Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

W7 Trends, Double Act Bronzer And Blusher (Podwójny bronzer i róż)

  • 1
Powiększ W7 Trends, Double Act Bronzer And Blusher (Podwójny bronzer i róż)

Zgłoszony przez baby doll

Double Act - bronzer i róż do policzków w jednym. Wyglądaj wspaniale dzięki tej egzotycznej kombinacji pocałunku słońca i łobuzerskiego rumieńca.

Skład: Talc, Dimethicone, Magnesium Stearate, Syntethic wax, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Palmitate, Methylparaben, Propylparaben. May contain: Cl 77019 (Mica), Cl 77891 (Titanium Dioxide), Cl 77491 (Iron Oxide Red), Cl 77492 (Iron Oxide Yellow), Cl 77499 (Iron Oxide Black), Cl 77742 (Magnesium Violet), Cl15850:2 (D&C Red 6 Ba. Lake).

Cena: 14zł / 8g
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Ładny efekt, szkoda że nietrwały.
  • Nacieszyłam swoje oczy kosmetykami do twarzy W7 u koleżanki, która ma ich niezłą kolekcję. Postanowiłam też coś mieć, a jakże! Polecono mi bronzer Honolulu, ale na Honolulu to ja nie mam odwagi. Tamte rejony świata są obce mnie i mojej cerze, ja obstaję przy słowiańskich klimatach. Choć zimą, kiedy mnie słońce nie muśnie wędruję prawie aż po Norwegię. I choć pewnie się mylę to na brąz Honolulu się nie skusiłam. Kupiłam więc Double Act.

    * Tutaj mamy 2w1, a więc bronzer i róż. Tak, zgadzam się - jest to róż, nie wiem co się wszyscy uparli na ten rozświetlacz. W zgłoszeniu produkt jest opisany, jako róż, i tak samo na opakowaniu podana informacja brzmi "bronzer and blusher". Przynajmniej na moim. Kolory są ładne, ani ciemnobrązowe, ani wściekle rude, ani niezdrowo czerwone, ani bladziutkie. Obydwa zawierają w sobie błyszczące drobinki, które mogą wywołać popłoch, ale uspokajam - nie dają efektu dyskotekowej kuli.
    * Ile użytkowniczek, tyle sposobów nakładania. Ja nakładam ten produkt pędzelkiem dołączonym do opakowania mieszając ze sobą róż i bronzer. Jest to sposób najłatwiejszy i dla mnie najszybszy. Oczywiście nikt nie zabroni nam użycia swojego pędzla, czy nakładania bronzera i różu osobno. Dla mnie taki "zmieszany" efekt jest najlepszy. Policzki muśnięte tym miksem wyglądają bardzo ładnie i zdrowo. Dominuje bronzer, który ładnie modeluje, choć na pewno ten produkt nie nada się do zaawansowanego i profesjonalnego konturowania twarzy. Do tego dochodzi lekki powiew różu, który dodatkowo podbija efekt. Według mnie nie rozświetla szczególnie, ani też szczęśliwie nie błyszczy brokatem. Całość faktycznie wygląda bardzo świeżo i letnio i przydaje twarzy uroku. Z Double Act nie jestem ani niezdrowo zjarana, ani nie wyglądam, jakby mnie gorączka trawiła.
    * Niestety opisany wyżej efekt jest mocno nietrwały. Niby nic się z policzków nie sypie, ale kosmetyk jest mało odporny na ścieranie. Dość szybko złazi w ciągu dnia, uzyskany efekt stopniowo znika. Właściwie ta mierna trwałość jest jedynym, acz dosyć sporym minusem.
    * Nakładanie nie jest trudne, ale nie należy przesadzać z ilością kosmetyku. O ile natężenie koloru w górę możemy sobie stopniować to w drugą stronę nie da rady, tak więc nie należy nakładać za wiele kolorków, żeby nie wyglądać, jak dziwak. Zresztą to chyba uniwersalna rada jeśli chodzi o tego typu kosmetyki. Podoba mi się, że bronzer w ogóle nie pyli, nie spada z pędzla i praktycznie od pierwszego muśnięcia przydaje twarzy koloru. W tym momencie również słówko o pędzlu. Nim również musiałam nauczyć się posługiwać. Jest on szeroki, tak więc pokrywa policzek sprawnie i szybko. Jego ogólne gabaryty są dosyć skromne, ma tylko malutki kawałek plastiku do przytrzymania. Nie jest ścięty, tylko całkowicie prosty. Jego włoski są miękkie, nie rozczapierzają się i nie wypadają z trzonka. Nawet specjalnie szybko się nie brudzą.
    * Opakowanie w pierwszej chwili bardzo mi się spodobało. Pewnie przez fakt, że chyba nigdy, lub bardzo dawno takiego nie miałam. Jest małe, kwadratowe i tekturowe. I choć na półeczce wygląda dobrze to już do torebki z racji swojej "tekturowości" średnio się nadaje. Mogłoby się zgnieść ekspresem. Również wieczko nie trzyma się reszty, bo zwyczajnie nie ma za co, jest tylko nakładane. W opakowaniu mieści się też pędzelek, dzięki czemu nie muszę go szukać po kosmetyczce. Róż i bronzer są bardzo głęboko osadzone, tak więc nie ma wielkiej możliwości manewrowania wewnątrz pędzlem. Nie wiem, czy można wyjąć z tekturki sam kosmetyk, nie grzebałam.
    * Niestety dostępność produktów W7 jest raczej kiepska. Ja mam możliwość kupienia ich jedynie w Internecie. Z tego powodu sprawiam sobie takie prezenty, jak ten jedynie podczas większych zakupów, bo przesyłka kosztuje czasem prawie tyle, ile sam kosmetyk, dlatego jednej sztuki zamawiać nijak się nie opłaca. Mój Double Act na Allegro kosztował około 15 złotych. Jeśli mogłabym dorwać W7 stacjonarnie to byłaby dla mnie bajeczna cena. Dodam jeszcze, że wydajność jest naprawdę dobra, ubytków na razie nie widzę.

    Bardzo udany jest to romans. Akurat moje wymagania ten produkt spełnia, daje zdrowy, świeży i letni efekt. Nie wiem, jak Double Act wypada wobec innych, siostrzanych mu kosmetyków, bo zwyczajnie ich nie używałam. Jednocześnie jednak dzięki temu rozbudzone zostały jednocześnie moje chęci na kupno kolejnego produktu W7, ale chyba będzie trzeba na to trochę poczekać.

    Używam tego produktu od: Dwóch miesięcy.
    Ilość zużytych opakowań: Pierwsze w trakcie.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić liberachi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najslabszy z w7
  • Mialam od zawsze ochote zakupic perfect 10 z benefit,niestety nie jest juz dostepny wiec kupilam jego zamiennik.Produkt w ogole u mnie sie nie sprawdzil.Opakowanie-okropne.Tak taniego wykonczenia opakowania nie widzialam jeszcze w zadnym rozu w7.Mozna delikatnie nacisnac na ten tani karton i juz sie rozwala.Nie mozna go nawet przelozyc do palety magnetycznej bo spod tego rozu nie jest metalowy.Sam produkt ma bardzo twardawa konsystenje,ciezko sie nabiera.Jest jakby skamienialy Osobiscie nie podoba mi sie nalozony rownoczesnie roz i bronzer.Ciezko mi ladnie wykonturowac buzie tym malym pedzelkiem.Bronzer ma spore drobinki i mocno wpada w pomarancz.Roz ma calkiem przyjemny kolorek,jednak trzeba go dosc sporo nalozyc zeby byl widoczny na policzku.Zauwazylam ze blednie w ciagu dnia i nie jest zbyt dlugotrwaly wiec nie nakladam tego produktu kiedy zalezy mi na ladnym wygladzie od rana do nocy.Napewno nie kupie go ponownie;(

    Używam tego produktu od: ok miesiaca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Je2bnik za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wakacje, morze, drinki z parasolką
  • Po udanym romansie z bronzerem Honolulu od W7 postanowiłam wypróbować jakiś inny wynalazek tej firmy i padło właśnie na double act. I stwierdziłam, że producent pomylił nazwy bo to właśnie double act powinien być nazwany honolulu. A dlaczego? Bo właśnie on daje efekt muśniętej słońcem, zaróżowionej i wypoczętej cery, jak po wakacjach w kurorcie
    Kosmetyk ma dwie części: bronzer z dość mocnymi drobinkami i rozświetlający róż. Najłatwiej po prostu wymieszać je pędzlem i musnąć nim policzki. Można też używać oddzielnie, wtedy potrzebny jest mały pędzel do różu lub ten dołączony do opakowania. Kolorki są ładne, naturalne, pigmentacja dość mocna, trzeba uważać aby nie przesadzić.
    Kosmetyk ma też drobne wady: nieprzyjemny zapach charakterystyczny dla tanich pudrów, zbyt mocne rozświetlenie, kiepskawą trwałość, trochę się też osypuje. Jednak honolulu jest lepszej jakości, temu brakuje troche "klasy". Z drugiej strony nie można wymagać jakości Diora od pudru za 15 zł...
    Podsumowując polecam do letniego, wieczorowego makijażu, na codzień, do pracy może być trochę zbyt błyszczący.

    Używam tego produktu od: tydzień
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić zabuzabu za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Najlepszy
  • Swietny rozswietlacz i bronzer w jednym uwielbiam go! Daje piekny połysk i jest delikatny. Cena 12zl na allegro. Jestem mega zadowolona
    Plusy:
    -wydajny
    -delikatny
    -cena
    -Opakowanie

    Minusy:
    Brak


    Używam tego produktu od: Dłużej niż pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? TAK
Chcesz pochwalić diamencik88 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Warto wypróbować, ale KWC to to nie jest.
  • Skończył mi się bronzer i od jakiegoś czasu zastanawiałam się dodatkowo nad kupnem rozświetlacza. Na wizażu znalazłam informację o W7 dobule act. Cena atrakcyjna, dwa w jednym więc spełni obie moje potrzeby - kupię, pomyślałam.

    Działanie - trzeba nauczyć nakładać ten kosmetyk, bo nieumiejętnie nałożony może tworzyć smugi, podstawa to dobry pędzel (ale z braku laku, do poprawek w ciągu dnia używam załączonego do opakowania).
    Osobno używam bronzera do wysmuklenia twarzy, następnie w strategicznych miejscach różo-rozświetlacza a na koniec pędzlem wymieszanym w obu produktach wykonuję kilka ruchów w celu zatarcia granic.
    Wygląda ładnie, jako look letni moim zdaniem zdaje egzamin, na jesień już nie będzie się nadawał i muszę kupić inny kosmetyk albo zrezygnować z różo-rozświetlacza.

    Trwałość - średnia - po ok 3,4 godz prawie nie widać rozświetlacza i warto zrobić poprawkę, ale na mojej mieszanej cerze nic poza cieniami nie trzyma się dłużej niż parę godzin i muszę robić poprawki.

    Jest wydajny, używam 2mce a nie widzę różnicy w ilości kosmetyku w stosunku do dnia w którym go kupiłam.


    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić ahnesa87 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • okropny, najgorszy
  • Zawiodłam się, przeczytałam na temat tego badziewia mase pochlebnych opinii i nie wiem kto je pisał, ale podziwiam, bo ja nie mogę uzywac tego kosmetyku, jest straszny. Nie widze żadnych plusów
    -błyszczy się, nie jest to rozświetlenie są to drobinki brokatu zatopione w produkcie, gdyby był to jedyny minus może przydałby się chociaż na sylwestra albo karnawał
    -oprócz \'cudownego polysku\' na naszej twarzy nie widać nic, bronzer czy roz nie spełniają swojej funkcji, chyba że stylizujemy edwarda ze zmierzchu ktory wyszedl na slonce bo po nałożeniu wyglądamy podobnie
    -jest bardzo nie trwały, już po dwóch trzech godzinach schodzi, po czym wyglądamy naprawdę nie fajnie, twarz baaardzo się po nim świeci
    -chcąc uratować jeszcze jakoś ten produkt spróbowałam używać go jako cienia do powiek i tu poniósł klęskę
    -cena co do opakowania i jakości jest zawyżona
    kupiłam to za 24 zl , opakowanie jest naprawde malutkie, nie poręczne
    zamiast tego w tej samej cenie mozna kupić prawdziwy bronzer czy róz
    stanowczo odradzam, prawdziwy bubelUżywam tego produktu od: dwa tygodnieIlość zużytych opakowań: jedno

    - co do pędzelka można go wyrzucić albo przeczesac sobie brwi, gdyż do funkcji nabierania produktu i co najwazniejsze rozsmarowywania go zupełnie się nie nadaje

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić rossaley za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Krótkotrwały
  • Produkt przeciętny, znam lepsze. Nie utrzymuje się długo, max 3 godziny. Ja od takich produktów wymagam zdecydowanie dłuższej trwałości.

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić emi1515151515 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • hmm...
  • Zacznę od pędzelka - nie używam go. Ma nawet niezłą sprężystość (nie za twardy, nie za miękki), ale jakoś nie mogłam przekonać się do jego kształtu. Nakładam swoimi pędzlami.

    Pudełko - super wygląda na półce, ale zamyka się tak luźno, że naprawdę nie wiem, jak zabiorę je w podróż...

    Zapachu nie wyczuwam. Konsystencja - bardzo ciekawa, na pędzel nabiera się akurat tyle, żeby nie zrobić sobie krzywdy, nie pyli w pudełku, miękka, ale nie za miękka. W związku z tym bardzo sympatycznie oceniam dozowanie, można precyzyjnie dawkować intensywność, no właśnie... raczej tej ciemnej, broznującej części. Jasna, różowa, jest taka hmm nieokreślona: jak na róż dla mnie za jasna, za delikatna, a jak na rozświetlacz zbyt różaśna, za ciemna. Część broznująca jest za to (na moje potrzeby) idealnie nie-żółta, nie-solaryjna, tylko taka właśnie zdrowo, słonecznie przyciemniająca. Hurra!!!

    Używam więc albo samego bronzera, albo zmieszanych obu części (wtedy bronzer robi się taki... no jak policzki opalone na słońcu, lekko podmalowane różem i zaróżowione od... np. lekkiego drinka wypijanego na tarasie hotelu przy plaży, nocą na dyskotece ). Wytrzymuje ok, choć znowu nie rewelacyjnie, jakiś kolorek widać. Edit: mam niemiłe wrażenie, że migruje - po zastosowaniu na twarzy długo utrzymuje się przyciemnienie, ale modelowanie jakoś tak... znika, dość szybko. Niestety.

    Recenzję popełniłam i dałam gwiazdki przede wszystkim z powodu dobrej relacji jakość/cena w tym przypadku. Zapłaciłam w sklepie stacjonarnym 14 zł i mam całkiem całkiem sympatyczny produkt.

    Używam tego produktu od: kilka tygodniIlość zużytych opakowań: mam jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Darkblue za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny jako róż i jako bronzer, lub jako MIX 2 kolorów na raz!
  • Nie spodziewałam się, że tak tani produkt może mnie tak pozytywnie zaskoczyć, a jednak

    Można dostać go na allegro za ok. 15 zł plus wysyłka ( z dostawą wyniesie nas lekko ponad 20 zł), ale zaznaczam już na wstępnie, że naprawdę warto, bo tak naprawdę kupując jeden produkt otrzymujemy w nim 3 różne warianty kolorystyczne!

    Na opakowaniu widnieje informacja, że to bronzer (bronzing) i rozświetlacz (highlighting), ale z rozświetlaczem (ten różowy kolor na zdjęciu) nie ma nic wspólnego.
    Według mnie i innych (chyba wszystkich ?) jest to nic innego jak róż o typowo różanym, pastelowym kolorze i satynowym wykończeniu)

    WYKOŃCZENIE:
    Produkt ten zawiera mikroskopijnie opalizujące drobinki, nie jest to nachalny brokat, więc efektu bombki nie uzyskacie.
    Wykończenie jest satynowe, skóra ładnie opalizuje i widać lekki shimmer, blask na skórze.

    Kolor ciemniejszy - bronzer - posiada drobinki w kolorze złotym, z kolei róż ma ich mniej i są one srebrne.

    KoNSYSTENCJA:
    Miękka, pudrowa, aksamitna, nie jest bardzo twarda, ani bardzo miękka - mam ten produkt w magnetycznej palecie i nie sypie się, ani nie pyli jak większość tanich tego typu produktów.

    PIGMENT:
    Oba kolory nałożone z osobna już jedną warstwą na skórze są widoczne, po kilkukrotnym pociągnięciu pędzla można zbudować kolor i stopniowo zwiększać jego nasycenie (w miarę potrzeb).
    To samo jeśli używamy mixu obu kolorów na raz.

    Co najważniejsze, nie da się tym produktem przesadzić i uzyskać efektu klauna ! wiem, że to zależy od jasności karnacji, ja mam średnią w kierunku do bladej oliwkowej i nigdy nadmiar tego różo-bronzera mi nie zaszkodził. Zawsze wygląda ładnie, promiennie.

    TRWAŁOŚĆ:
    Jeśli nie dotykamy rękami twarzy to utrzymuje się długo, ja raz dziennie poprawiam produkt, ale spokojnie mogłabym się bez tego obyć.

    WYDAJNOŚĆ:
    Oceniam na 5+, produkt nie pyli (widzę to, bo trzymam go w palecie) , jest dobrze napigmentowany (więc nie trzeba go nakładać i dokładać), dobrze się stapia ze skórą i jest półtwardy, już widzę że tak szybko się nie skończy.

    DOSTĘPNOŚĆ:
    Tylko przez net, więc odejmuję gwiazdkę bo to zawsze jakieś utrudnienie.

    Opakowanie solidne, ładne, a przede wszystkim bezpieczne!
    Pędzelek dołączonym przyzwioty, miękki chociaż go osobiście nie używam.

    Mogę polecić z czystym sumieniem!


    Używam tego produktu od: całe lato
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1-ego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić madzioha za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 4 raz(y)
  •  
  • Bardzo fajny produkt!
  • Marzyła mi się '10' Benefitu, ale 150 zł to zdecydowanie za dużo. Double Act jest 10 razy tańszy, a zadowalający. I choć nienawidzę podróbek to dla tego kosmetyku robię wyjątek
    Rozświetlacz w opakowaniu wygląda jak róż, jednak na twarzy daje bardzo fajny blado-różowy efekt rozświetlenia ze srebrnymi drobinkami. Bronzer natomiast zawiera złote drobinki. Jest dla mnie na razie trochę za ciemny (uwaga jasne cery!), więc czekam aż się trochę opalę. Obydwa produkty utrzymują się na twarzy cały dzień. Rozświetlacz stosuję codziennie, a jeszcze nie widzę dna, więc jest to kosmetyk wydajny i zdecydowanie wart swojej niskiej ceny.
    Polecam!

    Używam tego produktu od: 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Llux za czytelną i pomocną recenzję?