Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Chloe, L`Eau de Chloe EDT

  • 10
Powiększ Chloe, L`Eau de Chloe EDT

Zgłoszony przez marcia_uk

Podobnie jak oryginał, te unikatowe perfumy łączą rzadką elegancję z zaskakującą nowoczesnością - wolną, spontaniczną i żywą kobiecością.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: grejpfrut, cytron, słodka brzoskwinia
nuta serca: fiołek, płatki róży, naturalna woda różana
nuta bazy: drzewo cedrowe, paczula, ambra

Cena: ok. 220zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Dość ładny, ale to tyle
  • Ta wersja podoba mi się zdecydowanie bardziej niż podstawowa. Zapach jest miły, świeży i przyjemny, dominują w nim cytrusy. Ale jest taki zwyczajny, nie ma w nim niczego, co by mnie prawdziwie ujęło. Nie czuję potrzeby posiadania tej wody, zwłaszcza, że i cena nie jest zbyt sympatyczna.

    Używam tego produktu od: dziś
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Buraska za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Różany ogród po deszczu
  • Od dawna szukałam godnej następczyni Chanel Mademoiselle którą szczerze wielbię, ale ze względu na popularność w moim otoczeniu, nie chcę kupować kolejnego flakonu. Szukałam szukałam i nagle przyszło olśnienie - zielona Chloe... Zapach choć niepodobny do Mademoiselle - posiada te cechy które szczególnie cenię w perfumach - elegancja, ponadczasowość, klasyka i jak już poprzedniczki zauważyły - romantyczny retro klimat. Jest idealny do pracy ,na uczelnię czy na randkę i co bardzo dla mnie szczególnie istotne, nie jest zapachem mainstreamowym. Trwałość jak na edt zadowalająca.
    Polecam !!! Używam tego produktu od: kilku dniIlość zużytych opakowań: 20 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić fabiolkaa za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Jeden z ulubionych
  • Przepiękny!Świeży , zielony , nieco podobny do klasycznego zapachu Chloe.Bardzo wydajny , atomizerek nie wylewa połowy perfum za jednym psiknięciem.Bardzo letni , na gorące dni , lekko szyprowy.Na pewno szybko się z nim nie rozstanę

    Używam tego produktu od: 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: jedno 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić xmagx za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Łąkowa Chloe
  • Nigdy w perfumerii nie chciałam wąchać L'eau de Chloe. Mówiłam sobie: a tam, to pewnie troche rozwodniona Chloe, jakaś cytrynka i o. Taka woda toaletowa z letnią nutką, ale ciągle to takie mydełko. Myliłam się kompletnie.

    Wpadła mi w ręce próbka. Psik na nadgarstek... Czy to naprawdę Chloe?! Mocny szypr dał mi po nosie, nie mogłam uwierzyć że takie "zielsko" to może być zapach tej marki. Wąchałam nadgarstek cały dzień, zapach wydał mi się ciężki, babciny i w ogóle fe.
    Aż któregoś dnia psiknęłam sobie L'eau de Chloe na szyję. Znów ostra zielona nuta, ale po czasie zaczęła ona mi się podobać! Całe to "zielsko", które jest w tym zapachu nagle stało się świeże i rześkie, wiosenne. Po paru godzinach zapach łagodnieje, ta najostrzejsza nuta wyparowuje i L'eau pachnie jak wiosenna łąka plus troche mydlin jak to Chloe. Cudeńko.
    Trwałość świetna jak na EDT, w sumie tak dużej trwałości nie ma wiele wód perfumowanych.

    Nie zrażajcie się za pierwszym powąchaniem, że to takie babciowe, ciężkie i ogólnie niedzisiejsze. Polecam troche pobyć z tym zapachem.


    Używam tego produktu od: parę tygodni
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić acidbath za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Retro-świeżość
  • Pierwsze słowo, jakie przychodzi mi na myśl po powąchaniu Chloe to "retro". Kiedy czuję tę wodę mam przed oczami obraz młodej dziewczyny z minionej epoki, w białej, wypranej i wykrochmalonej sukience, w kapelusiku ze wstążką i maleńką parasolką. Chloe spaceruje po łące, wącha kwiaty, ogrzewa się słońcem - ale z pewnym dystansem, nie beztrosko - tak by się nie ubrudzić i nie pognieść świeżo wyprasowanej sukieneczki.

    Jest to zapach świeży, ale elegancki,kojarzy się z czystością, nie przypomina w żadnej mierze typowych letnich świeżaczków, podbity jest szyprową nutą dodającą klasy, ale i budującą dystans. Chloe jest sympatyczna, ale nie spouchwala się z przypadkowymi osobami. Chloe uśmiecha się subtelnie, ale nie wybucha atakami śmiechu. A jeśli chcesz umówić się z Chloe musisz poprosić o zgodę jej rodziców

    Bez wątpienia perfumy są piękne i oryginalne, ale tak do końca nie wiem, czy ja to Chloe... Zastanawiałam się nad ich zakupem, szukając perfum na tę wiosnę, ale ostatecznie wybrałam Daisy

    A jednak: Daisy sprzedałam po kilku tygodniach użytkowania, a wielka flacha Chloe wlasnie do mnie leci

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: odlewka 10 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Joskelyn za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kąpielowy i dziko wtórny
  • Przede wszytskim mam wrażenie, że ktoś lał nuty, które w rezultacie pasują do siebie jak do świni siodło.

    Jest pokąpielowy zapaszek, cos na odświeżenie ust, coś słodkiego, moczarowego, no i przede wszytskim wtórnego. On jest podobny do wielu innych zapachów.

    Jak dla mnie słaba trwałość. Nie znam EDP, ale EDT powala mnie ulotnością.

    Flakon tandetny, bazarowy.

    Nie lubię go, nie lubię na, na, na, na, na!

    Pewnie pachniala nim Dorothy Jennings z serialu Doktor Quinn.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić PieknaPaczula za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Eteryczna róża
  • To są perfumy, które "muszę mieć", nie spryskuję się nimi szaleńczo lecz używam ich letnią porą, moim zdaniem lepiej się wtedy układają na skórze.
    Dla mnie te perfumy w ogóle nie przypominają Chloe EDP!!!Jeżeli już to bardziej EDT.
    L'Eau de Chloe to kompozycja szyprowa i moim zdaniem zupełnie inna od klasycznej. Róża tutaj jest eteryczna, nie dosłowna, przymglona...
    Bardzo udany szypr, pachnie "czystością" a po kilku godzinach otacza mnie lekki pudrowy woal. I ten akcent lubię najbardziej, taki właśnie puder który jako tako pudrem nie jest to chyba fiołek tak broi

    Początkowa zieloność jest dosyć mocna, ale można ją znieść choćby dla późniejszej przyjemności.

    Trwałość średnia ok. 5 godzin, na rozgrzanym ciele dłużej

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: wcześniej odlewka 10 ml, teraz w trakcie 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ewita85 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • idealny na wiosnę i lato
  • Uwielbiam klasyczną wersję Chloe, jednak latem potrafi mnie zmęczyć i przytłoczyć swoją intensywnością. Dlatego zaopatrzyłam się w lżejszą wersję L\' Eau de Chloe. Asekuracyjnie zakupiłam malutki flakonik 20 ml i zakochałam się w zapachu do tego stopnia, że po jego wykończeniu ponownie kupiłam flakon, tym razem 50 ml.
    Zapach jest bardzo podobny do klasycznego Chloe ale złamany bardziej zielonymi, troszkę cytrusowymi nutami. Lżejszy, lepiej nadaje się na upalne dni. Nie ciągnie się za nami ogonem, zostaje blisko skóry. Latem to działa zdecydowanie na plus. Pachnie świeżo, czysto, wiosennie. Jeżeli dla kogoś czuć tu tylko mydło (moim zdaniem czuć o wiele więcej), to ekskluzywne mydło. Zdecydowanie mogłabym takim myć sie codziennie. Uważam też, że wbrew zarzutom, zapach nie jest płaski. na moje skórze pięknie rozwija się. Mimo, że nie jest ogoniasty, gdy nim pachnę, dostaję dużo komplementów. Kojarzy mi się z cudownymi wakacjami, plażą, błękitnym morzem, słońcem. Albo spacerem po wiosennej, kwitnącej i słonecznej łące.
    Mimo, że jest to EDT i spodziewałam się raczej kiepskiej trwałości, na mnie pachnie bardzo długo (jak na EDT). Na skórze utrzymuje się 4-5 godzin. Na ubraniach i włosach cały dzień.

    Pół gwiazdki odejmuje za flakonik - choć estetyczny, to jednak zdecydowanie bardziej podoba mi się opakowanie klasycznych Chloe.

    Podsumowując, uwielbiam ten zapach i na pewno kiedyś kupię kolejny flakon.

    Używam tego produktu od: odkąd pojawł się na rynku (chyba w 2012 roku)
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego flakonu (pierwszy 20 ml, drugi 50 ml)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić UsmiechnietaKuna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudownie zielony
  • Świeży, orzeźwiający zapach Chyba nie czuję fiołka, ale coś z łąki jest, są cytrusy w słodkiej wodzie, coś zielonego i z czasem pojawia się i brzoskwinia, która łagodzi kwaskowatość. Zapach faktycznie układa się blisko skóry, ale to nieprawda, że nie jest wyczuwalny przez otoczenie. Nienachalny, ale jednak wyczuwalny, ja go już nie czuję po jakimś czasie, ale ktoś kto nawet po paru godzinach zbliży się do mnie, zawsze stwierdza, że zapach ładny. Nie jest to zapach dla miłośniczek ciągnacych się ogonem zapachów, ale jest trwały, na lato doskonałyUżywam tego produktu od: jakiegoś czasuIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszej flaszki 75 ml
    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić sigalit za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • rozrzedzony klasyk z nutą zieloną
  • Zgadzam się z recenzją poniżej. Zapach bardzo podobny do klasycznej wersji Chloe EDP. To co je odróżnia to właśnie trwałość. W L'eau występuje też nuta zielona, taka nadająca kompozycji lekkiej ostrości, przez co można uznać ją za szypr.
    Projekcja też nie jest zadowalająca. Jestem przyzwyczajona do wersji EDP, a ta wersja to dla mnie jak popłuczyny po niej. Nie potrafię obiektywnie jej ocenić. Czy jest subtelna i eteryczna, bo dla mnie to 20% z EDP.

    Używam tego produktu od: test
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić marrypop za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo podobne do klasycznej wersji chloe
  • Perfumy są bardzo podobne do chloe chloe edp. Mają wspólną "mydlaną" nutę, która jest chyba charakterystyczna dla perfum tej marki. Jednak mimo wszystko wersja klasyczna odpowiada mi bardziej.

    Wersja klasyczna jest dużo trwalsza. l'eau de chloe utrzymują się na mojej skórze o wiele krócej i nie mają takiej siły rażenia jak chloe edp.

    Mimo wszystko na letnie upalne dni się sprawdzą. Na pewno nie zamęczą otoczenia, ale jak dla mnie czegoś im brakuje. Jest dużo więcej ciekawszych zielonych perfum na lato chociażby Versace Versense.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie odlewki 5ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić paulis16 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Lemoniada w upalny dzień
  • Intrygujący zapach, który bardzo ciekawie rozwija się na skórze.
    Pierwszy akord - mocny, ostry, ziołowo-trawiasty, trochę męski, za nim pojawiają się musujące cytrusy, niemal czuje się bąbelki chłodnej lemoniady, w której pływają limonki, cytryny, grejpfruty. Jest rześko i cierpko. Na końcu kobieca i subtelna paczula.
    Kolor flakonu i jego zieleń idealnie pasuje do zapachu, który jest wprost stworzony na upalne dni.
    Niestety, na mnie woda jest bardzo nietrwała (jakieś 2 godziny) i trzyma się zdecydowanie blisko skóry, podejrzewam, że otoczenie w ogóle jej nie czuje.
    A bardzo szkoda.
    Dlatego właśnie nie wiem czy kupię pełnowymiarowy flakon.

    Używam tego produktu od: testuję od tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: próbka 2 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Judyta~ za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 6 raz(y)
  •  
  • Wiosenny, zielony zapach
  • Jakiś czas temu a właściwie kilka miesięcy temu na FB był konkurs by opisac ten zapach. Poszłam do sklepu i powąchałam. Zapach cudowny. Opisałam zapach ale niestety, nic nie wygrałam bo liczyły się lajki a nie treść opisu. Cóż, nie miałam tylu przyjaciół by mi zalajkowali. Ale od firmy dostałam próbki.

    Teraz wkleję mój opis jaki dałam na FB...

    ********************************************

    Seledynowy kolor kojarzy mi się z wiosną , ciepłym słońcem. Na myśl przychodzi mi soczysta młoda trawa, pachnąca i ciepła zarazem. Zaraz też przenoszę się na ukwieconą łąkę. Jednak zanim tam trafiam, stoję przed bramą tajemniczego ogrodu. Wiem że za nią czeka mnie coś czego nigdy nie doświadczyłam. Brama wykuta jest w roślinne i kwiatowe ornamenty. Patrzę na nią i już wiem że nic mnie nie powstrzyma. Wiem że jak najszybciej chciałabym znaleźć się w tym tajemniczym świecie. Przechodzę czym prędzej przez bramę i za sprawą jednego kroku znajduje się po drugiej stronie tęczy. Wita mnie słońce i feeria barw. Trawa zachęca by stąpać po niej bosą stopą. Uwielbiam jej dotyk na skórze gdy kładę się na niej jak na dywanie. Wtulam wtedy twarz w soczystą zieleń i wdycham jej zapach. Nad każdym kwiatem pochylam się i podziwiam jego kształt i barwy. Dotykam opuszkami palców delikatnych płatków kwiatów. Jest tu róża o białych jak śnieg płatkach miłych w dotyku. Bladoróżowa piwonia dumnie unosi swa główkę a obok cytrynowa trawa miło szeleści przy lekkim powiewie wiatru. Ten zapach kwiatów otula mnie i zniewala. Jest kuszący i ciepły. Gdzieś obok szumi szemrzący strumyk o wodzie kryształowej niczym górski kryształ. Gdy podchodzę bliżej, mam wrażenie że od wody unosi się zapach delikatnych róż. Jest to zapewne za sprawą płatków jakie powoli płyną po tafli wody. To wszystko otacza mnie i otula. Za sprawą jednego kroku przenoszę się w magiczny świat. Świat pełen kolorów i zapachów. To wszystko sprawia że na ustach pojawia się uśmiech. To wszystko jest na wyciągniecie dłoni. Wszystko w około rozkwita, nabiera barw. Świat wydaje się radośniejszy...

    Niestety cena troszkę wysoka, choć..kusi. Elegancka buteleczka przyciąga wzrok. Zapach w moim typie.



    Używam tego produktu od: od święta
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić Yuki_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Sama nie wiem....
  • Sama nie wiem jak ocenić tan zapach - a właściwie wiem, ale nie potrafię go ocenić jednoznacznie.
    Są dni kiedy nakładam go na siebie i czuję sie w nim idealnie - świeżo, spontanicznie, lekko, intrygująco. A czasem zapach mnie najzwyczajniej w świecie drażni, wydaje się gorzki, cierpki, zbyt cytrusowy (takie przełamanie cytrusów z zapachem trawy) i jakby zbyt nachalny.
    Jednego mu nie mogę zarzucić - absolutnie nie jest to zapach płytki i oczywisty. Nazwałabym go raczej wyrazistym i ... trudnym, momentami drażniącym.
    Mimo to, ma w sobie to coś co powoduje, że czasem lubię do niego wracać.
    Opakowanie - to klasyka. Buteleczka jest prosta i elegancka.
    Trwałość, biorąc pod uwagę, że to EDT jest fenomenalna - zapach na włosach, ubraniach utrzymuje się przez kilka dni.
    Zdecydowanie lepiej prezentuje się wiosną i latem (tak go zakupiłam) - na jesien i zimę kompletnie go odstawiłam.
    To zapach z gatunku tych które wykorzystam, ale nie stanie się moim ulubieńcem i już do niego nie wrócę.

    Używam tego produktu od: 10 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 50 ml - w trakcie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić safira30 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zielony, piękny, orzeźwiający!
  • Mimo że to zupełnie nie mój typ zapachowy (wolę cięższe, kadzidlane, ciemne zapachy), to jestem na TAK. Duże TAK!
    Zapach pięknie się rozwija, jest raczej subtelny, ale rześki, świeży.
    ZIELONY, jak buteleczka
    Gdy mam go na sobie, czuję się delikatnie, dziewczęco wręcz, mam ochotę psocić
    Myślę, że niedługo będę miała całą buteleczkę.
    To zapach WIOSNY, czysty, ale nie chłodny.
    Jest dość przestrzenny, lekko wietrzny, ale wyrazisty.


    Używam tego produktu od: niedawna
    Ilość zużytych opakowań: 10 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kaguya za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ciekawy , elegancki, zmysłowy
  • Wpróbowałam kiedyś w perfumerii. Nie byłam pewna...na początku mnie wręcz drażnił ale po pół godzinie nie mogłam przestać wąchać nadgarstka.

    Na początku zielony, lekko męczący i powszedni

    Potem tajemniczy , pudrowy, zdecydowanie nietuzinkowy i elegancki

    Nie cierpię mocnych korzennych czy orientalnych zapachów . Bardzo długo wybieram perfumy i nieustale wracam do Envy Gucci . Ale Chloe jest dla mnie idealne również.

    Apaszki, mankiety ubrań , natwet okulary pachną delikatnie nawet kilka dni.

    Nigdy nie czułam tego zapachu na kimś innym, to też ważne ,że nie jest taki ulubiory.

    Buteleczka dla mnie taka sobie, korek sie niestety lekko zabarwił, nie wiem dlaczego, na lekko grafitowy kolor- mam oryginalne perfumy.

    Polecam spróbowanie i obcowanie z zapachem przynajmniej tydzien niż się zdecydujecie na zakup.



    Używam tego produktu od: 6.2012
    Ilość zużytych opakowań: 1 , 100 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić magdi77 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zielono mi
  • Nie jestem fanką klasycznego Chloe. Ani wersji podstawowej ani tych wszystkich odmian tego zapachu. Trochę bardziej podoba mi się Love Chloe, ale nie na tyle, żeby kupić (bo - wstyd przyznać - butelka mi się strasznie nie podoba). Zawsze sądziłam, że zapachy Chloe to kompletnie nie mój typ. Dlatego bardzo długo nawet nie podchodziłam do tej wersji. Odkryłam ją przed świętami Bożego Narodzenia, w szale zakupów Douglasowych. No i po zastanowieniu (bardzo krótkim zresztą) zakupiłam.
    Nie jest to sezon na ten zapach więc wybaczam mu średnią twałość. Przy czym "średnia" znaczy w tym wypadku jakieś 3-4 godziny - jak na edt nie jest źle.

    Nie wiem jak pachnie na innych, zresztą wcale mnie to nie obchodzi. Wolałabym, żeby na innych straszliwie śmierdział - wtedy cała produkcja byłaby tylko moja .

    Bo ma mnie (moim skromnym zdaniem) pachnie to obłędnie. Nie można wyczuć poszczególnych nut. Pewnie jest w tym zapachu róża, cytrusy i paczula. Ale na mojej skórze czuć tylko zapach ekskluzywnych wakacji w Monte Carlo. Zapach podobny do Soir de Lune Sisley. Ale Sisley nadaje się dla matron po 50-tce (taki jest mocny) a Chloe dla dziewczyny.
    Niby zapachy podbne ale w Chloe szypr nie jest zalany litrem miodu. Jest zwiewny, dziewczęcy i delikatny. Pięknie się rozwija, na mojej skórze nie czuć ani syntetycznych cytrusów, ani wogóle żadnych innych. To jest taki zapach jakiego spodziewałam sie swego czasu po Perles Lalique czyli szypr i róża. Z akcentem na zielony szypr.

    No i buteleczka jest śliczna. A ostatnio zakupiłam wersję "My little Chloe" 20 ml do torebki i ta jest wogóle rozczulająca.
    Używam tego produktu od: Gwiazdki 2012
    Ilość zużytych opakowań: 50+20 do torebki

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić VertetBlanc za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo zielony
  • Początkowo bardzo się z tym zapachem nie lubiłam. Drażnił mnie, był bardzo ostry, aż przytłaczająco zielony. Po pewnym czasie oswoiłam się z nim, choć nasze pierwsze wspólne minuty bywają czasem trudne. Potem jednak zapach łagodnieje, jednak jest dla mnie za cierpki, kwaskowaty, zielony. Brakuje mi w nim odrobinki słodyczy. Odrobinki. Nie wiem czy sięgnę po niego ponownie.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: wiele próbek

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić paradiso perduto za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ma w sobie "TO" coś
  • Uważam że ten zapach to klasa sama w sobie. Gdy dostałam jego próbkę i psiknęłam pierwszy raz na rękę od razu wiedziałam że się polubimy.
    Raczej jestem zwolenniczką zapachów świeżych, lekkich, absolutnie nie ciężkich ani przytłaczających.
    L'Eau de Chloe do co prawda do lekkich nie należy, ale ja mimo wszystko tą lekkośc wyczuwam
    Jakaś ich nuta powoduje że zapach jest dla mnie naprawdę świeży a nie duszący - pod warunkiem że nie wylejemy na siebie pół flakonika.
    W pierwszym momencie po spryskaniu pojawia się zbyt ostra nuta, ale bardzo szybko zanika i zapach zaczyna się przepięknie rozwijac, gwarantujac przyjemne dla nosa doznania przez cały dzień - jest naprawdę trwały.
    Zapach jest dla mnie elegancki, taki dosłownie - z wyższej półki, niebanalny.
    Jakiś rok temu byłam posiadaczką klasycznego Chloe EDP, w przypływie chwili zakupiłam w Douglasie flakon 50ml - jednak po czasie zapach początkowo piękny - zaczął mnie przytłaczac i przestałam go używac - teraz wiem że brakowało mu tej świeżości jaką zapewnia L'Eau de Chloe
    Flakonik jak zawsze uroczy - ozdoba toaletki.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić moniasze za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Eliksir przebrzmiały
  • Perfumy są ciężkie, zawiesiste i duszne. Owocowe nuty zostają całkowicie zdeptane przez rubaszny pantofel cedrowo-ambrowej bazy.
    Zapach zdecydowanie dla amatorek topornych i bardzo intensywnych zapachów. Chłodny, lekko pieprzny, dla mnie zdecydowanie zbyt męczący.
    Co prawda po czasie zapach się rozwija i staje się bardziej stonowany i wysublimowany, ale jest to dopiero faza końcowa. W pierwszych dwóch fazach woń jest ostra i mocno skondensowana.
    Osoby, które liczą na zapach świeży lub słodko-kwiatowy mogą zostać rozczarowane, bo ten aromat jest totalnym zaprzeczeniem tych cech.
    Z racji tego, że perfumy są "mięsiste" i silne, kojarzą mi się z przesadnie umalowanymi podstarzałymi pańciami, które lubią na siebie wylewac jak najbardziej intensywne pachnidłą, aby czuc je było w promieniu 5 km.
    Woń nie jest banalna, w zasadzie można powiedzieć, że błyszczy pośród wielu cukierkowo-kwiatowych popłuczynek dla nastolatek, ale tego typu ostre perfumy trzeba naprawdę kochać by ich permanentnie używać.
    Buteleczka - bez popsiu, szkoda, że tak wiele markowych pefrum za, które trzeba płacić grube pieniądze ma tak trywialne i nudne flakony.

    Używam tego produktu od: kilka dni
    Ilość zużytych opakowań: 5 ml

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić GrindLady za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przyciągający
  • Nie lubie Chloe.Nie rozumiem boomu,który powstał podczas lansowania pierwszrgo zapachu edp...owszem jest w nim coś ogryginalnego,ale coś co mnie odpycha w drugi kat pokoju,altego do wszelkich nowości tej marki podchodzę jak "pies do jeża".
    Wiosna to jednak czas testrowania,czas nowości i czas w którym moje ulubione "słodkości" wypadałoby zastąpić czymś mniej cieżkim.
    Wciaż szukam idealnego zapachu na lato gdyż typowe "swieżynki" po prostu mnie odżucają!
    Dlaczego daje zatem Chloe L'eau 4 gwiazdki..... ano dlatego,ze ten zapach zawładną mną od razu.
    Po raz pierwszy spodobało mi się coś,co nie powinno mi się spodobać.
    Jest w tym zapachu coś niezywkłego...moze to połączenie rózy z paczulą sprawia,że L'eau daje ukojenie mojej skórze latem...pozostawiajac ją rześką i pełną energii?
    Buteleczka niezwykle urocza i dziewczęca,przyciąga wzrok.

    Używam tego produktu od: poł roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 50ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić uzunia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie dla mnie
  • Dzięki Bogu miałam tylko próbkę. Powąchawszy pierwszy raz podobało mi się. Dostałam prókę spsikałam sie ładnie pięknie na wyjście do pubu ze znajomymi.

    Początkowo czujemy coś gorzkiego grejfurt? później dalej gorycz ale z domieszką czegoś innego nie wiem? Końcówka jest najładniejsza pachnie różanie lekko. Zapach nie należy do świeżych, jest raczej ciężki skłoniłabym się określić go jako męczący.

    Czując na sobie chloe, pomijając fakt, że mi się nie specjalnie podobała, czułam coś znajomego....

    Koleżanka w Pubie mówi do mnie
    - ooooo masz passion dance
    na co ja
    - yyy co?
    - no passion dance z avonu, też ją miałam
    - nie, nie to Chloe...

    No i właśnie oba te zapachy są do siebie podobne nawet nuty zapachowe bardzo zbliżone, niewprawne nosy zaraz wyczują Avon. Cenowo różnią się horendalnie, a pachną niemalże identycznie.

    Flakonik Chloe piękny, retro kokardka, cudo liczyłam jednak na coś więcej. Zapach wbrew pozorom nie jest świeży raczej wieczorowy. Ale trwały to trzeba przyznać.

    Aż poczytam z ciekawości recenzje czy ktoś też porównał go z Passion Dance Chyba że tylko ja taka niedoświadczona hihi.

    Używam tego produktu od: jeden weeken właściwie jeden wieczór
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić agacio za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ciekawe...
  • Chociaż nie jestem wielką fanką zapachów Chloe (lubię tylko jeden), to jasnozielona zawartość flakonika od razu przyciągnęła mój wzrok. Psiknęłam i... odpłynełam. Zapach piękny, niebalany (to akurat dla Chloe typowe), nie zwyczajny świeżak, jakich wiele w perfumeriach, ale zapach z charakterem. Na początku nieco ostry (szyprowy - fujjj) i drażniący, z czasem łagodnieje i przeistacza się w coś, od czego nie można oderwać nosa Trochę cierpki, trochę kwaskowaty, odrobinę słodki. Jest typowo "zielony" - owoce (cytrusy), rośliny, trawa, kwiaty (oczywiście róża), las (cedr). Kojarzy mi się z majem, czerwcem, nasyconą, świeżą zielenią liści, zacienionymi alejkami w parku... Ma w sobie coś magicznego i tajemniczego, niewątpliwie. Bardzo elegancki, na pewno nie pasuje do japonek i szortów
    Musiałam go nabyć, nie było innej opcji.
    Flakonik zapierający dech - coś pięknego...

    Używam tego produktu od: 3 tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Kalissa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam
  • Pierwszy raz zetknęłam się z zieloną Chloe na lotnisku w Brukseli. Spryskałam nadgarstek i wsiadłam do samolotu. W drodze myślałam, że szlag mnie trafi. Zapach był agresywny, męczący i w ogóle feee.. To było moje pierwsze spotkanie z nim.

    Później w trakcie wycieczki do Sephory postanowiłam sprawdzić, jak po dwóch tygodniach zareaguję na ten zapach. Spryskałam nadgarstek. I to było to. Wróciłam do domu i cały czas myślałam o malutkim retro falakoniku z uroczą kokardką i wspaniałą zawartością... Następnego dnia, stałam się szczęśliwą posiadaczką 30 ml L\'eau de Chloe.
    Ten zapach jest wyrazisty, elegancki taki szykowny. Orzeźwia niesamowicie i fantastyczna jest ta nuta róży, którą uwalnia zapach.
    Używam tego produktu od: Kilka dniIlość zużytych opakowań: Jedna buteleczka 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Bellique za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Oh Chloe , here comes a spring
  • Uwielbiam zapachy Chloe , mam ten klasyczny od pewnego czasu również L' eau De Chloe u mnie zagościło. Używam go, ja i jak i moja mama.

    Zapach: ładny i wiosenny, jeśli miałabym go przypasować do jakiegoś wieku to jest idealny dla kobiet do lat 30 , moim zdaniem . Jest pełny polotu,świeżości. Radosny . Przepełniony gracją , wdziękiem i urokiem . Kojarzy mi się z wiosną i latem w mieście. Często porównuje zapachy to jakiś miejsc na świecie to porównałabym go do Sydney, tak jak te miasto jest radosny i słoneczny . Na polskie warunki zdecydowanie Wrocław, tak otulana jego zapachem chętnie wyszłabym na rynek lub Ostrów Tumski.

    Flakon: urzekający taki jakby retro , w ślicznej zielonej kolorystyce. Typowa dla marki Chloe kokarda

    trwałość: jak to przy droższych perfumach bywa, cały dzień trzyma

    Używam tego produktu od: miesiąca ?
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić RoseCharlotte za czytelną i pomocną recenzję?