Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Lancome, La Vie Est Belle EDP

  • 47
Powiększ Lancome, La Vie Est Belle EDP

Zgłoszony przez Organzza

`La vie est belle` czyli życie jest piękne! To właśnie ta najprostsza filozofia przyświecała twórcom marki Lancome przy tworzeniu najnowszego zapachu damskiego. Spełnienie, samorealizacja, wyzwolenie - `La Vie Est Belle` to symbol współczesnej, szczęśliwej i wolnej kobiety.
Nad kompozycją nowego zapachu Lancôme o raz pierwszy w historii marki pracowało aż troje najwybitniejszych francuskich kreatorów zapachów - Olivier Polge, Dominique Ropion i Anne Flipo, którzy połączyli swoje talenty i przy użyciu zaledwie 63 składników (blisko połowa z nich jest naturalna) opracowali formułę odzwierciedlającą kobietę XXI wieku.
Flakon swój kształt zawdzięcza projektowi z 1949 roku kiedy Lancome stworzyło flakon `Le souriere de cristal` nazwany `Kryształowym uśmiechem`. Szara wstążeczka z organzy, która zdobi szyjkę perfum ma symbolizować kobiecą wolność.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: czarna porzeczka, gruszka
nuta serca: irys, kwiat pomarańczy, jaśmin
nuta bazy: bób Tonka, pralinki, paczula, wanilia

Cena: 329zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • landrynki!!!
  • Zastanawia mnie fenomen tych perfum. Tylko dziś wywąchał je wcale się nie starając na dwóch osobach. Trwałość i ogon to one mają, ale sam zapach jest taki pusty i tandetny. Pachną ... landrynkami i nic poza tym. Nie rozwijają się, nie mają w sobie nic szczególnego poza cukrem. Dal wielbicielek takich nut zapachowych polecam Ostatnio są w modzie No i trzeba głośno przyznać że to istny walec drogowy, zapach tak intensywny że aż nachalny.
    Dużo ciekawszy wydaje mi się choćby SI od Armaniego.


    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić tofik1984 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tak gorzki ze az przeslodzony majstersztyk
  • cudowny slodkosc z gorycza
    ja lubie przeslodzone zapachy
    ten jest zlamany jakas gorycza co daje ciekawy wynik

    popularny a i owszem
    ale ja przyzwyczajam sie do nut i pozniej szukam podobnych nut
    trudno
    trzeba wachac zapach to przecierz taka wielka osobista sprawa !


    Używam tego produktu od: od wakacji
    Ilość zużytych opakowań: cale 50 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Blackigirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ulepna kobieta klon
  • Otrzymałam flakonik tych perfum od swojego chłopaka, ten zapach poleciła mu żona kolegi... Niestety był to całkowicie nietrafiony prezent.
    Osobiście lubię słodkie zapachy, ale nie takie, które swoją słodyczą dosłownie przyprawiają o mdłości, do tego ten ulepny i niewyszukany aromat czuję od 80% otoczenia. Stał się tak oczywisty, że aż do zemdlenia nudny.
    Czuje go zwłaszcza od dziewczyn, które nie mają pomysłu na siebie, kupują wszystko co jest teraz "na topie", nie mają własnego stylu, tylko bez wyobraźni klonują wszystko co zobaczą na blogach lub galerianych wystawach (właśnie taka jest żona kolegi, która poleciła mojemu TŻ ten właśnie zapach).
    Nie wiem co jest w tym zapachu, że posiada tyle wielbicielek, przecież jest tyle wspaniałych perfum, które dosłownie przprawiają o błogostan. A La Vie Est Belle to po prostu kolejny bardzo nudny słodziak-klon i kalkomania tego co już było.
    Szkoda było mi trochę mojego chłopaka, który chciał mi zrobić przecież przyjemność, ale niestety trzeba znać czyjś "perfumiarski" gust, aby trafić w sedno, a on kupował po prostu w ciemno.
    La Vie... jest dosadnym synonimem naszych czasów, powielania, kserowania, tworzenia wszystkiego na jedno kopyto, niknięcia w tłumie identycznych kopii...
    W zasadzie ten zapach nie powinien nazywać się "życie jest piękne", tylko "życie zamknięte w banale".


    Używam tego produktu od: kilka tygodni
    Ilość zużytych opakowań: kilka ml z 30

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 10 pochwał. Chcesz pochwalić dzika_pistacja za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kopii Flowerbomb mówię nie
  • Testując kiedyś pobieżnie zapamiętałam ten zapach jako wyjątkowo słodki ulepek. Ostatnimi czasy nie mając żadnych perfum do testowania, a bardzo chciałam coś mieć, nabyłam tę o to próbkę wysoce popularnego, z imponującą ilością "polubień" cuda.
    Owe cudo z początku zapachniało znajomo, w sensie, że ów początek pamiętałam z odległych testów. Słodki, słodszy... ulepek do granic możliwości! (a ja przecież lubię słodkie zapachy, więc o co chodzi?). Cały czas miałam wrażenie, że to już było w tysiącach innych perfum, ale żaden konktretny nie przychodził mi na myśl. Po jakiejś godzinie zapach osiadł na skórze i tak oto wyłonił się Flowerbomb (nie, nie ten zapach miałam na myśli z początku). Ku mojej rozpaczy nie miałam żadnej innej próbki przy sobie, a niewyperfumowana w pracy czuję się jak goła, więc musiałam tak tkwić w znielubiałej kopii do końca dnia marząc o prysznicu.
    Ktoś kto lubi Flowerbom może i będzie zachwycony, choć wątpię, po co drugie takie same niemalże perfumy za niemałą kasę?
    Ale ja, osoba nie znajdująca żadnej przyjemności w wachaniu Bombek, po prostu cierpię katusze.
    LVEB będąc na etapie Flowerbomb nie jest już taki słodki, powiedziałabym, że słodycz zrównoważnona została innymi nutami (chyba irysa, bo to on odpowiedzialany jest za tę gorycz - tutaj mało fajną zresztą).
    Trwały.
    Pachnę nim cały dzień bez poprawek, na szczęście po 7 godzinach słabiej.
    Butelka bardzo ładna i zachęcająca do powąchania

    Używam tego produktu od: jakiegoś czasu
    Ilość zużytych opakowań: testy i kawałek próbki

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Vanilla za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zastąpił mi Miss Dior Cherie!
  • Do tej pory byłam fanką wody perfumowanej Miss Dior Cherie. Niestety po wycofaniu tego zapachu, nowy Miss Dior nie do końca spełniał moje oczekiwania. Już myślałam, że na zawsze pożegnam się z zapachem słodkim, ale nie przesadzonym, gdy dostałam na Gwiazkę La vie est belle. Dla mnie ten zapach jest ciepły, jest połączeniem wanilii z karmelem z dodatkiem kwiatu pomarańczy. Jest idealny. Moim zdaniem idealny dla młodej, pełnej życia i uroku kobiety. Utrzymuje się bardzo długo i pachnie intensywnie. Buteleczka ma bardzo ładny, minimalistyczny kształt, jednak z dodatkiem uroczej kokardki.

    Używam tego produktu od: krócej niż miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: mniej niż 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? TAK
Chcesz pochwalić Pomianosia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • mój!
  • Zapach dla kobiety zdecydowanej. Mocny, słodki, ale nie mdły. Nie umiem opisywać perfum, ale uwielbiam ten zapach, a jego trwałość powala - czułam go 5 dni na skórze. Idealny na jesień zimę, albo na wieczorowe wyjścia.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pannamima za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Uwielbiam takie słodkie czasoumilacze!
  • Pewnego mało pięknego wrześniowego dnia poczułam ten zapach u koleżanki i... przepadłam! Wiedziałam, że MUSZĘ go mieć tak też się stało - dostałam La Vie Est Belle na urodziny w listopadzie

    Zapach jest słodki, "ulepkowy", z nutą owoców i wanilii, dla mnie cudo <3 nie grzeszy oryginalnością, ale w moich oczach ma to COŚ co sprawia, że chcę nim być otulona cały czas!

    Perfumy idealne na sezon jesień-zima

    Trwałość r e w e l a c y j n a

    Buteleczka piękna. Cena w perfumeriach @ b. przyzwoita

    Polecam serdecznie!!!

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 x 50ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić irlandia87 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ot, taki noszalny, pudrowy słodziak
  • Bestseller, schodzący w drogeriach w ogromnych ilościach, niewymagający i słodki.

    Na mnie pierwsza, ulepno- owocowa nuta trwa zaledwie kilkanascie minut, potem zostaje mocno upudrowana irysem, pralinowa słodycz przebija spod niego, w moim odczuciu jest nieco syntetyczna i nieciekawa. Od smierci w wyniku szoku insulinowego ratuje mnie paczula z jasminem, takim j'adorowym.
    Widzę podobieństwo do flowerbomb w początkowej fazie, faktycznie, choć to nie jest komplement. Po prostu stworzono sprzedażowego samograja w 4 odsłonach.
    Bardzo "prezentowa" pozycja... coś co można bezpiecznie podarować teściowej.
    (Czy to dla kogoś jest rekomendacją?)

    Projekcja solidna, kilkumetrowa, trwałość ok 8 godzinna.
    Butelka ładna, choć ciężka.


    Dreszczów zachwytu i ołmajgadów nie będzie
    Ropion, serio?


    Używam tego produktu od: solidna odlewka
    Ilość zużytych opakowań: - na szczęście nie całe...

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić zielonasliwka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • słodki
  • Ja bardzo lubię słodkie zapachy, także mnie jak najbardziej odpowiada. Zauważylam też, że duża uwagę zwracają na niego mężczyźni. Zdecydowanie przypada im do gustu.
    \\Polecam

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zah za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ładny, ale nie rozumiem tych zachwytów
  • Długo przymierzałam się do recenzji tego zapachu. Bo ta powszechność, ogólne zachwyty, cena, rozpoznawalność.
    Pierwszy mój kontakt z LVEB to wiosenny, zimny, deszczowy dzień. Poczułam tylko odrażające, trujące zioła, nic więcej. Porzuciłam go na pół roku.
    Drugi nasz kontakt to słodycz, której po chwili już nie czuję. Nie wiem, czy czuje otoczenie, ja nie. Podobno to świadczy o tym, że zapach bardzo do nas pasuje, ale po co mi zapach, którym nie mogę się rozkoszować?
    Trzeci raz- poczułam tę nutę w mojego ukochanego Flowerbomb. Tak, jest to kopia. Pozbawiona nuty herbaty, która zapachowi V&R dodawała klasy i mocy, dodano za to coś słodkiego- coś w stylu karmelu czy innego, jadalnego łakocia.
    Kończę przygodę z moją 10-ml odlewką. Kiedyś, kiedy LVEB nie będzie tak powszechny, rozpoznawalny, wszechobecny, może wrócę do niego na chwilę. Niczym mnie nie zachwycił, nie porwał, nie dogadaliśmy się. Jest ładny, ale nie pożądam go.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić oliwia18 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij