Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

BeneFit, Hello Flawless Oxygen WOW! (Podkład rozświetlająco - dotleniający)

  • 7
Powiększ BeneFit, Hello Flawless Oxygen WOW! (Podkład rozświetlająco - dotleniający)

Zgłoszony przez lilith_ed

Hello Flawless Oxygen WOW! to nowość marki Benefit. Ten rozświetlająco-dotleniający podkład w mig nada twojej cerze równy koloryt. Dodatkowo kosmetyk ma działanie pielęgnujące. Kompleks dotleniający Hydrating Oxygen WOW powoduje efekt wypełnienia skóry i pobudza komórki do produkcji tlenu. Z kolei witaminy C i E działają antyrodnikowo, a α – bisabolol łagodzi podrażnienia.
Hello Flawless Oxygen WOW! zawiera SPF 25 PA+++. Jest beztłuszczowy, bezzapachowy, nie zawiera parabenów. Podkład ma lekką konsystencję i niemal natychmiast po nałożeniu stapia się ze skórą.
Można wybierać spośród 9 odcieni.

Cena: 139zł / 30ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Produkt spływa i uczula, reklama czyni cuda.
  • Produkt bardzo słabej jakości. Zostałam na ten produkt namówiona w perfumerii. Konsultantka z Benefitu gwarantowała świetną jakość podkładu ale tak nie jest. Produkt przede wszystkim bardzo drogi. Za tą cenę jakość podkładu powinna być bardzo dobra. Zacznę od tego, że opakowanie wygląda jak najtańszy produkt najtańszych firm. Zwykły plastikowy dozownik w pompką. Bardzo nieestetyczne opakowanie. Wykonane najtaniej. Produkt bardzo rzadki. Konsystencja lejąca, bardzo ciężko w sposób szybki nałożyć ten produkt. Zresztą nie polecam używania tylko tego produktu solo, bez mieszania z innym podkładem czy korektorem czy podkładem w kremie. Sam podkład WOW ( haha) nałożony na bazę spłynie. Nie utrzyma się. Ten produkt nie kryje niczego. Jest tak rzadki, że najmniejsze przebarwienia są od razu widoczne. Efekt WOW to dobry PR nic więcej. Być może, jeśli kobieta ma alabastrową nieskazitelną cerę, to oceni ten kosmetyk na 5. Natomiast jeśli na skórze są jakieś niedoskonałości to one nadal będą widoczne i ten podkład nic nie zmieni. Produkt dziwnie lepki, nie zasycha na twarzy, nie chce się wtopić. Nie ma efektu świeżego rozświetlenia. Bardzo ciężko go przypudrować bo schodzi nawet podczas dotykania pędzlem. Tworzą się grudki. Jest to mój najgorszy podkład do twarzy i bardzo żałuję zakupu. To może być moim zdaniem produkt tylko do nieskazitelnej cery, ot tak żeby był ale też są do takich cer lepsze produkty.

    Plusy:
    - brak absolutny

    Minusy:
    - cena zbyt wysoka wręcz śmieszna
    - opakowanie liche
    - szybko schodzi, jedno naciśnięcie pompki a nie ma już znacznej ilości
    - jest za rzadki i ciężko się nakłada
    - bez pudru nie da się go nosić, ale z pudrem też nie współgra
    - nie kryje w ogóle, nie zakrywa nawet małych przebarwień
    - nie współgra z pudrami najlepszej jakości, świeci się nadal i tworzy grudki w połączeniu z pudrem
    - nie rozświetla tylko tworzy mokrą powłokę na twarzy
    - nie wtapia sie w skórę, nawet najjaśniejszy kolor odznacza się na szyi
    - UCZULA to najważniejszy minus, swędzą mnie oczy od niego i łzawią.
    - nie da się go używać solo, bez dołożenia innego podkładu lub kamuflażu


    Zużyłam całe jedno opakowanie. Na różne sposoby próbowałam ten podkład używać ale bez rezultatu. Szczerze nie polecam.


    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 zużyty

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić AllureSensuelle za czytelną i pomocną recenzję?
Polecany film:

  •  
  • Bardzo fajny, lekki podkład
  • Moja cera jest mieszana, ale stwierdziłam, że koniec z ciężkimi i/lub matującymi podkładami, które jedynie podkreślały suche skórki. Zdecydowałam popróbować podkładów bardziej nawilżających. Ten konkretny podkład Benefitu poleciła mi konsultantka tej firmy i dała dość dużą próbkę. Po wykorzystaniu jej kupiłam pełnowymiarowy produkt.

    Naprawdę bardzo fajnie się sprawdza na mojej cerze. Podkład dobrze współgra z filtrem. Nie jest matujący oczywiście, ale producent tego nie zapewnia, wiedziałam więc w co się pakuję. Po prostu przypudrowuję go i efekt jest super.

    Na pewno nie jest to produkt kryjący. Mam trochę zaczerwienioną miejscami twarz, czasami pojawi się czerwona plamka (pseudo-pryszcz, nie wiem właściwie co to jest) i takich rzeczy podkład nie zakryje. Raczej dla osób o dość dobrej cerze.

    Trochę niestety schodzi miejscami. Na policzkach i czole tego nie widzę, ale na nosie, który jest najbardziej zawsze tłusty, jest to widoczne. Być może na bazie byłoby lepiej z jego trwałością, ale rano używam filtra, więc jest to możliwe tylko na wieczorne wyjścia.

    Co do właściwości pielęgnujących i dotlenienia, to nie zauważyłam żadnych zmian, dla mnie podkład nie jest od tego. Ale bardzo ładnie wygląda na twarzy i wizualnie faktycznie cera wygląda na wypoczętą.

    Konsystencja jest rzadka, ja wolę trochę gęstsze, ale wybaczam. Opakowanie airless na plus, bardzo fajny wynalazek w tego typu produkcie. Sam design opakowania jest trochę infantylny, ale taka już stylistyka Benefitu i ogólnie podrzędna rzecz.

    Muszę pochwalić też kolor, mam najjaśniejszy i jest bardzo ładnie dopasowany, a co ważniejsze - jest żółty.

    Polecam osobom o w miarę ładnej cerze, szukających lekkiego rozświetlającego podkładu.

    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić bluebells za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie dla mnie
  • Dla mnie porażka. Tuż po nałożeniu efekt - wow. Skóra wygładzona rozświetlona i niemal wyretuszowana. Ale już po godzinie cała twarz świeci się strasznie, a co najdziwniejsze wszystkie suche skórki, szczególnie wokół nosa, których normalnie nie widać, nagle ujrzały światło dzienne. Po 8 godzinach podkładu nie widać prawie wcale. Zostają jakieś takie dziwne plamy no i oczywiście suche skórki. Dobrze, że wzięłam tylko próbkę i nie kupiłam całego opakowania.

    Używam tego produktu od: 1 tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: 0

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Azoanda za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Spełnia swoje zadanie
  • Podkład ten jest wysmienity na wiosenno-letnie miesiace. Lekko kryje, pieknie rozswietla, nie powodując przy tym nienaturalnego świecenia. Kolorystyka dopasowana do naszych cer. Ja mam ten najjasniejszy, lekko żółtawy, ale naturalny. Bez poprawek wytrzymuje do 5 godz. Potem nalezy uzupełnic "braki".
    Ale ogólnie jestem zadowolona z niego bardzo.

    Używam tego produktu od: 7 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kocio9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Namówiła mnie Pani w sklepie bo była konsultantką z Benefitu
  • Produkt bardzo drogi. Cena 160 złotych w Sephora to cena na poziomie najdroższych marek. Doradzała mi jakaś Pani, ja się nie zorientowałam, że była to konsultantka od benefitu. Wydałam wtedy ponad 500 złotych na zakupy praktycznie na samą markę Benefit ponieważ ta Pani tak tą markę zachwalała.
    \n
    \nPodkład nie kryje niedoskonałości. Ostatnio mam zmęczoną cerę i dużo przebarwień. Double Wear z Estee Lauder przestał mi służyć ponieważ przy dłuższym stosowaniu zapycha pory i skóra robi się brzydka. U mnie tak się stało. Szukałam lekkiego podkładu najlepiej bez sztucznych substancji. Benefit jest jak kosmetyk za 30 złotych. Nie zakrywa niczego i co najgorsze wchodzi w pory. Widać dołki czego nie miałam przy innych podkładach. Jestem strasznie niezadowolona ponieważ wydałam tyle pieniędzy a mogłam kupić chanel bo ogólnie szłam do perfumerii z myślą o podkładzie chanel. Lipa jakich mało a naprawdę używam tych najdroższych kosmetyków zawsze więc porównanie mam. Jedno wciśnięcie pompki i już nie ma znacznej ilości podkładu. Diora mam już 4 miesiące, to dziadostwo starczy może na kilka aplikacji ale może to i lepiej.
    \n
    \nSame minusy:
    \n
    \n-wchodzi w pory
    \n- nie matuje
    \n- wysoka cena
    \n- nie wydajny, szybko schodzi
    \n-nie trzyma sie
    \n- nie zakrywa nawet najmniejszych plamek nawet z bazą benefitu za 255 zł
    \n- opakowanie jak za podkład za 30 złotych
    \n
    \n
    \nMoże i on ma polepszać cere bo podobno jest naturalny, ale dla mnie to tylko chwyt marketingowy. Nigdy więcej.

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić 87malgorzata za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • whoahoahaoa oxygen wow!
  • Jakież to szczęście, że gusta mamy tak różne! Co kobieta to inna tapeta Gdyby nie nasze wyszukane preferencje, producenci nie mieliby co produkować To było pół żartem, pół serio, pod wpływem recenzji niżej. Ale teraz tak całkiem poważnie.

    Żyjemy sobie z Hello Flawless już półtora roku, więcej niż zalecane, i nie mam mu właściwie nic do zarzucenia.
    Hello Flawless w Pl dostępny jest w 9 odcieniach. Posiadam najjaśniejszy odcień Ivory (I'm pure 4 sure - ach, te benefitowe nazwy ) i z koloru jestem zadowolona. Nie mam porcelanowej cery, ale zawsze wybieram najjaśniejsze kolory. Tak na wszelki wypadek. Mój ładnie dopasowuje się do cery, nie pamiętam ani jednego razu żeby się utlenił czy zmienił kolor.

    Podkład jest na bazie wody, więc jest bardzo płynny, myślę, że można to nawet zobaczyć na wrzuconym zdjęciu. Chociaż nigdy nie zdarzyło mi się, żeby się rozwarstwił, zawsze go wstrząsałam przed użyciem. Podkład pachnie, delikatnie, powiedziałabym pudrowo. Trochę się utrzymuje na skórze, ale mi to nie przeszkadza.

    Co do obietnic podkład ma rozświetlać i delikatnie kryć (krycie od lekkiego po średnie). Czy rozświetla, powiedziałabym średnio, jeśli masz suchą cerę; dobrze, jeśli mieszaną, jak ja Plusem jest, że nie ma w nim ani jednej migoczącej drobinki! Bo mają to do siebie -niestety- rozświetlające podkłady. Tak czy inaczej, daje efekt bardzo świeżej cery, takiej zdrowej, promiennej. Delikatnie odbija światło na szczytach kości policzkowych, nosa, daje ładny, promienny efekt. Jakby się było trochę młodszą... :P

    Jeśli chodzi o krycie, można je stopniować, bez efektu gipsu na twarzy. Jest półtransparentny, co bardzo mi się podoba, ale przy tym 'zamazuje' zaskórniki, rozszerzone pory, delikatnie też maskuje zaczerwienienie - możecie ocenić na zdjęciach. Suche skórki na nosie zostały, były nawet podkreślone, ale im starsza jestem, tym bardziej się przekonuję, że tak naprawdę żaden podkład nie będzie leżał dobrze na suchej skórze, nie mówiąc już właśnie o suchych, łuszczących się 'plackach' na twarzy.

    Z obiecanym efektem naturalnej twarzy - zgadzam się w 100%. Ponoć podkład ma zawierać kompleks nawilżający, witaminę C i E, chronić przed zanieczyszczeniami i starzeniem się skóry. Czy tak jest w rzeczywistości, trudno mi określić. Nie pogorszył mojej cery, nie mam jeszcze widocznych zmarszczek z racji wieku po prostu. Nie używałam go też codziennie, bo mam kilka podkładów i lubię je zmieniać, być może wtedy różnica byłaby zauważalna. Na pewno skóra po nałożeniu jest bardzo miękka i gładka, więc może jest w tym jakieś ziarenko prawdy

    Sama zastanawiam się też czy lepiej mi się go nakładało palcami czy flat topem. I ten i ten sposób był dobry, przy czym z pomocą palców krycie zawsze wychodziło mi mocniejsze, a z pędzlem krycie mniejsze, a paradoksalnie zużywałam wtedy więcej podkładu. Taka sytuacja Bywało, że trochę robił smugi, musiałam go docierać, np. przy skroniach na policzkach, ale to dla mnie nie minus, bo on super się stapiał zawsze ze skórą, tak czy inaczej, czy miałam czas 'dopieścić' się rano, czy musiałam zrobić makijaż w 3 minuty.

    Kupiłam go z pewną obawą, że będę się po nim strasznie świecić, bo mam mieszaną cerę, nawet w kierunku tłustej, ale moje obawy okazały się niepotrzebne, bo zawszy byłam usatysfakcjonowana efektem. Z tym, nie powiem, udało mi się trafić. Wyglądał zawsze świeżo, bez przetłuszczania cery.

    Wiadomo, że w zależności od warunków: zima, lato, klimatyzacja, odpoczynek, sport, impreza, wilgotność powietrza/deszcz, itp., itd. wygląd i trwałość podkładu się zmieniają. Dlatego ja generalnie nie lubię oceniać tej części :/ Co do trwałości, producent chyba nie mówi nic, szukałam info na opakowaniu, ale nie znalazłam. Trwałość jest średnia, ale to bardzo lekki podkład, więc szybciej się ściera. Zimą był absolutnie wspaniały, robił mi taką promienną twarz Latem czy jak jest cieplej, szybciej się świeciłam, ale nie mam skrupułów, żeby nałożyć poprawkową warstwę. Poza tym, nigdy mi się nie zdarzyło, żeby schodził plackami, robił plamy. No dobry z niego dzieciak, co tu dużo gadać.

    Przyznaję bez bicia, że opakowanie, choć nie miało znaczenia decyzyjnego, miło się ogląda. Czy kartonik czy butelkę z pompką. Są takie dziewczęce Na butelce naklejona jest antypoślizgowa naklejka, która jest bardzo wygodna, a jednocześnie bez problemu daje się czyścić. Pompka jest typu air less, bez 'żyłki', co jest nie tylko bardziej higieniczne, ale i bardziej 'fair' w stosunku do klienta - zużywamy wszystko, bez gimnastykowania się z wydobywaniem pod koniec.

    Pojemność podkładu to standardowe 30ml, ja mam go już 1,5 roku, rzeczywiście dłużej niż zalecane, ale przysięgam, z podkładem nie dzieje się nic, od dnia zakupu nie zmienił ani konsystencji, ani jakości, ani zapachu (też go nie stracił).

    Ostatnia rzecz, o której warto wspomnieć to wysoki filtr 25 PA+++, który nie bieli i ładnie się fotografuje.

    Jak widać na pierwszym zdjęciu, została mi 1/3 i chyba będę tęsknić nawet, bo dobrze mi się z nim współpracowało. Nie wiem jednak czy go kupię ponownie, bo jest drogi, a w drogeriach też mają niezłe podkłady. Druga sprawa, że cały czas chce się próbować nowego :P Zapłaciłam za niego bodajże 120zł, normalnie kosztuje prawie 160zł. Jeśli chodzi o jakość, absolutnie wart ceny, moim zdaniem, ale nie jest łatwo, wyciągnąć taką kasę na podkład, druga sprawa, nie zawsze się takową ma... Na promocji, jak mi się trafi, nie wykluczam. Cena jednak, to główny jego minus.

    Oprócz ceny jestem bardzo zadowolona, bo Hello Flawless bez wątpienia było wow!

    Używam tego produktu od: półtora roku
    Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 4 pochwał. Chcesz pochwalić wrola1 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • całkiem dobry
  • Podkład ładnie koryguje niedoskonałości. Niestety w moim przypadku efekt nawilżenie był krótki. Łatwy w aplikacji, nie uczulający. Niestety nietrwały, krótko utrzymuje się na buzi. I ta cena...

    Używam tego produktu od: 2miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić edyta17777 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Fajny fajny
  • Plusy:
    -leciutki
    -dobra kolorystyka
    -nie zapycha
    -bezzapachowy
    -łatwy w aplikacji
    -ładnie wygląda na twarzy

    Minusy:
    -trochę słabo się trzyma.. ale nie jakoś makabrycznie źle
    -cena!!!
    -trwałość (choć nie jest jakoś bardzo źle po przyprószeniu)

    Podsumowując jest to dla mnie świetny podkład, z racji tego, że mam ogromny problem z trądzikiem na całej twarzy i zależy mi na tym by go czymś przykryć, ale nie zapchać. Ja go przypudrowuję podkładem mineralnym z Clinique i jest extra naprawdę polecam.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić marti_marti02 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny podkład
  • Zakrywa wszystko, co na cerze mojej jest złe.
    Troszkę się ściera, ale staram się przypudrować i jest ok.
    Używam odcienia honey.
    Dobrze się aplikuje, myślę, że cena adekwatna do jakości.

    Używam tego produktu od: 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ChineseDemocracy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie wart swojej ceny
  • Konsystencja tego podkładu jest miła, lekka, średnio gęsta trochę zbyt masłowata. Nie jest to podkład wodnisty. Podkład łatwo się nakłada, nie tworzy smug, nie zastyga szybko na twarzy. W sumie to nie zastyga wcale i to jest jeden z jego poważnych minusów, bo poprzez zwykłe dotkniecie twarzy palcem podkład ściera się i zostaje plama. Po przypudrowaniu jest znacznie trwalszy. Ogólnie przypudrowanie jest koniecznie.Wygląda ładnie naturalnie nie tworzy maski. Moja skóra jest teraz bardzo sucha. Niestety podkład nawet po wcześniejszym nawilżeniu uwidacznia suche skórki. Nie wchodzi w pory. Nie waży się.Podkład daje matowe wykończenie, ale nie jest to płaski mat. Twarz jest lekko rozświetlona. Absolutnie nie tworzy maski, ale jest wyczuwalny na twarz. Podkład jest lekki ale naprawdę całkiem nieźle kryje. ja potrzebuje tylko jednej warstwy, a moja skóra nie jest idealna. Zapach jest delikatny, lekko wyczuwalny. Wielki plus za kolor. Używam odcienia Peal, który jest bardzo żółty, świeży słoneczny. Dla mnie odrobinę za ciemny. Nie mam w nim grama różu. Trochę ciemnieje na twarzy. Na mojej suchej skórze po przypudrowaniu utrzymuje się dosyć długo, jednak myślę że podkład ten nie sprawdzi się u posiadaczek tłustej skóry. Ogromny plus za wygodne, lekkie próżniowe opakowanie z pompką dzięki któremu podkład możemy zużyć do końca. Podkład jest trudno dostępny. Pozostaje Sephora, która znajduje się tylko w większych miastach. Cena... hmmm... na pewno nie jest adekwatna do jakości. Myślę, że taki produkt jest warty nie więcej niż 60 zł.

    Plusy:
    -kolor- żółtawy, bez grama różu
    - naturalny wygląd
    - łatwa przyjemna aplikacja
    - średnie/ dobre krycie
    - nie robi maski
    - nie zapycha
    - lekki
    - delikatnie rozświetla
    - świetne, wygodne opakowanie
    - wysoki filtr

    Minusy:
    - cena
    - dostępność
    - ciemnieje na skórze
    - podkreśla suche skórki
    - po pewnym czasie podkreśla załamania
    - lepki, ściera się
    - czuć go na twarzy


    Używam tego produktu od: parę miesięcyIlość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić heidi88 za czytelną i pomocną recenzję?