Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Kolastyna, Brązujący balsam do ciała

  • 23
Powiększ Kolastyna, Brązujący balsam do ciała

Zgłoszony przez lady opium

Balsam o delikatnej, aksamitnej konsystencji polecany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Nawilża ciało oraz nadaje efekt pięknej i długotrwałej opalenizny. Zawiera ekstrakt z orzecha włoskiego i masło kakaowe, które sprawiają, że skóra nabiera naturalnego, złocisto-brązowego koloru. Balsam doskonale się wchłania, ma przyjemny zapach. Regularne stosowanie preparatu pozwala cieszyć się wakacyjną opalenizną przez cały rok.
Efekty stosowania:
- atrakcyjna, letnia opalenizna przez cały rok,
- odpowiednio nawilżona i gładka skóra,
- widoczna poprawa kondycji i wyglądu skóry.
Produkt testowany dermatologicznie. Nie zawiera parabenów.

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Stearyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Isopropyl Myristate, Dihydroxyacetone, Glyceryl Stearate, Helianthus Annuus Seed Oil, Juglans Regia Shell Extract, Dimethicone, Cera Alba, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Theobroma Cacao seed Butter, Parfum, Coumarin, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Disodium EDTA, Lactic Acid.

Cena: 11zł / 250ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Dobry
  • W tym roku przez pracę musiałam odpuścić sobie plażowanie... A z racji, że jestem brunetką o ciemnej karnacji... Bez muśnięcia słońcem wyglądam... Średnio dobrze. Nienaturalnie. Tak, jakby ktoś mi coś z tego ciała zabrał.
    Postanowiłam poszukać rozwiązania. Numerem jeden była Ziaja Sopot, która szybko nadała mojej skórze koloru, ale równie szybko się rozeszła. W rezultacie byłam pomarańczowo-biało-brązowa. Nie, żebym narzekała. Stosowałam zgodnie z zaleceniami producenta i nie mogę zaprzeczyć, że się spełniała... Ale! Jak już pozostałe Panie zauważyły... Kolor był pomarańczowy. Mniej więcej taki, jak jej opakowanie. Ziaja się skończyła, ale mimo zadowolenia 7/10 postanowiłam sięgnąć po nią raz jeszcze. Niestety w żadnej z drogerii do których uczęszczam - nie znalazłam. Wtedy właśnie dostrzegłam Kolastyne. Zapach mnie nie przekonywał. Był 'zbyt sztywny', po prostu brzydszy, niż innych kosmetyków tego typu. Przekonała mnie chyba cena i fakt, że to polski produkt. A i jeszcze to, że w gratisie doczepiony był krem do rąk. Pomyślałam, że tego dla paluszków nigdy za wiele.
    Posmarowałam raz, drugi, trzeci... Efekty bardzo mizerne. Używam od ponad miesiąca, czasem codziennie, czasem co drugi... Skóra faktycznie, jest ciemniejsza, wygląda na zdrowszą, ale! Serio trzeba się napracować. Ten balsam jest po prostu słabszy. Plusem jest kolor, bo to taka trochę kawa z mlekiem. Bardziej stonowana, niż soczysta, zupełnie, jak zapach. I jeszcze ogromny plus za to, że się nie ściera, nie rozpływa, nie ma smug itd.
    +cena
    +wydajność
    +fajny kolor
    +wytrzymały

    -słaby
    -zapach

    Pewnie do niego wrócę z myślą, że 'coś za coś'... Albo po prostu poszukam dalej.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić konchi za czytelną i pomocną recenzję?
Polecany film:

  •  
  • Plus za zapach
  • Plusy:
    + Cena
    + Zapach kokosowo-orzechowy
    + Szybko się wchłania
    + Nie lepi się
    + Lekko brązowi skórę, nie zostawia smug
    + Podtrzymuje efekt opalenizny
    + Delikatnie nawilża
    + Nie uczula
    + Nie podrażnia skóry

    Balsam jest naprawdę fajny, może mógłby nieco bardziej nawilżać skórę, ale poza tym nie mam mu nic do zarzucenia.

    Używam tego produktu od: od miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Martyna1709 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry balsam nie jest zły
  • Balsam do ciała spisuje się super.

    +cena
    +wydajnośc
    +dostępność
    +super konsystencja
    +dobrze się wchłania
    +dobrze nawilża

    -zapach samoopalacza

    POLECAM

    Używam tego produktu od: 1rok
    Ilość zużytych opakowań: kończe 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić katypyyk za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jest w porządku
  • Produkt rzeczywiście zapewnia to co mówi nam producent. Balsam delikatnie brązowi naszą skórę dzięki czemu wygląda na muśniętą słońcem a co za tym idzie - zdrowszą. ALE .. myślałam, że skutki nakładania będą inne, lecz na błędach człowiek się uczy. Naprawdę trzeba się namachać, aby dobrze wchłonął oraz nie pozostawił smug. Ja nakładałam go wieczorem, 2h przed spaniem i po przebudzeniu już byłam brązowiutka tylko kolana złapały mocniej oraz łokcie, ale to było do przewidzenia ponieważ te miejsca są bardziej suche od reszty.

    + cena
    + dostępność
    + pożądany efekt


    - zapach na ciele jest dość niemiły
    - przy wersji dla jasnej skóry nic nie widać, dlatego stosuję do ciemnej
    - czasochłonny efekt, ale da się przeżyć

    Używam tego produktu od: niedawna
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić hejtutajnatalia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Fajny
  • Naprawdę fajny balsam Porównując go do balsamu brązującego z Ziaji, myślę, że są bardzo równe sobie. Ziaja daje odrobinę mocniejszy efekt i bardziej wchodzący lekko w pomarańcz, a Kolastyna daje efekt naturalniejszy i na pewno delikatniejszy.

    Lecz, pisząc o konkretach: Kolastyna jest dobrym balsamem Używam tego do ciemnej karnacji. Daje ładny, bardzo naturalny odcień skóry, wraz z regularnym używaniem ten kolor się stopniuje i nasila, ale raczej ogromnej opalenizny nie można nim sobie zrobić. Na pewno nie daje żadnego pomarańczowego koloru! To jest typowy beż, wchodzący w brąz.
    Nie podoba mi się za bardzo zapach, jest lekko duszący i kojarzy mi się z zapachem tektury, tylko o wiele intensywniej ale to się da przeboleć, bo na szczęście potem w ogóle nie pojawia się żaden zapach, który jest typowy dla samoopalacza, więc to jest duży plus

    Podsumowując: Polecam

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: początek pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Lawlietka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zapach...
  • Balsam kupiłam przed ubiegłorocznym sezonem letnim wraz z przyjaciółką. Trafiłyśmy akurat na drobną promocję, więc balsam kosztował niecałe 10zł. W sklepie zapach wydał się wspaniały. Mam jasną karnację i początkowe promienie słońca bardziej zaróżowiają niż brązują moją skórę, także balsamy brązujące są dobrą alternatywą, by uniknąć poparzeń słonecznych.

    Po nałożeniu balsamu orzechowy zapach stał się irytujący, a z czasem niemalże nieznośny. Po kilku godzinach od aplikacji czuć intensywny zapach samoopalacza, co jest dla mnie wielkim minusem, gdyż działa to na mnie drażniąco.

    Podsumowując:
    + Kolor widoczny po około 3 aplikacjach
    +Lekkie nawilżenie,
    +Cena
    +Dostępność
    +Konsystencja, szybko się wchłania

    - ZAPACH!
    -schodzi bardzo nierównomiernie,
    -przy niedokładnym aplikowaniu pozostawia lekkie smugi,

    Zapach zniechęcił mnie ostatecznie, także na pewno nie powrócę do tego balsamu.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Domi_123 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowny!
  • Świetny produkt!
    +zapach, piękny orzechowo mleczny.
    +brak typowego duszącego zapachu samoopalacza.
    +skóra nie lepi się.
    +cena
    +brak smug
    +ładny delikatny brązowy efekt.
    Nie spotkałam lepszego balsamu brązującego, gorąco polecam!

    Używam tego produktu od: Dłużej niż miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 2

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? TAK
Chcesz pochwalić Nataliaa63 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jestem na tak
  • Mam przeraźliwie jasne nogi, więc w lecie ratuję się tym balsamem. Jest to skuteczne koło ratunkowe. Trzeba jedynie zrobić porządny peeling przed nałożeniem, bo mogą powstać plamy.

    Plusy:
    - piękny, orzechowy zapach, który całkiem długo się utrzymuje
    - lekka konsystencja
    - szybko się wchłania
    - daje szybki efekt
    - nawilża
    - wydajny
    - cena

    Minusy:
    - przy zbyt długim stosowaniu "opalenizna" stawała się żółtawa

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić stopkatkaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam
  • Balsam kupiłam po promocyjnej cenie - ok. 9 zł. To był strzał w 10 ! Balsam bardzo ładnie podkreśla opaleniznę, dodaje jej delikatnego blasku. Ma odpowiednią konsystencję, która dobrze wchłania się w skórę. Balsam dobrze nawilża i przyjemnie pachnie. Opakowanie jest wydajne. Starcza na wiele aplikacji. Co ważne - nie pozostawia on po sobie żadnych zacieków, ani grudek! Kolejny dobry produkt tej marki

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 pełne

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić katarzyna_bb za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo na tak!
  • Wersje do ciemnej karnacji kupiłam w lecie z zamiarem "podbijania" koloru letniej opalenizny co parę dni. Jednak został ze mna na dłużej, ze wzgledu na swoja wydajność.
    +konsystencja - biała, gęsta i treściwa, przy tym mega wydajna bo porcja wielkosci orzecha włoskiego starcza na całą nogę
    + wydajność
    + nie wysuszał
    + zapach - przyjemny, orzechowo-kokosowy, nie śmierdzi bardzo samoopalaczem dopiero po kilku godzinach od aplikacji da sie wyczuć tą nutę.
    + kolor - nie jestem bladziochem, karnacja raczej średnia, przeciętna dla Polski, a wersja do ciemnej karnacji latem pieknie poglebiała opaleniznę, a w miesiącach jesienno-zimowych aplikowany raz w tygodniu pozwalał utrzymać zdrowy odcień skóry, naturalny i broń boże nie pomarańczowy. Nie powodował powstawania smug ani zacieków jednak ciężko mi określić czy to kwestia wprawy czy produktu.
    + opakowanie - proste z czytelna szata graficzną. Płaska zatyczka pozwala postawić opakowanie "na głowie" co ułatwia zużycie produktu do końca.
    + cena - w promocji chyba kolo 9 zł za 250 ml to naprawdę nie dużo przy stosunku do takiej jakości.
    + dostępność - łatwa w sieciówkach i mniejszych drogeriach

    Minusów nie zauważyłam, napewno zagości w mojej łazience na wiosnę, żeby podrasować troszkę swój kolor, jednak znów w połączeniu z innymi balasami nawilżającymi, nie codziennie.

    Używam tego produktu od: lipie 2014
    Ilość zużytych opakowań: 1 sztuka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić airam91 za czytelną i pomocną recenzję?