Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu

  • 41
Powiększ Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu

Zgłoszony przez Dragonblood

Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Nie zawiera PEG i parabenów.

Maska zawiera ekstrakty z:
- Drożdże piwne (Yeast Extract) – poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.
- Sok brzozowy (Betula Alba Juice) – wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.
- Oman wielki (Inula Helenium Extract) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie
- Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) - znakomity naturalny antyseptyk
- Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne.
oraz oleje z zimnego tłoczenia:
- Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.
- Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) – wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.
- Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica Cone Oil) – ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów
- Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy

Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Cena: 20zł / 300ml
/n/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • fajna lecz przy innym sposobie stosowania
  • używałam jej 4 lata temu i była fajna na włosy po umyciu szamponem ,

    od roku używam jej na noc i rano myje włosy albo wieczorem

    czasami nakładam tylko na skóre głowy na kilka godzin przed myciem włosy są wtedy rewelacyjne i ten błysk

    za to stosowana po szamponie normalnie jak myje to masakra pol pojemnika na te włosy wylałam nie wydajna kompletnie i włosy suche sztywne okropność przy spłukiwaniu potem było tylko gorzej ani tego rozczesać ani nic masakra była i przy takim stosowaniu nie polecam


    mam włosy miękkie błyszczące ale zniszczone blond


    i polecam z całego serca stosować tylko na skóre głowy

    na kilka godz przed myciem tak spisuje się na medal



    Używam tego produktu od: dawna
    Ilość zużytych opakowań: 9 ALBO WIĘCEJ

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić XXLolaaaXX za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • koszmar
  • Nigdy więcej jej nie kupię. Maska ma fatalną konsystencje lejącą przecieka przez palce i jak dla mnie okropnie słodko śmierdzi. Jak jogurt biszkoptowy, fuj nie znoszę tego zapachu. Po za tym u mnie nic nie robi. Włosy sztywne pokątonione, trudne do rozczesania. Zero wygładzenia a bejbików jak nie było tak nie ma, może na mnie nie działa.

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Gunesh za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Eksplozja dzieciowłosów
  • Wow, wow.

    Pod koniec listopada straszliwie zaczęły mi wypadać włosy (na tle stresów). Postanowiłam się ratować, inwestując w tę maskę.

    Stosowałam równocześnie z szamponem p/wypadaniu z tej samej serii.

    Maska pachnie przepysznie. Przypomina mi słodkie maślane ciasteczka Więc ekstra.

    Mogę spokojnie nakładać od samej nasady i na skórę głowy - bez problemu się spłukuje i nie pozostawia nieprzyjemnych filmów. Nie robi też tzw. "przychlastu".

    Efekt piorunujący. Włosy co prawda nie przestały wypadać, posypały się totalnie (widocznie tak miało być). Natomiast po 4 miesiącach mam już ogromną ilość baby hair o długości kilku cm. Te, które nie wypadły urosły przez ten czas zauważalnie szybciej (kilkanaście cm!!!).

    Pierwszy produkt, który u mnie zadziałał. I to jak

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 (dwa)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić scratches za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Działa!
  • Zaznaczam na samym początku, że maskę używałam jedynie na skalp i włosy u nasady, traktując ją trochę jako wcierkę. Bałam się wysuszenia na wysokoporowatej części włosów od brody w dół.

    Plusy
    + dostępność - w moim miasteczku pani w szmateksie ruskie sprowadza
    + słodki zapach - ciasteczkowo-pudrowy, mniam; znikał kilka godzin po myciu
    + konsystencja - rzadka i lejąca, idealna w celu nakładania na skórę głowy
    + uroczy design
    + ładny skład
    + całkiem wydajna - na skalp starczyła na ponad dwadzieścia użyć, czyli tak, jakbym używała wcierki przez trzy tygodnie
    + działanie
    Na początku nakładałam po każdym myciu na parę minut, jednak po kilku dniach zaczęła przyśpieszać przetłuszczanie. Potem nie robiłam tego aż tak regularnie - kilka razy w tygodniu albo nakładałam na pół godziny pod czepek przed myciem, albo na pięć minut po myciu.
    Włosy u nasady (cienkie) były zdyscyplinowane, błyszczące, a jednocześnie pełne objętości.
    Czy pobudziła wzrost i zahamowała wypadanie? Z czystym sercem mówię - tak. Pojawiły się bejby, a włosów wyciągałam ze szczotki stanowczo o wiele mniej.

    Minusy
    - cena regularna - 20 zł, lepiej czatować na promocje.

    Warto kupić i potraktować jako odżywkę do skóry głowy, polecam.

    Używam tego produktu od: lutego
    Ilość zużytych opakowań: Jedno zużyte.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić lawlietowa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Porost nowych włosów, piękny zapach
  • Witam,

    Produkt zakupiłam w styczniu, używałam dwa razy w tygodniu.
    Wnioski:
    Plusy:
    -porost nowych włosów
    -włosy się nie plączą
    -ładny zapach
    -połysk
    -włosy dobrze się układają

    Polecam!

    Używam tego produktu od: Stycznia 2015
    Ilość zużytych opakowań: Jedno duże opakowanie

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić MKD90 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam!
  • Uzywam już jakiś czas tej maski, i z dumą stwierdzam że jest super warta uwagi, jej cena nie powinna zwalic nikogo z nóg i przede wszystkim jest naturalna! nie jakiaś śmieciowa z parabenami, parafinami czy formaldehydem.
    Znacznie poprawiła kondycje moich włosów

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić LunaticStyle za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowna
  • Kupiłam ją zachęcona pozytywnymi opiniami na temat zapachu, bo ja bardzo lubię jak coś ładnie pachnie i... faktycznie maska pachnie tak nieziemsko, że aż ślinka cieknie!
    Niestety po zmyciu zapach jest ledwo wyczuwalny, ale i tak aplikacja jest przyjemna.

    Plusy:
    - zapach!
    - włosy są po nawilżone
    - nie obciąża
    - odżywia, włosy wyglądają zdrowo
    - nie plącze włosów
    - cena
    - minimalnie przyśpiesza porost włosów
    - jest bardzo wydajna

    W ogóle tak sobie o tej masce przypomniałam i muszę ją kupić ponownie.

    Używam tego produktu od: Używałam pół roku w 2013/14
    Ilość zużytych opakowań: Dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić JaJendza za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • cierpliwości...
  • Maskę kupiłam pod wpływem szumu wywołanego w całej vlogo i blogosferze. Zdecydowana większość się nią zachwycała, więc podczas zakupów internetowych postanowiłam się na nią skusić i ja.

    Początkowo stosowałam ją regularnie, ale kiedy nie dostrzegałam żadnych widocznych efektów, to sięgałam po nią coraz rzadziej uznając ją za kolejny przereklamowany kit.
    Jednak dość szybko się z nią przeprosiłam. Kiedy podczas wizyty u fryzjera usłyszałam pytanie : "czy w ostatnim czasie nie cierpiała Pani na intensywne wypadanie włosów, bo ma Pani tutaj mnóstwo maleńkich odrastających włosków?" to zdałam sobie sprawę, że muszę zwrócić honor Babuszce. Od razu po wykończeniu pierwszego opakowania zakupiłam drugie.

    Moje "baby hair" są już bardzo widoczne i nie powiem, upierdliwe, bo zanim bardziej podrosną, sterczą mi w każdą stronę ;-) Jednak nie przeszkadza mi to wcale, tylko cieszę się, że wreszcie trafiłam na produkt, który rzeczywiście działa, jak należy!

    Używam jej tylko na skalp, bo nie widzę sensu marnowania jej na całe włosy. Maska jest dość rzadka i mało wydajna, więc skupiam się tylko na tym miejscu, w którym właśnie ma swoje pole do popisu.
    Poza tym u mnie i tak nie sprawdza się na całych włosach. Włosy są po niej takie matowe, suche, po prostu brzydkie.

    Dodatkowo zapach tej maski bardzo umila jej aplikację. Śliczny ciasteczkowy i bardzo apetyczny zapach długo na włosach jednak nie pozostaje. Znika wraz ze zmyciem.

    Podsumowując, polecam polecam i jeszcze raz polecam!

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1, 5

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić dispersi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo dobra maska
  • Maskę kupiłam pod wpływem pozytywnych opinii na wizażu. Nie wierzyłam zbytnio, że może coś zdziałać z moimi włosami, które notorycznie się puszą i elektryzują. Mam włosy prawie do pasa, średnioporowate z przesuszonymi końcówkami. Po użyciu tego kosmetyku włosy są minimalnie bardziej miękkie, lepiej się układają i włosy są wreszcie dociążone. Jednak najlepszy efekt jaki zauważyłam jest w połączeniu z olejkami. Wtedy maska wzmacnia działanie olejku. Stosuję również na skalp i zauważyłam "baby-hair" aczkolwiek używam wielu kosmetyków na porost włosów i nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że to po tej masce... W każdym bądź razie jednoo opakowanie już za mną, a drugie na półce. Obecnie mój pewniak w pięlęgnacji włosów.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić truuskaawka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetna, choć nie od razu ja doceniłam
  • Kupiłam ją oczywiście skuszona opiniami na wizażu. Po pierwszym użyciu byłam załamana. Mam zdrowe, niskoporowate włosy, które bardzo łatwo obciążyć, więc ma nawyk oszczędnego stosowania odżywek i masek. Ale wiedząc, że jest średnio wydajna, nałożyłam jej ok. dwa razy więcej niż ulubionych wydajnych masek. Trochę wydłużyłam czas trzymania - z 2 do 5 minut (zaszalałam, co? ). I nic. Zero efektu. Jakbym niczego nie użyła. Włosy w ogóle nie chciały się rozczesać, zero nawilżenia, porażka.
    Wiedziałam już, że nie muszę się obawiać, że nałożę za dużo lub potrzymam za długo Następnym razem zaaplikowałam bardziej od serca i zostawiłam na pół godziny. I wtedy wreszcie był efekt

    Przyznaję, początkowo wydawała mi się nie lepsza od innych. Moje włosy dość łatwo zadowolić, rzadko zdarza się, że produkt b/s był katastrofą (chyba, że obciąża lub ma za dużo protein). Ale naprawdę doceniłam tę odżywkę jesienią, kiedy miałam mały kryzys - nie miałam na nic czasu, zaniedbałam olejowanie, włosy były suche, puszyły się i stroiły fochy. Wtedy maska drożdżowa była chyba jedynym kosmetykiem, który przywracał im stan przedkryzysowy, wygładzał i nabłyszczał.

    Po skończeniu opakowania myślę, że to jak na razie najlepszy kosmetyk w kategorii "bez protein", jaki testowałam, maska w moim rankingu produktów d/s jest tuż za ukochaną Balea Oil Repair.

    Co robi?
    + skutecznie nawilża
    + o dziwo służy włosom od nasady po końce - nie obciąża przy skalpie, nawilża na długości, pacyfikuje bardziej wysuszone końcówki
    + wygładza i dociąża - daje efekt cudnej tafli, prawie jak jakiś silikonowy drogeryjny potwór, ale bez przyklapu
    + dzięki temu wygładzeniu włosy mniej się plączą - przy cienkich, delikatnych kłakach jak moje - to ogromna zaleta; taki efekt uzyskuję tylko odżywkami z niewielkim dodatkiem lekkich silikonów
    + potaniała - pierwsze opakowanie kupowałam za ok. 16 zł, teraz kosztuje 10 - to cena znacznie bardziej adekwatna do wydajności i objętości

    Ma drobne wady:
    - bardzo mało wydajna aby zobaczyć efekt, muszę jej nałożyć znacznie więcej niż lekkich odżywek, i duuuużo więcej niż innych masek (np. Biovaxa); gdy próbuje się ją nakładać także na skalp, schodzi bardzo szybko
    - po zalecanych 2 minutach efekt jest żaden; być może to częściowo wina moich włosów - jak to niskopory, potrzebują sporo czasu, by wchłonąć składniki odżywcze, właściwie wszystkie produkty b/s muszę trzymać dość długo, 15-30 min.
    - tandetne opakowanie - słoik jest miękki, jest ryzyko wylania się maski, bo po naciśnięciu słoika po bokach powstaje szczelina między nim a zakrętką
    - nie zauważyłam wpływu na porost włosów; przyznaję - nie liczę na szybszy wzrost włosów, ale miałam cichą nadzieję na "baby hair". Nic z tego

    +/- - zapach. Wiem, to jedna z najczęściej chwalonych cech tej maski. Mi się nie podoba Kupuję produkt supernaturalny, pełen ekstraktów ziołowych, bez zbędnej chemii a tam - bach! - sztuczny aromat najtańszych ciasteczek waniliowych. Wolałabym już naturalny smrodek ziół niż to coś. W dodatku zapach wżera się we włosy, "bucha" pod prysznicem pod wpływem wilgoci, kłóci z perfumami i innymi kosmetykami (w większości wybieram świeże, cytrusowe zapachy, które w połączeniu z ciasteczkami dają niestrawny efekt). W zimie nie jest jeszcze źle, gorzej latem...

    Ciągle testuję nowe kosmetyki, szukając ideału, ale do tej maski na pewno będę wracać. To również jedyny z rosyjskich kosmetyków do włosów, który się u mnie sprawdził.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić inga22 za czytelną i pomocną recenzję?