mi eye-linery, ale jednak mój mózg wymaga jakiejś odmiany ;] Nie lubię pisać pierwszej recenzji, ale Skrb mnie zachęciła, więc niech będzie - kurtyna w górę!

    Czy bardzo idiotycznie zabrzmi, jeśli powiem że do przetestowania zapachu zachęcił mnie model z reklamy? Oczywiście nuty też [oczywiście], ale jednak model był pierwszy ;] Dzięki czemu od kilku dni jestem bogatsza o wiedzę, że istnieje ktoś taki jak Jon Kortajarena, a od dzisiaj - o własny flakon. Szkoda, że bez modela.

    Ekhm, do rzeczy.
    Wyczuwam wiele akordów z innych zapachów, które uwielbiam. Jest chłodna, wilgotna szałwia z He Wood Silver Wind Wood, jest ocieniona i wytrawna figa z Ichnusy, jest również, choć ukryta w przyjemnym cieniu figi - kawa z New Haarlem.
    Wrażenie chłodu potęguje bardzo subtelny i zielony wetiwer, gorzka-ale-nie-dusząca bergamotka [przez Bergamote Brosseau mam bergamotkową traumę] i jedynie smużka czegoś cytrusowego - stawiałabym na limonkę lub werbenę. Do tego dużo pieprzu, suchej paczuli i chyba... porzeczki? Jak nie owoce, to liście. Dają charakterystyczną nutę, za którą średnio przepadam, ale w tym zapachu wyjątkowo przymknę na to komórki węchowe ;]

    Jest dobrze, jest bardzo dobrze.
    I jeszcze ten model...

    Używam tego produktu od: nooo, licząc testy to z tydzień
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszych 50ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 4 pochwał. Chcesz pochwalić Bellatrix za czytelną i pomocną recenzję?