Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Maybelline, SuperStay 10H Tint Gloss (Błyszczyk do ust)

  • 9
Powiększ Maybelline, SuperStay 10H Tint Gloss (Błyszczyk do ust)

Zgłoszony przez siarczanka

Długotrwały, nowy zmysłowy efekt i nowy sposób aplikacji - oto zupełnie nowy świat w kategorii długotrwałego efektu na ustach. Ekskluzywny SuperStay 10H Tint Gloss oferuje trwałość flamastra do ust oraz wyjątkowy połysk błyszczyku, aby zapewnić efekt, jakiego do tej pory nie było przez 10 godzin!
Dostępny w 8 odcieniach.

Cena: 27zł / 10ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Błyszczyk, czy nie błyszczyk oto jest pytanie
  • Błyszczykiem tego produktu bym nie nazwała, gdyż umalowane nim usta są bardziej matowe, tak jak po umalowaniu szminką. Nawet koleżanki z pracy pytały się mnie co za szminkę używam, a kiedy pokazałam im ten błyszczyk były lekko zaskoczone. Ogólnie rzecz biorąc jest bardzo fajnym produktem dlatego do jego plusów zaliczyć można:

    - intensywne, nasycone kolory (oczywiście jeśli ktoś takie lubi);
    - trwałość ( jak u mnie ok 4h, włączając tu jedzenie i picie);
    -zapach ( bardzo przyjemny słodkawy);
    -fajny aplikator, którym można dozować odpowiednią dla siebie ilość i elegancko rozprowadzić na ustach
    - cena ( nie jest jakoś mocno wygórowana a na promocjach można kupić nawet za dychę);
    - wykończenie matowe (lubię takie)
    - białe małe i poręczne opakowanie, które łatwo znaleźć w damskiej torebce;


    A co do minusów, hmm.... no właśnie tylko to, że przy codziennym stosowaniu szybko się kończy


    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe i trochę drugiego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mama_Julii za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny kosmetyk
  • Kupiłam w Rossmanie w ofercie na do widzenia po 10 zł za sztukę mam 3 kolory. Są bardzo trwałe, nie rozmazują się i nie wypływają za kontur, są bardzo dobrze napigmentowane oraz nie wysuszają ust.
    Szkoda, że w ofercie były same intensywne kolory bo pewne kupiła bym więcej

    Używam tego produktu od: 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie używania 3 sztuk

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić czarnagwiazda86 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • okropny!!!
  • bardzo nieudany produkt. Dziwne kolory... za ciemne. kupiłam jakąś fuksję i wygląda okropnie. nie trzyma się ust - bardzo dziwnie schodzi/zjada się. efekt powala... ale swoją brzydotą. brak słów
    ciemne kolory
    słaba trwałość - zero estetyki
    podkreśla wszelkie "niedoskonałości" ust
    potrzeba kilka warstw do 100 % pokrycia

    nie ma co się rozczulać, Bell!!! już do Ciebie wracam


    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno nie zużyte

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić szminka2010 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • To nie jest tint
  • Mam problem z tym kosmetykiem, bo nie wiem, jak go ocenić. Z całą pewnością nie jest tintem, bo schodzi stosunkowo szybko i gdybym miała go oceniać pod podobnym kątem jak tinty od Bell, dostałby góra trzy gwiazdki. Oceniany jako pomadka w płynie, mógłby dostać nawet pięć.

    KOLOR:
    Timeless plum - faktycznie, śliczna śliwka.

    OPAKOWANIE:
    Estetyczne, aplikator to niewielka gąbeczka w kształcie elipsy, lekko wygięta. Dobrze się nią maluje, nabiera tyle kosmetyku, by pokryć usta dość mocnym kolorem.

    KRYCIE:
    Jak pisałam wyżej, aplikator pokryje usta w sposób dość zdecydowany. Można też nałożyć palcem mniejszą ilość pomadki i rozetrzeć na ustach dla delikatniejszego efektu. Zdarzają się prześwity. Sucha skórka, niestety, jest widoczna. Zbyt duża ilość kosmetyku waży się i zbiera w kącikach.

    TRWAŁOŚĆ:
    No i tutaj jest ciekawie. Im więcej kosmetyku, tym krócej się trzyma. Po aplikacji gąbeczką wytrzymuje u mnie około 1,5 godziny, palcem - jakieś 2-2,5. Jak na tint, słabiutko. Jak na płynną pomadkę - bardzo przyzwoicie.

    ZAPACH:
    Owocowy, bardzo słodki, podobnie jak smak.

    CENA:
    Kupiłam w promocji za pół ceny. Moim zdaniem nie jest wart ceny oryginalnej.

    PODSUMOWUJĄC:
    Producent więcej obiecuje niż ofiarowuje. Muszę przyznać, że lubię ten kosmetyk, ale raczej - mimo wszystko. Dobrze wygląda na ustach i nosi się go przyjemnie, ale nie jest to KWC. I na pewno nie za tę cenę.

    Używam tego produktu od: Pół roku
    Ilość zużytych opakowań: Jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Fioletowa_ropucha za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo sympatyczny
  • Posiadam 2 odcienie: Forever Coral oraz Forever Fuchsia

    Plusy
    + Przepiękne, intensywne kolory
    + Cudowny zapach
    + Są bardzo trwałe
    + Ścierają się równomiernie
    + Ostatnio był w promocji za 10 zł
    + Najlepszy aplikator jakiego używałam

    Minusy
    - Może wysuszyć usta
    - Nie każdemu będą pasować tak intensywne kolory

    Używam tego produktu od: Kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić TooGoodGirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • W promocyjnej cenie całkiem przyjemny
  • + W Rossmannie kosztuje teraz mniej niż 10 zł.
    + Bardzo przyjemnie pachnie, ale osobom, które wolą nieperfumowane kosmetyki, może się nie spodobać, bo jest dość intensywny.
    + Kolory są dość intensywne, ale można je stopniować, żeby uzyskać delikatniejsze.

    +/- Całkiem trwały, ale z tymi dziesięcioma godzinami bym nie szalała. Dla mnie to takie mocne 5 z jedzeniem i piciem.

    - Wszystkie kolory są bardzo ciemne, co nie każdemu przypadnie do gustu.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w tracie dwóch (Timeless Plum i Mauve Dream)

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić blondine za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • szału nie ma...
  • Kupiony w promocji za niecałe 10zł, ot tak z ciekawości - mój pierwszy w życiu tint. Kolor Endless Ruby.

    Plusy -

    - miły zapach
    - długotrwały (utrzymuje się na ustach około 5 godzin, mimo e-papierosa, picia i przekąsek)
    - ładnie podbija kolor ust, gdy stawiamy na podkreślenie oczu, lub chcemy uzyskać makijaż bardzo naturalny
    - fajny aplikator, którym mogę precyzyjnie nałożyć produkt, nie ma potrzeby używania konturówki

    Neutralnie -

    - lepi się
    - opakowanie nie zachęca

    Minusy -

    - dla mnie, kolor który kupiłam, zaraz po nałożeniu wygląda koszmarnie (nijak się ma do koloru testera próbowanego "na dłoni" - lubię czerwienie i bordo, ale ten kolor kojarzy mi się z krzepnącą na ustach krwią)
    fioletowo-fuksjowy (nie pamiętam nazwy) na szczęście, sprawdzony na ustach w sklepie a nie brany w ciemno, wyglądał jeszcze gorzej, brudny borówkowy twór.
    - wysusza bardzo usta i podkreśla każdą niedoskonałość

    Tint jest ok, tylko w momencie, gdy zaraz po nałożeniu, odciskam go porządnie chusteczką, pozostawiając na ustach jedynie kolor a pozbywając się części która ma uchodzić za błyszczyk.
    Gdybym kupiła go w regularnej cenie, byłabym mocno wkurzona.

    Zdjęcia w kolejności - po pomalowaniu, po odciśnięciu, po 6 godzinach
    (aparat lekko przekłamuje kolor)


    Używam tego produktu od: kilku dni
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić hexe22 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry
  • Jak tylko wszedł na polski rynek, kupiłam go w kolorze Forever Coral, który okazał się soczystą czerwienią. Ale czerwień to nie mój kolor. Używałam więc sporadycznie, byłam zadowolona, ale bez szału, chciałam żeby się skończył. Aż dwa tygodnie temu podczas zakupów w R. zobaczyłam ten tint (bo błyszczyk to to nie jest) w cenie 9.99 (CND). Zobaczyłam jeden, jedyny, ostatni, czekający na mnie... kolor fuksja. Jak go nie brać?

    I od tej pory jesteśmy nierozłączni. Poprzednio nie używałam tego produktu często przez kolor. Teraz, doskonale dobrany, umila mi użytkowanie.
    Produkt trzeba nałożyć na usta dobrze nawilżone. Można chodzić w nim solo (czyli tylko tint), ale lepiej maznąć czymś lekko błyszczącym, wygląda lepiej, naturalniej. Przedłuża trwałość szminek, trzyma się na ustach mimo picia i jedzenia, u mnie jakieś 6h. Jestem bardzo zadowolona.

    Używam tego produktu od: 2 lata
    Ilość zużytych opakowań: 2

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić oliwia18 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kapitalny produkt!
  • Robiłam zakupy w Rossmannie, szukałam też na biegu konturówki do ust. Czaiłam się na bezbarwną konturówkę, której nigdzie nie ma, a inne były za drogie, nagle zrezygnowana patrzę na to cudo, cena... 9 zł. Aż zapytałam kobitki, czy to na pewno nie pomyłka, bo byłam przekonana, że chodzi o 19 zł.
    Dla mnie to najlepiej wydana dycha na kosmetyk. Efekt dosłownie taki, jakiego oczekuję od tego typu produktu - od subtelnego po intensywny, w zależności od aplikacji. Nakładam na dzień niedużo i wygląda bardziej naturalnie (jakbym najadła się buraczków ), a wieczorem poprawiam i wygląda świetnie, nawet pod inne kolorowe szminki.


    Używam tego produktu od: kilku dni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kirsebaer za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Błyszczyk, który się nie błyszczy.
  • O makijażu oczu dowiedziałam się już chyba wszystkiego, co mogłam, a teraz nieśmiało otwieram szufladkę "Podkreślenie ust". Cóż, w tym temacie ekspertem jeszcze nie jestem, do tej pory tylko pomadki ochronne i jasne błyszczyki, czasem jakiś beż. Dlaczego tak? A bo uważam, że do mocnego podkreślenia ust trzeba dorosnąć, żeby nie wyglądać jak stare, wymalowane pudło jeszcze w okresie buntu. Stwierdziłam ostatnio, że jestem już gotowa i zaczęłam zabawę. Ten oto "błyszczyk" kupiłam w kolorze Infinite Mauve.

    * Kupowałam na tak zwanego chybcika i natychmiast po powrocie do domu stwierdziłam, że machnęłam się w kolorze. Mauve okazał się dosyć ciemny, coś jakby wiśnia, lub bordo. Dla mnie to dość odważnie, ale odcień okazał się bardzo dla mnie trafiony. W połączeniu z moimi ciemnymi włosami i oczami prezentuje się zaskakująco dobrze i elegancko. Twarz nabiera koloru i wyrazistości.
    * Chcę jednak podkreślić, że to nie jest żaden błyszczyk, który powinien się błyszczeć. W moim przypadku już chwilę po aplikacji usta robią się matowe. Nie wygląda to źle, ale jeśli ktoś nastawił się na kupno typowego błyszczyka to niestety są spore szanse, że się rozczaruje.
    * Aplikator był dla mnie nowością - okazał się sporych rozmiarów. Ma kształt łezki. Nie wiem, czy to wina właśnie tego aplikatora, ale nakładanie kosmetyku na ustach pozostawia do życzenia. Błyszczyk rozprowadza się dosyć nierównomiernie, trzeba wyrównywać, żeby warstwa koloru nie zebrała się w jednym miejscu i nie stworzyła brzydkich plam. To chyba nie wina konsystencji, bo ta nie jest zła - ani nie lejąca, ani nie lepiąca. Czuję też delikatne mrowienie ust, które z miejsca kojarzy mi się z podrażnieniem. Niemiłe odczucie.
    * Błyszczyk delikatnie pachnie. Nie są to groszki i róże, ale też nie śmierdzi. Nie smakuje niczym, usta się minimalnie kleją.
    * Jeśli chodzi o trwałość to czy ktoś uwierzył w 10 godzin? Ja nie. I tak nie jest źle, kolor wytrzymuje ok. 3-4 godzin w niezłym stanie, a potem na ustach pozostaje jego delikatne wspomnienie. Usta nadal są jakoś tam pokolorowane (wliczamy w to jedzenie i picie), ale już nie tak, jak pierwotnie. Po około 6-7 godzinach kolor pozostaje już tylko na konturach ust i w suchych skórkach, co nie wygląda estetycznie.
    * Niekiedy zbieram jeszcze resztki koloru przy wieczornym demakijażu. Przy świeżym kolorze usunięcie go płynem jest możliwe, ale trzeba się trochę mocniej przyłożyć.
    * Mam wrażenie, że błyszczyk lekko przesusza usta, dlatego ciągle podchodzę do niego ostrożnie. Miałam bardzo długo problemy z zajadami i suchością ust i chcę tego za wszelką cenę drugi raz uniknąć.
    * Opakowanie nie jest dziełem sztuki, ale brzydkim też go nie nazwę. Jest zwyczajne, typowe dla błyszczyków. Nakrętka w kolorze błyszczyka (prawie). Patyczek w środku niesamowicie utytłany, tak już jest z kosmetykami tego typu.
    * Czy warty 27 złotych? Zależy dla kogo, ponownie kupiłabym go chętniej w promocji.

    Taki cudak. Kochaj, albo rzuć. Ja go lubię, głównie pewnie z tego względu, że tak podszedł mi kolor. No i w porównaniu do moich dotychczasowych osiągnięć w kwestii malowania ust naprawdę kolor (jak na błyszczyk) wytrzymuję przyzwoicie długo. Pewnie są lepsze, ale na razie chętnie używam.

    Używam tego produktu od: Dwóch miesięcy.
    Ilość zużytych opakowań: Pierwsze w trakcie.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić liberachi za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij