Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Toni & Guy, Casual, Sea Salt Texturising Spray (Sól morska do stylizacji)

  • 11
Powiększ Toni & Guy, Casual, Sea Salt Texturising Spray (Sól morska do stylizacji)

Zgłoszony przez salopette

Idealny do kreowania ‘rozczochranych’ fryzur. Zapewnia matowe wykończenie bez efektu sklejenia włosów. Podkreśla naturalny charakter włosów i dodaje im objętości. Unosi włosy i utrwala efekt artystycznego nieładu.

Skład: Aqua, Ethylhexyl Stearate, Pentylene Glycol, Caprylic/Capric Triglyceride, Paraffinum Liquidum, Dicaprylyl Ether, Cetearyl Ethylhexanoate, Hexyldecanol, Hexyldecyl Laurate, Squalane, Cera Microcristallina, Panthenol, Polyglyceryl-4 Isostearate, Borago Officinalis Seed Oil, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Cucurbita Pepo Seed Extract, Hydrogenated Castor Oil, Tocopheryl Acetate, Isopropyl Myristate, Allantoin, Magnesium Sulfate. (23.11.2014)

Cena: ok. 30zł / 200ml
/s/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Dla włosów skłonnych do falowania i kręcenia jest super
  • Swoją ocenę zacznę od tego, że owy produkt jak i jemu podobne jest dedykowany włosom które się chociaż trochę kręcą lub falują. Jeśli macie proste włosy nie kupujcie go, bo efektu nie będzie, nie ma takich cudów.

    Osobiście jestem ze sprayu bardzo zadowolona. Od lat szukałam czegoś co pozwoli utrwalić moje lekko kręcące się włosy.Pianki sie nie sprawdzały z powodu nadmiernego sklejania włosów, znowu lakier to nie ten efekt aż wreszcie pojawiły się produkty z solą morską.
    Moim pierwszym produktem tego typu był spray Biosilk (kiepski, za mocno skleja włosy i są lepkie w dotyku).
    Następny był właśnie Toni&Guy.
    Produkt jest bardzo dobry.Idealnie sprawdza się na moich włosach.Utrwala lekki skręt praktycznie cały dzień.Nie obciąża ani nie przetłuszcza.Troszeczkę skleja włosy, ale bardziej to czuć niż widać.
    Wad nie dostrzegam.
    Aplikuje produkt na umyte szamponem włosy.Spryskuje całą głowę jeszcze na mocno mokre włosy i rozstrzepuje je i ugniatam (max 6 psiknięć).
    Przez pierwszy rok używałam go tylko latem.Zimą włosy prostowałam za pomocą szczotki i suszarki. Teraz mam w domu małego brzdąca i nie mogę sobie pozwolić na 30min straty czasu i suszenie włosów w związku z tym zaczęłam używać soli również zimą i sprawdza się równie dobrze.Włosy nie są obciążone mimo używania sprayu codziennie.
    Gorąco polecam, ale tylko posiadaczkom chociaż trochę kręconych włosów

    Używam tego produktu od: kilka lat
    Ilość zużytych opakowań: Więcej niż 3

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? TAK
Chcesz pochwalić klaudynia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • u mnie się nie sprawdza
  • Kupiłam za 13 zł małą buteleczkę na spróbowanie i niestety na moich włosach się nie sprawdza.

    Krótkie info:
    moje włosy lekko cieniowane,najdłuższa warstwa praktycznie za łopatki,najkrótsza do ramion; moje włosy od dziecka bardzo się kręciły,od jakiś 3 lat się nie kręcą,jedynie nieestetycznie wywijają i bez stylizacji wyglądają bardzo niewyjściowo; podatne na falowanie/lekkie kręcenie od wilgoci; dosyć ciężkie;

    Kupując ten produkt liczyłam,że sprowokuje moje włosy do mocniejszego falowania lub nawet lekkiego skrętu,żebym mogła się obejść bez stylizacji włosów na gorąco lub też podkresli efekt jaki uzyskałam sylizacją na gorąco.Więc:
    -spryskiwałam włosy mokre,spryskiwałam wilgotne i suszyłam ugniatając (niestety dyfuzor się połamał,więc bez),włosy zaczęły się lekko kręcic,nabrały na obiętości,były lekko utrwalone,no niestety po niecałej pół godzinie efekt zniknął i ani śladu po plażowym efekcie;
    -spryskiwałam suche włosy takie jak są ,spryskiwałam suche po wystylizowaniu ich (prostownicą je wywijam robiąc niebałe fale,właśnie takie jak miał robić ten spray),włosy bez stylizacji po jego użyciu bez zmian,fale zrobione prostownicą lekko podkreślił jednak z 10 min.i efekt znika;

    Ogólnie jestem zawiedziona.Zawsze ugniatałam włosy,ale może są za ciężkie,no nie wiem.

    Przechodząc do reszty:
    *buteleczka ładnie się prezentuje;
    *spray nie rozpyla delikatnej mgiełki,tylko dosyć moca,trzeba się trochę napryskać;
    *ładnie pachnie i zapach utrzymuje się na włosach kilkanaście minut;
    *włosy utrwala minimalnie,moje po jego użyciu są lekko takie suche w dotyku przez chwile i chyba jak to uczucie znika,to efekt też;
    *nie robi nieestetycznych strąków czego się bałam;
    *nie wysusza,ale nie używam go codziennie i dbam o włosy;

    Jestem zawiedziona.


    Używam tego produktu od: mies.
    Ilość zużytych opakowań: jedna buteleczka 75 ml

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić NATALA5214 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • szybka i łatwa stylizacja
  • Mam włosy (prawie) do ramion. Zazwyczaj staram się je spinać, bo tak jest najwygodniej. Czasami jednak chciałabym mieć je rozpuszczone i wtedy pojawia się problem, bo w ogóle się nie układają, nie mają objętości, generalnie - masakra

    Potrzebowałam produktu, który jakoś ogarnie włosy, nada im jakiegoś kształtu. Na początku stosowałam piankę - ale sklejała włosy, za bardzo je obciążała.
    Aż tu nagle, usłyszałam o soli morskiej... długo myślałam czy kupić ten produkt czy nie. Bałam się, że nie zrobi nic, albo zrobi coś dziwnego, nie nadającego się do wyjścia

    Ale ryzyk - fizyk i opłaciło się. Teraz nie wyobrażam sobie mieć rozpuszczonych włosów bez tego produktu, szczególnie przy tak problematycznej długości jaką aktualnie mam.

    Jak go używam?
    Zazwyczaj po umyciu,wysuszeniu, psikam kilka razy na dłonie po czym wcieram we włosy. A dokładniej - wgniatam, głównie w końcówki kierując się do czubka głowy.
    Co ten produkt robi?
    Otóż fajnie zwiększa objętość włosów, wyglądają jakby były troszkę natapirowane, jest taki mały artystyczny nieład, ale da się to kontrolować. Po jakimś czasie włosy troszkę oklapują, ale wystarczy znowu je pougniatać i zyskują objętość.
    Produkt ślicznie pachnie. Co w nim lubię to to, że nie czuć go na włosach. Tzn. włosy wyglądają inaczej, ale nie ma żadnego sklejenia jak to bywa przy piankach lub lakierach. Wyglądają naturalnie, miło się ich dotyka, nie ma żadnego "hełmu".
    Produkt jest wydajny, małe opakowanie (ok. 12zł? nie jest drogi) mam od ponad miesiąca, używam często, a zostało go sporo. Co prawda pompka czasami robi niespodzianki i dziwnie się zacina, ale nie narzekam.

    Bardzo lubię ten produkt, łatwo i szybko można nim uzyskać fajny efekt. Jestem na "tak"


    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ichiko za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Specyficzny produkt
  • Myślę, że trzeba "umieć" go używać i na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. zakupiłam mniejszą wersję za kilkanaście złotych w Rossmannie, na próbę. Atomizer faktycznie nieciekawy i niewygodnie rozpyla się produkt, ale można to przeżyć.
    Stosowanie i działanie z moje perspektywy: mam włosy do ramion, a mimo to dużo produktu zużywam, żeby "poczuć" go na całej głowie. nakładam go na wilgotne włosy przed suszeniem i właśnie tylko po suszeniu daje jakiś rezultat. pomaga w modelowaniu włosów, są jakby grubsze w dotyku i sztywniejsze, fajniej się układają, kiedy nawijam je na wałki lub kręcę loki prostownicą. Jednak szału nie ma, a moje próby utworzenia fryzury "dziewczyny surfera" według wskazówek na opakowaniu były nieudane. włosy wyglądały tak, jakbym spędziła jakiś czas na deszczu i wietrze. być może moje włosy nie nadają się do takiej fryzury albo nie potrafię jej uzyskać, może mam za krótkie włosy? jednak nie mogę definitywnie skreślić tego produktu, ponieważ włosy po nim bardziej współpracują i nie są tak bardzo oklapnięte na następny dzień, jeśli psikniemy nim u nasady włosów. Spray nie powoduje przetłuszczania się i ma przyjemny zapach morskiej wody. Cena trochę wygórowana.
    Podsumowując, warto wypróbować, ale należy pamiętać, że nie każdemu będzie służyć (dlatego na próbę kupcie małe opakowanie).

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: niecałe jedno małe opakowanie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Breese za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie sprawdził się
  • To pierwszy produkt tego typu z jakim miałam do czynienia.
    Niestety nie powalił mnie, efekt który tworzy odbiega nieco od tego pożądanego za sprawą dziwnego spryskiwacza. Według mnie powinien rozpylać mgiełkę a on sika silnie produktem w jedno miejsce przez co skleja włosy i podrażnia skórę głowy.
    Przelałam część produktu do buteleczki po odżywce która rozpyla mgiełkę i przyniosło to dużo lepsze efekty.
    Włosy są lekko i krótkotrwale pofalowane ale nie jest to moim zdaniem super efekt beach waves.

    Do włosów suchych zupełnie się nie nadaje ponieważ przesusza i w kontakcie ze skórą podrażnia.
    Używałam go czasami w wakacje ale raczej nie jest to produkt dla cienkich suchych włosów tym bardziej latem kiedy są one narażone na silne działanie słońca.


    Używam tego produktu od: od 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić JoankaL za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nic specjalnego
  • Chyba jakimś przypadkiem wpadł w moje ręce ten właśnie spray. Stosuję od jakiegoś czasu. Nie powiem, że to cudo, ale nie mogę też go zganić. Takie tam sobie coś, co niby trochę pomaga w stylizacji "poczochraców", ale szału nie ma. Fryzura trochę się utrwala, jest efekt kontrolowanego nieładu, a loki są mocniej podkreślone, jednakże pierwszy i główny minus, który niestety drażni okrutnie to miejscowe sklejanie włosów, co nie wygląda zbyt dobrze. Przyczyną oczywiście może być nieumiejętne spryskiwanie, ale niestety spryskiwacz nie jest zbyt dobrze przemyślany. Faktycznie raz na jakiś czas potrafi prysnąć potężnie i już mamy klops.... a w zasadzie strąk
    Nie zdecyduje się na kolejną butelkę.

    Używam tego produktu od: ok. 4 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 op

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Tomtom72 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wspaniały!
  • Sól morska Toni&Guy to mój nr 1 w stylizacji włosów! Zdecydowanie usprawniła moje poranne czesanie - kiedyś, żeby jakkolwiek ułożyć moje niesforne włosy musiałam specjalnie wcześniej wstawać, ale teraz wystarczy tylko spryskać włosy solą morską, wysuszyć ugniatając delikatnie włosy i moja fryzura jest gotowa w 3 minuty.
    + nie przetłuszcza włosów
    + ładnie pachnie
    + bardzo wydajna, mimo dość wysokiej ceny w porównaniu do innych soli morskich

    Używam tego produktu od: 2 lata
    Ilość zużytych opakowań: 4 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić biszkopcik02c za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowny!
  • Mój bezkompromisowy numer jeden!
    Pięknie pachnie, ma lekką konsystencję (nie obciąża włosów). Powoduje, że mam wspaniały, artystyczny nieład na głowie - piękne fale, a nie siano, jak to bywa z moimi włosami.
    Cena nie jest niestety powalająca, ale uważam, że produkt jest jej wart. Serdecznie wszystkim polecam!

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 cała butelka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić u marta za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • moja przenośna plaża
  • Uwielbiam, kocham i prawdopodobnie jestem za bardzo przywiązana, lecz to mój ulubiony produkt do stylizacji kręconych włosów - na zawsze. Używam go nie tylko latem, lecz również zimową porą, kiedy moje włosy każdej możliwej pielęgnacji.

    Plusy:
    + piękny, świeży zapach
    + nie skleja włosów
    + nadaje moim lokom sprężystość
    + łatwo się rozprowadza, spray jest idealny na 'szybkie wyjścia'
    + dzięki niemu moje włosy nie wyglądają wogóle na wysuszone (latem), a końcówki ani trochę się nie puszą.

    Polecam wszystkim, którzy zmagają się z jakimikolwiek problemami dotyczącymi zbytniej objętości lub elektryzowania się włosów kręconych.

    Używam tego produktu od: ponad roku
    Ilość zużytych opakowań: około 3 butelki

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić channeldelacruz za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ile jest soli w soli? Mam wrażenie, że niewiele.
  • Sea salt, beach waves, surfer girl - te słowa są jak magnes, który przyciąga mnie do kosmetyków do stylizacji włosów. Uwielbiam fryzury potargane wiatrem, włosy usztywnione solą morską i pachnące słońcem.

    Dlatego też skusiłam się od razu na wielką butlę specyfiku Toni & Guy. I to był błąd. Wręcz wielbłąd.

    Mam włosy grube, falowane, podatne na kręcenie. Myślałam, że spray T&G w naturalny sposób mi je skręci, lekko usztywni, potarga. Nie wiem, jak ta sól to robi, ale Toni & Guy to u mnie kosmetyk prostujący. Nieważne, jak użyję - czy na mokro, czy na sucho, czy wspomogę pianką - zamiast burzy loków mam smętnie wiszące strąki, które wyglądają tak, jakbym nie myła ich od tygodni. Dramat.

    Na początku winę zwaliłam na słaby psikacz, który pluł kosmetykiem, przez co miałam dużo sprayu w jednym miejscu a na reszcie włosów nic. Dlatego przelałam sobie trochę cieczy do sprawdzonej butelki z rewelacyjnie działającym psikadełkiem, dzięki czemu sól rozpylana była równo po całej głowie. Ale to tez nic nie dało.

    Ile soli jest w tej soli? Ja mam wrażenie, że niewiele. Jedynym plusem produktu jest to, że ładnie pachnie - bryzą morską, słońcem i wodą.

    Cena wygórowana, działanie żadne. Jedną butelkę męczyłam chyba 1,5 roku, ale udało się - wykończyła, wyrzuciłam i nigdy w życiu już w stronę Toni & Guy nie spojrzę. Jeden kosmetyk może zniechęcić do innych produktów marki.

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić sweet tooth za czytelną i pomocną recenzję?