Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Chloe, L`Eau de Chloe EDT

  • 11
Powiększ Chloe, L`Eau de Chloe EDT

Zgłoszony przez marcia_uk

Podobnie jak oryginał, te unikatowe perfumy łączą rzadką elegancję z zaskakującą nowoczesnością - wolną, spontaniczną i żywą kobiecością.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: grejpfrut, cytron, słodka brzoskwinia
nuta serca: fiołek, płatki róży, naturalna woda różana
nuta bazy: drzewo cedrowe, paczula, ambra

Cena: ok. 220zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • ładny ale miłość szybko wyblakła
  • zapach udany i napewno dobrze skomponowany, jednak po początkowym zapoznaniu się z nim, z biegiem czasu zmieniał mi się odbiór tego zapachu. Najpierw zdawało mi się ze ma w sobie sporą nutę klasycznego chloe, jednak po uzywaniu na zmianę z klasykiem, doszłam do wniosku, że jednak baardzo się różnią. Jest to jedynie jakas mała wspólna nutka. W tym faktycznie czuć dużo "zielska", jak to juz ktoś tu ocenił Przypomina mi to lekko piołunowe aromaty ala paloma picasso. Moja mama często uzywała takich. Dlatego przypuszczam, że l'eau de chloe mogło by się nawet jej spodobać, a rzadko podobają nam się te same aromaty
    Reasumując nie jest to mój typ, ale jest to kwestia tylko i wyłącznie moich indywidualnych preferencji.

    trwały

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić guniagusia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lato i płatki róż...
  • Zapach niezwykle kobiecy i elegancki. Choć w nucie serca bez wątpienia króluje róża, to jest ona o wiele łagodniejsza niż w klasycznej wersji Chloe. Nuty cytrusowe nadają całemu zapachowi lekkości i świeżości, przez co idealnie sprawdzi się w okresie wiosenno-letnim. Uroczy flakon dopełnia jego charakter.

    Używam tego produktu od: 2014 roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 próbka z atomizerem o pojemności 1,2 ml

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Meghan1987 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie wiem.
  • To jedyne perfumy, które testowałam w odstępach kilkumiesięcznych a dalej nie wiem, czy mi się podobają, czy nie. Największa zaleta tego zapachu to to, że jest niepodobny do żadnego innego, mainstreamowego zapachu z perfumerii. To nie jest kolejny słodko-kwaśny, kwiatowo-owocowy zapach. Widzę w nim zamysł perfumiarza i konsekwencję w realizacji wizji. Niestety, zapach ma coś retro, co nie bardzo mi odpowiada. Część nut w tym zapachu mnie zachwyca, ale część, która odpowiada za "babciność" tego zapachu niestety skutecznie zniechęca mnie do całości.

    Używam tego produktu od: parę miesięcy z przerwami.
    Ilość zużytych opakowań: długie testy.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić Karola.80 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kobieca świeżość.
  • Jest to jeden z moich dotychczasowych ulubieńców. Zapach niezwykle świeży, rześki i letni. Jest on dość oryginalny i od razu przychodzi mi skojarzenie "zielony" i "trawiasty". Intryguje, jednak nie na tyle, żeby był jakiś niekonwencjonalny i dziwny, niespotykany. Zaliczam go wciąż do zapachów standardowych, typowych na co dzień. Kobiecy, a jednak wciąż trochę dziewczęcy. Bardzo subtelny. Jest ciekawy, ale nie przekombinowany i za to właśnie go lubię. Poza tym trwałość jest dla mnie jego ogromną zaletą.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić malgosinka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Różany ogród po deszczu
  • Od dawna szukałam godnej następczyni Chanel Mademoiselle którą szczerze wielbię, ale ze względu na popularność w moim otoczeniu, nie chcę kupować kolejnego flakonu. Szukałam szukałam i nagle przyszło olśnienie - zielona Chloe... Zapach choć niepodobny do Mademoiselle - posiada te cechy które szczególnie cenię w perfumach - elegancja, ponadczasowość, klasyka i jak już poprzedniczki zauważyły - romantyczny retro klimat. Jest idealny do pracy ,na uczelnię czy na randkę i co bardzo dla mnie szczególnie istotne, nie jest zapachem mainstreamowym. Trwałość jak na edt zadowalająca.
    Polecam !!! Używam tego produktu od: kilku dniIlość zużytych opakowań: 20 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić fabiolkaa za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 3 raz(y)
  •  
  • Jeden z ulubionych
  • Przepiękny!Świeży , zielony , nieco podobny do klasycznego zapachu Chloe.Bardzo wydajny , atomizerek nie wylewa połowy perfum za jednym psiknięciem.Bardzo letni , na gorące dni , lekko szyprowy.Na pewno szybko się z nim nie rozstanę

    Używam tego produktu od: 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: jedno 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić xmagx za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Łąkowa Chloe
  • Nigdy w perfumerii nie chciałam wąchać L'eau de Chloe. Mówiłam sobie: a tam, to pewnie troche rozwodniona Chloe, jakaś cytrynka i o. Taka woda toaletowa z letnią nutką, ale ciągle to takie mydełko. Myliłam się kompletnie.

    Wpadła mi w ręce próbka. Psik na nadgarstek... Czy to naprawdę Chloe?! Mocny szypr dał mi po nosie, nie mogłam uwierzyć że takie "zielsko" to może być zapach tej marki. Wąchałam nadgarstek cały dzień, zapach wydał mi się ciężki, babciny i w ogóle fe.
    Aż któregoś dnia psiknęłam sobie L'eau de Chloe na szyję. Znów ostra zielona nuta, ale po czasie zaczęła ona mi się podobać! Całe to "zielsko", które jest w tym zapachu nagle stało się świeże i rześkie, wiosenne. Po paru godzinach zapach łagodnieje, ta najostrzejsza nuta wyparowuje i L'eau pachnie jak wiosenna łąka plus troche mydlin jak to Chloe. Cudeńko.
    Trwałość świetna jak na EDT, w sumie tak dużej trwałości nie ma wiele wód perfumowanych.

    Nie zrażajcie się za pierwszym powąchaniem, że to takie babciowe, ciężkie i ogólnie niedzisiejsze. Polecam troche pobyć z tym zapachem.


    Używam tego produktu od: parę tygodni
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić acidbath za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Retro-świeżość
  • Pierwsze słowo, jakie przychodzi mi na myśl po powąchaniu Chloe to "retro". Kiedy czuję tę wodę mam przed oczami obraz młodej dziewczyny z minionej epoki, w białej, wypranej i wykrochmalonej sukience, w kapelusiku ze wstążką i maleńką parasolką. Chloe spaceruje po łące, wącha kwiaty, ogrzewa się słońcem - ale z pewnym dystansem, nie beztrosko - tak by się nie ubrudzić i nie pognieść świeżo wyprasowanej sukieneczki.

    Jest to zapach świeży, ale elegancki,kojarzy się z czystością, nie przypomina w żadnej mierze typowych letnich świeżaczków, podbity jest szyprową nutą dodającą klasy, ale i budującą dystans. Chloe jest sympatyczna, ale nie spouchwala się z przypadkowymi osobami. Chloe uśmiecha się subtelnie, ale nie wybucha atakami śmiechu. A jeśli chcesz umówić się z Chloe musisz poprosić o zgodę jej rodziców

    Bez wątpienia perfumy są piękne i oryginalne, ale tak do końca nie wiem, czy ja to Chloe... Zastanawiałam się nad ich zakupem, szukając perfum na tę wiosnę, ale ostatecznie wybrałam Daisy

    A jednak: Daisy sprzedałam po kilku tygodniach użytkowania, a wielka flacha Chloe wlasnie do mnie leci

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: odlewka 10 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Joskelyn za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kąpielowy i dziko wtórny
  • Przede wszytskim mam wrażenie, że ktoś lał nuty, które w rezultacie pasują do siebie jak do świni siodło.

    Jest pokąpielowy zapaszek, cos na odświeżenie ust, coś słodkiego, moczarowego, no i przede wszytskim wtórnego. On jest podobny do wielu innych zapachów.

    Jak dla mnie słaba trwałość. Nie znam EDP, ale EDT powala mnie ulotnością.

    Flakon tandetny, bazarowy.

    Nie lubię go, nie lubię na, na, na, na, na!

    Pewnie pachniala nim Dorothy Jennings z serialu Doktor Quinn.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić PieknaPaczula za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Eteryczna róża
  • To są perfumy, które "muszę mieć", nie spryskuję się nimi szaleńczo lecz używam ich letnią porą, moim zdaniem lepiej się wtedy układają na skórze.
    Dla mnie te perfumy w ogóle nie przypominają Chloe EDP!!!Jeżeli już to bardziej EDT.
    L'Eau de Chloe to kompozycja szyprowa i moim zdaniem zupełnie inna od klasycznej. Róża tutaj jest eteryczna, nie dosłowna, przymglona...
    Bardzo udany szypr, pachnie "czystością" a po kilku godzinach otacza mnie lekki pudrowy woal. I ten akcent lubię najbardziej, taki właśnie puder który jako tako pudrem nie jest to chyba fiołek tak broi

    Początkowa zieloność jest dosyć mocna, ale można ją znieść choćby dla późniejszej przyjemności.

    Trwałość średnia ok. 5 godzin, na rozgrzanym ciele dłużej

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: wcześniej odlewka 10 ml, teraz w trakcie 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ewita85 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij